Dodaj do ulubionych

dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej

10.10.04, 20:58
właściwie to dni, bo trąbia o tym od dawna. Telewizja Polska za państwowe
pieniądze na siłę nas ewangielizuje i katuje programami religijnymi kościoła
katolickiego. Jest telewizja katolicka Trwam ,Plus, więc niech oni zajmą się
promocją swojego kościoła. Ja abonamentu na taką telewizje płacić nie
zamierzam. Kwiatkowski wracaj !
Obserwuj wątek
    • Gość: Marian Paździoch Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.ksiazat.v.pl 10.10.04, 21:19
      ja nigdy nie płaciłem żadnego abonamentu. a wogóle co to jest abonament? coś
      takiego niech płacą ci co mi telewizor sprzedali, przecież nie kupiłem go jako
      półkę na kwiaty, czy barek. zapłaciłem 7500 + stolik 1750 to chyba starczy no
      nie
      mp.
      • Gość: H56 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.comnet.krakow.pl 10.10.04, 21:48
        chyba masz rację, po jaka cholerę się irytować. W tym kraju zmian można
        oczekiwać za pięćdziesiĄt lat, wątpie abym doczekał.Pozdrowionka
    • Gość: MYCHA Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 08:50
      A co ja mam powiedzić? - jestem protestantką, wszelkie objawy kultu figurek
      świętych czy też żywych osób, jak papież - naruszają moje uczucia religijne,
      którymi w tym arcy nietolranncyjnym religijnie kraju nikt się nie przejmuje. Dla
      każdego protestanta nazywanie papieża Ojcem Świętym, mianem używanym w stosunka
      do Boga, także jest naruszaniem uczuć religijnych, itp, itd.
      Oczywiście żaden racjonalnie myślący protestant nie będzie z tego powodu
      urządzał publicznej awantury, bo to nie leży w jego charakterze. Protestantyzm
      zawsze był religią o dużym wymiarze praktycyzmu a nie dążeń dyktatorskich jak
      polska odmiana katolicyzmu.
      Ale warto przy okazji unaocznić polskim katolikom, którym w dokrynie
      poprzestawiały się miejsca i obdarzają kultem biskupa Rzymu w sposób nie
      mieszczacy się w religijnej doktrynie - że to co wyprawiają jest nawet nie tyle
      już niesmaczne i żenujące - ale sprzeczne z tym, co teoretycznie powinno
      obowiązywać każdego katolika a mainowicie Dekalog i jedno z przykazań - "nie
      będziesz miał innych bogów przede mną". To co się wyprawia żywcem przypomina mi
      kult jednostki z minionej epoki.
      • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 11.10.04, 09:14
        Gość portalu: MYCHA napisał(a):

        > A co ja mam powiedzić? - jestem protestantką, wszelkie objawy kultu figurek
        > świętych czy też żywych osób, jak papież - naruszają moje uczucia religijne,

        co do kultu papieza to bez przesady. nie mozesz powiedziec tez zekult swietych
        obraza twoje uczucia religijne bo to tak samo jakbym ja powiedzial ze brak
        kultu swietych u protestantow obraza uczucia religijne katolikow.

        > którymi w tym arcy nietolranncyjnym religijnie kraju nikt się nie przejmuje.
        Dla każdego protestanta nazywanie papieża Ojcem Świętym, mianem używanym w
        stosunk do Boga, także jest naruszaniem uczuć religijnych, itp, itd.

        podobnie jak wyzej naruszeniem byloby gdyby ktos tobbie4 kazal sie tak zwracac
        domagasz sie tolerancji a sama nie ams zjej wcale podbnie twoje uczucia
        naruszaja buddysci, hindusi, wyznawcy islamu bo nie zrwcaja sie (i moze nie do
        tego Boga) tak jak ty.


        > Oczywiście żaden racjonalnie myślący protestant nie będzie z tego powodu
        > urządzał publicznej awantury, bo to nie leży w jego charakterze. Protestantyzm
        > zawsze był religią o dużym wymiarze praktycyzmu a nie dążeń dyktatorskich jak
        > polska odmiana katolicyzmu.

        no jednak w polsc enie bylo stosow i byla zawsze mega roznorodnym krajem, nie
        bylo tez wojen religijnych i wzajemnych przesladowan na taka skale jak w
        protestanckich krajach zachodu. przypomnijmuy tez gdzie zrodzil sie hitleryzm.
        co do papieza to poza rzeczywiscie wyjatkiami z przesada to ja to trkatujue
        jako wyrazy sumpatii dla osoby bardzo milej i madrej osoby ktorej polska swiat
        i kosciol bardzo wiele zawdziecza tylko tyle. pozdrawiam black
        • Gość: MYCHA Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 10:12
          Blacky - przekraczasz wszelkie granice mieszając religię z hitleryzmem. W
          Szczecinie-Zdrojach pracował niejaki pastor Dietrich Bonhoeffer, którego za
          udziałw spisku na Hitlera powieszona na haku w obozie we Floessenburgu. Więc nie
          mieszaj wszystkich do jednego wora.
          Po drugie - nie mówię o kulcie świętych - ale o kulcie figurek i obrazów. Kultem
          obdarza się obrazy np. Matki Boskiej Częstochowskiej, Matki Boskiej z Gwadelupy,
          czy Matki Boskiej Ostrobramskiej. A nie matki Joszuy z Nazaretu - Jezusa
          Chrystusa.
          Po trzecie - to nie chodzi o zwracanie się do Boga,w sposób jak ja to czynię,
          czy inne wyznania i religie, które wymieniasz - ale o zwracanie się do papieża
          jak do Boga. Nie znam religii chreścijańskiej, w której, poza katolicyzmem w
          odmianie polskiej, zwracano się do hierarchów jak do Boga, stawiano im pomniki
          pod kościołami lub w samych kosciołach. Może mi takie wskazać?
          Po czwarte - jak to nie było wojen religijnych - a chrystianizacja np. Pomorza
          to co?, te wycięte w pień pokolenia pogan - to co? Wojna religijna nie musi być
          z mordem, może być prowadzona "aksamitnie", w białych rękawiczkach. A takie mamy
          na codzień np. w szkołach, gdzie dziecko nie chodzące na religie - miewa poważne
          kłopoty i w niewielu szkołach udalo się takim dzieciom zagwarantować brak
          szykan. A wieszanie krzyża w Sejmie, święcenie obiektów publicznych przez
          biskupów itp, itd. Powiesz - taka moda i tradycja, jeśli tak - to także z
          szacunkiem do innych wyznań mających swoich wiernych w Polsce i "święcenie" -
          ekumeniczne. A to pisanie na płotach i murach "Jude raus!" to co? Do dzisiaj
          mozna je znaleźć w Szczecinie. Dla Ciebie słowo Żyd też ma zabarwienie
          negatywne, co objawiasz czasem na forum. Więc mi nie mów o braku indokrynacji
          religijnej w Polsce.
          Po piąte - nie wiem co Polska jako kraj zawdzięcza papieżowi - bo jeśli chodzi o
          stronę moralną - to z nauk Kościoła niewiele bierze, co widać dookoła. Gdyby
          kraj nasz w całości swego społeczeństwa,które jest ponoć w przytłaczającej
          większości katolickie - na serio traktował to co Jan Paweł II mówi - nie byłby
          to kraj najbardziej skorumpowany w UE, nie byłoby tyle nieszczęść w domach
          rodzinny,złodziejstwa, niszczenia wspólnego dobra, kłamstwa i obłudy, braku
          odpowiedzialnosci za to co się robi itp. A przede wszystkim tego
          zacietrzewienia, jakie czasami można zaobserwować na tym Forum. Jan Paweł II w
          Polsce mówi sobie a muzom i jeśli mogę cokolwiek powiedzieć na jego temat - to
          jest mi smutno, że cieszy się ludyczną popularnościa, bez zrozumienia i
          wcielania w czyn tego o co zabiega.
          • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 11.10.04, 10:34
            Gość portalu: MYCHA napisał(a):

            > Blacky - przekraczasz wszelkie granice mieszając religię z hitleryzmem.

            nie mieszam tego protestowalem przeciwko twoim zapenieniom ze prostestantyzm w
            przeciwienstwe do katolicyzmu nie mail nic wspolnego z dykatura.

            W
            > Szczecinie-Zdrojach pracował niejaki pastor Dietrich Bonhoeffer, którego za
            > udziałw spisku na Hitlera powieszona na haku w obozie we Floessenburgu. Więc
            ni
            > e
            > mieszaj wszystkich do jednego wora.

            no jednak w kraju katolickim nie narodzil sie ani hitleryzm ani stalinizm.
            a ksiezy ile zginelo w obozach zaglady nie ebde wymienial bo wiesz. n o to wiec
            tu chodzi.

            > Po drugie - nie mówię o kulcie świętych - ale o kulcie figurek i obrazów.

            nikt nomrlany nie czci obrazy \u dla obrazu ale czci swieto i nich tak zostanie
            jesli lubi.

            Kulte
            > m
            > obdarza się obrazy np. Matki Boskiej Częstochowskiej, Matki Boskiej z
            Gwadelupy
            > ,
            > czy Matki Boskiej Ostrobramskiej.

            podobnie jak krzyz co moglby ci zarzucici jakis buddysta.


            > Po trzecie - to nie chodzi o zwracanie się do Boga,w sposób jak ja to czynię,
            > czy inne wyznania i religie, które wymieniasz - ale o zwracanie się do papieża
            > jak do Boga.

            moim zdniame wyrazenie ojasciec swiety nie jest zarezerowane dla Boga tylko. to
            kwestia nomenklatury. podbnie jak prezydent nie jest tylko dla ptrezydenta
            kraju.

            Nie znam religii chreścijańskiej, w której, poza katolicyzmem w
            > odmianie polskiej, zwracano się do hierarchów jak do Boga, stawiano im
            pomniki
            > pod kościołami lub w samych kosciołach. Może mi takie wskazać?

            dlaczego mam ci je wskazac? dlaczego tobie przeszkadza to co stawiaj katolicy w
            swoich kosciolach?


            > Po czwarte - jak to nie było wojen religijnych - a chrystianizacja np. Pomorza
            > to co?, te wycięte w pień pokolenia pogan - to co?

            a no w tym sensie ok ale bez porowania do tego co sie dzialo nazachodzie
            europy. nie wiem czy pogan mozna uznac za religie ale niech ci bedzie.

            A takie mam
            > y
            > na codzień np. w szkołach, gdzie dziecko nie chodzące na religie - miewa
            poważne kłopoty i w niewielu szkołach udalo się takim dzieciom zagwarantować
            brak
            > szykan.

            chodzilo z emna duzo dzieci protestantow i nigdy zadne znich nie malo klopotow
            i szykan a jesli mja to trzeba jasno glosno i wyraznie walczyc z tym.

            >A wieszanie krzyża w Sejmie,

            to chyba jest uniwersalny znak wszystkich chrzescijan.

            święcenie obiektów publicznych przez
            > biskupów itp, itd.

            hm no chyba to nie zaszkodzi a pomoc moze :)

            Powiesz - taka moda i tradycja, jeśli tak - to także z
            > szacunkiem do innych wyznań mających swoich wiernych w Polsce i "święcenie" -
            > ekumeniczne.

            powoli sie to wprowadza np w wojsku.

            >A to pisanie na płotach i murach "Jude raus!" to co?

            wstyd hanba i glupota.

            > Dla Ciebie słowo Żyd też ma zabarwienie
            > negatywne, co objawiasz czasem na forum.

            ze co? z ksiezyca spadlas?

            > Po piąte - nie wiem co Polska jako kraj zawdzięcza papieżowi - bo jeśli
            chodzi o stronę moralną - to z nauk Kościoła niewiele bierze, co widać
            dookoła.

            rzecz wtym zeby brala jak najwiecej tu sie zgadzam.
            pozdrawiam black
            • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 11:28
              no jednak w kraju katolickim nie narodzil sie ani hitleryzm ani stalinizm.

              Za to faszyzm. W katolickich Włoszech. O katolickich duchownych na służbie
              nazizmu tez nie zapominaj. Jak temu katabasowi ze Słowacji był? Frarter właśnie
              tę szarą komórkę z jego nazwiska wykończył:) Może coś ci mówi nazwisko
              Stepinacz? Nie? Zapytaj Serbów i Czarnogórców. Powiedzą.
          • Gość: mycha2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 212.244.77.* 11.10.04, 15:06
            Mycha,
            Wszystko Ci sie pokreciło. Nieźle Was tam indoktrynuja w zborach. Pewnie jesteś
            zielonoświatkowcem, tam jest najgorzej (pozdrowienia dla pastora) .Kiedyś ,jak
            byłam jeszcze niewierzaca i szukałam swojej drogi to trafiłam
            do "zielonych",ale nie spodobalo mi sie chrześcijaństwo ,ktorego celem jest
            atak katolików i uciekłam. Potem trafiłam do koscioła katolickiego, gdzie jesli
            juz mówiono o prostestantach to w czasie nabozeństw ekumenicznych badź odnosnie
            ekumenizmu. Bo ekumenizm wyszedł od protestantow na poczatku XX wieku, dopiero
            w latach 60-tych oficjalnie przyłaczył się KK. Żadnej nienawiści i przede
            wszystkim ...zadnych kłamstw i przekrecania doktryny priotestanów(tylko których?
            sorry za żart)-takie sa moje doświadczenia . Nie poznalam jeszcze zadnego
            protestanta ,który choc w zarysie zna doktryne katolicką,a mam "zielonych' w
            rodzinie. Łatwo jest oklamac kogos kto nie zna teologii katolickiej i sam
            bazuje na "plotkach" i niechęci jakis niedouczonych pastorów( bo gdzie Ci
            pastorzy sie uczyli teologii katolickiej,zeby ja krytykowac?).
            Przede wszytkim w KK jest trzy rodzaje okazywania czci. Nie napisze po
            łacinie,ale sa to: szacunek okazywany rodzicom, ludziom, bliźniemu, wyzszy
            stopien -okazywany świetym (papiez nie jest ogloszony oficjalnie świetym, choc
            praktycznie moim zdaniem-jest) i najwyzszy, zupełnie inny-okazywany tylko Bogu.
            Nie widze nic zdroznego w nazywaniu ulic, stawianiu pomników papiezowi. W
            kazdym wiekszym mieście ulice, pomniki stawia sie Mickiewiczowi, Piłsudzkiemu i
            jakoś nie słyszałam ,żeby protestanci jakos je bojkotowali. I wcale nie
            szkodzi,że papiez jeszcze zyje-widocznie już teraz zalłzył na takie
            wyróznienie, to człowiek który robil i bardzo duzo robi dla pokoju i jedności
            miedzy ludxmi,miedzy religiami, odzegnuje skłócone państwa od walk, potepia
            ubóstwo krajów III swiata, wszelka przemoc, mówi o miłosci i pokoju, o
            trwałości rodziny , o moralności chrześcijańskiej. Musisz miec w sobie duzo
            nieuzasadnionej niechęci do człowieka. Dla mnie wzorem jest np. brat Roger z
            taize(jestem sympatykiem Taize) minmo ,że to protestant. Przede wszstklim to
            madry, dobry, oddany Bogu człowiek. A jakimi kategoraimi Ty myslisz?
            Nie widze tu tez powiązań stawiania pomników papiezowi z religia i kultem. Czy
            kultem obdarza sie Mickiewicza?
            To zupelnie inna sprawa...
            Nie ma kilku Matek Boskich(matki Jeshuy z nazaretu), sa tylko rózne miejsca jej
            kultu(uwaga! kultu rodzaju II). I nie zaprzecza to czci oddawanej Bogu. czy
            szacunek okazywany Twoim rodzicom zaprzecza miłości do Boga? czyzby jakas
            konkurencja???
            Poza tym nie obciązaj katolików złem wszelkim. Katolik to ktoś zyjacy
            przykazaniamiSłowem Bozym i przykazaniami Kościoła.
            Co nie znaczy,ze taki człowiek nie grzeszy, bo kazdy grzeszy, no chyba,że Ty nie
            (?):)
            W histrii było pełno różnych ludzi, w III-XVIII raczej wszyscy Europa i
            oczywiscie stopniowo) byli katolikami, bo o protestantach jeszcze nikt nie
            słyszał, a ateizm to był w tych czasach(włascie w do XVIII wieku) pomysł
            nielicznych filozofów. I zawsze znajdziesz w Kościele i Piotrów, i Janów i
            Szczepanów i Judaszów i faryzeuszy tez.
            A jesli chcesz oskarzac kogos za zlo to najpierw poszukaj w sobie a
            potem "rzucaj kamieniem".
            Pozdro:)
            • Gość: MYCHA do MYCHY 2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 18:44
              Muszę Cię MYCHA 2 rozczarować, jestem "dinozaurem" protestantów czyli luteranką
              i nic mi się nie pokręciło. Jeśli chodzi o doktrynę Kościóła katolickiego to
              znam ją bardzo dobrze, nawet mam na koncie lektury Tomasza z Akwinu, przeczytane
              wpaniałe listy Pawła II i parę innych jeszcze rzeczy, mam też za sobą studia
              humanistyczne z czasów, gdy się studentów zapędzało do studiowania podstawowych
              doktryn filozoficznych i religijnych. Poza tym w rodzinie mam dookołą
              praktycznie samych katolików a moja własna była nadzwyczaj ekumeniczna - strona
              taty - luteranie, strona mamy - "rzymscy" katolicy.
              Jeśli chodzi o pomniki stawiane papieżowi i Twoje porównanie z Mickiewiczem czy
              Piłsudskim - to różnica polega na tym, że Jan Paweł II jeszcze żyje, reszta o
              której piszesz - nie, a ich dorobek zweryfikowała hitoria. Nie miałabym nic
              przeciwko temu, by moja ulica nosiła miano Pawła II, ale nie chciałabym już
              Piusa X-go. A propos Piłsudskiego - to dla protestantów - jest on jednym ze
              współwyznawców.
              Nie wiem co papież zrobił dla pokoju, ale wiem, że za jego panowania w
              biskupstwie Rzymu - na Bałkanach brutalnie walczyli nie tak dawno przeciwko
              sobie muzułmanie i prawosławni, że w Irlandii lała się krew w walce protestantów
              z katolikami itp. Żadna wojna religijna nie została wyeliminowana, lecz
              eskalacja wojen religijnych wyraźnie się nasiliła czego dowodem jest stosowanie
              dżihadu przez al-Quaidę.
              W kulcie obrazów - tj tych przeróżnych Matek Boskich - jaki się objawia nie
              tylko w Polsce - mało jest wiedzy o matce Jezusa, czy jak napisałam matce Joszuy
              z Nazaretu, bo takie nosił rzeczywiste imię. Jezus jest greckim odpowiednikiem
              tego imienia, natomiast w Izraelu katolicy mówią, nawet podczas elebry mszy św.
              o Jezusie tak jak przed 2 tysiącami lat - Joszua.
              Dla większości ludzi jest Matka Boska Częstochowska i do Matki Boskiej
              Częstochowskiej (Ostrbramskiej, Ludźmierskiej) się modlą - a nie do matki
              Jezusa. Ważniejsze jest dla nich miejce kultu, "cudowny" obraz niż sama osoba
              matki, de facto Boga w ludzkim wcieleniu. Spytaj się MYCHA 2 kogokolwiek na
              takiej pielgrzymce do..., to sama się przekonasz jak wygląda wiara w Polsce.
              Czy czuję niechęć do Jana Pawła II? - jest mi obojętny emocjonalnie, szanuję go
              jako zwierzchnika Watykanu, czytam wiersze i homille, z częścią moge
              polemizować, jak każdy. Ale jako głowa Kościoła katolickiego - no cóż, biedy to
              on na świecie nie zwalczył, rzezi w Afryce nie zapobiegł ani głodowi także, jego
              niektóre doktryny społeczne są mocno zacofane, jak np. stosunek do prezerwatyw.
              Cerkiew prawosławna nadal jest niechętna Rzymowi, choć jest najbliżej
              pierwowzorowi chrześcijństwa. Ma afery pedofilskie i to wcale nie w takim małym
              zakresie w USA czy Austrii.
              Ma Jan Paweł II w swoim Kościele takze wspaniałe postaci - jak Matka Teresa z
              Kalkuty, ale to wyjątki. Ale dopóki Kościół będzie pławił się w złocie i
              przepychu a jego wierni nie mieli co jeść - nie można mówić o działaniu zgodnym
              z ideologią największego Altruisty od ponad 2 tysięcy lat jakim był właśnie
              Joszua z Nazaretu, zwany Galilejczykiem czy też Jezusem. Jeśli więc Bóg objawił
              się w Jego postaci, by dać przykład jak człowiek ma postępować - to Kościołowi
              katolickiemu, jego papieżowi i calej hierarchii jest cholernie daleko do
              takiego wzorca.
              Ateizm - moja Droga MYCHO 2 jest od zarania dziejów, odkąd człowiek zzedł z
              drzewa i nauczył się myśleć, bo ludzie zawsze dzielili się na tych którzy
              wierzą, nie wierzą lub są na rozdrożu.
              Luteranizm, a potem wyrosły na jego podłożu nurt protestantyzmu - był reakcją na
              zdziczenie obyczaju w Kościele, frymaczenie odpustami i temu podobne sprawki.
              Jak widzisz, dzieje chrześcijaństwa nie są mi tak obce jak sądzisz. Żeby mówić o
              chrześcijństwie itp. sprawach - należy chyba jednak zaczynać od siebie. Poza tym
              warto poczytać dla relaksu Nowy a zwłaszcza Stary Testament. Przyda się.
              Pozdrawiam
              Mycha
              • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 11.10.04, 21:08
                Gość portalu: MYCHA do MYCHY 2 napisał(a):

                A propos Piłsudskiego - to dla protestantów - jest on jednym ze
                > współwyznawców.

                ciekawe bo ochrczony byl i pochowany w ramach kosciola katolickiego a przeszedl
                na chwile na protestantyzm koniunktoralnie zbey moc drugoi raz sie ozenic.

                >
                > eskalacja wojen religijnych wyraźnie się nasiliła czego dowodem jest
                stosowanie dżihadu przez al-Quaidę.

                twoimm zdaniem odpowiada z ania JP II????


                > Dla większości ludzi jest Matka Boska Częstochowska i do Matki Boskiej
                > Częstochowskiej (Ostrbramskiej, Ludźmierskiej) się modlą - a nie do matki
                > Jezusa.

                moze glupioi sie zapytam? skad wiesz i w czym ci to przeszkadza do czego modla
                sie ludzie?

                Jeśli więc Bóg objawił
                > się w Jego postaci, by dać przykład jak człowiek ma postępować - to Kościołowi
                > katolickiemu, jego papieżowi i calej hierarchii jest cholernie daleko do
                > takiego wzorca.

                ok ale luteranskiemu jest calkiem blisko tak? naprawiaj swoj kosciool my
                bedzimey naprprawiac nasz po co takie podjazdy?
                pozdrawiam black
                • Gość: MYCHA do Blacky Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 04:03
                  Blacky - my chyba nadajemy na róznych falach.
                  Ja piszę o faktach a Ty komentarze. Piszę, że dla protestantów - Piłsudski
                  należał do ptrotestantów. I tyle. Nikt nie wtrąca się w jego pobudki, a pogrzeb
                  miał wszak na życzenie tych którzy pozostali, a nie wg własnego życzenia.
                  JP II nie odpowiada za dżihad uprawiany przez al-Quaidę, to zasada
                  ortodoksyjnych muzułmanów, ale była to moja replika na stwierdzenie, ze JP II
                  duzo zrobił dla pokoju na świecie - ja zaś udawadniam, że za pontyfikatu JPII
                  sfera pokoju na globie wyraźnie się zawężyła. To tylko stwierdzenie faktu, że
                  jego starania, jak mniema MYCHA 2 - na nic się zdały, a świat pogrążą się w
                  eskalacji terroru i niepotrzebnych śmierci.
                  Jeśli chodzi o figurki - może głupio odpowiem, ale czasami trafiam na jakiś
                  odpust, czy do katolickiego koscioła, rozmawiam z ludzmi, oglądam TV, czytam
                  książki - to wystarczy by mieć jakiś pogląd na sprawę.
                  Żadna forma wierzenia w cokolwiek nie przeszkadza mi, o ile te wierzenia nie
                  naruszają mojej prywatności, nie są uznawane za obrządek publiczny w którym
                  musze uczestniczyć, jak np. święcenie sztandarów, budynków publicznych czy
                  holowników jak ostatnio miało miejsce w Szczecinie przy walach Chrobrego,itp.
                  Czasami mogę się tylko dziwić, że wierzenia w figurki i obrazki są totalnie
                  sprzeczne z ideałami i doktryną Kościoła rzymsko-katolickiego. Zaraz zapytasz
                  się skąd wiem - w przeciwieństwie do wielu katolików mam w domu i Stary
                  Testament i Nowy Testament,jak pisałam wspaniałe pamiętniki papieża Pawła II. No
                  i umiem czytać. Nie mówiać o obowiązkowych zajęciach z propedeutyki filozofii na
                  studiach. I to z egzaminem końcowym., a nie zalizeniem. Wykładowcami byli m.in.
                  teolodzy katoliccy.
                  Nie mam zamiaru naprawiać Kościoła katolickiego, sam musi to zrobić jak ma
                  ochotę, ani żadnego innego Kościoła na świecie, wystarczy, że odpowiadam za
                  swoje życie.
                  Natomiast mam prawo reagować na to, co tacy katolicy jak Ty Backy deklarujecie,
                  a potem w gadaniu i w formie swoich rozmów - zaprzeczacie ideałom, które ponoć
                  wyznajecie. Chyba sam rozumiesz, że takie schizofreniczne (co innego wyznaje i
                  deklaruje a co innego robi) lub jak kto woli komformistyczne zachowanie może -
                  przynajmniej wzbudzać zdziwienie i nieufność do rozmówcy. Dobranoc - Mycha
                  • Gość: mycha2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 212.244.77.* 12.10.04, 10:33
                    Mycha, jak na razie Ty zaprzeczasz wartosciom ,ktore głosisz. Ty atakujesz na
                    rowni z niewierzacymi (" Nie wsprzegajcie sie w jedno jarzmo z niewierzacymi.
                    Co ma wspólnego swiatłośc z ciemnoscia?"-znasz to?) Kościoł katolicki, jakby
                    nie było Twoich współbraci w wierze chrzescijanskiej. Ja mam ( a własciwie
                    miałam)dobre zdanie o protestantach, byłam wielokrotnie na Taize, ale to jakich
                    agresywnych protestantów ostatnio poznaje( w dodatku bez zadnej wiedzy
                    doktryny katolickiej)jakos nie wzbudza mojego entuzjazmu w tych kierunku...
                    Przejaskrawisz zło na świecie nie widząc ogromu dobra ,które sie dzieje.
                    Mysle ,ze starania papieza przynosza b.dobre owoce-chociazby wzrost ruchu
                    ekumenicznego, działania świeckich w Kosciele, pojednanie z Zydami itd. jak
                    tego nie widzisz ( a raczej nie chcesz widziec, bo tak Ci wygodniej) to nic nie
                    poradze...
                    Dalej : co to jest 'wierzenia w figurki i obrazy"??? Mozesz mi to wyjąsnic,
                    ewnetulanie podac jakis dokument KK, moze cytat z katechizmu KK?
                    Wykladami filozoficznymi i obecnościa katolików w rodzinie nie szpanuj, bo to
                    nie jest zadna wiedza teologiczna, a juz na pewno nie zrozumienie wiary
                    katolickiej. Nie krytykuj czegos co znasz jedynie powierzchownie i w swietle
                    wlasnych i czichs- tam uprzedzeń.
                    Co do świadectwa katolicków w Polsce... moze pojedzmy razem do luteranskiej
                    Szwecji. tam przecietny "luteranin" nie mial nawet Biblii w reku, a o wierze w
                    zmartwychwatsnie nie wspomne. Ty mylisz wiare , bycie prawdziwym
                    chrześcijaninem, z wiara powierzchowna oparta jedynie na wychowaniu i pewnej
                    kulturze.
                    Bedziemy sie licytowac w tym temacie?
                    Doprawdy szkoda słow , dajmy sobie spokój...
                    ps. Papiez duzo zrobił dla jedności i porozumienia miedzy ludźmi, religiami. On-
                    buduje ,Ty-burzysz. O kim mam miec dobre zdanie????
                    • Gość: MYCHA do MYCHY 2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 13:39
                      Na Boga MYCHA - dlaczego pozbawiasz mnie własnego zdania?! Czy musze mieć takie
                      samo jak Twoje? Nie muszę. Ja jeśli czegoś nie wiem - pisze wprost - NIE WIEM.
                      Mój protestantyzm jest świadomego wyboru - wychowałam się w rodzinie
                      katolicko-ewangelickiej i w wieku 12 lat pozwolono mi wybrać. Uczono szacunku
                      do obu wyznań. I tak mi zostaje do dzisiaj. Zważ - ja nie atakuje dotkryn, ale
                      opinie ludzi. Zważ też na jedno - nie atakuję Kościoła - ale zwracam uwagę na
                      ludzkie zachowanie będące w rozjeździe z wiarą. I nie ewangelizuję na siłę jak
                      Ty mnie usiłujesz ewangelizować. Może tak, dla ujawnienia wiedzy -
                      podyskutujemy o pismach np. Tomasza z Akwinu?
                      Papież może dużo mówić w swoich homiliach, gościć głowy Kościołów i wyznań - ale
                      to o niczym nie świadczy, dopóki, jak pisałam czytać będę na słupach w
                      katolickim Szczecinie "Jude raus", a czytam. Zrozumże wreszcie - że mnie
                      interesuje jak wiary jest transponowana w życiu poszczególnego człowieka -
                      katolika, czy protestanta, a nie to co wygłasza Jan Paweł II do ludu, który go
                      nie słucha. Ojciec Roger jest wspaniałym człowiekiem, pełnym miłości i umie
                      jednoczyć wokół siebie młodzież a jego ewenementem jest - że do tego ewangelika
                      lgną przede wszystkim ... katolicy. Więc się MYCHA 2 zastanów dlaczego tak się
                      dzieje.
                      Jest jeden tylko dogmat w sprawie "figurek" - z Dekalogu Mojżeszowego, czyli
                      kanonu każdego katechizmu katolickiego. Nazywa się to Dziesięciorgiem Przykazań.
                      (V.Mojż.5 1-21), poszukaj sobie w Starym Testamencie. Dla Ciebie zacytuję
                      tylko fragment, poproś ksiedza w parafii, może Ci to objaśni dokładniej, co Bój
                      poprzez Mojżesza stwierdził autorytatywnie i raz na zawsze - "Jam jest Pan,
                      Bóg twój (...). Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie czyń sobie
                      podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie, w gózre, i na ziemi, w
                      dole, i tego co jest w wodzie, pod ziemią" - To znajdziesz w II Ksiedze Mojzesza
                      34,17 i w III Księdze Mojżesza 19,4:26,1 oraz w V Księdze Mojżesza
                      4,15-18;27,15. Dalej masz takie teksty, też z Ksiąg Mojżeszowych. " Nie będziesz
                      się im kłaniał, i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem
                      zazdrosnym (widzisz MYCHA 2, że to nie przelewki!), ktory karze winę ojców na
                      synach do trzeciego i czwartego pokolenia, tych którzy mnie nienawidzą". Tyle
                      miał jak widząc Bóg do powiedzenia na ten temat przez Mojzesza. I co MYCHA 2 -
                      mam się spierać z Mojżeszem? Uważasz że to bzdura, jak mi wmawiasz? Albo się
                      Boga traktuje poważnie albo jest tak jak jest.
                      Papież nic nie zrobił w "temacie" porozumienie między religiami i wyznaniami -
                      skoro uważasz, mnie za kogoś gorszego i niedouczonego w sprawach
                      chrześcijaństwa od katoliczki, takiej jak Ty MYCHA 2. Jesteś ewidentnym
                      przykładem, że Jan Paweł II mówi do głuchych.
                      Jeśli Jan Paweł II buduje a ja burzę - to znaczy, że stawiasz mnie na równi z
                      Janem Pawem II. Dzięki , ale przesadzasz - to nie ta płasczyzna. Pozdawiam - Mycha
                      • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 12.10.04, 22:06
                        Gość portalu: MYCHA do MYCHY 2 napisał(a):

                        Uczono szacunku
                        > do obu wyznań. I tak mi zostaje do dzisiaj.

                        cos bym powiedzial gdzie poszla ta nauka ale nie powiem.


                        > Papież może dużo mówić w swoich homiliach, gościć głowy Kościołów i wyznań -
                        ale
                        > to o niczym nie świadczy, dopóki, jak pisałam czytać będę na słupach w
                        > katolickim Szczecinie "Jude raus", a czytam.

                        ale bzdura. co to w ogle znaczy katolicki szcecin? jakies miasto wyznaniowe?
                        skad pewnosc jakiego wyznania byli piszacy te bzdury. ja napisz eteraz ze to
                        wszystko przez szcecisnkich luteran i bedzie to tak samo madre.


                        Zrozumże wreszcie - że mnie
                        > interesuje jak wiary jest transponowana w życiu poszczególnego człowieka -
                        > katolika, czy protestanta, a nie to co wygłasza Jan Paweł II do ludu, który go
                        > nie słucha.

                        no fajnie a twojego pastora wsztyscy sluchaja i jestescie normalnie aniolami na
                        ziemi.

                        "Jam jest Pan,
                        > Bóg twój (...). Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie czyń sobie
                        > podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie, w gózre, i na ziemi, w
                        > dole, i tego co jest w wodzie, pod ziemią" -

                        ok co teraz z pomnikiem colleoniego?

                        reszta twojego tekstu to poprostu chora nienawisc do katlolkkow. nie wiem czy
                        cos ci zrobli zlego czy jakies kompleksy ale niezrozumiale i niesmaczne to
                        jest. pozdrawiam black
                        • Gość: Mycha do Balcky.eg Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 23:18
                          Blacky - sorry - a w czymże przejawia się mój brak szacunku do religii
                          katolickiej? W tym, że mam swoje zdanie na temat tego co mówi Jan Paweł II,
                          ktorego nie obrażam, nie daje mu przezwisk itp. Nie wiem jak liczy się katolików
                          w Polsce, ale wg danych Kościóła rzymsko-katolickiego jest ich ok.96 proc.
                          licząc wg chrztów.
                          Tych piszących "Jude raus" po prostu znam, to nieco wyrośniete dzieciaki które
                          na co dzień opluwają sie przezwiskami "Ty Żydzie". Chodzą na religię, przyjmują
                          księdza po koledzie a nawet czasem widzę cała rodzinę w komplecie idąca do
                          kościoła. Oczywiście - że nie wszystkie wyrostki tak robią, a te "moje" są
                          pewnie marginesem. Ale to co powypisywały na murach tkwi miesiącami, i nikomu
                          nie przyjdzie do głowy te napisy zamalować, bo naruszają ludzką godność.
                          Czy pisząc o tym - ziają nienawiścią, czy też oburza mnie to co robią i ich
                          rodzice, którzy udają, że nie widza i nie słyszą? Czy człowiek, który zauważa
                          jakiekolwiek zło, jest wrogiem Kościoła? - bzdury pleciesz Blacky.
                          Z "moim" pastorem jest tak, że przychodzi go posłuchać jakieś 200 osób, na
                          około tysiaca wiernych i to nie zawsze, nie ma przymusu coniedzielnego bycia w
                          kościele. Słucha ten kto chce i ma taką potrzebę. "Mój" pastor nie urządza sobie
                          wedrówek po kraju na koszt podatników, nie zajmuje mnóstwa czasu antenowego na
                          wszystkich publicznych kanałach tvp tylko dlatego, że odwiedził kraj ojczysty.
                          Nie rozumiem Twojej "przerzutki intelektualnej" z pomnikiem - czyżby ktoś w
                          Szczecinie w tym gigantycznym koniu czy też kondotierze widził jakieś bóstwo i
                          je nabożnie czcił?
                          Ja zacytowałam tylko fragment Biblii, nic więcej, podwalinę całego
                          chrześcijaństwa. Czy objawem nienawiści do katolików jest ...znajomość Starego
                          Testamentu i zwrócenie uwagi na Dekalog? Czy to, że nie czuję wielkich emocji,
                          jakimi darzą tłumy Jana Pawła II - ma być wykładnią moje nienawiści do
                          wszystkich katolików na całym świecie? Dlaczego miałabym np. Ciebie
                          nienawidzieć Blacky? Co wg Ciebie - oznacza nienawiść do katolików? Opór przed
                          wciskania wszystkiego pod jeden szablon? Czyli co, jeśli nie jesteś z nami - to
                          jesteś nasz wróg?
                          Dziwny jesteś Blacky, stać Cię na tolerancję przezwisk papieża, nie stać - na
                          akceptowanie kogoś, kto inaczej traktuje JP II niż Ty. I gdzie tu logika?
                          Nie jesteś akurat pierwszym, Drogi Blacky, który tak reaguje, to raczej
                          standardowe zachowanie. Tam gdzie jest tak trudno mówić o tolerancji i ekumenii,
                          jak na tym Forum, gdzie nie ma argumentu na argument - zawsze wszystko stacza
                          się do tylko jednego stwierdzenia - to napaść, to nienawiść!
                          To, że odbieram inaczej niż Ty JP II, że nie mam ochoty mieć przed oczyma
                          wiecznego kultu żywego wszak człowieka, dla mnie - doprowadzonego do granic
                          absurdu, to że chcę zachować swoje odrębne opinie i emocje - nie oznacza, że
                          kieruję się nienawiścią. Demokracja i tolerancja polegą na tym, że szanuje się
                          potrzeby mniejszości a nie narzuca włąsnej doktryny większości.
                          Nie usiłuję Cię przekonać, że luteranie są akurat lepsi od katolików, choć
                          mogłabym złośliwie przytoczyć anegdotyczne stwierdzenie, że dom pastora od
                          księżej plebanii różni sie tylko tym, że u pastora pieluchy suszy się od frontu
                          domu, a na katolickiej plebani za domem, lub na strychu. Tak na marginesie - to
                          nie mój dowcip, serwuje go jeden z moich katolickich przyjaciół, ks. Edward W.
                          Uroczy człowiek i bardzo szeroki umysł. Blacky, wierz mi, z nikim mi się tak
                          fantastycznie nie dyskutuje o Absolucie, jak z nim. On nie uważa, że nienawidzę
                          katolików, ale uprzedzał mnie przed nienawiścią z ich strony.
                          Blacky - wyjdź nieco z tego pancerza, bo chyba odgryzasz się jak mały psiak,
                          który wpadł do wody i stracił grunt pod łapami.
                          • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 13.10.04, 09:40
                            Gość portalu: Mycha do Balcky.eg napisał(a):

                            > Blacky - sorry - a w czymże przejawia się mój brak szacunku do religii
                            > katolickiej?

                            tym co pisalas powyzej. moim zdaniem.


                            > Tych piszących "Jude raus" po prostu znam, to nieco wyrośniete dzieciaki które
                            > na co dzień opluwają sie przezwiskami "Ty Żydzie".

                            jesli znasz kogos kto tak napisal dlaczego nie reagujesz? czy to nie grzech?

                            > Ale to co powypisywały na murach tkwi miesiącami, i nikomu
                            > nie przyjdzie do głowy te napisy zamalować, bo naruszają ludzką godność.

                            tobie przyszlo czy przyszllo do glowy ze to katolicy powinni zamalowywac?


                            >> Z "moim" pastorem jest tak, że przychodzi go posłuchać jakieś 200 osób, na
                            > około tysiaca wiernych i to nie zawsze, nie ma przymusu coniedzielnego bycia w
                            > kościele. Słucha ten kto chce i ma taką potrzebę.

                            zobacz to calkiem jak w moim koscile z wyjatkiem ilosci.


                            > Nie rozumiem Twojej "przerzutki intelektualnej" z pomnikiem - czyżby ktoś w
                            > Szczecinie w tym gigantycznym koniu czy też kondotierze widził jakieś bóstwo i
                            > je nabożnie czcił?

                            z podanego przez ciebie cytatu wynika 1. nie czcij innych bogow i 2 nie czyn
                            wizerunkow niczego. nadal nie odpowiedzilas nmi dlaczwego tak bardzo
                            przejmujesz sietym co czcza wyznawcy innej religii.

                            > Dlaczego miałabym np. Ciebie
                            > nienawidzieć Blacky? Co wg Ciebie - oznacza nienawiść do katolików?

                            nie wiem moze to nie nie nawisc moze kompleksy moze niechec ale dziwnie to
                            wyglada.


                            > Dziwny jesteś Blacky, stać Cię na tolerancję przezwisk papieża,

                            na to mnie raczej nie stac.

                            nie stać - na
                            > akceptowanie kogoś, kto inaczej traktuje JP II niż Ty.

                            mozesz traktowac jak ci sie podboba mozes znawet ni lubic nie interesuje mnie
                            to. nie wiem dlaczego tak bardzo sie zajmujesz JP II, doktryna religii
                            katolickiej, kogo katolicy otaczaja kultem i dlaczwego. nierozumiem tego moge
                            sobie jedynie tlumaczyc poszukiwaniem jakiejs drogi i stawianiem sobie pytan.
                            definiujesz swoja religijnosc poprzez przeciwstawienie jej katolicyzmowi a to
                            jest zupelniedo niczego niepotrzebne i glupie po prostu.

                            I gdzie tu logika?
                            Tam gdzie jest tak trudno mówić o tolerancji i ekumenii jak na tym Forum, gdzie
                            nie ma argumentu na argument - zawsze wszystko stacza się do tylko jednego
                            stwierdzenia - to napaść, to nienawiść!

                            rozmawiam czesto z osobami niewierzacymi czy innych wyznac rowniez tu na forum
                            i mozemy sie dogadac. moze ty nadajes zna innych falach ktore ja odbieram jako
                            zbyt agresywne. nie wiem. tolerancji to ja u cibie nie widze wogole.

                            Demokracja i tolerancja polegą na tym, że szanuje się
                            > potrzeby mniejszości a nie narzuca włąsnej doktryny większości.

                            czujesz sioe ze ktos nie szanuje twoich potrzeb? jakie one sa w odniesienie do
                            JPII? zburzenie pomnikia? nie wspominanie o nim w wiadomosciach? zdjecie z
                            koscilolow katolickich wszelkich obrazow swietych? masowe przejscia na
                            luteranizm?

                            > Nie usiłuję Cię przekonać, że luteranie są akurat lepsi od katolików, choć
                            > mogłabym złośliwie przytoczyć anegdotyczne stwierdzenie, że dom pastora od
                            > księżej plebanii różni sie tylko tym, że u pastora pieluchy suszy się od
                            frontu domu, a na katolickiej plebani za domem, lub na strychu.

                            no i po co takie bzdurne podstawowkowe teksty? mam odpowiedziec zarcikiem o
                            heretykach? uprzedzajac maluczkich przed ich zawzietoscia i nietolerancja?

                            > Blacky - wyjdź nieco z tego pancerza, bo chyba odgryzasz się jak mały psiak,
                            > który wpadł do wody i stracił grunt pod łapami.

                            :) puki co stoje twardo bez obaw. pozdrawiam black
                            • Gość: Mycha do Blacky Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 12:09
                              Blacky - uciekasz w ogólniki. I robisz przedziwne manipulacje - czy ja pisłam,
                              że to akurat katolicy mają zamalowywać głupie napisy o Żydach? Nadinterpletujesz
                              i to z poand miarę. Pozatym dlaczego twierdzisz, co ja miałam na myśli? Błagam -
                              nie myśl za mnie, to zupełnie zbyteczne. Jak myślisz, co wyniknie z faktu, że
                              powędruję do administracji i powiem, że dzieciaki X-a namalowały paszkwile na
                              ścianach i X nie reaguje na ich wandalizm? Zamalować się nie da, trzeba skrobać
                              ścianę.
                              Nie bardzo Ciebie rozumiem - zacytowałam fragment Dekalogu i Ksiąg Mojżeszowych,
                              teksty z Bilbli, która jest jedną z podstawowych ksiąg doktrynalnych dla całego
                              chrześcijaństwa, protestanów i katolików również. Interesują mnie różnice w
                              interpretacji tych tekstów i ich przełożenie na praktyki religijne. Żeby coś
                              zrozumieć, najpierw trzeba posiąść wiedze na ten temat. Chyba mam ku temu prawo?
                              Nie wiem z czego wysnułeś wniosek, ze definiuję swoje wyznanie poprzez
                              konfrontację z katolicyzmem i uwaząsz to za nieodpowiednie. Przecież
                              protestantyzm wyrósł na korzeniach chreścijaństwa, schizma zachodnia była
                              reakcją nna to co się w Kościele wtedy działo. Chyba mam prawo zastanowić sie co
                              się dzieje u "sasiadów" religijnych, skoro 5 wieków temu na podobne, jak dzisiaj
                              obserwowane zjawiska część ludzi odeszła z Kościoła. dzisiaj też odchodza,
                              zasilają kościoły protestanckie, grona agnostyków lub z przechodzą do sekt,
                              ugrupowań mistycznych itp. Trudno tego nie widzieć, więc rodzą się pytania, jako
                              socjolog z wykształcenia, chyba mogę sobie stawiać takie?
                              Jeśli chodzi o moje potrzeby - byłoby mi miło w Boże Narodzenie nie wyłacznie po
                              dzienniku słuchac prymasa Polski, ale takze usłyzeć głos zwierzchnika Kościoła
                              ewangelisko-agsburskiego, święta u nas sa takie same. Nie przypominam sobie, by
                              coś takiego zdarzyło się w dziejach TVP. Przywilej zwrócenia się z życzeniami
                              do wiernych ma wyłącznie Kościół katolicki, inne wyznania takich przywilejów
                              nie dostępują, bo prymas ma zwyczaj występować w imieniu wzystkich chreścijan,
                              choć nikt go do tego nie upoważnił.
                              I to jest wg Ciebie Blacky - tolerancja, ekumenizm?! Osobiście wolałabym, zeby
                              mi żaden prymas w telewizji nie składał życzeń, bo albo wszyscy, albo żaden.
                              To są drobiazgi życia codziennego, które dla mnie nie mają praktycznie większego
                              znaczenia, ale gdy rozmawia się o tolerancji a tych drobiazgów - nie widzi - to
                              jest to dyskusja na wskroś zakłamana. I takie jest moje zdanie.
                              31 października, kościoły ewangelickie obhodzą swoje największe święto kościelne
                              (nie myl z religijnymi świetami), ciekawa jestem, czy z tej okazji tvp udostępni
                              swoje łamy na takich samych zasadach, jak udostępnia Kościołowi katolickiemu z
                              różnych okazji. Będzie co najwyżej mała informacja w dzienniku i migawka z
                              kilkunastosekundowa z jakiegoś naborzeństwa. O ile będzie.
                              Więc nie mów mi o nienawiści, tolerancji, emuneniźmie i temu podobnych
                              historiach. Jako innowierca w naszym kraju nie odczuwam równego traktowania. I
                              to jest faktem, a z faktami się nie dyskutuje.
                              Mogę Ci tylko prztoczyć fakt - badzo charakterystyczny dla polskiej
                              obyczajowości religijnej. Podczas uroczystości powstańczych na Mokotowie z
                              udziałem kanclerza Schroedera był moment ekumenicznej modlitwy za poległych w
                              walce. Prowadzacy widząc duchownych: katolickiego, prawosławnego ewangelickiego
                              nie zauważył rabina, choć były to zaledwie 4 osoby. Nie wimienił go, nie
                              przywitał, tak jakby ten czwarty w szeregu duchownych był nikim, poge w wśród
                              poległych nie było Zydów.Trzeba było interwencji kogoś z otoczenia
                              prezydenckiego, by naprawić ten nietakt, a oglądano to nie tylko w Polsce przez
                              tv. Podczas innej celebry z tej samej okazji - kilkakrotnie wspomniano o liscie
                              papieża z okazji 60-lecia powstania warszawskiego,cytując jego fragmenty, list
                              od prezydenta Putina pominięto milczeniem, choć w powtaniu zginęło trochę
                              żołnierzy rosyjskich, którzy z polskimi żónierzami LWP pzreparwiali się przez
                              Wisłę na ratunek warszawiakom.
                              Takich przykładów albo braku tolerancji i anwet pewnego rodzaju chamstwa do
                              innowierców, czy też zbytniego gloryfikowania papieża jest wiele. W moim
                              otoczeniu jest wielu katolików którzy także na to patrzą tak jak ja i podobnie
                              reagują.
                              Blacky - to nie jest żadna nienawiść religija, czy kompleksy, ale próba
                              zwrócenia uwagi, że sympatia do papieża ma cechy kultu jednostki z próbą
                              narzucenia go wszytkim dookoła i że to razi.
                              • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 13.10.04, 12:29
                                Gość portalu: Mycha do Blacky napisał(a):

                                > Blacky - uciekasz w ogólniki. I robisz przedziwne manipulacje - czy ja pisłam,
                                > że to akurat katolicy mają zamalowywać głupie napisy o Żydach?

                                tak zrozumialem napisalas ze w takim katolickim kraju nikt nie zamalowuje. ja
                                spuytalem dlaczego ty nie zamalowujesz i juz mi nie odpowiedzialas.

                                Jak myślisz, co wyniknie z faktu, że
                                > powędruję do administracji i powiem, że dzieciaki X-a namalowały paszkwile na
                                > ścianach i X nie reaguje na ich wandalizm?

                                takie malowanie jest przestepstwem idzie sie wiec na policje lub do prok.

                                Zamalować się nie da, trzeba skrobać
                                > ścianę.
                                > Nie bardzo Ciebie rozumiem - zacytowałam fragment Dekalogu i Ksiąg
                                Mojżeszowych
                                > ,
                                > teksty z Bilbli, która jest jedną z podstawowych ksiąg doktrynalnych dla
                                całego
                                > chrześcijaństwa, protestanów i katolików również. Interesują mnie różnice w
                                > interpretacji tych tekstów i ich przełożenie na praktyki religijne. Żeby coś
                                > zrozumieć, najpierw trzeba posiąść wiedze na ten temat. Chyba mam ku temu
                                prawo?

                                do interpretacji? oczywiscie. podbnie jak ja. dla mnie luteranizm jest czysta
                                herezja np. ale nie oglaszam tego dookola zeby nie obrazac uczuc religijnych
                                wyznawcow.

                                Chyba mam prawo zastanowić sie c
                                > o się dzieje u "sasiadów" religijnych, skoro 5 wieków temu na podobne, jak
                                dzisiaj obserwowane zjawiska część ludzi odeszła z Kościoła.

                                kk jest bardzo malo podbny do tego sprzed 500 lat. ciesze sie ze zlagodnialas i
                                staranniej dobierasz slowa. w sprawach religijnych trzeba byc bardziej
                                wyczulonyym i bardziej delikatnym.

                                dzisiaj też odchodza,
                                > zasilają kościoły protestanckie, grona agnostyków lub z przechodzą do sekt,
                                > ugrupowań mistycznych itp. Trudno tego nie widzieć, więc rodzą się pytania,
                                jak o socjolog z wykształcenia, chyba mogę sobie stawiać takie?

                                moim zdniame nie istniej cos takiego jak socjolog ale to na marginesie tylko.
                                pytania mozna stawiac sobie rozne rozniste i dobrze ze je stawiasz ale twoje
                                pierwsze posty byly li tylko pustym nienawistnym atakiem na kk.


                                > Jeśli chodzi o moje potrzeby - byłoby mi miło w Boże Narodzenie nie
                                wyłacznie po dzienniku słuchac prymasa Polski, ale takze usłyzeć głos
                                zwierzchnika Kościoła
                                > ewangelisko-agsburskiego, święta u nas sa takie same.

                                no ok. niech wasi zwierzchnicy wystapia do tv o takie cos nie mam nic
                                przeciwko. tv duzo czasu i relacji poswuieca swietom protestanckim
                                organizowanym 2 tyg pozniej.

                                Przywilej zwrócenia się z życzeniami
                                > do wiernych ma wyłącznie Kościół katolicki, inne wyznania takich przywilejów
                                > nie dostępują,

                                mowilem juz ze podbnie ma kosciol prawoslawny prawdopodobnie ze wzgledu na
                                ilosc. jeszce ra zpwoiem z enie mam nic przeciwko zeby przemawiali tez
                                zwierzchnicy innych wyznan. w miare norm,alnych zeby nie dosjsc do absurdu ze
                                caly dzien przemawiaja jakies glowy koscila lacznie z jakimis sektami.

                                > I to jest wg Ciebie Blacky - tolerancja, ekumenizm?! Osobiście wolałabym, zeby
                                > mi żaden prymas w telewizji nie składał życzeń, bo albo wszyscy, albo żaden.

                                chyba zyczenia od kogokolwiek nie zaszkodza.

                                >> 31 października, kościoły ewangelickie obhodzą swoje największe święto
                                kościelne (nie myl z religijnymi świetami), ciekawa jestem, czy z tej okazji
                                tvp udostępni swoje łamy na takich samych zasadach, jak udostępnia Kościołowi
                                katolickiemu z różnych okazji.

                                ja niestety nie wiem to jest kwestia dogadania sie koscilow protestanckich z
                                tvp nic mi o takich rozmowach nie wiadomo i to tez wy powinniscie o to zabiegac
                                jesli zalezy wam na transmisji.

                                Będzie co najwyżej mała informacja w dzienniku i migawka z
                                > kilkunastosekundowa z jakiegoś naborzeństwa. O ile będzie.

                                no nietety malo w polsce jest wyznawcow tej religi co zrobic?

                                > Jako innowierca w naszym kraju nie odczuwam równego traktowania. I
                                > to jest faktem, a z faktami się nie dyskutuje.

                                faktem jest rto ze ty nie odczuwasz. ja nic na to nie poradze jesli czujesz sie
                                dyskryminowana to zostaly stworzone odpowienide instrumenty prawne by bronic
                                swych praw.

                                > Podczas uroczystości powstańczych na Mokotowie z
                                > udziałem kanclerza Schroedera był moment ekumenicznej modlitwy za poległych w
                                > walce. Prowadzacy widząc duchownych: katolickiego, prawosławnego
                                ewangelickiego nie zauważył rabina, choć były to zaledwie 4 osoby. Nie wimienił
                                go, nie
                                > przywitał, tak jakby ten czwarty w szeregu duchownych był nikim, poge w wśród
                                > poległych nie było Zydów.

                                no ok glupota prowadzacego. co ja moge na to poradzic? nie sadze zeby to byl
                                przejaw dyskryminacji to rcaczej czysta glupota lub niedopatrzenie.

                                Podczas innej celebry z tej samej okazji - kilkakrotnie wspomniano o liscie
                                > papieża z okazji 60-lecia powstania warszawskiego,cytując jego fragmenty, list
                                > od prezydenta Putina pominięto milczeniem, choć w powtaniu zginęło trochę
                                > żołnierzy rosyjskich, którzy z polskimi żónierzami LWP pzreparwiali się przez
                                > Wisłę na ratunek warszawiakom.

                                list putina byl wielce niestosowny i lepiej zapomniec ze wogole powstal. nie
                                wiem ilu zginelo zolnierzy rosyjskich w powtsaniu raczej uopadlo ono przez to
                                ze jeden z agresorow 39 r stal za wisla czekajac az warszawa polegnie. slowa
                                przepraszam w liscie nie bylo.

                                > Blacky - to nie jest żadna nienawiść religija, czy kompleksy, ale próba
                                > zwrócenia uwagi, że sympatia do papieża ma cechy kultu jednostki z próbą
                                > narzucenia go wszytkim dookoła i że to razi.

                                nie wiemjak mozna narzucic komu szaunek dla papieza. nie lubisz to go unikaj
                                nie patrz na niego zapomnij ze istnieje. dla wiekszosci polkaow to wielka
                                postac ktora przynajmniej lubia i cenia stad takie zachowanie. a tolerancja
                                prosilaby o wieksze zrozumienie dla tych milionow ludzi.
                                pozdrawiam black
                            • Gość: mycha2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 212.244.77.* 13.10.04, 12:18
                              Jedno mnie tylko zastanawia: jak spotykam katolika(prawdziwego katolika,nie
                              takiego z "swiatecznego" z wychowania i on mówi o protestantach to najczesciej
                              mówi dobrze, mówi o ekumenixmie itd. Jak spotykam protestanta to nie mówi on
                              ani o jedności ,ani dialogu, tylko syczy nienawiścią do wszytkiego co katolickie
                              ( czyli katolicyzm = zło) ,co przeciez skierowane jest równiez przeciwko samemu
                              Bogu(jesli katolicy to rzeczywiście chrześcijanie, co oficjalnie mówia
                              protestanci). Czy to ma byc dla mnie swiadectwem "prawdziwych" chrześcijan? Na
                              razie jest wprost przeciwnie.
                              A tak do mychy-jesli Wsz pastor jest taki bez skazy, to zuypełnie nie wiem
                              czemu nie oponował jak moja znajoma-luteranka ze zboru ze szczecina wstapiła
                              jednoczesnie do sekty hinduskiej wirzacej np. w reinkarnacje i takie inne. Nie
                              widział w tym nic zdroznego ani niezgodnego z chrześcijanstwem. Hm...
                      • Gość: mycha2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 212.244.77.* 13.10.04, 12:51
                        Ja nie mówie ,ze nie masz prawa miec swojego zdania, ale zeby miec zdanie w
                        jakiejs sprawie trzeba te sprawe dobrze poznać,ale nie mówic "po pozorach".
                        Oczywiscie,ze nasza wiara jest w rozjeździe z tym co czasem czynimy. Niestety
                        musze Cie powiadomic,ze było tak zawsze, od pierwszych chrześcijan: ludu, który
                        tworzył sobie złotego cielca,Piotra ,który zaparł sie Jezusa,sw. Pawła, który
                        poklocił sie zw czaie ewangelizacji ze św. Markiem i ten drugi obrazony uciekł
                        do mamy itd. Spowiadam się co miesiąc-znam swoje grzechy... Obawiam sie ,że Ty
                        nie znasz swoich (niech zyje spowiedź!)i dlatego walisz kamieniem.
                        Nie wiem kto umieszcza napisy "Jude raus"-mysle,ze skinhedzi i inni
                        nacjonaliści a nie kólko rozancowe, czy zakon franciszkański...
                        Co do spotkań z papiezem-to mozna spotkac na nich mnóstwo protestanów. Ostatnio
                        w Czestochowie spotkałam luteran ze szwecji, którzy przeyjechali dowiedziec sie
                        od nas troche wiecej o matce Bozej!
                        Ja mysle ,że młodziez garnie sie tam gdzie widzi miłośc,chęc dioalogu,
                        akceptacje, ekumenizm,a nie do protestantów czy katolików. A na spotakaniach z
                        paiezem jest duzo więcje ludzi niz na spotkaniach Taize-musze Cie
                        rozczarowac,choc chciałabym ,żeby na tych drugich było coraz więcej mlodych
                        ludzi.
                        Nie wiem czy Jan Paweł mówi do gluchych, wszyscy jestesmy troche glusi, no
                        chyba ,że Ty-ideał nie.... Ale niekórzy chca go sluchąc,a niektórzy nie(jaka
                        ostatnio encyklike jego czytałas sluchaczko?:)
                        Co do Starego Testamentu, to jeslibysmy trzymali się go szczegółowo, to nasi
                        chłopcy musieli by byc dalej obrzezywani, nie moglibysmy jeśc niektórych
                        rzeczy,a mąz mogłby dac zonie list rozwodowy. Ty do zboru musiałabyś zakładać
                        chustke na głowe i nie mogłabyć mówić katechez(to już Nowy Testament).
                        Nowy Tesatment wyraźnie mówi wszytsko jest dozwolone jesli słuźy miłości do
                        Boga.
                        Co do tego co powiedział Mojżesz-zgadzam sie i katolicyzm tez się zgadza. W
                        czasach ,których on zył istniało na duzo skalę pogaństwo (oprócz Judei cały
                        świat był pogański-wiara w posązki i inne magiczne rzeczy, ludzie-bogowie itd.
                        Lud izraelski mial tendencje poganienia i także w róźnych chwilach czcił
                        figurki, figurki-bogowie. Były to oczywiście 'zabawy' z demonami. Lud ,który
                        ulepił sobie złotego cielca także zaczerpnal z pogańskiej religii egipskiej-w
                        końcu mieszkali dośc długo w Egipcie.Stąd to przykazanie.
                        Jednak chrześcijańska sztuka nie ma nic wspólnego z wielbieniem figurek.
                        Chrześcijandska sztuka pokazuje ,ze Bóg moze do nas dochodzic także przez
                        wyobraznię. I tak-o wiele lepiej mi sie skupic przy modlitwie jak połozę sobie
                        jakis obrazek(np. Jezusa Milosiernego-czyzby nie miał on zadnego wygladu?))
                        na stole.Pomaga mi to w skupieniu. Czyzby Panu Bogu sie to nie podobało??

                        Czyzby czlowiek był dla szabatu, dla zasad, czy zasady maja słuzyć relacji z
                        Bogiem?
                        Troche starotestamentalnie, faryzejsko to protestanci tlumaczą.
                        Zwłaszcza,ze freski z postaciami Jezusa,, Maryi mozna zobaczyc w
                        starochrześcijańskich katakumbach i sztuce póxniejszej. Oczywiście dopiero w
                        XVI wieku odkryto,że jest to nieprawidłowe . Jednym słowem w XVI wieku Duch
                        Świety ozył, wczesniej był chyba martwy, skoro nie bylo prawdziwego kościoła?
                        Moja droga,wszytskie reformy, które proponował Luter został juz w KK
                        zrealizowane.
                        Więc darujmy sobie ta rozmowe oparta na Twoich uprzedzeniach i
                        stareotypach ,którymi Cie zindoktrynowano. Doprawdy nie wiem co sie dziej w
                        tych Waszych zborach. raczej nie moge pogratulować.
                        Dzieki za rozmowe i do zobaczenia w ...niebie?M
                        • Gość: MYCHA Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:47
                          Oj MYCHA 2 - czasami nie wiem czy siebie czytasz. Co to oznacza, że w kościele
                          luterańskim nie ma spowiedzi? Jest i to w podwójnej postaci - sam na sam z
                          Bogiem i jak masz ochotę to z udziałem kapłana. Chyba trudniej jest powiedzieć
                          sobie samemu uczciwie - że zrobiło się coś nie tak, a jeszcze trudniej zadość
                          uczynić krzywdzie którą się wyrządziło i to nie za pomocą pokuty modlitewnej
                          wskazanej przez spowiednika, ale wg własnego sumienia. Mnie w takich sprawach
                          zaden kapłan nie wyręcza i z własnymi grzechami muszę się uporać sama, nie
                          czekajac co miesiecznej spowiedzi.
                          MYCHA 2 - darujmy sobie te lekcje chrześcijaństwa i nie imputuj mi, że mnie ktoś
                          zindokrynował, bo akurat mam odmienne zdanie od Ciebie. To że myślę inaczej na
                          pewne tematy religijne niż Ty musi być od razu pod wpływem indokrynacji? - a
                          własnego wyboru w tej materii nie przewidujesz?
                          Traktujesz mnie tak, jakbym nie słuchała homilii papieskich i nie wiedziała o
                          czym JP II mówi i pouczasz mnie jak dziecko w przedszkolu. No więc czasami, jak
                          mnie zainteresuje - to słucham, a właściwie czytam i nie mam zamiaru przychylać
                          się do opinii "pani przedszkolanki". Mam własne.
                          Na spotkaniu z ojcem Rogerem byłam w Berlinie, kameralnym, z udziałem teologów
                          ewangelickich, nie był to meeting młodzieżowy (wyrosłam już z tego wieku).
                          Zdecydowanie preferuje takie spotkania, tłum mnie rozprasza.
                          Rozmawiając z Tobą MYCHA - nie analizowałam zapisów starotestamentowych,
                          zwłaszcza w sferze semickiej obyczajowości czy traktowaniu malarstwa sakralnego
                          - ale pisałam o czymś, co jest opoką chrześcijaństwa, o jego fundamentem
                          ideowym - o Dekalogu. czyli podstawach etyki chrześcijańskiej i katolickiej -
                          także. Czyli o zasadach jakie wierzący człowiek winien wcielać w życie na dwóch
                          płaszczyznach relacji: z Bogiem i z bliźnimi. Ja w tym wypadku skupiłam się na
                          zasadach Dekalogu określających stosunek człowieka do Boga.
                          Wskaż mi jakiekolwiek miejsce w Nowym Testamencie mówiące, że zasady Dekalogu w
                          kościele (katolickim) nie obowiązują albo, że można je interpretować ku własnej
                          wygodzie.
                          W kościołach luterańskich jest ascetycznie, co nie oznacza, ze nie ma tam
                          obrazów i to nawet z Matką Boską. Są. Ale są to dzieła sztuki, pomagające tak
                          jak Tobie, skupić się. Natomiast nie ma miejsc kultu obrazów czy figur. Nikt nie
                          pielgrzymuje do świętego miejsca, obrazu, wizerunku czy figury. I na to tylko
                          chciałam Ci MYCHA 2 zwrócić uwagę.
                          W nowym Testamencie takie znaczenie lub o bardzo podobnej wartości w zakresie
                          istoty Boga, jak fragmenty Dekalogu - ma tzw. modlitwa na górze czyli "Ojcze
                          nasz".
                          Tak na marginesie - w Polsce, ewangelicy i reszta protestantów nie mówi na
                          kościół zbór, ale także - kościół. Do pastora ludzie mówią niekiedy - księże i
                          nikomu to też nie przeszkadza.
                          A propos - jakie to reformy, zaproponowane przez Marcina Lutra, a było tych tez
                          mnóstwo przybitych na drzwiach kościoła w Wittemberdze - zrealizował Kościół
                          katolicki? Potrafisz wymienić?
                          Poza tym jak nie wiesz co się dzieje w naszych kościołach - to zaglądnij do
                          nich, to się przekonasz na własne oczy.
                          MYCHA 2 - chyba nie sądzisz, że w kościołach ewangelickich ktokolwiek powiesi
                          wizerunek Jana Pawła II i będzie pod nim klęczał. Tego nam na pewno nie będziesz
                          mogła pogratulować.
                          Kończę w Twoim stylu - stwierdzeniem - czego Was w tym KK ucza, skoro nie znacie
                          nawet dokładnie Dekalogu a w Biblii wszystko Wam się myli. Doprawdy nie wiem co
                          się w tych Waszych kościołach dzieje, raczej nie mogę Wam
                          pogratulować,,,dzięki... M
                          PS. Ponieważ to był Twój styl - ja kończę nieco inaczej nasze rozmowy, ale o tym
                          w końcowym poście Forum. Do zobaczenia, gdzieś tam na skrzyżowniu ekumenicznym
                          naszych dróg religijnych. MYCHA


                          • henio56 kościół jest jeden,powszechny, i tylko katolicki ! 14.10.04, 10:58
                            reszta to sekty. Jak śmiesz mieć inne zdanie kociaro ? ha,ha, daj sobie spokój
                            Mycha, bo i tak w statystykach kościoła rzymskiego, podawana jesteś jako
                            katoliczka. Stamtąd ponoć wypisać się nie można.
                  • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 12.10.04, 10:35
                    Gość portalu: MYCHA do Blacky napisał(a):

                    > Blacky - my chyba nadajemy na róznych falach.

                    chyba.

                    Piszę, że dla protestantów - Piłsudski
                    > należał do ptrotestantów. I tyle. Nikt nie wtrąca się w jego pobudki, a
                    pogrze miał wszak na życzenie tych którzy pozostali, a nie wg własnego życzenia.

                    no nie takie sa fakty. duzo przed smiercia wrocil do kk. spowiadal sie w nim i
                    przyjal ostatnie namaszczenie na koncu.

                    > JP II nie odpowiada za dżihad uprawiany przez al-Quaidę, to zasada
                    > ortodoksyjnych muzułmanów, ale była to moja replika na stwierdzenie, ze JP II
                    > duzo zrobił dla pokoju na świecie - ja zaś udawadniam, że za pontyfikatu JPII
                    > sfera pokoju na globie wyraźnie się zawężyła.

                    hm. wroc pamiecia do lat 80. i nie wiem czy to jest uczciwe takie postawienie
                    sprawy jednak jakos starasz sie obarczyc papieza tym ze twoim zdaniem zaweza
                    sie strefa pokoju.

                    > Jeśli chodzi o figurki - może głupio odpowiem, ale czasami trafiam na jakiś
                    > odpust, czy do katolickiego koscioła, rozmawiam z ludzmi, oglądam TV, czytam
                    > książki - to wystarczy by mieć jakiś pogląd na sprawę.

                    ok to moze jeszce raz: co cie to obchodzi i wczym ci to przeszkadza do czego
                    modla sie inni ludzie?

                    >
                    > Czasami mogę się tylko dziwić, że wierzenia w figurki i obrazki są totalnie
                    > sprzeczne z ideałami i doktryną Kościoła rzymsko-katolickiego.

                    juz ci tu tlumaczono ze nie chodzi oo figurkli ale o postacie ktore figurki
                    reprezentuja. nadal nie wiem dlaczego ci to przeszkadza. gdybym nie byl
                    chrzecijaninem pytalbym sie ciebei nachalnie dlatego oddajesz czesc dwum
                    zlaczonym patykom.


                    > Natomiast mam prawo reagować na to, co tacy katolicy jak Ty Backy
                    deklarujecie, a potem w gadaniu i w formie swoich rozmów - zaprzeczacie
                    ideałom, które ponoć wyznajecie.

                    dziewczyno!!! co ty jestes jakis wielki spowienik? masz analizowac to w co ja
                    blacy deklaruje wiare i jak to realizuje? puknij sie we wlasne serce najpierw.
                    dla rownowagi powinienem pojezdzic troszke po kosciele luteranskim jego
                    historii jego dogmatach a najlepiej po tym jak ty w swoim zyciu realizujesz
                    jego zasady ale mi sie nie chce nie interesuje mnie to. pozdrawiam black
              • Gość: MYCHA2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 212.244.77.* 12.10.04, 11:56
                Niestety musze Cie rozczarowac ,ale z tego co piszesz nie znasz doktryny
                katolickiej nawet w zarysie( ja nie jestem teologiem,a le piszesz straszne
                frazesy, ktore nie mozliwe znaleźc w dokumentach kościoła). Ale nic straconego-
                polecam katechizm KK( znajdziesz w inetenecie). Co do Tomasz z Akwinu, to za
                jego czasów o protestantach jeszcze nikt nie słyszal, więc nie ma z czym tu
                polemizowac.
                Co do pilegrzymek to nie usze nikogo o nic pytac, bo sama czesto jezdże i
                chodze na pilegrzymki. Nawet nawróciłam sie na pieszej pielgrzymce na Jasna
                Góre. Za to może wlasnie Ty popytaj ludzi do kogo sie modlą. Jesli ktoś
                powie ,ze do obrazu to pasuję....
                Dalej: mylisz papieża z Bogiem. papiez nie zapobiegnie wszelkiemu złu na
                swiecie. Jesli jutro złamiesz noge ..to naprawde nie przez papieza ;-)...
                Ateizm tak powszechny-to wynalazek XXCX wikeu, wczesniej ruch ateistyczny
                rozpoczał sie w czasie rewolucji francuskiej,. W sredniowieczu nikt o ateiźmie
                nie słyszał, pomijając może kilku filozofów...Podobnie w starozytnosci.
                Nie wiem o jakim złocie mówisz więc trudno mi sie do tego odnieśc. Moze
                podpowiem,że zakony ze slubami ubóstwa to wynalazek KK,a nie protestantów, u
                których jakiegokolowiek poświęcenia raczej nie widze w tym kierunku...
                Więc jesli chesz reformoweac : zacznij od siebie, potem od swojego zboru,
                kościoła, a potem dopiero krytykuj innych, jeszcze po dokładnym(osobistym)
                poznaniu(nie medialanym,a osobistym).
                Szkoda słow. Pozdawiam, wszytskiego dobrego, zwlaszcza przejrzenia.
                Mycha2
              • Gość: mycha2 Re: i jeszcze IP: 212.244.77.* 12.10.04, 12:03
                ps.I proszę Cie nie wyjeżdżaj ze stareotypami,ze katolik nie czyta Pisma Św.
                Ile razy dziennie czytasz? Słyszałas o lectio divina? Bedziemy sie licytowac?
                Chyba to by była pycha...
        • Gość: H56 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.comnet.krakow.pl 11.10.04, 10:21
          Bleki, chyba żartujesz ,że nie ma kultu papieża ? to dlaczego za życia stawia
          się temu człowiekowi pomniki i pali pod nimi świeczki,w każdym mieście jest
          ulica ,plac, szkoła ,szpital, innstytucja im. JP2. Prześladowania religijne w
          Polsce jednak były i to wcale nie takie małe.Zapomniałeś dodać ,że Hitler
          pochodził z katolickiej Austrii, nie napisałeś o inkwizycji,pogromie indian, o
          przyjacielu papieża ,wielkim katoliku Pinochecie, który winny jest śmierci 30
          tys. ludzi. Dla Ciebie jako katolika papież jest idolem, dla mnie to tylko
          przywódca feudalnego państwa, dyktator i obłudny facet który karze innym
          dzielić się majątkiem ,ale sam żyje w przepychu nie dając innym nic ze swego
          bogactwa. Zakazuje antykoncepcji, dzieki czemu rozprzestrzenia się AIDS. Szkoda
          mówic.Najbardziej mnie wkurza jak mi się wmawia ,że ja cokolwiek mu
          zawdzieczam,ale z tym światem to już przesadziłes.
          • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 11.10.04, 10:40
            Gość portalu: H56 napisał(a):

            > Bleki, chyba żartujesz ,że nie ma kultu papieża ? to dlaczego za życia stawia
            > się temu człowiekowi pomniki

            mi to nie rpzeszkadza o ile stawiane sa ze zbiurek i srodkow prywatnych.

            >i pali pod nimi świeczki

            tego to nie wiem za zycia to rzeczywiscie troche bez sensu.

            w każdym mieście jest
            > ulica ,plac, szkoła ,szpital, innstytucja im. JP2.

            nie wiem czy w szcecinie jest szkola szpitala na pewno nie ma, uklicy tez. to
            podfobnie jak z innymi wielkimi polakami jest witos jest pilsudski i mam
            nadzije ze kiedys bedzie JPII.


            Zapomniałeś dodać ,że Hitler
            > pochodził z katolickiej Austrii, nie napisałeś o inkwizycji,pogromie indian,

            india? to juz zdecydowanie protestanci w wersji purytanskiej angielskiej.
            widzisz mase bylo mordow niesp[rawieldiwosci dlatego alepuje o nierozpetywanie
            wojny religijnej ponownie.

            o
            > przyjacielu papieża ,wielkim katoliku Pinochecie, który winny jest śmierci 30
            > tys. ludzi.

            ska wiesz ze sie przyjaznia? pinoczet wprowadzil dykature przeciwko
            komunistycznej rewolucji w swoim panstwie. nie wiem czy dobrze zrobil niech go
            osadza.


            >Dla Ciebie jako katolika papież jest idolem

            ja wiem czy idolem. lubie go, a on mnie lubi. pozdrawiam black
            • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 12:15
              > mi to nie rpzeszkadza o ile stawiane sa ze zbiurek i srodkow prywatnych.


              Tak, a grunt pod pomnik daje Czarna Struktura. Tak jak na Błoniach...

              india? to juz zdecydowanie protestanci w wersji purytanskiej angielskiej.
              > widzisz mase bylo mordow niesp[rawieldiwosci dlatego alepuje o
              nierozpetywanie
              > wojny religijnej ponownie.

              Nie rznuij głupa. Chodzi o indian połudnowoamerykańskich. Tych katoliccy
              Hiszpanie i Portugalczycy wymordowali, pod błogosławieństwem Watykanu.
              Wojenkę zaczęła Czarna Struktura nahalnie promując swojego szefa w "publicznej"
              TV.

              ska wiesz ze sie przyjaznia? pinoczet wprowadzil dykature przeciwko
              > komunistycznej rewolucji w swoim panstwie. nie wiem czy dobrze zrobil niech
              go
              > osadza.

              Miś z Okienka sam tak mówił (o ile paniętam). Bardzo ciekawe
              przemyślenie. "Pinochet mordował komunistów więc nie wiem czy reobił dobrze czy
              źle". Mordował przeciwników politycznych, ludzi, ale tego katolacy o czarnych
              podniebieniach nie rozumieją.


              > ja wiem czy idolem. lubie go, a on mnie lubi.

              Miś z Okienka cię lubi? On ma cię głęboko w świętym tyłku.
    • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 11:03
      He He Kim Ir Sen z Watykanu:)))))
      • Gość: rzeźnik Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 62.29.137.* 11.10.04, 11:40
        Mi bardziej podoba się "Biały Imperator" :)))
        • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 12:16
          Ale gdzie to imperium???? Ot troche katolaków...
          • Gość: rzeźnik Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 62.29.137.* 11.10.04, 12:21
            Garstka ich. Ok miliarda. Ale chcą wszystkich. :)
            • piotr33k2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 11.10.04, 12:27
              a ja mam żal do papieża dlatego że jak jest taki wielki i święty to dlaczego
              zdecydowanie i wyrażnie nie potępi a przynajmniej nie odetnie sie od takich
              typów jak rydzyk czy jankowski .
              • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 12:38
                No ba! Cos pamiętam Miś z Okienka o Radio Ma Ryja się w superlatywach
                wypowiadał... Ale jest coś czego się w związku z Misiem z Okienka boję. Otóż
                boję się, że oszołomieni katolacy po smierci (tak tak jest osoba śmiertelną)
                swojego idola, moga dopuszczać się linczów na osobach nie przestrzegających
                żałoby. Obym się mylił...
              • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 11.10.04, 14:11
                piotr33k2 napisał:

                > a ja mam żal do papieża dlatego że jak jest taki wielki i święty to dlaczego
                > zdecydowanie i wyrażnie nie potępi a przynajmniej nie odetnie sie od takich
                > typów jak rydzyk czy jankowski .

                sprawa jankowskiego chyba jest juz zalatwiona. mam nadzije ze i na rydzyka
                przyjdzie pora. pozdrawiam black
                • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 14:33
                  W odróżnieniu od reszzty Czarnej Struktury padre Rydzyk utrzymuje się głównie z
                  pieniędzy emerytek, dobrowolnie przekazywanych. Niech sobie padre bredzi co mu
                  tam do głowy przyjdzie. Sprawa jego i emerytek. Gorsi są czarni co bredzą na
                  mój (między innymi, bo ja w odróżnieniu od czernego płace abonamet nie patrząc,
                  że Kwiatka juz nie ma) koszt w "publicznej TVDworak. Kiedy na nich przyjdzie
                  czas? (Blecki to pytanie retoryczne).
    • Gość: szcz. Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 12:44
      Henio! już Ci kiedyś pisałem - nie bądź łańcuchowym kundelkiem tych co nie
      lubią Polski i Polaków.
      • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 12:47
        Moze sam jesteś łańcuchowcem, tych co z Polaków robią katolaków i homo
        katolicusów?
        • piotr33k2 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 11.10.04, 13:17
          zeby nie było nieporozumień ja mam tylko żal do papieża i daleko mi do pogladów
          np. henia na temat kościoła i papieża w szczególnosci ale również zauważam
          szereg obłudy i zła w kosciele katolickim które szkodzi samemu kościołowi.
          • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 13:41
            Ja piotrze mam dużo bardziej radykalne poglądy na temat Czarnej Struktury niz
            Henio... :) Ja w zasadzie nie widzę już niczego pozytywnego co ma związek z tą
            instytucją. Wg mnie im gorzej tym lepiej. A po śmierci Misia z Okienka, przez
            chwilę będzie jak w 1953, Ale potem nastapi odwilż. Ciekawe co się stanie gdy
            papież będzie ciemnoskóry?;) Nowa schizma? He he he będzie kościół katolacki.
            • Gość: szcz. Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 13:57
              Czy później będą Chńczycy, komuniści, muzułmanie czy nie wiem kto, to takich
              jak ty i H56 i tak będą mieli t y l k o na łańcuchu.
            • Gość: rzeźnik Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 62.29.137.* 11.10.04, 13:59
              Smiesznie by wyglądał czarnoskóry papa. Wtedy to już nie wiedziałby czy to
              byłby Czarny czy Biały Imperator? :-)
              • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 11.10.04, 14:17
                Smiesznie to będzie jak radjomaryjne babcie będa musiały mówic "ojcze świety"
                do "dzikeigo":)))))))))) A jak czytałem, zanosi się na papieża z Afryki:))))
    • blackexit henio rzeznia i yxz 11.10.04, 14:09
      boicie sie o demokracje obawiacie sie nietolerancji katolikow a w tym watku
      plujecie jadem i nienawiscia. nawet przez literki czuc ze ogarnia was
      perwersyjna podnieta jak powie sie czarna strukura albo mis z okienka. zalosne
      to jest. na tym poziomie czerwonego rynsztoka nie da sie podyskutowac o tv,
      kosciele czy panstwie. powinienem was tez wybluzgac i na tym bylby koniec.
      pozdrawiam black
      • Gość: rzeźnik Re: henio rzeznia i yxz IP: 62.29.137.* 11.10.04, 14:21
        Rzeczywiście. Podniecam się tak samo jak ktoś pisze komuch czy czerwona
        pajęczyna.
      • Gość: XYZ Re: henio rzeznia i yxz IP: 213.155.191.* 11.10.04, 14:23
        E przesadzasz czernyj. Nam komuchom po prostu łezka się w oku kręci, gdy
        ogłasza się "obchody ku czci...". Bywały "Dni Józefa Wissarionowicz
        Dżugaszwilego vel Stalina". U braci Koreańczyków bywały "Obchody ku czci Kim Ir
        Sena". Dziwisz się więc, że komuchom stare czasy się przypominaja, gdy
        w "publicznej" TV fetują "Drogiego Przywódcę (duchowego) Narodów", "Ojca
        (Narodów) Świętego"? Ciut się nazwy pozmieniały, ale juble te same:)))))
        • babciny_bambosz Re: henio rzeznia i yxz 11.10.04, 15:32
          Dziadunio mowi, ze Hitler urodzil sie w arcykatolickiej Austrii i potem
          spiskowal w rownie katolickiej Bawarii i Monachium. Dziadunio protestuje
          przeciwko mieszaniu religii jaka by ona nie byla ze zbrodniarzami.
        • blackexit Re: henio rzeznia i yxz 11.10.04, 15:40
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > E przesadzasz czernyj. Nam komuchom po prostu łezka się w oku kręci, gdy
          > ogłasza się "obchody ku czci...". Bywały "Dni Józefa Wissarionowicz
          > Dżugaszwilego vel Stalina". U braci Koreańczyków bywały "Obchody ku czci Kim
          Ir Sena".

          hm no juz sensowniej gadasz. tyle ze porownie do tych zbrodniarzy jest lekko
          przesadzone. pozdrawiam black
    • Gość: H56 nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale program TVP IP: *.comnet.krakow.pl 11.10.04, 17:33
      w przeciwieństwie do XYZ, nie czuje się zaszczycony gdy ktoś nazywa mnie
      komuchem, SB-kiem, czy burkiem łańcuchowym, tylko dlatego ,że nie jestem
      katolakiem. Nie chcę aby ktoś narzucał mi się ze swoją wiarą, jak to robi
      kościół rzymski na łamach państwowej telewizji, gdzie wszystkie wiadomości
      zaczynają się od informacji kościelnych,a w programach publicystycznych
      ekspertami są katoliccy talibowie. Jeżeli będę potrzebował kontaktu duchowego z
      bóstwami albo ludźmi żerującymi na czyjejś naiwności to przełączę sobie na
      kanał TV Trwam albo TV Plus. Nie miałem do tej pory większych pretensji co do
      pogramu, bo wiadomo w jakim kraju żyjemy, ale teraz wyrażnie widać ,że dać
      palca a dranie rękę zjedzą. Nie chcę aby zamiast PRL-u, po kilku latach wolności
      znowu nastał totalitaryzm tym razem religijny, a kraj cofnął się do czasów
      feudalnych.
      żyjemy w kraju
      • Gość: Marian Paździoch Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: *.ksiazat.v.pl 11.10.04, 19:47
        możesz przecież przełączyć na animal planet,travel,czy national geografic. a
        jak 'ciem weźmnie melancholija to romatice se obejżyj'. po co się zamęczasz
        oglądając katolickie programay czy tvp. te niech ogląda blacki ja, i paru
        innych.
        pozdrawiam serdecznie!
        mp.
        • blackexit Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra 11.10.04, 19:59
          Gość portalu: Marian Paździoch napisał(a):

          > możesz przecież przełączyć na animal planet,travel,czy national geografic. a
          > jak 'ciem weźmnie melancholija to romatice se obejżyj'. po co się zamęczasz
          > oglądając katolickie programay czy tvp. te niech ogląda blacki ja, i paru
          > innych.
          > pozdrawiam serdecznie!

          no wlanie w tym rzecz gdyby puscili pornola to wszyscy byl pieli z zachwytu a
          protsetujacym wyjasniono by zadady dzialania pilota. pozdrawiam black
          • Gość: H56 nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale program TVP IP: *.comnet.krakow.pl 11.10.04, 20:29
            na szczęście w telewizji publicznej pornoli się nie pokazuje. Marian, a
            dlaczego to ja mam przełącząć na inny kanał ? Pozdrowionka
            • blackexit Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra 11.10.04, 20:40
              Gość portalu: H56 napisał(a):

              > na szczęście w telewizji publicznej pornoli się nie pokazuje. Marian, a
              > dlaczego to ja mam przełącząć na inny kanał ?

              heniu a co ktos za ciebie ma przelaczac bo puszcaja cos czego nie lubisz? ja
              dzieki kwiatkowskiemu odzwyczilem sie zupelnie od tv bo po prostu nie nadawalo
              sie tam zupelnie nic do ogladania. sama tandeta maryla rodwoicz, pies i jego
              czerej jeb####ni pancerni jak spiewa pan kazimierz. plus wiadomosci al dzazira(
              drogi kochany przwodca leszko otworzyl chlewnie itd). teraz ty cierp.
              pozdrawiam black
              • Gość: H56 Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: *.comnet.krakow.pl 11.10.04, 20:52
                he,he. Bleckuś, na śmierć zapomniałem, że obowiązuje TKM. Pozdrowionka
                • blackexit Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra 11.10.04, 20:58
                  Gość portalu: H56 napisał(a):

                  > he,he. Bleckuś, na śmierć zapomniałem, że obowiązuje TKM.

                  nie wiem czy dzien papieski to tkm. widze wyrazna zmiane na lepsze w
                  wiadomosciach, wiecej programow ktore nadaja sie do ogladania dla normalnego
                  czlowieka. z polityka ma to niewiele wspolnego. puki co nie widze odchylu
                  politycznego. tv stoi jakby w pionie ale ciagle za duzo tam tandety zebym
                  zaczal placic abonament. pozdrawiam black
                  • Gość: Marian Paździoch Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: *.ksiazat.v.pl 11.10.04, 21:25
                    ano właśnie! wyznaję przekonanie, że abonament czy jak go nazwać muszą płacić
                    sprzedający telewizory czy radia. kupuję np. rower po to aby na nim
                    jeździć.kupuję telewizor czy radio głównie po to aby oglądać (słuchać)programy
                    za które płace kablówce. to czemu mam jeszcze raz płacić jakiś abonament. nigdy
                    w życiu! dwa razy za to samo? w żyyyciuu!!!
                    mp.
                    • Gość: XYZ Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: 213.155.191.* 12.10.04, 09:30
                      Za jazdę samochodem płacicz podatek wliczony w paliwo. Były pomysły by doliczyć
                      abonament do ceny energii elektrycznej. Pamiętasz kto to wymyślił? Przypomnę.
                      Facet z odbytem na brodzie.
                  • Gość: XYZ Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: 213.155.191.* 12.10.04, 09:27
                    O tak! Szczególnie nadaje sie program Pospieszalskiego. Wczoraj było o
                    lustracji. Pryszczate małolaty kadzące panu redaktorowi. Pytanie
                    Pospieszalskiego:
                    "Czy ktos ma inne zdanie?" Odpowiedź: cisza. Cóz pan Pospieszalski ograniczył
                    się do zaproszenia brojlerni prawicowej. Co mu jakies komuchy będa psuły
                    program. Qrwa takiej żenady nie widziałem nawet za komuny. Ale ja nadal płace
                    abonamet, choc klne przy tym ja szewc. Bo tak stanowi prawo. Nie tak jak ty,
                    który ma gebę pełna transparntności i uczciwości. Ale tej wymagasz od innych,
                    nie od siebie. Kwitkowski przy Dworaku to wzór wszelkich cnut...
                    • blackexit Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra 12.10.04, 10:26
                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                      > O tak! Szczególnie nadaje sie program Pospieszalskiego. Wczoraj było o
                      > lustracji. Pryszczate małolaty kadzące panu redaktorowi.

                      ogladalem rzeczywiscie byloby ciekawsze gdyby byly jakies komuszki np oleksy
                      albo jaskiernia ale chyba tam z zasady nie zapraszaja politykow. i tak bylo
                      niezle bo panowie prof z jednego instytutu UJ mocno sie poklocili.
                      pozdrawiam black
                      • Gość: H56 Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.04, 10:44
                        dziennikarze też się kłócili. Czekałem czy oszołom Pospieszalski znowu pożegna
                        się z widzami 'Bóg z Wami' czy jakoś tak ,ale tym razem odpuścił .Z
                        niecierpliwością czekam następnego programu gdzie będzie mnóstwo nowych
                        informacji dotyczących okoliczności śmierci ks. Popiełuszki. Goście będą
                        zapewne znakomici, publiczność ultrakatolicka i zapewne będą wywoływać duchy.
                      • Gość: XYZ Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: 213.155.191.* 12.10.04, 11:33
                        Oczywiście pryszczata brojlernia PiS to nie politycy... blacki, tak żenująco
                        stronniczego prgramu nie widziałem, jak żyje. To zwykła drapieżna prawicowa
                        agitka. Za mój abonamet. Podaj mi choć jeden porzykład z Kwiatkowskiego, który
                        odpowiadałby tej wydzielinie Pospieszalskiego.
            • Gość: Marian Paździoch Re: nie interesuje mnie bałwochwalsto, ale progra IP: *.ksiazat.v.pl 11.10.04, 21:45
              ano, jak przełączysz np. na discovery to zapomnisz na chwile o katolicyźmie.
              "czasami człowiek musi,
              inaczej się udusi."

              pozdrawiam serdecznie!mp.
              • piotr33k2 Re:jeżeli chodzi o nadmiar 11.10.04, 22:15
                kosciola w telewizji publicznej to henio nia masz racji zarzucając ten nadmiar
                tylko nie sld-owskim prezesom telewizji,jak siegam pamięcią to każde
                wiadomosci obojetnie kto by telewizją nie rządził mają w sobie dość spory
                ładunek tematyki koscielnej ,tak było i za kwiatkowskiego i jeszce wcześniej ,i
                jeszcze wcześniej i tak jest i teraz ,to akurat nie ma nic wspólnego z tym z
                jakiej formacji czy z kim sympatyzuje prezes telewizji publicznej ,to jest
                trwały element od początku transformacji ustrojowej .
                • Gość: H56 Re: jeżeli chodzi o nadmiar IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.04, 08:30
                  piotrze, teraz jest tego dużo więcej i to w godzinach największej oglądalności.
                  Blecki, 'dzień papieski' był inspiracja do napisania wątku , bo nie mogłem
                  ścierpieć tej wielkiej radości prowadzących w tym dniu programy.Wygladało to
                  tak ,jakby ten dzień decydował o ich być albo nie być na szklanym ekranie.
                  • Gość: XYZ Re: jeżeli chodzi o nadmiar IP: 213.155.191.* 12.10.04, 09:35
                    A może właśnie decydował. Jak za czasów słusznie odeszłych, dzwonił sekretarz i
                    mówił do szefa TV: "Wicie, rozumicie, ten wasz Kowalski to bardzo ciekawy
                    prezenter, myślę że doskonale będziecie relacjonować obchody 1 maja w Ułan
                    Bator". Teraz dzwoni biskup.
                  • blackexit Re: jeżeli chodzi o nadmiar 12.10.04, 10:27
                    Gość portalu: H56 napisał(a):

                    > piotrze, teraz jest tego dużo więcej i to w godzinach największej
                    oglądalności.
                    > Blecki, 'dzień papieski' był inspiracja do napisania wątku , bo nie mogłem
                    > ścierpieć tej wielkiej radości prowadzących w tym dniu programy.

                    powinni sie smucic?
                    pozdrawiam black
                    • Gość: H56 Re: blecki ! IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.04, 11:43
                      cytat wyrwany z kontekstu
    • Gość: krust Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 62.233.223.* 12.10.04, 09:46
      Obszerna treść tego spotu dowodzi jednego : tam gdzie dwóch Polaków tam dwa
      zdania i dwie racje.
      p.s. Chodzę do kościoła nie dla Papieża, nie dla Rydzyka, nie dla Jankowskiego,
      nie dla kogokolwiek. Chodzę bo mam taką duchową POTRZEBĘĘĘĘ !!! Jak inni, tj
      protestanci, zielonoświątkowcy, etc. I tak jak inni potrzebuję tylko jednego.
      Szacunku, zrozumienia i tolerancji. Potrzebę religijną każdy z nas ma taką jaką
      wpoili nam rodzice. Lub nie wpoili.
      • Gość: H56 Re: do krusta IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.04, 10:00
        jeżeli masz taką potrzebę chodzenia do kościoła to sobie chodź, napewno nikt
        nie będzie Cie wytykał palcami z tego powodu.Zrozumienia i tolerancji oczekuja
        od tych co chodzą się modlić do świątyń katolickich, ci inni, pozostajacy poza
        tym związkiem wyznaniowym.
        • Gość: krust Re: do H56 IP: 62.233.223.* 12.10.04, 11:13
          Święta racja, najświętsza!
          Tylko powiedz, proszę w jakiej kolejności uszeregujesz : Człowiek, Patriota,
          Polak, Europejczyk. Czy tu wiara lub niewiara ma jakieś znaczenie ?
          • Gość: H56 Re: do krusta IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.04, 11:37
            1.Człowiek 2.Patriota /lokalny 3.Europejczyk 4.Polak
          • Gość: H56 Re: do H56 IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.04, 11:39
            wyznanie nie ma znaczenia. Liczy się postawa wobec innych.
      • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 12.10.04, 11:38
        Chodzę bo mam taką duchową POTRZEBĘĘĘĘ !!! Jak inni, tj
        > protestanci, zielonoświątkowcy, etc. I tak jak inni potrzebuję tylko jednego.
        > Szacunku, zrozumienia i tolerancji. Potrzebę religijną każdy z nas ma taką
        jaką
        >
        > wpoili nam rodzice. Lub nie wpoili.


        Więc oddawaj się swoim potzrebom w budynku zwanym kościołem, a nie w
        Wiadomościach "publicznej" teleizji. Płacę abonament a Wiadomości włączam zeby
        coś się dowiedzieć. O polityce, kulturze, sporcie, wydarzeniach. Nieinteresuje
        mnie co jadł pewien staruszek. Nie interesuje mnie co ten staruszek robił po
        śniadaniu. Jeżeli ciebi to interesuje kup sobie Nasz Dziennik, włącz TV Trwam.
        TV publiczna jest dla wszystkich, nie tylko katolaków.
        • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 12.10.04, 11:48
          Gość portalu: XYZ napisał(a):

          > TV publiczna jest dla wszystkich, nie tylko katolaków.

          ano wlasnie dla wszyskich w tym rozwniez dla katolikow ktorzy placa za
          abonament pewnie w swojej masie wiecej niz cale sld. oni maja prawo dowiedziec
          sie jesli dzije sie cos istotnego chocby to dotyczylo spraw religijno-
          spolecznych. masz pilota jest nieciekawa wiadomosc to przelacz wroc za 2 min.
          pozdrawiam black
          • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 12.10.04, 13:30
            A ja jako wyznawca voodoo, który płaci abonament chcę w Wiadomoscich usłyszeć,
            co u mojego najwyższego Szamana. Aśka pewnie chce wiedzieć, co jadł na
            śniadanie Rabin Weiss. Problem jednak polega na tym, że TVP to instytucja
            publiczna. Własność świeckiego Państwa. Więc tak samo nie chcę Papieza w TVP
            jak nie chcę rabina, czy księdza w urzędzie. A z tym abonamentem nie wyskakuj,
            bo go nie płacisz...
        • Gość: suwak Re: ..ale szambo nie forum.. a ilu szambonurków!!! IP: 217.153.6.* 12.10.04, 12:06
          • Gość: XYZ Re: ..ale szambo nie forum.. a ilu szambonurków!! IP: 213.155.191.* 12.10.04, 13:24
            Zdaje mi się, że sam się na forum udzielasz. Samokrytyka?
            • Gość: suwak Re: ..ale szambo nie forum.. a ilu szambonurków!! IP: 217.153.6.* 12.10.04, 13:57
              ..aczkolwiek niewiele bo Tobie niewielu dorówna dyć jednak miałem na myśli ten
              wątek który dla mnie w formie jest nie do rozwinięcia. Po prostu trudno jest mi
              wypowiadać się w języku kanalizacyjnym, żałuję bo jak widać na 'załączonym
              obrazku' jest wielu takich którzy lubią się paplać w g... I to jest moja
              samokrytyka XYZ-cie.
              obok - H56 też ma swój wątek w "temacie" a ja pozwoliłem sobie właśnie o tym
              słów kilka.
              pozdrawiam.
              • Gość: XYZ Re: ..ale szambo nie forum.. a ilu szambonurków!! IP: 213.155.191.* 12.10.04, 14:20
                Rozumiem, że to twoja ocena. Moja ocena jest taka, że poruszamy coś co uznajesz
                za tabu, za sakrum. Zarzucasz kanalizacyjny język. Proszę o przykłady. Bo
                nazwanie 80letniego człowieka "staruszkiem" nie jest
                bynajmniej "kanalizacyjne". Problem, w mojej ocenie oczywiści, z tobą jest
                taki, że o owym Panu nie można inaczej niż Ojciec Święty. I tu, szanowny uczony
                kolego, usiłujesz narzucić mi swój punkt widzenia świata. Obiektywnie Karol
                Wojtyła jest starcem. Obiektywnie jest przedstawicielem kleru katolickiego.
                Obiektywnie wreszcie jest bałwochwalczo przedstawiany w publicznych środkach
                przekazu. Obiektywnie tez Wojtyła nie jest Ojcem Świętym, bo o ile pamiętam,
                ten tytuł przysługuje jedynie Bogu, którym ów Pan z cała pewnością nie jest.
                Nie jest tez podmiotem, ani przedmiotem wiary. Jest starcem...
        • Gość: krust Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 62.233.223.* 12.10.04, 14:12
          Paradoks polega na tym, XYZ-cie , że dla mnie Trwam,RMaryja, czy NDziennik to
          drugi koniec bieguna skrajności. Na pierwszym jest NIE Urbana. Na dodatek
          Urbana czytuje od czasu do czasu w odróżnieniu od w/w które definiuję jako
          skrajną głupotę. I taka jest większość chrześcijan. Tak myślę.
          • Gość: m Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 212.244.77.* 12.10.04, 14:27
            Troche nielogiczne. Jak mozesz uznac za "skrajna głupote" cos czego nie czytasz
            i nie ogladasz? Kto tu sie wykazuje :"skrajna głupotą" w tym momencie?
            A Urbana nie czytuj-kilka razy były tam opisane sytuacje, w których
            uczestniczyłam i były napisane same kłamstwa. Najlepiej w ogole nie czytuj
            brukowców i wyjdź do ludzi. lepsze to niz medilane "pranie mózgu".Pzdr
          • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 12.10.04, 14:48
            Gdybym był złośliwy mógłbym twój post opacznie odebrać. Ale nie jestem;)
            Rozumie, że uważasz że większość twoich współwyznawców, czytuje Urbana, a
            Rydzykauważa za głupka. Tylko powiedz mi dlaczego z mojego abonamentu
            sponsorowane są katolickie programy? Dlatego, że telewizje katolickie są
            głupie? To wasz problem.
            • Gość: Marian Paździoch Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.ksiazat.v.pl 12.10.04, 18:11
              gdyby xyz był złośliwy. jak dobrze,że nie jest. w swej niespotykanej dobroci
              serca są te prowokacyjne uwagi na temat kościoła katolickiego. chodzi mu o
              wywołanie do tablicy kogoś, któremu odpowiadając może dowolnie lżyć i naigrywać
              się z religii katolickiej. trochę to smutne, myślałem że xyz jest co prawda
              ateistą, ale równym gościem szanującym inne poglądy i przekonania. jednak te
              ostatnie jego posty każą mi skorygować mniemanie o tym człowieku.
              mp.
              • Gość: XYZ Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 213.155.191.* 15.10.04, 10:19
                Alez Marianie! Ja nie mam nic przeciwko twojej religii. Ja mam przeciwko
                klerykalizacji państwa. Wierz w co chcesz, ja nie muszę. A uwagi nie są
                prowokacyjne. To fakty. Nie naigrywam się tez z religii. Nigdy. Naigrywam się z
                wałkoni co pod pozorem religii doją publiczną kasę . Twoje poglądy szanuje. Ty
                moich nie, deć nazywasz je prowokacją i naigrywaniem. Mam tez pytanie: kogo
                zelżyłem? Twoje mniemania zaś są twoją spawą...

    • Gość: krust Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: 62.233.223.* 12.10.04, 15:04
      Napisałem tak ( może troche bez sensu ) bo uważam, że nikt inny jak właśnie
      bardzo skrajni w swych poglądach księza są winni takiej a nie innej opinii o
      katolicyzmie. Tak samo zresztą jak przeróżne oszołomy,które zniszczyły
      największość naszą zdobycz XX wieku - Solidarność.
      Ci co się biorą do głoszenia dobra, miłości bliźniego i sprawiedliwości sami
      muszą być bez skazy. To nic nowego przecież. Ale tak nie jest, niestety.
      • Gość: H56 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.comnet.krakow.pl 12.10.04, 18:05
        właśnie ,dobrze to krust napisałeś. Żeby tak jeszcze duchowni katoliccy wzieli
        przykład z innych kościołów,pycha, chciwość, nie przestrzeganie zasad dekalogu,
        to ponoć duże grzechy.W piekle będzie tłok, będę musiał chyba iść do nieba.
    • mlody.patriota jest rozwiazanie 12.10.04, 19:41
      Mozna nie ogladac TV...
      • Gość: H56 Re: to nie jest rozwiazanie IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 08:31
        ja nie mam uwag do telewizji Trwam czy Plus, bo one utrzymywane są ze składek
        wiernych /tak przynajmniej myślę/. TVP utrzymywana jest międzyinnymi z moich
        podatków i chcę ogladać normalną telewizję bez podtekstu religijnego. Mieszkam
        w Polsce, a nie Katolandzie.
    • enancjo Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 13.10.04, 08:54
      .. skoro nie lubisz tego lub innego programu, to potraktuj ten
      dzien jako zjawisko kulturalne .. nic w tym zlego ... w koncu
      np nie wszyscy lubia Owsiaka, olimpiade, itp calodniowe / tygodniowe
      imprezy ...
      .. swoja droga to jednak papież jest autorytetem szczegolnie
      w tym kraju i to nawet dla tych co go nie znosza ... czasami
      mysle i tez troche wbrew sobie, ze to jedyny niesplugawiony
      autorytet ostatnich 15 lat .. dlatego warto mu od czasu do czasu
      poswiecic troche czasu antenowego ..
      .. niektorzy mysla jednak troche inaczej .. igrzyska !!!
      Enancjo
      • Gość: H56 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 09:22
        tak, ale olimpiada jest raz na cztery lata, Owsiak raz na rok i zajmują jeden
        program. Programy katolickie są na wszystkich kanałach i codziennie. Dla mnie JP
        2 nie jest żadnym autorytetem i nie mam zamiaru poswięcać mu swojego czasu a
        tym bardziej moich pieniedzy.
    • Gość: H56 Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 10:15
      jestem zawiedzony Twoją odpowiedzią na post Mychy. Jestem pod wrażeniem stylu
      jej polemiki z innymi for-czami.
      • blackexit Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 10:22
        Gość portalu: H56 napisał(a):

        > jestem zawiedzony Twoją odpowiedzią na post Mychy. Jestem pod wrażeniem
        stylu
        > jej polemiki z innymi for-czami.

        hm nie traktuje tego jak swietej wojny w kategorii wygrany przegrany. ot tak
        sobie rozmawiamy. wiadomo ze przyjmujesz jej strone. pozdrawiam black
        • Gość: H56 Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 10:43
          w tym temacie zapewne będę trzymał stronę Mychy. Absolutnie nie traktuję
          wymiany zdań jako wojny, i wcale nie zależy mi na jej wywołaniu. Uważam ,że do
          rozwiązania problemów potrzebny jest konstruktywny dialog bez obrzucania się
          błotem.
          • blackexit Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 11:00
            Gość portalu: H56 napisał(a):

            > w tym temacie zapewne będę trzymał stronę Mychy. Absolutnie nie traktuję
            > wymiany zdań jako wojny, i wcale nie zależy mi na jej wywołaniu. Uważam ,że
            do
            > rozwiązania problemów potrzebny jest konstruktywny dialog bez obrzucania się
            > błotem.

            amen. pozdrawiam black
        • ja_aska Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 10:44
          nie mam zamiaru i ochoty oceniać religii. moja obserwacja jest taka:
          najpierw tv właziło w dupę czerwonym teraz wchodzi czarnym. tylko czemu im
          bardziej?
          • Gość: H56 Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 10:57
            całkowicie podzielam Twój pogląd.
          • blackexit Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 11:01
            ja_aska napisała:

            > nie mam zamiaru i ochoty oceniać religii. moja obserwacja jest taka:
            > najpierw tv właziło w dupę czerwonym teraz wchodzi czarnym. tylko czemu im
            > bardziej?

            a to co rozmowa pod budka w piwem? pozdrawiam black
            • ja_aska Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 11:09
              bleki przerzycacie się argumentami o wyższości bądź większości własnej religii.
              a tu chodzi tylko o świeckość państwa a co za tym idzie świeckość państwowej tv.
              • blackexit Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 11:28
                ja_aska napisała:

                > bleki przerzycacie się argumentami o wyższości bądź większości własnej
                religii.

                ja tego nie czynie robi to pani luteranka ku mojemu zdziwieniu. ale dobrze ze
                sa to jakies argumenty nie zas teksty spod budy na rynku.

                >
                > a tu chodzi tylko o świeckość państwa a co za tym idzie świeckość państwowej
                tv.

                pokazanie dnia papieskiego narusza ta swickosc twoim zdaniem? modlitwa rabina w
                oswiecimu rowniez? pozdrawiam black
                • ja_aska Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 11:54
                  modlitwa Rabina jest pokazywana przez parę minut a dzień papieski trwa jak sama
                  nazwa wskazuje przez cały dzień na wszystkich czterech programach. łącznie z
                  organizacją przez tv publiczna koncertów i dodatkowych dyrdymałów za pieniądze
                  publiczne.
                  PS. swoją drogą fajne masz argumenty.
                  • blackexit Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 11:58
                    ja_aska napisała:

                    > modlitwa Rabina jest pokazywana przez parę minut a dzień papieski trwa jak
                    sama
                    >
                    > nazwa wskazuje przez cały dzień na wszystkich czterech programach. łącznie z
                    > organizacją przez tv publiczna koncertów i dodatkowych dyrdymałów za
                    pieniądze
                    > publiczne.
                    > PS. swoją drogą fajne masz argumenty.

                    dzieki. zatem przez ile czasu powinni pokazywac rabina zeby dzien papieski byl
                    do zaakceptowania? pozdrawiam black
                    • ja_aska Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 12:17
                      dzień papieski W TEJ formie dla mnie nigdy nie będzie do zaakceptowania.
                      • blackexit Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 12:30
                        ja_aska napisała:

                        > dzień papieski W TEJ formie dla mnie nigdy nie będzie do zaakceptowania.

                        a w jakiej bylby? pozdrawiam black
                      • Gość: Marian Paździoch Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! IP: *.ksiazat.v.pl 13.10.04, 13:37
                        niemogę, no nie... mogę czytać tego wszystkiego. przecież ja_aska może jechać
                        do swoich tam będzie miała odwrotnie. mycha? do swoich, swarek już jest.a henio
                        musisz się nawrócić. o xyz-cie nie wspomnę, to człowiek stracony. żeby tak 5-
                        ciu na jednego? no.. nieładnie, wstyd!

                        mp.
                    • Gość: H56 Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 12:19
                      rabinów i papieży niech pokazuja w programach popularnonaukowych jako
                      ciekawostki z życia religii świata.
                      • swarozyc Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 12:20
                        przeniesc dzien papieski na 29. lutego....
                        • Gość: H56 Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 12:46
                          haa,ha,haa,ha,ha
                      • blackexit Re: Blecki, Mycha Cię zdeklasowała ! 13.10.04, 12:31
                        Gość portalu: H56 napisał(a):

                        > rabinów i papieży niech pokazuja w programach popularnonaukowych jako
                        > ciekawostki z życia religii świata.

                        heniu znowu zaczynasz te gornolotne przemyslane frazy. moze na discovery?
                        pozdrawiam black
                        • ja_aska bleki 13.10.04, 12:47
                          w nie tak nachalny. nie jako święto narodowe.
                          • blackexit Re: bleki 13.10.04, 12:48
                            ja_aska napisała:

                            > w nie tak nachalny. nie jako święto narodowe.

                            moim zdnaime nie byl nachalny cos tam przypomnieli pospiewali i poszli i tyle.
                            zeby wygladalo nachalnie trzeba bylo siedziec caly dzien przed tv i to na
                            roznych kanalach. pozdrawiam black
                          • Gość: H56 Re: bleki IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 12:50
                            na TVP3 ciekawa debata na żywo "Media publiczne: między bezstronnością a
                            zaangażowaniem"
                            • ja_aska Re: bleki 13.10.04, 13:26
                              ależ to było cały dzień i na wszystkich kanałach. było gorzej niż w święto
                              państwowe.
                              • Gość: H56 Re: bleki IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 13:38
                                a to ten dzień nie jest jeszcze świętem państwowym ? ciekawe czy bedzie
                                kontynuowane po zmianie papieża?
                                • Gość: suwak Re: bleki IP: 217.153.6.* 13.10.04, 15:17
                                  ...panie bleki przeciez ta reszta wyżej nie bardzo rozumie co chcesz
                                  powiedzieć. Robi wrażenie że odbiera na czarnyj pomroczności.
                                  Trza jeszcze bardziej do wiwatu to się całkiem odkryja. Brawo!
                                  • Gość: dorka Re: bleki IP: 213.77.27.* 13.10.04, 15:35
                                    w każdy czwartek jest MATKI BOSKIEJ PRZECHADZKOWEJ, swietuja w ciszy i spokoju -
                                    z tego wynika, ze nie wszystko jest wazne.... czyli traktuja swieta
                                    wybiorczo... sa rowni i rowniejsi..:-) pozdrawiam
    • Gość: MYCHA Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 22:51
      Pragnę podziękować wszystkim, którzy włączyli się do dyskusji na tak trudny
      temat jakim jest tolerancja religijna. I choć nie zawsze osiągnęliśmy
      consensus, to z satysfakcją możemy powiedzieć, że nie najgorzej nam poszło. To
      chyba jeden z najtrudniejszych wątków, jaki udało nam się wspólnie poprowadzić
      na Forum. Dziękuję szczegółnie Blacky'emu i MYSZY 2 - za prowokacje, które
      zmusiły mnie do podejmowania tematów, na które się na codzień nie podejmuje i za
      wyjście mimo wszystko, poza utarczki słowne na rzecz poważniejszej rozmowy. I
      chyba to było najważniejsze, dziękuję im szczególnie, podrawiam wszystkich
      najserdeczniej.
      Miejmy nadzieję, że "telewizroki" też wpadały na Frum i następnym razem
      zachowają jaki taki umiar w serwowaniu "dni papieskich". - MYCHA
      • Gość: H56 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.comnet.krakow.pl 13.10.04, 23:00
        ja tam w cuda nie wierzę
        • ja_aska Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 14.10.04, 10:55
          a ja z przerażeniem myślę co w naszym kraju się będzie działo gdzy nastąpi TEN
          dzień. Prohibicja, umartwianie i przez cały rok od rana do wieczora tylko filmy
          i programy wspominkowe.
          • Gość: H56 ale jaja odpowiadałem na ostatni post Mychy IP: *.comnet.krakow.pl 14.10.04, 11:08
            i obie wypowiedzi znalazły się w środku dyskusji na poprzedniej stronie.
            • Gość: m hmm IP: 212.244.77.* 14.10.04, 12:14
              Tak sobie myślę: co to znaczy "swieckośc państwa"? Tzn.ze prawo w Polsce nie
              jest budowane na zasadach, przykazaniach jakiejs religii. Np. w państach
              muzułmańskich kobiety maja państwowy nakaz noszenia odpowiednich strojów. Jest
              to nakaz państwowy karany w razie niespełnienia.
              Czy przykazania katolickie sa narzucane niewierzącym/wierzącym "inaczej" w
              Polsce? Czy karani jestescie za nie chodzenie do kościoła, nie przyjmowanie
              komuni, wspólżycie przed ślubem itd? Czy sa to nakazy państwowe ustanowione
              przez odpowiednie ustawy uchwalone przez demokratycznie wybrany Sejm?
              Jesli tak-to zyjemy w państwie wyznaniowym.
              Czy przeszkadza Wam coś w wyznawaniu innej wiary? Jestescie wyrzucani z pracy,
              przesladowani ze wzgledu na to,ze jestescie niewierzacy lub wyznawcami np,
              prawosławia lub protestantyzmu?
              Telewizja wyswietla rózne programy. Zeby zadowolic wszytskich musiałaby zamknąc
              biznes. Bo czy nie obraża np. dla anarchisty sa pokazywane ciagle konflikty
              zbrojne , udział Polski w działaniach wojennych na świecie? Czy ekologa nie
              drazni pokazywany program Koła Łowieckiego? Czy przeciwnika festiwalu Woodstok
              nie wkurza,ze pieniadze które dała na ŚOP poszły na ten koncert? Czy
              przeciwnika przemocy, morderstw pokazywanych publicznie nie wkurza program 997?
              Czy przeciwnika ekhibicjonizmu publicznego na ekranie( np. mnie) nie wkurza
              program BAR? (zresztą osoby które tam wystepuja maja zaburzenia psychiczne
              własnie w kierunku ekhibicjonizmu). I to jest ok? A jak pokazywany jest program
              religijny gdzie zbiera sie pieniadze na stypendia dla zdolnych ,biednych dzieci
              ( bo to na celu na dzien "papieski") to jest "be"? Lepiej pokazywać
              gwałty ,morderstwa w głupich filmach?Czy faktycznie dobro przez kogos czynione
              tak bardzo kole Wam w oczy? Może to po prostu wychodza Wasze kompleksy i
              wyrzuty sumienia? czesto "złych" ludzi drazni czyjes dobre,wartościowe
              zycie.Zmusza ich do myslenia, a to jest niewygodne.
              Czy wyrazem "świeckości" państwa bedzie niepokazywania niczego co religijne (
              przeciez wiekszośc Polaków to jednak katolicy-bardziej zaangazowani lub tylko z
              wychowania i kultury,ale jednak) .Czy nie jest jakims
              nieporozumieniem /hipokryzją udawanie ,że wiekszośc Polaków to wyznawcy
              katolicyzmu, że wiekszośc dzieci chrzci sie, wiekszośc chodzi na katecheze ,
              wiekszośc bierze slub w kościele? Czy to jest jakies "tabu", wstyd państwa jak
              za komuny?Czy jest niezgodne z prawem pokazywanie w TV czegos co dotyczy wielu
              Polaków i czym wielu Polaków sie interesuje? Zwlaszcza,ze sa to dwa-trzy
              programy tygodniowo półgodzinne lub godzinne...
              Czy wyrazem "swieckości" państwa na wzór "tolerancyjnej" Francji bedzie zakaz
              uzewnetrzniania swojej wiary np. przez symbole religijne? Czy to nie jest
              poczatek niertolerancji religijnej?
              Jesli mozna na koniec prosze aby wszyscy krzyczacy przeciwko programom
              religijnym napisali w jaki sposób sa przesladowani prze Kosciół Katolicki, w
              jaki sposób KK wpływa na ich codzinne zycie, jakich nakzaów miusza sie trzymac
              ze wzgledu na to. Chetnie poslucham.M
              • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 13:02
                Może to po prostu wychodza Wasze kompleksy i
                > wyrzuty sumienia? czesto "złych" ludzi drazni czyjes dobre,wartościowe
                > zycie.Zmusza ich do myslenia, a to jest niewygodne.
                na takie twoje argumenty mogą ci odpowiedzieć ochrzczeni, chodzący do kościoła
                chłopcy zkazani wczoraj na dozywocie i 25 lat za zabicie dziecka.
                czy ten głupi argument cię obraził? w końcu jest adekwatny do twoich.
                • myccha3 Re: hmm 14.10.04, 13:33
                  ja_aska napisała:

                  > Może to po prostu wychodza Wasze kompleksy i
                  > > wyrzuty sumienia? czesto "złych" ludzi drazni czyjes dobre,wartościowe
                  > > zycie.Zmusza ich do myslenia, a to jest niewygodne.
                  > na takie twoje argumenty mogą ci odpowiedzieć ochrzczeni, chodzący do
                  kościoła
                  > chłopcy zkazani wczoraj na dozywocie i 25 lat za zabicie dziecka.
                  > czy ten głupi argument cię obraził? w końcu jest adekwatny do twoich.

                  Judasz całe zycie chodził z Jezusem, był powołany na apostoła i Go zdradził, a
                  potem sie powiesił.
                  I nie rozumiem: na co to jest argument? Że to co mowił Jezus jest nieprawda?
                  Chyba wprost przeciwnie...
                  • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 13:48
                    argument na to, że był narządziem w rękach i planach J z N.
                    • myccha3 Re: hmm 14.10.04, 14:02
                      ja_aska napisała:

                      > argument na to, że był narządziem w rękach i planach J z N.

                      ??? co to jest J z N? Nie kapuje...
                      • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 14:20
                        Jezus z Nazaretu
                        • myccha3 Re: hmm 14.10.04, 14:31
                          ja_aska napisała:

                          > Jezus z Nazaretu
                          aaahhhahahaha.
                          A więc droga A z Sz!
                          Wiara nie działa magicznie. Jak ktos przyjmie chrzest(czesto w dzicieństwie) ,i
                          chodzi do kościola nie znaczy,że momentalnie, magicznie robi sie niego "dobry
                          człowiek"
                          Człowiek ma wolna wole,robi co chce.Nawet jak jest papiezem, biskupem czy
                          kimkolwiek innym. Bóg nie stworzył marionetek i zbawek-stworzył wolnych ludzi.
                          Daje inm propozycje przykazania miłości Boga i blixniego, potrzebna do tego
                          łaske(sakramenty itd) ale czy czowiek ja przyjmie i bedzie współpracował -to
                          tylko od czlowieka zależy.
                          Mozna to porównac do zdania na studia. Czlowiek może zdac na studia, zdobyc
                          indeks( chrzest), nawet uczestniczyć w wykładach( chodzenie do kościoła), może
                          dotswac kolejne szanse na zaminy egzaminów( spowiedź) ,ale czy bedzie sie
                          uczył, chodził na egzaminy, współpracował z profesorami, napisała prace mag.,
                          czy skonczy studia-to juz tylko jego wola i chęci...
                          Pzdr
                          ps. Ale co to ma do watku o TV?????
                      • Gość: suwak Re: hmm IP: *.gryfnet.szczecin.pl 14.10.04, 14:25
                        ..w sumie bardzo ciekawe posty! H56 wywolal wątek i choć nie wierzy w cuda,
                        chyba uwierzy w końcowy efekt. A wystarczylo przelączyć kanal
                        • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 14:30
                          1 tvp - święto, 2 tvp - święto, 3 tvp, lokalna - święto, tv polonia - swięto.
                          • swarozyc Re: hmm 14.10.04, 14:33
                            ja_aska napisała:
                            1 tvp - święto, 2 tvp - święto, 3 tvp, lokalna - święto, tv polonia - swięto.
                            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                            Toz to bachusowa religia...nic tylko by swietowali.
                            A protestanci musza zasuwac na swoja skladke do UE...
                            • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 14:46
                              myccha3-nic nie ma. to była kolejna odpowiedź na kolejne pytanie wyrwane z
                              kontekstu całościowego.
                              swarku - jak to dobrze, że nie masz dostępu do wszystkich "polskich" programów.
                              • swarozyc Re: hmm 14.10.04, 14:48
                                ja nie mam dostepu do zadnego polskiego programu! i dzieki bogu!
                                ...bo bym zwariowal...
                                A jak chce poznac fakty to czytam posty XYZ... :-))
                                • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 14:59
                                  ja mam dostęp i co z tego. zostało mi "klasyczne" mtv:-)
                                  • swarozyc Re: hmm 14.10.04, 15:00
                                    a "playboy tv" nie ogladasz? .. :-))
                                    • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 15:04
                                      na mojej kablówce nie ma. ale trwam i puls są:-)
                                      • swarozyc Re: hmm 14.10.04, 15:08
                                        to trwaj na posterunku...
                                        • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 15:23
                                          trwam:)
                              • myccha3 Re: hmm 14.10.04, 14:51
                                ja_aska napisała:

                                > myccha3-nic nie ma. to była kolejna odpowiedź na kolejne pytanie wyrwane z
                                > kontekstu całościowego.

                                W takim razie nadal nie rozumiem.
                                Pytanie było: w jaki sposob jestescie prześladowani przez KK? W jaki sposób
                                religia katolicka jest Wam narzucana w Polsce?
                                A Ty w odpowiedzi opowiadasz o jakims chłopaku ochrzczonym( jak 98% Polaków),
                                który kogos zabił. Co ma piernik do wiatraka?
                                • ja_aska Re: hmm 14.10.04, 15:03
                                  to była odpowiedź na inny zarzut dotyczący ludzi innych religii lub ateistów.
                                  prześladuje mnie prawna ochrona wc np., zagrożenie sprawą prokuratorska jeśli o
                                  zwierzchniku kk użyję określeń np "zramolały starzec". od razu wchodzą z
                                  obrazą "uczuć religijnych" (jaja jakieś). brak poszanowania świeckości państwa
                                  przez media państwe. narzucanie prawne obcych mi wartości (ochrona "dziecka"
                                  poczętego np), nakaz jedynej słusznej religii od żłobka. i parę innych rzeczy.
                                  • myccha3 Re: hmm 15.10.04, 09:10
                                    Napisłam ,że "źli ldzie czesto zazdrośni sa o dobro które czynią dobrzy" a
                                    nie ,że niewierzacy sa zadrosni o to co robia wierzący. Nie kazdy niewierzacy(a
                                    nawet rzadko który) jest zły. Czesto niewierzący ludzie współpracują z
                                    Kościołem w czynieniu dobra. Nie sadzę,żeby wszyscy harcerze zbierający w dniu
                                    papieskim pieniadze na stypendia dla dzieci byli tacy pobozni. Po prostu
                                    pomagaja w czynieniu dobra.Tak samo jak ja nie potrze czy dac pieniadze w
                                    czasie swiat czy inne rzeczy dla Caritasu czy PCK-niewazne kto zbiera wazne ,ze
                                    dla biednych ludzi. A Ciebie kole w oczy dobro. Jesli wolisz rózowa landrynke
                                    lub BAR to po prostu masz problem,a nie Kosciół.
                                    Nazwanie kogoś "zramolałym starcem" to zwykłe chamstwo i brak kultury. Ty tez
                                    bedziesz bacia i jak się bedziesz czuła albo Twoje dzieci jak ktos Cie nazwie
                                    zramolała struchą? Trochę szacunku...
                                    Jeszcze raz pytam: co znaczy "naruszenie swieckości państwa"( czy to to samo
                                    co "antyreligijnośc"?), ochrona zycia poczetego to nie sprawa religijności ile
                                    moralności( napewno jestes za zabójstwem?), tak samo zakaz kradziezy, gwałtów i
                                    itd. No chyba,ze jestes za anarchia ale trudno z tym dyskutowac.
                                    Co znaczy "nakaz jedynej slusznej religii".Ktos Ci coś karze???
                                    Wiesz co ..Twoje wypowiedzi to same antyreligijne slogany rodem z gazetem
                                    antyklerykalnych. Zadnych konkretów. Brak słów.
                                    Pozdrawiam ,więcej myśl i nie ogladaj tyle TV, bo media potrafia
                                    manipulowac,zwłaszcza te głupie, nawołujace do nienawiści. Tam gdzie nienawiśc
                                    tam nie ma prawdy.
                                    Pzdr.
                                    • ja_aska myszka 15.10.04, 10:25
                                      A Ciebie kole w oczy dobro.
                                      -nie dobro ale cyrk wokół tego "czynienia" robiony.

                                      Nazwanie kogoś "zramolałym starcem" to zwykłe chamstwo i brak kultury. Ty tez
                                      > bedziesz bacia i jak się bedziesz czuła albo Twoje dzieci jak ktos Cie nazwie
                                      > zramolała struchą? Trochę szacunku...
                                      - był to przykład. za co można mieć w naszym kraju sprawę.

                                      co znaczy "naruszenie swieckości państwa"( czy to to samo
                                      > co "antyreligijnośc"?),
                                      - nie, nie to samo. bezreliginość.

                                      ochrona zycia poczetego to nie sprawa religijności ile
                                      > moralności( napewno jestes za zabójstwem?),
                                      - jestem za ochroną nienarodzonego a nie poczętego. jasne>

                                      Co znaczy "nakaz jedynej slusznej religii".Ktos Ci coś karze???
                                      - każe mi przez kilkanaście godzin na wszystkich dostępnych publicznych
                                      kanałach oglądać święto przypominające mi szleństwa "ku czci złotego cielca".

                                      więcej myśl i nie ogladaj tyle TV, bo media potrafia
                                      > manipulowac,zwłaszcza te głupie, nawołujace do nienawiści. Tam gdzie
                                      nienawiśc
                                      > tam nie ma prawdy.
                                      - problem w tym, że myślę a nie (jak ty) lezę za tłumem.
                                      • myccha3 Re: myszka 15.10.04, 10:53
                                        ja_aska napisała:

                                        > A Ciebie kole w oczy dobro.
                                        > -nie dobro ale cyrk wokół tego "czynienia" robiony.

                                        Jaki cyrk? A czy ŚOP to tez cyrk? A cały dzien nadają... Woodstok tez potrafia
                                        cały dzien nadawać. mecze piłkwaskie w Portugalii-tez cały dzien ( i to caly
                                        miesiac). Olimpiade tez. A ile jest wojennych programów? A brazylijskie
                                        tasiemce. Moja droga-TV musi coś pokazywac. A jesli jakas akcja słuzy dobru-to
                                        jestem za. masz jakies niezdrowe uprzwedzenia w tym kierunku-ale problem jest w
                                        Tobie ,nie w TV.
                                        >
                                        > Nazwanie kogoś "zramolałym starcem" to zwykłe chamstwo i brak kultury. Ty tez
                                        > > bedziesz bacia i jak się bedziesz czuła albo Twoje dzieci jak ktos Cie na
                                        > zwie
                                        > > zramolała struchą? Trochę szacunku...
                                        > - był to przykład. za co można mieć w naszym kraju sprawę.
                                        I bardzo dobrze. Prawo chroni ludzi przed obrazaniem. Po to jest prawo.
                                        >
                                        > co znaczy "naruszenie swieckości państwa"( czy to to samo
                                        > > co "antyreligijnośc"?),
                                        > - nie, nie to samo. bezreliginość.
                                        bezreligijności w Polsce nie ma. Więcej: w zadnym kraju nie ma bezreligijności.
                                        Więc pewna hipokryzja byłoby udawanie,ze istanieje jakas bezreligijnośc w karju
                                        gdzie 98% ludzi jest ochrzczonych. Komunie sie to nie udało. nawet Chinom i
                                        Korei Pn. sie to nie udaje mimo,ze w tych krajach za posiadanie Biblii idzie
                                        sie do pudła.
                                        >
                                        > ochrona zycia poczetego to nie sprawa religijności ile
                                        > > moralności( napewno jestes za zabójstwem?),
                                        > - jestem za ochroną nienarodzonego a nie poczętego. jasne>
                                        Niejasne. Przeciez zycie poczęte= nienarodzone. To to samo.
                                        >
                                        > Co znaczy "nakaz jedynej slusznej religii".Ktos Ci coś karze???
                                        > - każe mi przez kilkanaście godzin na wszystkich dostępnych publicznych
                                        > kanałach oglądać święto przypominające mi szleństwa "ku czci złotego cielca".
                                        Czyzby ktos Cie siła przywiązal do fotela i nastawił o odpowiedniej godzinie
                                        odpowiedni kanał? To faktycznie wyglada na jakies przesladowania. Byłas z tym u
                                        prokuratora?
                                        O ile wiem to program dnia papieskiego w jedynce był dwa razy przez moze
                                        godzine-dwie, to samo na dwójce.Słyszałam tylko, bo nie mam czasu na bezmyslne
                                        gapienie sie przez "kilkanascie godzin na wszystkich kanałach" w TV. Siedzisz
                                        cały dzien przed telewizorem??? Nic dziwnego, ze potem masz halucynacje..

                                        >
                                        > więcej myśl i nie ogladaj tyle TV, bo media potrafia
                                        > > manipulowac,zwłaszcza te głupie, nawołujace do nienawiści. Tam gdzie
                                        > nienawiśc
                                        > > tam nie ma prawdy.
                                        > - problem w tym, że myślę a nie (jak ty) lezę za tłumem.
                                        Za jakim tłumem?
                                        Na razie Twoje slogany nie wskazuja na zbytnie myslenie...
                                        Przykro mi.
                                        ps. A ile dałas na stypendia na biedne dzieci???? Możesz spróbuj zając sie
                                        czyms pożyteczniejszym niz siedzenie cały dzien przed telewizorem i narzekanie.
                                        Póki masz czas:)
                                        • ja_aska Re: myszka 15.10.04, 11:01
                                          siedziałam przed tv bo byłam po operacji. więc nie oceniaj mnie po swoim
                                          postępowaniu. czyli swoim braku myślenia.
                                          wośp nie wali modlitw i indoktrynacji w stylu "J. was kocha" i zbiorowych
                                          modlitw.
                                          dla mnie życie poczęte nie równa się nienarodzone. powstrzymaj na chwilę
                                          powołanie i wróć na lekce biologii.
                                          nie chodzi o istnienie "bezreligijności" tylko o brak
                                          manifestacji "religijności".
                                          ochrzczenie "98%" nie jest argumentem. mało świadome postępowania
                                          zainteresowanych. potem proporcje zdecydowanie się zmniejszają
                                          • Gość: myccha Re: myszka IP: 212.244.77.* 15.10.04, 11:28
                                            Co jest dla Ciebie "brakiem myślenia" u mnie? Kolejny slogan i prowokacja.
                                            Co do TV to trzeba było przełaczyc na inny kanal-u mnie bez kablówki działa 3
                                            regionalna ,TVN i TV4, Polsat a na nich "ulubione" tasiemce brazylijskie. A
                                            jeszcze lepiej poczytaj ksiązke. Moze Biblie albo katechizm KK-chociaz bedziesz
                                            wiedziała z czym walczysz, bo jestem pewna ,że nie wiesz.
                                            Jesli mnie nie interesuje mecz piłkarski to go nie ogladam. Jesli Ciebie nie
                                            interesuje dzien papieski to proponuje to samo. Jesli sama nie gram w piłke
                                            nozna ,a nawet jej nie lubie to nie mam zamiaru miec pretensji do TV ,ze
                                            wyswietla mecze. Sa tacy cpo je ogladaja. Podobnie jak i sa tacy(liczniejsi niz
                                            w przypadku meczu),którzy ogladaja dzien papieski. Czemu masz zmaiar pozbawic
                                            ich prawa do ogladania tego co chca?
                                            Manifestacja religijności jest jak najbardziej legalna w naszym kraju, inaczej
                                            jest w Chinach czy Korei Pn-moze sie przeprowadź do tych tolerancyjnych krajów?
                                            Zaczyna mnie nudzic Twój brak tolerancji i próba podporzadkowania sobie
                                            wszystkiego Twojej niechęci i uprzedzeniom...
                                            • ja_aska Re: myszka 15.10.04, 11:38
                                              slogan dotyczący tylko twojej osoby? ale ego!
                                              na wszystkich programach leciał dzień papy. a wieczorny koncert był
                                              jednoczesnie na czterech. jak jest mecz to na jednym a nie na wszystkich
                                              kanałach publicznej. i taka różnica. biblię i katechizm czytałam. nigdzie nie
                                              jest napisane o zmuszaniu innych wyznań do przestrzegania założeń wiary k.
                                              niech każdy manifestuje swą religijność jak chce bez zmuszania mnie do
                                              uczestniczenia w tej manifestacji.
                                              toleruję każdy aspekt każdej religii , nawet voodoo jeżeli tylko nie narusza
                                              moich swobód. tolerancja myszko działa w dwie strony.
                                            • Gość: MYCHA do MYCCHY3 Re: myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:59
                                              Czepiasz się Aśki jak rzep psiego ogona. To, że ma własne zdanie i myśli - wcale
                                              nie oznacza, że walczy z KK. Nie stawiaj w konfrontacji wojennej fakt, że ktoś
                                              inaczej odbiera KK w Polsce i wszystko to, co go dotyczy niż Ty. Kościół
                                              katolicki w Polsce nie jest dyskryminowany i nikt z nim nie walczy, ale jest
                                              wcale nie mała grupa osób w kraju, którzy nachalność KK odbierają negatywnie.
                                              Nachalność - objawianą m.in. tak dla mnie niezrozumiałymi rzeczami, jak np.
                                              święcenie w świetle kamer tv jakiś mostków, pralni, holowników czy wozów
                                              strażackich.
                                              Czy Ty Myccha 3 wczuwasz się w skórę jakiegoś innowierca, ateisty czy agnostyka,
                                              który uczestniczy w takim obrzędzie, obcym mu zupełnie, a czasem nawet dla niego
                                              osobiście niezgodnym z jego religijnymi przekonaniami? Bo ja czuję się
                                              nadzwyczaj głupio nie nie wiem co mam robić w takich momentach.
                                              Np. ze "świętym" obrazkiem jaki mnie obdarza ksiądz podczas jakimś tam
                                              przedwigilijnym spotkaniu w jakieś tam firmie - wywalić do kosza? Zastanów się
                                              do jakich absurdów to wszystko jest doprowadzone! Nie ma tego w żadnym
                                              katolickim kraju w Europie Azji czy Afryce.
                                              Wiesz, co mnie, jako "lutra" z kwi i kości wkurza - to, ze każdy w występujących
                                              publicznie hierarchów KK czy tez tych napalnonych akolitów wietrzących wszędzie
                                              walkę z KK - uzurpuje sobie mówić w moim imieniu, czyli WSZYSTKICH chrześcijan a
                                              nie własnym czy sewgo kościoła.
                                              Miałam nadzieję, że te wojownicze zapędy u stronników KK w końcu utemperują się,
                                              ale nie widać tego końca.
                                              Pozdrawiam MYCHA (ta autentyczna a nie MYCHA 2 czy MYCCHA 3),
                                              • myccha3 Re: myszka 19.10.04, 08:04
                                                Gość portalu: MYCHA do MYCCHY3 napisał(a):

                                                > Czepiasz się Aśki jak rzep psiego ogona. To, że ma własne zdanie i myśli -
                                                wcal
                                                > e
                                                > nie oznacza, że walczy z KK. Nie stawiaj w konfrontacji wojennej fakt, że
                                                ktoś
                                                > inaczej odbiera KK w Polsce i wszystko to, co go dotyczy niż Ty. Kościół
                                                > katolicki w Polsce nie jest dyskryminowany i nikt z nim nie walczy, ale jest
                                                > wcale nie mała grupa osób w kraju, którzy nachalność KK odbierają negatywnie.
                                                > Nachalność - objawianą m.in. tak dla mnie niezrozumiałymi rzeczami, jak np.
                                                > święcenie w świetle kamer tv jakiś mostków, pralni, holowników czy wozów
                                                > strażackich.
                                                > Czy Ty Myccha 3 wczuwasz się w skórę jakiegoś innowierca, ateisty czy
                                                agnostyka
                                                > ,
                                                > który uczestniczy w takim obrzędzie, obcym mu zupełnie, a czasem nawet dla
                                                nieg
                                                > o
                                                > osobiście niezgodnym z jego religijnymi przekonaniami? Bo ja czuję się
                                                > nadzwyczaj głupio nie nie wiem co mam robić w takich momentach.
                                                > Np. ze "świętym" obrazkiem jaki mnie obdarza ksiądz podczas jakimś tam
                                                > przedwigilijnym spotkaniu w jakieś tam firmie - wywalić do kosza? Zastanów się
                                                > do jakich absurdów to wszystko jest doprowadzone! Nie ma tego w żadnym
                                                > katolickim kraju w Europie Azji czy Afryce.
                                                > Wiesz, co mnie, jako "lutra" z kwi i kości wkurza - to, ze każdy w
                                                występującyc
                                                > h
                                                > publicznie hierarchów KK czy tez tych napalnonych akolitów wietrzących
                                                wszędzie
                                                > walkę z KK - uzurpuje sobie mówić w moim imieniu, czyli WSZYSTKICH
                                                chrześcijan
                                                > a
                                                > nie własnym czy sewgo kościoła.
                                                > Miałam nadzieję, że te wojownicze zapędy u stronników KK w końcu utemperują
                                                się
                                                > ,
                                                > ale nie widać tego końca.
                                                > Pozdrawiam MYCHA (ta autentyczna a nie MYCHA 2 czy MYCCHA 3),

                                                Alez Mycha,
                                                ja nie sprowokowałam rozmowy z Aśka,tylko ona ze mną.To nie ja atakuje ateizm
                                                na forum ,tylko Aska atakuje katolików.Widocznie nie dośc,że katolicy nigdy nie
                                                maja racji to jeszcze nie maja prawa się bronić.A może nie powinni? Moze nie...
                                                Nie wiem do jakiej firmy przychodzi ksiądz z obrazkami ,może do szkoły( w końcu
                                                tam pracuje), ale nie rozumiem Twego rozdraznienia. Może poczytaj sobie w
                                                Biblii jak zachowywał sie św. Paweł kiedy trafiał do pogan albo innowierców,
                                                jakie rady dawał braciom-te fragmenty powini przeczytac sobie wszyscy
                                                protestanci zarazeni (niestety wiekszośc jest zarażona przez "nierozsadnie
                                                gorliwych"- z listu do Rz)niechęcia do katolików.
                                                Mnie nie wkurza jak mnie zaczepia zielonoswiatkowiec w parku i zaczyna mi gadac
                                                ani nawet jak mi ŚJ wrecza "Sraznice" na ulicy. A wiesz czemu mnie nie wkurza??
                                                BO JESTEM PEWNA SWOJEJ WIARY,TEGO W CO WIERZE,MAM TEGO NA TYLE DOSWIADCZENIE ZE
                                                MOGE SPOKOJNIE ZYC OBOK TYCH KTORZY UWAZAJA INACZEJ. A jesli oni mnie atakuja ,
                                                maja awersje,niechec do mnie( jak widze nawet mój nick Cie denerwuje) to maja
                                                problem,a nie ja.
                                                Więc pozdrawiam Cie chrześcijańskim pozdrowieniem, zycze umocnienia w wierze no
                                                i lektury sw. Pawła;)
                                                Myccha
                                                • Gość: H56 Re: myszka IP: *.comnet.krakow.pl 19.10.04, 10:13
                                                  a nie zastanawia Cię to, że na tapecie jest tylko kościół katolicki ? nikt tu
                                                  złego słowa nie powiedział o członkach innch kościołów chrześcijańskich które
                                                  Twój kościół najchętniej nazywa sektami, a ich członków kociarzami.
                                                  • Gość: myccha Re: myszka IP: 212.244.77.* 19.10.04, 11:34
                                                    Na tapecie jest tu KK bo zdecydowana wiekszośc Polaków to katolicy ( z
                                                    wychowania i kultury,ale jednak), a inne religie stanowia nieliczny margines. I
                                                    nie jest to bezgrzeszny margines...
                                                    Pojedź do Szwecji tam na tapecie antyklerykałow sa luteranie. Luterani, a
                                                    nie "sekciarze i kociarze"
                                                    Jesli moj Kościól nazywa protesnatnów tak jak sugerujesz to prosze o
                                                    zacytowanie jakiegos dokumentu, encykliki, fragmentu katechizmu KK, a jesli
                                                    takowych nie posiadasz -to nie rozgłaszaj oszczerstw. Z oszczerstwami,
                                                    stareotypami,plotkami, uprzedzeniami, nienawiścią nie rozmawiam. Juz to pisałam.
                                                • Gość: MYCHA do MYCCHY3 Re: myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 10:20
                                                  OJ MYCCHA,to nie tak, jak piszesz.
                                                  Te przedwigiline spotkania są prawie w każdej firmie a im większa tym ważniejszy
                                                  hierarcha kościelny. I postaw się w moje położenie. Z racji fukncji jestem
                                                  zapraszana na takie spotkanie, ni to przedświąteczne, ni to integracyjne.
                                                  Święcenia różnych przedmiotów i obiektów - także jest polskim obyczajem. Powiesz
                                                  - no dobrze, ale nie musisz iść. Tak się składa,że muszę. I muszę z natury
                                                  rzeczy uczestniczyć w obcym mi obrządku obyczajowo-religijnym. Ja nie mam wyboru
                                                  - być czy nie być. Taka moja praca. Ta sama uroczystość nie wymaga religijnych
                                                  rytuałów i w każdym europejskim kraju, gdzie katolików jest przewaga - takich
                                                  manier nie ma.
                                                  Moje rozdrażnienie nie wynika z niechęci do katlików jako takich, znam wielu
                                                  wspaniałych, ale do wprowadznia religijnych obrządków do życia publicznego. I
                                                  stwarzania sytuacji, w których jako innowierca muszę w nich uczestniczyć. A to
                                                  już jest indokrynacja.
                                                  To co było moją osobistą sprawą, czyli wyznanie, staje się publiczną.
                                                  Konstytucja daje mi prawo wyboru i prawo dyskrecji w tej amterii - obyczaj
                                                  publiczny - to prawo konstytucyjnie łamie.
                                                  MYCCHA - nie wiem czy to Twoja świadoma manipulacja, czy też piszesz w głębokim
                                                  przekonaniu, że masz rację - ale porównanie z zielonoświątkowcem, który
                                                  proponuje Ci rozmowę - a przymusem uczestnictwa w uroczystości
                                                  obyczajowo-religijnej - jest nieuczciwością. Z rozmowy możesz zrezygnować, ja
                                                  casami z takiej uroczystości które Ci opisuję - nie. Tak jak nie może zaproszone
                                                  kierownictwo, dziennikarz, czy ludzie z danego zakładu pracy. Zwłaszcza ci
                                                  ostatni. Wiesz jak czuje się człowiek, który publicznie musiałby powiedzieć -
                                                  dziekuję, na to spotkanko przewigilije nie przyjdę bo jestem jehwotą, żydem czy
                                                  muzułmaninem. Jeśli nie idą to wykręcają sie chorobą, obowiązkami domowymi itp.
                                                  i jest im przykro, ze nie mogą być w gronie kolegów. Jeśli idą - to przeważnie
                                                  dlatego, że boją się wykluczenia ze społeczności, grupy itp. Przymus do niczego
                                                  dobrego nie prowadzi a wyzwala bunt i reakcje agresywne.
                                                  Powtarzam Ci nie wiem juz ile razy podczas naszego dialogu - nie kieruję się
                                                  niechcią do katolików, ale chcę tylko, by w państwie przetrzegano konstytucji.
                                                  Chcę, by moje wyznanie było moją wyłącznie sprawą i nikt nie stwarzał mi
                                                  stytuacji przymusu uczestniczenia w obrządkach religijnych innych wyznań, jak
                                                  będę chciała to sama o tym zdecyduję.
                                                  To wszystko.
                                                  Nie muszę się publicznie umacniać w wierze, moja wiarę codziennie weryfikuje
                                                  życie.I jest to absolutnie moja prywatna sprawa.
                                                  Pozdrawiam Cię MYCCHA,
                                                  • ja_aska mysia 19.10.04, 11:49
                                                    nie mam problemu z katolikami mam problem z medialnymi nadgorliwcami. przestań
                                                    mi imputować, że atakuję wiarę skoro mam to gdzieś w co kto wierzy. mam prawo
                                                    do "spokoju" od religii jakichkolwiek w zyciu codziennym.
                                                  • Gość: myccha Re: myszka IP: 212.244.77.* 19.10.04, 11:53
                                                    Nie wiem na ile znasz sie na prawie ale proponuje napisac do rzecznika praw
                                                    obywatelskich-czy zachodzi tu łamanie prawa w sytuacjach jakie opisujesz. I
                                                    napisze Ci ze nie zachodzi. Problem nie jest w obyczajach i zwyczajach
                                                    panujacych w naszym kraju( bo w naszym karju "święconka" czy "dzielenie sie
                                                    jajeczkiem" to obyczaje polskie, nie ma ich w innych krajach(!) ,a nie
                                                    przykazania Koscioła Katolickiego). Mylisz dwie rzeczy. Jako innowierca,któremu
                                                    religia zabrania uczestnictwa w takich uroczystościach( a zabrania?)masz prawo
                                                    konstytucyjne odmówic uczestnictwa w tych uroczystosciach bez żadnych
                                                    konsekwencji. Jeszcze raz proponuje lekture św. pawła-on ewnagelizując
                                                    przebywał prawie wyłacznie wsród pogan i innowierców, więc ten temat jest mu
                                                    dobrze znany;) I b. dobrze czuł sie wsród tych ludzi ,nie walczył z ich
                                                    zwyczajami(!). Tak było od poczatku chrzescijanstwa. Takie jest po prostu
                                                    chrześcijaństwo. Mój szwagier jest zielonoswiatkowcem i jakoś nie drazni go ,ze
                                                    na stole wigilijnym lezy swięconka i ze dzielimy sie jajkiem. On nie jest
                                                    FANATYKIEM dla którego najwazniejsze sa zywczaje i obyczaje a czlowiekim
                                                    wierzacym ktory niesie miłośc i jednośc w Chrystusie.
                                                    A wiara nie jest rzecza prywatną. Nikt wierzący nie zachowuje jej dla siebie.
                                                    Mam wrazenie,ze jako protestanka zupelnie nie znasz Ewangelii(?)Polecam pilna
                                                    lekture.
                                                    Wszystkiego dobrego i zegnam.Myccha.
                                                  • Gość: MYCHA Re: myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:04
                                                    MYCCHA - zrozum wreszcie - że np. będąc wiceprezesem firmy o znaczącej pozycji
                                                    mam spotkanko przewigilijne z załogą i zaproszonego biskupa. I co ja mam zrobić
                                                    - odmówić, bo nie mam na to ochoty? Bo jest to sprzeczne z moim poczuciem
                                                    wartości religijnych, obyczajów itp. Przychodzi taki hierarcha, nie wie kim
                                                    jestem, wręcza mi obrazek (u luteran nie ma "świetych" obrazków) i co mam
                                                    zrobić? Na to pytanie jakoś nie potrafisz mi odpowiedzieć. Z reguły mówię,
                                                    jestem protestanką i nie chcę tego obrazka. Biskupowi jest głupio, mnie także, a
                                                    ludzie gapią przerazeni obok. I kto tu jest winien takiej sytuacji?
                                                    Ty byś wolała bym wzięła ten nieszczęsny obrazek, nie ujawniałą swego wyznania i
                                                    zachowywała sie jak wszyscy, czyli społeczność z nazwy katolicka, bo z praktyki
                                                    mało. Ja takie zachowanie nazwałabym konformizmem i obłudą, czego się brzydzę.
                                                    Więc mam pretensję do katolickiej społeczności hołdującej takim obyczajom - że
                                                    stawiają mnie przed alternatywą - albo zachowań którymi gardzę z natury rzeczy i
                                                    które także katolikom powinny być obrzydliwe - albo reagować tak jak reaguję i
                                                    stwarzać dysonans w przebiegu uroczystości. Bo nie widzą konstytucyjnego
                                                    trzeciego wyjścia - organizowania swoich religijno-obyczajowych spotkań poza
                                                    biurami, urzędami itp
                                                    Gdyby katolicy zechcieliby swoją wiarę zachowywać dla siebie, bardziej wg niej
                                                    żyć a nie robić z niej publicznych manifestacji, co gorsza w państwowych i
                                                    innych użyteczności publicznej obiektach - było by dla wszystkich o wiele
                                                    lepiej. I takie jest moje zdanie na ten temat.
                                                    Ty mi natomiast polecasz albo skargi do prokuratora, (w sprawie antyŻydowskich
                                                    napisów), albo do rzecznika praw obywatelskich, nie zauważajac prostego faktu -
                                                    że ja jako obywatel tego kraju chcę przestrzegania konstytucji i ograniczenia
                                                    zapędów katolickiej większości do podporządkowywania mnie pod swoje doktryny i
                                                    obyczaje.
                                                    I po drugie - moje wyznanie JEST moją prywatną sprawą. Wiara - to mój stosunek
                                                    do Absolutu, Boga jak wolisz. Ponieważ jestem luteranką - przyjmuję obrzędowość
                                                    i kanony ideologiczne tego wyznania. I to też jest moim wyborem i moją wyłącznie
                                                    sprawą. Napewno nie Twoją. Nie muszę się każdemu z tego faktu tłumaczyć.
                                                    Od Ciebie, jako katoliczki wymagam poszanowania tego faktu a nie indokrynacji.
                                                    Czy ty czasami myślisz nad tym co piszesz? A tak przy okazji, już Ci raz
                                                    udowodniłam na tym forum, że Stary i Nowy Testamen znam nie najgorzej,
                                                    przypomnij sobie rozmówkę o Dekalogu.
                                                    Ty nawet w tym poście - dajesz kazanko katolickie niczym z ambony. Udajesz, że
                                                    tak nie jest, czy rzeczywiście tego nie widzisz?
                                                  • ja_aska Re: myszka 20.10.04, 08:37
                                                    nawet konstytucyjnie religia jest tylko moją prywatną sprawą.
              • Gość: XYZ Re: hmm IP: 213.155.191.* 14.10.04, 15:10
                Czy karani jestescie za nie chodzenie do kościoła, nie przyjmowanie
                > komuni, wspólżycie przed ślubem itd?

                Karani jesteśmy za nieprzestrzeganie wartości chrześcijańskich w mediach. Karą
                nawet do 1 miliona złotych.
                Karani jesteśmy finansowo ponieważ musimy płacić pełną cenę za nowoczesne
                środki antykoncepcyjne, gdyz Czarna Struktura uważa je za bee.
                Kobiety karane są rodzeniem niechcianych dzieci, gdyz katolicką fobię ochrony
                zygot zamieniono w prawo karne.
                W szkołach na koszt podatnika prowadzone są lekcje religi, za które wystawiana
                jest ocena i umieszcza się ja na świadectwie szkolnym.
                Katabasy uczące religii pobierają od państwa pensję mimo, że państwo nie ma
                prawa katabsa zwolnić, ani kontrolować tego co dziciakom wkłada do głowy.
                Pańswo utrzymuje wyższe uczelnie kształcące funkcjonariuszy Czarnej Struktury.
                Państwo opłaca składki na ubezpieczenia społeczne funkcjonariuszom Czarnej
                Struktury.
                W urzędach i instytucjach publicznych umieszczone są symbole religijne, łamiąc
                zasadę egalitaryzmu i świeckości państwa.
                Mało?
                > Czy przeszkadza Wam coś w wyznawaniu innej wiary?
                Nie przeszkadza. Mi przeszkadza zawłaszczanie państwa przez Czarną Strukturę.

                • Gość: H56 ja czuję się zaszczuty przez katolaków IP: *.comnet.krakow.pl 14.10.04, 22:16
                  na jedynce dyskusja państwo -kościół
                • myccha3 Re: hmm 15.10.04, 09:16
                  Najpierw nauczyc sie kulturalnie, z szacunkiem wysławiac, potem bedziemy
                  rozmawaic. Trudno rozmowia sie a chamstwem. To nie mój poziom.
                  Pzdr.
                  • Gość: XYZ Re: hmm IP: 213.155.191.* 15.10.04, 10:24
                    Cóz chamskiego jest w mojej wypowiedzi? Nic. Nie masz argumentów więc mnie
                    obrażasz. Jak zawsze. Kiedy Czarnej Strukturze kończą się argumenty, zaczyna
                    sie Stalin, UB, PRL...
                    • myccha3 Re: hmm 15.10.04, 10:57
                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                      > Cóz chamskiego jest w mojej wypowiedzi? Nic. Nie masz argumentów więc mnie
                      > obrażasz. Jak zawsze. Kiedy Czarnej Strukturze kończą się argumenty, zaczyna
                      > sie Stalin, UB, PRL...
                      Juz jesteś tak naladowany sloganami i nienawistnym wypowiadaniem sie ,że nie
                      widzisz w tym nic szczegolnego. Przykre. napisz jeszcze raz swój post po polsku
                      i kulturalnie to bede z Tobą rozmawiac.
                      Z tym brakiem argumentów to stary numer, nie nabierzesz mnie na niego, nie dam
                      sie sprowokowac.
                      A ze Stalinem,UB,PRL sam wlasnie zaczałeś...

                      • Gość: XYZ Re: hmm IP: 213.155.191.* 15.10.04, 11:31
                        To tyle w kwestii polemicznej. Stary numer, to zarzucanie
                        adwersarzowi "retoryki rodem z PRL". Tak twoi duchowi przywódcy kończą każda
                        dyskusje dotyczacą dojenia przez nich państwowej kasy. Taki i ty. Wykpiwasz się
                        wyswiechtanym sposobem a`la Pospieszalski. Zaś fakty są takie, że Czarna
                        Struktura pasożytuje na budzecie państwa, a kuriewni politykierzy na wścigi
                        katolickie fobie zmieniają w prawo. I tyle. Żadne słowne czary tego nie
                        zmienią. Choć byś "chama" odmienił przez wszystkie przypadki.
                  • ja_aska Re: hmm 15.10.04, 10:27
                    rzeczywiście nie twój poziom myszko. na twoim poziomie zarzuca się
                    niewierzący , że są źli.
      • blackexit Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 14.10.04, 22:20
        i ja dziekuje pozdrawiam black
        • Gość: H56 Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.comnet.krakow.pl 15.10.04, 09:04
          program zapowiadał się dobrze, ciekawi goście, mądre wypowiedzi, ale niestety
          jak zwykle Durczok wchodzi w słowo,bo to on jest gwiazdą. Zaczyna inne wątki w
          końcu twierdzi,że koniec programu. Zjeżyłem się bardzo, bo programy taliba
          Pospieszalskiego są zdecydowanie dłuższe. Najbardziej chamskie w tym programie
          było to, że do tej dyskusji nie zaproszono przedstawicieli innych kościołów, ale
          Oszajca chyba zaskoczył, bo wypowiadał się również w ich imieniu.
          • Gość: suwak Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.gryfnet.szczecin.pl 15.10.04, 11:54
            .. no i widzisz H56 jaki ważki wątek i ile emocji. Na dobrą sprawę wszyscy
            którzy przedstawiają swoje racje mają po swojemu rację. Szkoda że zabraklo
            powściągliwości w poslugiwaniu się językiem. Szkoda też że argumentacja za
            swoją racją, często jest niezgodna ze stanem faktycznym. Summa summarum jest
            ciekawie bo dialog dotyczy swer duchowych. Żal że tak malo w tym dialogu jest
            ducha - ducha prawdy, szacunku dla drugiego,tolerancji dla odmienności i
            ulomności. No i po co te epitety (ani to dowcipne ani rozumne)!
            To nie recenzja postów, to ukon wobec H56 że ten wątek przemyślnie uruchomil.
            Sam nie podam swoich racji bo ich nie mam tak wyrazistych, tylko pogląd; dla
            mnie wieczne poszukiwanie w tekstach przeszlych i obecnych, i racji
            wspólczesnych. Paradoksem jest jednak że im więcej poznaję tym mniej wiem; też
            w sprawach wiary i religii.
            Uklony dla wszystkich.
            • ja_aska Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 15.10.04, 12:03
              mnie nie interesuje wiara i religia. nie narzucam i nie mam zamiaru narzucać
              innym mojego punktu widzenia świata. szanuję wierzenia i poglądy innych ale
              tylko do momentu gdy nie wchodzi to "na moją działkę". gdy nie dotyczy to
              mojego życia we wspólnocie.
              • Gość: suwak Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.gryfnet.szczecin.pl 15.10.04, 12:58
                .. ja aśka to bardzo ciekawe! Ja znam bezspornie przypisaną każdemu
                jedną "dzilkę" mniej więcej jeden na dwa metry. I to w dodatku przypisaną na
                czas określony. Jeśli masz inną 'swoją dzilkę' a nie wątpię, boć przeciesz o
                niej zdecydowanie piszesz, to ją opisz. Też bym nie chcial by ktos wchodzil tam
                gdzie mu nie pozwalam. Oczywiscie 'dziaka'w temacie. Przepraszam za ciekawość.
                pozdrawiam.
                • ja_aska Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 15.10.04, 13:37
                  przestrzeń życiową. lepiej brzmi? a na tej "twojej" działce ja nie skońcże.
                  bardziej na półce.
                  • Gość: suwak Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej IP: *.gryfnet.szczecin.pl 16.10.04, 13:48
                    .. droga ja aska - z tą pólką tez jestem za. jak nie masz gdzie zapraszam do
                    wieloosobowego kolumbarium. moge podac adres.
                    ..ale ad rem; jak czytam sensowny wg.mnie co do istoty tekst, staję się
                    upierdliwy /za co z góry przepraszam/.
                    Przestrzeń jest pojęciem z zakresu filozofi,fiz i mat rozumiana jako miejsce, w
                    ktorym rozmieszczona jest substancja i w którym przebiegają zjawiska a
                    rozumiana jest niematerialnie. Jest pojęciem wyjatkowo szerokim,
                    czterowymiarowym (czas) bo jest od początku.
                    'Przestrzeń życiowa' definicyjnie nie istnieje choć potocznie go się używa.
                    Jesli uzywasz potocznie ten termin w kontekscie swojej osoby, to bliski jest
                    definicji przestrzenno-czasowemu systemowi' cyt...wlasciwy dla danego osobnika
                    uklad punktow w środowisku, w których w odpowiednim czasie, określonymi
                    potrzebami biologocznymi i okolicznosciami zewnętrznymi, spelnia swe określone
                    czynności życiowe jak sen,odpoczynek,pobieranie pokarmu wody,soli
                    mineral.,wydalanie moczu,defekację,pielęgnację ciala... obejmuje także potrzeby
                    czlowieka które powinny być uwzgledniane przez architektow i urbanistow a ich
                    ograniczenie jest dolegliwościa która może zachodzić jedynie w wyniku
                    prawomocnego wyroku sądowego...
                    Zatem jeśli do'swojej dzialki' 'przestrzeni zyciowej' poza powyższym zaliczasz
                    sferę swojej duchowości, postrzegania,myślenia to się z tobą zgadzam i nikt nie
                    może odbierać prawa do obrony tego terytorium. Czuję też że coraz trudniej z tą
                    obroną; internet,nawet to forum, radio i tv, akwizytorzy,reklamy na klamkach,
                    wciska nam różny tzw 'kit'. Stajemy się mimochodem,podprogowo materialem do
                    manipulacji a nie każdy jest odporny. Nie zaprzeczysz; kazdy ma jednak prawo do
                    wyboru. Jeden kupi 'zlego psa' drugi przlaczy lub wylaczy stacje kanal.
                    I tu sedno; używa się określeń które coś niby mówią a nie mówią nic w temacie.
                    to takie 'golono-strzyżono' a chcilo by się przedstawić swoje racje w tematach
                    ważnych /a ten jest dla nas bardzo ważny/w sposób i rzeczowy i kulturalny w
                    języku zrozumialym dla obu polemistów.
                    pozdrawiam
                    • ja_aska Re: dzień papieski w TVP, właściwie watykańskiej 18.10.04, 11:27
                      właśnie suwaku. każddy ma prawo wyboru. i tv publiczna powiinna mi taki wybór
                      umożliwić. a tego dnia temu nie sprostała.
                      • Gość: H56 Re: Suwak to filozof po teologii IP: *.comnet.krakow.pl 18.10.04, 12:10
                        wie na czym polega manipulacja. Właśnie na wiadomościach, pokazany był jakiś
                        klecha podczas kazania w kościele odnośnie dopłat dla rolników z UE. Bogaty
                        rolnik zawsze więcej wrzuci na tacę. Wszyscy widzą, jak to pasterze kościóła
                        troszczą się o swoje barany.
                        • Gość: suwak Re: Suwak to filozof po teologii IP: *.gryfnet.szczecin.pl 18.10.04, 18:15
                          .. henio rocznik 56 ! Nie bylem pewny musialem sprawdzić papiery; kurs na
                          ministranta II stopnia, kurs mlodego aktywisty, szkolenie instruktorów
                          tematycznych I stopnia, wuml, moskiewski instytut marksizmu-leninizmu
                          (dr),instytut doskonalenia kadr kc. bylem pewny że mi kiedyś dali przy okazji
                          imienin ciotki sekretarza. okazalo się że nie ma. aha jest jeszcze jeden ale
                          wstydzę się chwalić choć można z tej edukacji wyżyć.
                          Henio 56 'aluzju nie ponial ?'
        • Gość: H56 jak się nie ma argumentów, to trzeba się obrazić IP: *.comnet.krakow.pl 15.10.04, 10:27
          tak właśnie przebiega dialog z katolikami. Komuchy też uważali ,że tylko oni
          mają rację.Zobaczymy jak to długo jeszcze potrwa.
          • ja_aska Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 10:46
            też to ogladałam heniu. racja rozwaliła wiecheckiego kilkoma tekstami. wesoło:-)
          • blackexit Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 11:01
            Gość portalu: H56 napisał(a):

            > tak właśnie przebiega dialog z katolikami. Komuchy też uważali ,że tylko oni
            > mają rację.Zobaczymy jak to długo jeszcze potrwa.


            heniu o co ci chodzi? pani mych ladnie podziekowala za wymiane zdan i ja tez to
            uczynilem to o co ci znouc chodzi? jak nie kumas ze mozna kulturalnie czy wogle
            nie kumasz to zapytaj. pozdrawiam black
            • Gość: H56 Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra IP: *.comnet.krakow.pl 15.10.04, 11:10
              te podziękowania nastapiły po poście XYZ gdzie wypunktował Mychę 3, nie ma tam
              żadnego chamstwa. A co macie do powiedzenia odnośnie wczorajszego programu
              Durczoka ?
              • blackexit Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 11:13
                Gość portalu: H56 napisał(a):

                > te podziękowania nastapiły po poście XYZ gdzie wypunktował Mychę 3, nie ma
                tam
                > żadnego chamstwa. A co macie do powiedzenia odnośnie wczorajszego programu
                > Durczoka ?

                ano bo wyglada jakby po moim poscie dziekujacym mysze za dyskusje. durczoka nie
                ogladalem. pozdrawiam black
                • Gość: H56 Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra IP: *.comnet.krakow.pl 15.10.04, 11:37
                  szkoda ,że nie oglądałeś. Było by wskazane,aby takie programy były kontynuowane.
                  • ja_aska Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 11:40
                    założenia ciekawe ale prowadzenie i przeprowadzenie denne.
                    • swarozyc Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 11:52
                      Jezusiczku! Mam dzisiaj ruje! czym to sie skonczy...
                      :-))


                      .-
                      Czlowiek jest miara wszechrzeczy. Protagoras.
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12217
                      • ja_aska Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 12:04
                        u mojej kotki termometrem
                        • swarozyc Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 12:10
                          u mnie - kotką ...
                      • Gość: H56 Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra IP: *.comnet.krakow.pl 15.10.04, 16:08
                        samogwałtem ?
                        • ja_aska Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 18.10.04, 12:12
                          zaraz tam samogwałt?
                  • blackexit Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 15.10.04, 12:16
                    Gość portalu: H56 napisał(a):

                    > szkoda ,że nie oglądałeś. Było by wskazane,aby takie programy były
                    kontynuowane

                    dopiero co gadaliscie ze tv niedobra nieobiektywan i klerykalna.
                    pozdrawiam black

                    > .
          • Gość: myccha Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra IP: 212.244.77.* 15.10.04, 13:11
            Drogi H,
            katolicy to kulturalni ludzie, na poziomie. I tylko tak mozna sie z nimi
            dogadać. Jesli masz ochote na kulturalna rozmowe bez sloganów,stareotypów,
            dziecinnych prowokacji ,z konkretnymi argumentami to jestem otwarta na dialog.
            • Gość: H56 Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra IP: *.comnet.krakow.pl 15.10.04, 16:06
              w chwili obecnej na TV1 program katolicki, na TV3 msza św. chyba z Łagiewnik.
              • myccha3 Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra 19.10.04, 08:09
                Gość portalu: H56 napisał(a):

                > w chwili obecnej na TV1 program katolicki, na TV3 msza św. chyba z Łagiewnik.

                ...no i...?
                A za 10 min na TV1 tasiemiec polski ,a na TV- brazylijski. No i...?
                A za godzine program kucharski na TV1,a na TV3- teleshop. No i...?
                • Gość: H56 Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra IP: *.comnet.krakow.pl 19.10.04, 18:59
                  Myccha,ale ja już wtedy nie bedę oglądał TV
                  • Gość: myccha Re: jak się nie ma argumentów, to trzeba się obra IP: 212.244.77.* 20.10.04, 09:09
                    Wiesz ,ja od tygodnia próbuje coś ciekawego oglądnąc w TV ( mam 4 programy)i
                    tez mi sie jeszcze nie udało...No i...?
    • Gość: krust Re: dzień papieski- PODSUMOWANIE i amen. IP: 62.233.223.* 18.10.04, 15:24
      20 lat temu gen. Jaruzelski ( za GW )powiedział :
      " U nas część towarzyszy traktuje Kościół, religię jako nazwijmy to obrazowo,
      dziedziczną chorobę, która nas toczy od tysiąca lat, i uważa, że można jakimś
      wstrząsem tę chorobę wyleczyć. Z kolei Kościół uważa, że partia, socjalizm to
      nowotwór, który się pojawił w narodzie. Z tym, że jedni z nich uważają, że jest
      to nowotwór złośliwy, a drudzy niezłośliwy, który trzeba od czasu do czasu
      nakłuwać, ale z którym trzeba żyć i go tolerować.
      Ja myślę, towarzysze, że my się musimy przyzwyczaić do tej dziedzicznej
      choroby, a z drugiej strony robić wszystko, żeby te siły realistyczne, które w
      Kościele istnieją, żyły z tym nowotworem w sposób najbardziej dla narodu
      pożyteczny. Sądzę, że to oddaje chyba istotę naszej sytuacji i tego, co robić
      możemy i co robić powinniśmy" - koniec cytatu.
      Mądre słowa Generała i ciągle aktualne, choć odnieść je trzeba do czasów
      obecnych. Zdaję sobie sprawę, że ta puenta nie zadowoli nikogoni nie pogodzi
      nikogo z nikim. Ale spróbójmy!
      Ciebie H 56 proszę zakończ ten post jakoś tak doniośle-ku pokrzepieniu.Pozdr.
      • Gość: suwak Re: dzień papieski- PODSUMOWANIE i amen. IP: *.gryfnet.szczecin.pl 18.10.04, 17:56
        .. bój to jest nasz ostatni.... sztandary wyprowadzić - podniośle cyt. tow. M
        Rakowski ostatni pierwszy na ostatnim zajazdzie pzpr.
        (tego samego dnia w tej samej sali):
        ..też podniośle..sztandar naszej nowej partii sdrp wprowadzić - przew. kol.
        A.Kwaśniewski.
        • Gość: H56 Krust, wedle życzenia IP: *.comnet.krakow.pl 18.10.04, 23:46
          pokój z Wami, wątek zamykamy.
          • swarozyc Re: Krust, wedle życzenia 18.10.04, 23:46
            a jak sie nie zgodze?
            • Gość: H56 Re: Krust, wedle życzenia IP: *.comnet.krakow.pl 18.10.04, 23:55
              takiej ewentualności nie brałem pod uwagę, ale wątek jest za długi, Dlaczego
              jeszcze nie kimasz, czyżby nostalgia ?
              • swarozyc Re: Krust, wedle życzenia 18.10.04, 23:56
                bawie sie z gryfciem...
                • Gość: H56 Re: Krust, wedle życzenia IP: *.comnet.krakow.pl 19.10.04, 00:00
                  na jakim watku ?
                  • swarozyc Re: Krust, wedle życzenia 19.10.04, 00:03
                    bialoruskim...
                    • Gość: H56 Re: Krust, wedle życzenia IP: *.comnet.krakow.pl 19.10.04, 00:08
                      znalazłem, ale poszedł już prosić żone ,po tym jak mu narobiłeś smaka
                      • swarozyc Re: Krust, wedle życzenia 19.10.04, 00:10
                        Tak, biedny ci on. Nie wie ze mnie zona musi prosic...
                        • Gość: H56 Re: Krust, wedle życzenia IP: *.comnet.krakow.pl 19.10.04, 00:14
                          ale on jeszcze pamięta czasy stalinowskie,no chyba ,że żona z póżnego Gierka
                          • swarozyc Re: Krust, wedle życzenia 19.10.04, 00:15
                            no, Gierek juz na duzo pozwalal...
                            • Gość: H56 Re: Krust, wedle życzenia IP: *.comnet.krakow.pl 19.10.04, 00:22
                              jak za Stalina było to nie mam pojecia ,ale tez sie chyba parzyli ostro
                              • Gość: aphex twin KATOLICY LUDZIE DZICY IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.10.04, 22:09
                                jestem od pol roku w anglii i ani razu ksiedza nie wydzilem udzielajacego sie
                                publicznie w tv
                                • ja_aska Re: KATOLICY LUDZIE DZICY 20.10.04, 08:45
                                  zachęcam do brania przykładu:-)
                                  • Gość: myccha Re: KATOLICY TEŻ LUDZIE IP: 212.244.77.* 20.10.04, 09:04
                                    Jakbym była ksiedzem to bym sie obraziła ,że jest zakaz pokazywania mnie w TV.
                                    na ulice tez nie wolno mi wychodzic? To może w ogole pozakladamy ksiezowskie
                                    getta?
                                    Czy te ogranoczenie pójda dalej? Moze niedługo nie bedzie mozna pokazywac
                                    żołnierzy w TV (bo anarchisci sie obraża), sportowców( moze niepełnosprawnych
                                    to bedzie draznic?), polityków , urzedników ittd. Będzie Mozna tylko pokazac A
                                    z Sz.-jako człowieka o specjalnych prawach.
                                • Gość: myccha Re: KATOLICY LUDZIE DZICY-dlaczego? IP: 212.244.77.* 20.10.04, 09:00
                                  Moze dlatego ,że Anglia to kraj o religii anglikańskiej(protesnackiej). Tam w
                                  ogole trudno spotkac ksiedza katolickiego, nie tylko w mediach...
                                  • Gość: H56 Re: KATOLICY LUDZIE DZICY-dlaczego? IP: *.comnet.krakow.pl 20.10.04, 09:37
                                    dlatego Anglia jest bogata, a nasza klerykalna republika biedna i zadłużona po
                                    uszy.
                                    • ja_aska Re: KATOLICY LUDZIE DZICY-dlaczego? 20.10.04, 10:05
                                      tacy właśnie są nawiedzeni: wystarczy prośba o świckość mediów a od razu
                                      płynie jad i nienawiść. doga myszko, getta juz w naszym kraju były. moim
                                      zdaniem twój pomysł jest poroniony ale po linii historycznej się nadaje.
                                      • Gość: myccha Re: KATOLICY LUDZIE DZICY-dlaczego? IP: 212.244.77.* 20.10.04, 10:48
                                        Co to jest "swieckośc mediów"?
                                        Zakaz pokazywania wszelkiego co ma wydźwiek religijny?
                                        To się nazywa ttalitaryzm moja droga i to juz rzeczywiście było i gdzieniegdzie
                                        jeszcze jest( Chiny, Korea Pn)
                                        I tam jest jad i nienawiśc. A odrobinki tej nienawisci sa w watkach o
                                        tytule "KATOLICY LUDZIE DZICY".
                                        Ja proponuje w TV nie pokazywac ateistów.I co???
                                        Brak słów.
                                      • Gość: myccha Re: KATOLICY LUDZIE DZICY-dlaczego? IP: 212.244.77.* 20.10.04, 10:49
                                        Co to jest "swieckośc mediów"?
                                        Zakaz pokazywania wszelkiego co ma wydźwiek religijny?
                                        To się nazywa totalitaryzm moja droga i to juz rzeczywiście było i
                                        gdzieniegdzie jeszcze jest( Chiny, Korea Pn)
                                        I tam jest jad i nienawiśc. A odrobinki tej nienawisci sa w watkach o
                                        tytule "KATOLICY LUDZIE DZICY".
                                        Ja proponuje w TV nie pokazywac ateistów.I co???
                                        Brak słów.
                                    • Gość: myccha Re: KATOLICY LUDZIE DZICY-dlaczego? IP: 212.244.77.* 20.10.04, 10:39
                                      Nie manipuluj.
                                      Polska jest biedna dzieki wieloletnich rzadów komunistów, dla których religia
                                      tez była niebezpiecznym tabu.
                                      • ja_aska Re: KATOLICY LUDZIE DZICY-dlaczego? 20.10.04, 11:04
                                        nie manipuluj myszko. za "komunizmu" więcej się budowało niż teraz. nie chodzi
                                        o pokazywanie wierzących (w cokolwiek) a o indoktrynację i głoszenie jedynie
                                        slusznych poglądów. zobacz to zrobiła wybiórcza (dosłownie) z wątkiem henia.
                                        nie użył brzydkich słów tylko ma inne zdanie. i juz "gumka myszka" ruszyła. jak
                                        w dawnych, minionych czasach.
                                        • Gość: H56 papież ma nas nawiedzić w przyszłym roku IP: *.comnet.krakow.pl 21.10.04, 21:17
                                          cholera, jak nie wojna w Iraku ,to przyjazd papieża, biedny ten nasz kraj.
                                          • hanuta1 Re: papież ma nas nawiedzić w przyszłym roku 21.10.04, 21:52
                                            Sam jesteś biedny "Zenonie".Kiedys śmieszył mnie jeden dowcip. Po przeczytaniu
                                            jednak forumowej dyskusji (biednej) na temat ran zadanych religijnie tym lub
                                            owym...?
                                            Jakby nieco posmutniał.

                                            Siostra Brygida uczyła w pewnej podstawówce.
                                            Któregoś dnia postawiła dzieciom niebagatelne pytanie.... "kim chcialyby
                                            zostać jak dorosną"
                                            Podchodzi do małej dziewczynki i mówi:
                                            - No, kochanie a Ty kim chcialabyś zostać jak dorośniesz?
                                            - Ja to bym chciała być prostytutką.
                                            Siostra zszokowana padła na podłogę. Dzieciaki w szoku rzuciły
                                            się jej na pomoc. Ocuciły ją, siostra usiadła na krześle,
                                            ochłonęła... podchodzi do dziewczynki i pyta jeszcze raz:
                                            - Co powiedziałaś? Kim chcialabyś zostać jak dorośniesz?
                                            Dziewczynka odpowiada:
                                            - Prostytutką.
                                            - Dzięki Bogu... a myślałam, że powiedziałaś protestantką.

                                            • ja_aska Re: papież ma nas nawiedzić w przyszłym roku 22.10.04, 08:30
                                              wolę Irak - taniej wychodzi.
                                              • Gość: H56 Re: papież ma nas nawiedzić w przyszłym roku IP: *.comnet.krakow.pl 22.10.04, 10:44
                                                próbuję zgadnać o co chodzi hanucie, i za cholere nie moge pojąć. Kto
                                                posmutniał ? kawał mało śmieszny i też nie wiem do czego ma się tu odnieść.
                                                Ten 'Zenek' to miał mnie chyba obrazić ? nie kumam.
                                                • ja_aska Re: papież ma nas nawiedzić w przyszłym roku 22.10.04, 11:24
                                                  może nie lubi imenia henryk:-)
                                                • swarozyc Re: papież ma nas nawiedzić w przyszłym roku 22.10.04, 11:59
                                                  Gość portalu: H56 napisał(a):
                                                  próbuję zgadnać o co chodzi hanucie, i za cholere nie moge pojąć. Kto
                                                  posmutniał ? kawał mało śmieszny i też nie wiem do czego ma się tu odnieść.
                                                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                                                  Alez Heniu, kawal swietny, bo pokazuje wyznawane przez katolika wartosci;
                                                  kurewstwo przed praca i powsciagliwoscia...
                                                  A Hanka to taka zasuszona dewota.
                                                  >
                                                  • hanuta1 Re: papież ma nas nawiedzić w przyszłym roku 25.10.04, 22:53
                                                    A czy Swarożyc to zasuszony(...?)(cenzura myszka zadziałała). HANUTA to dla
                                                    ciebie nie Hanka, tym bardziej jurna kochanka (trzeba zasłużyć). Żebyś się
                                                    Wacku nie zdziwił.Ja ci dam zasuszoną!!!! .
                                                    Zenon Laskowik jest humorystą, a Swarożyc to pseudo nie wiadomo jakiego(bucka -
                                                    nicka).
                                                    Religia - nie jest dla mięczaków.
                                                    Heniu, nie łam się. Papież jest najwspanialszym człowiekiem jakiego znam.

                                                    Psy szczekają, a karawana jedzie dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka