07.01.09, 18:24
Tyle jestem bez leków. Chodzę na zajęcia, zaliczam na czwórki, pamięć jest 70-80% lepsza niż jak łykałam leki. Nie miesza mi się, mam dobry nastrój, lepsze kojarzenie, koncentrację.
Pewnie 12 to mało i będe mogła cos powiedzieć za 2 miesiące, ale i tak zrobię wiele, zeby mi się udało.
Obserwuj wątek
    • zyrafa46 Re: 12 dni 07.01.09, 20:28
      He he, jak ja to lubię :-)))
      Żyra
      • czekolada_z_orzechami Re: 12 dni 07.01.09, 20:30
        Twój komentarz = mój uśmiech:-)
        Czekolada
        • zyrafa46 Re: 12 dni 08.01.09, 13:57
          Też mam swoje osiągnięcie (najpierw nastąpi opis PRZED):
          Od WIELU dni budziłam się w stanie do niczego.
          Okropny ból z tyłu głowy (NIE MIGRENA!) i ból brzucha. Obezwładniające.
          Jak coś zjadłam - przechodziło - na jakiś czas.
          Wczoraj właściwie juz w nocy bo koło 00:00 wróciłam z psem ze spaceru. My żyrafy to se lubimy pobiegać...
          I -----> POWSTRZYMAŁAM SIĘ od zjedzenia czegokolwiek. Tylko napiłam sie wody choć ssanie na jedzenie
          po tej gonitwie duże było!

          I dziś NIC. ŻADNYCH dyskomfortów. Pierwszy raz od dawna to ja pobiegłam rano ze zwierzakiem a nie mój ślubny.
          No niby to drobiazg w porównaniu z Twoim osiągnięciem ale jak ten drobiazg mnie cieszy! Już zaczynałam myśleć że już "tak musi być".

          I TAK trzymajmy :-).
          Żyra
          • czekolada_z_orzechami Re: 12 dni 08.01.09, 18:43
            :-)
            Ciesze się razem z Tobą bo wiem jaka to satysfakcja jak się człowiek zaprze i da radę, wytrzyma. Szczególnie jeśli chodzi o jedzenie. Na piczątku choroby tak nie miłam, a to już się ciagnie 4 lata. Moje wahania wagi wynosiły od tamtej pory 20kg. najpierw tyle przytyłam a potem schudłam. Nie łykam leków 13 dni i nie mam chęci na objadanie się. A nawet jestem lzejsza o 3 kg. W sumie teraz mi nie zalezy już, ale samopoczucie, ze się nie zawiodło jest.
            I jeszcze to- fajnie to ujęłaś "Już zaczynałam myśleć że już "tak musi być"."
            Nie ma chyba nic lepszego, ajk się mylimy w takich przekonaniach.
            Pozdrawiam ciepło
            • zyrafa46 Re: 12 dni 08.01.09, 18:56
              Pisząc "tak musi być" dobrałam precyzyjnie słowa. Tak, by wypowiadać i pisać
              TYLKO DOBRE SŁOWA.
              2009 to DOBRY ROK. JEST. Już to widzę.
              he he.
              Żyra
              • lucyna_n Re: 12 dni 08.01.09, 21:52
                bardzo dobry rok, jak tak dalej pojdzie skonczę pod mostem.
                • zyrafa46 Re: 12 dni 08.01.09, 23:10
                  > bardzo dobry rok, jak tak dalej pojdzie skonczę pod mostem

                  To dobrze, to znaczy, ze ruszysz z domu. Agorafobia - be. koniec z nią
                  Pod mostem dobrze jest podobno sie wykrzyczeć.
                  a potem RADOŚNIE powrócić do domciu.
                  Żyra
                  • lucyna_n Re: 12 dni 09.01.09, 00:11
                    jak się ląduje pod mostem to znaczy że się traci domciu wiesz?
                    nie wiesz.
                    co to zarżnąć się finansowo na 30 lat bez możliwości podjęcia sensownej pracy
                    też nie wiesz.
                    dlatego tak sobie możesz bajki pleść.
                    a temat agorafobii uważam za zamknięty, jeszcze nie spotkalam człowieka co by to
                    rozumiał sam nie mając, więc nie ma tematu.
    • mskaiq Re: 12 dni 09.01.09, 07:31
      Czekolada_z_orzechami napisała:
      >Ciesze się razem z Tobą bo wiem jaka to satysfakcja jak się
      >człowiek zaprze i da radę, wytrzyma.
      To prawda, jak sie zaprzesz i wytrzymasz to wygrasz. Nie mniej pomoz
      Sobie, postaraj sie pobiegac tak jak Zyrafa. To bardzo Ci pomoze.
      Bron sie rowniez przed negatywnosci, nie daj sie sprowokowac, zal,
      strach albo zlosc moga zepsuc caly Twoj wysilek.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • czekolada_z_orzechami Re: 12 dni 10.01.09, 13:16
      Wczoraj w pubie spotkałam Szydercę. Nie poznałam go, dopiero potem SMS.
      :)
      • zyrafa46 Re: 12 dni 11.01.09, 16:27
        Trzymaj sie Czekolada :).
        Żyra
        • iso1 Re: 12 dni 12.01.09, 00:42
          3mam kciuki Aniołku !
    • laurpi Re: 12 dni 12.01.09, 11:24
      cieszę sie, że jesteś bez leków i w ogóle, że zaliczasz na 4 wszystko, chociaż
      znowu zżera mnie zazdrość. ostatnio w ogóle sobie z nią nie radzę. Ja też chcę
      być bez leków i zaliczać wszystko na 4 i: tu cała lista, co jeszcze chcę umieć i
      w ogóle do dupy z tą zazdrością.
      A do Ciebie: tak trzymać!
      • zyrafa46 Re: 12 dni 12.01.09, 14:39
        Pewnie, lepiej podziwiać i uwierzyc w siebie. Jest tyle wspaniałych sposobów.
        Żyra
      • czekolada_z_orzechami Re: 12 dni 12.01.09, 15:31
        Dziś 17. dzień.
        A ja myślę, że bez leków się da. Naprawdę.
        Odczuwam smaki i wszystkie te popieprzone uczucia, których doświadcza zdrowy człowiek.
        • zyrafa46 Re: 12 dni 13.01.09, 00:51
          łe, to marnie jak tylko popieprzone smaki czujesz.
          Nie pali Cię?
          Staraj sie dużo pić...
          napoleoka też Ci TAK smakuje? :)
          Żyra
          • zyrafa46 Re: 12 dni 17.01.09, 23:31
            Czekolada, co u Ciebie?
            Żyra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka