60_secund
29.06.09, 12:49
kilka lat temu kupiłam "toksyczną pracę", póżniej "toksycznych
ludzi", wczoraj "toksycznych rodziców",
Pomysł nabyćia "toksycznych rodziców" zrodził się po wielu latach,
do sporej części mogłabym użyć zakeślacza, tylko kto mógłby go nie
użyć?
Czy bywają rodzice nietoksyczni, jaki procent toksyczności jest
dopuszczalny,
Jestem rodzicem, w 25% toksycznym, 50%, 75% czy może czasami w 100%,
piep... to wszystko po kiego grzyba muszę się w tym wszystkim babrać