Dodaj do ulubionych

won z optymistycznymi afirmacjami

26.07.09, 23:21
"Powtarzanie pozytywnych myśli może obrócić się przeciwko nam, gdy
najbardziej ich potrzebujemy, sugerują naukowcy. Łatwiej rzucić
palenie papierosów, przywiązując się do krzesła, niż powtarzając
sobie optymistyczne informacje o korzyściach, jakie daje pozbycie
się tego nałogu.

Jak dowodzą liczne poradniki samodoskonalenia oraz liczni guru stylu
życia, pozytywne myślenie jest najlepszym kluczem do zdrowia,
bogactwa i prawdziwej miłości. Tymczasem naukowcy odkryli, że
pozytywne myślenie i powtarzanie optymistycznych afirmacji w
rodzaju: "Potrafię to zrobić", czy "Uda mi się", przynosi więcej
szkód niż pożytku.
Rosemary Bennett "The Times"
http://polskatimes.pl/rozmaitosci/141675,pozytywne-myslenie-nie-
wychodzi-nam-na-dobre,id,t.html

/dalej to krótko opisują badania, które doprowadziły do wniosku
ujętego w leadzie.
się nieco pokpiwa ostatnio z tych badań różnych odnosząc wrażenie,
że teraz to każdy chce obalać stare prawdy i być sławnym jako wielki
obalator.
niemniej, pasowałaby mi teoria, że pozytywne myślenie jest do d...,
bo ja tam z tego rodzaju myśleniem mam kłopoty./
Obserwuj wątek
      • olga_w_ogrodzie Re: won z optymistycznymi afirmacjami 27.07.09, 00:14
        to pozytywne myślenie tak zwane, to najczęściej nic innego, jak
        mechanizmy obronne : wyparcie, zaprzeczanie, intelektualizacja,
        izolacja, reakcja upozorowana etc.

        /a takich książek już nie mam sił czytać.
        pozytywne to by było, gdybym poszła raz jeszcze w tym życiu całym
        na "Carmen" Bizeta - najpiękniejszą operę, jaką kiedykolwiek
        napisano./


    • kefirka.de Re: won z optymistycznymi afirmacjami 27.07.09, 06:23
      Ja tam od wielu lat jestem fanką pozytywnego,optymistycznego myślenia o lekkim
      zabarwieniu syndromem Polyanny. Kiedyś uprawiałam czarnowidztwo więc mam
      porównanie obu tych stanów.
      Naturalnie, że początek zmiany koloru myśli wynikał z przeczytania modnych
      książek o potędze umysłu. Jednak jeżeli chodzi o cuda to jestem typem szkiełko i
      oko, więc podchodziłam do tego z dystansem, jak do zabawy. Zdecydowanie mi się
      spodobała ta metamorfoza myślenia. Jest ogólnie łatwiej i przyjemniej.
      • ichnia Re: won z optymistycznymi afirmacjami 27.07.09, 11:16
        ellena_cyganka napisała:
        > A ja myślę, że najlepiej działa nie myśleć za wiele. Poza kilkoma
        > znanymi lub mniej filozofami, którzy potrafili sie jako tako
        > utrzymać z samego myslenia nie znam nikogo komu rozbieranie zycia na
        > czynniki pierwsze przyniosło jakieś korzyści.

        Yes, yes, yes! Nawet rozsądnie piszesz po tym urlopie swoim.
        Rany, to już dwa tygodnie minęły???

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka