Dodaj do ulubionych

majowkowy peleton

02.05.09, 08:57
sciozofrenia dogonia stawke, chad naciska nieco mocniej i siedzi na kole
szczura, szczur rownym tempem bez szarpniec, a peleton coraz wolniej. tylko
borelioza poza zasiegiem. odrazu widac, kto naprawde chory. a kto chory, z
przerwa na majowke. tylko czy z kompow kleszcze na nich naskoczyly?
Obserwuj wątek
    • ochwaty czlowiek kontra maszyna 02.05.09, 09:02
      wczoraj naprawilem rower. dlugo sie zbieralem bo wizja trybow srob i smarow mnie
      przerastala. lepiej ponapierdalac na forum. juz myslalem ze nic nie bedzie ze
      wszystko w pisdu sie rozlecialo, ze oszukal mnie naprawiacz kola, i po
      meczarniach juz mialem wywalic rower, a tu nagle wszystko zaskoczylo na
      ostatniej prostej.
    • lucyna_n Re: majowkowy peleton 02.05.09, 23:04
      nie wiem jak inni ale ja się źle czuję i próbuję odpocząć po tym jak dalam się
      za bardzo zagnać do galopu.
      • kefirka.de Re: majowkowy peleton 03.05.09, 05:56
        A ja zamiast kosić trawę w moim najpiękniejszym miejscu na ziemi faszeruję się
        hormonami tarczycy, śpię, niestety dużo jem, myję okna i usiłuję się zapędzić do
        napisania na cito bardzo ważnej rzeczy, co mi niestety się kompletnie nie udaje.
        • lucyna_n Re: majowkowy peleton 03.05.09, 13:54
          co to znaczy na cito, i od czego to jest?
          • kefirka.de Re: majowkowy peleton 03.05.09, 14:03
            Cito znaczy pilnie. Sprawy służbowe.
            • lucyna_n Re: majowkowy peleton 03.05.09, 16:58
              od czego w sensie że łacina czy co? to słowo cito znaczy dosłownie "pilne"? Bo
              sens oczywiście rozumiem, choćby z kontekstu, tylko nie wiem skąd ten zwrot.
              • tristezza Re: majowkowy peleton 03.05.09, 17:53
                cito to znaczy po lacinie szybko, ale ta konstrukcja "na cito" jest
                jakas idiotyczna, bo polsko-lacinska. to nie lepiej powiedziec pilne
                niz takie wygibasy konstruowac?
                • kefirka.de Re: majowkowy peleton 03.05.09, 17:56
                  Masz rację , lepiej powiedzieć po polsku. Taki głupi nawyk językowy związany z
                  pracą.
                  • tristezza Re: majowkowy peleton 03.05.09, 17:59
                    to chyba glownie w branzy medycznej to chore "na cito" kwitnie
                    • kefirka.de Re: majowkowy peleton 03.05.09, 18:51
                      W moim przypadku w kancelarii. Parafialnej kancelarii.
                      Oczywiście żartuję. W pracy mamy wszystko na tzw. wczoraj. Szef rzuca dokument i
                      mówi "na cito". Więc się u nas przyjęło i przelazło do cywila. Żeby tylko to, są
                      gorsze, ale uroczyście przyrzekam od tej chwili się wystrzegać żeby depresantów
                      nie stresować.
                      • lucyna_n Re: majowkowy peleton 03.05.09, 19:30
                        mnie to nie stresuje, możesz używac takich zwrotow jakich chcesz, przecież co Ci
                        za mus się dostosowywać do upodobań czyichś. Z czystej ciekawości pytałam.
                      • tristezza Re: majowkowy peleton 03.05.09, 21:17
                        ale uroczyście przyrzekam od tej chwili się wystrzegać żeby
                        depresantów
                        > nie stresować.

                        Ty sie sama przestan stresowac lepiej. my sobie jakos poradzimy
                        nawet z tym Twoim parafialnym slownictwem. aczkolwiek traktowanie
                        przez Ciebie forum niemal jak oddzialu szpitalnego nieco wkurwia. ja
                        ostatni raz mialam depreche pare lat temu, inni pewnie tez, a dla
                        Ciebie siedzi tu jakas koszmarna sfora dysforycznych chorych, z
                        ktorymi jak ze smierdzacym jajeczkiem trzeba sie obchodzic
                        • fall.apart Re: majowkowy peleton 03.05.09, 21:19
                          aczkolwiek traktowanie
                          > przez Ciebie forum niemal jak oddzialu szpitalnego nieco wkurwia. ja
                          > ostatni raz mialam depreche pare lat temu, inni pewnie tez, a dla
                          > Ciebie siedzi tu jakas koszmarna sfora dysforycznych chorych, z
                          > ktorymi jak ze smierdzacym jajeczkiem trzeba sie obchodzic

                          dziekuje
                          • tristezza Re: majowkowy peleton 03.05.09, 21:29

                            > dziekuje

                            a niby za co?
                            • fall.apart Re: majowkowy peleton 03.05.09, 21:45
                              ot tak zwyczajnie
                        • kefirka.de Re: majowkowy peleton 03.05.09, 21:46
                          > Ty sie sama przestan stresowac lepiej. my sobie jakos poradzimy
                          > nawet z tym Twoim parafialnym slownictwem. aczkolwiek traktowanie
                          > przez Ciebie forum niemal jak oddzialu szpitalnego nieco wkurwia. ja
                          > ostatni raz mialam depreche pare lat temu, inni pewnie tez, a dla
                          > Ciebie siedzi tu jakas koszmarna sfora dysforycznych chorych, z
                          > ktorymi jak ze smierdzacym jajeczkiem trzeba sie obchodzic

                          Ogromnie dosłownie potraktowałaś mój post.Następnym razem powklejam :). Nie
                          wiesz co myślę,jak traktuje to forum, a ja nie wiem kto to "my". No chyba, że
                          jesteś wieloosobowy przypadek i sądzisz, że czytasz innym w myślach, wtedy to
                          wszystko tłumaczy. Dobrej, spokojnej nocy Ci życzę i opanowania wkurwu.
                          • tristezza Re: majowkowy peleton 03.05.09, 21:55
                            nie chodzilo mi o ten Twoj konkretny post tylko caloksztalt
                            forumowej tworczosci, pelne pasji apele i odezwy do jakichs
                            mitycznych chorych

                            wkurwiona nie jestem ani troche, tak sobie napierdalam dla relaksu
                            po ciezkim swiatecznym dniu
                            • kefirka.de Re: majowkowy peleton 03.05.09, 22:44
                              Post wyżej napisałaś, że cię nieco wkurwia.No to nieco czy wcale? Piszę i będę
                              pisała, bo mam depresję i pisanie mi pomaga. Wyłącz mnie albo nie czytaj jak Ci
                              się nie podoba i po problemie.
                              • tristezza Re: majowkowy peleton 03.05.09, 23:15
                                nudna jestes okropnie, wiesz?
                                napisalam, ze nieco wkurwia Twoje pisanie o chorych i do chorych w
                                sensie ogolnym, jako pewnego rodzaju fenomen, a nie ze jestem w tej
                                chwili wkurwiona.
                                nie wiem czy naprawde nie rozumiesz, czy cierpisz na syndrom
                                oblezonej twierdzy i masz mus przelewania z pustego w prozne, w
                                zludnej nadziei ze jednak wyjdzie na Twoje
                                • lucyna_n Re: majowkowy peleton 04.05.09, 11:09
                                  1:0 dla kefirki:)))
                                  aleś zblazowana koleżanko Trissss, szalenie wręcz.
                                  • tristezza Re: majowkowy peleton 04.05.09, 12:00
                                    a moze i zblazowana droga Lucy, moze nawet zblazowana pańcia, no i
                                    co z tego???
                                    to ja wchodze w watek, zeby Cie popierac jak swoja, nawet chcialam
                                    Twoje wyczucie jezykowe pochwalic, bo dobrze Ci sie wydawalo, ze
                                    to "na cito" durne jest, a Ty mnie tu na lopatki rozkladasz???!!!
                                    a zaloz sobie grupe wsparcia z ta wspaniala Kefirka i piszcie
                                    wspolnie plomienne apele do zblazowanych o wiecej kultury i empatii
                                    dla CHORYCH
                                    • lucyna_n Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:00
                                      hmm, ale po co masz mnie popierać jak swoją?
                                      ja nie chciałam nikogo krytykować za jakieś niewlaściwe zwroty językowe, z
                                      czytsej ciekawości i niewiedzy zapytałam.
                                      kefirka jest tak samo swoja jak każden inny na tym forumie.
                                      nie wiem coś się do niej tak przypięła, stara się być uprzedzająco miła bo się
                                      nie czuje swobodnie na prywatnym forum, pewnie ma doświadczenie z innych gdzie
                                      jak się nie pisze tak jak pancie chcą to wypad, albo roztuptanie obcasikami.
                                      • nienill Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:05

                                        > kefirka jest tak samo swoja jak każden inny na tym forumie.

                                        na forumie mamy tez maska, berte i leptyka



                                        to w koncu Deeee podlega takim samym zasadom czy nie?
                                        • lucyna_n Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:32
                                          aiteż od nikogo nei oczekuję żeby mnei popierał w rozmowach z nimi
                                      • tristezza Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:22

                                        > hmm, ale po co masz mnie popierać jak swoją?


                                        jezu, tu juz chyba wszystkich wypralo z poczucia humoru:(


                                        > ja nie chciałam nikogo krytykować za jakieś niewlaściwe zwroty
                                        językowe, z
                                        > czytsej ciekawości i niewiedzy zapytałam.

                                        a ja Ci z czystej zyczliwosci odpowiedzialam. za zwrot "na cito" nie
                                        mialam zamiaru krytykowac pani Kefirki, bo to jest jakis durny uzus
                                        jezykowy, ktory przeciez nie ona wymyslila

                                        zyj sobie dlugo i szczesliwie z pania Kefirka, droga Lucy. to ja
                                        powinnam stad spadac, a obcasikow w zyciu na stanie nie mialam.
                                        zrobie w koncu ten wypad, obiecuje. tyle ze jak sie zobowiazuje do
                                        niepisania (samej sobie rzecz jasna), to mi sie od razu bardzo chce
                                        pisac:(
                                        • lucyna_n Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:37
                                          jakoś nie zauważylam nigdzie żartów ? że mnie wyprało z poczucia humoru, no w
                                          sumie dziwne by było gdyby było inaczej, nie wiem co miało być, ja widziałam
                                          tylko niezbyt miły naskok na kefirkę, a że czuję się neico winna bo to moje
                                          durnowate pytanie sprowokowalo proces to staram się obiektywnie wyjaśnić co niejasne
                                          ale Ty bardzo nie lubisz jak ktoś jest Ci wbrew, musisz być w realu jakaś
                                          ważniacha, pewnei pani profesur czy cuś, a tu taki brak respektu. to musi być
                                          trudne tak przeskoczyć z ważnego reala do wirtuala gdzie jest się tylko/aż sobą.
                                          • nienill Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:39
                                            jeszcze kisiel i juz mozecie sie walic na calego, pancie
                                            • tristezza Re: majowkowy peleton 04.05.09, 14:48
                                              a Ty Mloda nie podskakuj. poza tym Lucy tez jest za mloda na pancie
                                          • tristezza Re: majowkowy peleton 04.05.09, 14:46
                                            dajmy juz spokoj Lucy, na Twoj dzisiejszy post odpowiedzialam
                                            zartem, nie rozumiem kompletnie tej smiertelnej powagi. odnosze
                                            wrazenie, ze dla niektorych wirtual to powazniejsza sprawa niz real.
                                            wracam zatem do mojej arcywaznej roboty: myje wlasnie obrzydliwie
                                            brudne zaluzje, bo taka ze mnie wazniacha
                • lucyna_n Re: majowkowy peleton 03.05.09, 19:30
                  a widzisz, i to mnie zmyliło że to jest "na" cito i jakoś mi się nie kleiło a
                  tradycyjnie jestem zbyt leniwa żeby sobie wygooglać:)
              • kefirka.de Re: majowkowy peleton 03.05.09, 17:53
                Łacina.
                • ellena_cyganka Re: majowkowy peleton 04.05.09, 11:17
                  Jak ktos sie wkurwia stale to jest ok, ale jak miły jest po prostu
                  to zjeby dostaje, ot idylla maleńka taka...
                  • nienill Re: majowkowy peleton 04.05.09, 11:21
                    ellena_cyganka napisała:

                    > Jak ktos sie wkurwia stale to jest ok, ale jak miły jest po prostu
                    > to zjeby dostaje,

                    oj przesadzasz
                    w koncu czepiam sie ja Ciebie czesto? nie
                    • ellena_cyganka Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:05
                      Akurat nie o Tobie myslałam, jak to pisałam, ale jak już napisałam i
                      posłałam, to miałam pewnośc, ze to Cie przyciągnie. Fakt, po mnie
                      nie jedziesz, ja po Tobie też i niech tak zostanie dziewczyno.
                      • nienill Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:07
                        ellena_cyganka napisała:

                        > Akurat nie o Tobie myslałam, jak to pisałam, ale jak już napisałam i
                        > posłałam, to miałam pewnośc, ze to Cie przyciągnie. Fakt, po mnie
                        > nie jedziesz, ja po Tobie też i niech tak zostanie dziewczyno.
                        dobrze matko
                        • lucyna_n Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:38
                          propouję przerobić kwestię nadawania obcym babom statusu matki:)
                          • nienill Re: majowkowy peleton 04.05.09, 13:42
                            ja tez nie zauwazylam, zebym sie nagle stala dziewczyna Elli
                            • ellena_cyganka Re: majowkowy peleton 04.05.09, 14:19
                              No i się zaczęło!
                              • lucyna_n Re: majowkowy peleton 04.05.09, 22:35
                                i koniec imprezy bo nie mam czasu:)
                                • ellena_cyganka Re: majowkowy peleton 04.05.09, 23:05
                                  A ja przeciwnie właśnie rozkręcam imprezowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka