19.03.09, 12:01
mi dzisiaj bardzo, chyba jestem przemęczona, wszystko na mojej
głowie, a tu co rusz uderzenie zza grobu, eh życie, daj odpocząć.
Obserwuj wątek
    • marouder.eu Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 12:27

      • gabi_niedzisiejsza Re: Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 13:15
        Uderzenie zza grobu to takie taktyczne wojskowe okreslenie. Dotyczy
        okrętów podwodnych, które pływając na głębokum zanurzeniu nie mogą
        odbierać żadnych informacji z bazy. Co ok. pół roku dostają sygnał,
        który oznacza wynurzenie, jeśli w przewidywanym czasie nie dostaną
        sygnału to oznacza, że baza nie istnieje, wynurzają się wówczas i
        odpalają wszystkie rakiety (autentyk), i ja dostaję od mojego
        starego takie uderzenie zza grobu, nieco częściej niż pół roku.
        • marouder.eu Re: Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 13:18
          A nie da sie go na stale uwiazac na powierzchni za pomoca jakiejs
          stratetegii komunikacyjnej, ktorej bylby sie nie oparl?
          • gabi_niedzisiejsza Re: Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 13:48
            Lepiej, żeby w głębinach pozostał, na powierzchni zawsze działa
            wykierować i wystrzelić będzie mógł, ale cóż gówno zawsze pływa po
            wierzchu.
            • marouder.eu Re: Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 14:01
              Och, myslalem o komunikacyjnej grze z nim. Takiej, ktora predzej jego
              by zatopila, gdyby zechcial sie przeciwstawic wypracowanym regulom.
              • gabi_niedzisiejsza Re: Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 14:04
                Kiedy ja jako przyczułek zdobyty zniewolony i zadręczony psychicznie
                nijak komunikacji z onym podjąć nie potrafię, paralizuje mnie jego
                kpiące spojrzenie pt co ciężko samej z dzieckiem no i dobrze Ci tak.
                • marouder.eu Re: Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 14:09
                  Nauczyla bys sie:)
                  Nie, nie wyciagam cie Gabi na zwierzenia, bo tu nie ma nie
                  miejsca..po prostu pomyslalem, ze mozna by doprowadzic do powstania
                  takiej plaszczyzny komunikacyjnej, gdzie moglabys kontrolowac zarowno
                  dozwolona tematyke jak i forme przekazu.
                  • gabi_niedzisiejsza Re: Jak to zza grobu?/nt 19.03.09, 14:13
                    Pewnie masz rację, muszę nad sobą popracować, zwłaszcza, że jesteś
                    dziś drugą osobą, która mnie do tego mobilizuje, ale nawet jak
                    pomyślę, to drętwieję. Więc może jeszcze trochę dam sobie czasu.
                  • gabi_niedzisiejsza Re: Jak to zza grobu?/nt 23.03.09, 11:29
                    doprowadzić do powstania płaszczyzny komunikacyjnej? Cieżko jestem
                    kapująca, chyba dopiero dziś zrozumiałam, odezwij się Marouder
                    pokombinujemy.
                    • marouder.eu Czesc Gabi:) 23.03.09, 13:21
                      Jak ci mija poniedzialek?
                      • gabi_niedzisiejsza Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 13:53
                        No dzień dobry Marudku!
                        Jakościk tak pomalutku sie snuje ten smutny i wietrzny
                        poniedziałeczek. Markuję robotę, ględzię w realu i troszkę na
                        forumach z nadzieją, że nic podle zaskakującego się dziś nie stanie.
                        • marouder.eu Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 14:50
                          No to sie nie stanie:)
                          Tylko po co oczekiwac, ze tak to ujme, "niestanietego"?
                          Czlowiek sie tylko denerwuje:/
                          • gabi_niedzisiejsza Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 15:06
                            Słusznie. Jak się człowiek zdenerwuje to "niestaniecie" murowane,
                            tak więc wrzućmy na luz.
                            • marouder.eu Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 15:15
                              Kpij sobie, ok:)
                              A ja i tak wole nie oczekiwac tzw. ciosow zawistnego losu.
                              Jesli przyjda, to trudno, ale wzywac ich nie bede.
                              • gabi_niedzisiejsza Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 15:24
                                A fe obrażalski Maruduś!
                                Masz rację, po co czekać na ciosy. Tylko jak zwalczyć to zalegające
                                we mnie poczucie zbliżającej się nieuchronnie katastrofy (Panu
                                Masekowi dziękujemy za ewentualne porady).
                                • marouder.eu Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 15:40
                                  A musisz zwalczac? Albo poddawac sie mu? No znalazlo cie jakies, pewnie
                                  falszywe, przeczucie. Pewnie dosc silne, skoro o nim piszesz. Tyle, ze ono nie
                                  stanowi sekwencji jakichs fatalnych zdarzen, a jest tylko rodzajem reakcji na
                                  obawe, ze sobie nie poradzisz. Ktos sie pewnie troche staral, by ci zaszczepic
                                  bezradnosc.
                                  • gabi_niedzisiejsza Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 15:53
                                    O paradoksie, od dwóch osób usłyszałam, że nie mogę byc taka idealna
                                    i doskonała bo to źle wpłynie na moje dziecko. O rety, no i co robić!
                                    • marouder.eu Re: Czesc Gabi:) 23.03.09, 15:59
                                      No najzwyczajniej w swiecie byc soba:)
                                      Ja tam cie lubie i cenie wlasnie ze wzgledu na twoje osobiste zdanie, czesto
                                      niepodobne do typowego-zdania-na-szczurze:)

                                      Zredefiniuj sobie moze tego kretyna, ktory cie wrobil w wyuczona bezradnosc.
                                      • gabi_niedzisiejsza Re: Czesc Gabi:) 24.03.09, 08:46
                                        Ostatnie zdanie Marudku majstersztyk.
                                        A kretyna sobie już odpuściłam, za każdym razem jak go widzę, jak
                                        się zachowuje, utwierdzam sie w przekonaniu, że odpuścić go sobie
                                        było moim obowiązkiem nawet bardziej niż potrzebą.
                                        • ellena_cyganka Re: Czesc Gabi:) 24.03.09, 09:27
                                          A teraz Marudku będę sie niekiedy tak nazywać, dla niepoznaki.
    • gabi_niedzisiejsza Re: smutno 19.03.09, 13:55
      Marouder, a może by na Świni poględolic przyjemnie, masektomia nie
      grozi...
      • marouder.eu Re: smutno 19.03.09, 13:59
        Obiecuje, ze nie bede w niczym przeszkadzal, poki to falszywe
        stworzenie nie zacznie komentowac innych forow, uragac ich
        uczestnikom i zachodzic na nie, by swoim zwyczajem klocic ze soba
        ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka