Dodaj do ulubionych

przynieśli mi makulaturę

05.06.09, 15:25
znaczy niesprzedane czasopisma. W Sukcesie jakaś specjalistka
psychoanalityczka się produkuje: "Nie lubimy poczucia winy. Uważamy, że jest
złe i niszczące. jednak bez niego nie można marzyć o życiu wolnym od depresji,
nałogów i manii." Zaraz przeczytam, dlaczego Mask nie istnieje.
Obserwuj wątek
    • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:09
      No i się dowiedziałem: "Piętnowanie zaś poczucia winy sprawiło, że wielu ludzi
      uważa, iż w ogóle nie musi się czuć winny za nic. To niezwykle niszczące
      nastawienie . Sprawia, że nie wyciągają żadnych wniosków z tego, co robią.
      Trudno z nimi żyć, bo wciąż niszczą swoje relacje i często siebie."

      I należy pielęgnować "prawdziwe" poczucie winy, w przeciwieństwie do "dobijania
      siebie", które tylko chroni przed tym prawdziwym "bo jeśli jestem beznadziejna i
      nic nie warta, to nie ma sensu zastanawiać się nad tym, co robię. To chroni
      przed zobaczeniem, jak bardzo źle się zachowałam, i poczuciem głębokiego wstydu
      oraz żalu. Kiedy się totalnie skrytykujemy i przylepimy sobie stempel
      beznadziejności, nie zobaczymy, jaki jest nasz rzeczywisty udział w tym, co się
      wydarza. Za to pozwala nam żyć w złudnym przekonaniu o swojej wyjątkowej roli i
      wszechmocnym wpływie na świat."

      Dalej krytyka pewnych normalnych mechanizmów obronnych na rzecz przeżywania
      uczucia straty.

      Czyli porcja banałów wzbogacona o tradycyjne "bez tego nie można marzyc o życiu
      wolnym od", bo czasem zdarza się, że niektórzy, co tak żyją, nie są wolni.
      • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:12
        no i po co to czytasz?
        • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:16
          a po co ziemkiewicz czyta wyborcza?
          • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:18
            wszystko "psychologiczne", co ma mniej niz 50 stron maszynopisu musi brzmiec
            banalnie, jesli nie jest napisane przez artyste, duszy i słowa

            a jednostki wybitne to zawsze margines, wiec nie rozumiem tego rodzaju
            przypierdalania sie do artkulu z Sukcesu
            • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:31
              nienill napisała:

              > wszystko "psychologiczne", co ma mniej niz 50 stron maszynopisu musi brzmiec
              banalnie

              Ciekawe czemu? nie zauważyłem, żeby zwielokrotnienie tej liczby jakoś
              szczególnie pomagało, ale jeśli ma się coś niebanalnego do powiedzenia i mało
              miejsca ku temu, to się chyba kwintesencja nowatorskiego spojrzenia powinna
              zrobić? A wychodzi jak u maska, człowiek żeby był zdrowy, musi codziennie jeść,
              często się myć nie walić głową w ścianę i nie zachowywać jak psychopata.
              • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:33
                dolor napisał:

                > nienill napisała:
                >
                > > wszystko "psychologiczne", co ma mniej niz 50 stron maszynopisu musi brzm
                > iec
                > banalnie
                >
                > Ciekawe czemu?
                bo zycie jest banalne
                i ludzie sa banalni

                i zeby cos z tym zrobic i przedstawic to w ladniejszy sposob, to troche talentu
                potrzeba
                • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:40
                  nienill napisała:

                  > bo zycie jest banalne
                  > i ludzie sa banalni

                  Racja. A mnie by się marzyło przeczytać coś, czego bym nie wiedział, żebym jakoś
                  nauczył się być banalnym i szczęśliwym jednocześnie. Cóż, nie przypadkiem od
                  dłuższego czasu nie zmieniam sygnaturki.
                  • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:41
                    > A mnie by się marzyło przeczytać coś, czego bym nie wiedział,

                    taki mądry, a taki głupi....
                    • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:47
                      nienill napisała:

                      > > A mnie by się marzyło przeczytać coś, czego bym nie wiedział,
                      >
                      > taki mądry, a taki głupi....
                      >
                      czy ja znowu kogos obraziłam?
                      • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:57
                        nienill napisała:

                        > > taki mądry, a taki głupi....

                        Jakoś podobnie się widzę, może i zbyt pochlebnie zresztą.

                        > czy ja znowu kogos obraziłam?

                        Tym, że mądry, czy tym, że głupi? (na forach z d. w nazwie nie jest to takie
                        oczywiste)
                        • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:00

                          > Tym, że mądry, czy tym, że głupi? (na forach z d. w nazwie nie jest to takie
                          > oczywiste)
                          ze głupi
                          jako skrot myslowy od naiwny
                          i brakiem emotki
                          i odpowiedniej intonacji














                          same literki jednak do dupy są
                          • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:05
                            O Święty Walenty, patronie chorych psychicznie, na depresji przedsnajperowej z
                            tego co pamiętam emotikonki użyłem raz, a większość cudzych wypowiedzi dość
                            dobrze mi się rozumiało beż śmiechu z taśmy puszczanego w tle. Dopiero
                            netykietofobia sprawiła, że zacząłem te idiotyczne, nikomu niepotrzebne znaczki
                            pakować w tekst. Czekam jeszcze tylko na pierwsze książki z użyciem emotikonów.
                            • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:07
                              bo mnie zaszczuli w tej sieci
                              i od tego momentu czuje przymus stosowania na wszelki wypadek
                              • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:29
                                Szczur nie szczuje.
                                I wolę wierzyć, że zwykle rozumiem, co ludzie do mnie piszą, oraz że zauważam,
                                gdy nie rozumiem lub nie jestem pewny. Nawet jeśli to znów tylko naiwność.
                                I niniejszym zapewmiam, że jak się poczuję obrażony, to się postaram odgryźć
                                (np. numerem 1 z listy psychoforowych przebojów odgryzanych, nieśmiertelnym
                                "projektujesz")
              • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:35
                > A wychodzi jak u maska, człowiek żeby był zdrowy, musi

                wynik zboczenia naukowego czyli nastawienie na uogolnienie i dzialanie techniczne
                • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:46
                  Tylko że od zboczenia naukowego oczekiwało by się jakiegoś precyzyjniejszego
                  posługiwania się kwantyfikatorami. Ale to szarżowanie z "wszyscy", "każdy musi"
                  i "nie można marzyć, że" to też chyba jakiś normalny mechanizm jest, który do
                  mnie jakoś nie dociera.
                  • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:55
                    ja osobiscie nic nie oczekuje, oporocz tego ze wszystko sie wie, a nic z tego
                    nie wynika
                    • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:00
                      niebedzieszzadawalsiezwariatam napisał:

                      > ja osobiscie nic nie oczekuje, oporocz tego ze wszystko sie wie, a nic z tego
                      > nie wynika

                      A ja się nie mogę oprzeć wrażeniu, że jak się wszystko wie, a nic z tego nie
                      wynika, to się jednak nie wszystko wie. To też zresztą może być tylko naiwny
                      optymizm.
                      • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:02

                        > A ja się nie mogę oprzeć wrażeniu, że jak się wszystko wie, a nic z tego nie
                        > wynika, to się jednak nie wszystko wie.

                        mozna wiedziec wszystko o innych, a bardzo malo o sobie samym
                        i stad zastoj i blokady
                        • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:09
                          nienill napisała:
                          >
                          > mozna wiedziec wszystko o innych, a bardzo malo o sobie samym
                          > i stad zastoj i blokady

                          A zdrowy rozsądek podpowiadałby, ze jak się już o kimś więcej wie, to o sobie
                          właśnie. O innych po prostu łatwo jest wmówic sobie, że się wie. Jak to szło u
                          Vonneguta w "Kociej kołysce"?

                          "Tygrys polować musi,
                          I latać musi ptak,
                          A człek musi się głowić
                          Czemu? Dlaczego? Jak?

                          Aż kiedyś tygrys zaśnie,
                          I ptak na gałąź sfrunie,
                          A człowiek sobie wmówi,
                          Że wszystko już rozumie."
                          • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:11
                            dolor napisał:

                            > nienill napisała:
                            > >
                            > > mozna wiedziec wszystko o innych,

                            czyli powinno byc: "mozna miec wrazenie...."
                      • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:16

                        > A ja się nie mogę oprzeć wrażeniu, że jak się wszystko wie, a nic z tego nie
                        > wynika, to się jednak nie wszystko wie.

                        mysle ze nawet nic, bo to stan nihilizmu i ignorancji
                        • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:17

                          > mysle ze nawet nic, bo to stan nihilizmu
                          ale za to jakze niebanalny
                          • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:24
                            jaknajbardziej banalny, stad ped za niebanalnoscia. niespelniony bo co ma
                            wyrosnac z jalowosci. tylko papugowac mozna, wiec znow w strone banalu.
                            • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:28
                              czyli jak u pani psycholog : wszechmocny wplyw na swiat a jednoczesnie jestem
                              beznadziejny i wyjatkowej niebanalnej roli koniecznosc.
                              • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:47
                                niebedzieszzadawalsiezwariatam napisał:

                                > czyli jak u pani psycholog : wszechmocny wplyw na swiat a jednoczesnie jestem
                                > beznadziejny i wyjatkowej niebanalnej roli koniecznosc.

                                Bo nie przeżywasz poczucia winy?
                                • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:59
                                  nie bo tylko dzieki temu nie przezywasz, albo w zastepstwie masz to.
                                  • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 18:13
                                    teza pani psycholog jest jak mniemam taka, ze z czasow represyjnych nerwic
                                    poczucia winy przeszlismy w czasu narcyzowate. miala byc emancypacja a wyszla
                                    ucieczka od nierozwiazanych problemow ( poczucie winy) lub tez wylewanie dziecka
                                    z kompiela ( ucieczka od odpowiedzialnosci)
                                    • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 18:35
                                      A jej receptą jest podtapianie dziecka przy kąpieli, bo jak się nie poczujesz
                                      podle, to z pewnością nie będziesz się zachowywał etycznie.
                                      A jak się podle poczujesz zbyt często i zbyt mocno, to znaczy, że się nie
                                      poczułeś prawdziwie. Taki Mask a' rebours. Ciekawe co z poczuciem winy z powodu
                                      czegoś, z czym naprawdę nie potrafimy sobie poradzić, mimo ze dla innych to nie
                                      jest problem.
                                      • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 06.06.09, 02:11
                                        przedewszystkim to pan zna ten artykol a nie my, wiec nie wiem o czym tu
                                        dyskutowac. jak sadze moze chodzic o to ze poczucie winy jest zrodlem jak to w
                                        psychoanalizie bywa, ktora sie wlasnie zajmuje takimi blokadami jak leki, wstyd
                                        wina, a nie celem. mozna uciekac po maskiansku lub na inne sposoby od uczuc ale
                                        to niczego nie rozwiaze. zaliczenie 100 panienek nie bedzie emocjonalnym
                                        wyzwoleniem seksualnym od winy zwiazanymi z tym uczuciem, bo moze byc zwiazane
                                        jak najbardziej zwiazane byc z blokadami dotyczacymi angazowania sie.

                                        > A jej receptą jest podtapianie dziecka przy kąpieli, bo jak się nie poczujesz
                                        > podle, to z pewnością nie będziesz się zachowywał etycznie.

                                        jak sadze nie jest to zbyt orginalne, bo etyka opiera sie na wzajemnosci i
                                        empatii. psychopaci maja to do siebie ze sa chlodne ryby.

                                        no wlasnie od tego jest pomoc zeby potrafic sobie poradzic.



                        • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:40
                          Jakoś mi zostało z książki popularnonaukowej dla dzieci, że nie da się wiedzieć
                          wszystkiego, a świat dzieli się na erudytów, którzy wiedzą nic o wszystkim, oraz
                          specjalistów, którzy wiedzą wszystko o niczym.
                          Wszystko o wszystkim to tylko Latający Potwór Spaghetti wie.
        • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:25
          Bo za darmo mi dali:)
          I byłem ciekaw, kiedy nie można marzyć o tym życiu bez depresji, manii i
          nałogów, p. specjalistka od psychoterapii psychoanalitycznej to nie byle kto.

          Niniejszym chciałbym podkreślić, iż wyjaśniam, a nie tłumaczę się, po co to
          czytam, nie mam też poczucia winy z tego powodu. Poczucie winy mam jedynie, że
          wyjaśniam, że się nie tłumaczę, oraz że się tłumaczę, że się tłumaczę.
          • nienill Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:30
            dolor napisał:

            > Bo za darmo mi dali:)
            jak za darmo to podobno tylko w morde mozna dostac.....
            • dolor Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:36
              Bo jakby wyrzucali do śmieci, to by wizerunkowi firmy szkodziło, a tak - dobry
              uczynek robią wyrzucając makulaturę tam, gdzie może ktoś jeszcze przeczyta.
      • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:15
        dla banalnych ludzi, bo jak sie jest niebanalnym i ponadto, to trudno zeby go
        dotyczylo
    • naqoyaqatsi Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 16:17
      nie znosze niebanalnych.sa nudni.
    • niebedzieszzadawalsiezwariatam Re: przynieśli mi makulaturę 05.06.09, 17:03
      wiec sie zgadzam, z tym opisem u mnie, ucieklem od depresji i klimat obecnie
      sprzyja temu. rezultat - wielka pustka i jalowosc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka