absztyfikant
25.03.04, 19:39
www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=pomorze&parStrona=1&nr=2004012911528
Zupelnie przypadkowo trafilem na artykul Pana wiecheckiego w periodyku
pt. "Nowa Mysl Polska". Tekst poswiecony jest historii nadania nowemu rondu
imienia prof. Jana Szyrockiego.
Czytamy tam miedzy innymi:
"Rajcy miejscy, pod naporem gazety Michnika, ulegli. Kolejnym „wspaniałym”
pomysłem dziennikarzy Wyborczej było nazwanie jednego z głównych
szczecińskich rond imieniem Hermana Hakena, a jednego ze skwerów w centrum
miasta imieniem Friedricha Ackermana. Obydwaj byli przedwojennymi
burmistrzami niemieckimi za czasów rządu Adolfa Hitlera (zresztą ten jest
honorowym obywatelem Szczecina)."
Przypominam, ze Haken rzadzil Szczecinem w latach 1878-1907, a Ackermann w
latach 1907-1931. Gdzie tu Hitler ???
Wracajac do Hitlera. "Fuehrer" otrzymal honorowe obywatelstwo Szczecina 4
kwietnia 1933 r., ale przypominam, ze miedzy III Rzesza, a III RP nie ma
ciaglosci prawnej tak na marginesie.
Wiechecki pisze dalej :"dziennikarze „Gazety Wyborczej” przystąpili do
ofensywy i zaproponowali, by nazwać to rondo imieniem prof. Jana
Szyrockiego".
To nie dziennikarze "Gazety", ale to moja skromna osoba rzucila taka idee
tutaj na forum, a gwoli scislosci pomysl powstal w glowie mojej lubej.
Wiechecki cytuje moje slowa przypisujac je "Gazecie" : "„Nie pozwólcie Lidze
Polskich Rodzin ideologizować skrzyżowania".
Po czym Wiechecki pisze, ze radny POPiS-u Pan Piotr Jania (bardzo sensowny
czlowiek tak na marginesie) po przeczytaniu tego mojego zdania "spokorniał i
struchlał jak rażony gromem". WOW! Szczeka mi zupelnie opadla!