Dodaj do ulubionych

Zasiłki w UM

IP: *.bazapartner.pl 15.06.04, 11:56
To żenujące. Jak się bierze zadania na siebie, to należałoby się przygotować,
a odnoszę wrażenie, że urzędnicy tak się odzwyczaili od pracy, że chyba o tym
zapomnieli.
Ciekawe kogo rzucą na pożarcie...
I komu zlecą te zasiłki, skoro sami nie potrafią...
P.S
Z tego co wiem to już w lutym proszono UM o przygotowanie sprawy, a oni
przygotowali jedynie wysokie pensje dla obługi tych zasiłków...
Chyba dlatego, że super kadre jak widać znaleźli...
Obserwuj wątek
    • ja_aska Re: Zasiłki w UM 15.06.04, 11:59
      co ty gadasz? przecież dopiero w kwietniu (pod koniec) powstał referat a
      program do zasiłkow dano w połowie maja. oglądaj TV to będziesz wiedział a nie
      spekulował.
      • Gość: LEszek Re: Zasiłki w UM IP: *.bazapartner.pl 15.06.04, 12:05
        Aśka, podania leżały juz pod koniec marca... Nie podchodź mnie... Takie
        wiadomości to wiesz a'la Wyborcza. To po prostu nieprawda co piszesz.
        • ja_aska Re: Zasiłki w UM 15.06.04, 12:53
          guzik prawda. zaczęto zbierać WNIOSKI dopiero w kwietniu. wcześniej nie było
          nawet wzorów. pokazały się w drugiej połowie.
          • Gość: Leszek Re: Zasiłki w UM IP: *.bazapartner.pl 15.06.04, 13:44
            Udowadnianie sobie racji, mogłoby byc nie na rękę pewnym osobom, więc ja dalej
            nie wchodzę, bo jestem altruistą.
            Nie chodzi o wzory wniosków. Ważne jest to kiedy było zaklepane, że to już na
            pewno weźmie UM...
            Lubisz się kłócić... :) Temperamencik czy "truth lover" z Ciebie? :)
            • ja_aska Re: Zasiłki w UM 15.06.04, 13:49
              i temperament i zwolenniczka prawdy.
              niestety w tym momencie ministerstwo pracy i sprawa społ dało ciała bo wzorów
              wniosków nawet na koniec kwietnia "ze świecą" można było szukać. nie mieli
              wytycznych.
              • Gość: Leszek Re: Zasiłki w UM IP: *.bazapartner.pl 15.06.04, 14:06
                Rozumiem, ale teczki pozakladać ludziom i wklepać ich do komputerów, to można
                było trochę wcześniej.... a tak to po nocach trzeba pracować - i premię
                wziąć ??? ;)
                Ciekawe kiedy następni pkrzywdzeni zjawią się w UM i ile ich bedzie? 100? w
                piatek?
                • ja_aska Re: Zasiłki w UM 15.06.04, 14:44
                  jakie teczki? przecież to są wnioski (druki) a potem to się wklepuje w program.
                  a program z ministerstwa dali w maju. wniosków jest 10.000. każdy wniosek to 6
                  stron (przy jednym dziecku) formatu A4 + załączniki.
                  • Gość: e.beata Re: Zasiłki w UM IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.04, 20:54
                    Urzędnicy /wyżsi rangą/ czekali posłusznie na wytyczne, więdząc że tak się
                    skończy??? Bo obliczyć ile mniej więcej wniosków wpłynie raczej nie sztuka.
                    Przewidziec, że będą kolejki i totalny bałagan też.
                    Czy ktokolwiek z szefów, skontaktował się z analogicznymi wydziałami w innych
                    miastach i razem stworzyli grupę nacisku aby w takim razie przesunąc termin
                    działania FA o np. miesiac, dwa, przesunąc wydawanie zasiłków gwarantowanych
                    itp. Ewentualnie postarać się o jakieś pożyczki dla tych osób?
                    Czy tylko czekali, bo problem i tak się w końcu rozwiąze, a ludzie pieniądze
                    dostaną.
                    Skoro brakuje rąk do klepania po klawiaturze, dlaczego nie zatrudni się
                    studentów? Absolwentów, wykształcoych bezrobotnych? A co ze sprzętem i ludzmi,
                    którzy obsługiwali nieistniejący juz FA?
                    Skandalem jest dla mnie, że pozostawiono tyle osób bez należnych środków
                    pienieżnych przez tak długi czas. Jak pracodawca pensji nie da w terminie
                    czekają go kary, a tutaj?
                    • Gość: Leszek Re: Zasiłki w UM IP: *.bazapartner.pl 15.06.04, 23:20
                      Beata dobrze mówisz! Szkoda nawet mówić co święcej. To taka soczewka dzialania
                      naszych władz w ogóle. Sorry polskich władz, nie naszych...
                      • ja_aska Re: Zasiłki w UM 16.06.04, 10:24
                        Przesuwanie skutków ustawy? jaja jakieś!!!!!
                        zatrudniania stażystów, pracowników interwencyjnych jest regulowane ustawowo i
                        płacone przez PUP (a ten nie ma kasy).
                        urzędniy pracujący przy FA są i byli zatrudnieni przez ZUS (nadal). kogo się
                        mieli pytać? w innych miastach jest podobnie - zobaczcie co się dzieje w
                        Lublinie
                        • marteczka77 Re: Zasiłki w UM 16.06.04, 10:53
                          Zadnej informacji kiedy beda decyzje pieniadze nic to jest skandal przedwczoraj
                          nie mozna było sie dodzwonic i nic dowiedzic a wczoraj mieli wyłączone telefony
                          i to sa urzednicy panstwowi nie tchorze niech jak zapowiedział Jurczyk zwolni
                          ich wszystkich skoro ze swojej pracy nie umieja sie wywiazac
                          • ja_aska Re: Zasiłki w UM 16.06.04, 11:00
                            twoja dobroć, wyrozumiałość, brak egoizmu i zrozumienie dla innych jest
                            porażające.
                          • dyrgosia Re: Zasiłki w UM 16.06.04, 18:19
                            marteczka77 napisała:

                            > Zadnej informacji kiedy beda decyzje pieniadze nic to jest skandal
                            przedwczoraj
                            >
                            > nie mozna było sie dodzwonic i nic dowiedzic a wczoraj mieli wyłączone
                            telefony
                            >
                            > i to sa urzednicy panstwowi nie tchorze niech jak zapowiedział Jurczyk zwolni
                            > ich wszystkich skoro ze swojej pracy nie umieja sie wywiazac


                            no i do kolejki po zasiłki...
                            • marteczka77 Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 09:43
                              Dyrgosiu ja nie biore zasiłku tylko swiadczenie opiekuncze gdyz musiałam
                              zrezygnowac z pracy bo mam niepełnosprawne dziecko .Wiec powiem Ci wprost
                              jestes beszczelna i wszystkich traktujesz jedna miara zycze ci bys w
                              przyszłosci stoczyla sie na samo dno.Pragne Cie jeszcze poinformowac ze jesli
                              moje dziecko bedzie na tyle samodzielne by moglo sie soba zajac natychmiast
                              wracam do pracy dlatego ten czes wykorzystuje tez na to by odchowac drugie
                              dziecko ktoredo oczekuje by w przyszlosci nie musiec korzystac z zasilku
                              macierzynskiego i wychowawczego .Mmam nadzieje ze jak ty bedziesz miała dziecko
                              to nie bedziesz korzystała z żadnych swiadczen .Nie pozdrawiam Cie
                              • ja_aska Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 09:48
                                Bardzoś miła dla adwersarzy. Niestety to ty uważasz, że wszystkie matki są
                                takie jak ty czyli prawdopodobnie: dobre, opiekuńcze, kochające. czyli
                                generalizujesz. twoje życzenia dla innej matki zniechęciły mnie do rozmowy z
                                tobą. mimo wszystko pomyślności dla twojej rodziny.
                                • marteczka77 Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 09:56
                                  Ona takze nie miala prawa mnie obrazac.Wiem jaki potrafia byc inne matki i
                                  nigdzie nie napisalam ze wszystkie sa poiekuncze kochajace ale na pewno przez
                                  czesc z nich przemawia nienawisc do innych choc tak naprawde ich ne znaja i nie
                                  maja prawa traktowac kazdej osoby jak samotnej matki ktora ma siedmioro dzieci
                                  i awanturuje sie w urzedzie po zasiłek.Dydrosiu mnie tam nie bylo ja dla twojej
                                  wiadomosci nie stałam tam w kolejce tylko chcialam dowiedziec sie kiedy zaczna
                                  wypłacac te swiadczenia i nawet jakby powiedzieli ze za dwa tygodnie to o.k nie
                                  robilabym awantur
                                  • dyrgosia Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 15:36
                                    marteczka77 napisała:

                                    > Ona takze nie miala prawa mnie obrazac.Wiem jaki potrafia byc inne matki i
                                    > nigdzie nie napisalam ze wszystkie sa poiekuncze kochajace ale na pewno przez
                                    > czesc z nich przemawia nienawisc do innych choc tak naprawde ich ne znaja i
                                    nie
                                    >
                                    > maja prawa traktowac kazdej osoby jak samotnej matki ktora ma siedmioro
                                    dzieci
                                    > i awanturuje sie w urzedzie po zasiłek.Dydrosiu mnie tam nie bylo ja dla
                                    twojej
                                    >
                                    > wiadomosci nie stałam tam w kolejce tylko chcialam dowiedziec sie kiedy
                                    zaczna
                                    > wypłacac te swiadczenia i nawet jakby powiedzieli ze za dwa tygodnie to o.k
                                    nie
                                    >
                                    > robilabym awantur

                                    Szanowna pani nie mam pojęcia skąd przeswiadczenie,że pisałam o pani. Widocznie
                                    kiedy uderzam w stół ,to nożyce.....
                                    Natomiast pani jad i agresja jest zastanawiająca. Jako matka nikomu nie
                                    życzyłabym chorego dziecka, to tylko świadczy o pani poziomie. Dalsze dyskusje
                                    z TAKĄ osoba uważam za bezcelowe.
                              • dyrgosia Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 15:57
                                marteczka77 napisała:

                                > Dyrgosiu ja nie biore zasiłku tylko swiadczenie opiekuncze gdyz musiałam
                                > zrezygnowac z pracy bo mam niepełnosprawne dziecko .

                                Moje zdanie o zasiłkach dotyczyło kobiet, które chcesz zwalniać z pracy...


                                Wiec powiem Ci wprost

                                > jestes beszczelna i wszystkich traktujesz jedna miara

                                Zdaje się, że mówisz o sobie.

                                zycze ci bys w
                                > przyszłosci stoczyla sie na samo dno.

                                To grozi tylko takim jak ty.

                                Pragne Cie jeszcze poinformowac ze jesli
                                > moje dziecko bedzie na tyle samodzielne by moglo sie soba zajac natychmiast
                                > wracam do pracy

                                no tak Urząd skarbowy poczeka na tak cennego pracownika...


                                dlatego ten czes wykorzystuje tez na to by odchowac drugie
                                > dziecko ktoredo oczekuje by w przyszlosci nie musiec korzystac z zasilku
                                > macierzynskiego i wychowawczego .



                                Mmam nadzieje ze jak ty bedziesz miała dziecko


                                >Msam troje.


                                > to nie bedziesz korzystała z żadnych swiadczen .

                                nigdy nie korzystałam

                                Nie pozdrawiam Cie
                                Oj jak mi przykro, chyba się popłaczę.
                        • Gość: jolka Re: Zasiłki w UM IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 13:08
                          Przestań bronić kolesi z urzędu. Nabałaganili i już. To co się wczoraj działo w
                          urzędzie miasta przechodzi ludzkie pojęcie. W końcu te kobiety upominają się o
                          swoje czyli o pieniądze które im się z urzędu należą jak psu kiełbasa.
                          • ja_aska Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 13:11
                            zgadzam się, ze im się należą.
                            uważam, że nawalił ustawodawca dając zbyt mało czasu.
                            widziałam niektóre mamusie i mam prawo czuć się zazenowana.
                            jak szłam wieczorem z psem na spacer to widziałam co one wyprawiały na
                            korytarzu i w sali (głośno było i wesoło).
                            • dyrgosia Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 15:39
                              ja_aska napisała:

                              > zgadzam się, ze im się należą.
                              > uważam, że nawalił ustawodawca dając zbyt mało czasu.
                              > widziałam niektóre mamusie i mam prawo czuć się zazenowana.
                              > jak szłam wieczorem z psem na spacer to widziałam co one wyprawiały na
                              > korytarzu i w sali (głośno było i wesoło).

                              Siwo od dymu ( na papierosy je stac), dzieci bez opieki i zainteresowania ze
                              strony MAM....Nic dodac nic ująć...
                              • Gość: kama Re: Zasiłki w UM IP: 62.233.217.* 17.06.04, 18:37
                                Mam rodzine w Szwecji tam czy rodzina biedna czy bogata dostaje swiadczenie na
                                dziecko a biedniejszej przyznawane sa dodatki .Wiec nie gadajcie bzdur by
                                skonczyc z dawnym ustrojem bo nie tylko w Polsce sa rozne swiadczenia rodzinne
                                a wydaje mi sie ze wilki sprzeciw maja przeciw zasiłka Ci ktorzy zbyt duzo
                                zarabiaja by je dostac
                                • Gość: e.beata Re: Zasiłki w UM IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 20:40
                                  Magnetyz w powietrzu, czy co, ze wciaz mam cos do ja_aski?
                                  Ja_asiu dlaczego tak stajesz w obronie urzędników?
                                  Ewidentnie WINNYCH bałaganu, dlatego leca główki.
                                  Ministerstwo proponowało pomoc w postaci wspieranego zatrudnienia, niektóre
                                  miasta skorzystały. Nie wiem dlaczego Szczecin nie, ale nie oskarżam, bo nie
                                  wiem na czym ta pomoc polegała.

                                  >>zatrudniania stażystów, pracowników interwencyjnych jest regulowane ustawowo
                                  i płacone przez PUP (a ten nie ma kasy).

                                  Asiu jak się BARDZO CHCE to można. Nie wierzę, że nie było wyjścia i nie dało
                                  rady zatrudnić dodatkowych osób, tym bardziej, że praca skomplikowana nie była
                                  skoro zatrudniono do niej kilkanaście świeżynek. Córkę pana Trzos np. w ramach
                                  prac interwencyjnych ;-).

                                  >>>urzędniy pracujący przy FA są i byli zatrudnieni przez ZUS (nadal).
                                  To nie dało się załatwic z ZUSem aby ich do tej pracy oddelegowano na miesiąć?
                                  Urlop bezpłatny i praca na zlecenie, itp?
                                  Próbowano takiego kroku? Co ZUS odpowiedział? Są pisma?
                                  A wolontariat? Studenci? Moze chcieliby mieć w papierach taką miesięczną
                                  praktykę?

                                  Nie tłumacz tego co jest w Szczecinie tym co się dzieje w innych miastach ;-)))
                                  Tłumaczenie żadne. Tym bardziej że były miasta gdzie jakos sobie poradzono ;-)).
                                • Gość: e.beata Re: Zasiłki w UM IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 20:48
                                  Odwracanie kota ogonem?
                                  Nie wiem, mam jakoś wrazenie ze dyrgosia i ja_aśka zazdroszczą tym mamom
                                  niepracującym, ze siedzą w domu. Nie muszą rano leciec do pracy. Piszą tak
                                  jakby nigdy same z dzieckiem nie siedziały w domu, wiec wydaje im się ze to
                                  sielanka.
                                  A przeciez to nie one, ale te matki właśnie im zazdroszcza. Spokojnego życia,
                                  dobrej pracy. Mężów, zdrowych dzieci. Ładnych ciuchów i wykształcenia.

                                  To ze czasem zdarza się tak, ze zasiłki są jedynym dochodem, to nie wina
                                  wszystkich tych matek, tylko sytuacji w kraju, tego co się dzieje z Pomocą
                                  Społeczną, braku realnych form aktywacji bezrobotnych.
                                  • dyrgosia Re: Zasiłki w UM 17.06.04, 21:07
                                    Gość portalu: e.beata napisał(a):

                                    >
                                    > Nie wiem, mam jakoś wrazenie ze dyrgosia i ja_aśka zazdroszczą tym mamom
                                    > niepracującym, ze siedzą w domu.

                                    Wiem co to wychowanie dzieci, z dwójką siedziałam a domu, prowadziłam dom,
                                    uczyłam się i nie brałam żadnych zasiłków.
                                    Trudno mi zazdrościć cwaniactwa

                                    Nie muszą rano leciec do pracy. Piszą tak
                                    > jakby nigdy same z dzieckiem nie siedziały w domu, wiec wydaje im się ze to
                                    > sielanka.


                                    > A przeciez to nie one, ale te matki właśnie im zazdroszcza. Spokojnego życia,
                                    > dobrej pracy. Mężów, zdrowych dzieci. Ładnych ciuchów i wykształcenia.
                                    >
                                    > To ze czasem zdarza się tak, ze zasiłki są jedynym dochodem, to nie wina
                                    > wszystkich tych matek, tylko sytuacji w kraju, tego co się dzieje z Pomocą
                                    > Społeczną, braku realnych form aktywacji bezrobotnych.

                                    Dalej nie rozumiesz, my " czepiamy" się okreslenia samotne, duża część tych pań
                                    ma swoich panów, a zamiast ich obciążać korzystają z pomocy państwa, bo tak..
    • wesolyromek2004 Troszczyć się o biednych ludzi jak Jurczyk 17.06.04, 21:28
      , a zorganizować tę troskę w sprawne struktury to często są zupełnie inne
      sprawy i inni ludzie powinni to robić.
      • ja_aska Re: Troszczyć się o biednych ludzi jak Jurczyk 18.06.04, 08:17
        beata przestań. dywagacje na temat "wątpiących" co do ich ubrań i szczęściwego
        i bogatego zycia wsadź do lamusa. i rusz tyłek by pójśc i popatrzeć.
        • Gość: kama Re: Troszczyć się o biednych ludzi jak Jurczyk IP: 62.233.217.* 18.06.04, 08:46
          Wczoraj w kronice gdy pokazywali scenki z urzedu zobaczyłam swoja sasiadke i
          zapewniam was ze ona nie jest samotna nie pali nie pije i nie ma komorki ma
          meza krory pracuje i troje dzieci a ze nie przekracza minimalniego dochodu
          nalezy im sie swiadczenie rodzinne .A tym co nie braly bo nie chciały to ich
          sprawa pewnie jakby jej maz zarabial kupe kasy to tez by tam nie stała.W wielu
          krajach swiadczenia rodzinne na dzieci sa bez wzgledu na dochod i dostaja je
          nawet ludzie ktorzy dobrze zaraiaja .Po prostu chyba zazdroscicie tych paru
          groszy bo wam sie nie naleza bo przekraczacie dochod
          • Gość: e.beata dyrgosiu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 22:12
            >>Wiem co to wychowanie dzieci, z dwójką siedziałam a domu, prowadziłam dom,
            uczyłam się i nie brałam żadnych zasiłków. Trudno mi zazdrościć cwaniactwa

            Gratuluję, a możesz powiedziec z czego żyłaś?
            Powietrzem długo się nie da. Miałaś zaskórniaki? Czy tak duże alimenty na
            siebie i dzieci, że starczało na przeżycie?
            Weź tez pod uwagę, że wiele z tych kobiet pracuje. Zarabiają jednak tak mało,
            wystarczy te 600 netto, że zasiłki się należą.
            Nie wiem skad w tobie tyle zawiści. Cwaniactwo? Gdyby te matlki były cwane to
            tak by nie wylądowały.
            To prawda, nie widziały oczy moje tych matek w urzędzie, TV też ostatnio mało
            oglądam. Ile ich jednak tam było? Większość albo pracuje, albo pokornie siedzi
            z dziećmi w domu i nie włóczy ich po urzędach.
            Zgadzam się, ze te wyłudzajace zasiłki, stanowią jakiś problem, wydaje mi się,
            że jednak przesadzasz z jego eskalacją.
            • dyrgosia Re: beatko 18.06.04, 23:16
              Nie przesadzam, a problem znam doskonale, dość długo pracowałam w pomocy
              społecznej, może dlatego mam takie podejście. Nie nazwałabym tego zawiścią ,
              ale masz prawo mieć swoje zdanie.
              • Gość: e.beata gosiu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.04, 00:03
                ja tam nie pracowałam, więc nie wiem jak jest.
                Ale wiem, ż ezasiłki zawsze były niskie.
                Możesz jako fachman, z ręką na sercu stwierdzić, że da sie przeżyć za zasiłek?
                Nie mówię o patologii, alkoholu, ale faktycznie normalne matki wolały siedzieć
                w domu, nie mieć większych pieniędzy niz isć do pracy? Matki dziesięcio,
                nastolatków też nie chciały pracowac? I było to nagminne?
                Jż. tak, to jak już wczesniej pisałam, widocznie głupia i nieświadoma jestem.

                • dyrgosia Re: gosiu 19.06.04, 11:31
                  Nie jesteś głupia, tylko wierzysz ludziom. Też kiedyś taka byłam, przejmowałam
                  się każdą kobietą z dzieckiem , biegałam załatwiałam pracę, a ona mi później
                  mowi, że za 1000 zł. to jej się nie opłaca wychodzić z domu.
                  Pytasz czy się opłaca, kiedyś było więcej, teraz 212 na pierwsze, 226 na
                  kolejne, łatwo policzyć ilość dzieci razy ok. 200 zł., przy piątce 1000 bez
                  podatku....

                  "Wśród ludzi jest się także samotnym."
              • Gość: partyka nie tyka Re: beatko IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.06.04, 17:14
                No i dobrze,że wywalili cie z tej pracy na zbity pysk.Jeteś zawistna.
                Nawet swinie by się z tobą żle czuły.Jęśli ty pracowałaś w opiece to
                się domyślam o kogo chodzi.Szybko sie na tobie poznali.Pracowałaś 4
                miesiące śmierdzący leniu.
                • Gość: partyka nie tyka Re: beatko IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.06.04, 17:19
                  Sorry Beatko ten list z godz 17:1`4 jest adresowany do DYRGOSI
                  • ja_aska Re: beatko 19.06.04, 17:59
                    zasiłek nie ma służyć do przeżycia.
                  • dyrgosia Re: beatko 19.06.04, 21:33
                    Gość portalu: partyka nie tyka napisał(a):

                    > Sorry Beatko ten list z godz 17:1`4 jest adresowany do DYRGOSI

                    Nie wiem kogo miałaś na myśli, ja w pomocy społecznej pracowałam 15 lat i nikt
                    mnie nie wywalił. A te twoje epitety świadczą tylko o Tobie. Nie będę tego
                    komentować.
                    • Gość: partyka nie tyka Re: beatko IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.06.04, 15:37
                      Należysz do tej grupy ludzi,ktorym pluje się w twarz a oni mowią
                      że deszcz pada.Zółć Ciebie trawi i stąd ta Twoja zawzietość.To jednak
                      Ty jesteś tą społeczniczką od siedmiu boleści.
                      • Gość: e.beata gosiu... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.04, 23:13
                        ...wierzę w ludzi, fakt, takie piętno.
                        Ja doszukuję się w ludziach dobra, ty cwaniactwa.
                        Ale gdybyś mi potrafiła LOGICZNIE wytłumaczyć, jak przy pomocy tak WIELKICH
                        pieniędzy można przeżyć?
                        Weź też pod uwagę, że jest to czas stracony dla emerytury.

                        >>Pytasz czy się opłaca, kiedyś było więcej, teraz 212 na pierwsze, 226 na
                        kolejne, łatwo policzyć ilość dzieci razy ok. 200 zł., przy piątce 1000 bez
                        podatku....

                        To ci życzę piątki dzieci i 1000 zł. I wylicz mi proszę jak sobie poradzisz?

                        Chwaliłaś się, że ty sobie sama radziłaś. Nie odpowiedziałaś za co żyłaś?
                        Czy z pensji potrafiłaś utrzymać 3 osoby? Kto tobie pomagał?
                        Nie brałaś zasiłków choć miałaś do nich prawo, czy nie brałaś bo mogłaś się bez
                        nich obyć? a moze nie brałaś bo i tak się nie należały /za wysokie dochody?/.
                        Rodzinnego też nigdy nie brałaś?
                        Ja_aśka też bez zasiłków żyje, ale na podobne pytania nie odpowiedziała.

                        Boicie się, wstydzicie?
                        Jż. byłyście w biedzie i nie korzystałyście z pomocy państwa to powód do dumy.
                        Choć nie wiem... Owszem, można byłoby kupić coś za te pomoc dziecku, ale duma
                        matki nie pozwalała. Czyli dziecko traciło.





                        • dyrgosia Beatko... 21.06.04, 22:14
                          Gość portalu: e.beata napisał(a):

                          > ...wierzę w ludzi, fakt, takie piętno.
                          > Ja doszukuję się w ludziach dobra, ty cwaniactwa.

                          Generalizujesz, nie we wszystkich doszukuję się cwaniactwa. Wiem ile jest
                          prawdziwej biedy.
                          Jednak duża częś rozkrzyczanych kobiet w UM do tej grupy nie należy.
                          Pomagać trzeba, ale pomoc musi trafać do najbardziej potrzebujących.

                          > Ale gdybyś mi potrafiła LOGICZNIE wytłumaczyć, jak przy pomocy tak WIELKICH
                          > pieniędzy można przeżyć?
                          Już w kilku wątkach Ci to tłumaczyłam, nie będę się powtarzać.

                          > Weź też pod uwagę, że jest to czas stracony dla emerytury.

                          >Problem w tym ,że one nie myślą o emeryturz, zostały nauczone, że są na
                          utrzymaniu państwa i uważają, że tak będzie zawsze.

                          > >>Pytasz czy się opłaca, kiedyś było więcej, teraz 212 na pierwsze, 226 n
                          > a
                          > kolejne, łatwo policzyć ilość dzieci razy ok. 200 zł., przy piątce 1000 bez
                          > podatku....
                          >
                          > To ci życzę piątki dzieci i 1000 zł. I wylicz mi proszę jak sobie poradzisz?
                          >
                          Przecież cały czas Ci tłumaczę, że mi chodzi o kobiety ,które mają swoich
                          facetów, a oni swoje dochody...

                          > Chwaliłaś się, że ty sobie sama radziłaś. Nie odpowiedziałaś za co żyłaś?
                          > Czy z pensji potrafiłaś utrzymać 3 osoby? Kto tobie pomagał?

                          Pomagała cała rodzina.

                          > Nie brałaś zasiłków choć miałaś do nich prawo, czy nie brałaś bo mogłaś się
                          bez
                          >
                          > nich obyć? a moze nie brałaś bo i tak się nie należały /za wysokie dochody?/.
                          > Rodzinnego też nigdy nie brałaś?

                          Kiedyś zasiłki nie zależały od dochodu, dostawali je wszyscy.

                          > Ja_aśka też bez zasiłków żyje, ale na podobne pytania nie odpowiedziała.
                          >
                          > Boicie się, wstydzicie?
                          > Jż. byłyście w biedzie i nie korzystałyście z pomocy państwa to powód do dumy.
                          > Choć nie wiem... Owszem, można byłoby kupić coś za te pomoc dziecku, ale duma
                          > matki nie pozwalała. Czyli dziecko traciło.
                          >
                          >To co napisałaś to już całkowity truizm, nie skomentuję tego......
                          >
                          >
                          >
                          • Gość: e.beata Re: Beatko... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 00:44
                            >>>Pomagała cała rodzina.

                            No właśnie ;-) Byla w stanie pomóc.
                            A gdyby nie była?
                            Też byś zasiłków nie brała?


                            >>> Rodzinnego też nigdy nie brałaś?

                            >Kiedyś zasiłki nie zależały od dochodu, dostawali je wszyscy.

                            A gdyby wtedy zalezały od dochodu?
                            Zrezygnowałabyś?
                            • ja_aska Re: Beatko... 22.06.04, 09:26
                              udzielałam korepetycji, sprzątałam, byłam barmanką, kelnerką. nigdy nie brałam
                              zasiłku, wolałam dorabiać, nawet fizycznie.
                              nie oceniam wszystkich tych kobiet jako cwaniaczek czy przekrętów. wiem tylko,
                              że są też inne formy dofinansowania rodzin np przez mopr i tłumaczenie, że na
                              czynsz nie starcza mnie nie przekonuje (są zasiłki mieszkaniowe np)
                              • marteczka77 Re: Beatko... 22.06.04, 10:17
                                Nie prawda ze kiedys zasiłki rodzinne dostawali wszyscy bez wzgledu na
                                dochod .Moi rodzice prowadzili gospodarstwo ogrodnicze czyli prywatny interes i
                                chic miali dwoje dzieci nie nalezal sie zaden rodzinny ani zadna kolonia dla
                                dzieci wiec jak nie wiesz to nie mow wszyscy nie dostawali
                                • Gość: grecki mędrzec Re: Beatko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.06.04, 16:09
                                  Daj sobię spokój z tą Dyrgosią.Roamowa z nią to jak mleko maślane
                                  Ni przypioł ni przyłatał,ni z gruszki nie z pietruszkiKobitce wydaje
                                  się,że pozjadała wszystkie rozumy.Najlepiej jakby wzieła koło i walneła
                                  się by nim w czoło.Ograniczona,widzi tylko własny czubek nosa.
                                  • dyrgosia Re: Beatko... 22.06.04, 18:48
                                    Tak, tak Beatko zbojkotujmy tą fstrętną dyrgosie, ona nie kocha się z
                                    samotnymi...
                                • dyrgosia Re: Beatko... 22.06.04, 18:55
                                  marteczka77 napisała:

                                  > Nie prawda ze kiedys zasiłki rodzinne dostawali wszyscy bez wzgledu na
                                  > dochod .Moi rodzice prowadzili gospodarstwo ogrodnicze czyli prywatny interes
                                  i
                                  >
                                  > chic miali dwoje dzieci nie nalezal sie zaden rodzinny ani zadna kolonia dla
                                  > dzieci wiec jak nie wiesz to nie mow wszyscy nie dostawali

                                  Nie wiem jak było w czasach Twoich rodziców. Kiedy ja miałam małe dzieci
                                  zasiłek rodzinny otrzymywali wszyscy bez względu na dochód w jednakowj kwocie.

                                  Kolonie dla dzieci to chyba z funduszu socjalnego, jeśli Twoi rodzice byli
                                  prywaciarzami to jasne, że im nie przysługiwały te świadczenia.
                                  • Gość: grecki mędrzec Re: Beatko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.06.04, 21:34
                                    Oj Dyrgosia jednak Cię równo powalilo.Jak dać Kalemu to ok jak Kali dać to be.
                                    Masło maślane-maślane masło.Jeszcze za życia postawią Tobie pomnik
                                    przyjaciół dzieci.Wstega będzie ze słomy,krowiej ściółki.
                                  • Gość: e.beata Re: Beatko... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 21:39
                                    e tam... dyrgosiu, nie uważam że dyrgosia jest wstrętna ;-)
                                    Ale myślę, że mało w niej pokory.

                                    A teraz ja_aska:
                                    >>>udzielałam korepetycji, sprzątałam, byłam barmanką, kelnerką. nigdy nie
                                    brałam zasiłku, wolałam dorabiać, nawet fizycznie.
                                    nie oceniam wszystkich tych kobiet jako cwaniaczek czy przekrętów. wiem tylko,
                                    że są też inne formy dofinansowania rodzin np przez mopr i tłumaczenie, że na
                                    czynsz nie starcza mnie nie przekonuje (są zasiłki mieszkaniowe np)

                                    Tak Asiu... przecież te kobiety mogą udzielać korepetycji, że też nie
                                    pomyślałam...
                                    A gdy sprzątałaś i byłaś kelnerką, to dziecko miałaś przy sobie w nosidełku?
                                    Jż. chodzi o pomoc z opieki społecznej, to gdybyś czytała prasę, to
                                    orientowałabyś się, że wygląda ona niespecjalnie. Nie trzeba było sum
                                    uzyskanych z MOPR wpisywać do wniosków o zasiłek???

                                    W ogóle mam chęć zniknąć juz z tych dyskusji, szkoda mi czasu.
                                    Przecież i tak wszyscy się zgadzamy z tym, ze biednym należy pomagac a oszustów
                                    tępić.
                                    Myślę też że akurat te mamy, o których Gosia i asia piszą to w necie nie
                                    biegają, więc i tak o sobie nie poczytają. Zaś te inne czują najprawdopodobniej
                                    niesmak po wypowiedziach dziewczyn. Bo przecież nie o FAKT /są oszustki
                                    wyłudzające zasiłki/ ale o formę przedstawienia problemu chodzi. Zamiast
                                    zastanowienia się jak zlikwidować patologię i wyłudzanie nastąpiło szkalowanie
                                    matek. W formie żenującej. Jakbym polityków słyszała.
                                    Więc dalsza dyskusja juz beze mnie.


                                    • Gość: zbulwersowany Re: Beatko... IP: 5.5R* / *.as2532.sol.superonline.com 22.06.04, 22:38
                                      Masz racje to jakieś stare dewoty i szkoda sobie z durnymi
                                      babami jezyka strzepić.Niewychendożone
                                      • ja_aska Re: Beatko... 23.06.04, 08:57
                                        a mnie ciekawi dlaczego w obronie walczących matek jest takie oburzenie a
                                        w "temacie" pobitej urzędniczki cisza?
                                        • Gość: LEszek Re: Beatko... IP: *.bazapartner.pl 23.06.04, 11:58
                                          bo urzędnicy, mówiąc najogólniej, nie maja w naszym spodlonym-czeństwie dobrej
                                          marki. Poza tym już chyba spec-ekipa od zadań spejcalnych pod wodzą niejakiej
                                          Klimowicz ugasiła ten pożar czy jeszcze nie?
                                          • marteczka77 Re: Beatko... 23.06.04, 15:06
                                            Dygrgosiu przeciez pisałas ze nie brałas zadnych zasiłków na dzieci a teraz
                                            piszesz ze jak twoje dzieci były małe to zasilek brali wszyscy a wiec ty tez?
                                            Moze teraz cie boli ze jak przekraczasz dochod to zasiłku nie dostajesz a inni
                                            dostaja masz o to zal .W innych panstwach tez zasilki na dzieci dostaja wszyscy
                                            ale niestety nasz kraj nie jest tak bogaty by dac wszystkim .Powiem Ci ze
                                            gdybym dobrze zarabiała to nie czepialabym sie ludzi tych co zasilek biora z
                                            tego powodu ze ja nie dostaje i nie dostawali tych zasilkow wszyscy jeszcze ok
                                            10 lat temu moim rodzicom nie nalezał sie rodzinny tylko dlatego ze byli
                                            prywaciarzami nie mieli wielkiej fabryki tylko prowadzilli skromne gospodarstwo
                                            ogrodnicze.
                                            • dyrgosia Re: Beatko... 23.06.04, 20:53
                                              marteczka77 napisała:

                                              > Dygrgosiu przeciez pisałas ze nie brałas zadnych zasiłków na dzieci a teraz
                                              > piszesz ze jak twoje dzieci były małe to zasilek brali wszyscy a wiec ty tez?


                                              wtedy zasiłk rodzinny był wypłacany przy pensji, ja mówię, że nie brałam
                                              żadnych dodatkowych zasiłkow dla samotnych matek , a takie były i to dość
                                              znaczne


                                              > Moze teraz cie boli ze jak przekraczasz dochod to zasiłku nie dostajesz a
                                              inni
                                              > dostaja masz o to zal .

                                              jestem ciekawa czy Ty tak myślisz czy tylko klepiesz aby coś powiedzieć


                                              W innych panstwach tez zasilki na dzieci dostaja wszyscy
                                              >
                                              > ale niestety nasz kraj nie jest tak bogaty by dac wszystkim .

                                              właśnie dlatego czepiam się tych, którzy naginają przepisy i NIE ZAZDROSZCZĘ
                                              IM, bo nie można zazdrościć oszustom

                                              Powiem Ci ze
                                              > gdybym dobrze zarabiała to nie czepialabym sie ludzi tych co zasilek biora z
                                              > tego powodu ze ja nie dostaje i nie dostawali tych zasilkow wszyscy jeszcze
                                              ok
                                              > 10 lat temu moim rodzicom nie nalezał sie rodzinny tylko dlatego ze byli
                                              > prywaciarzami nie mieli wielkiej fabryki tylko prowadzilli skromne
                                              gospodarstwo
                                              >
                                              > ogrodnicze.

                                              to ile Ty masz lat skoro 10 lat temu Twoi rodzice mogliby brać na Ciebie
                                              zasiłek rodzinny...., to było świadczenie do 14 roku życia.....
                                              • ja_aska leszek 24.06.04, 11:18
                                                może i nie mają ale to nie powód do bicia.
                                              • marteczka77 Re: Beatko... 24.06.04, 13:37
                                                dyrgosia napisała:

                                                > marteczka77 napisała:
                                                >
                                                > > Dygrgosiu przeciez pisałas ze nie brałas zadnych zasiłków na dzieci a tera
                                                > z
                                                > > piszesz ze jak twoje dzieci były małe to zasilek brali wszyscy a wiec ty t
                                                > ez?
                                                >
                                                >
                                                > wtedy zasiłk rodzinny był wypłacany przy pensji, ja mówię, że nie brałam
                                                > żadnych dodatkowych zasiłkow dla samotnych matek , a takie były i to dość
                                                > znaczne
                                                >
                                                >
                                                > > Moze teraz cie boli ze jak przekraczasz dochod to zasiłku nie dostajesz a
                                                > inni
                                                > > dostaja masz o to zal .
                                                >
                                                > jestem ciekawa czy Ty tak myślisz czy tylko klepiesz aby coś powiedzieć
                                                >
                                                >
                                                > W innych panstwach tez zasilki na dzieci dostaja wszyscy
                                                > >
                                                > > ale niestety nasz kraj nie jest tak bogaty by dac wszystkim .
                                                >
                                                > właśnie dlatego czepiam się tych, którzy naginają przepisy i NIE ZAZDROSZCZĘ
                                                > IM, bo nie można zazdrościć oszustom
                                                >
                                                > Powiem Ci ze
                                                > > gdybym dobrze zarabiała to nie czepialabym sie ludzi tych co zasilek biora
                                                > z
                                                > > tego powodu ze ja nie dostaje i nie dostawali tych zasilkow wszyscy jeszcz
                                                > e
                                                > ok
                                                > > 10 lat temu moim rodzicom nie nalezał sie rodzinny tylko dlatego ze byli
                                                > > prywaciarzami nie mieli wielkiej fabryki tylko prowadzilli skromne
                                                > gospodarstwo
                                                > >
                                                > > ogrodnicze.
                                                >
                                                > to ile Ty masz lat skoro 10 lat temu Twoi rodzice mogliby brać na Ciebie
                                                > zasiłek rodzinny...., to było świadczenie do 14 roku życia.....
                                                Czy ja gdziekolwiek napisalam ze ten zasilek miał byc na mnie ?Mam o 11 lat
                                                młodszego brata .A o wiek kobiet sie nie pyta.Nie wiedzialas?
                                                • dyrgosia Re: marteczko77... 24.06.04, 19:12
                                                  Kobiet się nie pyta...

                                                  a Twoje 27 lat , to piękny wiek...
                                                  • marteczka77 Re: marteczko77... 28.06.04, 13:05
                                                    Mylisz sie 77 przy moim nicu nie oznacza roku moich urodzin .....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka