Dodaj do ulubionych

Amerykański mit nice vs bad boy

05.12.22, 10:55
Ciągle mielony przez Petersona. Moim zdaniem on reprodukuje tym jedynie resentyment.

Mieszczańskie matriarchalne domy podporządkowują chłopców kobietom. Później chłopcy wrzuceni w poczucie winy wobec kobiet dowiadują się że kobiety ich nie lubią. Amerykańska pop kultura nakręca mit Bad Boya który ma powodzenie. I Peterson to nakręca wcale nie zwiększając męskiej zdolności do agresji tylko chłopięcy resentyment .

Nie chodzi o nice boya, bad boya, tylko o niezależność całkowita od kobiecości i zaradność życiową poza społecznymi regułami dostosowywania.

Osobiscie o ile bliskie mi jest myślenie mityczne o tyle całkowicie odrzucam amerykańska jego wersję zawłaszczona przez psychoanalizę która jest obecna w amerykańskich filmach. Oni cały się kręcą w resentymentach swoich a filmowcy od tego zgarniają podatek. Nie szukaj w sobie duszy plemiennego wojownika pielęgnując jedynie narcystyczny obraz tylko racjonalnie i świadomie zwiększaj swoją sprawczości i niezależność od ludzi.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Amerykański mit nice vs bad boy 05.12.22, 11:09
      Kobiety chcą bad boyow głównie w dwóch przypadkach.

      Pierwszy to prymitywizm stada w którym żyją. Współcześnie to grupy gimnazjalne. Ale mogą być też środowiska mafijne itd. a drugi gdy już nic więcej im nie zostaje niż seks od faceta. Wtedy psychopaci mają największy popęd .

      Poza tym chcą po prostu niezależnych facetów którzy są nice.

      Błąd narcystycznych matek mieszczańskich polega na tym że chcą wymusić nice ale nijak nie umieją nauczyć sprawczości bo to rola mężczyzn, tym samym działając przeciwskutecznie na całej linii.
      • dotera Re: Amerykański mit nice vs bad boy 05.12.22, 11:18
        Peterson zawile bijąc pianę jeszcze na jeden sposób chłopców utrzymuje w resentymencie. Rola mężczyzny jest mniej gadać a więcej robić. I mówić prawdę w swoim subiektywnym niezależnym kontekście, a nie ciągle podporządkowywać się czyimś prawdom objawionym. Jak w tym filmie o wikingach: bądź mądry ale niezbyt uczony.
        • dotera Re: Amerykański mit nice vs bad boy 05.12.22, 11:29
          Trzecim poziomem pielęgnowania resentymentu przez Petersona jest jego analiza kobiecej psychiki.

          Analiza kobiety z punktu widzenia chłopca to czysty masochizm. Tak jak w symbolice drugiej czakry na dnie oceanu żywiołu kobiecego jest straszny potwór tak nic tam nie znajdzie się krzepiącego. Nie chodzi tu o mizoginie i o to że kobiety są straszne. Ale o ile kobiety lubią zgłębiać męskie tajemnice i im to odpowiada i wydaje się potrzebne do życia bo tyle dla idealuzujacych kobiety chłopców czeka nieco rozczarowania. Kobieta powinna być nieprzejrzysta, z akcentem drugim końca kija że jest nieprzejrzysta i dlatego mężczyźnie potrzebna jest pełną niezależność od kobiety bo inaczej zginie . Bo albo ja przejrzy i to jej się nie spodoba. Albo uwierzy w iluzje i mu się to nie spodoba czyli odwieczny tekst mężczyzn Nie wierz nigdy kobiecie.
    • dotera Re: Amerykański mit nice vs bad boy 05.12.22, 11:47
      Dlaczego w 19wieku słowo mieszczaństwo było deprecjonujące? A idealizowana była albo z jednej strony szlachta a z drugiej chłopstwo?
      Bo ta grupa społeczna to wylęgarnia wszystkich możliwych resentymentów ze swej natury. Stąd mowa o kołtuństwie tej grupy. Dlatego upada zachód bo mieszczańskie resentymenty go zabijają . Tutaj mówiłem tylko o matriarvhalnych domach jak u Dulskiej ale nie znaczy że kobiety są winne . Pozycja złamanych mężczyzn jest podobna. Mieszczanie dodatkowo zajęci swoimi interesikami przyziemnymi gubią wiarę która może ich oczyścić stąd wysyp materializmu wraz z wzrostem tej grupy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka