Dodaj do ulubionych

do GW i Zadwornego

27.10.13, 15:00
Panie red. Adamie Zadworny
Kiedy w końcu da mi Pan spokój, jestem rencistą – 402,30zł/mies i nie stać mnie jak innych płacić Panu za spokój lub za „pozytywną prasę”, popełniłem przestępstwo w 1998 roku, zostałem skazany 13-cie lat temu i od tej pory nie popełniłem ani nie popełniam żadnych przestępstw.(vide moja karta karna).
Pamiętam jednak takie zdarzenie- około 15 –tu lat temu w pewnym lokalu na Starym Mieście w Szczecinie, nie pozwoliłem młodemu człowiekowi „wciągnąć nosem tzw. ścieżkę narkotyku” dostał on ode mnie kopa i wyleciał za drzwi. Potem powiedziano mi, że to początkujący dziennikarz GW o imieniu Adam. Dopiero po moim aresztowaniu dowiedziałem się że nazywa się Zadworny.
Wszystkim w tym naszym mieście wiadomo, również Sądom i Policji, iż jestem wrogiem i przeciwnikiem narkotyków i ludzi, którzy je biorą. Oraz, że nie daję i nie biorę łapówek – dlatego też mam tyle wrogów.
Od mojego wyjścia z więzienia (wszyscy tam mogą trafić!?) ze względu na bardzo zły stan mojego zdrowia nie pracuję, jestem wolontariuszem w Domu Opieki Marina (prowadzonym przez moją rodzinę). Dom ten ze względu na moją obecność był i jest ciągle w zainteresowaniu prasy – inicjowanej przez GW- oczywiście negatywnie! A ponad kilkaset rodzin pensjonariuszy, którzy tam mieszkali lub mieszkają twierdzą wręcz przeciwnie!!! Dom Marina ma kilkaset pozytywnych opinii i podziękowań, oczywiście zawsze znajdą się malkontenci, ale to norma.
Nigdy nie miałem kilkunastu śledztw w prokuraturze, tak jak Pan to opisywał, prawda SSO Strączyński wystawił List ENA ale tylko do odbycia reszty kary.
Wracając do obecnego artykułu, Pan Michał Błach chcąc wykorzystać Pana Dezyderego potwierdził nieprawdę w notariacie, składając oświadczenie do aktu not. o sposobie korzystania z nieruchomości. chciał szybko wziąć 340.000zł za ruinę, ale z małym ogródkiem, a Pan Dezydery ma psa. Zezwolił dobrowolnie Panu Dezyderemu i jego spółce na pobyt w tym mieszkaniu, a nie willi (ok.65m2)., wydając je za protokołem wydania – dobrowolnie, spółka jak się dowiedziała o kłamstwie to zwróciła się do Pana Błacha o zwrot zadatku-polubownie lub obniżkę ceny, wtedy to rzeczoznawcy banku wycenili tą „willę” na 225.000zł i zaczął się pat! Pan Błach wchodził bez uprzedzenia do mieszkania, zaczęło się nękanie mieszkającego tam Pana Dezyderego, sąsiadka z góry co dwa dni chciała wchodzić do piwnic, żeby sprawdzać liczniki. W kwietniu Pan Błach wyłamał zamki i w obecności kilkunastu osób wyrzucił starszego Pana z psem na ulicę. Sąd zabezpieczył roszczenia spółki na nieruchomości Juranda, a teraz po rozszerzeniu pozwu również zabezpieczy nieruchomość Pana Błacha na ul. Uroczej. Przeciwko Panu Błachowi Sąd w Szczecinie prowadzi dwa postępowania jak i Prokuratura szczecińska ,a przeciwko mnie lub tej spółce nic nie jest prowadzone, tylko nagonka w GW.
Pan Dezydery jest w pełni sił umysłowych i fizycznych- stwierdził to niedawno Prokurator Rejonowy , a ja nie jestem właścicielem żadnej spółki lub jej pracownikiem.
To Pan Dezydery i jego spółka są poszkodowani i oszukani i mam nadzieję, iż niezawisły Sąd to wyjaśni.
Jak żyć? Panie Redaktorze zwrócę Panu pieniądze za tą „ścieżkę” bo jak bym ją kupił to bym popełnił przestępstwo.
Obserwuj wątek
    • jacek.szajkowski Re: do GW i Zadwornego 28.10.13, 18:17
      Panie Redaktorze, kiedyś w dobrych czasach, kiedy gazety i ich pracownicy byli szanowani przez społeczeństwo i czytelników, obowiązywały zasady obiektywizmu, rzetelności, bezwzględnego dociekania prawdy, a kiedy występowały powiązania koleżeńskie - to dziennikarz się sam wyłączał ze sprawy!!
      w sprawie pana Błacha, z którym jest Pan po imieniu, jesteście kolegami, nie zastosował Pan żadnych z w/w opisanych cech porządnego dziennikarza.
      co drugie słowo w pańskim artykule mija się z prawdą, gdyż nie wysłuchał Pan obu stron a tylko kolegę - tak samo mógłby Pan zasięgać np. informacji od zespołu Pana Macierewicza, brzoza, skrzydło, hel i inne.
      wszelkich zgodnych ze stanem prawnym informacji udzieli panu Kancelaria Adwokacka Mec. Ł. Dautina w Szczecinie, podaję nr tel. 914891499, która to reprezentuje spółkę kupującą, w szeregu spraw przeciwko Pana koledze, Pana Michała Błach.
      nawet w ostatnim zdaniu artykułu opisał Pan nieprawdę, gdyż nie rozmawiał Pan z Panem Dezyderym a tylko z osobą postronną. - brak staranności.
      poniżej załączam skr. odpis jednego z cytowanych pism - IUS RETENTIONIS:
      oczywiście wykreślam dane osobowe
      DanDaisy Sp. z o.o. Szczecin dnia 30.01.2013r.
      70-800 Szczecin
      Przestrzenna 29 Pan Michał Marcin Błach
      Ul. Urocza XX
      XXXX Bezrzecze
      Dotyczy: Rep.A 5595/2012 i 7454/2012
      Podstawa prawna
      Ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.)
      W dniu 28.01.2013r. otrzymaliśmy wiadomość od Banku kredytującego zakup nieruchomości przy ul. Juranda 4A/1 własność Michała Błach, na którą to została zawarta przedwstępna umowa sprzedaży Rep A 5595/2012, wg. której stroną kupującą jest Spółka DanDaisy Sp. z o.o. w Szczecinie, iż par. 1.2 a/primo - ma zapisy nie zgodne ze stanem faktycznym, co wypełnia postanowienia odpowiednich paragrafów KC Tytuł XI, działy I,II i III.
      Opis odkrytych wad:
      ujawniony w Kw nr SZ!S/00021329/9 sposób korzystania z piwnicy budynku mieszkalnego zapewnia każdoczesnemu właścicielowi lokalu Nr 1 wyłącznego użytkowania całości piwnicy tj. 38,10m2 łącznie, a stan faktyczny jest taki, iż w wymienionej piwnicy znajdują się przyłącza i urządzenia pomiarowe, wraz z zaworami, gazu i wody należące do właściciela lokalu nr 2, który to korzysta z w/w dość często, również odpowiednie służby dostawców w/w mediów nakazują prawa do swobodnego dostępu do tych urządzeń, co ma wpływ na wartość i sposób z korzystania nieruchomości kupowanej.
      Wstępny, szacunkowy koszt usunięcia – naprawienia opisanych powyżej wad – to kwota około 20.000pln (dwadzieścia tysięcy złotych).
      Tak więc, imieniem reprezentowanej przeze mnie spółki, ja niżej podpisany Dezydery Norbert Bamber, Prezes Zarządu Dandaisy Sp. z o.o. w Szczecinie w myśl zapisów art. 556 do 576 KC, składam: alternatywnie: wezwanie lub oświadczenie o odstąpieniu,
      I. Wzywam Pana, do obniżenia ceny transakcyjnej o 10.000pln ,do kwoty łącznej 330.000pln, (sugerowana wartość przez Bank kredytujący 295.000pln), dokument okazany w dniu dzisiejszym. Ewentualnie proszę niezwłocznie naprawić lub usunąć wadę. I w związku z powyższym gotowy jestem w dniu 31 stycznia 2013 zawrzeć z Panem aneks do powyższej umowy przedwstępnej, w której to zostanie zmieniona cena na wskazaną oraz termin zawarcia umowy ostatecznej nie wcześniej niż 30 dni od dnia aneksu lub dnia następnego po naprawieniu – usunięciu wady stwierdzonej.
      W przypadku braku akceptacji przez Pana postanowień punktu I. do dnia 31 stycznia 2013r. godz.12.00 – alternatywnie
      II. oświadczam, iż odstępuję od umowy przedwstępnej sprzedaży, zawartej w kancelarii notarialnej Notariusz Heleny Posyniak za rep. A 5595/2012 zmienionej rep. A 7454/2012 i wzywam Pana do zwrotu wpłaconego zadatku w wysokości 30.000pln w terminie 14-to dniowym, na rachunek depozytowy Notariusz Heleny Posyniak w Szczecinie. (art. 560 par 1 i 2 KC),
      Do chwili wpłaty pobranego zadatku spółka moja korzystać będzie na podstawie art. 461,
      496 i 497 KC z prawa zatrzymania - (PRAWO RETENCJI- IUS RETENTIONIS), które nie
      wynika z umowy najmu, do której Pan przymusił spółkę w dniu 31.12.2012r.
      Zgodnie z zapisem KC, iż jeżeli na skutek istnienia wady kupujący poniósł szkodę, może on dodatkowo żądać odszkodowania od nieuczciwego sprzedawcy, który wadę celowo zataił, rozpatrzymy pozew odszkodowawczy przeciwko Panu.
      Jak Panu wiadomo jestem osobą starszą i schorowaną i wszelkie próby poza prawne usunięcia mnie lub składników majątkowych spółki z posesji przy Juranda 4A/1 do czasu zwrotu należnego nam zadatku będę traktował jako naruszenie miru i zamach na mnie lub spółkę którą reprezentuję. Art. 342 do 345 KC
      Jednocześnie oświadczam, iż spółka odstąpi natychmiast od prawa zatrzymania nieruchomości z chwilą zwrotu zadatku.

      Ponownie oświadczam, iż o ile osiągniemy consensus– według pkt I. do dnia 31 stycznia 2013r. godz.12.00 to pkt. II. uznaję za niebyły.

      jak widać spółka chciała załatwić w/w problem polubownie, ale Pański kolega może z pazerności lub złego doradztwa zadecydował odwrotnie.
      złamał on prawo kilkukrotnie, a ja jako osoba już karana wiem czym to grozi i dlatego już od początku tego wieku- XXI, nie łamię prawa nie tylko w naszej Ojczyźnie ale i w ogóle
    • aysy.1 Re: do GW i Zadwornego 29.10.13, 06:25
      mocne i ostre jak brzytwa.
    • jacek.szajkowski Re: do GW i Zadwornego 30.10.13, 15:04
      szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,14866162,Niewiarygodne_wyczyny_Jacka_Sz___skazaniec_buduje.html
      • • Jacek.Szajkowski
      Panie Red. Zadworny, pisałem już do Pana, a Pan dalej odgrzewa stare kotlety
      forum.gazeta.pl/forum/w,70,147738519,147738519,do_GW_i_Zadwornego.html
      znowu Pan nie sprawdził „anonimowych” informacji u obu stron,
      jestem cały czas uchwytny mój nr telefonu 501997258, chętnie odpowiem na każde zadane pytanie
      Pan Mariusz Jaroszewski (wyrzucony ze służby policjant) , wraz z kilkoma osobami przetrzymywali swoje łodzie na tym terenie, jak sam to określił płacił stróżowi do „kieszeni”, jak trzeba było zalegalizować płatności to on i kilku innych opuściło przystań. Pozostali (w większości) dobrowolnie zostali członkami S.O. Marina i to jest legalne i mogą korzystać z mariny, która jest własnością spółki. Stowarzyszenie Albatros zawarło umowę najmu ziemi od Miasta Szczecin, ale tylko ziemi a nie mariny (pomostów), które obecnie jak mi wiadomo spółka Dandaisy modernizuje, przystosowując stare pomosty do wymagań mariny dla osób niepełnosprawnych.
      To Pan Jaroszewski wielokrotnie łamał prawo, przecinając, niszcząc, ogrodzenie, przeskakując przez płot (a to jest zastrzeżone jak Panu wiadomo - tylko elektrykom) . Przeciwko niemu 5 KRP prowadzi kilka postępowań, jak również na on sprawy z oskarżenia cywilnego art. 157 par 2 i 4,
      I tak to znowu przypiął mi Pan „łatkę”, gdy nalegałem na legalne postępowanie, gdy ekspolicjant chciał płacić „bokiem”
      Dlaczego insynuuje Pan iż Prokuratura Szczecińska i Sądy, są nie obiektywne, aż wygląda to z Pana artykułów, i w następstwie komentarzy, prawie na korupcję – ja jak Panu mówiłem od wyjścia z więzienia nie popełniam żadnych przestępstw i nie pozwalam na ich popełnianie.
      Jeżeli śledztwa, na wskutek donosów są umarzane to nie ma przestępstwa.
      Tylko u Bareji było- „jeżeli pijak – to złodziej” lub tym podobne….
      Jacek Szajkowski
      p.s. Sąd w Pasewalku bardzo wnikliwie (dwa dni) poddał stan mojego zdrowia badaniom, w roku 2008 odmawiając osadzenia mnie w więzieniu, a nie na jakieś zaświadczenie!
      • jacek.szajkowski Re: do GW i Zadwornego 30.10.13, 22:28

        w odpowiedzi na następne inseraty prasowe red Zadwornego:
        Do wiad. Sz. Pan Redaktor Gazety Wyborczej Adam Zadworny
        Panie Mariuszu Jaroszewski Tel. 503660331 i Pani Grażyno Dudek Tel 511011482, vel Ryba 354 (forum) dlaczego wprowadzacie redaktorów GW w błąd!!!
        Urząd Miasta wydzierżawił wam bez przetargowo kawałek ziemi bez dostępu do urządzeń hydrotechnicznych tj. pomostów pirsu falochronu itp.(własność spółki), a wy próbowaliście naciągnąć wielu porządnych żeglarzy szczecińskich na finansowanie waszej dzierżawy pt. Stowarzyszenie Albatros ul. Legnicka 2 (zam. M. Jaroszewski), dzierżawa była wam udzielona z nakazem wykupienia tzw. dojścia do terenu, a nie do pomostów, które nie są własnością Skarbu Państwa, ani waszą.
        Używając nazwiska Szajkowski , - które zapala czerwone światło u niektórych dziennikarzy, pomyśleliście iż się uda. Ale się nie udało! Spółka, która jest właścicielem urządzeń, też nie pozwala wam korzystać z nich na „chama”, obecnie ta Marina jest przekształcana na marinę dla osób niepełnosprawnych, za własne środki spółki bez jakichkolwiek dofinansowań.
        Proszę opowiedzieć na forum, ile to razy zniszczyliście ogrodzenie, myśląc że byłym policjantom (z największym szacunkiem do Policji Państwowej) wszystko wolno. I ile razy wzywał Pan Policję do marnowania czasu na Pana wezwania, gdy brakowało załóg Policji do łapania przestępców np. pedofilii i innych.
        Zainteresowanym, służę informacjami nr Tel. 501997258, Jacek Szajkowski
        Poniżej kopia anonsów Pana Jaroszewskiego :
        UWAGA Armatorzy jachtów,
        Nowopowstająca przystań jachtowa ALBATROS-Dąbie w Szczecinie nad jeziorem Dąbie przy ulicy Przestrzennej 29 oferuje miejsca do postoju jachtów w niewygórowanej cenie. Warunkiem jest przystąpienie do Stowarzyszenia Armatorów -Dzierżawców przystani i regularne opłacanie składek.
        Przystań położona jest w bardzo atrakcyjnym miejsu: 8km od centrum Szczecina, 2,8km od stacji PKP. Dojazd zapewniają autobusy komunikacji miejskiej. Jachty cumujące na przystani mogą wypływać bezpośrednio na jezioro, Odrę, Zalew Szczeciński i Bałtyk. Odległość do Świnoujścia - 65km. Dla jachtów motorowych doskonała baza wypadowa na wody śródlądowe Międzyodrze-Natura 2000, śluzy i kanały Odra-Havela do Berlina (około 170km) i dalej do krajów Europy Zachodniej.
        Szczegółowych informacji udzielają:
        1. Grażyna Dudek tel. 511 011 482
        2. Mariusz Jaroszewski tel. 503 660 331
    • lok.a.tor do Zadwornego 30.10.13, 16:45
      Naprawde pisze Pan wiele nieprofesjonalnych bzdetow. Szczecin ma wieksze problemy i ciekawsze tematy. Jezeli porawi Pan swoja kulture osobista, to moze zmieni sie poziom dziennikarski. Wystarczy np. odpowiadac na maile: brak odpowiedzi tez jest odpowiedzia.
    • Gość: Zahuś Re: do GW i Zadwornego IP: *.multimo.pl 21.11.13, 01:24
      A ja szukałem postów o Elewatorze Ewa ...

      Panie Jacku,

      Odważne i prawdziwe. Fajnie, że Pan tak otwarcie powiedział to co myśli. Podoba mi się też Pana odważny styl i duży dystans do siebie i swojej przeszłości. To, że Pan siedział za błędy to jedynie oznacza, że Pan już swoją karę odbył i w świetle prawa już Pan drugi raz kary ponosić nie może.

      Od kilku lat śledzę z uwagą upodlanie różnych ludzi przez Red. Zadwornego. Choć może słowo Red. jest tu zbyt pompatyczną formą na tak w sumie małego człowieka. Ten pan skrzywdził już wielu ludzi. Kiedyś pojechał sobie po Pany Zbigniewie Zalewskim. Pisał o nim takie bzdury, że włos się na głowie jeżył. Najbardziej podobały mi się jego opisy spraw w Sądzie na których albo nie był albo był na początku a potem zmyślał jakieś rzekome fakty z tych rozpraw, które nie miały miejsca. Skąd to wiem - bo ja byłem na kilku osobiście.

      Niestety nikt kogo skrzywdził przeprosin się od niego nie doczekał. Każdy popełnia błędy i każdy ma prawo lub obowiązek za nie przeprosić. Pomyłka ludzka rzecz a umiejętność przeproszenia to już kwestia ludzi, którzy honor mają i odwagę by za błędy powiedzieć po prostu PRZEPRASZAM.

      Niestety Pana pisanina do Zadwornego nie trafi. Pisze Pan o ścieżkach. O tym jeszcze nie słyszałem ale ... nie dziwię się.

      Dziwi mnie tylko to, że Pan Adam Michnik - szanowany przeze mnie człowiek i dziennikarz taką osobę nie tylko trzyma w redakcji ale jeszcze pozwala mu nie tylko pisać ale i kontynuować oczernianie ludzi. Zadworny ma jakąś przypadłość i zawiść, że uwielbia opluwać ludzi znanych i powszechnie szanowanych bez prawomocnych wyroków, a jedynie podejrzewanych często bez powodu przez różne służby. Wystarczy że kogoś znanego zatrzymają, a zaraz Adam Z już wie wszystko, już wydaje wyrok i już skazuje człowieka na wieczne potępienie. To nic, że taka osoba potem wychodzi, wygrywa w sądzie sprawę o odszkodowanie i formalnie staje się niewinna. Wszyscy posypują głowę popiołem, ale jedynie Adam Z nie chce przeprosić.

      Niestety po Adamie Z wszystko spływa jak po kaczce - nie obrażając zwierzęta i nie kojarząc jej ze znanym politykiem. Nie sądzę by on się przejął Pana szczerą wypowiedzią. Nie radzę odwoływać się też do jego sumienia. Nie będzie do nikogo dzwonił i nie będzie próbował dojść obiektywnej prawdy. No chyba że Pan wskaże kogoś kto może coś powiedzieć na Pana :-) Dla niego jest Pan wrogiem ludu a on jest medialnym reprezentantem tegoż ludu. Ta postać - tj. Adam Z - jest jak wyjęta z lat 50-tych. Mało tego wie wszystko szybciej jak nawet potencjalni aresztanci. Niedawno jeden ze Szczecińskich (obecnie już znowu niewinny) boznesmenów dowiedział się z GW z tekstu Zadwornego że jest zatrzymany. Facet - mój znajomy - dowiedział się ode mnie, że go Zadworny aresztował. Jaja się skończyły jak ponury Pan siedzący u niego w firmie od rana potwierdził, że jest zatrzymany a Zadworny po prostu sie pośpieszył z publikacją tekstu. Fajne nie?

      Adam Z ma gdzieś prezentowane przez pana fakty, nie będzie dociekać prawdy czy szukać faktów. Nie ma co podawać telefonów. Fakty dla niego nie mają znaczenia. Szkoda Pana energii i nerwów.

      Szkoda mi Pana - to, że Pan jest schorowany i bez pieniędzy nie oznacza że nie może Pan trafić na porządnego adwokata w Szczecinie który może Panu pomóc. Jest kilku dla których ważne jest prawo i etyka a nie tylko kasa.

      Czy GW zdobędzie się na obiektywizm w Pana sprawie? Dopóki Adam Z się tym zajmuje to nie ma na to szans. Czemu gość jest tak mocny w GW? Ja wiem, ale nie będę tu tego pisał bo nie ukrywam się pod nieznanym nickiem i ludzie w GW mnie znają. Kiedyś te sprawy wyjdą na światło dzienne i myślę, że ktoś z GW zdobędzie się na to by podejść do Pana obiektywnie i Pana przeprosić. I oczywiście nie będzie miało dla niego znaczenia, że Pan przepraszam "siedział". Czasy Adama Z nie będą wieczne ... a GW w końcu zrozumie że czytelników traci się łatwo a odbudowuje ich zaufanie dość pracochłonnie i długo.

      Na obecnym etapie mogę tylko Panu współczuć że dołączył Pan do grona osób skazanych przez Adama Z na jego i tylko jego słuszną prawdę.

      Proszę nie tracić energii na kogoś kto na Pana nerwy nie zasługuje. Dla niego jest Pan jednie treścią jego wierszówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka