aidka
20.09.08, 12:25
wychodzę dziś z domu.
po raz pierwszy od dawna całkiem sama.
tylko 2 przystanki musze przejechać i na dodatek spotykam się z
przyjaciółką, która też choruje, więc niczego udawać nie muszę,bo
zrozumie.
ale to i tak straszne.
i telefony włączyłam - sto tysięcy nagranych wiadomości - i już mnie
one przeraziły, bo co tu teraz powiedzieć tym ludziom - czemu nie
odbierałam ?
ależ się telepię...