dotera
08.09.24, 03:17
www.google.com/amp/s/m.joemonster.org/amp/art/70179
To że historia tych chłopców na wyspie różni się od literackiej fantazji ma źródło w narodowości autora książki. Był Anglikiem. Oni tak postrzegają świat jako przemoc która jest konieczna do tworzenia cywilizacji nad barbarzyńska natura. Mają obsesję konieczności przemocy w polityce. Zarówno przemocy władzy jak i przemocy rewolucji. Ich przyrodnik Darwin też widział przyrodę jako przemoc rywalizacji. Nie dostrzegając zupełnie współpracy w przyrodzie i wzajemnych zależności.