Gość: M
IP: NTSPW* / 195.224.164.*
24.04.02, 11:15
Czesc kochani!!! Juz jakis czas mieszkam za granica i po prostu usycham z
tesknoty za szczecinem. Nie jest to wprawdzie moje rodzinne miasto ale mieszkam
w nim od jakies pol roku do 14 lat wiec kupa zycia. Do podstawowki chodzialm do
32SP na Siemiradzkiego przez ostatnie lata i to byla najlepsza szkola do jakiej
chodzilam, potem przenioslam sie do ILO. Dobre stare czasy, tesknie za Walami
Chrobrego, za Zamkiem, za szczecinskimi sklepami, za atmosfera, za moim
ukochanym Pogodnem. Fakt, ze emigracja byla dobrowolna bo to w tym kraju moj
ukochany ale nie moge przestac myslec o Szczecinie. Pozdro dla wszystkich
ktorzy moga przechadzac sie po ulicach wiosennego Szczecina.