Dodaj do ulubionych

Stres pourazowy

27.03.09, 17:51
To o nieoczekiwaniu diagnozy w wątku poniżej było w odpowiedzi na post
Aurelii. Natomiast ten stres pourazowy, o którym pisał Mauruder ( o mamo
chyba źle napisałam nicka-sorka) bardzo pasuje do mojej sytuacji. Trzeci raz
mam depresję. Trzeci raz przed depresją miało miejsce takie samo wydarzenie
jakie było moim udziałem we wczesnym dzieciństwie - wtedy niewątpliwie mocno
traumatyzujące - teraz raczej powinno być tylko lekko stresujące. Może to
przypadek, może nie. W każdym razie powinnam coś z tym zrobić. A jak tu coś
robić skoro jestem teraz bezradna niczym dziecko. Kurczę tak samo bezradna jak
wtedy.
Obserwuj wątek
    • marouder.eu Re: Stres pourazowy 29.03.09, 18:32
      Idz do lekarza Kefirko.
      Nikt na forum nie zdola Ci pomoc.
      Nie wiem, czy trafilem z efektem flashback..moze..ale warto takim spojrzeniem na
      Twoja dolegliwosc zainteresowac kompetentnego lekarza.
      Tak sadze:)
      • kefirka.de Re: Stres pourazowy 29.03.09, 21:13
        Dzięki. U lekarza byłam. Ręce mi opadły. Nie będę opisywała, szkoda nerwów. W
        przyszłym tygodniu poszukam innego.
        • marouder.eu Re: Stres pourazowy 29.03.09, 21:30
          Nie chcialem cie ukierunkowywac, wiec nie pisalem, bys wstepnie rozwazyla
          mozliwosc zmiany lekarza.
          Skoro jednak sam sie o to "postaral"...
          Trzymam kciuki Kefirko.
          Sam jestem zwolennikiem terapii komplementarnej. Dogadanej w zespole
          lekarz-psychoterapeuta. Ale wiem, ze o taka dosc trudno:/
    • m.krawiec88 Re: Stres pourazowy 30.04.20, 08:26
      Musisz zgłosić się do lekarza jazcom.pl/metody-leczenia-zespolu-stresu-pourazowego-w-warszawie/ trzeba zwalczyć problem jak najszybciej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka