136ty
25.05.18, 21:54
Wyrobiłem sobie wstępnie mechanizm lęku z oddychaniem na skutek ostatniej chyba infekcji.
A teraz zbiega się to tym, że coś mogę mieć sensacje bioenergetyczne z szyją. Kiedyś już to przewidywałem. Tak jak wąż kundalini idzie od dołu , tak blokady pokonywałem w tym samym kierunku. Sensacje różne miałem wyżej i wyżej. Dziś czułem silny lęk z doznaniami wokół szyji. Boję się ze mnie to udusi. Nieraz miałem bardzo silne bóle w plecach, klatce piersiowej zanim blokady puściły. Dziś panika mnie owładneła po krótkiej drzemce.