Dodaj do ulubionych

Samotne matki żądają zasiłków

IP: *.client.comcast.net 14.06.04, 23:25
Tak z pokomuna trzeba, to bydlo urzednicze po prostu nie chce pracowac. A
Jurczyka mogliscie odwolac, dlaczego tego zescie nie zrobili? Przeciez ten
nienormalny magazynier, bo to magazynier a nie kto inny, nie ponosi za nic
odpowiedzialnosci. A urzednicy to banda bezkarnych leni, czy do was to jeszcze
nie dotarlo?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 217.6.171.* 15.06.04, 08:42
      Tak, tak, przydało by się trochę odpowiedzialności za własną rodzinę. Te matki
      są samotne, nie mają swoich matek,ojców, sióstr, braci, przyjaciół. Te dzieci
      nie wiedzą co to obie babcie, dziadkowie, wujkowie. Godnie domagają się
      pieniędzy, bo dzieci głodne.
      • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 08:47
        samotna matka w czwartym miesiącu ciąży z piątką dzieci? żart jakiś?
        PS 10 tys wniosków na 12 urzędasów? i mają to obrobić w ółtora miesiąca? żart!
        • no.name1 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:13
          Pewnie mnie tu zlinczuja, ale tyle kobiet odmawia sobie kolejnego dziecka z
          obawy, ze go odpowiednio nie wychowa, nie wykarmi, nie mowiac o wyksztalceniu,
          a tu..czworka dzieci, piate w drodze..Co za bezmyslnosc. Cytowany tekst jednej
          z urzedniczek byl niegrzeczny, ale oddawal prawde..
          • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:24
            kiedyś szłam tam po wnosek dla koleżanki (jedno dziecko). te "kulturalne" panie
            prawie mnie zlinczowały. usłyszałam tam, że jedna stała z wnioskami na
            jedenastkę dzieciaków. Może drużyna piłkarska?
            • e.poe Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:35
              Koleznaka pracuje w pomocy spolecznej. Zaproponowala jednej z "samotnych" matek
              (bez kwalifikacji, ale w sile wieku) prace. Co prawda, w charakterze
              sprzataczki, ale w eleganckim domu i nie za psie pieniadze. Pani obrazila sie.
              Poza tym "nie chciala by dzieci dorastaly bez matki". Moze to okrutne, ale
              jesli nie ma co do garnka wlozyc - to trzeba rekawy zakasac i do roboty. Nawet
              klatki schodowe myc. Sa odpowiednie placowki ( np. swietlice) Chyba na pare
              godzin mozna zostawic dzieciaka pod opieka?
              • Gość: <>,. Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 217.96.51.* 15.06.04, 13:04
                > Poza tym "nie chciala by dzieci dorastaly bez matki".
                No proszę ! Ta pani tylko o dzieciach mysli a wy ja tu krytykujecie ! Jak
                mozecie ?! Wszystko dla dobra dziecka ! ...

                PS
                Oczywiście to zart - popieram całkowicie wypowiedz e.poe
            • moja_prawa_noga Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 20:24
              Co bezpłodna kobieta może wiedzieć o rozrodczości?
          • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:30
            Szczecin to jedna wielka chała w innych miastach pieniadze sa juz wypłacane od
            tygodnia i decyzje takze sa wydawane w Krakowie Warszawie itp. urzednicy
            zdazyli a u nas nie To jest jeden wielki skandal .Moim zdaniem tym co naleza
            sie zasiłki rodzinne powinni je dostac jestem ciekawa czy wy wszystcy
            utrzymaliscie by dziecko za 210 zł miesiecznie bo własnie tyle maja dostawac
            samotne matki .Zaznaczam ze nie jestem samotna matka tylko wychowuje chore
            dziecko ktore ma oznaczona niepełnosprawnosc na leki wydaje ok 400 zł
            miesiecznie a od dwuch miesiecy nie dostaje zasiłku to moze powiecie ze moje
            dziecko powinno umrzec bo nie stac mnie na leki.
            • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:34
              Przestań gadać/pisać głupoty. w innych miastach jest jeszcze gorzej bo później
              zaczeli zbierać wnioski. w tv na różnych kanałach cały czas o tym gadają. np w
              Lublinie jest tragedia bo mają zebranych ok 1/3 wniosków.
              Nikt nie mówi, że twoje dziecko ma umrzeć (przy takich tekstach trudno mi
              uwierzyć, że je masz) ale, że nie można traktować posiadania dzieci jako
              patentu na kasę.
              • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:37
                Wiesz co gowno wiesz na pewno w Warszawie i Krakowie pieniadze sa wypłacane a
                jak nie wierzysz ze mam dziecko to moze przyjedz i sprawdz a patent na kase jak
                sie ma chore dziecko chyba zupełnie nie wiesz co to znaczy nawet nie mozesz isc
                do pracy bo musisz zajac sie dzieckiem i jak pisałam wczesniej to na leki
                wydaje miesiecznie ponad 400 zł powiedz mi gdzie ten patent?
                • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:41
                  przestań królewno brać wszystko do ciebie bo tu są argumenty o wielu dzieciach
                  a nie o chorych dzieciach. w szczecinie też zaczęto wypłacać pieniądze (jak w
                  innych miastach). tylko nie do wszystkich trafiły. panie (niektóre) potrafią
                  rodzić dzieci a nie potrafią przeczytać co jest potrzebne do wniosku.
                • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 16:11
                  marteczka77 napisała:

                  > Wiesz co gowno wiesz na pewno w Warszawie i Krakowie pieniadze sa wypłacane
                  a
                  > jak nie wierzysz ze mam dziecko to moze przyjedz i sprawdz a patent na kase
                  jak
                  >
                  > sie ma chore dziecko chyba zupełnie nie wiesz co to znaczy nawet nie mozesz
                  isc
                  >
                  > do pracy bo musisz zajac sie dzieckiem i jak pisałam wczesniej to na leki
                  > wydaje miesiecznie ponad 400 zł powiedz mi gdzie ten patent?

                  Na leki nie stać, a na internet tak..???
            • Gość: mirek a co z ojcami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 18:14
              kiedyś na lekcji biologii uczono mnie, że aby mieć dziecko to oprócz matki
              potrzebny jest ojciec. Rozumiem raz można się zapomnieć i nie wiedzieć co się
              robi i skąd się biorą dzieci, ale młoda kobieta, która ma sześcioro dzieci i
              twierdzi, że jest samotną matką to się nadaje chyba do kabaretu albo do księgi
              Guinessa jako pierwsza w świecie kobieta wiatropylna. Autorem tej całej
              gromadki jest ich ojciec i TO ON ZA NIE ODPOWIADA. Dlaczego z moich podatków
              mają być płacone świadczenia na dzieci do których własny ojciec się nie
              poczuwa. A może wręcz jest inaczej. Ojciec jest, tylko wykorzystując naiwność
              polskiego prawa matka twierdzi, że jest samotna i nie zna miejsca pobytu ojca.
              A może od wszystkich samotnych matek zebrać oświadczenia, że nie wiedzą gdzie
              jest ojciec dziecka i żądać zwrotu tych świadczeń w przypadku stwierdzenia
              kontaktów matki z ojcem?
          • Gość: Marian Pażdzioch Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.ksiazat.v.pl 15.06.04, 09:41
            cytowany tekst jednej z urzędniczek był niegrzeczny. jeżeli to prawda, to ta
            pani nie powinna tam pracować, jej miejsce widziałbym w kolejce po zasiłek dla
            bezrobotnych, byłby ciekawy komentarz z jej strony.
            • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:49
              Nie powinnas obrazac ludzi skoro ich nie jest wiele kobiet ktorych nie stas na
              srodki antykoncepcyjne a aborcja ze wzgledow społecznych jest zabroniona .Nie
              nazywaj mnie krolewna czy tego tez mam do siebie nie brac .
              • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 09:56
                nazwałam cię królewną bo wszystkie wypowiedzi (nawet te ciebie nie dotyczące)
                przypisywałaś sobie i swojej sytuacji. obraziłą to sorry.
                poza tym większość kobiet , które tam widziałam ma dzieci nie dlatego, że
                niestać je na środki tylko dlatego, że chlały na umór i potem już było za
                późno. do tego wiele z nich ma postawę roszczeniową. jak traktować kobietę
                która ma siedmioro dzieci , każde z kim innym?
                • Gość: <>,. Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 217.96.51.* 15.06.04, 13:09
                  Popieram ! Jezeli nie mowimy o dewiantach spolecznych - kazdego stac na srodki
                  antykoncepcyjne ! To są bzdury. A czesto jest tak ze kobieta "produkuje" dzieci
                  bo są z tego profity - zasiłki ! Ja nie zgadzam się na to aby moje pieniądze
                  szły na zaspokojenie takiej paniusi !
              • dominkadg Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 16:14
                No pewnie, lepiej się rżnąć na całego bez żadnych zabezpieczeń. Bozia dziecko
                dała to Bozia da i na dziecko. Wpierw trzeba pomysleć, a nie mieć pretensje że
                inni nam na nasze dzieci nie dają kasy, albo są poślizgi w jej wypłacaniu.
                A jak tak wiele kobiet nie stać na środki to niech wpierw pomyślą. Ponoć
                jesteśmy homo sapiens.
            • e.poe Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 10:00
              Pewnie pani nerwy puscily, jak nia matki natarly. Jednak nie badzmy
              hipokrytami : wiele kobiet chcialoby siedziec w domku, otoczona wianuszkiem
              pociech, gotujacy obiad i ulubiony serial. Niestety nas na to nie stac. Podoba
              sie czy nie, takie sa fakty. Pani urzedniczka zachowala sie nieprofesjonalnie,
              ale powiedziala to ..co mysli wiekszosc odpowiedzialnych i swiadomych kobiet.
              • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 10:06
                podobno "mamusie" chciały pobić jakąś urzędniczkę z apójście do toalety.
                • e.poe Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 10:12
                  I slusznie! Obowiazkiem biurwy jest uprzednio odpowiednio zaaplikowany pampers.
                  Dyskrecja zapewniona ;)
              • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 20:04
                e.poe napisała:

                > Pewnie pani nerwy puscily, jak nia matki natarly. Jednak nie badzmy
                > hipokrytami : wiele kobiet chcialoby siedziec w domku, otoczona wianuszkiem
                > pociech, gotujacy obiad i ulubiony serial. Niestety nas na to nie stac.
                Podoba
                > sie czy nie, takie sa fakty. Pani urzedniczka zachowala sie
                nieprofesjonalnie,
                > ale powiedziala to ..co mysli wiekszosc odpowiedzialnych i swiadomych kobiet.

                Całkiem możliwe, że ta urzędniczka też jest matką, ale ona musi ZARABIAĆ na
                swoje dzieci.
          • Gość: Krysia Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 212.14.17.* 15.06.04, 13:47
            Przydałby się program w telewizji z udziałem urzędniczek i wskazanych przez nie
            samotnych mam. Zobaczylibyśmy gołą prawdę.
            • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 13:53
              fakt. ale jedne i drugie powinny być "z łapanki". by nie miały czasu się
              przygotować!
      • sylwia33 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 18:31
        Ciekawa jestem, ile tych samotnych matek naprawdę naprawde jest samotnych.
        ostatnio jest mało ślubów, po to tylko, żeby pobierać zasiłki. Wydaje mi się,
        że przynajmniej połowa tych pań wykorzystuje swoją sytuację do pobierania
        pieniędzy. Ja też jestem samotną matką, pracuję i jakoś sobie radzę bez pomocy
        innych.
        • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 18:38
          sylwia33 napisała:

          > Ciekawa jestem, ile tych samotnych matek naprawdę naprawde jest samotnych.
          > ostatnio jest mało ślubów, po to tylko, żeby pobierać zasiłki. Wydaje mi się,
          > że przynajmniej połowa tych pań wykorzystuje swoją sytuację do pobierania
          > pieniędzy. Ja też jestem samotną matką, pracuję i jakoś sobie radzę bez
          pomocy
          > innych.

          Zgadzam się z tobą całkowicie, dużo tych kobiet po prostu wykorzystuje lukę w
          przepisach: konkubinat to nie związek i oboje rodziców są samotni. Zamiast
          promować rodziny, promuje się niejasne sytuacje.
      • sylwia33 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 18:48
        Swoją drogą ile jest naprawdę samotnych matek. Przecież wiemy , że niektóre z
        tych pań specjalnie nie wychodzi za mąz, żeby pobierać od państwa zasiłki. Nie
        jesteśmi królikami i swój rozum mamy, Pięcioro i więcej dzieci to chyba za dużo
        na te czasy.Trzeba najpierw pomyśleć , a potem zrobić. Też jestem samotną matką
        i jakoś radzę sobie bez pomocy państwa. Pracuję, zarabiam i nie wyciągam ręki
        do każdej możliwej instytucji.
        • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 19:50
          Właśnie widziałam przed chwilą te biedne, niezaradne matki w Kronice.Tylko
          pozazdrościć siły przebicia i krzykliwości. Może faktycznie wykazałyby się
          trochę w pracy ?
    • Gość: Dana Stowarzyszenie w Szczecinie: IP: *.gryfnet.szczecin.pl 15.06.04, 10:10
      W Szczecinie powstało Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Osób Poszkodowanych
      Likwidacją Funduszu Alimentacyjnego spotkania w poniedziałki 17.00 ul.
      Mariacka 6/8. Dodatkowe informacje pod nr tel. 091 484 12 32 ( po południu)
      • Gość: geyrrio Re: Stowarzyszenie w Szczecinie: IP: 217.96.51.* 15.06.04, 13:11
        Tylko nie kradnijcie tego co nie jest wasze ! Idzcie lepiej do roboty !
        • Gość: Dana Re: Stowarzyszenie w Szczecinie: IP: *.gryfnet.szczecin.pl 15.06.04, 15:54
          Gey rrio jak możesz pisać o kradzieży? Stowarzyszenie walczy o alimenty które
          przysługują dzieciom na mocy prawomocnych wyroków sądowych! Jeżeli ktoś tu
          kradnie to właśnie ci którzy nie płacą!
          Walczymy nie o zasiłki tylko o alimenty.
          Skończyłam studia i pracuję jak większość matek ze stowarzyszenia. Wniosku o
          zasiłek nie złożyłam.
    • Gość: WOY Czy ta wywłoka tam jeszcze pracuje?!!! IP: 212.14.63.* 15.06.04, 10:11
      Z Kuriera: "Do granic rozsierdziła je urzędniczka referatu świadczeń, która
      zamiast pieniędzy lub informacji, dała im życiową radę: "Trzeba było się uczyć
      jak ja, a nie produkować dzieci".

      Czy ja śnie?

      Czy ta urzędniczyna tam jeszcze pracuje? Bo jeśli tak, to chcę się obudzić!
    • Gość: zdziwiony Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 10:31
      Mamusia dziecka nie nakarmi, ale na papierosy ma pieniadze. Przeciez tam
      sprzed urzedu, to wali dym od spalanego tytoniu, ze na zdjeciach satelitarnych
      widac.
    • Gość: STRAZNIK Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 10:38
      Od Szymanowskiego jest zakaz parkowania, a tam non stop, jakies BMW, Audi,
      Golfy parkuja z tatusiami, co to swoje samotne mamusie po zasilek wysylaja.

      • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 11:37
        chodzę tam często z psem na spacer. teksty jakie się tam słyszy powalają z nóg.
        tam to dopiero jest "komunistyczna mentalność". należy się bo tak.
        • Gość: Cros1 Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.06.04, 13:07
          Czytająć Twoje wypowiedzi odnośnie przedmiotowego tematu dochodze do
          wniosku,że jesteś zerem.Walnij sobie Red Bulla to moze się ta Twoja
          muzgownica zregeneruje albo jeszcze bardziej zlasuje.Przesylam Tobie w
          załączeniu paczke cerowanych prezerwatych to może też będziesz miala
          z kazdym inne dziecko.Jak mozna pisać tylko o skrajnych przypadakach,
          wiecej obiektywizmu.Tym kobietom niezależnie z jakich powodów doszły
          do takiego statusu należy współczuć,a nie wyciągać skrajne przypadki.
          Ponizej podaje adres strony gdzie przekonasz się,że gminny z wiekszą
          ilością wnioskow uporały się 10 dni temu.Wniosek-widocznie w tamtych gminnach
          pracują urzędnicy z powołaniem.
          www.ops.pl/forum.php?page=0&category=8
          Zycze na przyszłóść większego rozsądku w wyrażaniu swoich opini.
          • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 13:12
            dlaczego mam mieć inną opinie? Byłam w WUP i widzialam ogłoszenia o pracy
            której nikt nie chce (kraj - sezon nad morzem, zagranica - RÓŻNE). skrajne
            przypadki to takie w których dziecko jest chore, bądź dzieci są pół sierotami.
            cały czas czytam o komunistach i ich mentalności. a to jak nazwiesz?
            PS są takie miasta, które jeszcze nie zaczęły wypłacać. w czym dzieło?
            • Gość: Cros1 Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.06.04, 16:54
              Czy chociaż dołożyłaś odrobine trudu aby sprawdzić czy te oferty
              pracy są aktualne i za ile.Jak Ty sobie wyobrazasz prace sezonowa
              nad morzem matki choćby z jednym dzieckiem za 700 zł m-cznie,gdzie
              wynajecie kwatery kosztuje w okresie sezonu minimum 400 zł.Wychodzi
              na to że miała by dopłacić do tego interesu.Prawdopodobnie też nie
              jest Tobie wiadomo,że w około 60 % ci właściciele-dresiarze nie
              wyplacają pieniedzy za prace nawet na czarno.Dlatego Tobie też odpowia-
              dam,że nie masz bladego pojęcia o tym co piszesz i tak jak osobie
              "ja' mówie,że jesteś despotyczna.
          • Gość: <>,. Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 217.96.51.* 15.06.04, 13:14
            Cros1 .... jestes zdrowo walniety .... durny i naiwny ...
            • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 13:32
              ja zgadzam się z tym, że są ludzie nieporadni życiowo czy też tacy którzy
              stracili pracę i teraz nie mają za co utrzymać swoich rodzin. ale czasy w
              któych państwo brało na siebie utrzymanie całych rodzin już minęły. teraz
              trzeba wykrzesać coś z siebie. argumenty o dzieciach jest nizbyt trafiona bo
              MOPR może płacić za przedszkole.
          • Gość: Ja Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 212.14.17.* 15.06.04, 13:41
            Jak współczuć samotnej matce, która najpierw walczyła,by ojciec nie miał
            kontaktu z dzieckiem. Do psychiatry biegała, bo dziecko źle reaguje na widok
            tatusia. Minęło trochę czasu i co? Chodzi i się użala, że chyba pójdzie z
            dzieckiem do psychiatry, bo ono tęskni za tatusiem. Część samotnych matek
            uczyniła sobie z dzieci dymną zasłonę przed rozsądkiem i odpowiedzialnością. Te
            dzieci cierpią bardziej niż samotne zwierzęta. Lepiej wydać część pieniędzy na
            specjalne kursy dla wielu samotnych matek. Nie wiem czy dorosłe osoby można
            uczyć odpowiedzialności i zaradności, skoro nie wyssały tego z mlekiem matki,
            ale trzeba się starać. Na mnie też się obraziła samotna,niepracująca, z
            odchowanymi dziećmi matka, gdy przestałam ją wspierać finansowo (ciągle jej
            brakuje na wszystko, a szczególnie na papierosy)i zaproponowałam sprzątanie.
            • piotr33k2 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 14:46
              póki co polska to nie szwecja i trzeba mysleć bardziej odpowiedzialnie za swoje
              dzieci a bardziej za przyszłe dzieci,zgadzam się więc z wiekszością
              zabierających tu głos forumowiczek że duża grupa tych matek zrobiła sobie z
              tych zasiłków "sposób na zycie" ,nie przeczy to jednak że urzednicza machina
              jak zwykle jest mało sprawna i za bardzo drobiazgowa .
              • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 14:54
                myślę, że bardziej ta ustawowa. widziałam wnioski i załączniki. ten kto to
                wymyślił musiał praktykować gdzieś przy UE. takie same duperele.
              • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 14:55
                Troszke was nie rozumiem czy jesli rodzina przecietnie ma dwoje dzieci to
                zrobiła sobie je by miec pieniadze na hulaszcze zycie .Zasiłek rodzinny z czego
                mi wiadomo wynosi 42 zł i za ta sume naprawde mozna zyc po krolewsku.
                • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 14:58
                  rodzina o jest: 2+1, 2+ 2, 2+ 3.........
                  1 +7 i więcej w dzisiejszych czasach to jest już gruba przesada.
                  • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 15:03
                    Wiem ze sa tak liczne rodziny ale wydaje mi sie ze jest w polsce rodzin własnie
                    z dwujka lub trujka dzieci a oni tez czekaja na zasiłki , a wy piszecie tak
                    jakby pujscie po zasiłek rodzinny było jakims przestepstwem i jałmuzna.
                    • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 16:20
                      Zasiłki są dla rodzin o dochodzie poniżej 500 na osobę. Dla normalnych rodzin
                      taki dochód ogranicza dostępność do zasiłków. Co innego "SAMOTNE".
                      Przypominam, że wszystkie zasiłki są płacone z NASZYCH pieniędzy, więc mam
                      prawo się oburzać,że na kogoś pracuję.Moje dzieci muszą bywać bez mamusi.
                      • Gość: biena Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.elgrom.eu.org / 81.210.69.* 15.06.04, 16:54
                        Likwidacja funduszu jest uzasadniana niezdolnością Państwa do
                        egzekucji własnych wyroków sądowych!
                        To jest w tej całej sprawie szczególnie oburzające.
                        Przedstawiciel Państwa (Banach)publicznie oświadcza, iż Państwo w
                        imieniu, którego przemawia, nie jest zdolne do wywiązywania się z
                        najbardziej elementarnych obowiązków.
                        Musicie Państwo wiedzieć, że postępowanie egzekucyjne jest
                        najsłabszym ogniwem całego systemu wymiaru sprawiedliwości.
                        Matka, która uzyskała wyrok i chce go wyegzekwować, idzie z nim
                        do Państwa, czyli do komornika, który jak ma konto do zajęcia,
                        to je zajmuje - jak nie - to nie zajmuje, i na tym jego aktywność
                        się kończy.
                        Aby było wszystko jasne - z egzekucją wyroków sądowych nie mogą
                        sobie poradzić adwokaci a co dopiero samotne, często udręczone do
                        granic wytrzymałości, bezrobotne kobiety. Wymaganie od nich
                        "zwiększonej presji" na komorników jest zwykłą, urzędniczą,
                        bezdusznością. Świadczy albo o złej woli albo o kompletnym braku
                        orientacji .Wywierania presji na komorników nie jest zadaniem
                        matek tylko RP.
                        Intencją powołania takiego funduszu była pomoc dla dzieci(choć
                        nie tylko dzieci mogą mieć zasądzone alimenty), które nie
                        uzyskały należnych im świadczeń od własnych rodziców.
                        Czy my jako podatnicy za to płacimy?
                        Oczywiście - tak samo jak za niewypłacalne kopalnie, huty i
                        elektrownie. Tak samo jak za składki rolnicze i dopłaty do PKP, i
                        TVP(abonament). Jeżeli pozwolimy, aby świadczenia z funduszu
                        przekształciły się w świadczenie z opieki społecznej to dajemy
                        kolejnym rządom wolną rękę do dowolnego ustalania kryteriów
                        uprawniających do takich świadczeń. Teraz będzie to np. 170 zł. a
                        po kolejnej demonstracji górników np. 120 zł.
                        Może jednak akurat w tym wypadku chcemy za to płacić? Może nam
                        nie podobają się iluzoryczne oszczędności na tych, którzy nie
                        mogą zdemolować gmachu Rady Ministrów, z tego prostego powodu, że
                        mają 10, 5 czy 2 lata?
                        Isnieją nadużycia? Jak wszędzie, gdzie istnieją publiczne
                        fundusze. Z tego powodu chcecie karać dzieciaki nie mające nic z
                        tym wspólnego?
                        Czy z faktu, że w RP urzędnicy biorą łapówki należy wywodzić
                        postulat usunięcia ze stanowiska pani Banach i jej
                        współpracowników tylko dlatego, że są urzędnikami? Czy tak trudno zrozumieć
                        proste sprawy????
                      • Gość: biena Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.elgrom.eu.org / 81.210.69.* 15.06.04, 16:56
                        Podam pewien przykład.
                        Ustawodawca powołał do życia także inny fundusz. Jest to Ubezpieczeniowy Fundusz
                        Gwarancyjny. Jego przeznaczeniem jest wypłacanie odszkodowań ofiarom wypadków
                        samochodowych - tam gdzie nie zrobi tego żaden zakład ubezpieczeń (np. kierowca
                        zbiegł albo nie był ubezpieczony od OC). Ciężar tych wypłat ponoszą wszyscy
                        ubezpieczeni kierowcy. Fundusz finansują ubezpieczalnie ze swojej działalności,
                        czyli z naszych składek. Różnica między funduszami jest taka, że UFG nie jest
                        finansowany z budżetu Państwa ale ze składek kierowców czyli wielu milionów
                        obywateli. Państwo nie finansuje funduszu ale nakazuje jego finasowanie.
                        Powstaje pytanie: czy ma do tego prawo?
                        Czy ja mam obowiązek płacić za pijanego czy nieznanego kierowce?
                        Jakim prawem Państwo mnie do tego zmusza, zmuszając mnie do obowiązkowego OC?
                        W obu przypadkach ustawodawca uznał, że względy słuszności przemawiają za tym
                        aby chronić ofiary wypadków i chronić dzieci. Tyle, że teraz z tego drugiego
                        się wycofuje.
                        Trudno jednak byłoby szukać tych, którzy poważnie postulowaliby zniesienie GFU.
                        Po prostu każdy może być ofiarą wypadku - także niewypłacalni tatusie.
                        A przecież jest powszechnie wiadomo o praktyce wyłudzania odszkodowań.
                        Może z tym skończyć i zlikwidować fundusz?
                        • Gość: Cros1 Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.06.04, 17:10
                          Wreszcie rzeczowy post,tylko czy on dotrze do świadomości:dyrgosi.ja i to ja
                          i innym podobnie myslacym.
                          Jeśli to piszą naprawde kobiety to pozostaje im tylko współczuć.Prawdopo-
                          dobnie też się wychował w rodzinach niepełnych lub patologicznych.
                          • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 18:28
                            Gość portalu: Cros1 napisał(a):

                            > Wreszcie rzeczowy post,tylko czy on dotrze do świadomości:dyrgosi.ja i to ja
                            > i innym podobnie myslacym.
                            > Jeśli to piszą naprawde kobiety to pozostaje im tylko współczuć.Prawdopo-
                            > dobnie też się wychował w rodzinach niepełnych lub patologicznych.

                            W przeciwieństwie do Ciebie ja się wychowałam w pełnej, kochającej rodzinie.
                            Sama mam dzieci , pracuję na nie i nigdy nie korzystałam z żadnych zasiłów.
                            Współczuć należy raczej Tobie.
                    • dominkadg Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 16:26
                      marteczka77 napisała:

                      > Wiem ze sa tak liczne rodziny ale wydaje mi sie ze jest w polsce rodzin
                      własnie
                      >
                      > z dwujka lub trujka dzieci a oni tez czekaja na zasiłki , a wy piszecie tak
                      > jakby pujscie po zasiłek rodzinny było jakims przestepstwem i jałmuzna.

                      Przestępstwem nie jest, ale w większości sytuacji te kobiety maja więcej niż
                      trójke dzieci. Jest to masowa produkcja. bo oprócz zasiłku - do opieki i
                      wszedzie gdzie się da w imię biednych dzieci. A kto te dzieci zrobił? Bo same
                      chyba się nie zrobiły. Jeżeli w dzisiejszych czasach taka kobieta zasłania się
                      mnogą ilością dzieci to jest gorsza od zwierzaka. Bo zwierze chociaż kieruje
                      się instynktem a taka kobieta chęcią zachowania stanu: nic nie robię, jestem
                      matką polką i nalezy mi się kasa od państwa na moje dzieci.
                      A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków były przeznaczane pieniądze na takie
                      matki. Bo nawet trudno je nazwać matkami, nie ma się co czarować. Matka mysli o
                      swoim dziecku a nie produkuje je.
            • Gość: Cros1 Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.06.04, 16:39
              Wspmagam co miesiąc kwotowo w wysokości 300 zł miesięcznie 4 osieroconych
              dzieci w w tym jedno dziecko już pelnoletnie.Każde dziecko od innego ojca.
              Nie wypominam,nie żygam i niczego od nich nie oczekuje.Nawet bym nie miał
              sumienia wymagać za tą jałmużne sprzątania mieszkania.Ta pełnoletnia
              dziewczyna po powrocie do domu po 10 godzinach pracy za 800 zł brutto
              w świątek i piątek ma co oprządzać przy pozostałej 3 dzieci.Dlatego śmiem
              wątpić o twojej dobroduszności.Chcesz coś za coś.Jesteś kobietą despotyczną
              widzącą tylko czubek własnego nosa.
              -
              • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 16:50
                Jeśli ktoś chce dobrowolnie wspierać takie rodziny nie mam nic
                przeciw.Przedstawiona sytuacja jest skrajna i nijak się ma do kobiet ktorym się
                nie chce pracować i jeszcze dorabiają sobie martylologię do posiadania dzieci.
                • Gość: Cros1 Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.06.04, 17:04
                  jesteś istotą ograniczoną i na dodatek beznadzieją
                  • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 17:11
                    Gość portalu: Cros1 napisał(a):

                    > jesteś istotą ograniczoną i na dodatek beznadzieją

                    Bardzo wnikliwa i dogłębna diagnoza.
                • piotr33k2 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 17:09
                  każdy przypadek jest inny jednak zasiłek nie może być (z chociażby przyczyn
                  ekonomicznych państwa) podstawą materialnej egzystencji tych kobiet bo nas na
                  to nie stać ,po drugie wybaczcie ale analfabetyzm w edukacji seksualnej czy
                  antykoncepcji nie może byc żadnym wytłumaczeniem dla nieodpowiedzialnosci
                  rodziców ,dlatego jak ktoś za przeproszeniem narobi dzieci a potem nie umie czy
                  nie chce z lenistwa zapewnic im w miare godnych warunków do rozwoju i tylko
                  liczy na pomoc państwa w myśl zasady "bo mi się należy" powinien liczyć się z
                  tym że te biedne dzieci dostaną nowe rodziny zastepcze .
                  • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 17:15
                    piotr33k2 napisał:

                    > każdy przypadek jest inny jednak zasiłek nie może być (z chociażby przyczyn
                    > ekonomicznych państwa) podstawą materialnej egzystencji tych kobiet bo nas
                    na
                    > to nie stać ,po drugie wybaczcie ale analfabetyzm w edukacji seksualnej czy
                    > antykoncepcji nie może byc żadnym wytłumaczeniem dla nieodpowiedzialnosci
                    > rodziców ,dlatego jak ktoś za przeproszeniem narobi dzieci a potem nie umie
                    czy
                    >
                    > nie chce z lenistwa zapewnic im w miare godnych warunków do rozwoju i tylko
                    > liczy na pomoc państwa w myśl zasady "bo mi się należy" powinien liczyć się
                    z
                    > tym że te biedne dzieci dostaną nowe rodziny zastepcze .

                    Mało mam okazji zgadzać się z Piotrem, ale teraz mówisz sensownie. Jako kobieta
                    też chciałabym mieć pięcioro dzieci, to takie słodkie. Potrafię jednak wyrzec
                    się swojego egoizmu z miłośći do dzieci.
                    • piotr33k2 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 17:33
                      ja zawsze mówię sensownie może nie każdy sie z tym zgadza ale zarzucanie mi
                      bezsensownego mówienia jest nie na miejscu!, a tak wogóle to ja wcale nie
                      zauważyłem abym miał "zawsze"inne zdanie od twojego, tak samo się to odnosi do
                      kol "ja aśki" za wyjątkiem oczywiście opcji politycznych bo to całkiem inna
                      para kaloszy.
                      • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 17:38
                        piotr33k2 napisał:

                        > ja zawsze mówię sensownie może nie każdy sie z tym zgadza ale zarzucanie mi
                        > bezsensownego mówienia jest nie na miejscu!, a tak wogóle to ja wcale nie
                        > zauważyłem abym miał "zawsze"inne zdanie od twojego, tak samo się to odnosi
                        do
                        > kol "ja aśki" za wyjątkiem oczywiście opcji politycznych bo to całkiem inna
                        > para kaloszy.

                        Sorry myślałam, że programowo zawsze jesteś przeciw. Nie śmiałabym zarzucać Ci
                        bezsennsownych wypowiedzi, to już nadinterprepacja.
              • dominkadg Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 17:56
                Co ma despotyzm wspólnego z myśleniem. Ile sam masz dzieci? Co? Nie sztuka
                płodzić, sztuka jest wcześniej pomysleć co dasz takiemu dziecku.
                I nie mówimy tu o sytuacjach gdy jest to wynikem losowym. Mówimy o celowym
                rozmnażaniu. A to jest całkiem co innego, lecz niestety dość nagminne. I jeżeli
                twierdzisz, że coś takiego nie istnieje to jesteś albo ślepy albo obłudny.
                Nie napisałam, że jestem dobroduszna. Więc czep się. Nie robie reklamy jak to
                pomagam, za to Ty nie omieszkałes o tym wspomnieć. Wybudować Ci mały pomniczek
                za wielkoduszność?
      • Gość: Ika Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.elgrom.eu.org / 81.210.69.* 15.06.04, 17:03
        Tak, masz rację. W myśl nowej ustawy samotnymi matkami zostały wszystkie
        kobiety, które żyją w satysfakcjonujących związkach partnerskich i od wielu lat
        wspólnie z ojcem dzieci mieszkają i wychowują je. Do tej pory nigdy nie
        korzystały z żadnych świadczeń, ale teraz?? Jak się zostało samotną matką to
        170 + 42 rodzinne + dodatkowe świadczenia?? A czemu nie? Nikt tego zwracać nie
        musi, nikt nie ma prawa ingerowac w prywatne życie (z kim i jak żyje), na
        kosmetyki czy dodatkowe zabawki lub inne przyjemności prezent od podatników
        zawsze się przyda:)
        • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 17:17
          Nic prostszego, niech to Państwo wreszcie przyzna,że konkubinaty są prawnie
          legalne. Tylko co na to Kościół ?
          • Gość: Żanka Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.mtnet.pl 15.06.04, 20:40
            Mam wrażenie że większość was co pisze to dobrze usytułowane osoby. Nie macie
            pojęcia o życiu, nie każdy ma bogatych rodziców i dobry start w życiu jak wy.
            Nie wszystkie samotne to panie po trzech głębszych. Mam znajomą, Która pracuje
            za 400 zł netto miesięcznie i sama wychowuje dwoje dzieci(czy to aż tak dużo).
            Mąż znalazł sobie młodszą i ma wszystkow nosie. Jeżeli któraś z was umie
            utrzymać się z takich pieniędzy to niech poradzi jak to zrobić, ale trudno wam
            cokolwiek powiedzieć miejąc pełne portfele.
            • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 20:59
              Dygosiu czy jak ci tam dzieki internetowi nie trace czasu na płacenie rachunkow
              i dzieki temu moje dziecko ma kontakt z rowiesnikami chorymi an ta sama
              chorobe.Wiesz za internet płace 40zł a za leki 400zł .Ciesz sie ze masz zdrowe
              dzieci i mozesz pracowac i ciesz sie ze masz te 500zł na osobe .W mijej
              rodzinie na osobe dochod nie moze przekroczyc 685 zł ale pewnie to wiesz i
              wiesz dlaczego.Naprawde nie wiem skad w niekturych tyle nienawisci moge sie
              założyc ze kobiety majace 7 dzieci z checia by sie zamieniło z wami wielkie
              pracujace mamusie i przez 8 godzin wolałoby siedziec za biurkiem niz kombinowac
              i wychowywac 7 dzieci .Wiem ze to nie jest rodzina na te czasy ale nie rozumiem
              po co obrazacie tych ludzi macie jakies kompleksy i musicie sie dowartosciowac?
              A moze czujecie sie lepsze bo macie prace ?A moze po prostu macie wyrzuty
              sumienia ze pracujecie i potem juz nie macie czasu na kontakt z dzieckiem ani
              ochoty na zabawe?
              • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 15.06.04, 21:08
                marteczka77 napisała:

                > Dygosiu czy jak ci tam dzieki internetowi nie trace czasu na płacenie
                rachunkow
                >
                > i dzieki temu moje dziecko ma kontakt z rowiesnikami chorymi an ta sama
                > chorobe.Wiesz za internet płace 40zł a za leki 400zł .Ciesz sie ze masz
                zdrowe
                > dzieci i mozesz pracowac i ciesz sie ze masz te 500zł na osobe .W mijej
                > rodzinie na osobe dochod nie moze przekroczyc 685 zł ale pewnie to wiesz i
                > wiesz dlaczego.Naprawde nie wiem skad w niekturych tyle nienawisci moge sie
                > założyc ze kobiety majace 7 dzieci z checia by sie zamieniło z wami wielkie
                > pracujace mamusie i przez 8 godzin wolałoby siedziec za biurkiem niz
                kombinowac
                >
                > i wychowywac 7 dzieci .Wiem ze to nie jest rodzina na te czasy ale nie
                rozumiem
                >
                > po co obrazacie tych ludzi macie jakies kompleksy i musicie sie
                dowartosciowac?
                > A moze czujecie sie lepsze bo macie prace ?A moze po prostu macie wyrzuty
                > sumienia ze pracujecie i potem juz nie macie czasu na kontakt z dzieckiem ani
                > ochoty na zabawe?


                Muszę Cię rozczarować, pracuję aby zarabiac na swoje dzieci, dla których też
                mam czas. Nie mam wyrzutów sumienia,bo mnie inni nie utrzymują.
                Nie przekonasz mnie,że powinnam współczuć wszystkim kobietom, które rodzą co
                chwila dzieci, bo to ich sposób na życie, nie pracują ,bo są MATKAMI i należy
                im sie pomoc od nas wszystkich, z moich pieniędzy, które ja wypracowuję zamiast
                siedzieć w domu i oglądać brazylijskie seriale.
    • Gość: 1917 rok Dać każdej po mieszkaniu za 1 złotówkę. otxt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:08
      • sylwia33 Re: Dać każdej po mieszkaniu za 1 złotówkę. otxt 15.06.04, 21:35
        Droga Marteczko szczerze Ci współczuję, że masz chore dziecko. Ale uważam, że
        nie masz racji, nie masz zielonegbo pojęcia o życiu. Nie mam bogatych rodziców
        i krewnych. Komputer wzięłam na raty, mam masę rachunków do zapłacenia. Nie
        narzekam i nie wystaję po zasiłek( szkoda czau) A te panie, które robią tyle
        krzyku są poprostu prymitywne. Znam je z innego położenia. Mają dzieci , ale
        się nimi nie interesują ( nie wszystkie ). Palą papieroski, ale na książki dla
        dzieci to im brakuje. Jedynym ich "obowiązkiem" jest rodzić. Urodzić jest
        prosto, ale wychować to już jest ciężka przeprawa.Pozdrawiam piotra33.
        • Gość: Marian Pażdzioch Re: szkoda tych dzieci IP: *.ksiazat.v.pl 15.06.04, 22:46
          wielka gorycz przemawia,w tym wątku. kazdej wypowiedzi nie można odmówić racji,
          jedno jest pewne. te dzieci kóre nieprosiły się na ten świat, są! żywe, mają
          prawo do opieki, jeżeli matki nie mogą sobie poradzić, trzeba im pomóc! należy
          im pomóc! powtarzam te dzieci już są! i większość jest głodna. natomiast
          urzędnicy mają zajmować się pracą, w tym celu zostali zatrudnieni, mają
          wykonywać swoje obowiązki. jeżeli nie mogą im podołać, lub sa zbyt nerwowi,
          muszą poszukać spokojniejszej pracy.
          • asia.mama.marcelego Re: szkoda tych dzieci 15.06.04, 23:20
            A ja wam napiszę tak! Sama jestem samotną matką i żyję w konkubinacie, ale
            wyobraźcie sobie, że nawet gdybysmy byli małzeństwem to nasz dochód nie
            przekroczyłby 600 zł!!!! Nasz syn urodził sie z wadą wrodzoną i ma orzeczenie o
            niepełnosprawności. Nie siedze w domu dlatego, że jest mi wygodnie i lubię
            oglądać telenowele, ale z PRZYMUSU!!! Nie mam innego wyjscia - żłobek odpada,
            ninia zbyt droga. Bardzo chciałabym aby mój synek był zdrowy, aby nie musiał
            przechodzic kolejnych operacji w szpitalu na Unii i zebyście wy drodzy państwo,
            nie musieli MNIE UTRZYMYWAĆ!!!!! To tragiczne co piszecie. Sama chciałabym
            pójść do pracy, wyjść do ludzi....ale coż...ważniejsze jest dla mnie moje
            kochane dziecko! Nie można mówić, że samotne matki robią sobie dzieci na akord.
            Nasz synek jest bardzo kochany i rozpieszczany chociaż pobieram wszystkie
            możliwe zasiłki, które pochodza od was przecież. Będąc w ciąży nigdy nie
            wypiłam kawy, a nawet napoju gazowanego, gotowałam warzywa na parze, bo
            chciałam mieć zdrowe, silne dziecko. Wyszło jak wyszło, ale to przecież nie
            moja wina - tak trafiło. Więc nie wyrzucajcie nam, że na nas zarabiacie, bo
            wiele z nas bardzo by chciało, a nie może:((((((
            • piotr33k2 Re: szkoda tych dzieci 15.06.04, 23:33
              dlatego mówimy że każdy przypadek jest inny ,nam chodzi o matki zawodowe z
              wyboru których jedynym zajeciem życiowym jest rodzenie dzieci na okrogło a
              potem wołanie głośno i nachalnie do wszystkich wokoło o pomoc.czymś innym jest
              natomiast nawet wielodzietna rodzina skromnie zyjąca ale odpowiedzialnie
              utrzymywana przez oboje lub jedno z rodziców i w chwili jakiejś tragedi
              zyciowej pozostająca bez środków do zycia, a czym innym przypadki przez nas
              potępiane a zareczam cię że tych przypadków wygodnictwa zasiłkowego jest więcej
              jak ci się wydaje.
              • zebra345 Re: szkoda tych dzieci 15.06.04, 23:55
                A my jesteśmy małżeństem, którego nie stac na więcej niż jedno dziecko, a i to
                z wielkim trudem. Bo jeśli chce się być odpowiedzialnym rodzicem, to pomoc
                takiego czy siakiego ustawodawcy, rządu itp nie ma znaczenia. Pewnie ,że fajnie
                byłoby mieć piątkę czy czwórkę. Tyle ,że w życiu by mi nie przyszło do głowy
                żeby szturmować urzędy o kasę dla mojego dziecka. Samotna matka?. Moja żona
                zarabia więcej niż ja i pewnie jako samotna z zasiłkiem miałaby super. Ja
                natomiast dużo jem, ubieram się , mieszkam, korzystam z internetu i też
                kosztuję. Czy mamy się rozwieść,żeby dostać kasę??????
              • Gość: e.beata Re: szkoda tych dzieci IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 00:08
                >>>a czym innym przypadki przez nas potępiane a zareczam cię że tych przypadków
                wygodnictwa zasiłkowego jest więcej jak ci się wydaje.

                Masz jakieś dane Piotr, czy tylko gdybasz?
                Ciekawa jestem czy są jakieś statystyki.

                Widzisz, gdyby chodziło wyłącznie o dorosłych, mój pogląd też byłby inny.
                Dorosły może jeśc chleb z dżemem i ubranie kupować raz na 5 lat.
                Dlaczego żałujecie dzieciom?
                Czy dziecku alkoholików nie należy się pomoc, bo winni są rodzice?!
                Jak matka psychioczna i leniwa, to należy karac dziecko?
                Zawsze w jakiejś grupie znajdą się osoby, które oszukają, wyłudza. ale przecież
                chodzi o pomoc dla tych, którzy pomocy faktycznie potrzebują.
                Wystarczy przecież zeby pomoc społeczna działała porządnie. Rzetelne wywiady
                środowiskowe, pomoc psychologa itp.
                Jeżeli bieda z nędzą przekroczy pewien pułap to matki zaczna oddawac dzieci do
                placówek opiekuńczych. Wtedy będzie nas to o wiele więcej kosztowało niz
                zasiłki.
                • piotr33k2 Re: szkoda tych dzieci 16.06.04, 00:21
                  mi chodzi o to po prostu że zasiłki są jakie są i inne na razie nie bedą bo nas
                  czyli państwo na to po prostu nie stać ,w związku z tym każdy potencjalny
                  rodzic powinien sie dwa razy a nawet pieć razy zastanowić zanim zdecyduje się
                  zostać rodzicem kilkorga dzieci bo inaczej musi liczyc sie z tym że jego dzieci
                  bedzie wychowywać ktoś inny i żadne lamenty nad pokrzywdzeniem przez
                  los ,państwo i swiat nic tu nie pomogą .chodzi również o to ze dużo tych
                  samotnych matek zdaje sobie z tego sprawę a mimo to nie wiedzieć czemu zamiast
                  szukać pracy wolą szukać kolejnych kandydatów na ojców swoich dzieci i jeszcze
                  jedno nikt tu chyba nie jest za likwidacją zasiłków i zrezygnowaniem z pomocy
                  społecznej pod rózną postacią .
                  • Gość: e.beata Re: szkoda tych dzieci IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 00:54
                    W porządku Piotr.
                    Ale co ma do tego zasiłek????

                    Czy ty naprawdę sądzisz, że ludzie obojga płci niw wiedzą jakie są zasiłki w
                    tym państwie, że pomoc społeczna ma niewiele pieniędzy i nie dogodzi wszystkim?
                    Myślisz, że gdyby zasiłki zniesiono, to kobiety by nie rodziły? Że robią to dla
                    tych niewielkich zasiłkow???
                    To naprawdę nie tutaj leży problem.
                    A dzieciom, które są należy pomóc.

                    >>nie wiedzieć czemu zamiast szukać pracy wolą szukać kolejnych kandydatów na
                    ojców swoich dzieci

                    Moze nie szukają ojca przyszłych dzieci, ale jakiejs namiastki ciepła, opieki.
                    Ojca dla dzieci z poprzedniego związku.
                    a szukanie pracy? Uważasz, że te kobiety świadomoie wybierają życie w nedzy
                    zamiast normalnej pracy, oddechu finansowego, oddechu od dzieci?
                    Nie jestem socjologiem ani psychologiem. Ale to wszystko na pewno nie jest tak
                    proste. Moze już je opanował z tych nerwów, zmęczenia marazm, syndrom
                    popegieerowski? Moze szukajac jakiejkolwiek akceptacji wpadły w towarzystwo
                    pijących leserów i trudno się wydostać? Nie wiem czy są jakieś badania dot.
                    samotnych matek? Może czasem idąc do pracy tracą finansowo? Zarobią 600,
                    zapłacą przedszkole i dojazdy i mają mniej niz dostając np. zasiłek 400 zł.
                    Czy matki z dobrym wykształceniem też się tak migają od pracy i żerują na
                    zasiłkach?
                    • Gość: Marian Pażdzioch Re: szkoda tych dzieci IP: *.ksiazat.v.pl 17.06.04, 09:07
                      we wszystkich krajach są dzieci skrzywdzone przez los(ludzi). porzucane przez
                      rodziców, żywe noworodki dopiero co urodzone duszone, lub wyrzucane do
                      śmietników, kiszone w beczkach. to jest dopiero patologia. to są rodzice
                      niezasługujące na to miano.
                      osobiście nie widzę nic złego w tym, że matki walczą o te kilkadziesiąt
                      złotych, które dla średnio zarabiajacego nie stanowią znaczacej kwoty. one w
                      znacznej większości kochają te dzieci, walczą o przertwanie w trudnych dla nich
                      chwilach dla nich te pieniądze są dużym zastrzykiem w ich sytuacji. państwo ma
                      im to zapewnić, więc niech zapewnia. urzędnicy podejmujący się tego zadania
                      biorący nie taką kase, jak te marne"grosze" powinni je wypełnić lub odejść.
                      inaczej brali by wynagrodzenie za to czego nie wykonali, jednocześnie
                      odmawiając ich
                      potrzebyjącym.
                      e.beato massz rację mówiąc;"a dzieciom, ktore są należy pomóc"
    • Gość: e.beata Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 23:56
      Czytam, czytam i oczy robią mi się coraz większe...
      Polskie piekiełko. Sam niekorzystam to innemu też nie pozwole skorzystac.
      Mam wrazenie ze większa czesć osób która się wypowiada nie orientuje się w
      ogóle w problemie.
      Ja rozumiem, że w takiej np. Szwecji, gdzie socjal jest dostateczny, samotna
      matka naprawdę otoczona opieką, może ktoś by się pokusił na samotne
      macierzyństwo ;-). Ale u nas?!!

      >>ale, że nie można traktować posiadania dzieci jako patentu na kasę.

      Rozmawiamy o 170 zł. Nie 1700 zł.

      Też jestem przeciwna wszelkim wyłudzeniom.
      Jednak zasiłki z tego co wiem są żenująco niskie. Na pewno nie pozwalają na
      utrzymanie dziecka i matki. Te wieksze kilkuset złotowe dotyczą wyłącznie
      pierwszych lat życia dziecka.
      I dotycza wyłącznie rodzin biedniejszych. Potem zostaje 170 + rodzinny. No nie
      znajdzie się chyba odwazny, który powie że jest to pomoc dla której warto
      rodzic dzieci. Tym bardziej że w tym kraju, nic nie jest pewne, a zasady
      przyznawania zasiłków zmieniają się dość często. Matki, które chca bazować na
      zasiłkach to ryzykantki.

      Ile z tych kobiet to matki, które celowo, bez opamietania zachodza w ciaże, aby
      samotnie wychowywac gromadkę dzieci? Jak skończy im się wychowawczy, dostaną
      na dziecko 170+40. Faktycznie majątek, dla którego warto zajsć w ciażę i potem
      przez lat kilkanaście wychowywać dzieciaki. Z tego co się orientuje to te 170
      zł dotyczy tylko 4 dzieci, pozostałe nie dostaną nic. Jż. wśród 10 000 znajdzie
      się kilka takich osób, to w przeciwieństwie do was, nie pluję na nie. Ja im
      współczuję, bo są chore. Kobieta która chce wychowywac dziecko, nie mając na to
      środków, pracy jest chora.

      Jestem przeciwna "produkowaniu" dzieci, gdy nie ma na ich utrzymanie srodków.
      Ale te dzieci juz są.
      Rozmawiajmy o profilaktyce. Tutaj jest olbrzymie pole do zaorania, tylko jakos
      takie kamieniste. Wychowanie seksualne u nas leży odłogiem od długiego czasu.
      Dom, szkoła odpowiedzialności nie ucza.
      Wyżywanie się na matce z tą 7 dzieci? Zdajecie sobie sprawę ilo to pracy w
      domu? Taka matka z gazetką nie siądzie. Gdyby poszłam do pracy na przedszkole
      nie zarobi. Gdyby państwo jej przedszkole opłacało, to wyniesie to więcej niz
      zasiłki. Zresztą ile taka matka zarobi? I tak jakąś pomoc by jeszcze miała.
      Ile z tych 10 000 wniosków dotyczy rodzin z 3 i więcej dzieci?
      Ile matek to rozwódki, czyli nie planowały samotnego rodzicielstwa.
      Macie pretensje, że częsć z tych matek nie idzie do pracy.
      Słusznie.
      Ale dlaczego nie pracują?
      Nie chcą zapewnić dzieciom lepszego jedzenia, wakacji, modnych ciuchów??
      Lepszego życia dla siebie??
      Są az tak leniwe?
      Tak im fajnie w biedzie, tak dobrze się martwić jak dożyc do pierwszego?

      >>> ja_aska 15.06.2004 13:12 odpowiedz na list
      Byłam w WUP i widzialam ogłoszenia o pracy której nikt nie chce (kraj - sezon
      nad morzem, zagranica - RÓŻNE)

      asiu zlituj się. Jak sobie wyobrażasz wyjazd do pracy z dzieckiem?????
      Opiekunkę ma z sobą matka zabrac?

      >>>>ja zgadzam się z tym, że są ludzie nieporadni życiowo czy też tacy którzy
      stracili pracę i teraz nie mają za co utrzymać swoich rodzin. ale czasy w
      któych państwo brało na siebie utrzymanie całych rodzin już minęły. teraz
      trzeba wykrzesać coś z siebie. argumenty o dzieciach jest nizbyt trafiona bo
      MOPR może płacić za przedszkole.

      Wiesz asiu, proponuję abys się przeszła do MOPR i pogadała. Bo niewiele wiesz.
      Dowiedz sie jakie trzeba spełnić warunki aby dostac zwrot za przedszkole.
      Porozmawiaj o zapomogach 20 zł miesięcznie.
      Myślisz asiu loicznie, ale nijak się to ma do warunków jakie oferuje państwo i
      do warunków w jakich są ludzie biedni.


      >>>dyrgosia 15.06.2004 16:20 odpowiedz na list
      ja się wychowałam w pełnej, kochającej rodzinie.
      Sama mam dzieci , pracuję na nie i nigdy nie korzystałam z żadnych zasiłów.

      To gratuluję dyrgosiu. Oby to nie uległo zmianie.
      Inni nie mieli tyle szczęścia. Może właśnie im zabrakło pełnej kochającej
      rodziny, która pomogła w wykształceniu i dała siły do działania. Może zabrakło
      im wzorca? Moze zabrakło szczescia w życiu? a dodatkowo do całego bigosu doszły
      dzieci. Nie wiem. Nie rozumiem. zamiast się cieszyc, ze państwo jeszcze ma z
      czego pomagać dzieciom, z tych biedniejszych rodzin, to słysze w tym wątku
      krytykę.
      Albo ja jestem głupia i naiwna, albo faktycznie mamy zalew rodzin
      wielodzietnych a matki które wola 170 zł niz pensję, to nie są przypadki
      odosobnione.
      • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 08:56
        Beata nie dorabiaj ideologii. Mieszkam przy punkcie MOPRu i widzę co się dzieje
        przy otwieraniu go każdego ranka. Nie twierdzę, że patologia jest większością
        ale powoli zaczyna być normą. Nikt nie twierdzi, że pomoc rodzicom chorych
        dzieci jest zła i powinna być zlikwidowana. Wręcz przeciwnie. Dostępność do
        rehabilitacji i pomocy powinna być większa. Jest jednak druga strona "medalu".
        Dla pań które pojawiły się w TV zasiłek jest jedynym źródłem utrzymania. a to
        jest patologia. pomoc dla dzieci alkoholików nie powinna polegać na dawaniu
        gotówki rodzicom. bo w kupno jedzenia raczej nie uwierzę.
        • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 11:23
          Wiecie co te kobiety same sobie tych dzieci nie narobiły a wiadomo ze
          najtanszym sposobem zapobieganie ciazy jest prezerwatywa wiec apeluje do panow
          by ja uzywali a nie potem napadali na kobiety ze w kułko rodza dzieci wiadomo
          ze aborcja jest nielegalna a by ja zrobic trzeba miec kupe kasy a taki pan po
          prostu sobie ulzy i znika wiec wina lezy po bou stronach tak samo tatusiow jak
          i mamus.Dygosia ja tez nie mam bogatych rodzicow wszystkiego co mam
          dorabialismy sie z mezem wspolnie a ty zamiast sie cieszyc ze tak duzo
          zarabiasz bo wypowiadałas sie ze panstwo cie nie utrzymuje wiec musisz
          przekraczac dochod minimum ciesz sie z tego ze nie prosisz sie o 42 zł
          miesiecznie a nie narzekasz ze utrzymujesz nierobow i zycze ci z całego serca
          by twoja sytuacja matrialna z dnia na dzien sie nie pogorszyła i zeby zadna
          tragedia twojej rodziny nie dotkneła.
          • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 11:28
            Marta aby ściągać (próbować) alimenty od tatusiów trzeba wiedzieć kto nim jest.
            a zaufaj mi w wielu wypadkach nie są oni znani. to, że ktoś sobie radzi pomimo
            przeciwności nie jest powodem do wyrzutów ale do docenienia. Ja nie buntuję się
            przeciwko zasiłkom ale przez traktowanie ich przez niektóre panie jako pewnik,
            coś co im się należy bez względu na ich postępowanie. kazy musi walczyć o swój
            i swoich dzieci byt ale nie bez wysiłku ze swojej strony.
            • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 11:37
              Moze i nie wiadomo kim sa panowie ale byli i gdyby oni tez troszke ruszyli
              głowka i załozyli gumke nie mialy by te matki tyle dzieci co jak co ale niweiem
              jakby chcialy dzieci same sobie nie zrobia
              • pia.ed Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 12:07
                W Szwecji kontroluje sie, czy matka nie mieszka z ojcem dzieci.
                Jesli mieszka, to NIE jest traktowana jako samotna matka.

                Poza tym, jesli kobieta wystapilaby o socjal, to bada sie dochod WSZYSTKICH
                mieszkajacych w tym mieszkaniu, a wiec ewentualnego kochanka czy dziecka ktore
                poszlo do pracy, nawet majacego zarobek z pracy wakacyjnej.
                Oczywiscie alimenty, dodatek wychowawczy, inwalidzki, pielegnacyjny,
                mieszkaniowy czy renta LICZY SIE jako dochod.
                • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 12:34
                  U nas tez sie liczy dochod wszystkich domownikow ale masz racje z tym ze jak
                  matka zyje razem z ojcem dzieci nie powinna byc traktowana jako samotna matka
                  tera dopiero sady zaleja wnioski o separacje.Teraz zasiłek pielegnacyjny tez
                  sie wlicza do dochodu
              • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 19:32
                marteczka77 napisała:

                > Moze i nie wiadomo kim sa panowie ale byli i gdyby oni tez troszke ruszyli
                > głowka i załozyli gumke nie mialy by te matki tyle dzieci co jak co ale
                niweiem
                >
                > jakby chcialy dzieci same sobie nie zrobia


                -
                -No właśnie skoro są tatusiowie to niech komornicy w końcu wezmą się do ROBOTY
                i zaczną egzekwować pieniądze od tatusiów. Ciekawe ile mam przestałoby nagle
                być samotne, gdyby komornik zaczął ścigać ojca dziecka.
                "Wśród ludzi jest się także samotnym."
            • Gość: yoanna Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.telan.pl 16.06.04, 12:00
              Sorry ale czy wy nie macie się o co kłócić!!!!! Wiadomo, że są patologie i
              wymuszenia, ale większość matek naprawde tych pieniędzy potrzebuje to chyba
              jesne. Po to się siedzi w domu z dzieckiem zeby miec ten wychowawczy w zamian
              za dokonany wybór. Pewnie, ze część kobiet wyda to na wodkę i papierochy, ale
              naprawde znam wiele matek pobierających zasilek, ktore są bardzo dobrymi
              poiekunkami dla dzieci. Szczerze mowiąc nie znam zadnej ktora by zamrnowała
              państwowe pieniadze(ale one oczywiscie sa). Wniosek: to bylo jest i bedzie,a wy
              tego nie zmienicie. Sporzytkujcie energie na bardziej zajmujace rzeczy, ok. I
              pozwólcie matkom, którym faktycznie należy się zasiłek walczyć o niego i się
              denerwować jego brakiem. Wy nie jestescie od zmian tylko politycy, a oni, jak
              wiadomo powszechnie, nigdy nie dadzą sprawiedliwie.
              • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 12:07
                Joanno masz racje ale nie moge przyznac racji osobie która broni urzednikow nie
                wywiazujacych sie ze swojej pracy no chyba ze broni sama siebie bo tam pracuje
                i zamiast wklepywac dane do komputera serfuje sobie po internecie.
                • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 12:25
                  nie pracuję tam. byłam tam kilkakrotnie iu widziałam co się dzieje. do tego
                  często przechodziłam na spacerze z psem i widziałam sceny dandejskie. denerwuje
                  mnie po prostu jak ktoś nie zważając na wszystkie aspekty sprawy obszczekuje
                  tylko jedną stronę. ciekawi mnie czemu najwięcej agresji w tv okazują te
                  mamusie które nie dopełniły wszystkich obowiązków.
      • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 17.06.04, 20:50
        Gość portalu: e.beata napisał(a):

        !
        >
        > >>ale, że nie można traktować posiadania dzieci jako patentu na kasę.
        >
        > Rozmawiamy o 170 zł. Nie 1700 zł.
        >

        3* 170=510 + 3*42=126 czyli 636 bez podatku, to przy trójce, a przy piątce....

        > Też jestem przeciwna wszelkim wyłudzeniom.
        > Jednak zasiłki z tego co wiem są żenująco niskie. Na pewno nie pozwalają na
        > utrzymanie dziecka i matki. Te wieksze kilkuset złotowe dotyczą wyłącznie
        > pierwszych lat życia dziecka.
        > I dotycza wyłącznie rodzin biedniejszych. Potem zostaje 170 + rodzinny. No
        nie
        > znajdzie się chyba odwazny, który powie że jest to pomoc dla której warto
        > rodzic dzieci. Tym bardziej że w tym kraju, nic nie jest pewne, a zasady
        > przyznawania zasiłków zmieniają się dość często. Matki, które chca bazować na
        > zasiłkach to ryzykantki.
        >
        > Ile z tych kobiet to matki, które celowo, bez opamietania zachodza w ciaże,
        aby
        >
        > samotnie wychowywac gromadkę dzieci? Jak skończy im się wychowawczy, dostaną
        > na dziecko 170+40. Faktycznie majątek, dla którego warto zajsć w ciażę i
        potem
        > przez lat kilkanaście wychowywać dzieciaki. Z tego co się orientuje to te 170
        > zł dotyczy tylko 4 dzieci, pozostałe nie dostaną nic. Jż. wśród 10 000
        znajdzie
        >
        > się kilka takich osób, to w przeciwieństwie do was, nie pluję na nie. Ja im
        > współczuję, bo są chore. Kobieta która chce wychowywac dziecko, nie mając na
        to
        >
        > środków, pracy jest chora.
        >

        > Ale te dzieci juz są.

        Wyżywanie się na matce z tą 7 dzieci? Zdajecie sobie sprawę ilo to pracy w
        > domu? Taka matka z gazetką nie siądzie. Gdyby poszłam do pracy na przedszkole
        > nie zarobi. Gdyby państwo jej przedszkole opłacało, to wyniesie to więcej niz
        > zasiłki. Zresztą ile taka matka zarobi? I tak jakąś pomoc by jeszcze miała.
        > Ile z tych 10 000 wniosków dotyczy rodzin z 3 i więcej dzieci?
        > Ile matek to rozwódki, czyli nie planowały samotnego rodzicielstwa.
        > Macie pretensje, że częsć z tych matek nie idzie do pracy.
        > Słusznie.
        > Ale dlaczego nie pracują?
        > Nie chcą zapewnić dzieciom lepszego jedzenia, wakacji, modnych ciuchów??
        > Lepszego życia dla siebie??
        > Są az tak leniwe?
        > Tak im fajnie w biedzie, tak dobrze się martwić jak dożyc do pierwszego?
        >
        > proponuję abys się przeszła do MOPR i pogadała. Bo niewiele wiesz.
        > Dowiedz sie jakie trzeba spełnić warunki aby dostac zwrot za przedszkole.
        > Porozmawiaj o zapomogach 20 zł miesięcznie.
        >



        >
        > >>>dyrgosia 15.06.2004 16:20 odpowiedz na list
        > ja się wychowałam w pełnej, kochającej rodzinie.
        > Sama mam dzieci , pracuję na nie i nigdy nie korzystałam z żadnych zasiłów.
        >
        > To gratuluję dyrgosiu. Oby to nie uległo zmianie.
        > Inni nie mieli tyle szczęścia. Może właśnie im zabrakło pełnej kochającej
        > rodziny, która pomogła w wykształceniu i dała siły do działania.

        Moja odpowiedz była na konkretny zarzut kierowany pod moim adresem ,że pochodzę
        z patologicznej rodziny.
        Nie wiem dlaczego przypięłaś ją do tych kobiet.


        Może zabrakło
        > im wzorca? Moze zabrakło szczescia w życiu? a dodatkowo do całego bigosu
        doszły
        >
        > dzieci. Nie wiem. Nie rozumiem. zamiast się cieszyc, ze państwo jeszcze ma z
        > czego pomagać dzieciom, z tych biedniejszych rodzin, to słysze w tym wątku
        > krytykę.
        > Albo ja jestem głupia i naiwna, albo faktycznie mamy zalew rodzin
        > wielodzietnych a matki które wola 170 zł niz pensję, to nie są przypadki
        > odosobnione.

        Policzmy jeszcze raz przy piątce dzieci 170+ 42=212 * 5 = 1060
    • Gość: samotny ojciec Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 212.160.165.* 16.06.04, 16:13
      wczoraj samotne mamusie zerzarly swoim dzieciom paczki, ktore byly rozdane dla
      ich dzieci. chyba, zeby nie palic na czczo.
      • dyrgosia Re: Samotne matki żądają zasiłków 16.06.04, 18:05
        Byłam dziś w UM. Kłęby dymu, mamusie palące, w tym wszystkim dzieci bez opieki
        i zainteresowania ze strony matek. Wy tu piszecie o dobru dziecka ? Króra
        kochająca matka tak traktuje swoje dziecko ?
        • Gość: e.beata Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.04, 23:15

          Tak masz rację dyrgosiu.
          I jaki z tego wniosek?
          Wszystkim mniej idealnym matkom odebrac dzieci i umieścić w Domu Dziecka?
          Nie dawac tym matkom zasiłku?
          A co z tymi nieidealnymi które zasiłku nie biorą?
          Czy tak trudno zrozumieć, że większa czesć tych matek zyje w innym świecie?
          Nie są piękne i bogate i nie łażą po necie. Ten świat rządzi się innymi
          zasadami.
          Nie możesz go traktowac jak swojego, porównywać w ten sposób. Tam jest walka o
          przeżycie, nikt nie mysli o kształceniu dzieci. Te samotne matki nie założą
          firmy. Nikt nie da im średniej krajowej.
          Owszem zdarzaja się perełki, jak wszędzie. Matki utrzymywane przez ojca dziecka
          niemęża i pobierajace zasilek jako samotne. Jak daja to bierzemy, pieniadz nie
          smierdzi. Ale tacy ludzie znajdą się zawsze. Ile rent jest wyłudzanych. I co
          zlikwidować renty?
          Nie da się dzielić sprawiedliwie.
          Bo jz. się zgadzamy ze kobieta żyjąca z meżczyzną nie powinna byc traktowana
          jako samotna, to dlaczego traktowac tak matkę, która mieszka u rodziców, a za
          ściana ma 2 majętne siostry?
          Pomocy ma więcej niż inne od mężów ;-)
          Żeby zbliżyc sie do jako takiej sprawiedliwości trzeba byłoby naprawdę
          rzetelnych wywiadów środowiskowych. A Polak i tak potrafi prawo ominąć ;-).
          • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 17.06.04, 07:54
            Beata to jest zasiłek a nie pensja. nie może być jedyny źródem utrzymania.
            • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 17.06.04, 09:21
              Beato ja sie z toba zgadzam .To nie sa juz zasiłki tylko swiadczenia rodzinne
              tak to teraz sie nazywa .Tak samo jak swiadczenie emerytalne .Moze studenta tez
              powinno sie odebrac stypendium jak ich na studia nie stac niech ida kopac
              rowy .Gdzies przeczytałam komentarz odnosnie pani ktora jest obecnie na urlopie
              wychowawczym i pobiera zasiłek pan jej napisał ze zamiast pobierac zasiłek
              mogła odkladac sobie na dziecko skoro je chciała ten pan tez powinien odkładac
              na swoja emeryture bo w wie ze w przyszłosci na nia pojdzie i co bedzie wtedy
              na łasce panstwa bo wiekszosc pieniedzy jakie bedzie dostawał bedzie pochodziła
              z zusu a z tych funduszy beda nedzne grosze .Tylko wtedy moze byc klopot z
              wyplata swiadczen emerytalnych poniewaz mamy coraz mniej dzieci a to one beda
              pracowały w przyszłosci na nasze emerytury tak jak my dzis pracujemy na
              emerytów.
              • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 17.06.04, 09:32
                problem polega na tym, że zarówno świadczenia emerytalne jak i stypendia są
                defakto WYPRACOWANE.
                • marteczka77 Re: Samotne matki żądają zasiłków 17.06.04, 09:45
                  Tak samo jak zasilek wychowawczy i macierzynski nieprawdaz?Stypendia sa
                  wypracowane a niby przez kogo ?
                  • ja_aska Re: Samotne matki żądają zasiłków 17.06.04, 09:50
                    nauka też jest pracą. świadczenia wychowawcze i macierzyńskie też są
                    wypracowane. reszta nie.
                    • Gość: Alicja Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 62.233.217.* 17.06.04, 10:03
                      Wychowywanie dzieci to tez praca .Ja zgadzam sie z tym ze stypendia tez nie sa
                      wypracowane a wielu studentow to cwaniaczki co biora stypendium pracuja a
                      takze pobieraja zasilek dla samotnego rodzica .Jak kogos nie stac na dzieci
                      niech ich nie robi a jak kogos nie stac na studia niech nie studiuje
                      • Gość: e.beata Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 19:51
                        Asiu, odłóż na razie na bok emocje.
                        >>> ja_aska 17.06.2004 07:54 odpowiedz na list
                        Beata to jest zasiłek a nie pensja. nie może być jedyny źródem utrzymania.

                        Też nie jestem super biegła, jz. chodzi o te zasiłki.
                        Ale:
                        - co do porodowych, macierzyńskich, wychowawczych - chyba nikt nie wnosi
                        pretensji.
                        - pielęgnacyjne, to coś ponad setkę. Tyle w biednych rodzinach na chore dzieci
                        możemy dać. To i tak w takim przypadku jałmużna.
                        - rodzinny teraz ok. 40-50 zł. Dla tych o niskich dochodach jest pomocą znaczną.
                        Dobrze że jest próg dochodu i bogaci juz z niego nie korzystają. Z tym, że jak
                        pamiętam to ograniczenie miało się wiązac ze wzrostem zasiłku.
                        - ten 170 zł. To ten zasiłek tak ci leży na sercu???
                        Dla tych którzy otrzymują regularnie alimenty jest niespodzianką, miłą.
                        Dla kobiet którym płacił FA, często jest tylko częścią tego co dostawały.
                        Asiu to 170 zł!! Tylko. Dla tych gdzie dochód nie przekracza 504 zł na osobę.
                        Zazdrościsz tym kobietom? Jż. są po wychowawczych, nie pracują, nie uzyskały
                        prawa do tego 400 złotowego, to dostana 170 + rodzinny. Niewiele ponad 200 zł.
                        I ty twierdzisz, że zasiłek nie powinien być jedynym źródłem utrzymania??
                        Nie życzę tobie, abys musiała utrzymać się za 200 zł z dzieckiem.
                        A jz. matka ma pracę, wystarczy 750 na rękę i dostaje 300 alimentów, to jej się
                        żadne zasiłki już nie należą.
                        Polecam też dzisiejszą GW gdzie jest artykuł o bezrobotnych i dlaczego nie
                        podejmują pracy.
                        Jakoś bardzo mnie żenują twoje wypowiedzi. Wypowiadasz się z pozycji osoby
                        zadowolonej z życia, która uwaza bezrobotnego za nieroba. A wystarczy tylko
                        zejsć z piedestału i wyobrazić sobie co bedzie jak stracisz pracę, nie będzie
                        znajomych którzy załatwią drugą, małe dziecko obok. Czy uniesiesz się wtedy
                        honorem i podziękujesz za zasiłki? Trochę empatii Asiu. Wiemy, ze są też matki
                        nieuczciwe, ale nie można tego przenosić na ogół.


                      • Gość: Marian Pażdzioch Re: dzieci się nie robi! one się rodzą IP: *.ksiazat.v.pl 17.06.04, 20:05
                        wychowywanie dzieci to praca, tak ale dla wychowawców, dla rodziców. to się
                        nazywa rodzina. jeżeli w rodzinie jest miłość i zgoda wtedy dzieci cementują
                        jej więzi. gdy rodzina się rozpada, powstają dramaty i wędrówki niektórych po
                        zasiłki. desperację tych matek widzimy teraz. piszesz jak kogo nie stać na
                        dzieci niech ich nie robi. tymi słowami obrażasz wiele matek ubogich wprawdzie,
                        za to o wielkim sercu z miłością poświęcającą się wychowaniem swoich pociech.
                        mam nadzieję że nie masz dzieci, bo wychowałabyś ich na ignorantów na wzór i
                        podobieństwo swoje.
                        nie obrażaj także studentów. wielu znich cięzko pracuje, a zresztą co ty możesz
                        wiedzieć o pracy i studiowaniu zarazem.
    • Gość: POqta Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 20:10
      Czy słyszeliście w kronice że komisja zdrowia wezwała Jurczyka do
      natychmatowego przybycia do miasta i powołania sztabu antykryzysowaego bo
      burdel z zasiłkami narasta a sekretarz Roszkowski powiedział że Jurczyk nie
      wybiera się do urzędu. Takich jaj to ja jeszcze nie widziałem. Najlepsze że SLD
      nabrało wody w usta bo ten gniot ustawowy to ich sprawka. A Kochańska za
      wszystkie winy obarcza Nowakową i głosuje za jej odwołaniem bo sama chce się
      wepchnąć na jej stołek. Wszyscy w urzędzie mówią że Kochańska podlizuje się
      Jurczykowi bo chce się pozbyć Nowakowej.

      • Gość: Ewa_D Re: Samotne matki żądają zasiłków IP: 213.155.191.* 19.06.04, 10:04
        Gość: mirek 15.06.2004 18:14
        Calkowicie sie z Toba zgadzam...
    • Gość: H56 Czasy komuny się skończyły IP: *.comnet.krakow.pl 17.06.04, 20:24
      państwo nie powinno dawać z urzędu wszystkim kto tylko ma dziecko.
      • Gość: Marian Pażdzioch Re: Czasy komuny się skończyły IP: *.ksiazat.v.pl 18.06.04, 08:01
        za kilka lat się okaże czy nie powinno dawać więcej. tylko czy będzie jeszcze
        komu dawać? popatrz na statystyki urodzeń.
        • ja_aska Re: Czasy komuny się skończyły 18.06.04, 08:12
          beata akurat nic nie wiesz o mojej sytuacji. przez kilka lat byłam bezrobotna i
          nie miałam problemu z pracowanie fizycznie np na zmywaniu garów w knajpie. nie
          to oceniam. zasiłek ten wynosi 170 zł. i ujest jednym z wielu który można
          uzyskać. nie przekonuje mnie argument, że dzieci głodują z tylko z tego powodu,
          że tego akurat zasiłku nie ma. nie przekonuje mnie argument o nie zapłacfonych
          świadczeniach, bo można wystąpić o dodatek mieszkaniey (zasiłek celowy) i
          większość z tych osób ma go przyznany. wiem, że większość z tych kobiet (osób)
          to osoby nieporadne i potrzebujące pomocy ale jest też spora grupa takich któe
          nie są i nie były w złej sytuacji. każdy tutaj jest oburzony i pełen
          współczucia. to dobrze. ale ja (niestety) widzę też brak chęci zmany, wyjścia z
          impasu i chęci zapewnienia rodzinie (dzieciom) lepszego życia.
          • marteczka77 Re: Czasy komuny się skończyły 18.06.04, 09:05
            Pazdziochu ja tylko przytoczylam wczesniejszy to n tej dyskusji gdzie padło
            stwierdzenie ze robia jedno za drudim i ze jak kogos nie stac to nie poinien
            robic sobie dzieci.Przykro mi czytac jak załuja samotnym matka tych 170 zł +
            42zł miesiecznie i twierdza ze maja z tego pensje przeciez to nawet nie starczy
            na czynsz i nie mowiac juz o pozostalych swiadczeniach i wydatkach na
            dzieci.Dlatego tez przytoczylam przykład studentow ja im nie zaluje pieniedzy
            ale skoro tak niektórzy sie opieraja by z ich kieszeni szlo na dzieci to ja
            moge sie opierac by z mojej kieszeni nie szlo na stypendia .Wierz mi ze
            osobiscie znam paru studentow cwaniaczkow i nie byłam nigdy przeciwna temu ze
            mino ze pracuja pobieraja jeszcze stypendia ale jak niektorzy chca pozbawic
            matki pieniedzy na dzieci to badzmy sprawiedliwi i zabierzmy wszystkim by nie
            było zadnych zasiłkow zadnych dotacji i tym podobnych a wtedy nie bedzie
            kłotni.Mylisz sie ja jednoczesnie studiowalam pracowałam i wychowywalam dziecko
            ktore ma teraz 9 lat jest wychowana dobrze umie sie dzielic z innymi nie osadza
            ludzi po zawartosci portwela i nie stroni od dziewczynek ktore wychowuja sie w
            patologicznej rodzinie i wlasnie dzieki takiej postawie jej ijej kolezanek
            zostala odebrano niedawno dwojka dziewczynek ktora była bita przez swoich
            rodzicow alkocholikow i pijakow
            • ja_aska Re: Czasy komuny się skończyły 18.06.04, 09:13
              Nikomu niczego ja nie żałuję. uważam, że pomoc powinna trafić do potrzebujących
              a nie do cwanych.
              • dyrgosia Re: Czasy komuny się skończyły 18.06.04, 17:28
                ja_aska napisała:

                > Nikomu niczego ja nie żałuję. uważam, że pomoc powinna trafić do
                potrzebujących
                >
                > a nie do cwanych.

                Jak zwykle się zgadzamy.
                • Gość: e.beata Asiu.. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 23:22
                  >>>przez kilka lat byłam bezrobotna i nie miałam problemu z pracowanie
                  fizycznie np na zmywaniu garów w knajpie.

                  Wiesz ja też różne rzeczy w życiu robiłam ;-).
                  Czy gdy zmywałaś te gary miałaś dziecko? Gdzie wtedy było, bo raczej nie przy
                  tobie? Z opiekunką, w przedszkolu? Ile zostawało tobie na czysto z tej pracy,
                  przy garach dużo się nie zarobi.

                  >>>zasiłek ten wynosi 170 zł. i ujest jednym z wielu który można
                  uzyskać. nie przekonuje mnie argument, że dzieci głodują z tylko z tego powodu,
                  że tego akurat zasiłku nie ma.

                  Masz prawo nie rozumieć.
                  Proponuję abys po prostu z takimi matkami porozmawiała.
                  Wystarczy, ze matka nie ma pracy, dostawała 40 + np. 200 alimentów na dziecko z
                  FA, sama utrzymwała się z ...??? dorabianie na czarno? pomoc rodziny? i teraz
                  została pozbawiona tych pieniedzy na dziecko.
                  Nie dosć, że 60% dzieci traci po likwidacji FA (alimenty były wyższe niż
                  zasiłek) to pieniedzy tych od 2 miesięcy nie ma.
                  Razem z dzieckiem trudno wyżyć za to co wczesniej miała tylko na siebie.
                  Załóżmy ze wystarczy na 1/2 miesiąca, a niechby i do 20. Co dalej?

                  >>nie przekonuje mnie argument o nie zapłacfonych
                  świadczeniach, bo można wystąpić o dodatek mieszkaniey (zasiłek celowy) i
                  większość z tych osób ma go przyznany.

                  Asiu, dod. mieszkaniowy nie pokrywa w 100% czynszu ani kosztów energii elektr.
                  czy gazu.
                  Mówisz, że nie wierzysz iż te dzieci głodują. Ja myślę że przed afera z
                  zasiłkami i tak luksusu nie miały. Myślę, że czesć to te dzieci, który jedyny
                  ciepły posiłek jedzą w szkole, mają robione kanapki w świetlicach
                  środowiskowych. Ja im zasiłków nie żałuję. Nawet gdy nmatka siedzi na tyłku i
                  nie wykazuje inicjatywy. Bo nie od tego jest ustawa o zasiłkach. Tą matką
                  powinna się zająć opieka spoleczna, ale nie dając wyłącznie zapomogi, lecz
                  wsparcie psychiczne.

                  >>>wiem, że większość z tych kobiet (osób) to osoby nieporadne i potrzebujące
                  pomocy ale jest też spora grupa takich któe nie są i nie były w złej sytuacji.

                  Osoby które nie są w złej sytuacji nie mają prawa do zasiłków. 504 na osobę!!!
                  Dochody BRUTTO!!! i ty mówisz, że nie są w złej sytuacji??!

    • Gość: Ewa_D Samotne matki żądają zasiłków IP: 213.155.191.* 19.06.04, 09:42
      To jest nie do pomyslenia, aby tak bylo naprawde w kraju, ktory sie ma
      za "cywilizowany" i jeszcze do tego "unijny"... Opamietaj sie, Polsko!...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka