136ty
26.10.17, 17:05
Chyba powoli wypluwam swoje pranie mozgu w jakie zostalem wrzucony. Jeszcze sie nie przebudzilem. Ale czuje ze swiat jest coraz glebszy a ja coraz bardziej nieistotny .
Zawsze mialem zerowa kreatywnosc. Ostatnio cos sie budzi. Czuje sie jak Alicja przed mnostwem dzwiczek.