Dodaj do ulubionych

Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy

09.12.09, 11:32
- Latem asfalt będzie się nagrzewał, ściągał owady, a nietoperze będą
rozbijać się o maski samochodów - mówi Kaliciuk.


Rozumiem pewne obiekcje ekologów, ale to brzmi jak "kury nie będą się nieść a
krowy mleka dawać"
Obserwuj wątek
    • lemisiaque Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 11:33
      Zaraz zaczną jęczeć i rzucać wyzwiska zwolennicy betonowania na ślepo. Do tego czasu wyrażę moją nadzieję, że uda się drogę poprowadzić tak, by ocalić cenne przyrodniczo tereny.
      • Gość: beton Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.techentrance.com 09.12.09, 11:43
        lemisiaque napisał:

        > Zaraz zaczną jęczeć i rzucać wyzwiska zwolennicy betonowania na ślepo

        No to masz:
        znowu "ekolodzy" rozdzierają japę że biedne "ptaszki i żabki" zginą, a w
        rzeczywistości czekają aż im skapnie grosz za "konsultacje".
        • lemisiaque Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 11:51
          No i oczywiście łapówki, o tym nie można zapominać, wszędzie łapówki.
          • Gość: pt Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.privacyfoundation.de 09.12.09, 18:26
            lemisiaque napisał:

            > No i oczywiście łapówki, o tym nie można zapominać, wszędzie łapówki.

            Poczytalem sobie pare twoich postow i widze ze znasz sie na wielu sprawach - od
            komunikacji, poprzez prawo, ekologie do homoseksualizmu. Na tym ostatnim znasz
            sie chyba najbardziej.
        • Gość: mariner Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 12:19
          Ruin po fabryce benzyny syntetycznej nietoperze nie zbudowaly,
          zaanektowaly pomieszczenia wybudowane przez ludzi.To nie naturalne
          jaskinie Jury Krakowsko-Czestochowskiej.
          • euglenna Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 13:04
            Nie, no luuuuuz. W ogóle te zwierzęta się panoszą wszędzie, a nic nie budują.
            Pasożyty jedne! Niech sobie coś wybudują i wtedy poproszą ekologów o
            wstawiennictwo, nie? A poważnie, Mariner - abstrahując od obwodnicy i
            argumentacji ekologów - co mają anektować zwierzęta, jak ludzie anektują
            naturalne ich siedliska?
            • Gość: Ober Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.09, 13:22
              Podobno pare rac dymnych wykurza nietoperki na stale, moze w czynie spolecznym
              by akcje zorganizowac? A tak na powaznie, to najpierw bym zbadal czy chemikalia
              ktore wyciekly do gleby podczas bombardowan nie zatruwaja wod gruntowych i czy
              nie pijemy tego scheisu, a dopiero potem bym sie o nietoperze martwil
        • antypolityk1 Tysiące razy słyszałem 09.12.09, 12:46
          o łapówkach dawanych przez inwestorów ekologom, ale nie słyszałem
          żadnego przypadku poza bandycką organizacją Zdrowe Miasto z Warszawy
          (już nie istnieje), ale to była mafia podszywająca się pod ekologów.

          Proszę o podanie przykładów

          Pozdrawiam
          • lagosapapa Re: Tysiące razy słyszałem 09.12.09, 15:25
            W innym miejscu napisałem o cwaniaku z Białegostoku. Wpisz w necie RAFAŁ EKOLOG
            BIAŁYSTOK, a poczytasz o autorze aż 40 protestów (od marca 2008!), który w
            zeszłym roku zarobił 55.000 za pisanie płaconych przez inwestorów "ekspertyz" -
            po czym protesty dziwnym trafem wycofywał...
            • antypolityk1 Re: Tysiące razy słyszałem 09.12.09, 15:54
              Gdzie tam jest napisanie, że otrzymywał pieniądze od inwestora?

              Byłbym wdzięczny za odpowiedź.

              Chodzi o istotę korupcji, a nie protestowania, bo protestować to
              sobie może, ale korupcja zmienia zupełnie postać rzeczy.

              Pozdrawiam
              • lagosapapa Re: Tysiące razy słyszałem 09.12.09, 16:04
                Proszę bardzo. Oto tekst z Gazety Białostockiej:
                Aż 55 tysięcy złotych wpłynęło w ubiegłym roku na konto białostockiej Federacji
                Zielonych. Oficjalnie za doradztwo. Nieoficjalnie, by jej szef Rafał Kosno nie
                blokował budowy Galerii Biała oraz dalszej rozbudowy Browaru Dojlidy.

                Rafał Kosno od końca lat 90. próbuje blokować niemal każdą większą inwestycję w
                mieście. Odpuszcza dopiero wtedy, gdy inwestor zgadza się na to, by przygotował
                opracowanie o oddziaływaniu jej na środowisko. Oczywiście nie za darmo.
                "Doradzał" m.in. firmie Shell, Elektrociepłowni i Elbudowi
                - Rzeczywiście spotkałem się z panem Kosno. Ale to on zaproponował, że zrobi
                opracowanie oddziaływania inwestycji na środowisko - twierdzi Jan Mroczka. -
                Dodał, że zastanowi się nad kwotą. Miałem już wtedy raport o oddziaływaniu na
                środowisko. Poza tym on chciał, bym zrezygnował z wjazdów do hipermarketu od
                strony ulicy Słonecznikowej, a takie wytyczne dostałem z urzędu miejskiego i ich
                się trzymałem. Stwierdziłem więc, że niepotrzebny mi dokument, który mógłbym
                wrzucić do kosza. To było nasze jedyne spotkanie.
                Po tym, jak Mroczka nie zgodził się na współpracę, Kosno nie zaprzestał
                przeszkadzać w realizacji hipermarketu.
                - Ale to my jesteśmy w zgodzie z prawem, mamy wszelkie niezbędne pozwolenia. On
                oprotestowuje wszystko! Cieszę się, że nie podjąłem tej współpracy - komentuje
                szef Rank Progress.

                (...) Jak wyglądało samo doradzanie?
                - Przedstawiciel Federacji Zielonych pan Kosno zapoznał się z naszym projektem
                rozwiązań ekologicznych. Sugerował, żebyśmy zrezygnowali z chłodzenia
                amoniakiem. Przekonaliśmy go, że technologia poszła do przodu i amoniak nie jest
                tak groźny, jak on sądził. Przechowujemy go w niewielkich pojemnikach, nie
                stanowi więc dużego zagrożenia. Przypominam sobie, że chciał też, żebyśmy
                sfinansowali w Białymstoku tzw. "zieloną falę", czyli takie ustawienie świateł w
                mieście, by ruch był bardziej płynny. To też był element jego "doradztwa" - mówi
                Kwiatkowski.

                Rafał Kosno, szef "Federacji Zielonych', kilka dni temu zaskarżył do
                Samorządowego Kolegium Odwoławczego decyzję ustalającą warunki zabudowy galerii
                Jagiellonii przy ul. Jurowieckiej w Białymstoku. Jak pisaliśmy, nie zgadza się z
                budową wielkopowierzchniowego obiektu w sąsiedztwie rzeki Białej i terenów
                zielonych. Gdy jednak trzeba własnymi rękami zadbać o czystość zieleńca i wody,
                tam Rafała Kosny nie ma. Ba, jak uważa szef Federacji Zielonych, sprzątanie
                brudów w parku i rzece nie jest zadaniem ekologów. Tymczasem, jak się
                dowiedzieliśmy od Andrzeja Wojtenki, który dobrowolnie i bezpłatnie zajmuje się
                sprzątaniem rzek (m.in. Białej i Supraśli), Kosno, ani nikt z jego
                stowarzyszenia, ani razu nie zechciał mu pomóc w utrzymaniu terenu przy ul.
                Jurowieckiej w czystości.
                - Białą sprzątaliśmy z uczniami białostockich szkół i młodymi piłkarzami
                Jagiellonii przynajmniej 30 razy. Wielokrotnie prosiłem, także osobiście, Rafała
                Kosno o wzięcie udziału w naszych akcjach. Nigdy nam nie pomógł. Nawet się nie
                pojawił. To śmieszne, że teraz chce walczyć o stworzenie tu parku - mówi Wojenko'.
                • lagosapapa Re: Tysiące razy słyszałem 09.12.09, 16:14
                  Korekta. To był "Białostocki Kurier Poranny". Napisali tam także, że "40 - tyle
                  protestów wysłała Federacja Zielonych do magistratu tylko od marca 2008 roku do
                  dziś". Czyż takie masowe oprotestowywanie przez jedna osobę nie wygląda na
                  zwykłą pracę zarobkową???
                  • antypolityk1 Wygląda 09.12.09, 16:28
                    ale jeżeli złodziej się przebierze w mundur policjanta, to nie
                    znaczy że policja kradnie.
                    A ekożercy wrzucają wszystkich do jednego worka.
                    • Gość: lagosapapa Re: Wygląda IP: 41.184.19.* 09.12.09, 17:23
                      A skąd mamy pewność, że i tym razem nie chodzi o pieniądze? Kto się raz sparzy,
                      ten potem dmucha na zimne!
                      • antypolityk1 Dlatego, że 09.12.09, 17:42
                        oczernia się wszystkich ekologów, nie tylko tych pseudo-, tylko
                        dlatego, że nie chcą rabunkowej formy rozwoju gospodarczego.

                        Pzdr
                • antypolityk1 Re: Tysiące razy słyszałem 09.12.09, 16:26
                  >Aż 55 tysięcy złotych wpłynęło w ubiegłym roku na konto
                  białostockiej Federacji Zielonych. Oficjalnie za doradztwo.
                  Nieoficjalnie, by jej szef Rafał Kosno nie blokował budowy Galerii
                  Biała oraz dalszej rozbudowy Browaru Dojlidy.<

                  No to mamy już kolejny przykład mafii podszywającej sie pod
                  ekologów. Co jest oczywiście jest wodą na młyn na ekożerców. Takie
                  rzeczy nadają się do prokuratury. Zresztą Gazeta Białostocka pisze o
                  pseudoekologach, a nie ekologach, a to różnica. Widać był to gość,
                  który po prostu robił to dla kasy. Ale dalej to nie zmienia faktu,
                  że takie organizacje jak WWF Polska, Pracownia na Rzecz Wszystkich
                  Istot, Klub Gaja, Zielone Mazowsze, Polskie Towarzystwo Ochrony
                  Przyrody "Salamandra", OTOP, Instytu na Rzecz Ekorozwoju a nawet LOP
                  i wiele wiele innych występują przeciwko rabunkowej formie rozwoju
                  gospodarczego i często blokują inwestycje, ale nie są skorumpowane.

                  To, że organizacje ekologiczne otrzymują pieniądze to żaden grzech i
                  wszystko jest prawnie OK. Muszą z czegoś żyć i mieć też na blokady,
                  ale nie od inwestora, którego blokują. To jest wtedy zwykła korupcja.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: lagosapapa Re: Tysiące razy słyszałem IP: 41.184.19.* 09.12.09, 17:10
                    Niestety mój drogi, ale przypadek p. Kosno nie kwalifikuje się do prokuratury,
                    bo facet zgrabnie omija paragrafy. On nie szantażuje, on tylko proponuje
                    napisanie płatnej ekspertyzy, ale inwestor wie, że jeśli się na to nie zgodzi,
                    cwaniak może opóźnić inwestycję, a to kosztuje więcej niż koszt nikomu
                    niepotrzebnej "ekspertyzy". I tak można zbierać, nie siejąc. Całe szczęście, ze
                    sąd poznał się wreszcie na tym "ekologu":
                    (za Białostockim Kurierem Porannym, 4.8.2009)

                    Federacja Zielonych i Rafał Kosno toną w długach. Tę samą organizację, która na
                    potęgę sprzeciwia się niemal każdej inwestycji w mieście. Teraz sąd chce, by
                    Kosno płacił koszty wytoczonej przez siebie sprawy. Na dodatek na konto
                    Zielonego wszedł komornik.
                    40 - tyle protestów wysłała Federacja Zielonych do magistratu tylko od marca
                    2008 roku do dziś.

                    Praktyka wygląda tak. Federacja składa pozew czy wniosek w sądzie w sprawie
                    jakiejś inwestycji i jednocześnie prosi o zwolnienie ze wszystkich kosztów
                    procesów. Bo jest organizacją pożytku publicznego. A po drugie, nie ma
                    pieniędzy. Teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w to nie uwierzył. I uznał, że
                    stowarzyszenie nie powinno korzystać z bezpłatnej pomocy prawnej. Postanowienie
                    wydano 27 lipca. Nie jest jeszcze prawomocne.

                    Na co zwykle skarży się Rafał Kosno? A to na budowę campusu uniwersyteckiego
                    przy ulicy Ciołkowskiego, a to znów chciał być stroną w sprawie budowy stadionu
                    przy Słonecznej. Ostatnio oprotestował też wysypisko w Hryniewiczach. Oczywiście
                    przegrał. Takich spraw jest mnóstwo. – Protestów wpływa do nas sporo – przyznaje
                    Karol Świetlicki z biura komunikacji społecznej magistratu. Urząd naliczył 40
                    pism Kosny w ostatnim roku!

                    Wpadł na lakierni, bo właśnie sprawa budowy lakierni przy ulicy Nowowarszawskiej
                    w Białymstoku okazała się przełomowa. Federacja Zielonych bardzo chciała być w
                    niej stroną. Wtedy może protestować. Najpierw prezydent odrzucił wniosek Kosny.
                    Zielony poskarżył się więc w sądzie. Ale i tu przegrał. Z całej sprawy pozostały
                    jedynie koszty. I jak zwykle federacja poprosiła o zwolnienie z kosztów i
                    ustanowienie darmowego radcy prawnego. Przedstawiła dokumenty, które świadczą o
                    tym, że organizacja nie ma pieniędzy. Ale według Wojewódzkiego Sądu
                    Administracyjnego są one niepełne. Bo np. brakuje wyciągów z kont bankowych.
                    Więc płacić powinien.

                    – Będziemy odwoływać się od tej decyzji – zapowiada Kosno. Sąd pouczył go przy
                    okazji, że jeśli rozpoczyna walkę, to powinien przewidzieć, że poniesie koszty.

                    Skoro tak, to Federacja Zielonych nie powinna w ogóle chodzić do sądów. Bo tonie
                    w długach. Minus 6 tysięcy złotych – to wynik za ubiegły rok działalności. Na
                    dodatek komornik już raz zajął konto bankowe, żeby odzyskać 7200 złotych. To
                    wynik przegranej batalii sądowej z czerwca ubiegłego roku. Komornicy nie
                    ujawniają jednak szczegółów sprawy. – Ta kwota to koszty radcy prawnego, który
                    obsługiwał stronę przeciwną – mówi Rafał Kosno. Sam nie pamięta, o jaką sprawę
                    chodzi. – Ale to on zażądał od nas pieniędzy. Uważam, że to niezasadne.
                    Toczą się jednak inne postępowania o egzekucję. – Cały czas składamy odwołania –
                    mówi Kosno.
                    A ogólne zadłużenie z tego tytułu to już 20 tysięcy złotych.
                    • antypolityk1 Ale ten facet jest spalony 09.12.09, 17:48
                      jako ekolog. Zresztą żadnym ekologiem nie jest.
                      Sam piszesz, że zajął się nim sąd. Więc takich pod sąd. Takie
                      działanie to zwykłe przestępstwo, a to że robi ten gość to nie
                      znaczy że WWF Polska to złodziejska firma, któa pod płaszczykiem
                      ochrony fok tłucze kasę.

                      >Teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w to nie uwierzył. I uznał, że
                      stowarzyszenie nie powinno korzystać z bezpłatnej pomocy prawnej.<

                      I tak powinno być. Niech sobie blokuje, bo może mieć rację, ale w
                      momencie gdy dostaje pieniądze od blokowanego to do sądu. Logiczne.

                      Żadna szanująca się organizacja ekologiczna nie blokuje dla
                      pieniędzy.
                      • Gość: lagosapapa Re: Ale ten facet jest spalony IP: 41.184.19.* 09.12.09, 18:55
                        Poczytaj dokładnie: sąd się nim nie zajął, odmówił tylko "darmowej obsługi"!
                        • antypolityk1 Re: Ale ten facet jest spalony 09.12.09, 20:30
                          Ale powinno się go podać do sądu za korupcję, bo kala dobre imię ekologii. Tylko kto to ma zrobić? Inwestor? Przecież jest współwinny

                          Pozdr
    • prestidigitator70 Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 11:45
      Najlepsze jest to, jak wynika z artykułu, że największym problemem tej
      inwestycji są protesty ekologów - nie pieniądze, nie plany ;) Śmieszne to jest
      a zarazem tragiczne ! No i ta argumentacja o zabijających się o samochody
      nietoperzach - powala ;)
      Niech ekolodzy zastanowią się ile samochody emitują zbędnych spalin stojąc w
      korkach a jak taki samochód jest 'ekologicznie efektywny' na dobrzej drodze !
      Ale przecież nie o to tu chodzi - chodzi o kasę na 'słuszną ekologicznie
      działalność' ...
      • lemisiaque Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 11:56
        Są ludzie o nieco szerszych horyzontach niż Ty, które czasem wysiadają z blachosmrodu albo autobusu, wybierają się do lasu i chcą zobaczyć tam coś więcej niż śmieci wyrzucane przez "oszczędnych" Polaków, budowane bezmyślnie obwodnice i sadzone od linijki sosnowe pseudolasy. Chcieliby obcować z wartościową przyrodą i chcieliby by także ich dzieci znały bogactwo świata przyrody nie tylko z książek do biologii. Ty tego nigdy nie zrozumiesz, widzisz tylko rzekome łapówki.

        Swoją drogą, gdyby chodziło o łapówki, to nie byłoby głośno o tych wszystkich sprawach, a trasy nie byłyby zmieniane. Radzę przemyśleć sprawę raz jeszcze.
        • Gość: mariner Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 12:32
          A skad wiesz jakie kto ma horyzonty myslowe, co go interesuje, jak
          spedza wolny czas ?
          Pochwal sie swoimi wlasnymi dokonaniami.Jakos dzialania ekologow
          kojarza mi sie z kontestowaniem inwestycji, innych akcji nie jestem
          w stanie sobie przypomniec. Pola do dzialania jest sporo.
          Zainicjujcie akcje sadzenia drzew w Szczecinie, dogadajcie sie z
          urzednikami, wskazcie i uzgodnijcie lokalizacje. Sam kupie i zasadze
          kilkanascie drzew w mojej okolicy i takich jaj ja na pewno znajdzie
          sie wielu.
          • antypolityk1 Wiesz dlaczego nikt nie lubi ekologów? 09.12.09, 12:49
            Ano dlatego, że ekolodzy nie kadzą jak politycy. Nie obiecują
            złotych gór. A każdy Polak myśli: ochrona środowiska? Proszę bardzo.
            A co ja z tego będę miał. A ekolodzy bronią środowiska i głoszą
            niewygodną prawdę.
            • Gość: miszczu Re: Wiesz dlaczego nikt nie lubi ekologów? IP: *.szczecin.mm.pl 09.12.09, 12:53
              "antypolityk1 napisał:

              > Ano dlatego, że ekolodzy nie kadzą jak politycy. Nie obiecują
              > złotych gór. A każdy Polak myśli: ochrona środowiska? Proszę bardzo.
              > A co ja z tego będę miał. A ekolodzy bronią środowiska i głoszą
              > niewygodną prawdę."

              jakbym sluchal obrony na jakiejs komisji sledczej...
              • antypolityk1 Takie są fakty 09.12.09, 12:58
                a nie polityka. Przyroda jest apolityczna
            • Gość: Oder Re: Wiesz dlaczego nikt nie lubi ekologów? IP: *.147.225.239.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.12.09, 15:57
              Ekolodzy - jak torunski bog rydzyk, glosi tylko i wylacznie prawde. Rydzk, bog i
              ekolodzy to forma dojenia spoleczenstwa.
              • antypolityk1 A biznesmeni nie głoszą prawdy 09.12.09, 15:59
                jedynie słusznej liberalnej? Jak toruński Bóg Rydzyk i ekolodzy?
                Byłbym wdzięczny za podanie przykładu dojenia przez ekologów
                społeczeństwa.

                Pozdrawiam
            • Gość: nie niemieckie drogi a ekolodzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 00:43
              Gdzie żeśćie byli drodzy ekolodzy jak Niemcy czy Amerkanie drogi i
              autostrady budowali? Dlaczego Oni mogli spokojnie budować drogi a my
              musimy się użerać z ekologami bo nagle im się przypomniało o tym, że
              trzeba przyrodę chronić.
              Ekkoterroryzm należy zwalczać tak samo jak korupcję...
              Większość z ekologów to pseudo-fachowcy wyłudzający pieniądze.

              Ciekawe czy jak by Niemcy zastanawiali się nad każdą skargą pseudo-
              ekologa to czy wybuodowaliby autostrady?

              Przykładem jak należy robić jest Helmut Kohl. Po zjednoniu Niemiec
              wyłączył pewne prawa ochrony środwiska na terytorium NRD i dzięki
              temu mógł wybudować tam drogi i odbudować tą cześć kraju.
              U nas mamy zakorkowane ,dziurawe drogi i samochody w gorsym stanie
              technicznym (szybciej się "psujące") i wydzielające więcej spalin
              dzięki temu, że istnieje ekkoterroryzm.

              Jestem miłośnikiem przyrody i w przeciwieństwie do ekolgów do lasu
              chodzą. W końcu mam wolny czas, którzy tzw. "ekolodzy" przeznaczają
              na oprotestowanie wszystkich inwestycje jakie są planowane.
              • antypolityk1 Re: niemieckie drogi a ekolodzy... 11.12.09, 16:12
                Dlaczego zwracasz się do mnie per ekolog? To, że ich popieram nie
                zanczy, że jestem czynnym blokującym ekologiem.

                >Gdzie żeśćie byli drodzy ekolodzy jak Niemcy czy Amerkanie drogi i
                autostrady budowali? Dlaczego Oni mogli spokojnie budować drogi a
                my musimy się użerać z ekologami bo nagle im się przypomniało o tym,
                że trzeba przyrodę chronić.<

                Dlatego, że mieli w dupie przyrodę tak jak dziś Ty i Polacy. Teraz
                widzą jaki błąd popełnili. Zorientowali się pieniędzy nie można
                jeść, ani nimi oddychać. Więc bronią przed swoją głupotą resztę
                Europę. Przyrodę trzeba chronić wszędzie i zawsze. USA i Niemcy nie
                są dla mnie autorytetem i nie obchodzi mnie to, że mają super drogi
                i autostardy.

                >Ekkoterroryzm należy zwalczać tak samo jak korupcję... Większość z
                ekologów to pseudo-fachowcy wyłudzający pieniądze<

                A co to jest ekoterroryzm dokładnie? I proszę o podanie przykładów
                wyłudzania pieniędzy.


                >U nas mamy zakorkowane ,dziurawe drogi i samochody w gorsym stanie
                technicznym (szybciej się "psujące") i wydzielające więcej spalin
                dzięki temu, że istnieje ekkoterroryzm.<


                Co ekoterroryzm ma wspólnego ze stanem technicznym samochodów? Czy
                blokują kupowanie lepszych modeli?
                Drogi zakorkowane to będziesz miał tak czy siak. Tak jest na całym
                świecie. W Twoich kochanych Niemczech korki rosną, pomimo
                rozbudowanej infrastruktury, póki ludzi i samochodów przybywa to nic
                nie poradzisz. Możesz budwać drogi be z końca, a to i tak nic nie
                da. I zapamiętaj jedno logiczne wyjaśnienie: Drogi są dziurawe i
                zakorkowane nie przez ekologów a przez kierowców. Chyba pomyliłeś
                przyczyny i skutki.


                >Jestem miłośnikiem przyrody i w przeciwieństwie do ekolgów do lasu
                chodzą. W końcu mam wolny czas, którzy tzw. "ekolodzy" przeznaczają
                na oprotestowanie wszystkich inwestycje jakie są planowane.<


                Jesteś przede wszystkim hipokrytą, a nie miłośnikiem przyrody. Skoro
                jesteś gotowy poświęcić przyrodena ołtarzu rabunkowej formy rozowju
                gopodarczego, to jaki z Ciebie miłośnik przyrody? Pisz przynajmniej
                prawdę, że przyrodę masz w dupie. Będziesz bardziej szczery, a to
                już dużo.


                Pozdrawiam

          • prestidigitator70 Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 13:20
            :):):)

            Słusznie - prawisz :)

            Akurat północne dzielnice Szczecina znam dokładnie :) Puszczę Wkrzańską znam jak
            'własną kieszeń' - zjeździłem na rowerze każdy chyba jej zakątek :)! Mam też
            samochód - prawda.
            Ale staram się myśleć racjonalnie.

            Właśnie - dlaczego 'ekologowie' dbają tylko o przyrodę a nie o człowieka ?
            Dlaczego widać ich tylko przy takich spektakularnych akcjach jak blokowanie
            takich dużych inwestycji ?
            Dlaczego nie podnosicie alarmów jak np. co jakiś czas smród z 'Polic' przykryje
            cały Szczecin ?

            Dlaczego :) ?
            Ja znam odpowiedź - ponieważ spektakularne akcje dają większą reklamę, większe
            pieniądze :) :P
            Żyjemy w biurokracji unijnej ... więc to się opłaca.



        • Gość: jonatan Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 09.12.09, 15:37
          lemisiaque, ale ty wcale nie masz szerszych horyzontów. Zaślepia cię
          troska o ptaszki i zwierzątka, a nie martwi słaby rozwój regionu i
          jakość życia jego mieszkańców. Poodobne tobie osoby, o podobnym
          sposobie myślenia spowodowały, że komisja europejska wycofała się z
          finansowania budowy drogi S3.Około 2 mld zł diabli wzięli! Kolego,
          jeśli chcesz żyć w enkalwie przyrodniczej, to wyjedź na Syberię lub
          inny teren jeszcze dziewiczy, ja chcę rozwoju swojego miasta i
          regionu. Chcę żyć w 21 wieku, a nie w prehistorii. I nie obrażaj
          innych twierdzeniem o ograniczonym polu widzenia, bo tak naprawdę
          najbardziej zawężone horyzonty mają tzw. "ekolodzy". Zaczyna się
          naprawdę poważny problem z takimi ludźmi jak wy, którzy za nic mają
          rozwój cywilizacyjny.
          • antypolityk1 A dlaczego nie chcesz Ty 09.12.09, 15:49
            przeprowadzić się do Szanghaju lub Hong-Kongu albo Moskwy, tylko
            karzesz się przeprowadzić lemisiaque na Syberię. Tam dopiero masz
            rozwój. Pełen orgazm. Tym bardziej, że nie ma wolnych miejsc na
            ziemi od gospodarki rabunkowej, więc i na Syberię przyjdzie czas.
            A czy życie w zrównoważonym rozwoju w zgodzie z naturą jest
            prehistorią?
            Rozwój cywilizacyjny o którym piszesz to zwykły rozwój rabunkowy, a
            ekolodzy głoszą potrzebę rozwoju zrównoważonego, a nie degeneracji.
            Za Stalina rozwojem dla Ciebie byłby dymiące kominy i zatrute rzeki
            i wszędobylski kurz.

            Najważniejszy jest rozwój - rzekł wódz Rapa Nui (obecnie Wyspa
            Wielkanocna) ścinając ostatnie drzewo. Oto Twoja wizja rozwoju.

            Pozdrawiam
    • Gość: mac Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.chello.pl 09.12.09, 11:49
      Jakkolwiek by to nie brzmiało, ja bym wolał, żeby nietoperze mi się nie
      rozbijały o maskę samochodu. Inni kierowcy pewnie też, nawet jeśli nietoperze i
      ich los mają gdzieś.
      Więc fajnie by było, gdyby projektanci i decydenci posłuchali wszystkich głosów
      w tej sprawie. Także "nawiedzonych" ekologów.
      • Gość: mika Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.09, 12:34
        Z tymi nietoperzami w Policach przesadzili. Obecnie też przebiega
        koło ich sypialni droga po której poruszają się głównie tiry ....
        trupów nietoperzy nie widać .....
        • Gość: mariner Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 12:39
          Skad wzieli 100 m konstrukcje mostu ? Nawet jesli to stojace
          niedaleko slupy energetyczne maja po ok 75 i 55 m swiatla nad
          lustrem wody. Nie widzialem zeby ptaki sie o nie rozbijaly.
          Moze z pobudek ekologicznych warto lobbowac zeby powstal most
          drogowo-kolejowy ?
      • Gość: zwierzolub Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy IP: *.chello.pl 09.12.09, 12:41
        zgadzam się z mac, z punktu widzenia kierowcy zderzenie z
        jakimkolwiek zwierzakiem, latajacym czy biegającym, większych
        rozmiarów - dla kierowców bezpieczny nie jest
        moi znajomi poprzez odruch bezwarunkowy, po zobaczeniu sarny
        wypadającej na jezdnię, skończyli w drewnianej jesionce
        więc zamiast dopatrywać się tylko złej woli w postępowaniu ekologów,
        proponuję zasanowić się nad zagrożeniami dla kierowców i znaleźć jak
        najlepsze rozwiązanie
    • kuwakaztanowa Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 12:45
      Tylko kopnąć w d.... ! Znam te tereny jak własną kieszeń, są na pewno piękne,
      ale ekologom odbija na całego, Wychodząc z ich założeń, rzeczywiście lepiej
      zostać skansenem Europy. Tylko z obsługi skansenu raczej nie wyżyjemy. Warto
      przypomnieć głosy protestu przeciwko otwarciu drogi na Dobieszczyn. Samochody
      miały rozjechać puszczę wkrzańską, i co ? Przejedzie kilkanaście samochodów na
      godzinę !
      • Gość: miszczu pomysl na wojujacych ekologow IP: *.szczecin.mm.pl 09.12.09, 12:49
        ludzi ktorzy nie nadaja sie aby zyc w XXIw nalezy zamykac w rezerwatach. a raz
        na rok za ciezkie euro dawac niemieckim mysliwym pozwolenie na odstrzal. same
        korzysci inwestycje plus pieniadze. moze pokojowej nagrody nobla bym za to nie
        wyhaczyl ale na pewno order odrodzenia polski bankowy
        • Gość: Jan Re: pomysl na wojujacych ekologow IP: 195.47.201.* 09.12.09, 12:54
          Podzielam pogląd: odstrzał sanitarny "ekologistów" niezbędny. A
          conajmniej pobyt w oddziałach zamkniętych szpitali psychiatrycznych.
          • antypolityk1 Mam pytanie 09.12.09, 13:05
            Czy uważasz, że przyrodę należy chronić?

            Byłbym wdzięczny za odpowiedź

            Pozdrawiam
      • antypolityk1 Skansenem nie jesteśmy 09.12.09, 12:53
        i nie będziemy. Polska betonem i bezładnym chaosem architektonicznym
        stoi. Więc do skansenu nam daleko. Aby zobaczyć skansen trzeba
        jechać do Holandii, Francji, Wlk Brytanii, Skandynawii itd, aby
        zobaczyć skansen. Więc nie przesadzaj.

        Najważniejszy jest postęp - rzekł wódz Rapa Nui (obecnie Wyspa
        Wielkanocna) wycinając ostatnie drzewo na wyspie.
        Co było potem wiemy.
        • Gość: miszczu Re: Skansenem nie jesteśmy IP: *.szczecin.mm.pl 09.12.09, 12:57
          a mi inny cytat sie zaczyna kojarzyc, brytyjskiego polityka z XVIIw opisujacego
          przemysl w europie "w Polsce jak mi wiadomo nie produkuje sie nic ponadto jak
          prymitywne dobra niezbedne do zycia".
          wiec ostroznie z tym skansenem, bo moim zdaniem jestesmy wzorcowym na skale tego
          kontynentu. i to dzieki zlodziejstwu oraz tepocie, a takze wyrafinowanym frazesom
          • antypolityk1 Dzięki złodziejstwu i tępocie 09.12.09, 13:09
            i wyrafinowanym frazesom jesteśmy, ale nie skansenem tylko
            przykładem rabunkowej gospodarki. Gdyby tępoty w Polsce nie było nie
            popełnialibyśmy dawnych błędów Zachodu.

            A czy w Polsce produkuje się wyłacznie prymitywne dobra niezbędne do
            życia?
      • Gość: czerwony a zwłaszcza rezerwat "benzyny syntetycznej" :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 20:32
        oni mogliby sie kiedyś posłuchać... pośmialiby się, jak ja!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 13:16
      Argumentacja ekologów powinna być sensowna i dostosowana do okoliczności.
      Rozumiem że problemem może być bliskość rezerwatu Świdwie(choć nie bardzo
      widzę jak ta obwodnica miałaby o rezerwat zahaczać) ale argument z
      nietoperzami jest po prostu idiotyczny.

      Dobrze zbudowana obwodnica ZMNIEJSZA wpływ ruchu na środowisko a nie Zwiększa.
      Bo samochody nie cisną się nie przystosowanymi do obciążenia drogami i nie
      stoją w korkach marnując paliwo.
      • antypolityk1 Dla mnie sprawa jest prosta 09.12.09, 14:18
        To kierowcy powodują korki. Chyba nie komici. Więc niech nie
        narzekają
    • Gość: Karałczan Karawana jedzie dalej, na razie... IP: 81.219.202.* 09.12.09, 13:16
      Wszystkie drogi buduje się u nas po liniach wykreślonych lata temu. Pod te trasy
      przygotowano plany wojewódzkie, studia gmin i plany miejscowe. Na etapie
      przygotowywania realizacji okazuje się, że z uwarunkowań środowiskowych wynika,
      że trasa powinna być przesunięta o 3 km. Ale tego "nie da się zrobić", bo trzeba
      by przerobić kilkanaście planów. Więc będzie się drwić z ekologów by popychać
      sprawy do przodu i w końcu na nich zwalić winę, za to, że UE nie dała kasy na
      inwestycję. Ważne by kasę za proces inwestycyjny przerobić, winni i tak będą
      ekolodzy.
    • ozor81 Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 14:19
      W nie których przypadkach mam ochotę "rozstrzelać ekologów oszołomów". Ich
      kretynizm nie zna granic. Przepraszam, że nie których obraziłem ale inaczej
      się nie da.
      Sam segreguje śmieci, wybieram ekologiczne produkty, staram się oszczędzać
      energie, kupować w szklanych butelkach itp itd. Ale jednoczesnie za tym idą
      fianse, przy okazji oszczędzam pieniądze chroniąc środowisko. I teraz za tą
      traśa również stoja finanse ekonomia. Nigdy nie będzie idealnie. Ale neistety
      Ta droga plus most jest nam - naszemu regionowi bardzo potrzebny, juz o tym
      wiedzieli niemcy. Chodzi o szlaki komunikacyjne. Teraz aby dojechać do
      Goleniowa, Nowogardu, nie wspominając o dojeżdzie do Świnoujścia Gdańska,
      Wszyscy ze Szczecina okolic. Mieszkany Polic muszą obejżdzac cały szczecin i
      to do tego centrum. A to zwiększa koszty. Wieksze spalanie benzyny, smród
      hałas. itd. TEgo ekolodzy nie widza??!!!. Druga sprawa Dlaczego ze Szczecina
      uciekaja firmy produkcyjne i z jeo okolic, czemu strefa ekonomiczna w Policach
      nie cieszy sie wsród inwestorów!!!!, bo nie ma szlaku komunikacyjnego z
      północną cześcia naszego regionu, trzeba objeżdzać i nadrabiać kilkadziesiąt
      kilometrów. A to firmą sie nie oplaca. I dlatego rpzenosza sie np po strefe
      goleniowska, bo maja lepsza komunikacje z gdanskiem świnouściem itd. Druga
      sprawa wile firm szuka w tych strefach szuka rpacownikow ale juz zaczyna sie
      problem bo nie zawsze moga ich znalesc a mieszkancy polnocnej czesci szczecina
      lub polic nie kwapia sie do pracy jezeli maja mozliwosc w goleniowie czy
      nowogardzie bo jest za daleko. I w tym przypadku most police-Świeta ozywił by
      cały region oraz niektóre obrzesza szczecina. A w wakacje w czasie wolnym
      droga była by krótsza i szybsza nad morze. w tym prócz Szczecina Polic również
      Świnouscie by skorzystało. jeżeli droga sie skruci. I wracając do ekologi
      mniejsze zużycie paliwa mniejszy hałas, panów oszołomów nie interesuje???!!!!
      Trzeba pójśc na kompromis, a w tym przypadku ważniejszy jest teraz region,
      ludzie, bez tego Szczecin i okolice coraz bardziej upada, chyba wielu to
      zauważyło. Wydaje sie że ta droga nie wile znaczy a jest wrecz przeciwnie. W
      cudzysłowi jest to swiety gral dla naszego regionu.. ;). no i oczywiscie
      trzeba brac pod uwage ochoren zwierzat.. czyli wtym przypadku przjescia dla
      zwierzad wiadukty itp. i sadzeni drzew w innych miejscach. A do tego
      wszystkiego to bardziej powinno ekologom zależeć, aby przerpawa mostowa, która
      by była wizytówka regionu Miała równocześnie torowisko kolejowe!!!! aby można
      byłogórą pociagiem pojechać a nie robić kółka a wtedy też się zmniejszy ruch
      kołowy. Przepraszam że sie troche rozpisałem. I co do dróg przydała by
      sięlepsza droga Szczecin - Gryfino bo cały czas szybciej dojechać przez niemcy...
      • antypolityk1 Na całym świecie buduje sie drogi 09.12.09, 14:21
        a korki i tak rosną. Jak to jest? Dokąd to prowadzi?
        • ozor81 Re: Na całym świecie buduje sie drogi 09.12.09, 14:42
          1. Po pierwsze bo jest za mało obwodnic dróg, i wszyscy się cisną tymi samymi
          węzłami transportowymi.
          2. Brak lepszej komunikacji publicznej i w lepszym stanie co pozwoli zmniejszyć
          ruch samochodowy. Narazie brudne i przepełnione tramwaje zniechęcają do jazdy nimi.
          3. Brak komunkacji kolejowej, pozamykane torowiska.. a jest to najlepszy sposób
          na ochrone środowiska, czyli coś w stylu Szybkiej Kolej Miejskiej jest nawet
          akcja. Np kiedys do trzebiezy można byłó dojechać pociagiem niby ma wrócic
          pociag, i nietrzeba bylo jechac autem.
          4. Odnosi sie do pkt 3 i 4 dobra komunikacja kolejowa autobusowa tramwajowa, do
          tego plus wielopoziomowe parkingi na obrzeżach miasta i w mnejszych miasteczkach
          jak np Police Grygino i juz mamy mniejsza ilosc samochodow na drogach.
          5. Sa plany a mianowicie Transport drogowy - "Tiry" - przeniesc na transport
          środlądowy, tzn tma gdzie jest to możliwe prznieśc na rzekę odrę!!. I można
          ekologów zapewnic ze ma to mneijszy wpływ na środowiskożeby znowu sie nie
          zaczeła wrzawa bo ptaki ryby, czy chrabąszcze...
          6. Zwiększnie opłat za posiadanie auta jeżeli powyższe warunki zostaną
          spełnione,a pisze o tym dlatego, ze sam jezdze autem z koneicznosci, a wiele
          osob mogło by sie bez auta obyc.
          Czyli brka dobrej infrastruktury, a taka obwodnica droga i most, są dobrym
          początkiem - Ekologdzy do dziela i za takimi rzeczami lobbujcie, anie za tym co
          ejst medialne i najmniej roboty wymaga , czyli krzyczenia i przywiazywania sie
          do drzewa :D.. mzoe cos wiecej potrafia??
          • antypolityk1 Re: Na całym świecie buduje sie drogi 09.12.09, 15:20
            ad 1.
            Bo przybywa na świecie ludzi i samochodów. Holandia ma najgęstszą
            infrastrukturę drogową w Europie, same obwodnice, autostrady wciąż
            poszerzane a korki wciąż rosną.
            ad 2.
            Na całym świecie rola komunikacji publicznej spada. W niektórych
            krajach bardziej w innych mniej. I to pomimo marketingu publicznego
            promującego korzystanie z transportu publicznego. W Polsce jakość
            transportu publicznego wzrosła ogromnie w przeciągu 20 lat, ale
            ilość przewozów spada. Rośnie naomiast ruch samochodowy. Wniosek:
            Tylko garstka ludzi przesiada się na transport publiczny i rower. O
            wiele większa część wykorzystuje samochodu. Śmierdzące tramwaje,
            niepunktualność są tylko wymówką
            ad 3.
            jak wyżej. Chciałbym dodać, że likwidacja koleji w Polsce jest, mam
            wrażenie, działaniem celowym. Zarząd PKP, jest moim zdaniem częścią
            lobby motoryzacyjnego. Sami jeżdżą samochodami i nie obchodzą ich
            połączenia ani jakość podróży. Ich zadaniem jest jedynie szukanie
            linii do likwidacji.
            ad 4.
            jw
            ad 5.
            Nie. Akcja „TiR-y na Tory” jest jak najbardziej przez ekologów
            popierana. Podobnie w przypadku wodnego transportu śródlądowego.
            Oczywiście jeżeli nie wiąże się do regulacją rzeki np. Wisły.
            Przypuszczam, że jeśli chodzi o Odrę, nic by nie zaszło i ekolodzy
            by nie protestowali.
            ad 6.
            Zgadzam się, ale w Polsce to niemożliwe, bo by politycznie i
            medialnie pomysłodawcę takiego wykończyli. Wystarczy posłuchać
            wrzawy wokół buspasów w Warszawie. Ilu ludzi wiesza na nich psy.

            Wniosek:
            Edukacja ekologiczna od dziecka
      • suv123 Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 15:21
        Kretynizmem jest pisać "nie których" "firmą się nie opłaca" itd.
      • lagosapapa Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 15:30
        Do ozora: bo "ekolodzy" protestują tylko tam, gdzie mogą wyrwać od inwestora forsę!
        • antypolityk1 Podaj przykład 09.12.09, 15:56
          Oprócz Obywatelskiego Ruchu Ekologicznego z Łodzi i Zdrowego Miasta
          z Warszawy (mafie)
          Weź poszukaj na necie organizacjach ekologicznych które otrzymały
          pieniądze od inwestorów i odpowiedz.

          Pozdrawiam
    • lagosapapa Nie wierzę w uczciwośc wiekszości "ekologów"! 09.12.09, 15:20
      Protestują, po czym i tak wycofują protesty, ale dopiero po otrzymaniu
      grubszej kwoty na "działalność proekologiczną" założonych w tym właśnie celu
      organizacji. Np. w Białymstoku jest "ekolog", który od marca 2008 oprotestował
      40 (!) lokalnych inwestycji. W zeszłym roku zarobił 55.000 na sporządzaniu
      "ekspertyz" dla inwestorów, po czym - po zainkasowaniu forsy - protesty
      wycofywał... STOP PSEUDOEKOSZANTAŻOWI!
      • antypolityk1 Czym różni się pseudoekoszantaż 09.12.09, 16:01
        od ekoszantażu?
        • lagosapapa Re: Czym różni się pseudoekoszantaż 09.12.09, 16:08
          Zrobiłem (dość nieszczęśliwą :-) zbitkę słów od "pseudoekologiczny szantaż".
          Teraz OK?
          • antypolityk1 Re: Czym różni się pseudoekoszantaż 09.12.09, 16:30
            Przedrostek pseudo oznacza coś niewłaściwego wobec źródła. Czyli
            ekolodzy są OK, a pseudoekolodzy są źli. Zgadzam się.

            Pozdrawiam
    • 1-zbyszek Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 15:38
      Jezeli ekololodzy sa tak aktywni i skuteczni to dlaczego jak do tej pory
      Jezioro Sloneczne na Gumiencach ,jest zatruwane przez doplyw strumyka z
      Bezrzecza i ginie tam wszystko co zyje,pozatym niemilosiernie cuchnie.
      • ozor81 Re: Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 15:44
        O mieszkancach glebokiego tez mozna co nei co powiedziec, brudza i scieki
        wpuszczaja do jeziora... tym sie hcyba poinni ekolodzy zajac.. a teraz wrocy do
        tematu ;)
      • antypolityk1 Nie wiem 09.12.09, 16:00
        Wiem natomiast, że obojętnie co robią ekolodzy to są opluwani. Czy
        bronią Rospudy, Tatr czy czystego jeziora.
        • ozor81 Re: Nie wiem 09.12.09, 16:18
          nie są opluwani, tylko czasami powinni sie opamietac. i byc bardziej powaznym
          idpowiedzialnym. Potrzeben jest zarówno czyste jezioro, w naszym przypadku zalew
          szczecinski odra, jak i ta droga i to bardzo potrzebna i most polcie - swieta,
          musi byc rownowaga. A ta droga i ten most jest nam pilnie potrzebny . .od
          kilkudziesieciu lat.. a tym bardzije teraz, a takie oszolom-ekolog ( bo do
          normalnego ekologa im daleko) poinine tylko mowic ile zrobic przejsc dla
          zwierzad i gdzie zrobic sciany oslaniajace przed halasem w jakich miejscach
          posadzic drzewka po wycietych na trase. a nie wtracac sie na temat wyznaczonej
          trasy. A zdanie na temat wysokosci mostu i platow to niewiadomo czy sie smiac
          czy plakac, Ptaszki sobie doskonale dadza rade same.
          • antypolityk1 Re: Nie wiem 09.12.09, 16:35
            Są opluwani. Nie tylko za blokady, ale za np walkę z hałdą
            fosfogipsów w Wiślince koło Gdańska, za walkę z GMO, za walkę o
            poszerzenie Białowieskiego Parku Narodowego, za walkę o Mazurski
            Park Krajobrazowy. Są po prostu opluwani za wszystko co godzi w
            rabunkowy rozwój gospodarczy.

            >tym bardzije teraz, a takie oszolom-ekolog ( bo do normalnego
            ekologa im daleko) poinine tylko mowic ile zrobic przejsc dla
            zwierzad i gdzie zrobic sciany oslaniajace przed halasem w jakich
            miejscach posadzic drzewka po wycietych na trase.<

            Nikt w Polsce nie robi nigdzie przejść dla zwierząt. Nikt się tym
            nie przejmuje. Nikt w Polsce nie sadzi drzew po wyciętych przy
            trasie. To mit.

            Zresztą za 20 lat i tak ta obwodnica będzie zapchana jak to się
            dzieje na całym świecie.
            • Gość: mariner Re: Nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 17:17
              Nikt nie robi ? okolice Szczecina znasz ? pare takich przejsc na
              nowo wybudowanych drogach moge pokazac.
              Wy pseudo ekolodzy nie jestescie zdolni zrobic niczego poza
              protestowaniem. Nawet edukowac ekologicznie nie potraficie.
              Ostatni protest przed akwarium na Walach to typowy przyklad
              glupoty.Tacy wlasnie jestescie.
              • Gość: lagosapapa Re: Nie wiem IP: 41.184.19.* 09.12.09, 17:28
                Parę lat temu szczeciński ekolog ostro protestował przeciwko wycięciu dwóch
                wierzb, których korzenie rozsadzały zabytkową fontannę Orła Białego? Jakby nie
                wiedział, że wierzby zawsze można zastąpić, ale pięknego zabytku nie!
              • antypolityk1 Na A1 od Pruszcza do Nowych Marz 09.12.09, 17:52
                nie ma. Po zbudowaniu autostrady zwierzęta giną pod kołami.
                Obwodnica Trójmiastam nie ma ani jednego poza naturalnego jak rzeki
                czy wiadukty.
                O co mnie oskarżasz? A czy ja jestem z jakiejś organizacji
                ekologicznej? Nie wiem o żadnym proteście na Wałach, bo nie jestem
                ze Szczecina.

                Piszę o istocie obecnego rozwoju.
                • Gość: mariner Re: Na A1 od Pruszcza do Nowych Marz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 19:12
                  Nie dyskutujemy o obwodnicy Trojmiasta ale Szczecina. Tu u nas
                  przejscia dla zwierzat sie buduje. Jesli naszego miasta nie znasz
                  to popatrz na mape i zobach jakie znaczenie ma ta obwodnica z
                  przeprawa dla miasta i regionu.
        • lagosapapa Re: Nie wiem 09.12.09, 16:21
          Widzę z Twoich wypowiedzi, że jesteś ekologiem, może nawet jednym z tych
          martwiących się o nietoperze nad szosami. Czy jesteś singlem, czy działasz w
          jakiejś ekologicznej organizacji? Jeśli to drugie, to podaj jej nazwę (rozumiem,
          ze nie masz się czego wstydzić więc podasz) i zadeklaruj oficjalnie, że nigdy
          nie wycofaliście ekoprotestu po wykonaniu jakiegoś płatnego opracowania dla
          inwestora.

          • antypolityk1 Re: Nie wiem 09.12.09, 16:41
            Nie działam. Jestem członkiem WWF Polska, ale płacę tylko składki i
            1% podatku. Deklaruję że nigdy nie słyszałem aby porządne
            organizacje ekologicze jak np. WWF Polska brały pieniądze od
            inwestorów.
            Jestem też aktywnym sympatykiem Sopockiej Inicjatywie Rozwojowej:
            www.sopockainicjatywa.org/ lokalnej organizacji
            quasiekologicznej, ale bardziej obywatelskiej. Walczymy wraz z
            mieszkańcami Sopotu o zachowanie skarbu Sopotu jakim jest Park
            Grodowy przed zakusami inwestorów. Robimy to oficjalnie i legalnie
            na drodze formalnej. Deklaruję, że nikt nie otrzymuje za to żadnych
            pieniędzy.
            • Gość: lagosapapa Re: Nie wiem IP: 41.184.19.* 09.12.09, 17:03
              No to chapeau bas! Więcej takich jak Ty, a mniej takich jak p. Kosno czy też
              dwie organizacje, które wymieniłeś, a słowo "ekolog" nie będzie się wielu
              ludziom kojarzyło ze słowem "szantaż". Ja póki co - sorry - mam mieszane uczucia...
              • antypolityk1 Masz rację 09.12.09, 17:55
                ale pomyje wylewa się nie na pana Kosno czy Zdrowe Miasto ze Złotych
                Tarasów ale na ekologię wogóle jako przeszkodę w rozwoju. A przykład
                pana Kosno jest tylko na rękę ekożercom.
                • Gość: lagosapapa Re: Masz rację IP: 41.184.19.* 09.12.09, 19:05
                  Żadne pomyje, po prostu podane przykłady TRZECH KANCIARSKICH ORGANIZACJI
                  "EKOLOGICZNYCH" każą patrzeć podejrzliwie na działalność WSZYSTKICH. Skoro znamy
                  trzy takie organizacje, może być ich więcej, czyż nie?
                  Zastanawia mnie, jak np. można protestować przeciwko budowaniu mostu w Policach
                  bez wcześniejszego popatrzenia na mapę: teraz droga z Polic na wschód i vice
                  versa prowadzi przez Szczecin! Dużo kilometrów trzeba nadłożyć, zagęszczając i
                  tak ruchliwe drogi plus duuuużo więcej spalonego paliwa. Czy zatem w tym
                  przypadku przeciwstawianie się mostowi nie jest ewidentnie działaniem
                  ANTYEKOLOGICZNYM?
                  A czy ten most MUSI być naprawdę bardzo wysoki? Oczywiście, pod mostem muszą
                  bezpiecznie przepływać statki, w tym bardzo wysokie żaglowce, które czasem do
                  Szczecina przypływają!
                  • antypolityk1 Re: Masz rację 09.12.09, 20:40
                    Każde działanie człowieka wymierzone w przyrodę jest antyekologicznym. Sam stwierdził to kiedyś NSA w Warszawie oddalając protest Zielonego Mazowszza w sprawie blokady jakiejś drogi przez las.

                    Możemy mówić co najwyżej o ograniczaniu skutków takiego działania. I tu się zgadzam. Droga z mostem i przepustawmi dla zwierząt jest zdecydowanie lepsza od drogi poprowadzonej po najmniejszej lini oporu.
                    Budując farmę wiatrową niszczy się krajobraz, ale wytwarza czystą energię. Ale to również jest w jakimś stopniu antyekologiczne
                    Jeżdżąc samochodem do pracy 20 km, gdzie trudno o połączenia autobusem jest zdecydowanie mniej antyekologiczne niż jeżdżenie do kiosku po papierosy, co jest zwykłą fanaberią.
                    I chodzi o to by dążyć do jak najmniejszego wpływu na środowisko.
        • Gość: mariner Re: Nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 17:07

          Bo oprotestowac jest najlatwiej, mozna tez w mediach zaistniec i
          nic to nie kosztuje :):)
          Mozna jak w Szczecinie pomalowac spreyem przejscie podziemne.
          Ja chcialbym uslyszec o tym ze ekolodzy zalesili kawal nieuzytkow
          lub oczyscili jakis strumien.
          Ja nie raz rozne smieci z wod otaczajacych Szcecin osobiscie
          wybieralem i w odpowiedni sposob utylizowalem a do ekologow sie
          nie przyznaje.
          • Gość: ? Te, "antypolityk"! IP: *.chello.pl 09.12.09, 17:59
            A coś konkretnego, poza darciem japy, to zrobiłeś dla przyrody?
            • antypolityk1 Już piszę 09.12.09, 18:10
              - Nie jeżdzę samochodem, choć mnie stać.
              - Korzystam z transportu publicznego i roweru
              - Segreguję śmieci
              - Wyłączam światło w pomieszczeniu w którym mnie nie ma
              - Podobnie z wodą,
              - Ogród podlewam wodą deszczową,
              - Jeżeli jestem w lesie zbieram śmieci, oczywiście na tyle ile mogę
              - Nie biorę siatek ze sklepów,
              - Nie kupuję czegoś czego nie potrzebuję,
              - Używam urządzeń technicznych najdłużej jak się da, chyba, że
              nowszy model jaest bardziej oszczędny
              - Nie żyję na kredyt
              A strategicznie
              - Mam dwójkę dzieci. Więcej nie zamierzam,
              - Zbieram na mieszkania dla nich na rynku wtórnym,
              - Zbieram na wiatraki bębnowe na dach, pompy ciepła i ogniska
              fotogalwanicznie.
              - Uczę dzieci szacunku do innych ludzi i przyrody.
              - Uczę dzieci myślenia nt skutków swoich działań dla przyszłych
              pokoleń

              Pozdrawiam
              • Gość: ? Re: Już piszę IP: *.chello.pl 09.12.09, 18:16
                antypolityk1 napisał:

                > - Nie jeżdzę samochodem, choć mnie stać.
                > - Korzystam z transportu publicznego i roweru
                > - Segreguję śmieci
                > - Wyłączam światło w pomieszczeniu w którym mnie nie ma
                > - Podobnie z wodą,
                > - Ogród podlewam wodą deszczową,
                > - Jeżeli jestem w lesie zbieram śmieci, oczywiście na tyle ile mogę
                > - Nie biorę siatek ze sklepów,
                > - Nie kupuję czegoś czego nie potrzebuję,
                > - Używam urządzeń technicznych najdłużej jak się da, chyba, że
                > nowszy model jaest bardziej oszczędny
                > - Nie żyję na kredyt

                Ja robię 80% tych rzeczy co ty i wcale się nie uważam za "proekologicznego".
                • antypolityk1 To co wg 09.12.09, 18:19
                  Ciebie jest działanie ekologiczne?
                  • Gość: ? Re: To co wg IP: *.chello.pl 09.12.09, 18:27
                    antypolityk1 napisał:

                    > Ciebie jest działanie ekologiczne?

                    Użyźnianie gleby, sobą :-DDDD
                    pzdr
                    • antypolityk1 Widzę, że brak 09.12.09, 20:41
                      Ci argumentów, skoro tylko potrafisz bluzgać. I to jeszcze bez sensu.

                      Mimo wszystko pozdrawiam
              • andreas.007 Re: Już piszę - nie uciekniesz 10.12.09, 18:34
                No to prowadzisz prawie spryandkie życie...
                ale to ze Ty segregujesz śmieci, to nie znaczy,
                ze potem nie są i tak mieszane...
                Bo transport wychodzi taniej.

                To ze Ty nie kupujesz ponad potrzeby i nie żyjesz konsumpcyjnie
                nie znaczy, ze te produkty nie da produkowane, a powiem wiecej -
                jeżeli Ty nie kupisz i nie zuzyjesz, to stracą ważność...
                zostana wyrzucone na śmietnik a może do lasu...

                Tak samo z energia elektryczna - jest produkowana,
                bez znaczenia czy ja zuzywasz czy nie - wyprodukowana będzie,
                a gromadzić jej nie potrafimy tak wiec... zapłacą inni.

                Woda także samo - jeżeli oszczedzasz to stojaca w rurach,
                nabiera szkodliwych właściwości, a wiec zanim będziesz używał
                to powinieneś spuscic jej trochę do kanalizacji...

                Cywilizacja to taka rozpedzona maszyna, która się toczy i bez znaczenia
                jest postępowanie ludzi - maszyna pracuje!

                Nie uciekniesz od tego.

                Musielibysmy zacząć żyć jak buszmeni, ale wszyscy!

                • antypolityk1 Re: Już piszę - nie uciekniesz 11.12.09, 16:22
                  >No to prowadzisz prawie spryandkie życie... ale to ze Ty
                  segregujesz śmieci, to nie znaczy, ze potem nie są i tak mieszane...
                  Bo transport wychodzi taniej.<

                  Wiem, ale co ztego. Niech widzą, że ludzie chcą coś zrobić dla
                  przyrody, a nie tylko wyciągać rękę na zasadzie: co ja z tego będę
                  miał. Może choć to trochę zmieni betonowe umysły technokratów.


                  >To ze Ty nie kupujesz ponad potrzeby i nie żyjesz konsumpcyjnie
                  nie znaczy, ze te produkty nie da produkowane, a powiem wiecej -
                  jeżeli Ty nie kupisz i nie zuzyjesz, to stracą ważność... zostana
                  wyrzucone na śmietnik a może do lasu...<

                  Każdy kto kupuje ponad swoje potrzeby przyczynia się do większego
                  zużycia surowców i energii, a więc degradacji środowiska. Jeżeli się
                  nie kupuje to mniej się produkuje. Proste. No, ale wtedy wszyscy
                  biadolą, że bezrobocie, dekoniunktura etc. Czyli sugerujesz, że mamy
                  kupować coraz więcej, a nie oszczędzać?

                  >Tak samo z energia elektryczna - jest produkowana,
                  bez znaczenia czy ja zuzywasz czy nie - wyprodukowana będzie,
                  a gromadzić jej nie potrafimy tak wiec... zapłacą inni.<

                  Kto zapłaci?

                  >Woda także samo - jeżeli oszczedzasz to stojaca w rurach,
                  nabiera szkodliwych właściwości, a wiec zanim będziesz używał
                  to powinieneś spuscic jej trochę do kanalizacji...<

                  Aha, czyli mam marnować wodę, ponad swoje potrzeby, żeby nie stała w
                  rurach? Czy tak?


                  >Cywilizacja to taka rozpedzona maszyna, która się toczy i bez
                  znaczenia jest postępowanie ludzi - maszyna pracuje!

                  Nie uciekniesz od tego.

                  Musielibysmy zacząć żyć jak buszmeni, ale wszyscy!<


                  Oczywiście. Dlatego wszystko dąży do wojny w wyniku przeludnienia i
                  o resztki bogactw naturalnych i przestrzeni, bo ta maszyna rabunkowa
                  nie może się zatrzymać. A słyszałeć o zrównoważonym rozwoju
                  gospodarczym? Chyba nie. A na pewno niektórzy będą żyć jak buszmeni
                  jak do tych wojen dojdzie.

                  Ja nie chcę żyć jak buszmen. Chcę żyć wygodnie, nowocześnie, w
                  czystym środowisku i przestrzeni, a nie w tłoku, brudzie, śmieciach
                  i hałasie. Tp ma być rozwój?






                  • andreas.007 Re: Już piszę - nie uciekniesz 13.12.09, 01:28
                    No i tu Cie mam - nie chcesz żyć jsk buszmen,
                    piszesz, ze chcesz żyć wygodnie i nowocześnie...
                    a co oznacza to wygodnie?

                    Sugerujesz, ze buszmen ma niewygodne zycie?
                    Znaczy ile telewizorów i jak dużych Twoim zdaniem,
                    to już jest wygodnie i nowocześnie?
                    W każdym pokoju, po dwa...?

                    Rozumiem, ze bez telewizora to niewygodnie i nienowoczesnie...
                    a wiec trzy telewizory, ale plazmy czy LCD?

                    No, oczywiście zmywarka, ale rzecz jasna ekologiczna,
                    bo z funkcja eko... no dwie może?

                    Lodowka także, zebyvtam gromadzić pozywienie...
                    duża szafa, bo trzeba gromadzić ubrania..,
                    ile ubrań - ile garniturow, koszul, no ile tego
                    żeby było wygodnie i nowocześnie - a ile Twoim zdaniem
                    zdaniem osoby zyjacej proekologicznie to już za dużo...
                    na tyle za dużo ze już konsumpcyjnie?

                    Potrafisz to określić dla siebie i dla innych?

                    Może wszyscy jednakowe ubrania powinni mieć...
                    no i drugie na zapas, no po ile tego wszystkiego,
                    żeby było wygodnie, nowocześnie i proekologicznie?

                    • andreas.007 Re: Już piszę - nie uciekniesz 13.12.09, 01:31
                      Słuchaj mam kilka zegarków, ale to wygodnie i nowocześnie...
                      Policz w swoim domu wszystkie rzeczy - tyle to jest ekologicznie?
                      A moze tyle telefonów niepotrzeba, a może szklanek za dużo...
                      czy masz w sam raz ekologicznie?
          • antypolityk1 Bo dziś rządzą media 09.12.09, 18:01
            Jak nie ma Ciebie w mediach to nie istniejesz. Możesz pisać petycje
            dotyczące ochrony czegoś tam, a na pewno trafią od razu do kosza.
            Gdyby nie media Dolina Rospudy by nie przetrwała.

            Mamy Sprzątanie Świata organzowane przez ekologów. Po czym wylewa
            się na nich pomyje za to, że to tylko po to by zaistnieć.

            Zrozum, nienawidzi się ekologów za to, że ekologii generalnie się
            nie lubi.
            • ozor81 Re: Bo dziś rządzą media 09.12.09, 18:09
              antypolityk1 napisał:

              > Jak nie ma Ciebie w mediach to nie istniejesz. Możesz pisać petycje
              > dotyczące ochrony czegoś tam, a na pewno trafią od razu do kosza.
              > Gdyby nie media Dolina Rospudy by nie przetrwała.
              >
              > Mamy Sprzątanie Świata organzowane przez ekologów. Po czym wylewa
              > się na nich pomyje za to, że to tylko po to by zaistnieć.
              >
              > Zrozum, nienawidzi się ekologów za to, że ekologii generalnie się
              > nie lubi.

              Ja i wiele osob popiera ekologiczny tryb zycia i dbanie o środowisko jest ważne ale tzreba dojsc w odpowiednich proporcjach do tego. Inwestycje infrastrukturalne, pomaga w "dobrobycie" gdzieki ktoremu wlasnie mozna byc bardzije pro ekologicznym... Sprobojcie sobie pokryzczec w biendych krajch gdzie nie ma nic... o ile jeszcze na to wladza pozwoli ;)
              Hipokryzja pseudo ekologow nei zna granic.
              • antypolityk1 Re: Bo dziś rządzą media 09.12.09, 18:18
                Znowu ktoś zarzuca mi blokowanie czegoś. Ja niczego nie blokuję. Ja
                tylko popieram ekologów w tym przypadku. Nie wiem co ci
                ekolodzy „krzyczą” na temat problemów krajów biednych i rozwoju
                cywilizacyjnego.
                Ja mam swoje zdanie, brzmi ono tak:

                Rozwój zrównoważony jest wtedy gdy za polepszeniem jakości życia
                człowieka nie idzie wzrost zużycia energii, bogactw naturalnych,
                zaboru przestrzeni i większego tworzenia odpadów i zanieczyszczeń. W
                przeciwnym przypadku mamy do czynienia ze zwykłym rozwojem
                ekstensywnym (rabunkowym).

                Skoro przybywa ludzi, samochodów, konsumpcja rośnie, zużycie energii
                i bogactw naturalnych rośnie to jaki to rozwój. Kiedyś się to
                skończy i co wtedy?
                • Gość: anty Re: Bo dziś rządzą media IP: *.chello.pl 09.12.09, 22:02
                  Nie wiem dlaczego dyskutujecie z antypolitykiem to przecież ,kaszub,
                  a oni nigdy nie lubili nas paprykarzy wystarczy zobaczyć cz ze
                  SZCZECINEM robi Tusek i jego banda
                  • antypolityk1 Nie jestem Kaszubem 10.12.09, 15:12
                    A Tuska nie lubię. Polityków w ogóle nie lubię. A Szczecin mi się
                    podoba, choć byłem w nim tylk parę razy
                    • Gość: mariner Re: Nie jestem Kaszubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 19:01
                      Ty byles pare razy, ja tu mieszkam i wiem ze ta obwodnica jest
                      niezbedna. Moze nie zauwazyles ze Szczecin lezy na obu brzegach Odry.
                      Na lewym mieszka ok 300 tys, na prawym 100 tys. Ma tylko 3 nitki
                      przepraw z tego jedna w centrum a dwie na polodniu. Zadnej na
                      polnocy. Pokaz drugie takie miejsce w Polsce ?
                      • antypolityk1 Powtarzam setny raz 11.12.09, 16:24
                        Wybiegnij w przyszłość o nie 5 lat, ale o 20, 30 lat i sam
                        stwierdzisz, że ta obwodnica będzie zapchan do granic możłiwości i
                        trzeba będzie budować następną. I co wtedy?
                        • Gość: mariner Re: Powtarzam setny raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 19:43
                          A na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Jestes moze jasnowidzem ?
                          Zakladasz ze w technologii transportu nic sie za 30 lat nie zmieni ?

                          • antypolityk1 Re: Powtarzam setny raz 11.12.09, 22:55
                            Wyciągam wnioski z tego:
                            1. Ilu przybywa mieszkańców
                            2. Ile przybywa samochodów
                            3. Każdy będzie chciał wszędzie dojechać wygodnie.

                            Teleporterów do tego czasu nie wymyślą
            • Gość: mariner Re: Bo dziś rządzą media IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 20:23

              Zrozum, nienawidzi się ekologów za to, że ekologii generalnie się
              nie lubi.

              Nieprawda jest ze ekologii sie nie lubi, nie lubi sie tego co
              prezentuja wojujacy ekolodzy dla ktorych rozne formy protestu sa
              celem samym w sobie.
              Trudniej jest zyc w zgodzie z natura na co dzien niz organizowac
              akcje raz do roku.
              Napisales co robisz. Ja jezdze dwoma samochodami :):) po miescie
              malym a w trasy duzym ( bo na trasie jest szybszy, wygodniejszy
              i mniej pali ) Dzieci mam dorosle, juz nauczone( corka juz przeszla
              etap extremalnej ekologii ).
              W dawnych , trudnych czasach wybudowalem cieply dom o warstwowych
              scianach - wtedy wszyscy pukali sie w glowy. Ostatnio wymienilem
              okna na te z 3 szybami. Zmodernizowalem ogrzewanie itp.
              Chce zyc w miescie ze sprawna komunikacja dlatego od lat pisze
              o moscie Police-Swieta przy kazdej mozliwej okazji. Kto z ekologow
              zastanawial sie co by bylo gdyby jakas cysterna z chemikaliami
              wykoleila sie gdzies miedzy Turzynem a Łęknem ?
              Moze ekolodzy powinni glosno lobbowac za przeprawa kolejowo-drogowa
              zamiast protestowac?
    • ozor81 Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 18:06
      Dokladnie aby uwierzyc ekologa najpierw niech zasadza sami kilkaset drzewek,
      posprzataja parki ze smieci, wtedy zobaczymy czy im zalezy.
      Jesli chodzi o zakusy inwerstorow, w dziwne przedsięwzięcia na terenach
      chronionych czy parkach, ja sie zupelnie z tym zgadzam, nie kazdy musi miec
      domek lub wille, lub osiedle willowe w lesie, to juz nie jest w interesie
      wszystkich tylko wybranych. Na to zgoda nei powinnismy sie godzic. Ale tu
      chodzi o infrastrukture, która nam jest potrzebna. tak samo jak czesto z
      przciwy na temat postawienia nowej fabryki, nie jest to nic przyjemnego, ale
      zlo koneiczne ktore czesto daje ludzia prace i pozwala na inne inwestycje.
      Ale da sie neistety pogodzic normalnych od ekologow badz nieuczciwych ..
      A tym samym powinno sie zaczac dyskuje bo juz wiemy ze most i droga nam
      potrzebna i nie mozna juz od tego sie odwrocic, jak mozna z minimalizowac
      halas samochodow ktore beda jezdzic po tej drodze, i ile powinno byc rpzejsc
      dla zwierzat, czy klasc normlana droge czy jako wiadukty na podmoglych
      terenach aby nie wysuszac bagien gdzie zyja zwiereta itd.
      W tym kierunku poinna pójść rozmowa.
      • antypolityk1 Tylko że 09.12.09, 18:13
        obecna forma rozwoju gospodarczego polega na tym, że za 20 lat
        obwodnica będzie i tak zapchana, więc będzie trzeba wybudować
        następną. Podobnnie z budownictwem. Jak zabraknie terenów pod
        zabudowę zaczną się brać inwestorzy za lasy, parki i tereny
        chronione.
        Mi chodzi o pewien proces
        Pozdrawiam
        • ozor81 Re: Tylko że 09.12.09, 19:40
          Kończąc temat, bo to do niczego nie prowadzi. Dobrze, żeby ta jedna obwodnica
          powstała jak najszybciej. Bo będzie chociaż to, a prawda jest to, że przydało by
          sie kilka i wiecej dróg, nie za 20 lat a teraz. I jak wspomniales dla dobra
          własnie dzieci. Pozd.
        • Gość: mariner Re: Tylko że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 21:02
          To teraz napisz co proponujesz w zamian, ale konkretnie
          • antypolityk1 Juz pisałem 10.12.09, 15:18
            Nie wiem czy Tobie, ale w poprzednich postach, więc powtarzam:
            - Nie jeżdzę samochodem, choć mnie stać.
            - Korzystam z transportu publicznego i roweru
            - Segreguję śmieci
            - Wyłączam światło w pomieszczeniu w którym mnie nie ma
            - Podobnie z wodą,
            - Ogród podlewam wodą deszczową,
            - Jeżeli jestem w lesie zbieram śmieci, oczywiście na tyle ile mogę
            - Nie biorę siatek ze sklepów,
            - Nie kupuję czegoś czego nie potrzebuję,
            - Używam urządzeń technicznych najdłużej jak się da, chyba, że
            nowszy model jaest bardziej oszczędny
            - Nie żyję na kredyt
            A strategicznie
            - Mam dwójkę dzieci. Więcej nie zamierzam,
            - Zbieram na mieszkania dla nich na rynku wtórnym,
            - Zbieram na wiatraki bębnowe na dach, pompy ciepła i ogniska
            fotogalwanicznie.
            - Uczę dzieci szacunku do innych ludzi i przyrody.
            - Uczę dzieci myślenia nt skutków swoich działań dla przyszłych
            pokoleń

            I przede wszystkim nie pytam się co ja z tego będę miał, bo ja nie
            będę miał nic, ale co można zrobić dla polepszenia środowiska. A
            droga o której mowa i tak za 20 lat będzie zapchana. I znowu trzeba
            będzie pyśleć o nowej dordze. I znowu zaczną się utarczki. I tak
            dalej. W Holandii, kraju o najlepszej infrstrukturze drogowej i
            najgęsciejszej korków w ciąż przybywa.


            Pozdrawiam
            • Gość: Vlad.H. hehehe no i o tym mowie do znudzenia... IP: *.privacyfoundation.de 10.12.09, 17:17
              ekologia to bezrefleksyjna konsumpcja - niczym nie rozni sie od innych rodzajow konsumpcji a jedynie ludzie zyjacy proekologicznie czuja sie lepsi od innych mimo ze lepsi nie sa...

              ot klasyczny wecz przyklad takeigo postepowania:

              > - Nie kupuję czegoś czego nie potrzebuję

              i

              > - Zbieram na wiatraki bębnowe na dach, pompy ciepła i ogniska
              > fotogalwanicznie.

              to wykluczajace sie rzeczy ogniwa sloneczne (fotowoltaiczne) i ich potrzeba posiadania - po prostu czysty lans... a ze przy okazji trujemy srodwisko a niewazne, wazne ze na naszym dachu dumnie prezy sie metr kwadratowy zrodla "czystej" energi...
              • antypolityk1 W jaki sposób truję środowisko? 11.12.09, 16:26
                W jaki sposób jestem bezrefleksyjnym konsumentem, choć wcale nie
                czuję się lepszy od innych?

                No i jaki sposób odnawialne żródła energii niszczą środowisko?
                • Gość: Vlad.H. Re: W jaki sposób truję środowisko? IP: 81.219.206.* 13.12.09, 01:12
                  wiesz jak sie produkuje ogniwa sloneczne?

                  Wiesz jak sie produkuje z kwarcu krzem, zamienia go w postac monokrystaliczna o
                  wysokiej czystosci, potem domieszkuje, pasywuje, trawi... wiesz jakie sa koszty
                  srodowiskowe wyprodukowania takiego ogniwa - zuzycie wody, energi, jak agresywna
                  chemia uzywana jest by wytrawic kwarc - czy wiesz jaka sprawnosc ma takie ogniwo
                  w warunkach Polski - poczytaj troche ile energi elektrycznej wyprodukujesz w
                  takich warunkach jakie mamy obecnie - chmury, krotki dzien... w optymalnych
                  warunkach oswietleniowych typowe ogniwo slonecze zaczyna produkowac energie po
                  ok 15 - 20 latach nieprzerwanej pracy - w Polsce byc moze nigdy nie wprodukuje
                  tyle czystej energi by zwrocic energie wlozona w swoje wytworzenie...

                  Ja wiem ze ekoodzy widza wylacznie te strone, podobnie politycy w Brukseli -
                  braku podstawowej wiedzy nie da sie jednak usprawiedliwic niczym... -
                  elektrownie wiatrowe w Poslce sa malo efektywne bo byc moze bedzie ci sie z tym
                  trudno zgodzic ale jednak badania pokazuja ze mamy malo obszarow gdzie wieja
                  wiatry uzyteczne do napedu turbin (ani za slabe ani za mocne), poza tym mozna
                  produkowac energie ale gdzie ja chcesz magazynowac - nie dysponujemy sposobem
                  magazynowania energi ktora wytwarzamy... kiedy w koncu ludzie zaczna myslec
                  kompleksowo - harmonijny rozwoj jest mozliwy ale nalezy myslec globalnie...
                  ale... no tak, jak sie ma Toyote Prius to sie jest proekologicznym (ale juz nikt
                  nie mowi jaki jest koszt srodowiskowy wyprodukowania akumulatorow i jak czesto
                  trzeba je wymieniac), forsujac dyrektywe RoHS EU wytowrzyla sytuacje ze
                  urzadzenia elektroniczne maja znacznie zwiekszona awaryjnosc - to implikuje nie
                  tylko wieksze zuzycie surowcow ale i energi...
                  przyklady glupoty, wrecz szkodlwego dzialania pod plaszczykiem sloganow o
                  ochronie Ziemi mozna by mnozyc... ale w koncu moze 35 tys delegatow leciec do
                  Kopenhagi (i nawet posadza drzewka w jakiejs tam ilosci by to jniby skompensowac
                  ale policza juz wylacznie paliwo zuzyte na dowoz uczestnikow a co z obsluga co z
                  innymi zaangazowanymi zasabom)
                  ech i tylko ku... sie ciesza w Kopenhadze...
            • Gość: Vlad.H. i dodam a propos Holandi IP: 66.230.230.* 10.12.09, 17:22
              ze dzis kolega spoznil sie do pracy 45 minut bo... bo nie pierwszy raz pociag pojechal w zla strone i musial sie cofac... witamy w raju komunikacji publicznej ktora nie dziala...

              jezdze albo rowerem albo prywatnym samochodem - inne srodki transportu w Holandi przestaly byc dla mnie wiarygodne juz dawno temu...
              • tikki Re: i dodam a propos Holandi 10.12.09, 18:58
                Kolega pewnie nie zorientował się, że w Holandii w jednym składzie
                pociągu są wagony o róznym przeznaczeniu - trzeba zwracać uwagę na
                napisy na wagonach, bo można pojechac do innego miasta.

                Odnośnie raju komunikacji publicznej w Holandii - uważam ze jest
                bardzo dobrze zorganizowana (korzystam na codzien i z metra i z
                pociągów). Trzeba wykazać minimum czujności i umiec czytac, i tyle.
                • Gość: Vlad.H. Re: i dodam a propos Holandi IP: *.cable.quicknet.nl 10.12.09, 23:57
                  kolega jest szwedem, mieszka w amsterdamie od ladnych paru lat i pokonuje te
                  droge od lat ilus rowniez...


                  hehe rozumiem ze czujnoscia nazywasz koneicznosc wychodzenia iles minut przed
                  odjazdem autobusu (bo rozklad jazdy jest w Holandi mocno umownym i nader
                  elastycznym pojeciem)

                  mi znudzilo sie wychodzic 10 mnut przed odjazdem i czekac potem 50 minut jak
                  idiota bo wypadnie iles autobusow.
                  Zmiany trasy, uznaniowe stosowanie regulaminu, kasowanie z przejazd dowolnej
                  ilosci paskow, byc moze dla ciebie taka komunikacja jest ok - ja uwazam ze nawet
                  w Szczecinie pewne rzeczy sa rozwiazane lepiej - tak czy siak mi taki niepewny
                  system komunikacyjny nie pasuje i wole dojezdzac samochodem do pracy (choc do
                  kolizji z samochodem jednego holendra wolalem rowerem ale po odmowie przez
                  policje holenderska ujawnienia danych sprawcy kolizji niestety moj rower nie
                  nadaje sie do uzytku a ja zaczynam poszukiwania adwokata - to a propos braku
                  rasizmu i europejskosci w krajach EU) i wracqajac na chwile do pociagu - wybacz
                  ale trasa Centraal - Schiphol to trasa standardowa z dwoma przystankami po
                  drodze i raczej trudno pomylic pociagi... (ale jak widac od czasu do czasu
                  maszynista moze pomylic kierunku i zaczac jechac np do Haarlemu ;) )
                  • tikki Re: i dodam a propos Holandi 11.12.09, 16:20
                    Ja po prostu mieszkam w innym mieście.
                    A czytając Twoje posty nt. Holandii podejrzewam, ze być może również
                    w innej rzeczywistości.:)
                    • Gość: Vlad.H. Re: i dodam a propos Holandi IP: 81.219.206.* 13.12.09, 01:24
                      No to wylacznie pozazdroscic - choc moim zdaniem Haarlem, Hoofddorp, Schiphol
                      czy Amsterdam nie sa raczej prowincja - moze to nie tyle efekt miejsca
                      zamieszkania a wylacznie wrazliwosci - chyba jestem po prostu troche starszy niz
                      ty i byc moze to wlasnie powoduje ze mniej we mie euforii i checi widzenia
                      wylacznie jednej strony zycia - tej lepszej.

                      I nie kwestionuje ze w Holandi zyje sie latwiej i wygodniej - problem jednak ze
                      nie jest tam iddylicznie jak probujesz przedstawiac np Ty
                • antypolityk1 Re: i dodam a propos Holandi 11.12.09, 16:28
                  W Holandii kolejowy jest bardzo dobrze zorganizowany. A autobusowy
                  na prowincji beznadziejny. Praktycznie nie istnieje
    • swarozyc Zachodnie obejście Szczecina kontra ekolodzy 09.12.09, 19:18
      Prezydent Krzystek umieścił ją w Programie dla Szczecina.
      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
      Skoro pan prezydent Krzystek umiescil ta inwestycje w swoim programie dla
      Ciecina, to jestem spokojny ze zostanie zrealizowana rownie starannie jak
      obwodnica miejska...
      Tak trzymac !
    • Gość: Vlad.H. Ekolodzy maja racje IP: *.cable.quicknet.nl 09.12.09, 19:39
      Tak, wiem zaraz mnei zagdaczecie ale uwazm ze przyroda jest jednym z
      najwazneisjzyc bogactw Szczecin i jej ochrona bedzie procentowac w przyszlosci -
      przebieg obwodnicy musi uwzgledniac przede wszystkimracje natury ekologicznej,
      technika nie jest probleme i potrafi rozwiazac nawet najbardziej nietypowe
      potrzeby a pieniadze choc wazne nie moga determinowac tej sprawy. Przy dobrym
      projekcie EU wysupla te parenascie milionow wiecej a Szczecin zachwa tak zasoby
      przyrodnicze jak i zyska nowa tak potrzebna infrastrukture - wystarczy pomyslec
      podejrzec jak robi sie to na zachodzie Europy i zaimplementowac u nas.
    • uki11 Lobby "ekologiczne" i "betoniarskie" 09.12.09, 22:01
      Bez " zdrowego, rozsądnego kompromisu" nic dobrego nie wyniknie- ani
      dla przyrody, ani dla rozwoju kraju !!!Wydaje mi się, że wina leży
      pośrodku !Pierwsi zbyt często i niepotrzebnie sprzeciwiają się
      dosłownie każdej inwestycji, ale drudzy też jakby mogli to by
      zabetonowali każdy kawałek łąki, lasu czy rzeki !!!!I to jest nasz "
      wielki polski problem " !!!
    • andreas.007 Niegdyś rzymskie legiony obchodzili chrabaszcza 10.12.09, 18:50
      Niegdyś rzymskie legiony na pustyni obchodzili
      idącego chrabaszcza idąc na wojnę by zabijać innych ludzi,
      palić ich dobytek i niszcząc co stworzyli.

      Nie ma co się spierać o ochronę środowiska...
      nie przeskoczy sie tego - to wiadomo,
      zawsze przy budowie dróg nastąpi uszczerbek środowiska,
      bo człowiek żyje kosztem środowiska choćby wydobywajac
      surowce naturalne czy tworząc pola uprawne
      czy zuzywajac wodę czy oddychajac zuzywajac tlen...

      Tu mamy nie problem ochrony środowiska,
      bo go nie ochronimybprzed człowiekiem - ale problem
      przepisów i prawa, tak wiec trzeba nie dyskutować na dziś,
      ale wybrać taka drogę, która pozwoli skorzystać z dofinansowania,
      a jednocześnie nie będzie zbytnio kosztowna!

      Przecież nikt ekologom nie zabroni korzystania z aut,
      wodociągów, kanalizacji, telefonów, ubrań, marketów, książek,
      a wreszcie może komputerów tylko dlatego,
      ze wyprodukowanie i eksploatacja niszczy środowisko naturalne!

      Tu problemem nie jestvochrona a prawo...
      trzeba wiec inaczej zaprojektowac albo doprojektowac coś...
      oczywiście takie dodatkowe ekspertyzy bedą kosztowały...

      Ominiecie chrabaszcza także kosztowało wiele istnień ludzkich,
      bo nadlozenie drogi idąc na pustyni w szyku,
      to nie wycieczka do KFC...

      Rachunek strat, rachunek zysków,
      a bilans i tak wyjdzie na zero... pero, pero...

      • Gość: -.- Re: Niegdyś rzymskie legiony obchodzili chrabaszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 18:57
        Witam.

        Dlatego by rachunek strat nie przewyższał pseudo zysków,
        wypada mysleń i nie degradować środowiska za wszelką cenę.

        Ponoć człowiek jest istotą "rozumną",a myślenie nie boli.

        -.-
        • andreas.007 Re: Niegdyś rzymskie legiony obchodzili chrabaszc 10.12.09, 19:24
          Być może niektórzy nie myślą by chronić środowisko,
          bo zeby pomyslec trzeba zużycia trochę energii -
          już nie mówiąc, ze zdobyć trochę informacji...
          a to spowoduje, ze zniszczymy trochę środowiska!

          Chronić, jsk nabardziej chronić i korzystać...
          biegajac czy spacerujac doyleniajac się ....
          choć niszczymy wtedy tlen ze środowiska i zanieczyszczamy CO...
          ale przecież jak miło i przyjemnie!

          • Gość: -.- Re: Niegdyś rzymskie legiony obchodzili chrabaszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 19:30
            ;)

            Reasumując - wytępić najwiekszego i najgorszego szkodnika
            i niszczyciela znaczy się człowieka.
            Hmmm....działając z takim bezmyślnym "rozmachem" sami się wytępimy,
            ...ot głupota ludzka bez garanic.

            -.-
            • andreas.007 Re: Niegdyś rzymskie legiony obchodzili chrabaszc 10.12.09, 19:48
              Człowiek podporzadkowuje sobie naturę,
              jedynie buszmeni podporzadkowali się naturze!
              • Gość: -.- Re: Niegdyś rzymskie legiony obchodzili chrabaszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 19:59
                ;)

                Myślący człowiek szanuje naturę i rekompensuje oraz minimalizuje
                straty.

                -.-
              • antypolityk1 Już 200 lat podporządkował 11.12.09, 16:31
                Teraz to ją trzeba chronić, aby samemu nie zginąć.
    • siciliano Włodarze zapomnieli do czego służy obwodnica... 11.12.09, 09:58
      Problemem Szczecina nie jest nieistniejący północny tranzyt
      Kołbaskowo-Goleniów tylko wąskie gardło komunikacyjne śródmieście -
      Police. Dużo niższym kosztem od obwodnicy można wykonać
      - dodatkowe jezdnia Przęsocińskiej
      - objazd Niebuszewo - Przęsocin przez Zagórskiego
      - remont niedocenianej trasy nadodrzańskiej Szczecin-Police
      - reaktywację przeprawy promowej Police - Święta
      - dodatkowe jezdnia trasy Pilchowo-Tanowo-Police
      - do wykonania od podstaw pozostaje tylko skrót Dobra-Pilchowo do
      powyższej trasy

      • Gość: mariner Re: Włodarze zapomnieli do czego służy obwodnica. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 19:51
        Polnocny tranzyt jest nieistniejejacy bo nie ma przeprawy Police-
        swieta. Jaki bylby mozna prognozowac gdyby zrobiono badania
        natezenia ruchu na wyjezdzie ze Szczecina w Dabiu i Kijewie.
        Wystarczy postawic bramki zliczajace pojazdy kierujace sie na
        polnoc.
      • lynxu Re: Włodarze zapomnieli do czego służy obwodnica. 13.12.09, 01:35
        Tak, możemy tak zrobić, ale nie lepiej ten ruch wyjąć z miasta?
        Jestem za obwodnicą nawet gdyby miała kosztować 100 razy więcej niż
        to co proponujesz. Są koszta, które trzeba ponieść jeśli nie chce się
        stać w miejscu. Spójrzcie na Warszawę - przez beznadziejne
        rozwiązania komunikacyjne jest jednym z bardziej zakorkowanych miast
        w Polsce (jeśli nie najbardziej). My mamy szczęście, że mamy kawałek
        autostrady i ekspresówki, ale to nie wystarczy. MUSIMY myśleć o tym
        co będzie za lat 20 czy 50, a nie jak przetrwać kolejne 2,3 lata a to
        nam daje Twoje rozwiązanie...
    • lynxu Standard. Polska rzeczywistość. 13.12.09, 01:30
      Fakt, jeśli argument z asfaltem i nietoperzami to prawda to powinni człowieka, który to powiedział wbetonować w tę drogę. Jakoś na całym świecie owady radzą sobie z asfaltem a nietoperze z samochodami (widzi się czasem rozjechanego psa, kota, lisa, ale ani nietoperzy ani ptactwa jakoś nie widuję). Taka wypowiedź jest wyraźnym znakiem, że oczekuje się łapówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka