Dodaj do ulubionych

Mateusz PISKORSKI (Niklot) w TVP1

04.06.04, 15:30
Piskorski to dzialacz organizacji neopoganskich, wielbiciel Leppera i
przyboczny prof. Grzedy.

Wczoraj wieczorem w Tygodniku Politycznym Jedynki, ktory chwilowo sie
przepoczwarzyl w wydanie "europejskie" bez udzialu politykow, wystapil
Mateusz Piskorski jako ekspert.

Program prowadzil red. Kwiatkowski, ktory juz dawno powinien znalezc sie na
zielonej trwace, ale to niepotrzebna dygresja z mojej strony.

Piskorski wystepowal jak rowny z rownym obok Aleksandra Smolara, Magdaleny
Srody, Fedyszak-Radziejowskiej etc.

Oczywiscie strasyl roszczeniami niemieckimi....

Red. Kwiatkowski jest zwiazay z "ezelde" i to jest fakt powszechnie znany...


KTO ZAPROSIL GO DO TELEWIZJI ?
Obserwuj wątek
    • blackexit Re: Mateusz PISKORSKI (Niklot) w TVP1 04.06.04, 15:38
      >
      > KTO ZAPROSIL GO DO TELEWIZJI ?

      no ja dzisiaj ogladalem powtorke na poloni i przecieralem oczka. prof orlowski,
      truszczynski, pani swida i pan piskorski w roli eksperta. jednak mysle ze sld
      jescze sie nie poddalo i zagra samoobroną jako jockerem w tych wyborach. to
      tylko byla zajawka. pozdrawiam blackexit
      • absztyfikant Re: Mateusz PISKORSKI (Niklot) w TVP1 04.06.04, 15:40
        "Zbrojne ramie" zostaje wpuszczone na salony ?
        • blackexit Re: Mateusz PISKORSKI (Niklot) w TVP1 04.06.04, 15:45
          absztyfikant napisał:

          > "Zbrojne ramie" zostaje wpuszczone na salony ?

          a bo ja wiem. moze metoda wyprpbowana wczesniej wiecej zadym wiekszy chaos i
          sld jako gwarancja trwania spokoju i stabilnosci. moze to tylko gra sluzb
          rosyjskich. nie wiem ciemno to widze. oby wybory jak najszybciej. co do samej
          tv i kwiatkowskiego no co tu duzo mowic nowy prezes mnie rozczarowuje zupelnie.
          pozdrawiam blackexit
    • zaczepialski Pozwolę sobie zauważyć :-))) 04.06.04, 15:48

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=13172953
      • albert_c echo:)))) n/txt 04.06.04, 15:48
        • piotr33k2 Re: echo:)))) n/txt 04.06.04, 16:00
          z niego taki sam ekspert jak z tego sepleniącego nieudacznika i sieroty
          czarneckiego ,doradcy leppera .
        • blackexit absztyf 04.06.04, 16:01
          absztyw byl swego czasu artykulik w wyborczej o p. piskorskim mozesz wkleic
          linka?
          pozdrawiam blackexit
          • absztyfikant Piskorski et consortes 04.06.04, 16:19


            GW Szczecin nr 85, wydanie szs (Szczecin) z dnia 09/04/2004 JEDYNKA, str. 1
            [podpis] MARCIN GÓRKA
            EUropejski kandydat Samoobrony
            Żyrafy idą do szafy

            W Szczecinie jest grupa trzymająca władzę, która go prześladuje - twierdzi
            prof. Marian Grzęda, potencjalny kandydat Samoobrony do Parlamentu
            Europejskiego
            - To człowiek światły, o szerokich horyzontach - zachwala go szef
            zachodniopomorskiej Samoobrony poseł Jan Łączny.

            Dziewiąte piętro wieżowca, mieszkanie profesora. Pokazuje mi "piękny" widok z
            balkonu - kolejne wieżowce. Narzeka, że tyle się dorobił po latach pracy
            naukowej, setkach publikacji i książek. Tych książek jego studenci nie
            widzieli. - Kilkadziesiąt artykułów by się uzbierało - kwituje prof. Henryk
            Komarnicki, szef instytutu politologii na Uniwersytecie Szczecińskim, gdzie
            Grzęda pracuje.

            Od lat prześladuje go działająca w Szczecinie grupa trzymająca władzę. Jest w
            niej esbek, są ludzie, którzy fałszują przeciwko niemu sądowe dokumenty w
            sprawie rozwodowej. Nawet rektor "ma na niego kwity". - Ostatnio nazwał nas
            tajnymi agentami Unii Europejskiej - opowiada jeden z pracowników
            Zachodniopomorskiego Centrum Informacji Europejskiej. - Powiedział, że chce
            współpracować. Kazał wymyślić hasło kontaktowe, więc podałem to
            z "Misia": "Żyrafy wchodzą do szafy". Wziął je na serio.

            - Zawsze się do czegoś przyklejał. A to do Solidarności, potem do Jurczyka, a w
            końcu do Samoobrony - mówi jeden z jego dawnych współpracowników.

            O Samoobronie nie udało mi się z Grzędą porozmawiać. Zażądał, abym podpisał
            oświadczenie, że prowadzę z nim rozmowę prywatną, bo "nie uznaje prawa
            prasowego, tylko norymberskie". Spod skrzydeł prof. Grzędy wyszli studenci,
            którzy założyli Niklot - stowarzyszenie neopogan współpracujące z Samoobroną.
            Wiceszefem partii w Szczecinie jest magistrant prof. Grzędy związany z
            Niklotem - Marcin Martynowski. - Jego wykłady nie mają nic wspólnego z
            rzeczywistością - śmieją się studenci. - Opowiada niestworzone historie o tym,
            jak w Hiszpanii spał w apartamencie dla VIP-ów, jak budował mosty, odnosił
            sukcesy w kolarstwie, doradzał najważniejszym niemieckim politykom.
            Policzyliśmy, że profesor jest wybitnym specjalistą w 32 dziedzinach!

            Co Grzęda miałby robić w Parlamencie Europejskim? - Będziemy się zastanawiać -
            mówi Łączny.

            MARCIN GÓRKA

            Prof. Marian Grzęda (63 lata) kieruje Zakładem Badań Niemcoznawczych oraz
            Ruchów Politycznych i Społecznych w Instytucie Politologii Uniwersytetu
            Szczecińskiego. Jest członkiem Senackiej Komisji ds. Współpracy z Zagranicą.
            Ani dział nauki, ani sam instytut politologii nie dysponuje pełną bazą jego
            dorobku naukowego, Marian Grzęda także go nie przedstawił.
            • Gość: Andy Re: Piskorski et consortes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 17:07
              Jako ciekawostkę mogę dodać, że pracownikiem tego samego Instytutu
              Niemcoznawstwa był również niejaki p. Arkadiusz Kawecki (Komfort).
              • blackexit Re: Piskorski et consortes 04.06.04, 17:45
                Gość portalu: Andy napisał(a):

                > Jako ciekawostkę mogę dodać, że pracownikiem tego samego Instytutu
                > Niemcoznawstwa był również niejaki p. Arkadiusz Kawecki (Komfort).

                nie ma instytutu niemcoznawstwa jest instytut politologii i tam pracuje kawecki
                zaklad badan niemcoznawczych istnieje jego szefem jest grzeda ale moim zdaniem
                kawecki w nim nie pracuje. pozdrawiam blackexit
                • Gość: Andy Re: Piskorski et consortes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 20:18
                  Wybacz, ale mozemy pisac o dwoch roznych okresach - Ty o stanie aktualnym, ja -
                  o stanie sprzed okolo 12 lat.
            • blackexit Re: Piskorski et consortes 04.06.04, 17:46
              absztyfikant napisał:

              >
              >
              > GW Szczecin nr 85, wydanie szs (Szczecin) z dnia 09/04/2004 JEDYNKA, str. 1
              > [podpis] MARCIN GÓRKA
              > EUropejski kandydat Samoobrony

              nie to to jest o grzedzie mialo byc o piskorskim. zdaje sie folk i volk.
              pozdrawiam blackexit
              • absztyfikant Re: Piskorski et consortes 04.06.04, 17:53
                To bylo chyba we Wprost, nie ma tego w archiwum GW.
            • Gość: XYZ Re: Piskorski et consortes IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 04.06.04, 21:12
              Dać (europarlamentarną) kurę Grzędzie, niech mu znosi złote jajka.
    • Gość: Leszek Re: Mateusz PISKORSKI (Niklot) w TVP1 IP: *.bazapartner.pl 04.06.04, 16:00
      Masz jakąś listę osób, które nie mogą być dopuszczane do udziału w życiu
      publicznym? Ale co tam, to niuanse demokracji, nie ma się czym przejmować...
      Gratuluję podejścia.
      P.S
      Czy Wy nie widzicie, że zaprzeczacie powoli podstawowym zasadom demokracji? Jak
      to tłumaczyć? Może już dawno tak myśleliście i przyzwyczajenie w końcu na
      wierzch wypływa?
    • absztyfikant Leszku, no tym razem sila Twojej argumentacji mnie 04.06.04, 16:15
      powalila. Czy to ludzie w powszechnym glosowaniu decyduja kogo politruk Andrzej
      Kwiatkowski (znieznosc nazwisk z Robertem symboliczna) zaprosi do swojego
      programu ???
      • Gość: Leszek Re: Leszku, no tym razem sila Twojej argumentacji IP: *.bazapartner.pl 05.06.04, 12:14
        Jest taka maksyma Kanta - Postępuj tak, aby zasada twego postępowania mogła się
        stać prawem powszechnym. Nie przeceniam twego wpływu na myślenie innych, ale
        jeśli takie myślenie maiłoby się stać prawem powszechnym... Tylko o to mi
        chodziło. Pozdrawiam
        • absztyfikant Re: Leszku, no tym razem sila Twojej argumentacji 05.06.04, 15:56
          Kant Kantem, a Absztyfikant Absztyfikantem. Nie mieszaj do tego imperatywu
          kategorycznego, bo za chwile pekne ze smiechu!
          • Gość: Leszek Re: Leszku, no tym razem sila Twojej argumentacji IP: *.bazapartner.pl 05.06.04, 19:18
            i NA TYM POLEGAM PROBLEM, ŻE WSZYSTKO CO WYKRACZA POZA NAKAZY BEZPOŚREDNIEJ
            POLITYCZNEJ UŻYTECZNOŚĆI JEST ŚMIESZNE... nIĘ PĘKAJ.
            • absztyfikant Volk i folklor (blackexit!!!) 05.06.04, 19:21
              Gazeta Wyborcza nr 95, wydanie waw (Warszawa) z dnia 22/04/2004 KRAJ, str. 3
              [podpis] ADAM ZADWORNY
              Volk i folklor

              Były faszysta u Leppera. Politolog ze Szczecina, intelektualny guru Samoobrony
              i jej "świetny kandydat" do europarlamentu, był liderem neopogan i redaktorem
              pisma dla skinów, był też związany z faszystowskim wydawnictwem Volk
              Adolf Hitler przywrócił nam naszą szlachetną wizję, dał nam siłę do marzeń, do
              tworzenia nowych cywilizacji" - to nie fragment wstępniaka z niemieckiej prasy
              lat 30., lecz kolportowanej przez szczecińskich skinów broszury "Narodowy
              socjalizm" wychwalającej faszyzm i wodza III Rzeszy. Wypuściło ją "podziemne"
              wydawnictwo Volk.

              Na okładce, oprócz autora Davida Myatta, widnieje nazwisko tłumacza Mateusza
              Piskorskiego, do niedawna bardzo popularnego wśród polskich neopogan. Piskorski
              przed rokiem - już jako asystent w Instytucie Politologii Uniwersytetu
              Szczecińskiego - tłumaczył się dyrektorowi instytutu z zarzutów o propagowanie
              treści faszystowskich na zajęciach ze studentami.

              Dzwonią do niego nasi z całej Polski

              Dzisiaj Piskorski jest społecznym asystentem posła Samoobrony Jana Łącznego
              (zachodniopomorski szef tej partii i zastępca Andrzeja Leppera, członek
              sejmowej komisji śledczej ds. Rywina). Pisze też teksty wystąpień partyjnym
              działaczom. Ci uznali go za doskonałego kandydata do Parlamentu Europejskiego i
              wpisali na listę siedmiu kandydatów Samoobrony z okręgu zachodniopomorsko-
              lubuskiego, czyli z ziemi Leppera.

              - Przerasta intelektem i wiedzą większość naszych ludzi - mówi działacz
              Samoobrony z Koszalina. - Młody, zna języki, wstydu nie przyniesie. Poza tym
              podpowiada nam, wieczorami w domu wystąpienia pisze. Dzwonią do niego nasi z
              całej Polski. Parliśmy, żeby dostał pierwsze miejsce na liście, bo to świetny
              kandydat.

              We wtorek rano Mateusz Piskorski był jeszcze oficjalnym kandydatem do
              europarlamentu. Kiedy po południu stało się jasne, że zainteresowała się
              nim "Gazeta", zrezygnował. - Wybrałem karierę naukową. We wrześniu otwieram
              przewód doktorski. Zależy mi na spokoju - mówi.

              Niklot na unijne plagi

              W latach 90. Piskorski był wydawcą nacjonalistycznego pisemka "Odala"
              popularnego wśród szczecińskich skinów. Przed kilku laty związał się z
              neopogańskim stowarzyszeniem Niklot, które tylko z pozoru wygląda jak klub
              ludzi o oryginalnym hobby: niklotowcy czczą pradawne bóstwa i organizują
              pogańskie rytuały w terenie. Z oficjalnego programu Niklota dowiemy się, że
              jego celem jest "obrona narodu przed unijno-natowskim spustoszeniem i efektami
              innych globalistycznych chorób, które zostaną do nas jeszcze przywleczone".

              Niklot organizuje akcje polityczne ramię w ramię z faszyzującym Narodowym
              Odrodzeniem Polski. Sympatycy Niklota to często ubrani na czarno, wygoleni
              mężczyźni lubiący się fotografować z ręką podniesioną w hitlerowskim
              pozdrowieniu. Jesienią 2002 r. "Gazeta" ujawniła flirt neopogan (z Niklota i
              koszalińskiej Świaszczycy, wokół której kręcą się też sataniści i wyznawcy
              magii) z Samoobroną w Zachodniopomorskiem. Wiceszefem szczecińskiej Samoobrony
              jest obecnie Marcin Martynowski, także politolog z niklotowskim rodowodem.

              Żyrafy wchodzą do szafy

              - W Niklocie już nie jestem - mówi Piskorski. Swoją przeszłość
              nazywa "burzliwymi czasami studenckiego radykalizmu".

              - Były na pana skargi, chodzi o treści faszystowskie na zajęciach.

              - To pomówienia. Przecież takie treści są nielegalne, a ja nie łamię prawa.
              Omawiam natomiast programy różnych partii, bo to część moich zajęć [Piskorski
              pracuje w Zakładzie Badań Niemcoznawczych oraz Ruchów Politycznych i
              Społecznych].

              - Pisze pan wystąpienia ludziom z Samoobrony?

              - Jeśli są prośby o napisanie tekstu, mogę to rozważyć.

              Piskorski jest na uniwersytecie asystentem prof. Mariana Grzędy, który także
              związał się z Samoobroną. Prof. Grzęda, który na zajęciach opowiada
              niestworzone historie (np. osaczają go agenci Unii Europejskiej), nakazał
              współpracownikom wymyślenie hasła kontaktowego. Zaproponowali to z
              filmu "Rozmowy kontrolowane": "Żyrafy wchodzą do szafy". Kiedy dziwne wykłady
              Grzędy opisała szczecińska "Gazeta", władze uczelni obiecały im się przyjrzeć.

              Szef zachodniopomorskiej Samoobrony poseł Jan Łączny o profesorze (przed
              dziesięcioma dniami): - To człowiek światły, o szerokich horyzontach. Będziemy
              się zastanawiać, co mógłby robić w europarlamencie.

              Teraz władze Samoobrony ogłosiły, że Grzęda nie jest już ich kandydatem. Mają
              nowych. Nazwiska ogłoszą w sobotę.

              ADAM ZADWORNY

              Posłowi Łącznemu nie przeszkadzają poglądy Piskorskiego ani jego udział w
              neopogańskim Niklocie: - Mateusz ma tę przygodę już za sobą. Podobnie jak
              radykalizm, który jest cechą młodych ludzi. Przecież Joschka Fischer, szef
              niemieckiej dyplomacji, w młodości był radykałem, miał nawet kontakty z
              terrorystami

              Z rosyjskiej strony internetowej neopogan:

              Piskorski, muskularny mężczyzna, ubrany na czarno, mówi: - Wielkie możliwości
              na przyszłość niesie współpraca obu ruchów [Black Metal i skini]. Na Pomorzu
              współpracujemy ściśle. Dzisiaj istnieją takie zespoły grające metal, jak
              skinheadowski Before God. Najlepszy w Polsce jest Honor. Ideologicznie jest
              związany z ruchem white power.

              Na pytanie o rosnącą obecność narodowego socjalizmu w ruchu Black Metal
              odpowiada: - Ideologia jest dobrą rzeczą dla obu scen. Jeden poziom to narodowy
              socjalizm, drugi - słowiaństwo. Chcemy je połączyć w jeden silny ruch. Zarówno
              fanów Black Metalu, jak i skinheadów.

              Pozdrawiam wszystkich braci i siostry z ruchów aryjskich i pogańskich w USA.
              Idźcie naszą drogą, w jedności - tak jak u nas na wyspie Wolin.


              [Podpis pod fot.] Pierwszy z lewej Marcin Martynowski, wiceszef Samoobrony w
              Szczecinie, obok w białym podkoszulku Mateusz Piskorski. Okładka "Wprost", 16
              VII 2004 r.
              • absztyfikant Lepper wsrod pogan (jeszcze raz blackexit) 05.06.04, 19:22

                Gazeta Wyborcza nr 230, wydanie waw (Warszawa) z dnia 02/10/2002 KRAJ, str. 4
                [autor fot./rys] TOMASZ MURAŃSKI
                [pagina] WYDARZENIE. ZE SWAROŻYCEM DO SAMORZĄDU
                [podpis] ADAM ZADWORNY, BŁAŻEJ KRUSZYŁOWICZ, NOT. AZ, AZ, AZ
                LEPPER WŚRÓD POGAN


                Na ziemi Andrzeja Leppera, w Zachodniopomorskiem, czołowe miejsca na listach
                wyborczych Samoobrony zajmują czciciele pogańskich bogów

                Na zjeździe Samoobrony 12 maja w Warszawie pojawili się ubrani w czarne koszule
                aktywiści nacjonalistycznego Stowarzyszenia Młodzieży
                Patriotycznej "Świaszczyca" z Koszalina. - Jesteśmy z Samoobroną, bo broni
                polskich interesów - mówili "Gazecie".
                Od tej pory działacze zachodniopomorskiej Samoobrony, a także sam Lepper,
                widywani są w towarzystwie młodych ludzi ze stowarzyszeń Niklot i Świaszczyca,
                których szeregi zasilają neopoganie i skini. Niektórzy uważali ich za obstawę
                działaczy. Teraz stało się jasne: "obstawa" wchodzi na listy wyborcze.
                Kto chce rozstrzelać Michnika
                W Szczecinie, stolicy województwa zachodniopomorskiego, skąd pochodzi Andrzej
                Lepper i gdzie cieszy się największym poparciem, jest pięć okręgów wyborczych.
                W okręgu nr 3 pierwsze miejsce na liście kandydatów Samoobrony do rady
                miejskiej zajmuje Mateusz Piskorski, szef zachodniopomorskiego Stowarzyszenia
                na rzecz Tradycji i Kultury "Niklot" związany z redakcją popularnego wśród
                skinów neopogańskiego pisma "Odala". W okręgu nr 4 także najlepsze miejsce
                dostał Marcin Martynowski z Niklota. W okręgu nr 3 drugie miejsce zajmuje Igor
                Górewicz, działacz Niklota, jeden z liderów neopogan w zachodniej Polsce,
                członek związku wyznaniowego Nowa Wiara (on sam woli określenie "rodzimowiercy"
                niż "neopoganie"), przy okazji absolwent politologii Uniwersytetu
                Szczecińskiego.
                Na pierwszy rzut oka neopogański Niklot może wydawać się organizacją
                zrzeszającą osoby o oryginalnym hobby. Niklotowcy organizują pogańskie rytuały
                w terenie, czczą pradawne bóstwa, chcą zastąpić walentynki swojską Nocą Kupały.
                Jednocześnie ten sam Niklot na swoich stronach internetowych prowadzi
                polityczną propagandę pełną ksenofobii i antysemityzmu.
                Szef Niklota Tomasz Szczepański (jednocześnie wydawca oficjalnego pisma
                Niklota - "Trygław") w wywiadzie zamieszczonym na internetowej stronie
                stowarzyszenia mówi: "Musi być kara śmierci, w wojsku trzeba służyć, a hołotę
                trzeba trzymać za mordę!".
                W tym samym wywiadzie przyznaje też, że "Jako kapral chętnie poprowadziłby
                pluton egzekucyjny na Michnika i Urbana", którzy "są wrogami Polski i Polaków
                działającymi wewnątrz naszego organizmu narodowego. Przypomnę, że sądy
                polskiego państwa podziemnego wydawały wyroki śmierci także na osoby angażujące
                się w propagandową współpracę z wrogiem (...). O ile nie ma jakichś
                technicznych problemów, to publiczne wykonywanie wyroków śmierci powinno być
                normą i - w przeciwieństwie do średniowiecza - kat powinien być osobą
                szanowaną".
                Podobno jeszcze mocniejsze kawałki można znaleźć na części strony
                zabezpieczonej hasłem.
                Europalety dla Żydów i Germanów
                Niklotowcy, nawet stając w obronie środowiska naturalnego, szukają "wrogów
                Polski". W "Liście otwartym do neopogan" opublikowanym na stronie internetowej
                stowarzyszenia czytamy: "Lasy są wycinane rękoma polskich drwali na meble czy
                europalety, które kupują za grosze tak nielubiane przez nas nacja żydowska i
                żywioł germański".
                Niklot wie już też, co spotka Polskę po wejściu do Unii: "Dwa satelity Spat i
                Lansat będą nadzorowały, czy odłogujemy posłusznie zaplanowaną nam liczbę
                hektarów użytków rolnych", "obcokrajowcy będą mogli kandydować i głosować w
                wyborach w Polsce", "otworzy się raj dla przestępczości, narkomanii i
                korupcji".
                Niklotowcy są też antychrześcijańscy. Igor Górewicz z Niklota, kandydat
                Samoobrony na szczecińskiego radnego, dziennikarzowi "Gazety" podpatrującemu
                pogańskie rytuały w lesie pod Szczecinem tłumaczył: - Chrześcijaństwo to
                religia nam obca, wprowadzona na te ziemie siłą.
                W barwach III Rzeszy
                Swoje publiczne akcje Niklot raz organizuje ramię w ramię z faszyzującym
                Narodowym Odrodzeniem Polski (np. 18 maja w Krakowie przeciwko wejściu do Unii
                Europejskiej), kiedy indziej wydaje oświadczenie razem z nacjonalistyczną
                Polską Wspólnotą Narodową Bolesława Tejkowskiego (też przeciwko wstąpieniu
                Polski do UE i przeciwko globalizacji). A ze Stronnictwem Narodowym protestuje
                przeciwko nadaniu imienia zasłużonego przedwojennego niemieckiego burmistrza
                Szczecina jednemu z rond w tym mieście.
                Choć sami niklotowcy oficjalnie odżegnują się od działalności bojówkarskiej,
                skupieni wokół nich neopoganie-skini przysparzają policji problemów. Na
                sierpniowy Zjazd Wikingów na wyspie Wolin przyjeżdżają od kilku lat "rycerze" z
                Polski, Niemiec i Skandynawii. Ta przebiegająca w atmosferze familijnego
                pikniku impreza jest atrakcją turystyczną zachodniego Wybrzeża. W ubiegłym roku
                pojawili się też neopoganie. 13 lipca 2001 r. w drodze na Zjazd Wikingów w
                pociągu Szczecin - Świnoujście ciężko pobili kilku podróżnych, którzy nie
                podobali im się "z wyglądu". Kilku napastników zostało tymczasowo aresztowanych
                i stanęło przed sądem.
                Przyjechali też w tym roku. - Goście z Zachodu zdziwili się, gdy zobaczyli, że
                nasi rycerze mają lustrzane odbicie swastyki na plecach - opowiada jeden z
                organizatorów imprezy. - Ci poganie tłumaczyli, że to starodawny znak słońca.
                Tylko dlaczego w barwach III Rzeszy?
                Samoobrona intelektem silna
                Mateusz Piskorski (25 lat, asystent w Instytucie Politologii Uniwersytetu
                Szczecińskiego), który jest szefem zachodniopomorskiego Niklota i kandydatem
                Samoobrony na radnego, odrzuca zarzuty mówiące o brunatnym zabarwieniu
                stowarzyszenia. - Nie mamy nic wspólnego z działalnością bojówkarską, jesteśmy
                stowarzyszeniem dyskusyjnym, studenckim - przekonuje. - Niklot jest apolityczny
                i każdy sam podejmuje decyzję, z jakiego ugrupowania startuje.
                Z kolejnym kandydatem na radnego - Marcinem Martynowskim z Niklota - rozmawiam
                w siedzibie szczecińskiej Samoobrony. Pytam o akcje Niklota i jego
                skinheadowskie zaplecze. Mówi, że ludzi z Niklota nie ma teraz w mieście, bo
                pojechali na plan filmowy (są statystami w "Starej baśni" Jerzego Hoffmana). Po
                chwili dodaje: - Wszyscy widzą u nas skinów i to, że protestujemy przeciwko
                NATO. Dlaczego nikt nie zauważy, że składamy kwiaty 11 listopada?
                Martynowski przyznaje, że Niklot przyciąga skinów, ale zapewnia: - Dla nich
                jesteśmy za mało radykalni. Poza tym u nas trzeba dużo czytać.
                Co takiego niklotowców ciągnie do Samoobrony? - Po pierwsze, program, w którym
                widzimy obronę interesów narodowych - mówi Piskorski. - Po drugie, w
                szczecińskiej Samoobronie spotkaliśmy ludzi, którzy mają duży potencjał
                intelektualny, sprawnie kierują partią. Dobrze nam się z nimi współpracuje.
                Dlaczego niklotowcy znaleźli się na pierwszych miejscach list wyborczych? -
                Przy obsadzaniu miejsc kierowałem się dwoma kryteriami: fachowością i
                zaufaniem - tłumaczy Waldemar Adamczyk, przewodniczący szczecińskiej
                Samoobrony. - Jeżeli ktoś ma pierwsze miejsce, to znaczy, że uznałem, iż
                merytorycznie nadaje się do rządzenia miastem, i ufam, że po wyborach nie
                zmieni barw klubowych.
                Kiedy pytam o nacjonalistyczno-antysemicką twarz Niklota, Adamczyk mówi: - Mnie
                się ta organizacja bardzo podoba! Chłopaki dbają o polskość, przypominają o
                naszej słowiańskiej przeszłości, walczą na miecze. To wartościowa młodzież. Czy
                ci, którzy czepiają się Niklota, woleliby, aby młodzież stała po bramach i
                wciągała prochy?
                Kto przygarnął ludzi z toporami
                Przed miesiącem nieoficjalnie dowiedziałem się o nietypowym incydencie, do
                jakiego doszło 24 sierpnia na przejściu granicznym w Kołbaskowie. W autokarze
                jadącym z Koszalina na niemiecki półwysep Arkona funkcjonariusze Straży
                Granicznej znaleźli stalowe topory, miecze i groty. Szybko okazało się, że 27-
                osobowa wycieczka to zorganizowana grupa neopogan
                • zaczepialski Leszek czy po przeczytaniu w/w textów nie jest ci 05.06.04, 23:28
                  głupio??? Wykazujesz się czasami totalnym brakiem wiedzy na temat faktów które stanowią podstawę formułowania poglądów np na temat p. Piskorskiego. Niedoczytałeś a później sie kompromitujesz obroną Sammoobrony :-))).
                  • absztyfikant Re: Leszek czy po przeczytaniu w/w textów nie jes 06.06.04, 18:24
                    Leszkowi jak najwierniejszemu z wiernych glupio komentowac wyczyny swoich
                    partyjnych kolegow:)))
    • Gość: kuna Re: Mateusz PISKORSKI (Niklot) w TVP1 IP: *.arkonskie.v.pl 04.06.04, 20:07
      Smutno Ci, że Ciebie nikt nie zaprosił...
      To przykre, tak się przecież starasz. Całe swoje życie poświęcasz temu forum i
      nikt Cię nie docenia. Zero wyrazów wdzięczności...
      Tylko niestrudzony Zaczepialski i Blackexit nie opuszczają Cię w trudnych
      chwilach Twej niezłomenj walki o dobro ludzkości. Bóg im to wynagrodzi :-)
      • zaczepialski czy całe arkońskie jest takie dziwne czy to ty 04.06.04, 20:28
        Marianie Paździochu???
        • Gość: siem Re: w imieniu mieszkańców arkońskiego protestuję IP: *.arkonskie.v.pl 05.06.04, 14:09
          Proszę nas nie uogólniać !

          Różnie ludzie tu mieszkają, jak wszędzie zresztą.
          (zresztą granice administracyjne osiedla a granice działania sieci Helion to
          dwie różne sprawy...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka