Dodaj do ulubionych

Okradzione na regatach jachty to wstyd na honorze.

16.08.13, 08:53
Okradzione na regatach jachty to wstyd na honorze. LIST kapitana

szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,14446911,Okradzione_na_regatach_jachty_to_wstyd_na_honorze_.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd na hon IP: 195.124.114.* 16.08.13, 10:48
      Za ochronę podczas regat odpowiadały Międzynarodowe Targi Szczecińskie. Spółka obiecała odpowiedzieć na nasze pytania w poniedziałek.

      nie jest tajemnica ze ew. ochrona kosztowalaby wiecej niz te 15k pln (minus laptopy bo te bez problemu mozna bylo zabezpieczyc) komorki i dokumenty to rzeczy osobiste, wiec niejasne jest dla mnie czy zaloga byla na jachcie tzw lezala pijana w sztok czy imprezowala gdzies na miescie ? chyba zabraklo komunikacji pomiedzy zalogami a teraz jest zal i pretensje do wszystkich ... cytujac premiera: bylo sie ubezpieczyc :-)
    • Gość: Menel Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd! IP: *.dynamic.chello.pl 16.08.13, 12:33
      W odróżnieniu od wszystkich innych portów -gospodarzy TSR, załogom ani jachtom nie zapewniono żadnej ochrony. Nie postawiono ani jednej barierki odgradzającej jachty i nabrzeże od turystów, nie było ochroniarzy, którzy sprawdzaliby, czy ludzie wchodzący na jednostki rzeczywiście są członkami załóg, nie było żadnego monitoringu. To dziwne, bo - tak jak napisałem - wydawało mi się, że to standard w portach tallshipowych i tylko w Szczecinie na pokłady jednostek uczestniczących mógł bezkarnie wejść każdy.

      Abstrahując od uczucia bycia po trosze "okazem wystawowym", jakie towarzyszyło załogom, miało to swoje bardzo niemiłe konsekwencje. Ostatniej nocy zlotu, z poniedziałku na wtorek, pięć jednostek cumujących przy Wałach zostało okradzionych. Między 4 a 6 rano ktoś po prostu wszedł na jachty, zabrał cenny sprzęt i wyszedł bez konsekwencji. Skradzione u nas sprzęty były prywatną własnością załogantów: dwa laptopy, trzy telefony komórkowe, aparat fotograficzny z trzema obiektywami i akcesoriami, paszporty, dokumenty - łącznie na wartość około 15 tys. zł (głównie aparat z obiektywami są tyle warte).

      Wg mojej wiedzy okradzione jednostki cumowały zawsze pierwsze od brzegu, były to na pewno: s/y "Galaxy" (łotewski), s/y "Bylina" (rosyjski), s/y "Filou" (teoretycznie bandera niemiecka, chociaż załoga polska) i dwa inne

      Cały tekst: szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,14446911,Okradzione_na_regatach_jachty_to_wstyd_na_honorze_.html

      W Ciecinie najprzyzwoitsi są menele!


    • Gość: Meduza Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd na hon IP: *.globalconnect.pl 16.08.13, 19:54
      Wstyd na pewno. Tylko na jakim honorze? Tu ktoś ma honor? Chyba tylko normalni ludzie z ulicy. Vipy to bezpyski, które Kodeks Boziewicza charakteryzuje następująco:
      Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua następujące:
      1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu;
      2. denuncjant i zdrajca;
      3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;
      4. homoseksualista;
      5. dezerter z armii polskiej;
      6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka honorowego;
      7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji honorowych;
      8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie pierwszą wymianą strzałów;
      9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi;
      10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;
      11. notorycznie łamiący słowo honoru;
      12.zeznający fałsz przed sądem honorowym;
      13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym mieszkaniu;
      14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;
      15. piszący anonimy;
      16. oszczerca;
      17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające go w opinii społecznej;
      18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;
      19. fałszywy gracz w hazardzie;
      20. lichwiarz i paskarz;
      21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego; (uwaga GW!)
      22. rozszerzający paszkwile;
      23. szantażysta,
      24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;
      25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
      26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);
      27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;
      28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich podtrzymania przed sądem honorowym.

      Honor...

      • Gość: Menel Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.13, 10:39

        W Ciecinie Kodeks Honorowy obowiązuje jedynie meneli.

        • Gość: Meduza Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd IP: *.globalconnect.pl 18.08.13, 20:38
          Fakt. Tylko menele honorne som! Rzec by można: gentlemenele! Tak więc przed gentlemenelem Chambo-bas!
          • teodor_jeske_choinski_1 W Gdynii Aztekom ślązoki zrobiły 18.08.13, 20:43
            Meksyk!
    • Gość: zawiedzioony Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd na hon IP: *.static.chello.pl 19.08.13, 12:03
      Fakt. TTSR to nie impreza żeglarska. Miasto ma żeglarzy w d..e. Gdyby przypłynął największy wycieczkowiec to on byłby najważniejszy, tak jak ważniejsza od atmosfery żeglarskiej była Nely Furtado i ESKA. Zamiast chłonąć atmosferę żaglowców, wieczorem słyszeliśmy tylko wycie ze źle ustawionych głośników. A żeglarze? To DODATEK do promocji urzędników.
    • Gość: Bishop Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd na hon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.13, 14:22
      Kradzieże nie zdarzają się gdzie indziej? Jak nie pilnowali to ich okradli!!! Ćwoki nie zabezpieczyli swoich statków to mają.
      • Gość: Meduza Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd na hon IP: *.globalconnect.pl 19.08.13, 19:22
        Gołąbeczku, oni ZAPŁACILI za bezpieczeństwo płacąc za postój przy kei. A ty rozumujesz jak zabużański cham, który zaprasza gości na uroczysty obiad i pozwala menelom z sąsiedztwa w tym czasie okradać kieszenie ich płaszczy wiszących w twoim przedpokoju. Wiesz, co to znaczy "gospodarz"? Rozumiem, że dla ciebie to tylko hodowca świń na hektarach i inne znaczenie słowa gospodarz są ci obce. Podobno cały Szczecin gościł jednostki żaglowe.
        • Gość: Bishop Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd na hon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.13, 19:48
          Zatem propozycja jest następująca przy każdym statku i dla każdego przyjezdnego miasto powinno zafundować ochroniarza! Baaa każdy samochód na obcych blachach powinien mieć eskortę oby nic mu się nie stało.

          Przypadki chodzą po ludziach a przy takiej dużej imprezie zawsze się coś stanie. Nie będzie idealnie. Ktoś się potknie ktoś straci zęba kogoś okradną. Od tego jest Policja.

          A co do Meduzy w du... mam jej/jego urzędnicze miałczenie. Do budy!
        • Gość: mariner Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd na hon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.13, 20:44
          Jedyne co zaplacili to wpisowe za udzial w TSR. Oczywiscie przykro mi z powodu tego zdazenia ale jesli nie zostawia sie na jachcie wachtowego to mozna go zamknac. To takie proste. Czasy kiedy w niektorych krajach zostawialo sie otwarte domy czy samochody dawno juz minely.
    • Gość: Ciekawski Re: Okradzione na regatach jachty to wstyd IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.13, 23:54
      Ciekawe, kto, kiedy, kogo i za ile przyciągnie do cumowania przy tak słynnych ciecińskich nabrzeżach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka