Dodaj do ulubionych

Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!?

23.09.10, 19:59
Ale ku.rwa problem: Niech tusk idzie do osrodka pomocy spolecznej, tam dostanie miske zupy i sie naslucha.
do woli...

Tak trzymac!
Obserwuj wątek
    • Gość: kiełbaska Ja zapraszam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 21:22
      Na kiełbaskę!
      Ale chyba nie skorzysta, bo kiełbaski pan premier produkuje w nadmiarze...
      • Gość: kucharz Ja również zapraszam IP: *.scbank.pl 24.09.10, 13:50
        Podam ci Tusku czarną polewkę
    • Gość: Vlad.H. dziwne nie jest bo oszusta sie do IP: *.cable.quicknet.nl 23.09.10, 21:45
      domu nie zaprasza...
      • Gość: Bar Extra Re: dziwne nie jest bo oszusta sie do IP: *.chello.pl 23.09.10, 22:13
        Moskwa się zgodzila na budowę ? Co prawda kamień węgielny to jeszcze nie gazoport,
        Przed wyborami Donek z łopatą i biskupem z kropidłem i wszyscy razem na golonce u ekologów.
        • Gość: kilonek Proboszcz Boguszewski niech go zaprosi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 22:22
          se pogadaja
    • maxymus1 Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!? 23.09.10, 22:37
      Dobra, nie róbta sobie kpin z Płemieła. Chętnie Pana zaproszę, tyle że ze Szczczecina jestem, ale mogę nagotować, i przesłać kurierem, do Świnoujskiego Magistratu, bo kamień węgielny to zajebiście jest ważna rzecz, nikt nie będzie pamiętał kto budował ale kto kamień wmurował! Propozycja "menu", jest regionalna: zupa z alg bałtyckich, na rosole z meduzy, dynia parowana z grilowanym śledziem, a na przystawkę brzuszki wędzone z łososia norweskiego, w maladze, oraz pikantne paluszki z łbów dorsza, oraz regionalne wino z jabłek.
      • Gość: cecylia Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 22:42
        maxymus1 napisał:

        > Dobra, nie róbta sobie kpin z Płemieła. Chętnie Pana zaproszę, tyle że ze Szczc
        > zecina jestem, ale mogę nagotować, i przesłać kurierem, do Świnoujskiego Magist
        > ratu, bo kamień węgielny to zajebiście jest ważna rzecz, nikt nie będzie pamięt
        > ał kto budował ale kto kamień wmurował! Propozycja "menu", jest regionalna: zup
        > a z alg bałtyckich, na rosole z meduzy, dynia parowana z grilowanym śledziem, a
        > na przystawkę brzuszki wędzone z łososia norweskiego, w maladze, oraz pikantne
        > paluszki z łbów dorsza, oraz regionalne wino z jabłek.


        Po tym menu premier wysra się na drugą stronę, czego mu serdecznie życzę!
        • piotr33k2 [...] 23.09.10, 23:21
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: glon Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: 213.155.168.* 24.09.10, 08:34
            Spokojnie, rząd się wyżywi!
            • Gość: jurek chociaz mnie nie stac to zapraszam Premiera IP: 62.69.233.* 24.09.10, 11:31
              na pyzy z Lidla - tylko 2,99 zł za pół kilo
              pogadamy o cudzie gospodarczym POlski
              • Gość: mniam Re: chociaz mnie nie stac to zapraszam Premiera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.10, 11:47
                Gość portalu: jurek napisał(a):

                > na pyzy z Lidla - tylko 2,99 zł za pół kilo
                > pogadamy o cudzie gospodarczym POlski

                Bardzo dobre są! Szczególnie ze smażoną cebulką!
      • Gość: czy-telniczka Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 23:18
        Art. cyt.
        - Szukamy kolejnej rodziny, która zaprosi pana premiera na obiad, ale mamy z tym kłopot - przyznaje Jasiński.

        :))) pomysłem wykazał się maxymus a menu / owoce morza są podpowiedzią :))

        "- Nie każdy ma na tyle odwagi cywilnej, by zaprosić premiera i z nim rozmawiać".

        To w wolnym kraju i nadal brak odwagi ?!

        "Tym bardziej że chodzi o poważną sprawę, trzeba umieć posługiwać się argumentami... no i mieć niezłą kuchnię"

        Kapitan statku dla gości obiadu nie przyrządza.


        • Gość: lump Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: *.chello.pl 24.09.10, 08:52
          a może by ten kamień węgielny zjadł.
          • Gość: czy-telniczka Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 12:25
            > a może by ten kamień węgielny zjadł.

            węgielnym kamieniem może być też być węgiel drzewny - jego rola:
            filtr czy flirt z naturalnego oczyszczania organizmu - "drzewiej Cefarm tu gościł" :)))

            • Gość: nik Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: *.chello.pl 28.09.10, 22:29
              i popił wodą z toru wodnego :P
      • Gość: XXForEver Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: 62.69.221.* 24.09.10, 10:49
        Super menu!!!
        Ale to straszna jakas nowa świecka tradycja się na naszych oczach ustanawia. Najpierw premier po kolędzie, zaszczyt - a jakże! Ale potem samorządowcy ruszą na chaty! I to nie jak proboszcz-poczciwina po Trzech Królach, tylko przez cały rok! I nie będa czekać na kopertkę! Tylko wręczą nakaz płatności na cele i "tu podpiszcie, Ciumkała". Kapuśniaku tez nie pojedzą, tylko catering taka rodzina będzie musiała zamawiać. Pan przewodniczący to tylko świeże ostrygi na przystawkę. Ma juz dosyć kawioru.
        Ilu jest samorządowców wnaszym województwie?
        Czy po dobrowolnym jedzonku nie zażyczą sobie ubranka, paliwka, bileciku lotniczego w ramach staropolskiej gościnności obywatelskiej?
        Oni uwielbiają skrobać leszcze!
    • Gość: floating in space na obiad w zachdniopomorskim trzeba zasłużyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.10, 08:59
      A ten PREMIER, nie wiemy czy kiedykolwiek przedtem jako PREMIER tu był, to naszym zdaniem jest wrogiem Zachodniopomorskiego. To widać bo gospodarce, administracji i obniżeniu stopy życiowej całego regionu. W kwestii LNG.. to zapewne też bardzo intensywnie pracował by bylo to w Gdańsku, no ale mu nie wyszło (to oczywista oczywistość, bo oprócz dbania o rankingi, PO niewiele w tym kraju wychodzi).
    • mirela5505 Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!? 24.09.10, 10:11
      Co to za absurdalny pomysł z tym obiadem ???
      Jeśli wybudowanie basenu uchroni mieszkańców tej dzielnicy przed niebezpieczeństwem wybuchu gazu to premier poważnie powiniem wziąć pod uwagę budowę kilku miniejszych tego typu obiektów , którymi można byłoby otoczyć całe w/w osiedle!
      A niech zażywają mieszkańcy relaksu w zbiorniku zamkniętym zamiast nad morzem....
      • Gość: franki Re: Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.10, 15:12
        Zgadzam się z ta opinią z małym ale. Odzyskaliśmy Wolność ale przy okazji straciliśmy ROZSĄDEK . Powstał nowy rodzaj nacisku TERORYZM OBYWATELSKI o którym zapomnieli ustawodawcy DEMOKRATYCZNEJ POLSKI . Ciekawostką jest że motorem napędowym tych inicjatyw są ludzie PRELU którzy gdy trzeba było nastawić głowę siedzieli cicho jak mysz pod miotłą.
    • swarozyc to mi cos gierkowskie 24.09.10, 10:14
      "gospodarskie wizyty" przypomina, a juz na pewno oddaje ducha tamtych lat..
      :-))
    • tom.gorecki spokojnie - partyjni koledzy coś wymyslą 24.09.10, 10:32
      i znajdzie się "typowa rodzina"

      mamy propagandę jak za Gierka (sukcesy, sukcesy, sukcesy, zapaść ekonomiczna) więc i rodzinka się znajdzie

      – Dzień dobry, jesteśmy z telewizji! Już? Dzień dobry.
      – Dobry!
      – Czy może nam pani powiedzieć, na terenie jakiego zakładu się obecnie znajdujemy?
      – Tego ni mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa! Mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki.
      – Jak pani ma na imię?
      – Pelagia! Jestem starszą pracownicą w tym zakładzie. Pracuję już tutaj ho-ho-ho-ho... a może i dłużyj. Mój mąż i dzieci też tu pracują, a ich zdjęcia są za zakładem.
      – Przed zakładem.
      – Za, bo się rozbudowujemy.
      – Znaczy za starym.
      – Stary też tam wisi. Z zakładem jesteśmy bardzo związani, szczególnie przez kasę zapomogową...
      – Pani się uspokoi, to wszyscy tak mają, prawda. Pani Pelagio, czy pani jeszcze może...
      – No pewnie.
      – Czy pani jeszcze może nam powiedzieć, jakie bombki produkujecie?
      – Panie, różne, różniste. Tu się robi tak: kuliste, w kształcie grzyba i cygara.
      – Cały czas mowa o o bombkach choinkowych.
      – Też. A, a wie pan, jaki mamy asortyment? Od A do N...
      – Cicho!
      – To się wytnie...
      – Cicho! Pani Pelagio, eee, tutaj widzę ma pani napisane tutaj na karteczce, eee, brygadzist... brygadzistka oraz miszcz zmia... no „mistrz” się inaczej pisze.
      – Sama pisałam. Jak coś czasem kombinuję, jak tak siądę i myślę...
      – Głupieje na starość, ja wiem. Niech pani nam powie, ile pani sama takich bombek zrobi.
      – Sama jak siądę i robię, to zrobię gdzieś tak... dwieście osiemdziesiąt trzy.
      – To jest norma dzienna?
      – A dla kogo ten wywiad?
      – To jest dla telewidzów dziennika wieczornego.
      – O, to bez kozery powiem pińćset! Dziesięć tysięcy! Pięćdziesiąt! Milion!
      – Wy się tak chichracie i chichracie, a wy wiecie jak wyjść z kryzysu?
      – Przecież oni nie wiedzą jak wyjść, wiedzą jak wejść.
      – Dlatego myśmy weszli też na scenę, żeby... to jest ostatni dzwonek żeby wejść na te mównice i zaapelować! no...
      – Teraz się na ambonę wchodzi...
      – Stój... na mównice, a nie na ambonę! Gdzie ambonę, ambona jest wyżej... co ty?!
      – Przez to dalej się niesie...
      – (śmiech) No śmieją się z ciebie... Z ambony się nie niesie... no... (oklaski) A ja mówię o mównicy! Mównicy! Nie widziałeś mównicy? Stoją tam te...
      – Katiusze!
      – Taa – nie katiusze! Ojeej! Mikrofony stoją! Tu szklanka, tu zagrycha, nie widziałeś mównicy?
      – No, jaka zagrycha jak tam w szklance jest woda?
      – Byłaby woda by się gupot nie gadało, nie? (oklaski)
      Tak jak na tym ostatnim... przedostatnim, ósmym, słynnym ple – ple – ple – ple – ple-
      – Tyle godzin ple – ple – ple – ple – ple – ple – ple – ple – (oklaski)
      • tom.gorecki czy powyższy cytat się zdezaktualizował? 24.09.10, 10:37
        pewnie, że nie!
        • Gość: Funio Golema zaprosi... IP: *.pcmedia.com.pl 24.09.10, 11:28
          Jak na obiad to u Golemy, alkohol bez akcyzy, drogo, ale bezpiecznie, bo karatecy czuwają nad bezpieczeństwem gości, BOR może iść na plażę, Golema jako agent WSI zna zasady bezpieczeństwa, więc koperta będzie schowana w ustronnym miejscu...
          • Gość: Miki Małe Re: Golema zaprosi... IP: *.pcmedia.com.pl 24.09.10, 12:02
            Golema to odważny człek, więc nie będzie się bał zaprosić premiera i jego ochrony do siebie, jego karatecy są lepsi i wpiorą BOR-owcom.
      • Gość: czy-telniczka Re: spokojnie - partyjni koledzy coś wymyslą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 12:13
        :)))) za przypomnienie faktu - Pelagia jest potrzebna :

        "– Wy się tak chichracie i chichracie, a wy wiecie jak wyjść z kryzysu?
        – Przecież oni nie wiedzą jak wyjść, wiedzą jak wejść".
    • prawdziwy_zapatero Tyle zarabia i jeszcze chce żreć na sępa ????????? 24.09.10, 13:15
      Niech jedzie do jednego z okupantów III RP !!!
    • r1111111 Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!? 24.09.10, 13:46
      "... chętnych na obiad z premierem brak."
      Jakoś mnie to nie dziwi :)
    • edziazbagien Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!? 24.09.10, 14:37
      Bardzo chętnie zaproszę go do siebie to taki sam człowiek jak ja .
    • kubissimo Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!? 24.09.10, 14:44
      hesus, to brzmi jak propagandowa akcja z PRLu.
    • thorn5 Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!? 24.09.10, 16:26
      Jak za PRLu. Nic się nie zmienia. Czas płynie, a bolszewicy dalej swoimi metodami wciskają udziom kit.
    • simon.01 Nikt nie ma odwagi zaprosić premiera na obiad!? 24.09.10, 17:38
      A to się nawyzłośliwiali, a to z Tuska Gierka zrobili... Jacyż to przedni ironiści się na forach marnują, jacy gorzcy a błyskotliwi cynicy, jacy bezkompromisowi krytycy - wprost serce rośnie. Że, faktycznie, panie kochany - aż się drwina pcha na usta: Tusk z gospodarską wizytą i trawę będą malować:)

      A tu tymczasem czytamy:

      "Teraz stowarzyszenie chce zaangażować w sprawę premiera.

      - Chcielibyśmy, żeby przy okazji wizyty na budowie premier zjadł obiad u zwykłej, świnoujskiej rodziny i przekonał się, co ludzie myślą o gazoporcie - mówi Sebastian Jasiński, sekretarz:
      stowarzyszenia."

      Czyli nie samochody, a rowery, nie na Puszkina, tylko na Maneżowym i nie rozdają, tylko kradną. Poza tym wszystko się zgadza.
      Jakiś gościu wymyślił sobie, że zaproszą premiera na obiad i go w ten sposób wykorzysta - a tu kilkadziesiąt postów z biciem piany, jaki to z Tuska pierwszy sekretarz:)

      Tacy ironiści, takie celne komentarze - szkoda tylko, że kulą w płot. Bo przy tak licznych przymiotach czytać ze zrozumieniem nie potrafią.
      Znak czasów, zdaje się.
    • mapokl Dobre wychowanie wymaga... 24.09.10, 17:52
      ... by o sprawach zawodowych (a rozmowa o gazoporcie taką sprawą jest) nie rozmawiać przy obiedzie.

      Poza tym nie dziwi mnie, że nie ma wielu osób chętnych by zrobić z siebie polityczną dziwkę jakiegoś stowarzyszenia w celu zrobienia kariery jakiemuś krzykaczowi. Dlaczego zarząd tego całego stowarzyszenia go nie zaprosi? Czyżby ten cały Jasiński nie był zwyczajnym obywatelem Świnoujścia?

      Ps. No i ciekawe ile osób udało się załapać, że premier i kancelaria premiera nie maja nic wspólnego z tą sprawą? Czytanie ze zrozumieniem.

      Ps. "basen, remonty dróg, sponsorowanie piłkarskiego klubu." a nie ma liście finansowania kompanii wyborczej tego Jasińskiego i całej reszty pędractwa? Ciekawe też co to za klub piłkarski i do kogo należy :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka