IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 11:43
Nasze” ukochane media donoszą w nastroju pełnym powagi, czym zajmują się
władze tzw. Unii Europejskiej. A także władze krajów okupowanych przez
Brukselę. Nikt bowiem nie powiedział, że ci z Brukseli są głupsi od tych z
Berlina, Warszawy czy Paryża. Jedni warci są drugich.
Otóż dowiadujemy się, że w Austrii postanowiono zająć się losem zwierząt. Od
tej pory kury uzyskały ustawowe prawo biegania po całej zagrodzie, zamiast
być stłoczone w kurzym Oświęcimiu, czyli w kojcu. Ja to osobiście nawet
popieram – przypominam tylko, że jak świat światem kury w Polsce biegały po
całych zagrodach – i nie tylko: osobiście kilka przejechałem na asfalcie...
Wtłaczanie kur do kojców to właśnie wymysł poprzedniej „europeizacji”.
Powołany będzie też Rzecznik Praw Zwierząt. Bardzo ważna funkcja. Życzę
takiemu Rzecznikowi, by go pchły gryzły, podczas gdy będzie musiał zabiegać w
parlamencie o prawa dla pcheł – a co: pchła to nie jest zwierzę? Dlaczego
Rzecznik ma walczyć tylko o prawa kur – a nie o prawa pcheł?!? Hę?
Bo psy i kury to nasze zwierzęta domowe? Nieprawda! Postanowiono też, że
tygrysom i innym, dzikim zwierzętom zakaże pojawiania się w cyrkach. Jak
widać, nie chodzi tylko o zwierzęta domowe!
Może nie powinien to być Rzecznik Praw Zwierząt, ale Rzecznik Praw Ptaków i
Ssaków? Zostawiłoby to w przyszłości, w ramach dalszego postępu europeizacji,
możliwość stworzenia osobnych posad dla Rzecznika Praw Gadów i Płazów,
osobnego Rzecznika Praw Owadów (te pchły...) i Rzecznika Praw Ryb.
Osobny Rzecznik Praw Małży, Raków, Ślimaków i Żab byłby zbędny – bo, jak
uczonym europeologom wiadomo, już od trzech lat zwierzaki te zostały w
krajach UE uznane za ryby.
Zrozumiałe jest też, dlaczego małpom i osłom zakazano występowania w cyrkach.
Chodzi o to, że cała ta „Unia Europejska” jest jednym wielkim cyrkiem – więc
Związek Zawodowy Polityków Europejskich po prostu zwalcza konkurencję.
Nieuczciwą konkurencję – bo euro-polityk inkasuje za występy w cyrku, zwanym
euro-parlament, grube pieniądze – a taka foka robi mu dumping, występując w
cyrku za parę suszonych makreli.
Teraz poważnie: musicie Państwo zrozumieć coś, co zapewne nie mieści się Wam
w głowach: Unią Jewropejską rządzą autentyczne świry. Jacyś maniacy
od „równych praw kobiet i zwierząt”, jacyś zwolennicy wegetarianizmu i
przeciwnicy palenia papierosów (czołowym przeciwnikiem nikotyny i
wegetarianinem był Wielki Jewropejczyk, Adolf Hitler), zwolennicy aborcji i
euthanazji – a jednocześnie przeciwnicy kary śmierci (po co zabijać
morderców, jak łatwiej zabijać niewinnych?) zwolennicy homoseksualizmu i
przeciwnicy pedofilii (albo odwrotnie).
Dlaczego tak się stało? Dlaczego miejsce mężów stanu, jak Bismarck,
Talleyrand, Dmowski, Gorczakow, Witte, Deak, Gołuchowski, Metternich – zajęły
pajace, malwersanci lub żałosne durnie? Dlaczego „Parlament Europejski”
zajmuje się sprawami, którymi 200 lat temu (pod groźbą ośmieszenia) nie
zająłby się sejmik Oszmiany?
Dlatego że – jak mawiają Rosjanie – ot żyra biesitsja. W Europie Zachodniej
od nadmiaru tłuszczu przewraca się w głowach. Jest tak bogata, że do władzy
mogą dojść dowolne świry, wyrzucające pieniądze podatnika za okno (o,
właśnie: prywatne firmy amerykańskie budują pojazdy wysyłające ludzi w kosmos
za niecałe 10 mln dolarów – a świry z Europy wydały unijne (od 1 maja już i
nasze!) 10,5 miliarda euro na PROJEKT airbusa 380; ale tam się nakradli!!!) –
a i tak nic wielkiego się nie stanie.
Tyle że MY tu jeszcze NIE mamy nadmiaru pieniędzy... I trzeba się z tego
cyrku wycofać: wolę nasz cyrk i nasze małpy!
Jedzą mniej bananów.

Janusz KORWIN-MIKKE
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka