Gość: taki jeden stary
IP: *.gryfnet.szczecin.pl
26.08.04, 01:54
Brzezicki 'na drzewo! - tak można odczytać wypowiedź Marca w tv i ten artykuł.
nie ważne co się do was mówi panowie z przemijajacej opcji. Marynarze nie są
warci zauważenia a Rada Pracownicza reprezentująca pracowników to pikusie z
którymi wysocy urzędnicy MSP nie muszą się liczyć tymbardziej że to nie
górnicy i dlatego można ich 'olać'. Mniej bufonady a więcej pokory, bo nie
jesteście właścicielami tego Kraju. To was przede wszystkim obowiązuje
przestrzeganie prawa i jego egzekwowanie. Czemu panowie z MSP kłamiecie? Komu
służycie? Dlaczego nie odpowiadacie klarownie o co w tym wszystkim chodzi?
Przecież jeśli Brzezicki ukradł może wspólnie i w porozumieniu, to trzeba
publicznie powiedzieć ile skarb państwa stracił. Każde złodziejstwo każe się
więzieniem no nie panie Marzec! Złodziei okradajacych skarb państwa było i
jest wielu; od pospolitego bandyty poprzez układnych 'biznesmenów' do
wysokich urzędników którzy uznają się za nietykalnych. Toć przecież też
zwykli bandyci i złodziejaszki. Mało mamy dzisiaj afer gdzie korupcja,a
kłamstwa i oszustwa są metodą na obronę własnych stołków. Panowie po prostu
wstyd. Nie ważne jak wiele wiecie i umiecie - jsteście prostakami i wystarczy
obojętnie jaki pretekst by to prostacwo wyszło w waszym działaniu. Dzisiaj
mówi Pan Panie ministrze w radio, ze chodzi o przejrzystą komercjalizacje. A
o co chodzi pracownikom PŻM jak nie o uczciwą otwartą prywatyzację Firmy. To
dlatego bronią Brzezickiego! Pańscy poprzednicy nie raz próbowali wstawić
dyspozycyjny szemrany zarząd. Okazało się że z PŻM nie tak łatwo bo to jest
PP a Brzezicki nie miał wyjścia i musiał bronić tego PP. Skarbu Państwa PP.
Nie dzięki Ministerstwu ta Firma istnieje bo przez te ostatnie kilka lat MSP
nie zrobiło nic, no chyba że się uzna że nie przeszkadzanie to jest pomoc.
dzisiaj po wyczołganiu się z przepaści, kiedy można rozpocząć formalnie
prywatyzację, wyciąga się jakiś 'bzdet' na Brzezickiego i z pogardą dla prawa
próbuje się zrobić prywatyzację po ministerialnemu. Dyspozycyjni na pewno
stoją w kolejce. Jak Panu nie wstyd Panie Ministrze Socha,Marzec i Piechota.
Wiedząc o determinacji załogi PŻM nie przyjechał ktoś z Was i publicznie
przedstawił racje Ministerstwa i ludziom spojrzał prosto w oczy. Marynarze to
ludzie prostolinijni ale z wystarczającą kulturą by zachować się godnie nawet
jesli ktoś ich opluwa. Obrona Brzezickiego to obrona Firmy a nie Brzezickiego.
Jak memento wiszą nad tą załogą PŻM jedynie słuszne decyzje władzy państwowej
które pozwoliły na upadek i rozgrabienie PLO,Gryfu,Transoceanu,Odry,Dalmoru.
Czy naprawdę wiecie panowie co to jest shipping,zarządzanie flotą, praca na
morzu i w ogóle co to jest gospodarka morska. Bardzo to a bardzo wątpię!