dotera
23.04.21, 02:14
Kiedyś jak mi się coś śniło bardzo łatwo umiałem to odnieść do życia. Często jednak nic mi się nie śni.
Jakiś czas temu zacząłem mieć sny które mnie zadziwiają i były niezrozumiałe. Ostatnio nic mi się nie śniło. I wczoraj raptem i dziś sny artystyczne . Wczoraj utrzymane w konwencji teatru telewizji. Dziś filmów włoskich z lat 50tych z podkładem jazzowym.
Ale czemu to łącze? Obydwa przypadki wiąże z jogowaniem. Przed wczoraj na przykład miałem poczucie rano puszcze nią napięć wokół kręgosłupa na całej długości a wieczorem odwrotnie napięcia w dwóch miejscach ale z poczuciem ze coś poluzowalem w kregoslupie i jakby coś tam się przedzieralo.