Dodaj do ulubionych

O smierci bez przesady

12.11.17, 20:14
Na pewnym blogu wklejono ten wiersz pani Szymborskiej.

Spodobal mi sie jako wyraz wygranej biofilii nad nekrofilia.

Ale tez jeszcze z osobistego powodu.

Na koncu jest o niewidzialnych drzwiach.

"Śmierć
zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona.

Na próżno szarpie klamką
niewidzialnych drzwi.
Kto ile zdążył,
tego mu cofnąć nie może."

Jakis czas temu myslalem o mnostwie niewidzialnych drzwi do zycia ktore sa wokolo.

Wlasnie tak widze ten wiersz. O przypadkowosci zycia i smierci ktora uswiadamia istnienie tych niewidzialnych drzwi.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka