lehoo 17.11.12, 10:40 Mogli go kolesie wywieźć np na dworzec w Szczecinie i tam zostawić. Stary to kawał: wziąć na pakę drzemiącego przy rowie rowerzystę, podwieźć ze 100 km i znowu do przydrożnego rowu położyć razem z rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalebas Bumerang 22.12.12, 10:43 Ja jak się za dużo napiję to też nie zawsze wiem jak się znalazłem w domu. Mylę, że to się dzieje na zasadzie bumerangu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zaginął i odnalazł się, ale nie wie, jak spod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.12, 11:15 Opowiadał mi ktoś, kto walczył w Algerii, że czasem jadącego o świcie na ośle na rynek i twardo śpiącego Araba, po cichu zawracali mu osła w kierunku domu. A osioł szedł znaną drogą dalej... Odpowiedz Link Zgłoś