Dodaj do ulubionych

VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta?

26.03.02, 22:59
Obserwuj wątek
    • Gość: ex-ex Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.unizeto.pl 02.04.02, 12:22
      Pamiętam!!!
      Bardzo dobrze, zresztą...
      Miałem z p. Baran zajęcia z języka polskiego.
      Chociaż do dzisiaj robię tyle błedów, że aż wstyd.

      ex-ex
      • Gość: USA Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.ADSL.mnsi.net 05.04.02, 01:45
        Gość portalu: ex-ex napisał(a):

        > Pamiętam!!!
        > Bardzo dobrze, zresztą...
        > Miałem z p. Baran zajęcia z języka polskiego.
        > Chociaż do dzisiaj robię tyle błedów, że aż wstyd.
        >
        > ex-ex

        zmieszales mnie z blotem za blad w pisowni mimo ze nie mieszkam w Posce od 18
        lat , a sam przyznajesz sie do tego ze walisz byki.Jestes zwyklym hipokryta.



        • Gość: ex-ex Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.unizeto.pl 05.04.02, 09:50
          Człowieku, daj sobie spokuj...
          Idż sobie do psychoanalityka.

          O siódemce, to może wypowiadać się ktoś, kto spędził tam kawałek
          życia, a nie ktoś, kto był tam przelotnie (bo jakaś pani powidziała
          mu cośtam i zabrał swoje zabawki, wychodząc z płaczem).
          Przeszedłem (m. in.) w Siódemce twardą szkołę, ale dzięki temu nie dałem
          się życiu kopać w dupę.

          ps. tak na marginesie to ty jesteś czepialski, bo tutaj prowadzimy
          dyskusję na inny temat.

          Na razie Panie Magistrze. (czy przyjaciele mówią do Ciebie "Megi" ?)
          I o to mam do Ciebie pretensje właśnie. (ty amerykański buraku, który
          i tak będzie tam zawsze obywatelem drugiej kategorii. Może jakiś "Polish joke"?)
          Przestań podkreślać co rusz, że jesteś z USA, bo niedobrze się od tego robi...
          • Gość: USA Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta :((((((((( IP: *.ADSL.mnsi.net 08.04.02, 00:18
            Gość portalu: ex-ex napisał(a):

            > Człowieku, daj sobie spokuj...
            > Idż sobie do psychoanalityka.
            >
            > O siódemce, to może wypowiadać się ktoś, kto spędził tam kawałek
            > życia, a nie ktoś, kto był tam przelotnie (bo jakaś pani powidziała
            > mu cośtam i zabrał swoje zabawki, wychodząc z płaczem).



            > Przeszedłem (m. in.) w Siódemce twardą szkołę, ale dzięki temu nie dałem
            > się życiu kopać w dupę.
            >
            > ps. tak na marginesie to ty jesteś czepialski, bo tutaj prowadzimy
            > dyskusję na inny temat.
            >
            > Na razie Panie Magistrze. (czy przyjaciele mówią do Ciebie "Megi" ?)
            > I o to mam do Ciebie pretensje właśnie. (ty amerykański buraku, który
            > i tak będzie tam zawsze obywatelem drugiej kategorii. Może jakiś "Polish joke"?
            > )
            > Przestań podkreślać co rusz, że jesteś z USA, bo niedobrze się od tego robi...

            Odpowiedz :


            Przede wszystkim to Ty , obrzuciles mnie epitetami za blad gramatyczny i
            zboczyles z tematu ktorym byla opinia o VII LO.Robisz to dalej dorzucajac jeszcze
            jakies zdziwaczale opinie o tym jak sie mieszka w US.W LO VII karmili Cie
            historyjkami pt" Latarnik" lub "Jas nie doczekal" i masz taki obraz o swiecie.
            Mam dla Ciebie niespodzianke, nie jestem Polakiem tylko Grekiem urodzonym w
            Polsce , ktora bardzo sobie cenie i lubie.Tutaj w USA moj polski dyplom otworzyl
            mi droge do kariery i wielu ktorzy sie tu urodzili musza niestety miec do tego
            respekt, bo nie wiem czy wiesz ze polskie wyksztalcenie w cenie jest a te dowcipy
            z 19 wieku to juz miedzy bajkami u takich jak Ty leza.Poniewaz mam sentyment
            doprowadzilem do kilku kontraktow dla inzynierow z Polski i wyobraz sobie ze nikt
            jakos sie na dowcipy nie sili.Jest tak dlatego ze Polacy ktorych pomoglem
            sprowadzic do nas sprawdzili sie fachowo na 5 - tke !!! Podobnie jak wielu
            emigrantow z tego pieknego kraju. Tak wiec nikogo tu sie nie odsyla sie do
            psychoanalityka tylko wszyscy pracujemy jak w rodzinie, a z tego co wiem 2 osoby
            juz zostaly na zielonej karcie z czego sie ciesze bo mialem w tym udzial.
            Tobie kolego jednak w glowie tylko obrazliwe epitety i kasliwe uwagi w glowie.Coz
            kazdy jest na swoja miare. Wierze ze miales w VII LO szkole zycia, niemniej
            jednak Twoja ortografia mimo tego ze dalej mieszkasz w kraju tez wymaga poprawek .
            Wiec moze ty kolego wlasnie daj sobie "SPOKOJ" , wiesz przez "o" a nie jak sam
            napisales na poczatku.Miales szkole zycia ,ale jest jeszcze cos do uzupelnienia.
            Za taka ortografie u Pani Baran stal bys w kacie :)))
            Postronnym, ktorzy beda czytac moj list, zycze samych sukcesow w kraju i tego
            zeby Polska byla tak bogatym i silnym panstewm jak USA dzis.

            Jerry
          • Gość: Barbara Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.ADSL.mnsi.net 08.04.02, 00:43
            Szanowny ex ex :

            Przypadkowo natknelam sie na Twoja konwersacje z USA.Zrobilo mi sie przykro ,
            ze tyle w tej wypowidzi jadu. Wierze ze VII LO nauczylo Cie zycia ,ale
            przebywajac w Ameryce zrozumialbys lepiej: slowo pokora, tolerancja, hipokryta,
            , jak grzecznie nalezy wyslychac opinii innych, choc jest ona diametralnie inna
            nniz Twoja , pozniej pozyskalbys wielu amerykanskich przyjaciol i nie czulbys
            sie czlowiekiem 2 kategorii.Brak klasy w Twojej wypowiezi. Ale nie jest za
            pozno.Wszyscy z nas, ja tez ,uczylismy sie lub uczymy pokory.Potraktuj moja
            wypowiedz jako sygnal do refleksji nad soba .Mam nadzieje ,ze juz wkrotce USA
            bedzie Twoim internetowym kolega, i wymienicie sobie wiele ciekawych
            informacji, ( z klasa) o obu krajach.

            Z optymistycznym pozdrowieniem Barbara
          • Gość: Max . Ex- ex , ale ty jestes HAM . IP: *.ADSL.mnsi.net 10.04.02, 03:19
            Gość portalu: ex-ex napisał(a):

            > Człowieku, daj sobie spokuj...
            > Idż sobie do psychoanalityka.
            >
            > O siódemce, to może wypowiadać się ktoś, kto spędził tam kawałek
            > życia, a nie ktoś, kto był tam przelotnie (bo jakaś pani powidziała
            > mu cośtam i zabrał swoje zabawki, wychodząc z płaczem).
            > Przeszedłem (m. in.) w Siódemce twardą szkołę, ale dzięki temu nie dałem
            > się życiu kopać w dupę.
            >
            > ps. tak na marginesie to ty jesteś czepialski, bo tutaj prowadzimy
            > dyskusję na inny temat.
            >
            > Na razie Panie Magistrze. (czy przyjaciele mówią do Ciebie "Megi" ?)
            > I o to mam do Ciebie pretensje właśnie. (ty amerykański buraku, który
            > i tak będzie tam zawsze obywatelem drugiej kategorii. Może jakiś "Polish joke"?
            > )
            > Przestań podkreślać co rusz, że jesteś z USA, bo niedobrze się od tego robi...

            Hej : Zawsze jak odwiedzam Polske skarze sie na hamstwo.Robi to co drugi Polak
            odwiedzajacy kraj.Mysle ze nigdy sie to nie zmieni.

            Max.Australia
            • Gość: Kort Re: Ex- ex , ale ty jestes HAM . IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 13:01
              No bo jak widać pesymiści i "kultura" wyemigrowała a HAMY zostały. A może
              podzielicie się Waszymi informacjami np. co o POLAKACH na emigracji
              sądzą "tubylcy". Czy dostrzegają Waszą wysoką kulturę? Jak pewnie pamiętacie to
              w kraju podają że nasi emigranci mają okropną opinię. Jak to możliwe skoro
              wyjechał cały kwiat narodu a HAMY zostali nad Wisłą?
              • Gość: Jola Re: Ex- ex , ale ty jestes HAM . IP: *.ADSL.mnsi.net 11.04.02, 03:03
                Gość portalu: Kort napisał(a):

                > No bo jak widać pesymiści i "kultura" wyemigrowała a HAMY zostały. A może
                > podzielicie się Waszymi informacjami np. co o POLAKACH na emigracji
                > sądzą "tubylcy". Czy dostrzegają Waszą wysoką kulturę? Jak pewnie pamiętacie to
                >
                > w kraju podają że nasi emigranci mają okropną opinię. Jak to możliwe skoro
                > wyjechał cały kwiat narodu a HAMY zostali nad Wisłą?

                Kort :w kraju podaja? kto podaje?Podaje na podstawie czego? Statystyki? Zejdz na
                ziemie i badz uczciwy..Mialam na wizycie mlodego czlowiekaz Polski , ktory
                powiedzial:" ta uprzejmosc mnie irytuje".Dodal, ze nie moze uwierzyc w to ze
                ludzie sa tutaj do siebie tak mili. Skomentowal.To wszystko jest sztuczne.Cos w
                tym musi byc.Slyszalam ze w Polsce teraz ludzie zycza sobie "milego dnia".To jest
                przeciez takie amerykanskie.

                Jola(Szwecja)
              • Gość: barbara Re: Ex- ex , ale ty jestes HAM . IP: *.ADSL.mnsi.net 11.04.02, 17:43
                Gość portalu: Kort napisał(a):

                > No bo jak widać pesymiści i "kultura" wyemigrowała a HAMY zostały. A może
                > podzielicie się Waszymi informacjami np. co o POLAKACH na emigracji
                > sądzą "tubylcy". Czy dostrzegają Waszą wysoką kulturę? Jak pewnie pamiętacie to
                >
                > w kraju podają że nasi emigranci mają okropną opinię. Jak to możliwe skoro
                > wyjechał cały kwiat narodu a HAMY zostali nad Wisłą?Wydaje mi sie ,ze bardzo
                splycasz sprawe i poslugujesz sie dogmatami.Oczywiscie , ze HAMY zostaly i
                wyjechaly,a ''kultura'' takze zostala, jak i wyjechala.Tylko niektorzy z nas
                przebywajac dobre pare lat w srodowisku milym,grzecznym i usmiechnietym
                zrozumieli ,ze to nie sztucznosc(cytuje Jole ze Szwecji)i postanowili sie
                zmienic.Czego zycze HAMOM i pozdrawiam "kulture" w Polsce.

            • Gość: Kort Re: Ex- ex , ale ty jestes HAM . IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 13:06
              I jeszcze jedno (ale bez urazy). Pisz lepiej "szynka".
              • Gość: Max Re: Ex- ex , ale ty jestes HAM . IP: *.ADSL.mnsi.net 11.04.02, 01:02
                To jest moja opinia o Ex - Ex i tym co mnie spotkalo w Poslce.O reszcie sie
                nie wypowiadam, ale jak masz ochote mi opowiedziec o "polskim Wersalu" puszczam
                Cie przodem .
              • Gość: Max Re: Ex- ex , ale ty jestes wieprzowina IP: *.ADSL.mnsi.net 12.04.02, 02:29
                Gość portalu: Kort napisał(a):

                > I jeszcze jedno (ale bez urazy). Pisz lepiej "szynka".

                Widze ze odkryles moja aluzje.Gratuluje intuicji.

                Max.

          • Gość: Marek Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.ADSL.mnsi.net 15.04.02, 00:50
            Gość portalu: ex-ex napisał(a):

            > Człowieku, daj sobie spokuj...
            > Idż sobie do psychoanalityka.
            >
            > O siódemce, to może wypowiadać się ktoś, kto spędził tam kawałek
            > życia, a nie ktoś, kto był tam przelotnie (bo jakaś pani powidziała
            > mu cośtam i zabrał swoje zabawki, wychodząc z płaczem).
            > Przeszedłem (m. in.) w Siódemce twardą szkołę, ale dzięki temu nie dałem
            > się życiu kopać w dupę.
            >
            > ps. tak na marginesie to ty jesteś czepialski, bo tutaj prowadzimy
            > dyskusję na inny temat.
            >
            > Na razie Panie Magistrze. (czy przyjaciele mówią do Ciebie "Megi" ?)
            > I o to mam do Ciebie pretensje właśnie. (ty amerykański buraku, który
            > i tak będzie tam zawsze obywatelem drugiej kategorii. Może jakiś "Polish joke"?
            > )
            > Przestań podkreślać co rusz, że jesteś z USA, bo niedobrze się od tego robi...

            Hej: Skonczylem 7- mke z wyroznieniem, ale wiem ile stracilem, poniewaz wszyscy
            moi koledzy chodzili do 6 - tki.(rejonizacja) Z profilu dyskusji powracaja
            wspomnienia i sa poddbne do postawy ex- ex. Duzo upierdliwosci. Zupelnie jak w
            tej szkole.
            • Gość: Dorota Re: Marek ,zupelnie jak by to bylo wczoraj IP: *.ADSL.mnsi.net 29.04.02, 03:42
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > Gość portalu: ex-ex napisał(a):
              >
              > > Człowieku, daj sobie spokuj...
              > > Idż sobie do psychoanalityka.
              > >
              > > O siódemce, to może wypowiadać się ktoś, kto spędził tam kawałek
              > > życia, a nie ktoś, kto był tam przelotnie (bo jakaś pani powidziała
              > > mu cośtam i zabrał swoje zabawki, wychodząc z płaczem).
              > > Przeszedłem (m. in.) w Siódemce twardą szkołę, ale dzięki temu nie dałem
              > > się życiu kopać w dupę.
              > >
              > > ps. tak na marginesie to ty jesteś czepialski, bo tutaj prowadzimy
              > > dyskusję na inny temat.
              > >
              > > Na razie Panie Magistrze. (czy przyjaciele mówią do Ciebie "Megi" ?)
              > > I o to mam do Ciebie pretensje właśnie. (ty amerykański buraku, który
              > > i tak będzie tam zawsze obywatelem drugiej kategorii. Może jakiś "Polish j
              > oke"?
              > > )
              > > Przestań podkreślać co rusz, że jesteś z USA, bo niedobrze się od tego rob
              > i...
              >
              > Hej: Skonczylem 7- mke z wyroznieniem, ale wiem ile stracilem, poniewaz wszyscy
              >
              > moi koledzy chodzili do 6 - tki.(rejonizacja) Z profilu dyskusji powracaja
              > wspomnienia i sa poddbne do postawy ex- ex. Duzo upierdliwosci. Zupelnie jak w
              > tej szkole.
              Marek, nie wiem kiedy chodziles do VII - ale za moich czasow bylo zupelnie tak
              samo.Dopiero na studiach odzylam .
              Dorota

      • Gość: MICHAL ZAGLADAJ DO SLOWNIKÓW IP: *.telia.com 29.11.02, 00:59
        ... BO TO MIEDZY INNYMI PAKOWALA WE CZASZKI BARANOWA. MICHAL R.
    • Gość: ski Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.vx.pl 05.04.02, 16:22
      strasznie mało osób się odzywa -dlaczego?
      • Gość: ashtan Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: 212.160.165.* 13.05.02, 16:13
        Pamiętam, chociaż wiele rzeczy zaciera się, skończyłam VII coś koło 14 lat
        temu. Miałam język polski z panią dyr. Baran, a swoją drogą ciekawe co z nią
        dzieje się teraz. Pamiętam jej rygorystyczne zasady, nigdy nikomu nie mówiła po
        imieniu i zawsze żuła rączkę od okularów, co czasem wyglądało komicznie kiedy
        rozciągła sobie wnętrze buzi do karykaturalnych rozmiarów. A jej sprawdzanie
        zeszytów z języka polskiego zawsze kończyo się nieprzespanymi nocami spędzonymi
        na przepisywaniu od kolegów zeszytów - lekcja po lekcji, w rybrykach dzienniku
        mieliśmy po 30 ocen. A jednak chyba była OK., chociaż z perspektywy myslę, że
        nie potrafiła wzniecic w nas ognia, nie potrafiła zmusić do samodzielnego
        myślenie i wyjścia poza pewne schematy - bez stawiania trudnych pytań i
        odpowiadania na nie chyba było "prościej". Czy ktoś pamięta Małasa, Kobrę,
        Pixi, Wektora, Bryłę? Pozdrawiam VII - czów.
    • Gość: tete Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 09:11
      Oj pamiętam !!!
      Koszarowa dyscyplina i zazdrość, że w Szóstce można ubierać się dowolnie. Sama
      Pani Baran - karykaturalna postać. Mierzenie centymetrem spódnic, wysyłanie do
      domu z powodu krótkich rękawów bluzki, zbyt długich włosów - u chłopaków (o ile
      można było złapać za nie nad karkiem - co czyniła Baranowa publicznie - na
      korytarzu szkolnym - nierzadko sprowadzając delikwenta do klęku), nerwowe
      przebieranie się dziewczyn z zakazanych w szkole spodni w szatni itd.

      Dużo złych wspomnień do czasu gdy pojawił się wspaniały człowiek Pan Podhorski-
      polonista, który sprawił, że chciało się przychodzić do szkoły !!!
      Cenił ludzi z wyobraźnią i wolne pióro - myślę, że dzięki niemu rozwinęlismy
      troszkę skrzydła. Wiem, że później - zorganizował w szkole grupę teatralną.

      To były dwa bieguny : kostyczna, surowa, schematyczna i chyba nie darząca
      młodych ludzi sympatią - Baranowa ... i Pan Podhorski - wymagał myślenia i
      oczekiwał od nas czegoś więcej niż podręcznikowa wiedza, sądzą, że nas lubił i
      choć trochę kpił z naszych rewolucyjnych pomysłów - pozwalał nam poszaleć.
      Dzięki niemu - wierzę, że są wspaniali nauczyciele.

      serdecznie pozdrawiam siódemkowiczów - miejscowych i rozproszonych po świecie !!

      :))tete
    • Gość: Joaśka Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.gryfsat.pl / *.apis.com.pl 13.05.02, 15:28
      Witajcie - Pamiętam P.Baran doskonale. Z perspektywy czasu wiem, że dobrze
      robiła stosując "terror odzieżowy". Dzieciaki z biedniejszych rodzin czuły się
      swobodnie, szkoła to szkoła a nie rewia mody. dzięki takiemu podejściu ważne
      było co kto ma w głowie a nie na sobie. Dyra była czasami trudna ale zawsze
      obiektywna i jak się okazało w stanie wojennym - opiekuńcza wobec swoich
      uczniów. Koledzy lecieli na rozróby i manifestacje - a potem ona zaręczała, że
      to niemożliwe, żeby oni byli na tych zdjęciach - wtedy sama osobiście ich
      widziała w szkole... Oceńcie sami. Całe 4 lata chodziłam do siódemki (80-84) i
      mam wiele miłych wspomnień...
    • Gość: ziunia Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: 213.25.47.* 02.06.02, 22:22
      Trudno było by zapomnieć. Nie miałam zaszczytu być w klasie, której była
      nauczycielką, ale z dwa dyktanda u niej przeżyłam. Pełno w nich było pułapek,
      szczególnie ze żmijami - odmienianymi w l. poj. i mn. Nie wiem skąd upodobanie
      do tego akurat paskódstwa.Tak wspaniałego uzębienia nigdy później również nie
      widziałam. Ale pomysł z terorrem odzieżowym nie był taki zły.
      Pozdrawiam Siódemkowiczów
    • Gość: Marcin Re: VII LO DYR.BARANine ? IP: *.ADSL.mnsi.net 11.08.02, 23:17
      Tez pametam i myslalem jakis czas , ze nie byla zla........ dopoiero gdy nie
      zamieszkalem w WOLNYM kraju i przekonalem sie ze byla wypaczeniem i karykatura
      pedagoga.Nie moge pojac niektorych pozytywnych wpowiedzi.Drodzy przyjaciele,
      jak mi przykro ze Wasza mlodosc nie zasmakowala prawdziwej przygody z
      prawdziwym nauczycielem a nie kapralem w spodnicy.Tak!!!uwazam ze mialem
      szczescie. Jeszcze w latach licealnych los rzucil mnie na gleboka wode gdzie
      inni ludzie w innym jezyku podali mi dlon i stali sie moimi wspanialymi
      przyjaciolmi.Moze dlatego polubilem szkole i ukonczylem studia .
      Jestem pewien ze z czasem zginie w polskiej szkole ten niczym nie
      usprawiedliwiony stosunek nauczycieli do uczniow.Ponizanie i wzgarda.Tylko
      dlaego ze ktos jest mlody i niewinny?Dlatego ze jego umysl jeszcze nie jest
      calkowicie uksztaltowany? Zycze polskim licealistom super nauczycieli a jesli
      ich juz macie to cieszcie sie ze nie musicie przezywac tego horroru jak moi
      rowiesnicy .
      • Gość: Swarozyc Re: VII LO DYR.BARANine ? IP: *.telia.com 20.08.02, 22:38
        Przepraszam czy tu mowicie o p. zdaje sie Marii Baran?
        Jesli to ta sama uczyla mnie polskiego w 1kl podstawowki, dawno, dawno temu.
        Dzisiaj powinna miec skonczone 60 pare lat.
        • Gość: prozaw Re: VII LO DYR.BARANine ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.08.02, 20:50
          Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

          > Przepraszam czy tu mowicie o p. zdaje sie Marii Baran?
          > Jesli to ta sama uczyla mnie polskiego w 1kl podstawowki, dawno, dawno temu.
          > Dzisiaj powinna miec skonczone 60 pare lat.
          to nie ta sama ta dyr. Baran ma na imię Czesława
          • Gość: noe Re: VII LO DYR.BARANine ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.09.02, 18:49
            przezylam VII....i jest to własciwie najpiekniejszy okres w moim zyciu, mimo
            upierdliwosci co poniektorych
            konczylam w 89 i dlatego jeszcze natknelam sie na stara ekipe pedagogiczna -
            czego wcale nie zaluje
            • Gość: TIMUR p. BARAN CZESLAWA IP: *.207-34-91-0.interbaun.com 07.11.02, 01:31
              Przez cztery lata mialem z p. Baran kontakt jako zwykly uczen, a po kilku
              latach przerwy - okazje z nia pracowac "zawodowo" - kilka lat zanim wyjechalem
              z kraju. Zawsze z respektem - na ktory sobie zasluzyla. W moich wspomnieniach
              bedzie zawsze mile wspominana jako pedagog i wychowawca.
    • Gość: Nomad Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: 62.233.173.* 16.11.02, 16:19
      Gdy ja byłem w I klasie, to był ostatni rok jej pracy w szkole. Baranowa Nie
      uczyła mojej klasy, ale kilka razy była na "zastepstwach". Moja ocena jej osoby
      jest raczej negatywna, całe to czepianie sie wszystkiego było jak z XIX wieku,
      i absulutnie nie wpływało na to że szkoła uznawana była za elitarną, a raczej
      wręcz przeciwnie. Tak naprawdę była po prostu smieszna. Szkołe jednak wspominam
      bardzo dobrze, głównie ze względu na fajnych ludzi z mojej klasy /"e", wych.
      Klepajczuk, matura zdaje się że w '94/
      Z innych ciekawych nauczycieli może ktoś pamięta Pawulskiego od fizyki, który
      za karę dawał jako zadania domowe jakieś zadania po rosyjsku z zeszytu który
      zawsze nosił ze sobą. Albo walnięty Łopaciński od WF, albo taki nerwusek od
      przysposobienia obronnego, zapomniałem nazwiska, histeryczka Grzeszczyk od
      matmy.
      Z pozytywów - prof. Podhorski od polskiego, gościu od historii - ksywa Hassan -
      bardzo pomógł nam na maturze.
      No i obecny dyrektor Włodzimierz Weckwerth, który był równym gościem, miałem
      zreszta okazje ostatnio z nim porozmawiać i potwierdzić moją wczesniejszą o nim
      opinię
      • Gość: milka Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.02, 14:45
        ja konczylam VII LO w roku '95. Bardzo milo wspominam szkole i mature - tez
        historia i p. Hassan, wczesniej p.Borkowski (byl naszym wychowawca). Teraz
        mieszkam w stolicy i nadstawiam uszy na wszystko co jest zwiazane ze
        Szczecinem. Moze mamy jakis wspolnych szkolnych znajomych?
        • nomad75 Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? 01.12.02, 17:14
          Możliwe, ale do tej pory utrzymuje kontakt tylko z kilkoma osobami z mojej
          klasy - nie chce na forum rzucać nazwiskami. Od dawna jesteś w Wawie?
          • Gość: milka Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.02, 15:14
            w Szczecinie skonczylam studia i od 1,5 roku mieszkam w stolicy. To raczej nie
            dlugo, ale juz zaczynaja brac mnie sentymenty i dlatego znalazlam to forum.
            Goraco Cie pozdrawiam
            • nomad75 Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? 07.12.02, 21:42
              Dziękuje i pozdrawiam również, życząc przy okazji sukcesów w robieniu kariery :-
              )
    • Gość: Marek Re: Pranie mozgow ... IP: *.ADSL.mnsi.net 18.11.02, 02:27
      widze ze pranie mozgow zakonczylo sie sukcesem, bo zadowolonych cale zastepy.
      Kolegow mialem fajnych ,ale bez pzesady te dewiacje nie byly do przyjecia .No
      coz niech sobie wspominaja co im pozostalo.
      No wiec dyrektorka byla super taka sexy i wogole walilo od niej
      inteligencja .Moze nie wrodzona ale nabyta .Humor miala lekki i calkiem byla do
      rzezyz babka ,a potem sie obudzilem i zbaczylem stado baranow ktorzy ja
      lubia.Zaczynam liczyc liczyc liczyc.. jeden baran drugi baran tzeci baan i spie
      dalej .
    • Gość: ANNA W. BARANOWA TO STARA LESBIJA IP: *.telia.com 29.11.02, 00:54
      ... W DOBRYCH STARYCH LATACH KOMUNIZMU BYLA DYREKTOREM LIC. PEDAGOGICZNEGO I
      OSOBA MÓWIACA NAJLEPSZA CHYBA POLSZCZYZNA NA TERENIE SZCZECINA. VIVA CZESIA!!!
    • Gość: Aga Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 21:33
      Kończyłam VII za starej, dobrej ekipy: p. Podhorski, Pawulski (nikt z fizy nic
      nie umiał, ale ubaw był), Michałowicz (piła była straszna ale dobry człowiek),
      Szadokierska, Ciszek. Baranowa to osobny rozdział - bałam się jej strasznie.
      Często lądowałam u niej na dywaniku za kolczyki, pierścionki albo spodnie. Ale
      przyznać trzeba, że szkoła miała klimat. Pozdrawiam serdecznie wszystkich z
      klasy p. Parysek (matura 81)- Bognę, Ewę, która jest w RPA, Beatę, Małgosię,
      Renatę i Irenę. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Napiszcie:
      gagatek01@wp.pl. Aha jeszcze: Radośkę, Bunza, Pepego, Ignaca no i oczywiście
      Krzysztofa.
      • Gość: MAREK Re: VII LO LATA 71-75 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 17:53
        Chodziłem do klasy A od I do IV - prof. Śliwa, wspominamy zawsze lata młodości
        z sentymentem i nawet to co wtedy było dla nas koszmarem po latach udajemy , że
        było OK. Ale także dzisiaj są prawdziwi nauczyciele (zawsze w mniejszości) i
        frustraci - podobni do trenera ,który własnemu zawodnikowi podstawi nogę przed
        metą na ważnych zawodach. Taka w większości była i jest polska szkoła - no cóż
        albo się jest profesjonalistą albo nie.Wspominam i doceniam Gutka(W.Weckwerth),
        mimo dziwactw Panią prof.Szkwarek, Łopatę,chemia-Prof Szadokierska, fizyka -
        prof. Maziarz, oj coś z moją pamięcią już nie tak. Odzywajcie się koleżanki i
        koledzy, pamiętamy przecież: KACPRA, RACHĘ, TUCIA, GIERKA, CELĘ,FANDREJA,
        APISA, SROGIEGO LUŚNIĘ VEL STRYJA, DERENIA, ZDENKĘ LORENCOWĄ (JUŻ GO NIE
        MA),ABRAMA (TEŻ GO SZKODA),BEATKA nasza gospodyni klasy!!.Byliśmy zgrywną
        klasą, ale mieliśmy najlepsze stopnie w szkole, dlatego pewnie wiele uchodziło
        nam na sucho, mimo drylu jaki wprowadziła DYRA B.
        napiszcie coś -mój adres: halmark@v.pl
      • Gość: Timur Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.ed.shawcable.net 21.04.03, 01:25
        Musielismy sie od czasu do czasu gdzies tam spotykac...
        Wspominam te same osoby, imiona nazwiska. Brakuje tam Bogny Smudy... -
        pamietasz? Wycieczki, obozy.... ?
        Janusz Z. Do kolejnego spotkania: joh_edm@hotmail.com
        • Gość: Aga Re: VII LO DYR.BARAN KTO PAMIEta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.03, 22:26
          Gość portalu: Timur napisał(a):

          > Musielismy sie od czasu do czasu gdzies tam spotykac...
          > Wspominam te same osoby, imiona nazwiska. Brakuje tam Bogny Smudy... -
          > pamietasz? Wycieczki, obozy.... ?
          > Janusz Z. Do kolejnego spotkania: joh_edm@hotmail.com

          Szkoda Bogny Smudy. Była chyba najfajniesza z całego grona pedag. Gdzie
          jesteście Azymutowcy??????? Odezwijcie się. Jasiu, dzięki za wiadomości, odezwę
          się na pewno. Mój adres: gagatek01@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka