pontuska 11.10.08, 12:14 czemu swiat a moze tylko ludzie jest do kitu ?nic mi sie nie udaje . Mozna zaczac zycie od nowa i nie pamietac tego co bylo ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
of.woman.born Re: czemu.... 11.10.08, 16:42 pontuska napisała: Gdybyśmy Biedy mniej czynili; I Miłosierdzie by zniknęło, Gdyby szczęśliwi wszyscy byli; A strach wzajemny - spokój niesie, Póki nie wzrośnie w nas egoizm. Potem Nienawiść w ciemnym lesie Chwyta nas do pułapek swoich. Zasiada pośród świętych strachów Łzami wielkimi rosząc ziemię, Aby Pokora spod jej gmachu Mogła wywodzić swe korzenie. Wkrótce nad głową jej ponura Rozkwita cieniem Tajemnica, Karmi się Motyl nią, a także Na niej żeruje Gąsienica; I Fałszu rodzą się owoce Rumiane, dobre do jedzenia, A pośród jej konarów mrocznych Kruk się sadowi w głębi cienia; Zaś Bogom lądu oraz morza Nigdy się nawet sen nie przyśni, Gdzie taki Owoc znaleźć można - On rośnie tylko w Ludzkiej Myśli. William Blake Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: czemu.... 11.10.08, 16:59 Zjadłaś dziś śniadanie (lub inny posiłek)? Tak? No to coś Ci się udało. Sądzę nawet, że częściej :-). Nie wszystkim idzie to (jedzenie samo w sobie), np anorektykom - łatwo. Udało Ci sie wyklikać swój bunt? Znowu coś Ci się udało. Wyszłam dziś z mężem i psem na spacer. Było miło. Udane wyjście. To już ta część świata i ludzi w tym momencie jest udana. O!!! Udało Ci sie rano wymyć swoje zęby? Znowu sukces. Dziś facet na spacerze powiedział nam, że gdyby on, tak jak nasz pies - chwycił plastikową "zabawową" butelkę w zęby, to by już te zęby (mówił o szczęce - na jedno wychodzi) zostały w butelce. Żyra ...Ja tak tylko - ku zastanowieniu. Odpowiedz Link
aurelia_aurita Re: czemu.... 11.10.08, 17:08 ja ogólnie podchodzę sceptycznie do takiego pocieszania ludzi przez monitor. możesz komus napisać "ciesz się, masz dwie ręce i dwie nogi" a tu uuuupss... okazuje się że osoba jest np. bez ręki. albo: "udało ci się napisać post w necie - to już coś" - a może jej największym problemem jest właśnie uzależnienie od netu, które rujnuje jej życie? itd. Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: czemu.... 12.10.08, 01:20 Buuu, nie udało mi się. I moimi dobrymi chęciami piekło można teraz brukować. Duże przestrzenie... :-(. Kiedy sobie pomyślę, ile rzeczy (poważnych, wielkiej wagi) nie udało mi sie dobrze zrobić (tu nawet nie o ilość chodzi lecz o tę wagę) to. To można się załamać i zrezygnować właściwie z reszty (czyt.: z reszty życia). Często tak myślę. Ale zaraz potem rezygnuję z tego myślenia. Kartę można odwrócić. I tylko ja to mogę zrobić. Tylko ja. Co było se ne wrati. Co będzie - zależy ode mnie. A zwłaszcza od tego co zrobi (pomyśli) moja głowa. Idę spać. Jutro zabiorę się za zdobywanie MOJEGO KILIMANDŻARO. Brzmi górnolotnie, ale tak naprawdę - robi wrażenie - na mnie. aurelia_aurita, lubię, gdy ktoś uważnie słucha (lub czyta) tego, co mam do powiedzenia i KRYTYCZNIE się do tego odnosi. Każdy na tym dobrze wychodzi. Dziękuję. Żyra Odpowiedz Link
konwalion Re: czemu.... 12.10.08, 08:35 > Mozna zaczac zycie od nowa i nie pamietac tego co bylo ? jak sie nie pamieta tego co bylo to sie nie ma doswiadczenia. a jak sie nie ma doswiadczenia to jest spora szansa ze sie nic nie uda. bo zeby sie udalo to trzeba sie uczyc na bledach, bo inaczej wiadomo : wiara ze powtarzanie tych samych przyczyn, przyniesie odrebne skutki jest szalenstwem, a rodzina to organizacja przestepcza przeznaczona do zniszczenia, a panstwo na ktorym opiera sie rodzina takze przeznaczone jest do zniszczenia i chocby wszystkie opanstwa opieraly sie na rodzinie, to wszystkire panstwa przeznaczone sa dozniszczenia. Serdeczne Pozdrowienia Odpowiedz Link
zyrafa46 Re: czemu.... 12.10.08, 13:12 ...to ja już jestem chyba tylko złudzeniem. Wobec powyższego Odpowiedz Link
dolor wesołych świąt 13.10.08, 18:20 Teksty » I » Ich Troje » Powiedz Powiedz, powiedz czemu Świat twój milczy cały blady od wzruszeń Niczym słońce zaćmione przez księżyc Czekające na chwile poruszeń ? Czemu, czemu pragniesz Dojrzeć w oknach świata część odległą Niczym drzewo więdnące bez skargi Czekające na deszcze z nadzieją! Ref.: Wstań, powiedz nie jestem sam I nigdy więcej już nikt nie powie Sępie miłości, nie kochasz Ja, jestem panią/panem mych snów Moich marzeń i lęków Moich straconych dni Moich łez wylanych - łez... Pocze... Poczekajcie Sen rozpłynął się w świtu płomieniach Nie chcesz chyba powrócić jak Eos W wiotkich jak motyl marzeniach... Ten utwór znajdziesz na: www.humorpage.pl/obrazki2/inne/gazetka.jpg Odpowiedz Link