tertium-non-datur
10.09.12, 16:58
Masakra... znowu jakieś monstrualne i kosztowne komisje od wydawania lokali... dla artystów...
Zawsze wydawało mi się, że artysta najlepiej pracuje, gdy jest biedny i ma motywację do pracy i polepszania swojej sytuacji... A tu miasto chce pomagać bogatym artystom. Bo przecież czym ten biedniejszy może się pochwalić, skoro wszystkie swoje dzieła sprzedaje za marne grosze na ulicy, nie ma znanego nazwiska i nie stać go na to by lansować się na jakiś wystawach czy wernisażach...
Oczywiście tym sposobem odbiera się mieszkania w najwyższych standardach najbardziej potrzebującym, rodzinom z ciężko chorymi dziećmi, chorym na stwardnienie rozsiane itp. Zawsze wmawia się im, że nie ma dla was lepszych niezagrzybianych i nieprzeciekających mieszkań. Powinniście się w ogóle cieszyć, że macie gdzie mieszkać. A dla artystów nagle mieszkania się znalazły! Co za chore państwo...