kefirka.de
28.05.09, 16:03
Dlaczego ja osoba odpowiedzialna, prawdomówna, konstruktywna muszę wciąż
otaczać się nieodpowiedzialnymi kłamczuchami?
Czy ja mam w sobie jakiś magnes przyciągający takie osoby a odpychający
przyzwoite?
Chyba, mimo olbrzymiego lęku wsiądę jutro do samochodu i będę miała wszystkich
gdzieś. No nie da się spokojnie pochorować na depresję i powolutku wychodzić z
lęków. Znów muszę skakać na główkę z dziesięciometrowej trampoliny.
Olga napisz coś o tym odważnym znajomym co to chce wszystko pozmieniać.
Potrzeba mi pozytywnych wzorców.