Dodaj do ulubionych

Science, broooo!

01.04.24, 09:25
m.youtube.com/watch?v=puMm4u7MSrM
Ostatnio się dowiedziałem , że on jest guru fitnessu na cały zachód i robi miliony. Za każdym razem jak go słyszałem czyli teraz drugi raz bo pierwszy gdy Macgregor go rozsławił widziałem nadętego narcyza który wymyśla bzdury . Miał wywiad dla BBC chyba, na pewno dla Anglika jakiegoś i tak jak wszędzie ma wyznawców tak raptem wszyscy w komentarzach po nim jechali.

Joga nie jest fitnessem. Ma też elementy fitnesowe , tak jak ma dotyczące wielu sfer życia, ale nie jest fitnessem.

Sposób w jaki ten osobnik ćwiczy wcale nie zwiększa specjalnie bogactwa ruchów. Gdyby ćwiczył parkour taniec mógłbym tak uznać. Duże nastawienie na trening siłowy działa w odwrotnym kierunku. Dodaje do niego kilka zabaw ruchowych mało zabawnych, które podejrzewam nie ćwiczą nic . Ta cała idea zwiększania niepotrzebnych ćwiczeń nie różni się od crossfitu, czyli pakerów którzy uznali że trochę porywalizujs w ćwiczeniach, a on w wyssanej z palca filozofii rzekomego bogactwa ruchów. Ćwiczenia trzeba minimalizować , a ruszać się niezależnie od tego po prostu coś ćwicząc. Walkę, taniec cokolwiek .
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Science, broooo! 01.04.24, 09:36
      Wpisałem się bo trenerzy fitness ciągle dorabiają ideologię do tego żeby się poruszać, a kładąc nacisk na ćwiczenia siłowe rozbudowujące muskulaturę działają w dokładnie odwrotnym kierunku.
    • dotera Re: Science, broooo! 01.04.24, 09:40
      Człowiek nie musi zabiegać o nieskończona ilość ruchów. Niech przywróci podstawowe i joga to robi. Zas niech uczy się tego co chce i potrzebuje. Nierównowagę mięśniową robi zarówno siedzący tryb życia jak i rozbudowany coraz bardziej trening siłowy promowany przez fitness .
      • dotera Re: Science, broooo! 01.04.24, 09:48
        Fitness jest o tym by się w coś wpasować. Wypracować formę ruchu potrzebna do jakiś celów.

        Filozofia wschodu jest o tym by odzyskać ciało dziecka. Niekoniecznie mającego wybitna sprawność. Ale niebywałą energię gibkość gracje ruchów. Tego nie wypracujesz treningiem siłowym, ani wymyślaniem dziwnych ruchów.

        Ciało dziecka powinno nabyć jakiejś sprawności. Tylko moim zdaniem jest tak że jak ludzie zaczną ćwiczyć czy siłowo czy bieganie przez pół roku wyglądają bez wątpienia lepiej. Gdy zaczną rok dwa coś się dzieje w przeciwnym kierunku
        • dotera Re: Science, broooo! 01.04.24, 09:54
          Gdy trenujesz nadmiernie w jednym kierunku w odróżnieniu do wszelkich innych dziedzin życia szkodzisz ciału. Ale to nie znaczy że masz ćwiczyć wszystkie możliwe ruchy bo raz to jest niemożliwe a dwa zamienia się w chodzenie we mgle . Tylko przestać robić z fitnessu religie.ma swoją funkcję , ograniczona. Taka żeby ciało nie było problemem. Życie jest gdzie indziej.
    • dotera Re: Science, broooo! 01.04.24, 10:16
      Gdy Azjaci czy ludzie z Afryki siedzą w przysiadzie czy niosą miski z wodą na głowie widać w tym gracje. Nie widać tego gdy siedzą ludzie fitnessu zachodu. Widzę spiecie.
      • dotera Re: Science, broooo! 01.04.24, 10:19
        Przy czym nie sądzę by ćwiczyli oni dziwne ruchy. Ćwiczą efektywność tych które potrzebują do pracy. Kilka ale do perfekcji . Oraz tańczą. Wszystkie kultury tańczyły

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka