absztyfikant
04.09.04, 14:37
W piatkowym Kurierze Szczecinskim niejaki redaktor Ratuszynski zalamuje rece
nad tym, ze nowa szczecinska gazeta Hallo Szczecin funkcjonuje na
szczecinskim rynku prasowym krotko, a juz zgarnia lukratywne ogloszenia
platne z Urzedu Miejskiego. Tutaj nalezy sie Szanownym Forumowiczom
wyjasnienie czym ta gazetka jest.
Otoz jest to tuba eseldowsko-jurczykowa. Ratuszynski slusznie wypomina, ze
drukujacy ten szmatlawiec ZAPOL jest powiazany z Miroslawem Sobczykiem, ktory
byl kiedys szefem sztabu wyborczego Darusia Wieczorka, ale o tym sza. W Hallo
Szczecin do niedawna bawil sie Grzegorz Golebiewski, ktory teraz robi za usta
mariana Jurczyka.
Ale dlaczego Ratuszynski nie nazwie sprawy wprost, po imieniu ? Dlaczego
Ratuszynski nie powie, ze miasto marnuje nasze pieniadze na szmatlawiec,
ktory ma 90% zwrotow ?
A teraz kilka smaczkow, ktore Ratuszynski pominal. Ciekawe dlaczego. W Hallo
Szczecin oprocz UM regularnie oglaszaja sie:
- ENEA - kto jest jej szefem, przypadek?
- Wyzsza Szkola Integracji Europejskiej - kto byl jej rektorem, a kim jest
teraz i z czyjej rekomendacji - przypadek ?
No i kilka dni temu zdebialem, kiedy na pierwszej stronie nad winieta
(wyjatkowo koszmarna graficznie zreszta) zobaczylem zdjecie Antoniego Ptaka
i jego wypowiedz:
>>>>Chłodnym, zarabiającym biznesmenem to ja jestem w Łodzi. W Szczecinie zaś
jestem zapalonym hobbistą futbolu, lekkomyślnie trwoniącym rodzinne
pieniądze. Wielu mych znajomych śmieje się ze mnie, że topię majątek w
mieście, w którym znikąd nie mam pomocy, a nadto stykam się z delikatnie
mówiąc zupełnym brakiem szacunku.<<<<
TO JUZ TRYBUNA LUDU UMIALA LEPIEJ KLAMAC!