Dodaj do ulubionych

cisza oznacza

04.08.18, 20:04
że forum
czyli blog
jest do przejęcia

- - -
jest w takim zagraniu ryzyko
kojarzenia ze specyficznym szaleństwem poprzednika
i że w pewnym wieku człowiek ma tylko tyle energii, ile ma
czyli zużyta na klepanie w klawisze nie wróci
czas nie wróci, chęć formułowania słów się nie odnowi


pustka wciąż jednak kusi
i pytanie - czy kobieta po czterdziestce powinna się zakopać we własnym ogródku
nawet wtedy, kiedy nie ma ogródka, bo nie ma
Obserwuj wątek
    • 136ty O okopaniu w ogródku słów kilka 12.08.18, 23:45
      Obejrzałem drugą serię Ani z Zielonego Wzgórza. W odróżnieniu do wcześniejszej ekranizacji pokazują mniej znośną stronę jej natury. Ania nieustannie drażni. Była scena w której fałszowała listy aby odnowić młodzieńcze uczucie swojego opiekuna Mateusza. Jego życie minęło bez większych uniesień na tym polu. Mateusz ją za to potępił.

      Scena była ważna. Moim zdaniem bowiem daje przekaz silny do współczesnych ludzi, opętanych obsesją życia płciowego, jako głównej sprawki jaka ma się zdarzyć w życiu. Pop kultura nieustannie przedłuża wiek ludzi zaangażowanych w romanse. Miłość Szmaragd i Krokodyl i tego typu sprawki. To okopanie się w ogródku 13 letniej dziewczynki. Jakolwiek się opiszemy, za pomocą płci, liczb i dowolnie innego, zawsze jesteśmy czymś więcej niż te etykietki. Określanie się ciągłe np przez swoją płeć jest samo w sobie okopujące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka