Dodaj do ulubionych

Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet schabowy

08.06.11, 10:09
no i super, wygląda na dobrego fachowca, żeby tylko nie zaczął się bawić w polityka, bo to pierwszy krok do stoczenia się
być może dobrym pomysłem byłyby premiery studenckie, które sprawdziły się w TW
no i bardzo ważne, zacznijmy w końcu wykorzystywać, Berlin, oni są naprawdę bardzo ciekawi Polski, bliskość Berlina to największy atut tego miasta, w każdej dziedzinie
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet sch IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 11:19
      - Poszerzając grono odbiorców. O młodzież, o dzieci, o ludzi, którzy nie chodzili do opery. Będę zachęcać, że nie jest to sztuka nudna, że to żadna ramota. Opera to przecież arcyciekawe zjawisko. Chociaż trudne. To nie jest taki schabowy, który się zamówi i zje. Trzeba trochę wysiłku intelektualnego i czasu, żeby ją poznać. Ale sposób, w jaki teraz wystawia się opery, pod względem reżyserii, świateł, sprawia, że odbiór tego dzieła jest łatwiejszy i ciekawszy.

      Czy ten człowiek nie słyszał o Operankach? Czy ten człowiek nie słyszał o wersji "Czarodziejskiego fletu" dla dzieci ("W krainie czarodziejskiego fletu")? O "Dziadku do orzechów"? Fee, nieładnie tak manipulować i kłamać na wejściu, panie z importu, w teczce przywieziony...


      Musi być Puccini, na wiosnę rozważamy wystawienie "Madame Butterfly". Musi być Mozart - będzie wznowienie "Wesele Figara". Verdi - prowadzimy rozmowy z niemieckimi partnerami o wspólnym wystawieniu "Traviaty", wznowimy "Nabucco". Jak zbudujemy podstawy, będziemy mogli produkować opery mniej znane, dla bardziej wyszukanego odbiorcy. Może "Orfeusza i Euredykę" Glucka. Coś z baroku.

      Chciałbym przygotować premierę nowej operetki. Z tego co wiem, szczecińska publiczność lubi na nią przychodzić. Trzeba spełniać jej oczekiwania. Zresztą zrobię to z wielką chęcią. Tu też myślę o żelaznym repertuarze: "Zemście nietoperza, albo "Baronie cygańskim".

      Brakuje jeszcze tylko "Strasznego dworu" i "Carmen"... Facet zaprzecza sobie w co drugim zdaniu - jak chce przyciągnąć nową publiczność, jeśli wystawi wszystko to, co leciało latami za poprzedniej dyrekcji? I, po drugie, co to za odświeżenie repertuaru, gdy gra się w kółko Pucciniego i Verdiego? Czarno widzę to dyrektorowanie z taką logiką - za rok może się okazać, że brakuje mu w kasie więcej niż Kuncowi, a on, biedaczek, nie będzie umiał powiedzieć, kto mu to wyprowadził i kiedy...
      • Gość: bony francuz Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet sch IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 11:51
        Ha ha ha . No jota w jotę to samo co latami mówił i robił Kunc.
        Przy okazji Szanowny Panie Wojciechu , widowisko , opera , wydarzenie teatralno - muzyczne
        przeważnie wystawiane jest Gdzieś, w jakimś budynku . Gdzie Pan to wszystko chce wystawić ?
        Bo o tym jakaś cisza się zrobiła .
        Gdzie artyści maja mieć stworzone te warunki i pieniądze.?

        Przy okazji szanowni artyści -aktorzy ZUS zabiera wam umowy o dzieło. Będziecie płacic 20 % podatku , jeżeli nie jesteście na etacie.
        • Gość: . Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet sch IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 11:54
          Gość portalu: bony francuz napisał(a):

          > Przy okazji Szanowny Panie Wojciechu , widowisko , opera , wydarzenie teatralno
          > - muzyczne
          > przeważnie wystawiane jest Gdzieś, w jakimś budynku . Gdzie Pan to wszystko chc
          > e wystawić ?
          > Bo o tym jakaś cisza się zrobiła .
          > Gdzie artyści maja mieć stworzone te warunki i pieniądze.?

          forum.gazeta.pl/forum/w,70,125807740,125807740,Psia_buda_gigant_przed_mostem_dlugim.html
          • andreas.007 Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet sch 08.06.11, 12:13
            To prawda nie padło ani słowo o namiocie.
            Zapewne z tego względu, ze na początku nie chce sie narażać politykom.
            Namiot już stoi i bedą musieli w nim pracowac.
            Nie da sie nic na razie zmienić.
      • Gość: tojamilka z wypowiedzi tego pana wynika IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 09:42
        że właśnie opera jest kotletem, odgrzewanym, fe. Co za porównanie, mnie by nie przyszło do głowy. W tym mieście tylko pan Osuchowski nie wciska ludziom kotletów .
        • Gość: as Re: z wypowiedzi tego pana wynika IP: *.static.espol.com.pl 09.06.11, 18:41
          pan Osuchowski tez wciska, sprowadza je z innych miast i potem odgrzewa w Szczecinie

          lepszy kotlet szczecinski niz "niewiadomojaki"
          • Gość: Menel Re: z wypowiedzi tego pana wynika IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 21:54
            A mnie zgaga nie męczy.

    • andreas.007 To mi sie podoba! 08.06.11, 11:46
      "Berlin to gigantyczna stolica Europy. A Szczecin jest miastem wojewódzkim średniego państwa w Europie Środkowej. Przepaść jest duża, ale jak możemy, powinniśmy podtrzymywać kontakty. Możemy się od nich uczyć. Chociaż nie wykluczam, że może od nas oni też się czegoś nauczą."
      -----

      To mi sie podoba, człowiek nie porównuje Szczecina do Berlina,
      nie mówi, ze nie jesteśmy gorsi i ze nas stać, jak wielu polityków!
      Lecz realnie stawia sprawę i mówi o przepaści ciesząc sie,
      ze mimo to może nawiązać współpracę!

      Dobra diagnoza, to połowa sukcesu!
      Dobra ocena sytuacji.

      Natomiast nie trzeba jechać az do Trzebiezy by pozeglowac,
      bo spokojnie żeglowaniem mozna ze Szczecina wystartować!
      • Gość: chórzysta Re: To mi sie podoba! IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 12:57
        Chłopak nie bardzo kontroluje swój sposób myślenia... Nie mówi nic o namiocie ani o remoncie - w tym jednym się pilnuje, tyle że jego ambitne plany repertuarowe wezmą w łeb, jeżeli będzie musiał grać w namiociku przy Energetyków (hałas, fatalny dojazd, brud, syf itd.).
        Co do Berlina - jeżeli chłopak chce się czegoś uczyć od Berlina, to dlaczego zamierza wystawiać stare włoskie ramoty? W Berlinie w jednym teatrze operowym w jednym sezonie grają naraz trzy opery Janaczka, kompozytora XX wieku, kompletnie nieznanego w Polsce (taki czeski Szymanowski). Kunc zrobił chociaż raz w życiu jednego Orffa, "Rent" i zapowiedział Bernsteina - a gdzie u pana młodziaka Strawiński, Prokofiew, Szostakowicz (znowu kłania się Berlin), Różycki, Hindemith, Britten, Ptaszyńska? W przyszłym roku wypada 220. rocznica urodzin Rossiniego (to rzadkość, bo urodził się 29 lutego, więc jubileusze zdarzają się tylko co cztery lata) - czy nie można by wystawić czegoś nieoklepanego tego kompozytora? "Otella"? "Hrabiego Ory"? "Elżbietę, królową Anglii"? "Jedwabną drabinkę"? A do baroku, młody przyjacielu, to trzeba jeszcze dorosnąć - nie te instrumenty, nie te możliwości finansowe i sceniczne (chyba że chcesz wystawić "Operę żebraczą"), nie ta publika... Zresztą - za dwa lata nikt już nie będzie pamiętał nazwiska tego pana. Zderzak pójdzie do wymiany.
        • Gość: Sz. Re: To mi sie podoba! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 15:10
          "Zresztą - za dwa lata nikt już nie będzie pamiętał nazwiska tego pana. Zderzak pójdzie do wymiany."
          • Gość: Sz. Re: To mi sie podoba! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 16:52
            Znakomite stwierdzenie!
            • Gość: Wyborca Re: To mi sie podoba! IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 13:48
              Tak jak jego mocodawcy.
        • Gość: Wyborca Re: To mi się nie podoba! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 09:27
          Ciekawe, czy za kilka lat, ktoś będzie pamietał nazwiska Andrzeja Jakubowskiego czy Witolda Jabłońskiego, którzy tak "dzielnie" rozpoczynali swoje marszałkowe urzędowanie, zmianami personalnymi na Zamku Książąt Pomorskich w Ciecinie.

          • Gość: Wyborcza Re: To mi się nie podoba! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 13:22
            Gość portalu: Wyborca napisał(a):

            > Ciekawe, czy za kilka lat, ktoś będzie pamietał nazwiska Andrzeja Jakubowskiego
            > czy Witolda Jabłońskiego, którzy tak "dzielnie" rozpoczynali swoje marszałkowe
            > urzędowanie, zmianami personalnymi na Zamku Książąt Pomorskich w Ciecinie.

            Podejrzewam, że już dzisiaj nikt nie kojarzy tych panów - zero osiągnięć, twarze mało charakterystyczne, brak skojarzeń z czymkolwiek konkretnym...
            • moja_prawa_noga Re: To mi się nie podoba! 11.06.11, 15:32
              Dlaczego?
              Mnie na przykład obaj kojarzą się ze Sławomirem Nitrasem i jego PełO.
              Wszak to ON nadal tu rządzi.

              • Gość: . Re: To mi się nie podoba! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 16:50
                Andrzeja Jakubowskiego nie było mi dane widzieć na oczy, nie kojarzę tego czlowieka - i tak ma 95% mieszkańców regionu. Nawet przy niskiej frekwencji wyborczej (45%) ktoś taki ma małe szanse...
                • Gość: 8 Re: To mi się nie podoba! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 18:56
                  Nic nie straciłeś.
                  koszalin7.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=356&Itemid=164
                  • Gość: Wyborca Re: To mi się nie podoba! IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 22:25
                    Nic już nie rozumiem :(
                    Przecież kulturą w zachodniopomorskiem zajmuje się ten facet od infrastruktury drogowej - Wojciech Drożdż a nie jakiś Jakubowski.

      • Gość: (:) .sztuka Re: To mi sie podoba! IP: *.akademiasztuki.eu 08.06.11, 15:46
        Warto poczekać z krytyką do premiery Opery która będzie wystawiona i wtedy krytykować lub chwalić. Mam nadzieję, że chwalić bo współpraca z berlińską operą to wyzwanie i zapewne prestiż. Poprzednik nie miał takich aspiracji. Zobaczymy jakie będą koncerty i frekwencja bo Opera jest dla ludzi a nie sama dla siebie.
        • cool_turalny Opera to nie kotlet schabowy... 09.06.11, 00:31
          "... ani przedszkole" chciałoby się dodać. Aspiracje można mieć (też w przedszkolu chciałem być kosmonautą), ale żeby coś osiągnąć to trzeba mieć trochę więcej niż aspiracje. Nie wiem co młody, niedoświadczony (2-3 orkiestry) dyrygent, którego nawet w Polsce niemal nikt nie zna i którego jego własny nauczyciel nie potrafi przepchnąć do drugiego etapu prowincjonalnego konkursu, może osiągnąć w Berlinie. No może mu pozwolą wejść na próbę, żeby sobie popatrzył.

          "Pod względem rozwoju zawodowego to daje nowe możliwości. To dla mnie wielkie wyzwanie. Jest w tym też coś z zawadiackości"

          No coż, asystent z Teatru Wielkiego potrzebował zespołu, żeby sobie poćwiczyć dyrygowanie. Stąd będzie leciał ten oklepany repertuar. Na pewno asystent na tym skorzysta, ale czy skorzysta miasto i instytucja finansowana ze środków publicznych - oto jest pytanie. "zawadiackość" niestety niebezpiecznie zahacza o "niedojrzałość". Ale może rzeczywiście nie dość było w kulturze szczecińskiej wesoło (szalikowcy od przegrywania konkursów ESK, rencenzja z USA za 1.000.000 zł), więc trzeba było jeszcze operę wrzucić do namiotu i postawić na jej czele dyrygenckiego "przedszkolaka" - człowieka bez doświadczenia, bez nazwiska, bez sukcesu i bez dorobku.
          • Gość: kmicic Re: Opera to nie kotlet schabowy... IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 01:02
            > No coż, asystent z Teatru Wielkiego potrzebował zespołu, żeby sobie poćwiczyć d
            > yrygowanie. Stąd będzie leciał ten oklepany repertuar.

            Samograje, znane na pamięć przez zespół (specjalnie się nie przemęczą, nie muszą zaglądać w nuty): "Wesele cygara", "Baran cygarski", "Carmen" - jednym słowem, przemysł tytoniowy. Do tego "Wytrawiata", "Nabuzowałdozór", koniecznie powinni jeszcze dać "Skrzypka na dachu" i "Toskę". Młody poprowadzi spektakle, które powinien mieć w portfolio każdy adept, a jemu widocznie jeszcze to nie było dane. Jak zaliczy ten etap, to pójdzie sobie do Bydgoszczy, Krakowa albo Gdańska. A nam zostanie namiot, zmarnowane lata - i pływające g.ówno. Jak zawsze.
          • Gość: ou maj gott Re: Opera to nie kotlet schabowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 17:11
            chlopie, Jesswein jezeli to ty, jakiegoz ty musisz miec malego ptysia...:) 'bez doswiadczenia, bez sukcesu, i bez dorobku' :))) cos jakby czyjs rachunek sumienia:) czy tylko przypadkiem nie pasuje to akurat do starego nieudacznika ze szczecina, niz mlodego zdolnego z warszawy?
            • cool_turalny Re: Opera to nie kotlet schabowy... 11.06.11, 02:55
              Młody "nie-zdolny" (jak to udowodnił niedawny konkurs w Białymstoku) sympatii sobie raczej w nowym zespole nie zdobędzie swoimi niedojrzałymi i nieprzemyślanymi wypowiedziami na temat zwolnień. Natomiast sądząc po tonie i poziomie powyższej odpowiedzi zdobył sobie już serca jednej konkretnej grupy społecznej w tym mieście - szczecińskich "szczymurów".
    • Gość: czy-telniczka Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet sch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 16:20
      Życiorys podpowiada, że młoda wykształcona osoba - ...stażem jest w pełni dojrzała.

      Art. cyt:
      "- Widzę się w roli człowieka, który skonsoliduje ludzi. Trzeba robić dobre przedstawienia i zapomnieć o konfliktach. Ze swojej strony mogę obiecać zespołowi pełne zaangażowanie. Ale tego i od nich będę wymagał."

      Tak pracuje się w pasji dla realizacji ideału.

      "Spotkałem się z panem dyrektorem Kuncem. Bardzo miło nam się rozmawiało. Wiele dobrego zrobił w tym teatrze."

      Skąd ta wiedza czy autor obserwował - tę Operę i w Szczecinie ?

      "Natomiast mam swoją wizję, którą chcę konsekwentnie realizować.
      Osoby, które są przeciwko, będą musiały dokonać wyboru, czy grają ze mną,
      czy zmieniają miejsce pracy. Pracuje się dla teatru, dla sztuki, dla miasta."

      Ile czasu potrzeba, aby temat i osobę rozpoznać, by poprawnie ocenić temat ?

      "Będę się starał, żeby warunki pracy się polepszały. My jesteśmy wszyscy fascynatami. Ale za swoją pracę ludzie powinni dostawać odpowiednie wynagrodzenie."

      Rozumiem, że artyści są ostatnia grupą społeczna która widzi najpierw pieniądze.

      "Mam nadzieję, że od przyszłego roku Opera będzie miała większy budżet. Poznałem pana wicemarszałka Wojciech Drożdża.
      Z tego co zauważyłem, chce jak najlepiej dla kultury."

      Jeśli priorytety samorządu wojewódzkiego będą zrównoważone dla wszystkich
      grup i potrzeb "budżetowych" to też znajomości z politykami okażą się zbędne.

      Powodzenia dla nowego współtworzenia.




      • Gość: ps Re: Dyrektor artystyczny: Opera to kotlet schabowy IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 22:34
        To pisałam JA - wieloletnia pionierka i baletnica Opery na Potulickiej.

        • Gość: . Re: Dyrektor artystyczny: Opera to kotlet schabow IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 22:40
          Gość portalu: ps napisał(a):

          > To pisałam JA - wieloletnia pionierka i baletnica Opery na Potulickiej.

          :)))))))))))))))))
          • Gość: czy-telniczka Re: Dyrektor artystyczny: Opera to kotlet schabow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 00:04
            :)))))))
            Odbiór mojego zapisu i takie porównanie - to dla mnie był/jest "grzeczny" sarkazm. :)


            • Gość: Menel Re: Dyrektor artystyczny: Opera to kotlet schabowy IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 20:52
              A dla mnie to jest kino :)

              • Gość: cza Re: Dyrektor artystyczny: Opera to kotlet schabow IP: *.146.11.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.06.11, 00:40
                A akurat Wesele Figara, Carmen i Straszny Dwór (co ktoś przypadkiem dopisał) - byłyby dla Nowego szefa z powodów osobistych jak najbardziej pożądane... może już niedługo pojawi się w Szczecinie "pewna piękna śpiewaczka" - kto wie, kto wie.
                A schabowe - cóż, każdy porównuje do tego co przychodzi mu pierwsze na myśl, jeden do obrazu, drugi do samochodu, inny do schabowego ;+)
                • Gość: . Re: Dyrektor artystyczny: Opera to kotlet schabow IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 01:04
                  ]A akurat Wesele Figara, Carmen i Straszny Dwór (co ktoś przypadkiem dopisał)
                  > - byłyby dla Nowego szefa z powodów osobistych jak najbardziej pożądane..

                  A co - sugerujesz, że skończy jak Hrabia, Don Jose czy Stefan (Zbigniew)?
                  • Gość: cza Re: Dyrektor artystyczny: Opera to kotlet schabow IP: *.146.82.230.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.06.11, 08:11
                    Ze Stefanem czy Zbigniewem to nie ma on zbyt dużo wspólnego, jeżeli chciałby odwzorować swą osobowość, to powinien zrobić premierę Don Giovanniego.
    • Gość: Anatol Repertuar IP: 83.23.109.* 10.06.11, 02:12
      repertuar...
      powiało trupem z szafy.
      • Gość: . Re: Repertuar IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 02:46
        Gość portalu: Anatol napisał(a):

        > repertuar...
        > powiało trupem z szafy.

        Wraca nowe... Już się unosi zapach w powietrzu...
      • Gość: ou maj gott Re: Repertuar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 17:19
        trupem wialo kilkanascie lat ostatnich, wazne jak to zrobi - w jaki sposob wystawi - bo jesli wstawi te same zlomy i halki i korale i stechle bedzie jak zawsze to i remondis nie pomoze z odkazaniem, racja! najlepiej jakby monika szpener okadzila to feromonami z petow spod napleta keda! byloby trondi:)
        • Gość: . Re: Repertuar IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 00:47

          będzie wznowienie "Wesele Figara". Verdi - prowadzimy rozmowy z niemieckimi partnerami o wspólnym wystawieniu "Traviaty", wznowimy "Nabucco"

          Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34938,9744609,Dyrektor_artystyczny__Opera_to_nie_kotlet_schabowy.html#ixzz1Our7iXJ3

          wazne jak to zrobi - w jaki sposob wyst
          > awi - bo jesli wstawi te same zlomy i halki i korale i stechle bedzie jak zawsz
          > e to i remondis nie pomoze z odkazaniem

          Jak widzisz, będzie to galwanizowanie trupa, a nie wystawienie modern...
    • Gość: ' Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet sch IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 19:37
      Na wjeździe do miasta, przed Mostem Długim, wyrosła psia buda gigantycznych rozmiarów. ...

      Przed rokiem okazało się, że dyrekcja Opery i zarząd Euro Centrum Pomerania, właściciel budynku po dawnym kinie Colosseum nie doszli do porozumienia. W lipcu 2010 Zarząd Województwa podjął ostateczną decyzję w sprawie tymczasowej siedziby Opery na Zamku. Przez dwa lata scena funkcjonować będzie w namiocie przy ul. Energetyków. Przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej i budowę tymczasowej siedziby Opery na Zamku w Szczecinie został rozstrzygnięty. Wygrała oferta za prawie 8,5 mln zł. Za najkorzystniejszą uznano ofertę złożoną przez konsorcjum firm szczecińskich EMS Sp. z o.o., ARCHI – CO Ewelina Bożacka-Olsza, BIOPAL IRENEUSZ NOWAK oraz COLOR S.C. Leszek Faściszewski, Sebastian Waleński z Zielonej Góry. Ich cena wyniosła 8.455.155,50 zł brutto. Oferta konsorcjum spełnia wszystkie wymagania inwestora i w ocenie otrzymała 100 na 100 możliwych do uzyskania punktów. Wykonawca miał na zakończenie inwestycji pół roku od momentu podpisania umowy, czyli w najlepszym wypadku namiot powinien zostać oddany do użytku w kwietniu-maju 2011. A tym czasem zapowiadanej na ten czas premiery „Edgara” Pucciniego w Szczecinie nikt nie doświadczy.
      • Gość: . Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet sch IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 23:17
        Wykonawca miał na zakończenie inwestycji pół roku od momentu
        > podpisania umowy, czyli w najlepszym wypadku namiot powinien zostać oddany do u
        > żytku w kwietniu-maju 2011.

        Mamy połowę czerwca, a z buda dalej nikt nie szczeka... Chyba już pora, żeby ktoś beknął niezłym odszkodowaniem, nicht wahr?
        • Gość: , Re: Dyrektor artystyczny: Opera to nie kotlet IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 00:35
          Spoko, nikt nie beknie. Zarząd Geblewicza ma teraz inne, ważniejsze problemy. Wybory!
    • Gość: zumik niedoinformowana redaktor IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 17:28
      Red. Podgajna - jak zwykle - niedoinformowana. A może niedouczona? Ta opera to nie "Madame". lecz "Madama B." Zawsze jest okazja do popisania się niewiedzą.
      • Gość: ) Re: niedoinformowana redaktor IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 22:04
        Najsmutniejsze jest to, że o kulturze Ciecina mało kto odważa się pisac publicznie i pod wlasnym nazwiskiem.

        • Gość: gość Dyrygent z Bożej Łaski IP: *.CNet.Gawex.PL 30.01.14, 22:14
          Sorry ale gościu jest cienki jak barszcz...
          • madzia.32 Re: Dyrygent z Bożej Łaski 31.01.14, 16:01
            ...kolejny dzień pracy z Tym Panem i mam ochotę strzelać:(
            • Gość: . Re: Dyrygent z Bożej Łaski IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.14, 22:29
              Ale dzisiaj dyrygował Wołosiuk, a nie Ten Pan...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka