Dodaj do ulubionych

promy a PKP

IP: 10.129.128.* / *.acn.pl 21.08.01, 00:28
Kilka dni temu przypłynąłem promem z Bornholmu do Świnoujścia. Prom przybił o
22.30 - na stacji PKP byłem przed 23cią (razem ze spora grupą turystów z
plecakami, także cudzoziemców). I tam kompletne zaskoczenie: ŻADNEGO !
dosłownie żadnego połączenia DO NIKĄD aż do godziny 3.30 (czy coś koło tego !)
a pierwszy pośpieszny o 4tej rano do Kielc. Kompletna katastrofa i
bezmyślność ! Do tego opryskliwa i niekompetentna kasjerka, która nie dość że
nie potrafiła i najwyraźniej nie chciała udzielać żadnych informacji
(powiedziała, że od tego jest specjalne stanowisko, czynne do 19tej !) to w
końcu sprzedała mi bilet do Warszawy w taki sposób,że musiałem za niego
dwukrotnie dopłacać...
Czy w PKP nic nie wiedzą o terminalu promowym w Świnoujściu i o rozkładzie
jazdy promów ?! Czy armatorzy promowi nie sa zainteresowani tym, żeby ich
pasażerowie mogli do tych promów jakoś dojechać albo wydostać się z portu ?!
czy to jest sytuacja nowa czy zawsze tak było ? (korzystałem z takiego
połączenia po raz pierwszy)
Grzegorz
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka