Dodaj do ulubionych

Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są tajne"

27.12.10, 08:33
Powtarzam moje pytanie sprzed kilku dni: KIEDY TA PANI ZDEJMIE ZE ŚCIAN ZABYTKU ANTENY SATELITARNE???? KIEDY PANI KONSERWATOR KONSEKWENTNIE PÓJDZIE ZA SWOJĄ DECYZJĄ I NAKAŻE ICH DEMONTAŻ???
Obserwuj wątek
    • Gość: rudy Re: Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są t IP: *.eu 27.12.10, 09:50
      Zgadza się z anteną. Wnętrze wygląda na nieźle zapuszczone drogie Panie. Skoro tak wam na willi zależy to dbajcie o nią.
      • Gość: pewu Re: Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są t IP: *.net.pbthawe.eu 27.12.10, 10:18
        Chodzi tylko o kasę. Paniusie wymyśliły sobie, że za sprzedaż swojej rudery wezmą tyle żeby się do końca życia w nowej willi za miastem byczyć i nie robić. A co, może nie mam racji?
    • andreas.007 Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowadził 27.12.10, 10:22
      Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowadził z domu, który wybudował
      gdyby zwrócono mu nawet wszystkie koszty budowy?
      Jestem ciekaw czy ktoś z Was, gdyby zapłacono jakieś pieniądze,
      to tak chętnie by sie gdzieś wyprowadził z miejsca gdzie mieszkacie....

      Kilka razy w swoim życiu budowalem i raczej nie chciałbym znowu...
      Kilka razy sie przeprowadzalem i nie chciałbym znowu...

      Jest prawnie chronione środowisko naturalne, są chronione zabytki,
      ale nic nie chroni człowieka, a ludzie to nie pojemnik na śmiecie,
      który można przenieść w inne miejsce... ludzie przywiązuja sie do miejsca,
      zapuszczaja korzenie, maja sąsiadów, dzieci chodzą do szkoły...
      przeprowadzka, to jak huragan w życiu - szczególnie taka z przymusu.

      Urzędnicy najchętniej ludziom kazdliby mieszkać w wozie Drzymały,
      tak żeby jedna decyzja urzednika można było wóz przewieźć w inne miejsce.

      Największym i najpoważniejszym kosztem takich inwestycji, gdzie następuje wywłaszczenia
      powinny być własnie odszkodowania dla ludzi...

      Nie wiem jak Wy, ale gdyby ktoś kazał mi opuścić powiedzmy nieruchomość,
      gdzie prowadzę działalność.... to na pewno wycena nie oddalaby wszystkich moich kosztów,
      a także nie chciałbym przeżywać ma nowo przeprowadzki i moze budowy czy adaptacji.
      To jest koszmar - powtarzam, musiałbym dostać dyzo większe pieniądze niż te,
      które mogą wynikać ze zwykłej wyceny rzeczoznawcy, bo to ingerencja w moje życie!

      W komunizmie ludzi nie szanowano... nie szanowano ich praw i własności,
      systemy w krajach do których chcemy dorównać przede wszystkim szanują ludzi,
      szanują ich prawa własności, to podstawa!

      Widać to tam nawet na ulicach, gdzie pieszy czy rowerzysta ma pierwszeństwo,
      jest pod specjalnym nadzorem, a u nas traktowani są nieomal jak cel...
      widać to także po decyzjach urzędników, którzy jak w Poszukiwana, poszukiwany
      przestawiaja jak elementy na planszy projektowej domy, ludzi... bo nic nie są warte...
      • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 10:37
        Na etapie projektowania należało podjąć rozmowy z ludźmi,
        rozmawiać z nimi na temat ich zadośćuczynienia za wywłaszczenia,
        za huragan w ich życiu... a gdy okazało sie, ze nie można,
        to nie robić z nich Wrogów Publicznych - bo tak postąpił pan Krzystek i urzędnicy,
        ale zmienić projekt...

        Czynienie z ludzi Wrogów Publicznych nr 1, świadczy o mialkosci nawet wiary
        ludzi, którzy tak chętnie biegną na msze VIPow... by sie modlić...
        Świadczy o ich komunistycznej mentalności.

        Pan Krzystek za remont mieszkania, które mu wydano wbrew prawu
        wynegocjowal z urzędem 200 tysięcy... ile należy wypłacić za mieszkanie
        ludziom, którzy legalnie tam zamieszkują?

        Powtarzam - budowalem, remontowalem, przeprowadzalem sie...
        za pieniądze z wyceny nie zgodzilbym sie zrobić tego znowu!
        Musiałyby to być naprawdę duże pieniądze, bo jak wycenic
        nerwy, problemy, zmianę miejsca człowieka...

        Popatrzcie na reportaże z powodzi, ludzie dostają zapomogi kilkudziesięcio tysięczne,
        dostają odszkodowania z ubezpieczalnia, pomagają im za darmo,
        a jednak strata domu, to tragedia w ich życiu... podobnie jest tutaj!
        Ci ludzie stracą domy i miejsca, gdzie wiele lat mieszkali, inwestowali w remonty,
        tyle na ile ich było stać, mieli jakies plany, a teraz sie ich wyrzuca, a jeszcze
        robi sie z nich Wrogów Publicznych!
        • andreas.007 Dlaczego Gazeta tez robi z nich Wrogów Publicznych 27.12.10, 11:06
          Odrobina szacunku dla ludzi... dla ich własności.... ich życia!

          Chronimy środowisko naturalne, chronimy zabytki, a ludzie...

          "Głównym bohaterem powieści jest Józef K. - samotny kawaler, prokurent bankowy, mieszkający w nieznanym z nazwy mieście, określanym co najwyżej jako "stolica". Pewnego dnia budzi się w swoim własnym mieszkaniu i zostaje zaskoczony najściem urzędników, którzy oświadczają mu, że zostaje aresztowany, "mimo iż nic złego nie popełnił". Mimo aresztowania może prowadzić normalne życie, musi jedynie pozostać do dyspozycji sądu. Pomimo pozorów normalności, w życiu K. następuje seria absurdalnych, niezrozumiałych wydarzeń."

          O tym jest powieść Franza Kafki "Proces"...
        • Gość: fuckoff Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: 193.29.255.* 27.12.10, 11:15
          Rudera jakich w mieście wiele którą ktoś nazywa zabytkiem. Ochrzcijmy zabytkami inne rudery bez klopów na Stołczynie. Moja wizja rozsądnej przyszłości tego domu jest taka :
          www.youtube.com/watch?v=eWc9o2GuJ5Q
          • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 11:22
            Nie widzisz, ze tam mieszkają ludzie?
            Powiedzmy, ze Tobie ktoś zaproponuje wyprowadzke z domu,
            w przeciagu roku musialbys opuścić rudere w której mieszkasz,
            a wyceny dokona rzeczoznawca współpracujący z miastem...

            Naprawdę nie byłby to dla Ciebie, Twojej rodziny żaden problem?
            Powiedzmy, ze policza Twoje mieszkanie na 4 tys. za metr...
            jeżeli mieszkanie masz własnościowe - spokojnie sobie coś na rynku wtórnym kupisz...

            Otóż gdybym mial ja sie przeprowadzać to zadalbym
            co najmniej podwójnej wartości nieruchomosci!
            Bo to moje życie!
            • Gość: Ktos Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: *.nitka.net.pl 27.12.10, 11:56
              Adreas co Ty w ogóle pleciesz ??? Oni go wybudowali ??? Ich własność ??? Ani tego nie wybudowali, ani nie jest to ich 100% wartość. Mówisz, że własność najważniejsza, ale połowa tego budynku jest miasta to dlaczego miastu odbierasz prawa do własności ? Poza tym tak jak mówisz to by było państwo w państwie !!! Jego własność i spadać... najlepiej niech nic nigdy nie zmienią, a potem gadanie że nic sie nie dzieje. Tak jak kilka lat temu w górach było. Wszyscy chcieli nowy stok z wyciągiem :P Lecz de facto gostek który miał najmniejszy kawałek ziemi pod inwestycje blokował .. Czemu ?? Bo to jego ziemia własność? Kasa !!! Tak jak tutaj. Wcześniej płakali że za mało im kasy dają ........ Własność własnością, ale w kilku kluczowych sprawach prawo daje możliwośc wywłasczenia, a dlaczego ??? Bo dobro ogółu jest ważniejsza niż blokowanie kilku osób inwestycji dla 100 tysięcy osób z prawobrzeża. Szkoda słów normalnie ....... Przypomina się morał bajki "wolność tomku w swoim domku" .. tak daleko nie zajedziemy ......
              • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:07
                Urzad powinien dogadywać sie ze wspolwlascicielami budynku,
                jestem właścicielem nieruchomosci i mam mieszkania w domu,
                który także nie wybudowanym, ale wykupilem, całkowicie wyremontowalem...
                nie wyobrażam sobie żeby ktoś za grosze mnie teraz wywlaszczyl!

                Nie ma znaczenia czy wybudowali, ale wykupili!
                Należy uszanować ich prawo własności!

                Jestem przeciw komunistycznego podejściu, które celami społecznymi
                tłumaczono każda decyzje urzędniczą... Prawo własności i wolność,
                to dorobek systemów krajów, które są dla nas wzorem!

                Nie znam dokładnie projektów tego kolektora, ale jestem pewien,
                gdyż doprowadzalem media do działki w mieście, ze można było
                zaprojektować inaczej przebieg tego kolektora czy torowiska,
                jeżeli zaś koszty tego byłyby większe, to należało sie dogadać z właścicielami!
                A teraz miasto ma poważny problem i moze stracić dotacje, gdyż właściciele
                moga odwołać sie nawet do Brukseli i wstrzyma to prace na wiele lat!
                Niestety zarządzający miastem i urzędnicy nie potrafili tego przewidzieć...
                stad cały galimatias!

                Nie przewidzieli takiego obrotu spraw, a teraz zealaja winę na mieszkańców!
                Jakie to charakterystyczne... za komuny tez mówiono, ze to ludzie
                winni są temu, ze była w kraju bieda...
                • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:12
                  "Własność jest funkcją rozwoju stosunków społecznych, politycznych i ekonomicznych."
                  • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:19
                    Jeżeli urzad za przyzwoleniem społecznym tak będzie traktował własność,
                    to nikt nie przyjedzie do tego miasta zainwestować, bo beda sie bali,
                    ze każdy urzędnik moze zerwać umowę lub wywlaszczyc i tylko układy
                    mogą załatwić inne potraktowanie inwestorów!

                    W tym mieście urzad, prezydent zrywa umowy,
                    wywlaszcza ludzi - nie dziwie sie, ze inwestorzy uciekają stad!
                    Zostaną tu tylko koledzy królika... którym uzbraja sie działki czy doprowadza drogi
                    za grube miliony, a tych bez znajomosci traktuje jak wrogów publicznych!
                • Gość: Ktos Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: *.nitka.net.pl 27.12.10, 12:23
                  To prawda błąd zrobili projektując, opierając się na danych, w których ta willa nie była wpisana do rejestru. Za to powinno się pociągnąć Miejskiego konserwatora zabytków, że sam nie wie co ma pod sobą i niech nauczony tym sprawdzi jakie jeszcze są zabytki, a nie uznane za zabytki. Faktem też jest to, że na początku mieszkańcy nie mówili nie przeprowadzce i zburzeniu ! Tylko wyli że za mało kasy dostają. Ich pomysł by wpisać w rejestr zabytków jest dość świeży ...

                  Wyprowadzka ? Sami postulowali o centrum organowe tam !!! Wiedzieli z czym to się może liczyć. Wyprowadzka za psie pieniądze ? Dostaliby tyle ile się im należy. Ten dom jest zaniedbany a nie remontowany ... Nie ma znaczenia że go niewybudowali to prawda lecz wcześniej Adreas pisałaś to jako argumentem ku nim że wybudowali ........

                  Wzorem państw ??? W tych państwach takie prawo jest ! Jeśli jest to naprawdę uzasadniona inwestycja mają prawo wywłaszczyć, aby jeden pajac nie blokował rozwoju miast czy całego państwa !

                  Tak sie uczepiłeś własności za wszelką cene ... przywiązania się do miejsca życia pracy itp Najlepiej nic nigdy w życiu mieszkańców nie zmienić niech jest jak jest bo są przyzwyczajeni prawda ???

                  Teraz meritum :P .......... Budynek zostanie i będzie stał kilka metrów dalej .... Miasto chce spełnić postulat mieszkańców, którzy do obrony głosili chęć zrobienia centrum organów i miejsca publicznego ... Teraz widać w ich wypowiedzi że to były czcze gatki by zablokować inwestycje !!! Martwią sie tylko o własne siedzenie ...

                  Adreas nie widzisz tego że jak komuś zależy na własnym domie albo żeby dobrze jego sprawa byłą rozwiązana to będzie naprawde o to walczyła nie kiedy praktycznie wszystko jest ustalone ???? Czytałem wywiad gdzie w chiwili projektowania tej trasy w latach 80 nic nie powiedzieli bo się "bali" władzy ... a w latach 90 ... nic nie powiedzieli czekali na sam koniec ... 17-18 lat wtedy gdy wiedzieli że unia da kase ........ wcześniej jakoś to olewali z tekstem " bo myśleliśy że i tak nie wybudują "
                  • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:48
                    Opieramy sie na tekstach gazetowych...
                    niemniej uważam, ze nie możemy trochę być w komunie, gdzie władza urzędnika
                    była ponad jednostka, gdyż urzad reprezentuje społeczeństwo...
                    a trochę w tym kapitalizmie, którego podstawa jest prawo własności!
                    Musimy wybrać, jedno czy drugie ma swoje zalety i wady!

                    Prawo własności na pierwszym miejscu stwarza być moze sytuacje,
                    takie własnie jak ta, a nasz akces do Unij powoduje, ze obywatele
                    mogą odwoływać sie do Brukseli i wiele spraw tam wygrywają nawet z rządem Polski.
                    Nie możemy być w Unii i nie zgadzać sie z prawem Unii...

                    Projektanci i urzędnicy widząc problemy powinni dogadać sie,
                    być moze płacąc większe odszkodowania lub inaczej zaprojektować.

                    Niestety mentalnie tkwimy jeszcze w komunizmie...
                    zgadzam sie niestety ze Swarem, który zauważa ze jesteśmy
                    w takim własnie rozdarciu..

                    Czasami na moj teren jest otwarta brama - powiedzmy w niedziele,
                    wtedy własnie wchodzą tam ludzie na spacerki z pieskami...
                    nie zapomnę, gdy tłumaczyłem, ze to teren prywatny i proszę opuścić,
                    a gościu uważał, ze skoro brama otwarta to moze dobie wejść...
                    zapewne czuł ze z punktu społecznego powinien to być teren dostępny wszystkim,
                    którzy chcą sobie tu wejść... nawet groźba spyszczenia psa do niego nie przemawiala.
                  • Gość: eee...eee..ee.. Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: *.farmacol.com.pl / 10.51.0.* 27.12.10, 13:04
                    > Wzorem państw ??? W tych państwach takie prawo jest ! Jeśli jest to naprawdę uz
                    > asadniona inwestycja mają prawo wywłaszczyć, aby jeden pajac nie blokował rozwo
                    > ju miast czy całego państwa !
                    >
                    > Tak sie uczepiłeś własności za wszelką cene ... przywiązania się do miejsca życ
                    > ia pracy itp Najlepiej nic nigdy w życiu mieszkańców nie zmienić niech jest jak
                    > jest bo są przyzwyczajeni prawda ???

                    Mój Boże! Bolszewicka mentalność w pełnym rozkwicie. Po co w ogóle wy wyznawcy nowoczesności i postępu społecznego wdajecie się w jakieś dyskusje? Załatwcie sprawę po waszemu: kulkę w potylicę i po kłopocie.
                    Mimo wszystko nie życzę Ci sytuacji, że przyjdzie urzędnik i każe Ci wyp....ć bo to miejsce które zajmujesz jest potrzebne komuś innemu.
                  • Gość: Mądrala Uwaga! Jutro TY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 15:28
                    Piszesz nieprawdę! W domu nie miało powstac centru organowe. Centrum organowe miało powstać na całym dawnym terenie fabryki, a dom miał być zamieszkany przez obecnych mieszkańców, którzy w ramach tego centrum chcieli współdziałać i udostępniać budynek dla koncertów czy zwiedzania. Mowa była o tym w jednej audycji radiowej.
                    Owszem dla inwestycji publicznych w uzasadnionych przypadkach miasto ma prawo wywłaszczyć właścicieli. W tym wypadku okazuje się, że przez nieodpowiedzialność konserwator miejskiej nie rozpoznano zabytku i nawet zdecydowano jego wyburzenie. Później analizując projekt pod kątem ratowania zabytku eksperci z stwierdzili, że budynku nie trzeba burzyć. Okazało się, że tu ktoś nadużył swojej władzy i żeby uprościć projektującym pracę z kolektorem kanalizacyjnym zatwierdził wyburzenie tego budynku. Inna sprawa to nieludzki sposób wywłaszczenia. Władza z pozycji siły chce narzucić warunki jej najbardziej korzystne nie licząc się z mieszkańcami willi, a mkieszkańcy w obronie dachu nad głową wykorzystują wszelkie dostępne środki prawne jakie im przysługują. Cała ta sprawa sprowadza się do pazerności, arogancji i ignorancji władzy miasta Szczecina, która tłumaczy, że robi wszystko w interesie społecznym i chce uświęcić swoje postępowanie. Pamiętajcie kmiotki następnym może być ktoś z nas, bo miasto nadal się „rozwija”....
                    • Gość: algonkin Re: Uwaga! Jutro TY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 18:10
                      A wlasciwie skad wam przyszlo do glowy ze wywlaszczenie mialo byc nieludzkie? Przymusowy wykup wlasnosci jest regulowany prawem. Urzednicy maja obowiazek postepowania wg prawa. Czego zaniedbali?
                      Nie uwazam rowniez za zaniedbanie "nie rozpoznanie" rzekomego zabytku, poniewaz jego wartośc zabytkowa jest mocno wątpliwa. A jezlei ktos czegos zaniedba - to rowniez własciciele, ktorym ubzduralo sie, ze mieszkają w zabytku dopiero wtedy gdy grozilo im wywlaszczenie. Właściciel tez ma prawo wnioskowac o wpis budynku do rejestru zabytków. Tylko wcczesniej sie im nie oplacalo, bo utrzymanie zabytku jest kosztowne. Ale jak ich mieli wywlaszczyc, to sobie przypomnieli...
                      • Gość: Madrala Re: Uwaga! Jutro TY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 19:11
                        Gratuluję „logicznego myślenia“! Ręce opadają jak się to czyta. Mam nadzieję, że jesteś młodą istotą i jeszccze życie nauczy cię rozumu, bo w przeciwnym razie nie ma na to lekarstwa...
                        • Gość: algonkin Re: Uwaga! Jutro TY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 20:44
                          Logice mojego myslenia nie mozna nic zarzucic a ty nalezysz do tych nieszczesnych istot, ktore mowiac o logice nie wiedzą po prostu co to jest.
                    • Gość: Anatol Re: Uwaga! Jutro TY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 20:45
                      a dom miał być zamieszkany przez
                      > obecnych mieszkańców, którzy w ramach tego centrum chcieli współdziałać i udos
                      > tępniać budynek dla koncertów czy zwiedzania.

                      to tam są organy?
                      A może sprowadzimy te z Lipawy by zrobić takie ekstra fest centrum organowe.

                      Prawda jest taka: stoi budynek, który ledwie się trzyma, bo kobiety nie były zainteresowanie jego remontem. Teraz chcą za niego niewyobrażalne pieniądze ale tego boją się ujawnić i to jest ta tajemnica.
                      Oczywiście jestem zdania, że wywłaszczenie tylko za godziwym odszkodowaniem, jednak niech godziwość wystąpi również po tej "tajnej" stronie.
                      Jak widać, kobiety są wściekłe, bo gmina je wykołowała. Proces wywłaszczenia zostanie umorzony a one zostaną z mieszkaniem w budynku, które jest w fatalnej lokalizacji ze wpisem do rejestru zabytków i którego nikt nie będzie chciał kupić.
                      Poza tym jak to jest, że mają już pisemnie odpowiedź WKZ a nie mają pisma od miasta o przesunięciu. Podejrzewam, że jedno pismo odebrały a drugie nie odbiorą jeszcze przez 2 tygodnie, bo dla nich zwłoka to zemsta. Jeszcze andreas zdziwisz się z jakimi cwaniarami mamy do czynienia.
                      • Gość: mozg do Anatol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 23:38

                        Ludzie czy wy macie rozum? Co za bzdury piszecie? Trudno z tym polemizować.
                        "Teraz chcą za niego niewyobrażalne pieniądze ale t
                        > ego boją się ujawnić i to jest ta tajemnica."
        • Gość: gość Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: *.cable.smsnet.pl 27.12.10, 12:13
          a byłeś w tym mieszkaniu Krzystka? Skoro budowałeś itd.. to sam pomyśl ile może kosztować remont generalny takiego mieszkania. Zakładam wysokość na okolice 3m. Mogę się mylić.
      • yamato.1 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:34
        Gdyby tak kierować się tylko Twoimi zasadami, nigdzie - poza krajami totalitarnymi - nie powstałyby żadne autostrady, bo ich budowa nader często łączy się z wyburzaniem domów. Czasem na szali INTERES PUBLICZNY przeważa INTERES JEDNOSTKI. I tak jest tym razem.
        • yamato.1 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:35
          To oczywiście jest do andreasa. I autokorekta, winno być: INTERES PUBLICZNY przeważa nad INTERESEM JEDNOSTKI
          • Gość: Vlad.H. Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 27.12.10, 12:39
            oczywiscie ze on belkocze wypisujac takie pierdy - inna sprawa jest jednak projekt ktory zakladal wyburzenie willi - po prostu niezrozumiale dla mnie jest robienie takiego projektu ktory koneicznie musi cos wyburzyc - w imie prostej kreski na podkladzie...
            • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 13:07
              Tak pisze, bo dziś ten dom... do rozbiórki,
              a jutro moze urzędnicy sobie coś wykombinuja na moim terenie!
              Musza szanować prawo własności i ludzi - jeżeli chcą by tu ludzie inwestowali!
              Inwestowali swoje pieniądze i swoje życie!
              • Gość: Vlad.H. Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 27.12.10, 14:07
                bo zle piszesz - przedstawiasz to jak dzielo ich zycia - sa na forum ludzie ktorym krzystek zabral dom i wyplacil gowniane odszkodowanie za ktore nie moga nabyc rownoprawnego lokalu - uwazam to za grande - odszkodowania maja umozliwic nabycie nowego rownoprawnego lokalu i jego urzadzenie - z tego prawa skorzystal Krzystek i z tego prawa maja prawo skorzystac inni zwlaszcza ze Krzystek dorobil sie meiszkania nieuczciwie i koszty remontu powinny byc traktowane jak ryzyko prywatne Krzystka.

                Zawsze mnie zastanawiajak Krzystek godzi swoj przekrety z wiara z ktora sie tak afiszuje... zwlaszcza ze ta wiara wyklada ze to co robi Krzystek jest grzechem...
              • Gość: Anatol Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 20:56
                miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego są z lat 70tych. Wówczas i przez okres, gdy plany leżały odłogiem nie były zainteresowane by upominać się o ich zmianę.
          • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:52
            Otóż w innych krajach wywłaszczenia nie jest tożsame
            z niekorzyscia dla jednostki, gdyż otrzymują stosowne zadośćuczynienie!
            Na tym to polega... bo to kosztuje.
            • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 12:57
              Wątpię by inwestorzy przyjechali do Szczecina,
              miasta z którym każda umowa moze być zerwana,
              z którym obietnice zarządzających mogą być czczym gadaniem,
              a zawsze jedna decyzja urzędnika można wywlaszczyc...
              Wywłaszczenia to proces, który moze trwać latami i ptojektujacy,
              a szczególnie zarządzający powinni z tym sie liczyć, a nie zostawiać sprawę
              do samego końca nie wyjaśniona... a teraz trwoga!
              • andreas.007 20 mln na uzbrojenie działek, 1 mln na SST... 27.12.10, 13:16
                Jak pamietam panu Krzystku wypominali, ze na uzbrojenie działek,
                zdaje gdzieś za Warszewem przeznaczył 20 mln,
                a na tramwaj milion...

                Tam prywatne działki za 20 mln zostaną uzbrojone,
                a tu nie chcą przeplacic ludziom żeby wybudować torowisko!
                • andreas.007 Wywalili firmy z budynku, który stoi teraz pusty 27.12.10, 13:30
                  Proszę bardzo -.ulica Żółkiewskiego, miasto przejęli kamienice,
                  a prowadzacych tam działalność wywalili miesiąc temu -
                  mimo zapewnień wiceprezydenta kilka miesięcy temu...
                  mimo ze nie ma jeszcze decyzji radnych co zrobią z ta kamienica,
                  mimo ze nie ma jeszcze nawet księgi wieczystej ta nieruchomość...
                  zapewne budynek będzie jeszcze stał i niszczal, ale pani urzędniczka TBS
                  uznała, ze trzeba wyrzucić firmy bo ma je gdzieś!

                  Tak szanują w Szczecinie inwestorów, ludzi prowadzący firmy,
                  ale być moze ktoś będzie zadowolony, gdy przejmie budynek...
                  bo zna kogo trzeba.... wiadomo interes społeczny przede wszystkim!
                  ;)
            • yamato.1 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 13:28
              andreasie4, jesteś tak samo chciwym człowiekiem, jak właściciele owej nieruchomości, skoro piszesz: "Otóż gdybym mial ja sie przeprowadzać to zadalbym co najmniej podwójnej wartości nieruchomosci!" A na jakiej to niby podstawie? Całe szczęście, że na tego typu egoistyczne, wzięte z sufitu żądania są odpowiednie regulacje prawne, zabraniającego takiego przepłacania.
              • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 13:36
                Widać w życiu chyba nic nie zainwestowales, bo byś wiedział,
                ze każda inwestycja czy budowa to nie tylko koszty,
                ale nerwy, czesto cierpi na tym rodzina, bo takie inwestycje
                wymagają pracy nie osiem godzin dziennie...

                Komuna kolego przez Ciebie przemawia...
                kiedyś takich co kupowali tanio i drogo sprzedawali,
                to w komunie nazywano spekulantami i w tv pietnowali!
                Dziś Ty mówisz o chciwosci... ale zainwestuj, wybuduj...
                to pogadamy!
                • yamato.1 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 13:41
                  Akurat tak się składa że zainwestowałem i wybudowałem :-) I nadal uważam, że dobrze jest, iż prawo zabrania płacić "co najmniej podwójnej wartości" przy przymusowym wysiedleniu. I nie pisz mi tu o komunie, bo takiej możliwości nie ma także w krajach, nic wspólnego z komuną nie mających.
                  • andreas.007 Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa 27.12.10, 13:50
                    Ludzie inwestują i zarabiają, a tylko w komunie dokładnie
                    tak samo jak Ty nazywano to chciwoscia i karano za to.
                    Jeżeli ktoś chce kupić coś mojego to musi zaakceptować moje warunki,
                    a tłumaczenie to potrzebami wyższego rzędu...

                    To tak jakby ktoś włamał sie do Twojego tłumacząc,
                    ze było mu zimno z kolegami i musieli sie ogrzać, a poza tym mieli
                    bardzo pilna sprawę i dlatego uzyli Twoje auto...
      • Gość: Jaro Re: Jestem ciekaw czy pan Krzystek by sie wyprowa IP: 62.69.223.* 27.12.10, 13:39
        A to te panie tę willę wybudowały? Długowieczne i dobrze się trzymają, nie ma co.
        • Gość: Jajo Nie te Panie, nie wybudowaly willi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 14:56
          Te panie odziedziczyly, ta wille... Widac jak uwaznie sledzisz ten temat. Jeszcze inne sa mozliwosci pozostania wlascicielem domu, nie trzeba go samemu budowac :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są tajne" 27.12.10, 11:36
      Nie rozumiem dlaczego nagle wycena ma się zmienić...

      Ponadto wygląda na to że od medialnej decyzji o przesunięciu budynku do przynajmniej zatwierdzenia tego projektu dłuuuuga droga.
    • Gość: . Re: Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są t IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.10, 14:54
      yamato.1 napisał:

      > Powtarzam moje pytanie sprzed kilku dni: KIEDY TA PANI ZDEJMIE ZE ŚCIAN ZABYTKU
      > ANTENY SATELITARNE????

      W dniu, w którym z pewnej baszty znikną metalowe litery układające się w nazwisko handlarza aut...
      • Gość: Roxana Re: Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 15:03
        RBardzo dobra odpowiedź lub podpowiedź!!!! Chciałabym zwrócić uwagę na dwie inne wille w Szczecinie, które też są wpisane do rejestru zabytków, a niedługo się chyba rozsypią, bo ich właściciele wszystko w tym kierunku robią. Co na to pani konseerwator miejska? – bezradna albo leniwa. Chodzi mi o opisane też przez MM wille na Słowackiego i druga na Konopnickiej... Tak wygląda u nas egzekwowanie ochorny zabytków przez konserwatora. Tak, że wpisanie willi Grünebegra do rejestru, wyrzucenie właścicielek i pozostawienie jej na pastwe Urzędu Miasta i konserwatora miejskiego nic dobrego zabytkowi nie wróży!
    • Gość: Roxana Re: Nad drzwiami wisi jezusek na krzyzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 19:18
      Tą wulgarną wypowiedzią dałeś do zrozumienia kim jesteś...
      • swarozyc Re: Nad drzwiami wisi jezusek na krzyzu 27.12.10, 19:26
        Gość portalu: Roxana napisał(a):
        Tą wulgarną wypowiedzią dałeś do zrozumienia kim jesteś...
        ''''''''''''''''''''''''''''''''
        moje wczesniejsze wypowiedzi tez miloscia blizniego nie grzesza...
        Nie zauwazylas tego?
      • Gość: kiełbaska Panie Kar. daj pan na wstrzymanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 19:30
        Karsnicki: Prezydent sugeruje jednak, że willa jako zabytek powinna służyć publicznym, a nie mieszkaniowym celom.

        A co ma piernik do wiatraka?

    • Gość: algonkin Re: Nad drzwiami wisi jezusek na krzyzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 21:05
      caly czas nie moge zrozumiec dlaczego nikt nie wpadl na pomysl zorganizowania centrum organowego w Kamieniu Pomorskim. Ale co za głupie pytanie... w Kamieniu sa zwykle autentyczne zabytkowe organy z XVII wieku, przy kazji wspaniałe dzielo sztuki, jeden z najwspanialszych instrumnetow na terenie Polski, a w Zdrojach to dopiero gratka - JEST MIESZKANIE XX wiecznego fabrykanta organów (oczywicie bez zadnych organów) ... kazdy glupi widzi ze nie ma porownania, koniecznie Zdroje
    • gizolgima Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są tajne" 28.12.10, 07:47
      To jest zwyczajna sprawa jakich wiele w naszym zaniedbanym kraju; z jednej strony czekam z utęsknieniem na szybki tramwaj, a z drugiej szanuję postawę właścicieli tego domu, liczę na szybki kompromis.
      Za naganne uważam natomiast zamawianie przez szczeciński magistrat artykułu w gazecie, który ma w niekorzystnym świetle postawić właścicieli nieruchomości będących w sporze z urzędem. Takie metody kuszą bo wielu cwaniaków przy korycie zna je z minionej epoki i wie że są skuteczne. Na pochybel wam czarni i czerwoni!
      • Gość: algonkin Re: Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 08:59
        A nie przyszło ci do glowy, ze nie jest wazne czy magistrat zamawia artykul czy nie ale czy artykul jest rzetelny i zdaje sprawe z postawy właścicieli? Dlaczego z gory zakladasz ze wlaściciel zasługują na szczegolne wzgledy i magistrat nie ma racji?
        • Gość: Felek Re: Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 09:13
          Artykuł jest pisany nierzetelnie! Jak tego nie zauważasz, to twój problem!
          • Gość: algonkin Re: Co na to mieszkańcy willi? "Pewne sprawy są t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 09:18
            Mój napewno nie;
            Zarzucając komus nierzetelnosc warto to uzasadnic, bo wtedy twoim problemem jest czy nie zaslugujesz na miano oszczecy i krzykacza. Autor artykulu jest podpisany - obowiazuje go prawo i etyka dziennikarska; jesli rażąco je zlamie może miec klopoty, a przynajmnije musi sie tłumaczyć; ty jestes anonimem, ktory czyni mu powazny zarzut uderzajacy w jego dobra osobiste i nie stac sie nawet na argumnetację?
            Na razie 1 : 0 dla autora.
    • cynik24091 O co ten krzyk ? 28.12.10, 12:32
      Ten szybki tramwaj ma niby powstać, chociaż ja jakoś w to nie mogę uwierzyć. Lepszy chyba byłby kolejny most przez Odrę, bo przybywa nam samochodów i obecne mosty są wąskim gardłem miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka