Dodaj do ulubionych

Szczecin 2016 - jest plan B

15.10.10, 07:16
a myslałem że wraz z porażką skończy się wydawanie publicznych pieniedzy na twory instytucje urzednicze. Ale jak widać nie skończy się . są dalsze pomysły na wyprowadzenie miejskiego grosza.tERAZ BYŁA PRZYNAJMNIEJ WERYFIKACJA DZIAŁAŃ tych urzedników w postaci porazki w ESK2016.Chcą dalej kontynuować wydawanie pieniędzy właściwie już bez odpowiedzialności i weryfikacji.
Obserwuj wątek
    • zed.1 Szczecin 2016 - jest plan B 15.10.10, 07:17
      fundraierow czy fundraiserow?
      • exman Re: Szczecin 2016 - jest plan B 15.10.10, 07:21
        Stwórzcie nie jedną a pięć takich organizacji, niech będzie pięciu dyrektorów, pomysłów na uzasadnienie powowływania takich instytucji na pewno wam nie zabraknie, wszak jesteście niebywale w tym temacie kreatywni. W temacie wydawania a raczej wyrzucania w błoto, publicznych pieniędzy.
        • Gość: Janko Muzykant Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.10, 01:04
          No to widac dlaczego przegraslismy. ESK zajmowalo sie planem B - jak sobie zapewnic dozywotnie posadki, a nie planem A - jak wygrac dla nas ESK.
          • cool_turalny Re: S K A N D A L 18.10.10, 06:24
            Bezczelność tego dziada Sztarka po prostu nie zna granic. Niech mi ktoś powie dlaczego gość, który nie może się pochwalić żadnym, powtarzam, ŻADNYM wydarzeniem kulturalnym na międzynarodowym poziomie, teraz próbuje być samozwańczym ekspertem od "europejskości" szczecińskiej kultury.

            Przypominam cytat:

            "- Ci, co przeszli, lepiej udowodnili, że w mocny sposób działają już na platformie międzynarodowej, że robią poważne inicjatywy kulturowe, w których uczestniczą inne miasta, różne państwa. Szczecin do tego doskakiwał. Co wyróżniającego wnosicie do kalendarza imprez kulturalnych Europy?"

            - Sztark nigdy nic na takim poziomie nie zorganizował!!!!!! Osławiony koncert w Stoczni, gdzie tak naprawdę polski dyrygent dyrygował szczecińskimi muzykami nie ma absolutnie nic wspólnego z doświadczeniem w sprowadzaniu artystów międzynarodowej klasy lub promowaniu naszych na międzynarodowej arenie.
            - Jedyne co Sztark ma w tej chwili na swoim koncie wielkiego, to wielka porażka w ESK!!! Przypomnijmy, że do drugiej tury mogło przejść 6 miast. Przeszło tylko 5 - to pokazuje, że Szczecin nie miał najmniejszych szans i daleko odstawał od zakwalifikowanych miast.
            - Niestety gościu w najgorszym przypadku myśli o łatwym zarabianiu kasy, a w najlepszym - o powielaniu komunistycznych standardów, gdzie towarzyszom wydawało się, że planowanie, wyznaczanie strategii, nakreślanie kierunków zastępowało kulturę. Kultura potrzebuje tylko trzech rzeczy - pieniędzy, swobody działania i rzetelnej krytyki.

            Może ktoś tego człowieka wykopać z tego stołka i najlepiej stołek zlikwidować? Co ten cymbał myśli, że będzie wymyślał nam, że dzięki jego planowaniu będziemy mieli za 3 lata 4 wybitne symfonie, 2 arcydzieła malarskie i 3 mistrzowskie rzeźby, które sobie zaplanuje?

            W operze nawet Kunc był od niego lepszy, tak więc tam się nie wykazał. W ESK - tyż nic. Więc jaka cudowna przemiana uczyni z niego nagle WIELKIEGO BUDOWNICZEGO SZCZECIŃSKIEJ KULTURY??
            • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 18:00
              cool_turalny napisał:
              > ...

              Cały komentarz autora zawiera w sobie sedno sprawy - może warto powtórzyć,
              by dla przyszłości błędy eliminować.
            • dariusz_wendt Re: S K A N D A L 04.11.10, 02:17

              Pewnie masz racje... niemniej nie szermowałbym nazwiskami zwłaszcza, że nie ujawniasz swojego...inna sprawa, że małymi krokami ten nasz Szczecin robi postępy, pewnie zbyt małe i niezdarne...niemniej warto to bardziej pielęgnować, popierać niż bezwzględnie krytykować...
              • cool_turalny Re: S K A N D A L 07.11.10, 12:07
                Oczywiście, że nie ujawniam swojego nazwiska. Z jednego bardzo prostego powodu. Zawsze staram się, aby moje wypowiedzi były merytoryczne (np. dokładnie piszę co zarzucam Sztarkowi), moi przeciwnicy na tym forum jakoś do merytoryki się nie kwapią. Widać wyraźnie, że świerzbi ich, żeby odpowiadać atakami personalnymi (vide MJW/tateti/tatemen, która zaczęła opluwać jakiegoś Jessweina, gdy myślała, że jestem nim). Tak więc ja tej satysfakcji nie mam zamiaru nikomu dawać. Nie będę walczył z otwartą przyłbicą z tymi, którzy umieją tylko opluwać.

                A jeśli chodzi o "małe kroczki" w szczecińskiej kulturze - jeśli takie są to na pewno nie w ESK czy np. w Filharmonii. Nawet to co robi opera to właściwie dreptanie w miejscu na tle innych, nawet mniejszych miast. Taki niekompetentny i w dodatku uwikłany w agenturalną przeszłość Oryl, który "gra rolę" dyrektora filharmonii (właśnie wiemy, że już o ponad rok opóźnia budowę filharmonii) czy Sztark, który próbuje być specem od europejskości szczecińskiej kultury nie mogąc poszczycić się nawet najmniejszym sukcesem w zorganizowaniu międzynarodowej klasy imprezy, to jest sitwa, która skutecznie doi kasę publiczną (mało nie zarabiają) i blokują a nie stymulują rozwój kultury w Szczecinie.

                Dosyć już napsuli i za zbyt duże pieniądze, żeby się z nimi cackać. "Pielęgnowanie, popieranie" to tylko nawoływanie do ochrony tej zapyziałej kliki. Prowadzi to potem do takich sytuacji, gdy taki Sztark robi się na tyle bezczelny, że po tak spektakularnej porażce żąda dla siebie ze nicnierobienie pieniędzy, które mogłyby dofinansować wielu twórców lub posłużyć do zorganizowania co najmniej kilku światowej klasy imprez. Panie Wendt - zapraszam do riposty merytorycznej a nie jakiś ogólników. Ci ludzie są bezwględni w wykorzystywaniu nas. Czasu mieli dosyć, żeby się wykazać. Zasłużyli sobie na to, żeby nie traktować ich już w rękawiczkach.
                • Gość: gość Plan A i plan B... IP: *.chello.pl 07.11.10, 18:30
                  Plan A - skok na kasę

                  Plan B - powtórny skok na kasę
                • Gość: f Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 09:29
                  Jesteś genialny, poważnie!
            • dariusz_wendt Re: S K A N D A L 14.11.10, 00:54

              Panie Culturalny,

              Szczerze mówiąc, to nie ma żadnego znaczenia co Pan piszesz :). Wszyscy od dawna wiedzą jak rozdawane są pieniądze na tzw. kulturę / czasem mądrzej czasem mniej mądrze/ wszyscy też wiedzą jak mniej więcej działa Pan Sztark / Szczecińskie Targi, Miód Drahimski czy ESK/ . Bardziej chciałbym usłyszeć, co Pan proponujesz, czego Pana zdaniem nie ma, a być powinno itd...przerzucanie się pretensjami moim zdaniem ma mało sprawczy cel...
              • Gość: p Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 09:37
                Szczecin 2016 co miesiąc wydaje pieniądze!
              • Gość: gość Re: S K A N D A L IP: *.chello.pl 16.11.10, 00:18
                Pyerdooooolisch... trzeba być skonczonym kootasem, żeby spyerdolić jakąś robotę koncertowo, a potem mieć czelność pyerdolitsch coś w rodzaju "przerzucanie się pretensjami ma mało sprawczy cel...". A co to do qrwy nędzy jest?!!!

                Jak jakiś nieudacznik przepuszcza gruby szmal z naszych podatkuf i ma czelnośc pyerdolić "co Pan proponujesz, czego Pana zdaniem nie ma, a być powinno itd..." to w odpowiedzi powinien usłyszeć: pan proponujesz prostą rzecz, paszoł won do roboty, na pole czy gdziekolwiek... innymi słowy mówiąc krotko i coolturalnie... spyerda..lać! to jest najlepszy plan B.
                • cool_turalny Re: S K A N D A L 16.11.10, 03:22
                  Spokojnie. Ja Panu Dariuszowi potrafię odpowiedzieć rzeczowo i merytorycznie. W przeciwieństwie do większości gadułów i mędrków na tym forum potrafię nie tylko gryźć, kopać i pluć jadem na tych, którzy zazdrośnie strzegą swoich stołków i każą sobie słono płacić za obcyndalanie się i wciskanie nam kitu. Mam też dosyć doświadczenia i dosyć się naoglądałem muzycznego świata, żeby móc zaproponować merytorycznie uzasadnione rozwiązania. Ok, to lecimy po kolei:

                  ESK 2016 - rozpędzić na 4 wiatry, a budżet przejąć. Na to miejsce powołać spotykającą się dwa razy do roku komisję (nie trzeba im będzie płacić za 12 miesięcy siedzenia na doopach), która będzie organizować konkursy na najciekawsze pomysły na wydarzenia kulturalne. Projekty powinny być oceniane pod kątem merytorycznym, sprawdzane powinno być doświadczenie organizatorów w organizowaniu przedsięwzięć kulturalnych na poziomie na jakim chcą zorganizować wydarzenie, o którego dofinansowanie ubiegają się. Znaczenie powinna mieć też cena za jaką organizatorzy chcą zorganizować dane przedsięwzięcie. Jeśli znajdzie się dwóch agentów, którzy chcą sprowadzić Filharmonię Berlińską niech wygra to ten, który będzie potrafił to zrobić taniej - będzie miał bezpośredni dostęp do działu planowania artystycznego orkiestry a nie przez kilku agentów, z których każdy będzie podbijał swoją cenę. I co najważniejsze - NIECH RÓWNE SZANSE W KONKURSIE MAJĄ ZARÓWNO ORGANIZATORZY PRYWATNI JAK I INSTYTUCJE PAŃSTWOWE I SAMORZĄDOWE. Niech nasza zapyziała filharmonia i opera czują oddech konkurencji na plecach.

                  Ustanowiłbym budżet na programy edukacyjne dla dzieci i młodzieży. I znowu budżet ten rozdzielałbym na zasadzie konkursu - niech będzie otwarty nie tylko dla filharmonii, ale także dla opery, dla fundacji (takich jak "Akademia Sztuki"), dla orkiestr, zespołów i instytucji spoza Szczecina. Może nawet ze strony niemieckiej. Proszę bardzo - jeśli ktoś potrafi to zrobić taniej, ciekawej, lepiej, to czemu miałaby to ciągle "trzaskać" filharmonia.

                  Filharmonia - rozwiązać tę rozklekotaną przez strajki sprzed 15 lat instytucję z zaspanym biurem koncertowym, z aktorem grającym rolę dyrektora naczelnego, który na muzyce się nie zna, autorytetu nie ma, z takim Panem Majewskim, dla którego robota w orkiestrze jest jednynie chałturą, która jeszcze niedawno przeszkadzała mu w dyrektorowaniu szkołą muzyczną, z dyrektorem artystycznym, który potrzebnych Szczecinowi kontaktów na Zachodzie nie ma (Boże - tego człowieka przecież nawet w Polsce znają tylko w filharmonii w Katowicach i Białymstoku), który tygodniami musi ćwiczyć zwykłą symfonię Beethovena i przyjechał sobie tutaj, żeby dorobić do kijowskiej pensji po krachu ekonomicznym na Ukrainie. Do tego z wieloma muzykami, którym lepiej wychodzi rzucanie "ku***mi" na próbach niż czyste trafianie w dźwięki.

                  W to miejsce powołać nową instytucję. Zacząć od konkursu na dyrektora naczelnego - konkursu ogłoszonego z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem i w całej Polsce (i poza Polską) a nie chyłkiem na stronie Urzędu Miasta i z wyprzedzeniem 2-3 tygodni. No i nie ustawiać wymagań "pod kandydata" (np. ilość lat przepracowanych na stanowisku dyrektorskim - co dyskwalifikuje niezależnych promotorów muzycznych), ale szukać osób, które wykażą się kontaktami międzynarodowymi, doświadczeniem w zarządzaniu projektami artystycznymi na międzynarodowym poziomie i znajomością języków. Zgłoszenia powinny być utajniane, żeby nie zniechęcać ludzi, którzy pracują już gdzieś i nie chcą ujawniać swoich starań przed obecnym pracodawcą (tak jak to się robi profesjonalnie na Zachodzie) - takie "przecieki" już parę konkursów rozwaliły. Uważam, że od wyboru dyrektora naczelnego należy ABSOLUTNIE odsunąć muzyków. To jest kuriozalne. To tak jakby wyboru prezydenta miasta lub dyrektorów wydziałów UM dokonywali urzędnicy miejscy. To Urząd Miejski (przy udziale niezależnych specjalistów) powinien dokonywać wyboru i z niego się potem rozliczać przed wyborcami. Muzycy za swoje decyzje w sprawie takiego wyboru nie są niestety przed nikim odpowiedzialni.

                  I ten wyłoniony z niespiesznie i uczciwie przeprowadzonego konkursu dyrektor naczelny powinien mianować dyrektora artystycznego - człowieka z międzynarodowymi kontaktami i solidnego artystę, który nie będzie się starał przypodobać muzykom, ale będzie musiał zaproponować Zarządowi Miasta wizję rozwoju orkiestry, z której (jeśli ją zaakceptuje) zarząd będzie musiał się potem rozliczać przed wyborcami.

                  Muzyków należy zatrudnić na kontraktach a nie na quasi-urzędniczych etatach. Nie mogą czuć, że czy ćwiczą czy nie mogą sobie bezpiecznie siedzieć na swoich posadkach aż do emerytury. Konkursy ogłaszać nie tylko w Szczecinie i w Polsce, ale także za naszą zachodnią, wschodnią i południową granicą. Żyjemy w czasach, kiedy na te najlepsze zespoły składa się muzyczny talent z wielu krajów.

                  Podobnie należy postąpić z operą. Znowu zwolnić dyrektora, który nie wie czy chce być dyrektorem czy dyrygentem czy politykiem (dla mnie starania Kunca o prezydenturę były najlepszym przykładem na to, że ten człowiek już sam nie wierzy ani w swoją karierę dyrygencką ani powołanie artystyczne, którego ten zawód wymaga), powołać na jego miejsce dyrektora naczelnego, który mianuje dyrektora artystycznego, a muzyków, chórzystów i śpiewaków zatrudnić na kontraktach jak w przypadku filharmonii.

                  Budowę nowej filharmonii należy "uwolnić" od balastu Filharmonii Szczecińskiej. FS powinna się zajmować tworzeniem muzyki na wysokim poziomie a nie zarządzaniem nieruchomościami. Powinna mieć pierwszeństwo w wykorzystywaniu i rezerwowaniu dat w nowej filharmonii i powinna mieć zagwarantowaną minimalną ilość koncertów i prób jakie może tam grać, ale nie powinna być właścicielem sali koncertowej. Jej właścicielem powinna być niezależna firma z udziałem miasta, która będzie mogła skupić się na jak najlepszym wykorzystaniu sali koncertowej na imprezy organizowane przez inne zespoły niż FS. Tak, żeby sala ta miałą 100% obłożenia.

                  No i najbardziej rewolucyjne rozwiązanie - Urząd Miejski i Urząd Marszałkowski powinny stworzyć osobny budżet na koncerty symfoniczne i przedstawienia operowe w mieście i w województwie. Niech będzie tak, że część tych pieniędzy będzie przeznaczona na kilka koncertów lub przedstawień operowych w roku w wykonaniu FS lub OnZ, ale pozostała część niech będzie dostępna w otwartym konkursie - niech o organizację koncertów w mieście za miejskie pieniądze starają się FS, OnZ, Neopolis Orchestra ale też jakiekolwiek inne zespoły, i niezależni promotorzy, któzy będą potrafili zaproponować ciekawą ofertę, na dobrym poziomie i za przyzwoite pieniądze. Może wtedy na przykład zamiast 5 słabych koncertów FS będziemy mogli mieć jeden dobry Filharmonii Berlińskiej lub Lipskiego Gewandhausu.

                  Niech wreszcie na szczecińskich estradach zacznie się pojawiać zdrowa artystyczna konkurencja. W dzisiejszym społeczeństwie każdy musi starać się o swoją pozycję na rynku, o podwyższanie swoich kwalifikacji, o jak najlepsze "sprzedanie" swojego "produktu" - niezależnie od tego czy jest to pralka czy telewizor czy koncert symfoniczny. Zamawiające koncerty i wydarzenia kulturalne w imieniu podatników miasto czy województwo powinno być takim samym wymagającym i wybrednym klientem jak klient sklepu ze sprzętem RTV. W przypadku województwa miałoby to ten plus, że mogłoby ono wreszcie zacząć bardziej wymagać, żeby instytucje kulturalne Szczecina nie koncentrowały się tylko na mieście, ale wychodziły ze swoją ofertą także "w teren" jak to się dzieje na Zachodzie.

                  Ok. Jest to plan, który należałoby opracować w szczegółach, może skorygować, ale jest to na pewno o wiele więcej niż to co nam nasi sowicie opłacani spece od miejskiej kultury oferują. A już na pewno ma więcej merytoryki niż pojawiające się na tym forum wypowiedzi, które atakują mnie za to, że tak ostro krytykuję ludzi odpowiedzialnych w naszym mieście za kulturę. Zapraszam do MERYTORYCZNEJ dyskusji
                  • Gość: o plan D IP: 188.33.34.* 16.11.10, 09:58
                    Nie wszytki majom i nie sa uzależnione, a dyć warto zapodać:


                    Na fejsbucznym portalu toczy/ł się dialog

                    Prologiem był taki link

                    Inkubator dla kultury
                    www.lodz2016.com
                    #

                    *
                    Marek Sztark Zrobimy taki w Szczecinie

                    Studenckie Centrum Kultury Kontrasty ciekawe gdzie?
                    *
                    Marek Sztark W Kontach
                    *
                    Studenckie Centrum Kultury Kontrasty no proszę, a ja nic o tym nie wiem?
                    *
                    Marek Sztark przecież juz to robisz
                    *
                    Studenckie Centrum Kultury Kontrasty Kontrasty już prawie 50 lat mają już swoją nazwę...
                    *
                    Marek Sztark nie chodzi o nazwę, chodzi o ideę
                    *
                    Studenckie Centrum Kultury Kontrasty to fajnie byłoby, gdyby idee były znane tym, którzy ratują Kontrasty przed innymi ideami, nie koniecznie słusznymi
                    *
                    Marek Sztark nie rozumiem, pisz nna priv
                    *
                    Studenckie Centrum Kultury Kontrasty przez dwadzieścia lat pozwalam wykluwać się kolejnym artystom, ale nigdy nie przyszło mi do głowy, aby nazywać Kontrasty inkubatorem
                    *
                    Marek Sztark cóż, to dosyc popularne: dziwić się, że mówimy prozą
                    *
                    Studenckie Centrum Kultury Kontrasty Zamiast dorabiać ideologię do tego co jest od pokoleń, wystarczyłoby pomóc, a nie używać słów: "miasto nie jest zainteresowane..."
                    *
                    Marek Sztark masz rację
                    *
                    Studenckie Centrum Kultury Kontrasty Czekam na 21.11., a potem na 01.12. kiedy to obietnica prezydenta Chochulskiego spełni się i będę mógł przez rok doprowadzić do powstania fundacji, napisania poważnych planów i doczekać się prawdziwego zainteresowania miasta oraz wyprawienia 50 urodzin Kontrastom, bo te wszystkie pokolenia, które na Wawrzyniaka się bawiły i obcowały z kulturą na to zasługują :)
                    *
                    Marek Sztark trzymam kciuki
                  • cool_turalny Re: S K A N D A L 18.11.10, 01:48
                    No i co, zatkało? Nikt nie ma nic mądrego do powiedzenia? Żadnych komentarzy, polemiki, alternatywy? Mądrale nabrali wody w usta?
                    • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:00
                      >No i co, zatkało?
                      ... i chyba zatkało po takiej lekturze :) dla mnie mieszanymi uczuciami/pytaniami.
                      Dwa dni temu komentarz przeczytałam - na dyskusje też czekałam/zaglądałam.
                      Chciałam "dopisać pytania" do tematu - wątek nęci i kręci mi w głowie.
                      Nie byłam adresatką, a temat mnie też nadal interesuje.

                      > Nikt nie ma nic mądrego do powiedzenia?
                      > Żadnych komentarzy, polemiki, alternatywy?
                      > Mądrale nabrali wody w usta?


                      cyt: "Nadzieja umiera ostatnia".


                      Słuszna uwaga.
                    • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:01
                      >No i co, zatkało?

                      ... i chyba zatkało po takiej lekturze :) dla mnie mieszanymi uczuciami/pytaniami.
                      Dwa dni temu komentarz przeczytałam - na dyskusje też czekałam/zaglądałam.
                      Chciałam "dopisać pytania" do tematu - wątek nęci i kręci mi w głowie.
                      Nie byłam adresatką, a temat mnie też nadal interesuje.

                      > Nikt nie ma nic mądrego do powiedzenia?
                      > Żadnych komentarzy, polemiki, alternatywy?
                      > Mądrale nabrali wody w usta?


                      cyt: "Nadzieja umiera ostatnia".
                      Słuszna to uwaga.
                      • trombonek Re: S K A N D A L 20.11.10, 01:32
                        cool_turalny niestety wywalił kawę na ławę - ostrą prawdę, ale i bardzo konkretne i sensowne rozwiązania. O cherlawości naszego szczecińskiego muzycznego "pół-światka" świadczy cisza, która jest jedyną odpowiedzią na jego post. Wszyscy niestety pewnie teraz siedzą po kątach i trzęsą doopami, bo jakby ktoś mądry wziął się za realizację jego sugestii to nagle okazałoby się, że parę naszych muzycznych "gwiazd" to cieniole, którzy nadawaliby się pewnie tylko do zmiany papieru w filharmonicznych toaletach. W tym mieście długo nie będzie w tym temacie lepiej, bo niemal każdy się boi, że jak poprzeczka pójdzie w górę, to zaraz będzie następny w kolejce do "odstrzału".
                        • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 21:07
                          > cool_turalny niestety wywalił kawę na ławę - ostrą prawdę, ale i bardzo
                          > konkretne i sensowne rozwiązania.

                          > W tym mieście długo nie będzie w tym temacie lepiej, bo niemal każdy się boi,
                          > że jak poprzeczka pójdzie w górę, to zaraz będzie następny w kolejce do
                          > "odstrzału".


                          Dyskutanci chyba wybrali inne locum i ustalają jaki powinien być start/kurs.
                          forum.gazeta.pl/forum/w,70,118857108,118857108,Nie_bedziemy_ESK_2016_bo_komisja_nas_nie_zroz_.html
                          • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 21:12
                            Ten wątek na forum jest "czarodziejski"??!!! - :))))
                            Jak inni, ja nie piszę tu "wytłuszczonym drukiem" :))))
                            • Gość: bogoojczyźniany Re: S K A N D A L IP: *.chello.pl 20.11.10, 21:19
                              zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,8688223,Poswieca_Chrystusa__Tysiace_ludzi_w_Swiebodzinie.html
                              A biskup Dziega weźmie za pokropek..
                              • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 11:51
                                :))))) tu podobny czas info i reakcji - to myśli o znaczeniu rzeczy materialnych
                                w świadomości już religijnych w Kościele - czy nadal interesownych ludzi?

                                Moja uwaga to obraz - długi wywiad z współtwórcami, a ja wyścigów nie rozumiem.
                                wyborcza.pl/1,75480,8683576,Rozmowy_przy_zakladaniu_glowy.html
                                • Gość: . Re: S K A N D A L IP: *.chello.pl 21.11.10, 11:54
                                  Gość portalu: czy-telniczka napisał(a):

                                  > :))))) tu podobny czas info i reakcji - to myśli o znaczeniu rzeczy materialnyc
                                  > h
                                  > w świadomości już religijnych w Kościele - czy nadal interesownych ludz
                                  > i?

                                  Przetłumacz to na polski i nie pisz więcej po pijaku.
                                  • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 00:19
                                    . napisał(a):
                                    > Przetłumacz to na polski i nie pisz więcej po pijaku.

                                    Wiem, że moja uwaga i koncentracja myśli bywa różna - przyczyną na pewno nie był alkohol.
                                    Lubię, ale nie piję alkoholu - zła tolerancja i brak u mnie takiej potrzeby.
                                    Mnie upija głownie muzyka, śpiew, dowcip, itp.
                                    Gdy szybko piszę, to gubię wyrazy lub gramatycznie żle piszę ich kolejność.
                                    Ten chaos po kilku minutach ja również dostrzegam.
                                    Błędem może jest to, że myślami wybiegam, a pisząc z klawiatury gubię tekst.

                                    aaaa chciałam napisać tak:
                                    > > :))))) tu podobny czas info i reakcji - to moje myśli o znaczeniu rzeczy
                                    materialnych, a w świadomości i praktyk już religijnych ludzi w Kościele
                                    - czy nadal interesownych ludzi z tego miasta.

                                    Gdy artykuł z podanego linka czytałam - wtedy myśl o jego kopii na forum.
                                    Mija kilka minut, a następnie czytam forum. "bogoojczyżniany" i jego adres
                                    w tym samym temacie.
                                    Mnie to rozbawiło jako zbieżność myśli i działań w tym samym czasie.
                                    Mam prawo ten świat tak odbierać i na trzeżwo :)
                                    Nie lubię pisać długich wypowiedzi o rzeczach tu jasnych i prostych i znanych.
                          • trombonek Re: S K A N D A L 20.11.10, 21:24
                            Tylko, że niestety tamten wątek zamienił się w górnolotne i mało produktywne filozofowanie, które niestety trochę zaczyna dryfować w kierunku tego czym ESK2016 zajmowało się przez ostatnie miesiące i co doprowadziło do konkursowej klęski. Dyskusji o konkretach ciągle brak. A szkoda, bo akurat w obecnym wątku była na to szansa. Najpierw musimy mieć narzędzia do realizacji pomysłów (sprawnie działające instytucje kultury), a potem można się zajmować wyznaczaniem im dalekosiężnych planów. Czy będzie to Karol X Gustaw, czy caryca Katarzyna czy bohaterski pastor - w tej chwili jedyne czego można być pewnym to to, że taka Filharmonia Szczecińska w obecnym kształcie i bez zreformowania się każdy z tych tematów potrafiłaby równo spieprzyć.
                            • Gość: czy-telniczka Re: S K A N D A L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 12:02
                              > Dyskusji o konkretach ciągle brak. A szkoda, bo akurat w obecnym wątku
                              > była na to szansa.

                              Dlaczego już tylko zapis w czasie przeszłym?

                              > Najpierw musimy mieć narzędzia do realizacji pomysłów
                              > (sprawnie działające instytucje kultury),

                              Pierwsze z nich to sprzęt np. muzyczny - jego jakość, klasa to też poziom pracy.
                              Może ktoś wie i wypowie się na temat ofiarowanych skrzypiec - jaka marka itp.
                              Dobrą Jakość w kulturze, sztuce nie tworzy jeden człowiek jako wykonawca.

                              > a potem można się zajmować wyznaczaniem im dalekosiężnych planów.

                              Więc poziomów do dyskusji jest kilka - tak temat odbieram.
                        • Gość: . Re: S K A N D A L IP: *.chello.pl 20.11.10, 22:44
                          W tym mieście długo nie będzie w tym temaci
                          > e lepiej, bo niemal każdy się boi, że jak poprzeczka pójdzie w górę, to zaraz b
                          > ędzie następny w kolejce do "odstrzału

                          To dotyczy każdej dziedziny - kultury i nauki. Jeżeli biblioteka główna największej uczelni regionu (!) jest czynna w soboty tylko do 14.00 (!), a z katalogów nie można skorzystać, bo nawet nie dojdzie się po 14.00 do portierni (zamknięte zewnętrzne drzwi, od ulicy, podczas gdy można by udostępnić pomieszczenie z katalogami, nie mówiąc o godzinach otwarcia do wieczora oraz w niedziele), to o czym mówimy? Polecam przyjrzenie się organizacji pracy bibliotek uniwersyteckich w takich miastach jak Warszawa czy Wrocław, do których Ciecin i jego "elyty", pożal się Boże, uwielbiają się porównywać. Kapcie im z nóg spadna, gdy się dowiedzą, jak się to robi gdzie indziej... Ale nic dziwnego - jeżeli zamiast dbać o studentów zaocznych, wymyśla się filię uczelni w rozpadającym się kołchozie w Eggesinn, to tak sie to kończy...
                  • kulturowiec Instytucje Kultury wybór dyrektora 21.11.10, 23:02
                    Konkurs na dyrektora Filharmonii jak i innej instytucji kultury, Gmina Miasto Szczecin powinno ogłosić w prasie, na BIP, jak i siedzibie (zgodnie z rozporządzeniem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie wyboru dyrektora instytucji kultury). Jestem zdania, że w ogłoszeniu nie powinno w ogóle w kryteriach umieszczać się zapisu o doświadczeniu w pracy w instytucjach kultury to zawęża wybór kandydatów na dyrektora do pracowników instytucji kultury. Dyrektorem powinien być sprawny menager, znający się na zarządzaniu ludźmi, który uzdrowi np. stosunki pracownicze w instytucji. Powoływanie na dyrektora muzyka, aktora, dyrygenta, który jednocześnie pracuje w zespole lub z zespołem artystycznym to jakieś koszmarne nieporozumienie. Wybór dyrektora w taki sposób prowadzi do jednego marazmu instytucji kultury. Dyrektor najlepiej gdyby pochodził z zewnątrz tj. z innego miasta, województwa. Tutejszy kandydat zawsze będzie uwiązany w jakieś układy towarzyskie i temu podobne nigdy nie przeprowadzi koniecznej restrukturyzacji w instytucji.
                    Dużym nieporozumieniem, jest gdy pracownicy lub związki zawodowe zasiadają komisji konkursowej. bo będą kierować się przy wyborze swoimi interesami a nie dobrem instytucji. Bo jeśli konieczne będą zwolnienia w instytucji wśród pracowników np. ze względu na słaby poziom ich pracy lub brak talentu to nigdy kandydat nie uzyska ich poparcia. Całe szczęście, że są oni w mniejszości.
                    Wybrany dyrektor powinien być zatrudniony na kontrakt np. 4 lata a nie na czas nieokreślony jak to często bywa. Dyrektor powinien mieć swobodę w wyborze zastępcy lub zastępców ale i co rok powinien być też rozliczany z efektów pracy. Na początku swojej pracy powinien przedstawić program działania wraz z kosztami funkcjonowania instytucji i z tego powinien być szczegółowo rozliczany. Wszystkie imprezy (wystawy, koncerty, spotkania) powinny być skierowane do mieszkańców a nie tworzone dla statystyk i zestawień, na które nikt nie przychodzi lub mała garstka.

                    W zupełności zgadzam się opinią cool_turalnego, że muzyków, śpiewaków, należy zatrudniać na kontraktach a nie etatach. Dobierać skład zespołu pod daną operę, symfonię, sztukę teatralną a nie repertuar pod zespół bo wówczas zawsze będziemy oglądali na deskach przeciętną ofertę kulturalną. Zadaję sobie sprawę, że jakiś szkielet zespołu powinien być ale tylko pod warunkiem, że są to dobrzy artyści ?
                    Zastanawiam się czy nie taniej byłoby np. zamiast utrzymania zespołu filharmonii i opery sprowadzać do Szczecina i województwa gotowe przedstawienia z innych miast i krajów. Za te środki można przecież pokazać kilka super przedstawień i koncertów.

                    Cytat: „Zamawiające koncerty i wydarzenia kulturalne w imieniu podatników Miasto czy Województwo powinno być takim samym wymagającym i wybrednym klientem jak klient sklepu ze sprzętem RTV”.
                    To prawda, że tym się powinno kierować Miasto Szczecin i dofinansować mniej koncertów ale na dobrym poziomie artystycznym i ze znanymi wykonawcami na które przyjdą ludzie. Często dofinansowuje się imprezy o słabym poziomie, lub popada w rutynę bo to kolejna edycja tj. impreza cykliczna więc dofinansujmy. Nowy prezydent powinien zrobić przegląd imprez w mieście i dofinansowywać te najbardziej wartościowe a nie te których organizatorzy robią tylko medialną ściemę i pozory, ich impreza jest najważniejsza bo potrafią krzyczeć. Prawdę mówiąc to nie mamy w mieście imprez na które chcą przyjechać goście zewnątrz bo występują super gwiazdy lub ich poziom (dotyczy konkursu) jest wartością samą w sobie i warto się pokazać. Najczęściej są to lokalne imprezy z szumną obudową o międzynarodowym charakterze lub oddziaływaniu a jeśli już to są to imprezy niszowe na które przychodzi garstka widzów. Większe środki powinno się przeznaczyć na edukację kulturalną i artystyczna dzieci i młodzieży to szansa na wychowanie świadomego odbiory kultury i uczestnika wydarzeń kulturalnych.
    • Gość: gość Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 07:27
      Piękne!
      Mam nadzieję że przyszły prezydent odspawa to towarzystwo od koryta.
      • Gość: z Marku Sztarku - trzeba było tak IP: 46.112.66.* 15.11.10, 10:18
        a trzeba było tak

        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8636991,Nagie_modelki_w_klipie_wyborczym_kandydata__WIDEO_.html
        byliby i sponsorzy i kibice

        Tylko te zazdrosne babska, co wysłowić się nie umieją pogonić z ekipy
        • Gość: t Re: Marku Sztarku - trzeba było tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 23:47
          Lepiej nie!
        • Gość: t Re: Marku Sztarku - trzeba było tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 23:49
          Dużo jest do ukrycia u Sztarka.
    • Gość: stop Nóż się w kieszeni otwiera IP: *.chello.pl 15.10.10, 07:42
      Ci wysysacze miejskiej kasy są w swym wysysaniu wprost bezczelni!
      • as9943 Przyzwyczaili się do publicznego grosza 15.10.10, 07:49
        a przyzwyczajenia cięzko zmienić.Widzę że Pan doradca oprócz swojej wysokiej pensji ma pomysły jeszcze dalej idące w wydawanie dalszej kasy.
        • konrad1988 Re: Przyzwyczaili się do publicznego grosza 15.10.10, 08:01
          w esk2016 zatrudnionych jest 12 osób. więc nie piszczcie o "tłumie przy korycie".

          • Gość: !?! Re: Przyzwyczaili się do publicznego grosza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 08:23
            konrad1988 napisał:

            > w esk2016 zatrudnionych jest 12 osób. więc nie piszczcie o "tłumie przy korycie

            Aż 12??? Pomnóż sobie teraz ich pensję razy 12 to wyjdzie ile miesięcznie miasto wywala w błoto. Sztark dostaje coś około 12 tys. to niech reszta ma połowę - i za co?
            • cool_turalny Re: Przyzwyczaili się do publicznego grosza 18.10.10, 06:25
              Znam światowej klasy orkiestry, które mniej osób zatrudniają w administracji!
          • Gość: alek Re: Przyzwyczaili się do publicznego grosza IP: *.chello.pl 15.10.10, 20:27
            w ESK pracuje o 12 osób za dużo, skoro pracuje w niej osób 12. Instytucja dubluje leniwy magistrat, którego wydział Kultury dosłownie nic nie robi.
            • Gość: gość Re: Przyzwyczaili się do publicznego grosza IP: *.chello.pl 15.10.10, 20:38
              Gość portalu: alek napisał(a):

              > w ESK pracuje o 12 osób za dużo, skoro pracuje w niej osób 12. Instytucja dublu
              > je leniwy magistrat, którego wydział Kultury dosłownie nic nie robi.

              Jak to nic? A kto na forum broni tych głupot? :)))))))))))))))))))))))))))))
    • piffpavko25 Szczecin 2016 - jest plan B 15.10.10, 07:54
      To chyba jakieś żarty!!! Społeczeństwo ma utrzymywać kolejnych pasożytów! Kultura i sztuka doskonale daje sobie radę bez takich pomocników!
      • Gość: IP to IP Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 08:12
        Kultura, ba miasto również doskonale daje sobie radę bez tych wysysaczy, ALE ONI NIE.
        Dlatego raz pokazany paluszek został już dawno po łokieć zeżarty.
        • Gość: gość Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.10, 09:41
          cóż, mogę tylko się z Wami zgodzić :)
          • Gość: MisMis Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.multimo.pl 15.10.10, 10:57
            3,6 mln złociszów. Ilu autorów może wydać swoje książki, wiersze i prace pod patronatem miasta. Ile można przyciągnąć ciekawych osób tworząc przyczynek do kolejnych spotkań, przemyśleń i wydarzeń. Swoją drogą sztark to jednak kuty cwaniak. Sam talentu nie posiada za to świetnie nabiera idiotów.
      • Gość: glut Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: 213.155.168.* 15.10.10, 10:04
        Na zbity pysk wypieprzyć tę bandę rozwydrzonych kaowców. Niech się zajmą robieniem "kultury" w hipermarketach, a szczudlarzom dać po gaśnicy i przydzielić do straży pożarnej.
    • numer-1 Czym różni się artysta ... 15.10.10, 08:11
      - Artysta ma szalik zamiast krwata - patrz zdjęcie.
      • Gość: IP to IP Re: Czym różni się artysta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 08:18
        Mam wrażenie, że ta młoda dama już jest stracona jako normalny pracownik w dobrze zorganizowanej firmie. Ona już jest z zawodu pływakiem. Podobnie jak pozostali na zdjęciu.
        Bareja; "Mój mąż jest z zawodu dyrektorem"
        • Gość: konkretny trzeba było współpracę ze szwedami i z duńczykami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 08:41
          organizować a nie z niemcami. to dziki kraj
          • a.malin Z Graifswaldem, na przykłąd, nie da się ... 15.10.10, 09:23
            bo Greifswald NIE ISTNIEJE.
            Dowód:
            1. My jesteśmy na Pomorzu zachodnim
            2. Pomorze Zachodnie zawiera sie w Polsce.
            3. Greifswald nie leży w Polsce.
            4. Greifswald leży na Pomorzu.
            5. Nic co na zachód od Pomorza zachodniego leży na Pomorzu (z definicji zachodniości).
            6. Greifswald leży na zachód od NAS (Pomorza zachodniego).
            Z (5) i (6) wynika, ze Greifswald nie leży na Pomorzu, co jest sprzeczne z (4).
            Założenie, że Greifswald istnieje doprowadziło nas do sprzeczności, zatem
            Greifswald NIE ISTNIEJE!
        • Gość: zaur Re: Czym różni się artysta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 08:42
          Wlasnie obecnosc tej mlodej damy jest zgadkowa . Bowiem z przygotowaniami do ESK-i nie miala nic wspólnego. Ciekawe dlaczego właśnie teraz się z nia fotografują. Po gdyby przeszli, toby jej tam nie było zapewne.
          Mniej zagadkowe jest juz twoje rzyganie na nią, cieciu. To typowo szczecinskie i własnie z takimi zawistnymi frustratami jak ty nie mozna sie powaznie ubiegac o miejsce w Europie.
          • Gość: IP to IP Re: Czym różni się artysta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:04
            "...gdyby przeszli, toby jej tam nie było ..." zgadzam się!
            "...z twoje rzyganie na nią, cieciu."...Nie wiem,dlaczego z taką antypatią piszesz o dozorcach, może, to wszystko przez zamknięcie pewnych sklepów...Jeżeli chodzi o moje zdanie, to po prostu nie polegałabym na tej pani przy kompletowaniu załogi.
          • Gość: czy-telniczka Re: Czym różni się artysta ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 14:18
            > Wlasnie obecnosc tej mlodej damy jest zgadkowa . Bowiem z przygotowaniami
            > do ESK-i nie miala nic wspólnego.

            Z info GW i TVP region wiem że była owa Pani była 1-szą inicjatorką dla wstąpienia tworzenia ESK dla Szczecina.
            Aaa po 3 letniej drodze kwiatem pamiętał o tym i publicznie powiedział w TV
            muzyk pan Ostrowski - współtwórca A.Sztuki.
    • Gość: regan Cichy,Jarmoliński IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.10, 09:10
      zawdzięcza wywalenie na zbitą mordę inicjatorowi powołania jakiego debilnego konsorcjum co dużo krzyczało o kasę a teraz ogon podkuliło i cicho siedzi.Co bartek?
      • Gość: Funio A co z Golemą? IP: *.pcmedia.com.pl 15.10.10, 09:13
        Trzeba było oprzeć się na Mecenasie Kulturwy Edwardzie Pawle Golemie, tu jest potencjał, a poza tym trzeba znaleźć uzasadnienie dla dalszego brania kasy, czy ktoś to rozwali?
      • Gość: gość Skok na kasę... IP: *.chello.pl 15.10.10, 09:14
        To jedyny biznes jaki się w tym mieście udaje...

        Młodzi ludzie już się przyzwyczaili do szmalu za nic... chcą dalej doić, trudno zrezygnować z przyzwyczajenia i pójść do pracy... Przy ESK nie musieli wykazywać się żadną kompetencją, wystarczyło poudawać i pomądrzyć się....
    • Gość: Vlad.H. Skonczcie z ta fikcja IP: *.cable.quicknet.nl 15.10.10, 09:13
      Kultura znacznie lepiej sie roziwja w miesice ktore jest czyste i przyjazne dla mieszkancow, w meiscie ktore dba o podstawowoe sprawy bytowe meiszkancow, tam gdzie rosnie jakosc zycia automatycznie pojawiaja sie potrzeby wyzsze w tym naturalna potrzeba kultury - jesli tej potrzeby nie ma oznacza to tylko tyle ze jest ona przytlumiona problemami dnia codziennego a na to bezposredni wplyw maja wladze Szczecina.
      To prosta prawda od ktorej sie nie ucieknie.
      • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Skonczcie z ta fikcja 15.10.10, 09:40
        Profesjonalni dziennikarze uzyskaliby informacje ile nas by to rocznie kosztowało.

        GW jak zwykle tylko drukuje co im powiedzą

        Nic tylko jak najszybciej wyjść na papierosa
        • Gość: smark Re: Skonczcie z ta fikcja IP: 213.155.168.* 15.10.10, 10:13
          "Dałem ogromną swobodę zespołowi w pracy nad tym projektem i jestem z tego dumny. Marzę, żeby być rozliczany za budowanie obywatelskości(...)"
          W normalnym języku to brzmiałoby tak: Mogli robić, co chcieli, dałem im kupę szmalu, jestem zadowolony, że udało mi się skorumpować kilka osób, a wy, drodzy wyborcy, możecie mi naskoczyć.
      • Gość: as to urzednicza arogancja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 10:04
        i z tym się zgodzę po zapewnieniu bytu prrzychodzą cele wyzsze.I nie chodzi tu o urzedników
      • Gość: czy-telniczka Re: Skonczcie z ta fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 14:23
        Vlad.H. napisał(a):

        Zgadzam się z zapisem - ale miasto Szczecin tu ma kilkunastoletnie opóżnienia
        a gdy przyzwyczajenia do historii i powielania niestaranności stały się normą.
    • Gość: fan Amorficzny, agresywny pasożyt IP: 213.155.168.* 15.10.10, 10:19
      Przystępujemy do planu B - powiedział "Gazecie" Sztark. - Zmieniamy nazwę instytucji, która realizować teraz będzie cztery cele. Pierwszym jest wyciągnięcie jescze większej ilości szmalu.

      • Gość: . Re: Amorficzny, agresywny pasożyt IP: *.chello.pl 15.10.10, 11:34
        Pierwszym jest Obserwatorium Kultury, zajmujące się analizą, planowaniem strategicznym, dokumentowaniem i promocją kultury. Drugim - Laboratorium Kultury, które zajmować się będzie projektami pilotażowymi budującymi nowe partnerstwa w kulturze.

        Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,8514320,Szczecin_2016___jest_plan_B.html#ixzz12PzVKXY1

        Na polu leżały buraczki, ziemniaczki i kapustka. Spadł pierwszy śnieg. Co się zbiera najpierw? Najpierw zbiera się egzekutywa...
        • Gość: jurek o zesz k..wa macz! IP: 62.69.233.* 15.10.10, 11:44
          ....
    • Gość: visus Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.chello.pl 15.10.10, 13:57
      wstyd mi za te obelgi
      kultura to cos co moze tylko dac wiare i chec do pracy
      jaki menadzer przyjedzie do szczecina czy inny dobry specjalista jak nawet zarobi pieniadze to gdzie pojdzie na jakis szoping czy do fajnych miejsc gdzie spotka artystow tworcow
      miejsca pracy to nie wszystko
      najpierw kultura , bo kultura to my wszyscy
      i widac jakim jestesmy zawistnym narodem
      i ciekawe jak by esk przeszla dalej czy ktos b sie interesowal tym tematem
      napewno stali by w kolejce do esk po kase bo maja full pomyslow
      to i tak wielki sukces odpasc z takimi miastami jak poznan czy lodz
      tak wiec trzeba byc dumnym ze sie mieszka w tym wspanialym miescie a jak komus sie nie podoba to nie spieprza
      • Gość: Sz Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 14:03
        Gość portalu: visus napisał(a):

        > najpierw kultura , bo kultura to my wszyscy

        Zanim tu zrobisz ta "kulturę" to miasto będzie miało 100 tys. mieszkańców

        > to i tak wielki sukces odpasc z takimi miastami jak poznan czy lodz

        Czyli jesteśmy jądrami - bierzemy udział ale nie wchodzimy.

        > tak wiec trzeba byc dumnym ze sie mieszka w tym wspanialym miescie a jak komus
        > sie nie podoba to nie spieprza

        W zasadzie to po ostanim zdaniu twierdzę że twój post jest prowokacją trolla - bo sprowadza się do "kultra ma być a jak nie to spieprzajta!"
    • Gość: czy-telniczka Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 14:04
      Art. cyt.
      "Jej dyrektor Marek Sztark ma umowę z miastem do czerwca przyszłego roku. - Do końca tego roku projekt Szczecin 2016 zostanie podsumowany i rozliczony - zapowiedział wczoraj prezydent Piotr Krzystek".

      P R A W I D Ł O W O dla już historii a w tworzonej kulturze.

      "- Ale nie możemy stracić tej energii, tego potencjału, który został wyzwolony, tych wymyślonych projektów".

      To W A R T O P O W T A R Z A Ć

      "np. w relacjach polsko-niemieckich. Musimy więc znaleźć odpowiednią formułę, która będzie gwarantowała, że to wszystko będzie trwało. W tej chwili nie będę zakreślał jej ram".

      TU DOBRZE ZASTANOWIĆ SIĘ NALEŻY

      "Urząd Miasta dysponuje tylko procedurą konkursową. Szereg działań realizujemy przez instytucje zewnętrzne".

      KTO SPONSOREM?
      CZY TYLKO DECYDENTEM O JAKOŚCI ?

      "- Przystępujemy do planu B - powiedział "Gazecie" Sztark. - Zmieniamy nazwę instytucji, która realizować teraz będzie cztery cele".

      Może to dobrze bo: "obecne Logo i jego marka to kolory podobne jak ulubiona marynarka - u chyba współtwórcy t.j Sz. Pana Sztarka".

      "Pierwszym jest Obserwatorium Kultury, zajmujące się analizą, planowaniem strategicznym, dokumentowaniem i promocją kultury"

      To chyba istniejące obecnie doświadczenie?

      "Drugim - Laboratorium Kultury, które zajmować się będzie projektami pilotażowymi budującymi nowe partnerstwa w kulturze"
      Tu powrót do początku i woli decyzji u twórców - polecam.

      "Trzecim - Inkubator Organizacji Kulturalnych [pod jego szyldem już znalazły siedzibę w pawilonie Szczecin 2016 m.in. stowarzyszenia OFFicyna, Boogie Brain, Zachęta, Liderów i Fundraierów - red.]

      Może to środowisko z Akademią Sztuki powinno stać się początkiem?

      "Czwartym - Centrum Współpracy Transgraniczne, kreowaniem wspólnej polityki kulturalnej na pograniczu".

      Tu właściwa kolejność w działaniu dla polskiej KULTURY o międzynarodowym
      i światowym poziomie - moje a z regionu marzenie !!!

      Pozdrawiam kadrę i działaczy na rzecz polskiej kultury.


      • Gość: T Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.chello.pl 15.10.10, 14:54
        Tu jest część pijawek , ,które doją nasze podatki. Smacznego!
        www.gs24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GS&Date=20101015&Category=SZCZECIN&ArtNo=649319845&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1
        • Gość: animozja Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 15:33
          Przysięgam, nie rozumiem, jak można dublować stanowiska, tak szczerze i prosto w oczy nam patrząc i udając, że deszcz pada. Czy w jakimkolwiek innym mieście istnieje zastępca prezydenta do spraw kultury i jego doradca do tego samego? Czy ten doradca ma tak szemraną przeszłość jak Pan Sztark? Czy na jakiegokolwiek innego doradcę były rozrzucane ulotki po całym mieście, oskarżające go o kradzież?

          Bardzo bym chciała zobaczyć co udało się tej żałosnej instytucji przez te lata zrobić - ale nie w lakonicznej formie - zacieśnianie pogranicza, ale w formie konkretnych sukcesów, wraz ze wskaźnikami odbiorców. Do tej pory Pan Sztark (bardzo antypatyczny typ swoją drogą) i jego ekipa (nieudaczników z Officyny) przyklejali się do wszystkich inicjatyw kulturalnych, nie robiąc (poza swoimi poniedziałkami) nic konkretnego.

          A od Pani Ani się odczepcie, przecież z jakiegoś powodu nie chciala brać udziału w tej farsie.
        • Gość: o Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 13:40
          I głosowali radni nad pijawkami? W fotelach pięknie siedzą!
    • exman Powiedzcie wy mnie lepiej 15.10.10, 20:46
      dlaczego ta ekipa z ESK nie pisze tutaj we własnym imieniu, z otwartą przyłbicą ? Bo, że czyta to forum to wiem. I tak to się ma generalnie z większością przydupasów ciągnących naszą kasę w imię kultury. Niby publicznie są, udzielają wywiadów ale nie stać ich na poddanie się krytyce szczecinian. Oni sami się najlepiej ocenią ... rotfl.
      • zed.1 Re: Powiedzcie wy mnie lepiej 16.10.10, 01:44
        exman a dlaczego mieliby pisac? poczytaj watki powyzej, zaden nie jest o kulturze, o tym co trzeba zrobic, czy moze sa jakies lepsze pomysly co zrobic. wszystkie sa jakas slepa nagonka bez zastanowienia sie nad sama kultura wiec o czym maja tu dyskutowac?

        nawet normalni forumowicze wypowiadajacy sie czesto na temat kultury (nie trolle), tez olali ten watek bo wsrod tych wpisow nie ma nic z czym warto dyskutowac.
        • andreas.007 Re: Powiedzcie wy mnie lepiej 16.10.10, 02:21
          Kultura to nie jest coś co załatwi sie jakaś uchwałą...
          Zed to jest coś co musi wyplywac z wewnątrz duszy artysty,
          a nie urzędnika... nie da sie sterować kultura zamiast...

          Kultura to tez nie jest koncert rockowy ani wystawa gadów...

          Pytasz co?

          Pisałem na tym forum wielokrotnie - od podstaw - popieranie naszych artystów,
          promowanie, finansowanie naszych pomysłów, a nie wrocławskich agencji!
          Trzeba dać możliwości wszystkim, a nie tylko naszym!

          I jak wyżej zauważono, a w innym wątku już pisałem -
          nie na igrzysk, kultury bez chleba, czyli pracy!

          Kultura nie zastąpi problemów... chyba ze piwne ogródki!
          • zed.1 Re: Powiedzcie wy mnie lepiej 16.10.10, 06:28
            uscislajac to co mowisz kultura wychodzi ze spoleczenstwa a nie z artystow.
            ale spoleczenstwo to nie jest wynik pociagania za sznurki z gory tylko pracy kazdej indywidualnej jednostki.

            ja tez pisalem o kulturze, ty pisales, inni pisali, ale exman mowi o tym watku tutaj wiec dlatego mu wyjasniam, ze tu rozmowy o kulturze nie ma. jest za to rzucanie kamieniami.

            co do roznicy w produkcji naszych a ich (wroclawian) to przypomne ci, ze kultura europejska, ktorej jestesmy czescia, rozwijala sie wlasnie poprzez naplyw idei z innych panstw. tak teraz korzystanie z inicjatyw innych nie jest niczym strasznym. wazne by dzialo sie u nas.

            kultura nie musi zastepowac problemow bo kultura nie jest od problemow.
            • andreas.007 Re: Powiedzcie wy mnie lepiej 16.10.10, 08:23
              Zgadzam sie, korzystanie przynosi dobre korzyści,
              ale mówimy tu o imporcie w formie zapakowanej...
              a nie o czerpaniu z dorobku innej kultury.
            • Gość: Anatol Re: Powiedzcie wy mnie lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 11:57
              Twój problem zed jak i tych 12 osób co chcieliby się przyspawać do stołków i wypłat z budżetu miasta jest w tym, że chcecie o tej kulturze w ramach etatów gadać i ją oceniać.
              Od tego są niezależne media lub krytycy, którzy w takich mediach się pojawiają.
              Poza tym mamy w Szczecinie w UM Wydział Kultury i w zakresie obserwowania kultury to wystarczy.
              Każdy projekt który finansowany jest z budżetu miasta musi być rozliczony i musi zostać dokonana jego "ewaluacja" i w Wydziale Kultury są opasłe teczki w których znajduje się już informacja jak jakieś przedsięwzięcia zostały zrealizowane. Każda instytucja kultury musi na koniec roku a nierzadko kwartalnie przedstawić taką papierologię, w której opisuje dokładnie wszystkie zrealizowane wydarzenia.
              Okazuje się, że ktoś chciałby to dublować i brać za to kasę. Ba nawet ciekawiej, bo ktoś chciałby za samo bycie dostawać pieniądze.
              To jest granda i żenada, bo Galeria Tumisiępodoba nie potrzebowała Sztarka czy innych sowicie opłacanych urzędasów.
              Imprezy organizowane przez Loftart też nie potrzebują by ktoś za przyjście na ich imprezę i wyrażenie się krytyczne brał z budżetu miasta pieniądze.
              Jak Teatr Nie Ma organizuje festiwal i chce 15 tys zł na transport dla kilku teatrów z europy by mogły się na nim pojawić to w UM nie znajdują pieniędzy, ale 40 tys zł rocznie za jednego urzędasa z ESK chcą nadal płacić.
              Problem w Szczecinie to redystrybucja środków. Nie opłaca się artystów a urzędników
              • zed.1 Re: Powiedzcie wy mnie lepiej 16.10.10, 21:20
                Blednie odczytales moje slowa. To nie jest moj problem, ja nie jestem zadowolony z formy biura esk i tego co zrobili. Zrobili czesciowo to co mogli zrobic a teraz idzie to w nieciekawym kierunku. Uwazam tez, ze etaty zostaly zle wykorzystane i skierowane na zly rodzaj aktywnosci.

                Moze do robienia aplikacji to bylo potrzebne, do napedzania kultury niezbyt. Doswiadczenie trzeba wykorzystac, podobnie niektore stworzone mechanizmy, ale zmiany sa konieczne bo wykorzystanie doswiadczenia nie oznacza konserwacji tych osob na stanowiskach.

                Przede wszystkim zmienic intelektualny charakter na biznesowy i promocyjny (w sensie cisnienia na efekty, skutecznosc, oplacalnosc) . Dodatkowo uproscic to by zamiast dzialalnosci wydawniczej czy dyskusyjnej faktycznie napedzali dzialania w kulturze.

                Samo istnienie SAA i biura ESK w obecnej formie uwazam za niewlasciwe i tu tez powinny nastapic zmiany.
                No i skupiac sie na efektach, jasnych efektach a nie papierkologii o jakiej wspomniales.

                I unikac dublowania za wszelka cene. Mam nadzieje, ze do wlasciwych osob to dotrze.

                Niestety szczecinska kultura jest zamknietym malym srodowiskiem gdzie kazdy kazdego zna albo szybko pozna i prawdziwa reforma wymagalaby wprowadzenia osob z zewnatrz, a to skonczyloby sie protestami swietych krow.
    • andreas.007 Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 01:58
      Odnoszę takie nieodparte wrażenie, ze kultura ma być w zastępstwie sukcesu...
      jaki mieszkańcom obiecuje sie od lat bez konkretyzacji co to ma być!
      Kultura ma być zasłona... niestety nie wyszło choć obiecywano,
      ze mamy ogromne szanse - teraz prezydent i administracja kultury teraz
      próbują wykreowac nibysukces, jak wyrób czekoladopodobny.
      Wmawia sie, ze było ogromne zaangażowanie i nie wolno krytykować.

      Zapytam po co wiec idiotycznie rozbudzano marzenia o ESK2016?
      Wmawiano, ze wygramy, a teraz zdziwiony prezydent miasta postanawia
      kontynuować projekt, choć nie zrealizowano tego co obiecywano...

      Kultura moze istnieć jako samoistne zjawisko, a nie w zastępstwie.
      Kultura nie moze legitymiziwac polityki, a tak sie ja ustawia!
      Kultura jako marionetka nie zadziała...
      • andreas.007 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 02:41
        Zamiast pieprzyc dyrdymały ze wygramy...
        trzeba było powiedzieć, ze nie mamy szans,
        ale możemy sie dobrze zabawić i zrobić coś dobrego!
        Nie sięgać po nieosiągalne, ale zrobić coś dobrego.
        Wtedy byłby sukces i dobre słowa - bez oczekiwanie na cud!
        A cudu nie ma i teraz rozczarowanie!

        Niestety pan Krzystek rozbudza nadzieje, a robi mniej,
        nie mówię, ze nie robi dobrego, ale za duzo gada!
        Niech tyle nie gada, wtedy byłoby lepiej...

        Wiecej pokory, to będzie mniej rozczarowań.
        • Gość: przedsiębiorca nie dostarczymy tyle podatków które urzednik ma IP: 81.219.206.* 16.10.10, 05:59
          ochotę wziąć
        • zed.1 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 06:30
          a gdzie ktos mowil, ze wygramy?
          • Gość: fufu Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.10, 08:09
            zed.1 napisał:

            > a gdzie ktos mowil, ze wygramy?

            Ty jesteś jebnięty czy udajesz?

            szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,84459,7227802,Sztark__Jestesmy_faworytem_w_walce_o_ESK.html
            zed, kto z twojej rodzinki ma w tym udział?
            • zed.1 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 21:57
              i gdzie tu jest powiedziane, ze wygramy? jest powiedziane, ze "moze".

              > zed, kto z twojej rodzinki ma w tym udział?
              twoja stara.

          • andreas.007 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 08:30
            "- Praktyka pokazuje, że miano Europejskiej Stolicy Kultury są przyznawane miastom, które dzięki temu mogą się rozwinąć. Dlatego wybrano Pecz, a nie Budapeszt. Podobnie może być ze Szczecinem - uważa Marek Sztark, dyrektor Szczecin 2016."

            Zreszta sam tytuł "Jestesmy faworytem"....
            szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,84459,7227802,Sztark__Jestesmy_faworytem_w_walce_o_ESK.html
            "- Miasto coraz więcej pieniędzy inwestuje w kulturę - uważa Piotr Krzystek. - Niedługo ogłosimy przetarg na budowę Filharmonii, zainwestujemy w Muzeum Techniki, chcemy zagospodarować budynek starej transformatorowni, powstanie Akademia Sztuki. To będzie nasz duży atut."

            Czy takie wypowiedzi nie obiecują wygranej?

            Nie lepiej było powiedzieć, ze robimy duzo, szanse mamy małe,
            ale będzie dobra zabawa i tak do tego podejść... a teraz tłumaczenie sie,
            afera, plucie i szarpanina... po co?
            • Gość: IP to IP Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 08:40

              "...Nie lepiej było powiedzieć, ze robimy duzo..."
              przecież my nic nie robimy, był tylko duży dym, który się właśnie rozwiał!
              • Gość: czesław Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.szczecin.mm.pl 16.10.10, 10:47
                Bedą tworzyć w obserwatorium i laboratorium i jak podhodują to rozszczepią na pączki, a potem zasadzą i podleją i dalej bedą obserwować jak rośnie ta nasza kultura w mieście (wiecie, rozumiecie). A jak się zrobi chłodniej to owiną się szalikami i dalej będą pracować żeby ludziom żyło się kulturalniej, bo jeśli nie Oni to Kto ?
                Bo to właśnie Oni pokazują Wam kierunek i jasny cel by zbudować wspólną przestrzeń dla przyszłych dzieł. A przyszłe te przyszłe dzieła (nie produkty !!) będą wspaniałe, fantastyczne i transgraniczne !! (takie na miarę "naszych czasów", potrzeb i ambicji). A zagubieni i niedocenieni artyści odnajdą swoją drogę i sens tworzenia (jak tylko przyjdą wyniki z Laboraotrium), po analizie potencjału, kulturału i wystawieniu recepty na formułę, jeśli tylko nadają się do Inkubatora (na podhodowanie) oczywiście. Najważniejsze jest to że w końcu znajdą odpowiednią formułę ( bez zakreślania jej ram) - bardzo mnie ta deklaracja uspokaja i pozwala ufnie patrzeć w przyszłość. Speckultkuralni (za swoją robote) chca bardzo niewiele, wystarczy tylko że opłacicie im zusik i dacie pare goszy co miesiąc, a w zamian dostaniecie : Obserwowanie (+ Laboratorium), Analizę, planowanie strategiczne, Projekty pilotażowe (piloci po szkoleniach) Dokumentowanie i promocję Kultury, mało ?? - zastanowcie się więc czy nie warto ?, bo kultura jest dla miasta (i dla nas) najważniejsza, nie mówiąc o Sztuce.
                • Gość: ecu Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 11:31
                  czesław co to za bełkot?
                  • Gość: Anatol Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 12:10
                    Gość portalu: ecu napisał(a):

                    > czesław co to za bełkot?

                    To jest taki bełkot, który robicie i chcecie nadal tam robić w tym ESK czy jak go tam nazwać chcecie Bałtyckim Laboratorium i Obserwatorium Kultury.
                • andreas.007 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 11:42
                  Czesław, przekonales mnie.... to zmienia postać rzeczy...
                  Kultura tak, ale mnie bardziej interesuje w takim razie ta sztuka.
                  ;)
                  • Gość: czesław Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.szczecin.mm.pl 16.10.10, 13:04

                    Kto wie może z obserwatora, labora i inkubatora to będzie " ta sztuka", która Cię zainteresuje, bo jak już się zrobi kulturaniej poprzez (patrz przepis w artykule plan B) to artysta (ści) sami się "przyciągną", a za nimi widz i odbiorca i to będzie Sztuka :). Zapłodnienie i w efekcie dzieła będą się powstawać w wyniku kulturotwórczej inseminacji, gdzie inseminatorem i jednocześnie sztuczną pochwą dla podjaranych artystów poddannych wcześniej odpowiednim stymulacjom będzie "Instytucja Plan B". Cieszę się że Cię przekonałem :)
                    • Gość: ecu Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 13:24
                      jejejej... jaki wyrafinowany dowcip; szkoda za spoza bardziej skomplikowanego slownictwa wyziera jedynie "poczucie hymoru" godne smarkacza z podwórka popisujacego sie "wiedzą" o życiu seksulanym.
                      A prawda jest prosta i banalna. Zycie artystyczne i kulturalne miasta jest zaleze od zaplecza instytucjonalnego. Nigdy nie bylo i nie bedzie inaczej. Ilosc instytucji jest barometrem wskazujacym poziom zaangazowania administacji w kulturę. Kazda bowiem przyciaga jakis krag ludzi gotowych z nia wspolracowac.
                      Natomiast poziom tego wszytskiego jest juz nie do zaprogramowania, bo nie mozna zaprogramoac twórzosci (mozna miec jedynie nadzieję, ze obfitosc instytucji skloni ludzi tworczych do poszukiwania swej szansy w miescie, w ktorym dzialają) .
                      Im wiecej intsytycji tym więcej tez niezadowlonych, bo rosnie liczba tych ktoryz sie nie załapali, czy to na stanowiska administracyjne, czy to na kase do podziału. Frustracja rosnie bowiem wpeost proporcjonalnie do ilosci szans, jesli jest ich wiecej, frustrat nie rozumie dlaczego nie jest w tej obszernej puli.
                      Jesli jednka jest dosc zaradny, prędzej czy pożniej tworzy własny krag, a czasem instytucje.
                      A jesli mu sie nie uda... no coz mozna sie tlumaczyc ze jest sie tak tworczym, ze niezroumianym przez przecietnikaów; ale o tym decyduje przyszlosc.
                      Właściciwe wszystko jest w porządku.
                      • Gość: czesław Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.szczecin.mm.pl 16.10.10, 14:37
                        He, he,he. Ty tak na poważnie jako ten który się "załapał", rozumiejacy dlaczego "jest w tej obszernej puli" przy okazji twórczy, zaradny , czy jako frustrat jednak ?, , Im więcej instytucji tym wiecej tych, którzy się załapali na stanowiska administracyjne właśnie - tak ?,czy odwrotnie ? - wprost proporcjonalnie do ilości frustratów bedzei rosnąć administracja w instytucjach rozumiejacych skąd się biorą frustraci ( czyli ci co się nie załąpali na kasę do podziału - definicja frustrata wg.ecu). Czujesz się rozumiany ?, to właściwie wszystko jest w porzadku .
                        • Gość: ecu Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 15:15
                          No i teraz mamy dylemat. Czy glosy krytyczne sa tylko ze strony tych co sie nie załapali? a głosy aprobujace tylko od tych co sie załapali? Nie wydaje ci sie to zbyt proste?
                          Np ty: zalapany czy niezalapany? A czy twoje narzekanie wynikaja tylko z tego zes nie załapany? czy moze masz jakies argumenty merytoryczne, niezalezne od swojej w tym wszystkim pozycji?
                          Argument przeciwko administracji "w ogole", nie jest argumnetem, bo ma cudowną moc zanikania w momencie, gdy krytyk się załapie. Wtedy nagle administracja jest dobra bo jest jego.
                          Ale zeby z czystym sumieniem sie ubiegac o zastąpienie jakiegos "załapanego" trzeba miec wizje, kompetencje i przekonanie że reprezetuje sie cos tak wartosciowego co warto zaoferowac wszystkim, a co aktualny "załapany" uniemozliwia. Czy masz takie przekonanie i czy mozesz to sformułować?
                          Ponadto trzeba byc przygotowanym na to ze cokolwiek zrobisz bedziesz mial zawzietych krytyków, bo nie wszyscy się "załapią" (a pozostaja jeszcze odsunieci) a bądą i tacy ktorzy posłużą się merytorycznie uargumnetowaną krytykę tego co robisz. Bo kultura tez jest terenem sporów i walk, a nie pokojowej wspolpracy. A błedy są nieuniknione i napewno jakies popelnisz. I doczekasz sie calej zgrai "krytyków" ktorzy sytuację skwituja tak żes sie po prostu zalapal (oczywiścią dzieki ukladom a nie zasługom) i ze o to w tym wszystkim chodzi.
                          Wiec powiedz jak to jest, czy wszystko będzie w porzadku, jesli to ty bedziesz dostawal dotacje dla wlasnych celow, albo zdobędziesz stanowisko umozliwiające ci dzielenie dotacji, czy nadal nie bedzie w porządku? A jezeli nie, to dlaczego?
                          • Gość: czesław Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.szczecin.mm.pl 16.10.10, 20:58
                            Dylemat ?, sos ma to do siebie ze każdy chętnie wyciaga po niego rękę. Gdzie widzisz jakieś narzekanie ?.
                            Jesteś kimś kto tworzy cokolwiek tj. jakąkolwiek jakość. która jest wytworzona przez ciebie, czy też jesteś pośrednikiem - działaczem robiącym w kulturze - wtedy mozesz śmialo zastąpić innego działacza , albo on może zastapić ciebie Jeśli jesteś tym pierwszym możesz mieć w dupie działaczy i robić dalej swoje, ale możesz być też kaowcem udajacym artystę - to jest częsty przypadek gdy sztukę robi się przez dotacje i rozdzielnicwo, kiedy sztukę robi administracja ona jest tu królem.Albo robisz coś dlatego że robisz to sam z siebie bo chcesz to robić, albo robisz bo dostajesz za to sos i przestajesz robić jak przestają ci dawać( chyba się boisz że przestaną - nie myślaleś o polityce ? - mógłbyś się sprawdzić, co ?)
                            Czy będzie plan b ? (zobaczymy), jak będzie - decyzja jeszcze przed wyborami ?, co zostanie po esk ?
                            • Gość: ecu Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 00:49
                              Unikasz odpowiedzi na postawine pytania. Przypadek, kiedy administrator, czy szef albo pracownik instytucji jest wypadkiem nagannym nastepuje tylko wtedy kiedy jest artystą i jezeli jako artysta "załapany" uzywa swojej administracyjnej pozycji do wspierania siebie samego. Ale to są pewne wyjatki. Kogo tu mamy? np słynny Kus, po ktorym ronią żewne łzy. Np Zbytut.
                              Bo chodzi wlasnie o to żeby ten co dzieli środki na twórczośc nie dotowal siebie, ani posrednio ani bezposrednio. Z tym że w przypadku muzyki sprawa jest skomplikowana, bo bardzo czesto dyrygenci sa szefami instytucji muzycznych, ale pominmy tą trudność.
                              Tak naprawdę sa to pewne wyjatki; prowadzacy instytucje rzadko bywaja artystami. Ja sie pytam: czy to co ma miejsce uwazasz za bład dlatego ze w ogole powstają nowe instytucje, czy dlatego ze niewlasciwie ludzie je prowadzą bo popełniaja błedy, z powodu braku kompetancji, bo są tym czym sa wylacznie z powodu znajomosci a nie kompetencji?
                              • Gość: czesław Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.szczecin.mm.pl 17.10.10, 13:10
                                Jedynym kryterium oceny tej czy innej dzialalki są efekty, a efektów nie ma .
                                Nie udało się dlatego że inne miasta były po prostu lepsze , czy również dlatego że w szczecińskiej ofercie wiecej było wymyślanek i lania wody o tzw. transgraniczności itd.
                                A może komisja "wyczuła" że jest w tym wiecej haseł i zaklęć (czyli po rostu kitu) niż rzeczywistego działania - konkretnych działań, które działy się wcześniej i są teraz. I co myślisz kiedy czytasz że mamy energię i potencjał(który został wyzwolony), ale odpowiednią formułę to musimy (dopiero) znaleźć !?. To znaczy że wcześniej takiej formuły nie było, a plan b może być tylko patentem na przetrwanie .
                                Szczecin "nie potrzebował" ambasadorów w staraniach esk, dlatego że nie było kandydatów(albo chętnych) ? i z tej przyczyny naszym ambasadorem był Piotr Krzystek + zaklęcia o "zszywaniu Europy" kulturalną dratwą niewidką.
                                Jakie są kompetencje instytucji jeśli owocem jej działań jest plan b (potem może być plan c, d itd) ?. To jest zabawa za pożyczone pieniadze w wymyślanki o kulturze - (czyli projekty pilotażowe - popilotujemy i zobaczymy dokad dolecimy, poobserwujemy , polaborujemy itd.), czy dotowanie twórczości ?.


                                • Gość: ecu Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 14:30
                                  Pytanie jakimi efektami mierzymy. ESKA jest konkursem. W konkursie kto musi byc przegrany, ale z tego z ktoś wygral wynika ze ten ktos był lepszy, a nie ze przegrany nie reprezentowal soba nic pozytywnego. gdzie indziej pozwolilem sobie na twierdzenia ze pozytywem jest nowa instytucja, ktora znalazla swa formułe poprzez wspomaganie inicjatyw ngs-ow i korzystanie i ich inicjatyw. To nie jest zla formuła. A instytucja ta miala powstac wczesniej.
                                  Co do preznetacji ESKi sam mam rozne zastrzeznia, ale nie wiem, czy gdyby zrobiono to tak jak ja sobie wyobrazam, czy byłaby gwarancja sukcesu. Przede wszytskim nie wiem czy komisja byla naprawdę bezstronna. Nie ma sie co łudzić że w warunkach polskiego neocentralizmu rząd wypusci z rąk kwestie "reprezentacji" kraju w europejskiej esce.
                                  • Gość: krzys Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 21:53
                                    Dlaczego biur dalej dział?
                              • Gość: Anatol Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 13:13
                                ESK przegrała bo pracują w niej niekompetentni ludzie popełniający błędy.
                                Widząc od kilku lat osoby, które sygnują to coś czyli Sztark Jurszo Jesswein robi się obrzydliwie, bo poza pięknymi ogólnikami nic z ich pracy nigdy nie wynikło.
                                Ta instytucja była przegrana na samym starcie dzięki tym nazwiskom.

                                0:18 Sztark i Jurszo
                                • Gość: ecu Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 14:36
                                  Zwalanie na personalia jest naiwnoscią. Czy miasto stworzylo politykę kulturalna ktorej efektem moze byc ewentualnie Eska? Taka polityka jest niezalezna od porazki w konkursie i słuzy wszystkim mieszkancom Szczecina. Bo w koncu o to chodzi a nie o to zeby miec witryne na pokaz przez rok.
                                  Jak słysze ze winna jest konkretna osoba, to zawsze sie zastanawiam kto byłby takim niezawodnym gwarantem sukcesu. Czy sam krytyk?
                                  Mozna oczywiscie postepowac wg zasady, ze saper myli sie tylko raz. Ale to kiepska formuła, zwlaszcza w kulturze. Tutaj efeketem wcale nie jest zwycięstwo, chyba ze ktos naiwnie wyobraza sobie ze przegrani w konkursie chopinowskim to żli pianisci. Kazde doswiadczenia tego typu nawet porazka, to kolejny bagaz doswiadczenia jednostki jako orgnizatora. I trzeba sie zastanowic jak to wykorzystac, a nie kogo spalić na stosie w ofierze za obojetnosc wszystkich.
                                  • Gość: Anatol Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 15:25
                                    Sztark i Jurszo 0:54
                                • Gość: wuja_zenek nic sie nie zmieni, tylko wizytówki na drzwiach IP: 82.145.68.* 18.10.10, 04:35
                                  Anatol -jeszcze dwa nazwiska Łazowski i Wójcik /w duecie rzecz jasna, bo pani z udaje, ze nie jest żoną pana od officyny. tylko dziwnym trafem znalazło się dlań pomieszczonko za ściana w dawnym pałacu młodzieży. Za to ten pierwszy to marszałkowski lobbysta od ESk. Za czyją kasę?
                                  k a b a r e t

                                  Przegrana w tych wyścigach by mniej bolała, gdyby cała zbieranina kolesi była przyjazna dla tych, dzięki którym egzystuje lub egzystować m o z e będzie. Gęby pełne frazesów, buta i pycha wyrysowane na twarzyczkach, kolesiostwo do potęgi. Sfora "koordynatorów', "specjalistów" i hooy wie kogo, co się "szkolili" Kto wiedział - sie złapał, reszta dalej rzępoli po garażach. Porty kultury, obserwatoria czy jak tam to kolejna sciema dla naiwnych
            • zed.1 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 23:06
              w tym miescie wszyscy maja jakis kompleks obietnicy. jak ci powiem, ze moze beda ziemniaki na zime w warzywniaku to ci obiecalem frytki?
              • andreas.007 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 17.10.10, 02:25
                Brzydze sie ludźmi, którzy nie szanują swoich słów...
                zawsze powtarzam, ze by człowieka szanowali inni
                musi sam szanować siebie...
                • zed.1 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 17.10.10, 11:29
                  swiat nie jest czarny i bialy andreasie.
                  • andreas.007 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 17.10.10, 13:27
                    Wybacz, ale nieprawda czy kłamstwo dla mnie zawsze jest tym samym...
                    nie da sie tego niczym rozmydlić, a szczególnie gdy rozmawiamy o konkretach.

                    Dla mnien słowo drozsze pieniadze...
          • tadeusz.4 Re: Kultura zamiast sukcesów... produkt zastępczy 16.10.10, 13:58
            zed.1 napisał:

            > a gdzie ktos mowil, ze wygramy?
            >

            Cały zed.1: jak powiedziałeś, to nie pisz. Jak napiszesz, to nie podpisuj. Jak podpisałeś, to mów, że to nie twój podpis. Jak ci udowodnią, że to twoją ręką, to mów - to NIE MOJA RĘKA.

            szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,8502389,ESK__Trzymajmy_kciuki_za_Szczecin_.html

            Sylwester Ostrowski, muzyk, pełnomocnik wojewody ds. utworzenia Akademii Sztuki
            Kocham Szczecin, to jest moje miasto i mocno trzymam za nie kciuki. Wierzę, że się uda.

            Paweł Osuchowski, dyrygent
            Szczecin ma ogromne możliwości, które proszą się o wykorzystanie, tym bardziej że pokazaliśmy już, jak wiele można zrobić w szczecińskiej kulturze. Nie mam wątpliwości, że znajdziemy się w półfinale, a nawet, że zdobędziemy tytuł ESK 2016. Dzięki temu będziemy mogli w dalszym ciągu wykorzystywać zapał i chęci, które drzemią w mieszkańcach miasta oraz rozwijać je. Jestem pewien, że do kolejnego etapu nie przejdą Warszawa oraz Gdańsk.

            Magdalena Kochan, szczecińska posłanka PO
            My, szczecinianie, mamy ogromny apetyt na kulturę i mamy na czym budować jej solidne podstawy. Startowaliśmy z niewielkimi szansami, ale pokazaliśmy, że potrafimy się zmobilizować. Świadczy o tym choćby przykład Akademii Sztuki i niesamowite pospolite ruszenie, dzięki któremu udało się doprowadzić do powstania uczelni z prawdziwego zdarzenia. Jest jeszcze sporo do zrobienia, ale wierzę, że się uda. Żadna Łódź czy Białystok nie wejdą do finału konkursu. Tylko Szczecin i kropka.
            Ta nawet trafiła - Łódź i Białystok nie weszły... razem z nimi również i Szczecin

            Anna Suchocka, pomysłodawczyni udziału Szczecina w konkursie ESK 2016
            Szczecin ma wielkie szanse na znalezienie się w kolejnym etapie walki o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Wierzę w sukces Szczecina od 2007 r., czyli od początku obywatelskich starań zainicjowanych przeze mnie i realizowanych wspólnie z artystami i animatorami kultury. Wierzę, że ten tytuł odmieni Szczecin! Mam nadzieję, że wśród półfinalistów znajdziemy się z Lublinem i Białymstokiem.

            Zed.1 jest jak Piotr Krzystek - najpierw w wyborach obiecuje filharmonię, przebudowę Struga, boiska w każdej dzielnicy, plan zagospodarowania przestrzennego, halę widowiskową, cotygodniowe koncerty w amfiteatrze, zagospodarowanie lotniska w Dąbiu, szybki tramwaj na Prawobrzeże, a potem, gdy niczego nie zrealizował przez cztery lata, mówi: ale kto to obiecywał? A nawet jeżeli obiecywałem, to jaki dureń w to wierzył? Przecież to od początku były głupoty nie do wykonania... I tak się robi politykę. W tym mieście. A ludziom - kisiel z mózgu...
            • zed.1 :) 17.10.10, 11:38
              czy ty rozumiesz co to jest opinia? co to jest wyrazenie opinii?

              ja "wierze", ze nie rozumiesz, ale to nie znaczy, ze tak musi byc.
              moge nawet powiedziec, ze "nie mam watpliwosci", ze nic nie rozumiesz, ale to tez nie znaczy, ze nic nie rozumiesz.
              albo dodam, ze "nic nie rozumiesz i kropka". bo tak to juz jest, ze opinia nie jest obietnica zmieniajaca rzeczywistosc. niestety doroslego od dziecka rozroznia to, ze jeden zazwyczaj wie, co to jest opinia.
              odrobine logiki i twoj swiat nie bedzie sie skladal z tylu zawodow i zludzen.

              jak ktos mowi "nie mam watpliwosci", "wierze", "mam nadzieje", "moze" to nie znaczy, ze ci deklaruje i przysiega, ze cos bedzie.

              ale jak tak to odbierasz to strasznie musisz wychodzic w zyciu. robisz cos tylko dlatego, ze ktos ci powie, ze "wierzy", albo, "ze ma nadzieje" ze ci zaplaci.

              dziecinna naiwnosc.

              lekcja na dorosle zycie: obietnic mozesz wygladac w zyciu, ale od tych od ktorych zalezy wynik a nie od tych, ktorzy na wynik licza. zadna z tych osob nie siedziala w jury ani nie miala wplywu na decyzje wszystkich sedziow.
              • tadeusz.4 Re: :) 17.10.10, 12:35
                > jak ktos mowi "nie mam watpliwosci", "wierze", "mam nadzieje", "moze" to nie zn
                > aczy, ze ci deklaruje i przysiega, ze cos bedzie.

                Rozumiem, że wszystkie słowa twojego protektora w obecnej kampanii wyborczej też trzeba tak potraktować? Pier.doły bez pokrycia? Super - szczecinianie już wiedzą, na kogo nie należy w żadnym wypadku głosować, bo się wykręci sianem...

                PS.
                Ile ci płaci Piotr I Chłystek za takie ekspertyzy filologiczne? Bo że jesteś głupiomądry od urodzenia, to już wszyscy wiemy. Warto by tylko ustalić, jakie koszty twojej głupiomądrości ponosimy jako mieszkańcy miasta... Za chwilę pewnie jeszcze napiszesz, że sam Chłystek przecież od samego początku wiedział, że z ESK będą nici, więc dlatego powołał SIK Szczecin2016, bo to był wyjątkowo szczwany plan, aby wyprowadzić fefin z zapaści... Jest jedna nadzieja za dwa miesiące nie będzie po tobie śladu. Podobnie jak po twoim protektorze z Urzędu Miasta - utoniesz razem z Chłystkiem w morzu niepamięci...
                • andreas.007 Re: :) 17.10.10, 14:36
                  Tadeusz teraz po wyjaśnieniu Zeda rozumiem...
                  pan prawnik Krzystek mówił, ze otrzymał mieszkanie zgodnie z prawem,
                  a sad jednak uznał, ze z naruszeniem prawa...
                  Pan Krzystek jednak ani nie wykazal sie brakiem wiedzy,
                  ani nie kłamał czy oszukiwał, ale po prostu tak mówił sobie...
                  chcac, żeby tak było, ale tak nie było... teraz rozumiem!
    • cynik24091 No posadki trzeba utrzymać 16.10.10, 16:46
      Zmienimy nazwę i dalej hulaj dusza. Czy to nam jest potrzebne ? Zrobili swoje i wystarczy. W Urzędzie są wydziały, które powinny pracować na rzecz miasta i to ich psi obowiązek, a nie marnotrawienie pieniędzy na tworzenie dodatkowych instytucji. Ale cóż, gdy miasto się zapada trzeba utrzymać " krewnych królika ".
    • Gość: ramzes nie!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.10, 22:03
      ten niedomyty brodaty z głupią gębą wont!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: -.- Plan B ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 13:25
        ...Taki jak dla stoczni ?! ...czarno to widzę.
        -.-
    • Gość: f Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 21:05
      I dopiero teraz możemy być świadkami aktywizacji instytucji Szczecin 2016, walka o posadki trwa!
      • Gość: b Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 13:21
        Mieli za zadanie dostać się do drugiego etapu. Nie zrobili tego, zatem do widzenia.
    • Gość: c Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 13:16
      A dlaczego powołano dyrektorkę z tak małym doświadczeniem, kto ją tam zatrudnił. Przecież to jakiś mało młody doświadczony urzędnik, związana z stowarzyszeniem officyna.
      • Gość: Kurturarny Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.chello.pl 25.10.10, 21:38
        Pewnie dla tego wsparto tą osobę radnym sejmiku województwa lubuskiego jako jej zastępcą :)


        PS.

        Jest dobrze, Cezary Cichy, za sprawą prawomocnego wyroku sądu wraca do Wydziału Kultury :))
        • Gość: p Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 23:18
          Cezary Cichy jest ofiarą Szczecin 2016, Sztark, Wójcik, Sawicki.
          • Gość: cichy Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 21:01
            wraca!
            • Gość: dziura Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 15:34
              Panie Sztark a co robi Bartosz Sawicki w Szczecin 2016?
    • Gość: s Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 22:27
      Co robi Szczecin 2016?
      • Gość: . Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.chello.pl 03.11.10, 23:54
        Jest. Trwa. Czuwa.
        • Gość: f Re: Szczecin 2016 - jest plan B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 07:23
          Ile kosztuje utrzymanie Szczecin 2016 za miesiąc?
          • cool_turalny Re: Szczecin 2016 - jest plan B 07.11.10, 03:24
            300 tys. Czyli mniej więcej tyle ile kosztuje sprowadzenie średniej wielkości światowej orkiestry, jakiej mogłoby nam pozazdrościć każde miasto w Polsce.
    • Gość: z jest plan B nawet C IP: 94.254.170.* 07.11.10, 19:55
      www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101107/SZCZECIN/904569069
      będzie wesoło
      • Gość: f Re: jest plan B nawet C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 09:32
        zatem dochodzimy do 10? od 4-8 ostatnio plus 2 teraz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka