Dodaj do ulubionych

Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukcesu...

IP: 217.153.168.* 01.02.04, 19:22
pierdu, pierdu Dutkiewicz
14 % bezrobocia, miejska infrastruktura w rozsypce, sztucznie napompowany
budżet, ponad 40 % zadłużenie, setki milionów wpompowane z kasy państwowej
po powodzi (to akurat sukces, tak wyssać państwowego cycusia) -ewidentne
sukcesy.
kto się załapie na dutkiewiczowy wózek, pan mecenas S.?
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 01.02.04, 20:03
      Dutkiewicz mimo, ze wyjety niczym krolik z kapelusza przed wyborami przez
      Zdroja i Schetiego radzi sobie wcale dobrze. Cieszy sie niemalym poparciem, ma
      pewne sukcesy, jest merytorycznie przygotowany do pelnienia tej funkcji. Ocena
      jego rzadow moze byc obiektywna jednak dopiero po kilku latach.

      Z prezydentem Jurczykiem laczy go tylko fakt posiadania kota.
    • Gość: brasu Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: 213.155.188.* 01.02.04, 21:01
      Co nie zmnienia faktu, że Wrocław (choć tak samo miasto poniemieckie jak
      Szczecin) objął jeden konsekwentny kurs i widać do czego dąży. Jest miastem
      szanowanym i z renomą. Poza tym grubo ponad 600tys mieszkańców samo mówi za
      siebie. Tymczasem Szczecin to miasto, o którym mówi się ze wstydem lub
      opuszczoną głową tak samo jak o jego uczelniach (chwała Bogu, że Politechnika
      trzyma jako taki poziom). No i zaledwie 420tys mieszkańców w trzecim pod
      względem zajmowanej powierzchni mieście tego kraju to chyba najwyraźniejszy
      obraz tutejszej sytuacji.
      • Gość: Martinerr Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.ksiazat.v.pl 01.02.04, 21:11
        420 tys plus Police plus 20 tys w Gryfinie.Pozbierać jeszcze troche po okolicy
        i uzbiera się całkiem przyzwoita liczba. Tylko trzeba ich zachęcić by do nas
        częściej na pyfko wpadali , nasze kina i teatry odwiedzali.Zachęta mogła by
        polegać na odpowiednim i przyjaznym zorganizowaniu komunikacji masowej między
        tymi miejscowościami a Szczecinem.Jeden promyk już się pojawił, zwiększenie
        liczby połączen między Gryfinem a Szczecinem.
        • Gość: cxi Wrocław a Szczecin IP: *.arian.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 22:26
          Nie byłem na spotkaniu z Prezydentem Dutkiewiczem w Szczecinie, ale w dniu
          25.6.03 przypadkowo znalazłem się we wrocławskim kościele uniwersyteckim, gdzie
          o godz. 19-ej dr Dutkiewicz prowadzil spotkanie z przybyłym do Wrocławia z
          okazji podpisania przez to miasto umowy z Kolegium Europy Wschodniej - prof.
          Zbigniewem Brzezińskim.

          Posiadam na temat 3-dniowego pobytu prof. Brzezińskiego we Wrocławiu nie tylko
          wycinki prasowe, lecz zdjęcia oraz autograf Profesora.

          Wrocław odniósł i odnosi sukces, także dzięki władzy wykonawczej.

          Dr Dutkiewicz - jako gospodarz spotkania w wypełnionym kościele akademickim -
          pokazał sie z jak najlepszej strony.

          Jurczyka w takiej roli nigdy bym nie widział.

          cxi.
        • Gość: cxi Wrocław a Szczecin IP: *.arian.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 22:26
          Nie byłem na spotkaniu z Prezydentem Dutkiewiczem w Szczecinie, ale w dniu
          25.6.03 przypadkowo znalazłem się we wrocławskim kościele uniwersyteckim, gdzie
          o godz. 19-ej dr Dutkiewicz prowadzil spotkanie z przybyłym do Wrocławia z
          okazji podpisania przez to miasto umowy z Kolegium Europy Wschodniej - prof.
          Zbigniewem Brzezińskim.

          Posiadam na temat 3-dniowego pobytu prof. Brzezińskiego we Wrocławiu nie tylko
          wycinki prasowe, lecz zdjęcia oraz autograf Profesora.

          Wrocław odniósł i odnosi sukces, także dzięki władzy wykonawczej.

          Dr Dutkiewicz - jako gospodarz spotkania w wypełnionym kościele akademickim -
          pokazał sie z jak najlepszej strony.

          Jurczyka w takiej roli nigdy bym nie widział.

          cxi.
        • mike102 Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 02.02.04, 00:12
          Gość portalu: Martinerr napisał(a):

          > 420 tys plus Police plus 20 tys w Gryfinie.Pozbierać jeszcze troche po
          okolicy
          > i uzbiera się całkiem przyzwoita liczba. Tylko trzeba ich zachęcić by do
          nas
          > częściej na pyfko wpadali , nasze kina i teatry odwiedzali.Zachęta mogła by
          > polegać na odpowiednim i przyjaznym zorganizowaniu komunikacji masowej
          między
          > tymi miejscowościami a Szczecinem.Jeden promyk już się pojawił, zwiększenie
          > liczby połączen między Gryfinem a Szczecinem.

          a budowana ekspresowka do stargardu? to nie promyk, to snop swiatla :)
      • mike102 Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 02.02.04, 00:11
        Gość portalu: brasu napisał(a):

        > Co nie zmnienia faktu, że Wrocław (choć tak samo miasto poniemieckie jak
        > Szczecin) objął jeden konsekwentny kurs i widać do czego dąży. Jest miastem
        > szanowanym i z renomą. Poza tym grubo ponad 600tys mieszkańców samo mówi za
        > siebie. Tymczasem Szczecin to miasto, o którym mówi się ze wstydem lub
        > opuszczoną głową tak samo jak o jego uczelniach (chwała Bogu, że
        Politechnika
        > trzyma jako taki poziom). No i zaledwie 420tys mieszkańców w trzecim pod
        > względem zajmowanej powierzchni mieście tego kraju to chyba najwyraźniejszy
        > obraz tutejszej sytuacji.

        Co ty chlopie pierniczysz? Kto mowi ze wstydem?
        To miasto z najlepsza infrastruktura drogowa w Polsce, jednymi z najwyzszych
        plac w kraju, nr 3 pod wzgledem wysokosci budynkow (Pazim), miasto o dochodach
        ciagle sporo powyzej sredniej ("za kare" wlasnie musimy wplacic do budzetu
        centralnego skrome 6 mln zl wyrownawczego), miasto, w ktorym wyprodukowany
        statek zostal wlasnie uznany (nie pierwsze to trofeum) najlepszym statkiem
        swiata w 2003 r., miasto w ktorym nagrecony film zostal wlasnie nominowany do
        oskara, ciagle jedyne miasto w pl z autostada do ue itd. itp.
        wszystkie szczecinskei uczelnie znajduja sie powyzej sredniej w rankingach -
        dowolnych czy to MENu, Rzepospolitej czy Polityki. Z roku na rok tez w
        wiekszosci poprawiaja swoja pozycje.

        jeszcze mi do lba nie wpadlo ze mam sie wstydzic szczecina i "mowic ze
        spuszczona glowa". jesli chodzi o polskie miasta to znam zaledwie 3 inne z
        ktorych bym sie nie wstydzil pochodzic...

        apropos powierzchni to moze uswiadom sobie najpierw ze jej 30% zajmuje jez.
        dabie i rozlewisko odry. oczywiscie mozesz zaliczyc ryby jako mieszkancow...
        • Gość: ????????? Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: 62.233.222.* 02.02.04, 00:16
          Jaki film zostal nominowany do Oscara ? Czy ja mam jakies przywidzenia ???
          • Gość: Jaro Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 02.02.04, 09:44
            Został, został - niestety, nie pamiętam tytułu, jest to film krótkometrażowy i
            niskobudżetowy i w tej kategorii został nominowany.

            Ja wiem, że takie informacje giną pośród ogólnego jęku wiecznie narzekających
            malkontentów...
          • mike102 Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 02.02.04, 11:52
            Gość portalu: ????????? napisał(a):

            > Jaki film zostal nominowany do Oscara ? Czy ja mam jakies przywidzenia ???

            KS:

            "W kategorii krótkich Ţlmów fabularnych nominację do Oscara otrzymał Ţlm
            nakręcony w Szczecinie (!) "Most" w reżyserii BobbyŐego Garabediana i Williama
            Zabki, będący koprodukcją czesko-amerykańsko-polską.

            Kiedy obraz kręcono w Szczecinie w sierpniu 2002 roku "Kurier Szczeciński"
            odwiedził ekipę Ţlmową na planie w Podjuchach, przy tamtejszym zwodzonym moście
            kolejowym. Przy "Moście" pracował mieszkaniec Szczecina Krzysztof Łukaszewicz
            (jako II reżyser i współproducent), również tutejsi statyści oraz kolejarze
            choćby Bogdan Kmiecik, inspektor ruchu.

            W sierpniu ekipa "Mostu" już po raz drugi pojawiła się w Szczecinie, pierwszy
            raz w grudniu 2001 roku. Jak mówił nam wtedy K. Łukaszewicz, ekipa przyjechała
            tu z powodu... mostu, bo miał on "zagrać" w kluczowej scenie obrazu.

            A podobnego mostu, jak ten w Podjuchach, nie znaleziono nigdzie indziej w
            Europie.

            Film "Most" jest niskobudżetowym obrazem fabularnym, opowiadającym o dylemacie
            moralnym, przed którym staje dróżnik na małej stacji kolejowej. Musi on bowiem
            dosłownie w ciągu kilku sekund zdecydować: czy uratować syna stojącego właśnie
            na torach i zamknąć most, a tym samym być odpowiedzialnym za życie tysięcy
            pasażerów w mknącym pociągu, czy też otworzyć most i żyć potem ze świadomością
            winy za życie chłopca. Akcja Ţlmu toczy się w nieokreślonym czasie i miejscu,
            choć ze wskazaniem na Europę Wschodnią."
            • skuter70 film 02.02.04, 12:02
              pytanie za 100pkt

              gdzie mozna film zobaczyc?
        • Gość: brasu Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: 213.155.188.* 02.02.04, 01:39
          Spodziewałem się twojej odpowiedzi (a właściwie na nią liczyłem). Jesteś na tym
          forum chyba największym szczecinskim entuzjastą. I chwała Ci za to. Ale z tymi
          uczelaniami to przesadziłeś. O ile niektóre z moich zarzutów wymysliłem trochę
          na siłę i jako prowokacje to nie da się ukryć że Szczecin nie jest dziś w
          Polsce cenionym ośrodkiem nauki. Uniwersytet jest molochem o wątpliwej
          reputacji i raczej wciąż stawia na ilość niż na jakość. Politechnika jest młoda
          i dobrze rokuje, jednak w skali kraju jest uczelnią niewielką i rzeszy chętnych
          nie przyciąga (nie mówiąc już o studentach zza granicy). Do tego po planowanej
          restrukturyzacji jeszcze straci na renomie (nie będzie się starać o tytuł
          Uniwesytetu Technicznego). Akademia Rolnicza ma zasięg lokalny a Morska nie ma
          właściwie poza Gdynią konkurencji więc trudno oceniać. Akademia Medyczna ponad
          przeciętną też się nie wybija. Trzeba niestety przyznać , że brak choć jednej
          naprawdę renomowanej uczelni w mieście gdzie jest ich juz chyba 17 to kiepski
          wynik. A porządna uczelnia to jeden z najważniejszych czynników przyciągających
          inteligencję (przyszłe elity) do miasta.
          • tatazuzi Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 02.02.04, 11:31
            Słuchając dywagacji nt wyższości jednej polskiej uczelni nad drugą polską
            uczelnią, dostaję drgawek ze śmiechu. Traktuję te dyskusje jedynie jako chęć
            poprawienia sobie samopoczucia. Myślę, że każdy mający kontakt z zachodnim
            systemem oświatowym, chociażby poprzez krótktrwały staż, jest zszokowany
            różnicami w sferze materialnej, a szczególnie mentalnej studentów i kadry.
            Ta właśnie przepaść w poziomach absolwentów przekłada się na wszystkie
            dziedziny życia w naszym ukochanym kraju. Jak się przekłada ? Proszę zobaczyć
            co się dzieje za oknem.

            To tyle poza tematem. Co do meritum, pozwolę sobie na trawestację kochanego
            Stanisława Bareji - Wrocław ma być może jakieś tam plusy, chodzi jednak oto
            żeby te plusy nie przysłoniły wam minusów :)
            Znam dość dobrze Wrocław i kilku wspaniałych wrocławiaków i dochodzę do
            wniosku, że powtarzając mantrę - jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze nawet
            Polakom można wmówić, że tak jest.I ja wcale tego nie potępiam.

            Pozdrawiam
          • mike102 Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 02.02.04, 11:51
            Gość portalu: brasu napisał(a):

            > Spodziewałem się twojej odpowiedzi (a właściwie na nią liczyłem).

            na wszystkich szczecinskich uczelniach i ich wydzialach studiuje ok. 80 tys.
            studentow. ludzie glosuja nogami i tyle! :-)

            a jesli chodzi o zagranicznych studentow to na jakiej polskiej uczelni oni sie
            pojawiaja? i nie mam na mysli marokanczykow, polakow z kazachstanu czy dzieci
            polonusow z zachodu.
            • Gość: Gradus Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.biomag.uni-jena.de 02.02.04, 11:58
              na AM studiuja Norwegowie (przynajmniej jeszcze 2 lata temu studiowali wiec
              chyba jeszcze sa...). Jest ich kilkudziesieciu jesli nie kilkuset :). Sepcjalnie
              dla nich byly (sa?) zajecia po angielsku...
            • Gość: malky Cudzoziemcy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 12:14
              pojawiaja sie m.in. dosc licznie na PAM. Wystarczy posiedziec kilka godzin w
              ksiaznicy i posluchac jakimi jezykami mowia osoby przegladajace np. atlasy
              anatomii...
          • Gość: FAF Nie przesadzajcie! IP: *.adb.pl 02.02.04, 17:49
            Protestuje, konczylem Politechnike Szczecinska, do tego zaocznie i tylko
            inzynier wiec juz wcale nie powinienem sie przyznawac a jednak okazuje sie w
            praktyce zawodowej ze jestem lepszy od magistrow inzynierow z dziennych z
            Politechniki Wroclawskiej. Dajcie sobike na wstrzymanie tylko od was zalezy co
            bedziecie soba reprezentowac, mysle ze sami zanizacie poziom naszych uczelni.
            Niech nie bedzie tak jak mi opowiadali w Warszawie ze na rozmowie
            kwalifikacyjnej absolwent na pytanie jaka uczelnie konczyl mowi a taki smieszny
            czerwony uniwersytet w Szczecinie... roboty nie dostal wlasnie za to! Tyle ku
            przestrodze!!!
    • Gość: Rafis Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 01.02.04, 21:18
      Gość portalu: koniojad napisał(a):

      > pierdu, pierdu Dutkiewicz
      > 14 % bezrobocia

      12,8% :) ile ma Berlin?

      , miejska infrastruktura w rozsypce

      i tak i nie-tu Szczecin może byc przykładem doskonałej infrastruktury ale
      władze Wrocka po 90 roku przeznaczaja wszystko na infrastrukture. To pokazuje
      tylko stan zaniedbań!

      , sztucznie napompowany
      > budżet

      co to znaczy?


      , ponad 40 % zadłużenie,

      raczej ponad 50% i co z tego? taki Berlin ma 200 czy 300%

      setki milionów wpompowane z kasy państwowej
      > po powodzi (to akurat sukces, tak wyssać państwowego cycusia)

      możesz przedstawic jakieś wyliczenia i dane bo ja pamiętam, ze w czasie
      powodzi rząd nie przekazywał kasy nawet na zakup piasku i worków a potem
      Wrocław dostał pożyczke z banku światowego, która dopiero niedawno spłacił.

      Wrocławia nie trzeba kochac ale rozmawiajmy o faktach bo inaczej dojdzie do
      takich absurdów, ze wrocławski rynek został wyremontowany po powodzi-jak
      mawiają Poznaniacy a tak naprawde jego remont zakończył sie 3 miesiące przed
      powodzia.

      pozdrawiam Szczecin!

    • Gość: jechał Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 05:17
      Mieszkałem i studiowałem we Wrocku oraz mieszkałem i studiowałem w Szczecinie.
      Oba miasta są OK. Ale Politechnika Szczecińska do Politechniki Wrocławskiej ma
      się tak jak lepsze technikum do dobrej uczelni wyższej. W porównaniu
      uniwersytetów Szczecin wypada jeszcze bardziej blado. Nie wspomnę o życiu
      kulturalnym, również tym śmiechowatym, wyciekającym na ulice miasta.
      Administracja Wrocławia sprawia wrażenie, że wie iż jest po to by zaspokajać
      potrzeby komunalne mieszkańców. W Szczecinie jest jakoś inaczej - tu czuje się,
      że najważniejszym zadaniem administracji jest utrzymanie władzy. To wszystko
      sprawia, że ktoś taki jak Jurczyk albo Kropiwnicki (np. jakiś tam pierwszy
      lepszy Frasyniuk, albo Ryszard Czarnecki) nie ma szans na prezydenta miasta, bo
      we Wrocku nie otrzymałby takiego jak Jurczyk poparcie mieszkańców. Nie znaczy
      to wcale, że Szczecin jest be. Lubię oba miasta. Każde ma swój klimat, urok,
      zalety i wady. W każdym zamieszkałbym ponownie bez żadnych kompleksów. Szczecin
      w odniesieniu do Wrocławia jest jak młodszy kuzyn i tą młodością potrafi
      również czarować i przyciągać. Do tego województwo szczecińskie ma obecnie
      całkiem cwanego wojewodę, który robi wrażenie, że wie jak zamienić szare
      Szczecina na złote. Serdecznie pozdrawiam Szczecin - miasto przyszłych sukcesów.
    • Gość: x Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: 62.233.173.* 02.02.04, 10:18
      Mieszkałem we Wrocławiu, a teraz niestety muszę mieszkać w Szczecinie. Ale przy
      najbliższej okazji zmiatam do siebie. Tutaj ekipa rządząca wykańcza wszystko i
      wszystkich. Jakoś nie odczuwa się problemów Wrocławia, będąc tam. A o problemy
      Szczecina potyka się człowiek na ulicy.
    • Gość: Gradus Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.biomag.uni-jena.de 02.02.04, 11:14
      w szczecisnkich gazetach jest jakies takie umilowanie do dolowania ludzi i do
      narzekania...

      Z Glosu:
      "Podczas spotkania nie padło ze strony wrocławian ani jedno słowo wyjaśniające,
      dlaczego Szczecin sobie nie radzi w przeciwieństwie do Wrocławia."

      Tak sie zastanawiam gdzie ten sukces Wroclawia w porownaniu do Szczecina skoro
      bezrobocie jest na bardzo podobnym poziomie... Prawdopodobnie gdyby nie krach
      stoczni to byloby identyczne w Szczecinie jak we Wroclawiu...

      Dla porownania jak sie pisze artykuly w Poznaniu:
      www.free.of.pl/c/czerwonak/artykul1.jpg :)

      "wielkopolska zapobiegliwosc", "z wyszukanym smakiem aranzujac biura" itp...

      U nas dziennikarz by napisal tak: "Szczecin jest do d.. bo nie powstalo u nas
      duzo biurowcow". Natomiast poznanski dziennikarz pisze "To, ze nie powstal u nas
      pelno biurowcow to nawet lepiej bo pokazuje to jak gospodarni i wspaniali sa
      mieszkancy Poznania" :).
    • skuter70 czy ktos mi wyjasni czym sie przejawia ten sukces? 02.02.04, 11:32
      co konkretnie osiagnieto we wroclawiu bo tekscik z wyborczej podaje tylko sale
      gimnastyczne, domy rodzinne i kota na ulicy

      czy w szczecinie sa szkoly bez sal gimnastycznych? bo ja nie wiem?
      i czy beda takie po redukcji szkol???
    • Gość: Maciek Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: 217.11.140.* 02.02.04, 11:40
      Mieszkałem w Szczecinie przez 30 lat, teraz od 4 lat mieszkam we Wrocławiu i
      nie zgadzam się z "koniojadem". Jestem i będę Szczecinianinem, ale Wrocław to
      po prostu inna bajka. Tych miast nie ma jak i nie należy porównywać. Tak się
      składa, że mam duży kontakt z inwestorami i z Polski i zza granicy i oni
      właśnie to chwalą o czym mówi Dutkiewicz. A efekty "koniojadzie" widać gołym
      okiem. Szczecin niestety obumiera a Wrocław kwitnie. Nie wiem jakie są Twoje
      korzenie, ale ja mieszkałem i tu i tu i we Wrocławiu zyje się łatwiej i
      przyjemniej. Przykre, ale prawdziwe.
      • Gość: koniojad Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: 217.153.168.* 02.02.04, 16:12
        > Mieszkałem w Szczecinie przez 30 lat, teraz od 4 lat mieszkam we Wrocławiu i
        > nie zgadzam się z "koniojadem".

        nie zgadzasz się ze mną ? czemuż to ? przecież podałem nagie fakty, może
        niezbyt dokładnie ale mieszczące się w granicach błędu statystycznego, oddające
        główne tendencje w sytuacji ekonomicznej Wrocławia. Miasto jest potwornie
        zadłużone i żadne zaklęcia tego nie zmienią.


        >Jestem i będę Szczecinianinem, ale Wrocław to
        > po prostu inna bajka.

        uwielbiam takie beletrystyczne określenia w dyskusji o kondycji społeczno-
        gospodarczej miast :)


        >Tych miast nie ma jak i nie należy porównywać.

        nie ma jak i nie należy porównywać? dlaczego ? kwestia uzgodnienia metodologii
        i jestem ci w stanie porównać każde skupisko ludzkie wzglądem Wrocławia.
        pomijając bełkoty o genius loci, duchach przeszłości, noblistach i rodzinnych
        domach dziecka, powiedz czym różnią się oba miasta. główna róznica - liczba
        mieszkańców. przyjmując proporcje 415:630, przyjmując dane statystyczne z
        różnych dziedzin, otrzymamy wyniki na porównywalnym poziomie. żyjemy w
        gospodarce wolnorynkowej, powiedz mi dlaczego ceny mieszkań nowych używanych,
        ceny wynajmu mieszkań i biur, ilość mieszkań nowobudowanych, ilość samochodów,
        wynagrodznia itd, itp, etc. dlaczego te wskaźniki są na bardzo zbliżonym
        poziomie. dlaczego umierający Szczecin przewyższa zdecydowanie w niektórych
        dziedzinach kwitnący Wrocław ???


        >ale ja mieszkałem i tu i tu i we Wrocławiu zyje się łatwiej i
        > przyjemniej.

        panie Marcinie, domniemam iż zmieniłeś miejsce zamieszkania w związku z lepszą
        ofertą pracy. ja na szczęście takiej potrzeby nie mam ale gdybym otrzymał
        lepszą pracę w ... Rzeszowie lub Pile też bym twierdził, że tam żyje się lepiej
        i przyjemniej. cytując klasyka - byt określa świadomość :)

        chcę podkreślić, że nie jestem antywrocławskim oszołomem. dlaczego jednak
        politycznę hucpę z Sochańkim w roli głownej traktuje się jako performance
        szczecińskiej, żałosnej nieudaczności.

        pozdrawiam i bez obrazy, miłośnik koni
    • mike102 Wroclaw - Szczecin 02.02.04, 12:27
      Gdybysmy sie zaczeli bawic w porownania to sa dziedziny w ktorych Szczecin jest
      lepszy, sa inne w ktorych Wroclaw goruje. Jest to tez przede wszystkim sporo
      wieksze miasto a to juz powoduje inna skale zycia kulturalnego, czy mozliwosci
      finansowych. No i Wroclaw ma tez wielkie i przepiekne stare miasto, ktore na
      szczescie po wojnie odbudowano (miastu oszczedzono eksperymentow robionych
      przez geniuszy z wlkp.). Gdyby w Szczecinie wowczas odbudowano starowke i
      bulwary oraz porzadnie zrekonstruowano katedre, to kto wie jakie dzis bylyby
      realcje (szczegolnie wobec pozostalych polskich miast).

      Trzeba sobie uswiadomic, ze czas komuny oraz generalnie polityka powojenna
      wobec ziem zachodnich to potworny upadek tych terenow.
      Wroclaw jeszcze 100 lat temu byl miastem kalibru Monachium, swobodnie
      wyprzedzal Kolonie, Stuttgart, czy Frankfurt. Szczecin byl pare pozycji nizej
      ale o pare dlugosci preskakiwal Breme, Dortmund, Strasburg, nie mowiac juz o
      Krolewcu czy Gdansku. Np. Poznan dzielily od tych miast wrecz lata swietlne -
      to byla IV liga.
      Dzis pomalu Wroclaw dopiero wraca do pozycji, ktora mu sie nalezy. Mysle ze
      pora tez i na nas!
      • albert_c Re: Wroclaw - Szczecin 02.02.04, 12:44
        a ja bym zachecil co niektorych do przyjrzenia sie dwom dokumentom. strategii
        rozwoju Szczecina i wroclawia.
        zwlaszcza zalozeniu strategicznemu wroclawia: "wroclaw miejscem spotkan" -
        krotkie, a jakze tresciwe. chyba jednak jest spora roznica w sposobie myslenia.
        Szczecin ma strategie, ktora powstala bo musiala powstac, dokument ktory nie
        zawiera spojnej polityki rowoju miasta, dokumet ktory wlodarze miasta traktuja
        troche - delikatnie mowiac - z przmyruzeniem oka. a dla mnie najciekawsza
        informacja z tego dokumentu bylo to, ze w Szczecinie sa jeszcze wodociagowe
        rury azbestowe - to obrazuje jakos ile jeszcze czasu przed nami aby poprawic
        Nasze Miasto!
        pozdrawiam,
        • piotr33k2 Re: Wroclaw - Szczecin 02.02.04, 16:30
          niema co się obrażać na to że ktoś się lepiej szybciej i mądrzej rozwija ,
          tylko brać przykład i naśladować ,najlepiej od wyboru nowych władz .znam
          doskonale wrocław zarówno wcześniejszy jak i obecny ,może okreslenia " inna
          bajka " jest na wyrost i przesadzone ,ale dynamika rozwoju wrocławia jest
          imponujaca jak na nasze polskie warunki ,gdzie nam tam do nich!.
      • peter.ka Re: Wroclaw - Szczecin 02.02.04, 16:30
        mike102 napisał:

        > Gdybysmy sie zaczeli bawic w porownania to sa dziedziny w ktorych Szczecin
        jest
        >
        > lepszy, sa inne w ktorych Wroclaw goruje. Jest to tez przede wszystkim sporo
        > wieksze miasto a to juz powoduje inna skale zycia kulturalnego, czy
        mozliwosci
        > finansowych. No i Wroclaw ma tez wielkie i przepiekne stare miasto, ktore na
        > szczescie po wojnie odbudowano (miastu oszczedzono eksperymentow robionych
        > przez geniuszy z wlkp.). Gdyby w Szczecinie wowczas odbudowano starowke i
        > bulwary oraz porzadnie zrekonstruowano katedre, to kto wie jakie dzis bylyby
        > realcje (szczegolnie wobec pozostalych polskich miast).
        >
        > Trzeba sobie uswiadomic, ze czas komuny oraz generalnie polityka powojenna
        > wobec ziem zachodnich to potworny upadek tych terenow.
        > Wroclaw jeszcze 100 lat temu byl miastem kalibru Monachium, swobodnie
        > wyprzedzal Kolonie, Stuttgart, czy Frankfurt. Szczecin byl pare pozycji nizej
        > ale o pare dlugosci preskakiwal Breme, Dortmund, Strasburg, nie mowiac juz o
        > Krolewcu czy Gdansku. Np. Poznan dzielily od tych miast wrecz lata swietlne -
        > to byla IV liga.
        > Dzis pomalu Wroclaw dopiero wraca do pozycji, ktora mu sie nalezy. Mysle ze
        > pora tez i na nas!


        Mike - 100% racji!

        Niestety - nieudolne eksperymenty nieudolnych architektow i planistow
        przyczynily sie do takiego a nie innego obrazu i to nie tylko Szczecina, ale i
        np. Stargardu, Swinoujscia i chociazby Kolobrzegu - ktory dzieki odbudowie
        zniszczonej starowki zaczyna powoli odzyskiwac dusze...
        Tez jestem ciekaw jak by teraz Szczecin wygladal (rowniez gospodarczo) gdyby
        nie "otwarcie na odre" pana zaremby......
    • arkadiusz_litwinski Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 02.02.04, 19:23
      Lektura tego wątku jest bardzo pouczająca. Podobnie wątek pt. Czego wam brakuje
      w Szczecinie? Byłem na spotkaniu z p.Prezydentem Dutkiewiczem. Trwało ok.3
      godzin.Bardzo treściwa rozmwa. Doktor logiki ukształtowany przez między innymi
      duszpasterstwo akademickie prowadzone przez znanego Ojca Ludwika
      Wiśniewskiego,a później trudne lata 80-te i w końcu pracę " u podstaw" w
      samorządowym życiu publicznym nie jest królikiem wyciągniętym z kapelusza
      Absztyfikancie. Wniosek: nie ma nagłych cudownych recept personalnych.
      Z szacunkiem dla Szczecina p.Dutkiewicz przypominał o wielu kryteriach w
      których Szczecin wyprzedzał Wrocław, wiele się od nas uczyli. Różnica w tempie
      rozwoju i jakości zarządzania zaczęła katastrofalnie rosnąć po roku 1998. Nawet
      dzisiaj nie wszędzie porównanie wygląda tak źle dla Szczecina. Nadal jesteśmy
      lepsi w informatyzacji UM, u nas od 4 miesięcy nie ma już szkoły bez sali
      sportowejj ;). Miałem okazję obserwować bliżej i częściej Wrocław ( i jego UM)
      w latach 1997-2001.Zamierzam do tego wrócić, bo wprawdzie sytuacja nie jest
      tam idealna, ale trudno jest znaleźć lepszy wzór do naśladowania. Jest wiele
      podobieństw, ale też wiele różnic w różnych aspektach. Poza kilkoma wręcz
      technicznymi konkretami z ust p.Dutkiewicza padły trzy uwagi, które chciałbym
      podkreślić:
      1. Dla niego sumienie ma prymat nad polityką.
      2. Historia miasta jest jego chlubą, a nie traumatycznym tematem przemilczeń i
      lęków.
      3. Miasto należy zarządzać z długomyślnością, czyli inaczej mówiąc z myślą o
      kolejnych pokoleniach.

      Takie to proste, i takie obce w ostatnich latach Szczecina...
      • Gość: Martinerr Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.ksiazat.v.pl 02.02.04, 19:36
        Ja bym tak ty sumieniem nie szafował , jak ktoś o nim mówi głośno to od razu
        jakoś mu nie ufam.Najczęściej jest tak , że ci co o nim mówią najmniej maja je
        najczystsze...A i jeszcze nam na Politologiii kładą do głów by go za bardzo do
        polityki nie mieszać...tego sumienia nie Pana Dutkiewicza,dziwne...o nim nic
        nie mówią:)))))))))))))))))))Pozdrawiam i życze udanej batali o lepszy budżet
        dla naszego miasta.
        • arkadiusz_litwinski Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce 02.02.04, 20:00
          Gość portalu: Martinerr napisał(a):

          > Ja bym tak ty sumieniem nie szafował , jak ktoś o nim mówi głośno to od razu
          > jakoś mu nie ufam.Najczęściej jest tak , że ci co o nim mówią najmniej maja
          je
          > najczystsze...A i jeszcze nam na Politologiii kładą do głów by go za bardzo
          do
          > polityki nie mieszać...tego sumienia nie Pana Dutkiewicza,dziwne...o nim nic
          > nie mówią:)))))))))))))))))))Pozdrawiam i życze udanej batali o lepszy budżet
          > dla naszego miasta.


          Mówił o nim ( o tym sumieniu ) dość krótko, odpowiedając na moje pytanie "jak w
          zderzeniu z wredną codzinnością radzi sobie z długomyślnym ( termin papieski )
          zarządzaniem Miasta?" Był w tym naturalny, skromny i przekonujący.Coś w tym
          jest.Środowisko z którego się wywodzi, a które wsześniej wydało z siebie
          Prezydenta Zdrojewskiego ( 11 lat urzędowania) nie zasłyneło jakimiś aferami.
          W Instytucie Macie również kilku takich co o sumieniu i innych "takich tam"
          czasem Wam prawią ;). Ten człowiek ( Dutkiewicz) jest z krwi i kości, nie jest
          typem zakutanej w komże mizeroty napychającej sobie usta neofickimi hasłami.
          • Gość: Martineerr Re: Prezydent Wrocławia wyjaśniał tajemnicę sukce IP: *.ksiazat.v.pl 02.02.04, 20:42
            He he he zgadza sie , nasz Komarek pięknie opowiada , o sumieniu nie raz też.
            Tylko człowiek troche alergicznie reaguje na takie wielki słowa jak patrzy na
            tą naszą scenke polityczną i tych naszych politykierów...nie mylić z
            politykami!!!!!!!!!!!!!Pozdrawiam
      • absztyfikant No nie, panie Arkadiuszu 02.02.04, 22:13
        Zle mnie Pan zrozumial. Wyciagniety z kapelusza w sensie pozno zgloszonej
        kandydatury, ktora byla niemalym zaskoczeniem dla wroclawian. Mimo wszystko
        wciaz myslano o slynnym "Zdroju", sympatycznym Huskowskim (ten byly prezydent
        Wroclawia nie zna angielskiego i ujmowal zagraniczne delegacje powitaniami w
        stylu "My name is Staszek and I am very happy that I am Staszek").

        Dutkiewicz wczesniej realizowal sie w biznesie, gdzie odnosil duze sukcesy i
        jego rezygnacja na rzecz samorzadu byla w jego wykonaniu niemala wolta. Piszac
        o kapeluszu w niczym nie chcialem mu uchybic. Pozdrawiam.
        • arkadiusz_litwinski Re: No nie, panie Arkadiuszu 03.02.04, 11:13
          absztyfikant napisał:

          > Zle mnie Pan zrozumial. Wyciagniety z kapelusza w sensie pozno zgloszonej
          > kandydatury, ktora byla niemalym zaskoczeniem dla wroclawian. Mimo wszystko
          > wciaz myslano o slynnym "Zdroju", sympatycznym Huskowskim (ten byly prezydent
          > Wroclawia nie zna angielskiego i ujmowal zagraniczne delegacje powitaniami w
          > stylu "My name is Staszek and I am very happy that I am Staszek").
          >
          > Dutkiewicz wczesniej realizowal sie w biznesie, gdzie odnosil duze sukcesy i
          > jego rezygnacja na rzecz samorzadu byla w jego wykonaniu niemala wolta.
          Piszac
          > o kapeluszu w niczym nie chcialem mu uchybic. Pozdrawiam.
          >

          Kamień z serca ;)
        • Gość: Rafis do absztyfikanta IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 04.02.04, 23:24
          absztyfikant napisał:

          > Zle mnie Pan zrozumial. Wyciagniety z kapelusza w sensie pozno zgloszonej
          > kandydatury, ktora byla niemalym zaskoczeniem dla wroclawian. Mimo wszystko
          > wciaz myslano o slynnym "Zdroju", sympatycznym Huskowskim (ten byly
          prezydent
          > Wroclawia nie zna angielskiego i ujmowal zagraniczne delegacje powitaniami w
          > stylu "My name is Staszek and I am very happy that I am Staszek").
          >

          hmmm mam jedno pytanie, skąd Ty to wszystko wiesz?
          Huskowskiego poznałem "osobiście" i jest to "jajcarz" :) co zdanie to jakiś
          żart. Jednak na prezydenta się nie nadaje, to człowiek dobry ale w drugim
          szeregu a nie na pierwszych stronach gazet.

          pzdr.
          • absztyfikant Absztyfikant odpowiada Rafisowi 05.02.04, 18:07
            Osobiscie slyszalem, tez znam owego dzentelmena.
            • Gość: Rafis Re: Absztyfikant odpowiada Rafisowi IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 05.02.04, 21:09
              absztyfikant napisał:

              > Osobiscie slyszalem, tez znam owego dzentelmena.
              >

              hmmm to kim Ty jesteś? hehe coraz bardziej mnie intrygujesz :)
      • Gość: Gradus ??????????????????? IP: *.biomag.uni-jena.de 03.02.04, 11:23
        "2. Historia miasta jest jego chlubą, a nie traumatycznym tematem przemilczeń i
        lęków."

        Jaki problem ma Szczecin z historia??

        czy to nie w Szczecinie najwieksze rondo zostalo nazwane im. Hakena? Powstal
        jeszcze skwer Ackermanna...
        Poza tym byl jeszcze taki plebiscyt organizowany przez GW na szczecinianina
        1000-lecia (albo cos w tym stylu) no i Haken i Ackermann zajeli dosc wysokie
        miejsca jesli dobrze pamietam (chyba 2 i 3)...
        • absztyfikant Re: ??????????????????? 03.02.04, 12:09
          No i zakryto napisy wykute w piaskowcu.:):):) Szczecin wogole nie ma problemu
          z historia, gratuluje udanego samopoczucia.
          • Gość: e.beata Re: ??????????????????? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 12:51
            Szczecin w ogóle nie ma problemu z historią.
            Wg niektórych miasto powstało dopiero w 1945r.
            A akcenty niemieckie to wroga propaganda i marsjanie.
            • Gość: Gradus Re: ??????????????????? IP: *.biomag.uni-jena.de 03.02.04, 13:02
              no zaraz... na razie jest 4:1
              ja podalem 4 przyklady uhonorowania niemieckiej przeszlosci a Wy podaliscie 1
              przyklad zasloniecia tablicy z niemiecka nazwa ulicy...

              Moze podacie wiecej przykladow??
        • Gość: Rafis wyjaśnienie IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 03.02.04, 12:16
          Jeśli chodzi o Wrocław to nie to nie jest w tym rzecz, że teraz jest jakimś
          bogatym czy lsniącym miastem lepszym od innych. Tu chodzi o to, że Wrocław za
          komuny był strasznie zniszczony i biedny. Komitet centralny wymyslił sobie, że
          we Wrocku nie będzie ani jednej zagranicznej firmy a jeszcze wczęsniej bo w 45
          próbowano wprowadzic we Wrocku realny komunizm(zamkniete miasto gdzie nie
          używano pieniędzy).Miasto pozbawione inwestycji i odbudowy oraz raczone
          komunistycznymi potworkami i wyburzeniami wartościowych budowli staczało się.
          Wiem, że w Szczecinie było podobnie ale jednak inaczej. Szczecin lezy za
          blisko granicy żeby pozbawić go kontaktu z zagranicą i oczywiście był jest tu
          port.zczecin był takim oknem na świat!
          Wracając do meritum PKB byłego województwa wrocławskiego wynosiło w 90 roku
          101% średniej krajowej podcza gdy szczecinskiego 130. W 2000 roku były równe
          po 116% tak więc ekonomicznie jest równo.
          Tak więc racje mają Ci którzy wskazują na to że tu wcale nie jest lepiej niz
          gdzie indziej ale ja widziałem jak szary w 100% zdezelowany Wrocław
          przypominający trabanta w ciagu kilku lat zmienia się o 100%, oczywiscie nie
          cały ale to robiło naprawde wrażenie.Ludzie którzy nie byli we Wrocku kilka
          alt nie poznawali miasta. W latach 1998-2001 powstała większość nowych budowli
          we Wrocławiu, które teraz mozna zobaczyc.To był prawdziwy boom budowlany.
          Kończąc mój przydługi post powtarzam, że tu chodzi o zrobiony postęp w
          stosunku do punktu bazowego.
          Jednak ambicje są wieksze. Najlepiej to okreslił mike 102 który napisał, że
          Wrocław podnosi sie dopiero z kolan i będzie dażył do przywrócenia pozycji
          przedwojennej i uważam, że to się uda, musi sie udać! Czego sobie oraz
          Szczecinowi zycze!

          pozdrawiam
          • Gość: Gradus Re: wyjaśnienie IP: *.biomag.uni-jena.de 03.02.04, 13:05
            No wlasnie Rafis tylko u nas ciagle sie mowi tak: we Wrocku, Poznaniu, Gdansku i
            Krakowie jest "zajeb..." ;) a w Szczecinie do dupy... Najbardziej smieszy mnie
            to jak juz w ten sposob sie wypowiadaja politycy czyli ludzie ktorzy za ten
            ewentualny stan rzeczy w sumie odpowiadaja ;)

            Jesli Wroclaw byl taki zapuszczony (chociaz mowiac szczerze zawsze w mojej
            swiadomosci Wroclaw byl jakims takim super miastem nawet jak tam nie bylem) to
            nic dziwnego, ze szybko sie poprawil. Dla przykladu zbic inflacje z 600% do 20%
            jest relatywnie prosto ale z 20% do 5% to juz nie tak latwo ;).
            • Gość: Rafis Re: wyjaśnienie IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 03.02.04, 13:16
              Gość portalu: Gradus napisał(a):

              > No wlasnie Rafis tylko u nas ciagle sie mowi tak: we Wrocku, Poznaniu,
              Gdansku
              > i
              > Krakowie jest "zajeb..." ;)

              Mają racje tylko zamiast Poznan wstaw Szczecin :)

              a w Szczecinie do dupy... Najbardziej smieszy mnie
              > to jak juz w ten sposob sie wypowiadaja politycy czyli ludzie ktorzy za ten
              > ewentualny stan rzeczy w sumie odpowiadaja ;)

              ale oni sie wypowiadają chcąc pograżyć tych obecnych heh ;) Poza tym to natura
              Polaka, ż elubi narzekac i szybko zapomina :) We Wrocławiu też narzekają,
              zawsze znajdzie się ktos kto narzeka. Przeciez były nawet protesty gdy
              remontowano rynek-zawsze znajdzie się jakis idiota, ważne jest tylko to żeby
              Ci idioci stanowili mniejszość i nie mieli wpywy na władze!

              >
              > Jesli Wroclaw byl taki zapuszczony (chociaz mowiac szczerze zawsze w mojej
              > swiadomosci Wroclaw byl jakims takim super miastem nawet jak tam nie bylem)
              to
              > nic dziwnego, ze szybko sie poprawil. Dla przykladu zbic inflacje z 600% do
              20%
              > jest relatywnie prosto ale z 20% do 5% to juz nie tak latwo ;).

              Czyli przewidujesz problemy w dalszej drodze?

              pzdr.


              • Gość: Gradus Re: wyjaśnienie IP: *.biomag.uni-jena.de 03.02.04, 13:57
                problemy nie ale dynamika nie bedzie az tak wielka ;).

                Wroclaw ma dobre polozenie przy waznej autostradzie no i jest dosyc duzym
                miastem. Poza tym ma warunki, zeby przyciagac turystow wiec mysle, ze bedzie sie
                ciagle rozwijac.

                Dla Szczecina duzy impuls moze (ale nie musi) nadejsc po wejsciu do EU. Otwiera
                sie druga polowa zaplecza Szczecina i jesli to wykorzystamy to moze nastapic
                dodatkowe przyspieszenie. Jesli nie wykorzystamy to miasto bedzie sie dalej
                powoli rozwijac. Jeszcze ciagle wiecej ludzi do Szczecina przyjezdza niz
                wyjezdza (uwzgledniajac nawet tych, ktorzy sie przenosza na przedmiescia)...
                Szkoda tylko, ze wiecej ludzi umiera niz sie rodzi... Szczecinianie do roboty!!! :)

                Co mnie martwi to to, ze pod wzgledem planowanej sieci autostrad cala
                polnocno-zachodnia czesc Polski jest niestety wielka biala plama... Dobrze, ze
                chociaz mamy super polaczenie z zachodnia Europa... :)
                • marcin_przybysz a propos otwierania na zachod... 03.02.04, 14:40
                  odsylam do "innego" (?) tematu:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=10529050
                • peter.ka Re: wyjaśnienie 03.02.04, 15:16
                  Gość portalu: Gradus napisał(a):

                  >
                  > Co mnie martwi to to, ze pod wzgledem planowanej sieci autostrad cala
                  > polnocno-zachodnia czesc Polski jest niestety wielka biala plama... Dobrze, ze
                  > chociaz mamy super polaczenie z zachodnia Europa... :)

                  Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - Szczecin jest ujety w planach
                  rozbudowy drog expresowych, w trakcie realizacji jest droga dwujezdniowa po
                  sladzie drogi nr 10, no i w planach (ponoc dosc zaawansowanych) budowa
                  dwujezdniowej S3 na poludnie. Ja osobiscie wole takie rozwiazanie, niz jezdzic
                  platna autostrada i za kazde 50 km placic 10 pln (+ oczywiscie oplata paliwowa
                  na budowe platnych autostrad wliczona w cene paliwa :))
                  • Gość: Gradus Re: wyjaśnienie IP: *.biomag.uni-jena.de 03.02.04, 15:46
                    > Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - Szczecin jest ujety w planach
                    > rozbudowy drog expresowych, w trakcie realizacji jest droga dwujezdniowa po
                    > sladzie drogi nr 10, no i w planach (ponoc dosc zaawansowanych) budowa
                    > dwujezdniowej S3 na poludnie. Ja osobiscie wole takie rozwiazanie, niz jezdzic
                    > platna autostrada i za kazde 50 km placic 10 pln (+ oczywiscie oplata paliwowa
                    > na budowe platnych autostrad wliczona w cene paliwa :))

                    tu sie zgadzam... nawet to samo chcialem sam napisac ale nie pasowalo do
                    koncepcji dramatyzmu sytuacji ;)
                    • peter.ka Re: wyjaśnienie 03.02.04, 15:50
                      Gość portalu: Gradus napisał(a):

                      > > Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo - Szczecin jest ujety w planac
                      > h
                      > > rozbudowy drog expresowych, w trakcie realizacji jest droga dwujezdniowa p
                      > o
                      > > sladzie drogi nr 10, no i w planach (ponoc dosc zaawansowanych) budowa
                      > > dwujezdniowej S3 na poludnie. Ja osobiscie wole takie rozwiazanie, niz jez
                      > dzic
                      > > platna autostrada i za kazde 50 km placic 10 pln (+ oczywiscie oplata pali
                      > wowa
                      > > na budowe platnych autostrad wliczona w cene paliwa :))
                      >
                      > tu sie zgadzam... nawet to samo chcialem sam napisac ale nie pasowalo do
                      > koncepcji dramatyzmu sytuacji ;)

                      dramaty sa fajne w kinie albo w teatrze - forum to nie jest dobre miejsce na
                      ich wystawianie ;)
                      • Gość: Gradus Re: wyjaśnienie IP: *.biomag.uni-jena.de 03.02.04, 15:59
                        No to w takim razie z rzeczy bardzo pozytywnych:
                        www.gddkia.szczecin.pl/html/inwestycje/p_klucz-kijewo.php
                        :)
                        • peter.ka Re: wyjaśnienie 03.02.04, 16:29
                          Gość portalu: Gradus napisał(a):

                          > No to w takim razie z rzeczy bardzo pozytywnych:
                          > www.gddkia.szczecin.pl/html/inwestycje/p_klucz-kijewo.php
                          > :)

                          no ladnie :))
                          jeszcze tylko od kijewa do rozjazdu na chociwel i bedze rowniutko i
                          gladziutko :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka