Dodaj do ulubionych

Na co choruje ludzkosc

01.08.17, 10:29
To na co ludzkosc choruje to ma swoja nazwe. Nazywa sie ego. Ktore jest iluzja. Przypadkowa wiazka znaczen z ktora sie utozsamiasz wrzucony w zycie. Pranie mozgow w ustawianiu hierarchi wladzy spolecznej.

Zrozumienie tej toksycznej wiezi wzajemnego ksztaltowania ja-ty jest kluczowe. Za konieczne przyjmuje sie to co jest calkowicie przypadkowe. Dlatego ludzie cierpia.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Na co choruje ludzkosc 01.08.17, 10:44
      Jesli postawisz roznych ludzi zeby spojrzeli na jakies zjawisko kazdy z nich opisze calkowicie inaczej. Dlaczego wiec ktorys z nich mialby miec racje. Moze wszyscy jej nie maja?

      Gdy dorastamy zmieniamy sie. Inaczej opisujemy swiat. Czy to ten swiat sie zmienia czy to my sie zmieniamy.

      A teraz zadan pytanie. Wiec jakie to ma znaczenie jak opisujesz swiat. To jest calkowity przypadek. To z czym sie utozsamiasz jest calkowitym przypadekem.

      Utozsamiasz sie z czym co przynosi ci tylko nieszczescie .

      Jesli zrozumiesz calkowita przypadkowosc swiata, zrozumiesz tez wolnosc i swoja .

      I wtym ma wlasnie pomoc medytacja. W oderwaniu sie od tego ego ktore jest fikcja.
      • 136ty Re: Na co choruje ludzkosc 01.08.17, 10:52
        Ego jest murem ktore budujemy przed doswiadczeniem swiata. Zorganizowaniem nas tak zeby glowe wsadzic do studni w ktorej cierpimy i uznac to za swiat.

        Ukrywaniem natury wlasnej i swiata. Celem medytacji jest doswiadczenie siebie przed ktorym sie ukrywamy zyjac jak w zyciu Pi w przypadku stworzonym przez slowa ktore nas okreslaja.
        • 136ty Re: Na co choruje ludzkosc 01.08.17, 11:08
          W zyciu Pi w sytuacji kryzysu Pi zostaje zmuszony do dzialania poza normami spoleczenstwa. Konfrontuje sie ze swoimi instynktami przetrwania. Ego sobie z tym nie radzi i tworzy religie. Ale z czasem po prostu tygrys odchodzi. I pozostaje Pi jako nowy caly.

          Instynkt przetrwania jest wolnoscia. Sadhguru czesto powtarza ze jak zjesz jablko to ono zamienia sie w czlowieka, a jak krowa zje to w krowe. Ze to cud tworzenia. Cud tworzenia na najnizszym poziomie bez udzialu naszego ego. Jesli puscimy iluzje ego moze sie okazac ze taki cud zycia jest na wyzszych lewelach. Moralnym, tworczym. Od tego wszystkoego oddziela tylko ego ktore sobie przypadkowo opisalo ciagle zmieniajacy sie swiat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka