konspirant.0
21.06.10, 21:12
"Potem już sesja przebiegała jak "z automatu". Radni nawzajem popędzali się
przy głosowaniu nad kolejnymi uchwałami. Prym w tym wiódł Jerzy Serdyński z
PO, który co rusz wołał ze swego miejsca: - I dalej jedziemy, dalej!"
tak się rządzi, gdy nie ma opozycji