dotera
01.04.24, 09:25
m.youtube.com/watch?v=puMm4u7MSrM
Ostatnio się dowiedziałem , że on jest guru fitnessu na cały zachód i robi miliony. Za każdym razem jak go słyszałem czyli teraz drugi raz bo pierwszy gdy Macgregor go rozsławił widziałem nadętego narcyza który wymyśla bzdury . Miał wywiad dla BBC chyba, na pewno dla Anglika jakiegoś i tak jak wszędzie ma wyznawców tak raptem wszyscy w komentarzach po nim jechali.
Joga nie jest fitnessem. Ma też elementy fitnesowe , tak jak ma dotyczące wielu sfer życia, ale nie jest fitnessem.
Sposób w jaki ten osobnik ćwiczy wcale nie zwiększa specjalnie bogactwa ruchów. Gdyby ćwiczył parkour taniec mógłbym tak uznać. Duże nastawienie na trening siłowy działa w odwrotnym kierunku. Dodaje do niego kilka zabaw ruchowych mało zabawnych, które podejrzewam nie ćwiczą nic . Ta cała idea zwiększania niepotrzebnych ćwiczeń nie różni się od crossfitu, czyli pakerów którzy uznali że trochę porywalizujs w ćwiczeniach, a on w wyssanej z palca filozofii rzekomego bogactwa ruchów. Ćwiczenia trzeba minimalizować , a ruszać się niezależnie od tego po prostu coś ćwicząc. Walkę, taniec cokolwiek .