Dodaj do ulubionych

Tesknie za Szczecinem

IP: NTSPW* / 195.224.164.* 24.04.02, 11:15
Czesc kochani!!! Juz jakis czas mieszkam za granica i po prostu usycham z
tesknoty za szczecinem. Nie jest to wprawdzie moje rodzinne miasto ale mieszkam
w nim od jakies pol roku do 14 lat wiec kupa zycia. Do podstawowki chodzialm do
32SP na Siemiradzkiego przez ostatnie lata i to byla najlepsza szkola do jakiej
chodzilam, potem przenioslam sie do ILO. Dobre stare czasy, tesknie za Walami
Chrobrego, za Zamkiem, za szczecinskimi sklepami, za atmosfera, za moim
ukochanym Pogodnem. Fakt, ze emigracja byla dobrowolna bo to w tym kraju moj
ukochany ale nie moge przestac myslec o Szczecinie. Pozdro dla wszystkich
ktorzy moga przechadzac sie po ulicach wiosennego Szczecina.
Obserwuj wątek
    • gosia-s Re: Tesknie za Szczecinem 24.04.02, 11:45
      Oj, ja taż. Nie tylko za Szczecinem, ale i za Świnoujściem - to kawał mojego
      życia. Pozdrawiam Ciebię , wszystkich mieszkańców Szczecina i Ś-cia.
      • Gość: Krystyna Lokaj-Dem Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.client.mchsi.com 21.07.02, 01:48
        Mieszkam w Stanach juz od 1983 roku. Przybylam tu na statucie
        polaczenia rodzin. Bardzo tesknie nza Szczecinem, zwlaszcza, ze moja
        Mama i siostra tam mieszkaja. Moja siostra i rodzice odwiedzili mnie w
        Stanach. W nastepnym roku ja pojade do mojego kochanego Szczecina.
        Do zobaczenia

        Krystyna
      • Gość: ANIA Re: Tesknie za Szczecinem IP: 216.189.184.* 13.11.02, 22:48
        WITAM SERDECZNIE.JA TEZ BARDZO TESKNIE ZA SZCZECINEM I ZA POLSKA.MIESZKAM W
        YSA WPRAWDZIE OD 7 MIESIECY ALE...
        URODZILAM SIE W SZCECINIE ISPEDZILAM W NIMCALE MOJE ZYCIE.
        TESKNIE ZA PLAZA W SWINOUJSCIU
        ZA GORAMI W ZAKOPCU ITD
        • Gość: Asia Re: Tesknie za Szczecinem IP: 158.75.13.* 30.01.03, 14:57
          A ja sobie studiuje w Toruniu, wiec do Szczecina mam jakies 5 godzin. Jednak
          moge sobie pozwolic na powrot do domu jedynie raz na miesiac;-((((((( Tesknie
          za Szczecinem, za przyjaciolmi, ktorzy sa wlasnie tam. Tu tez mam wspanialych
          znajomych; chcialam studiowac poza zachodniopomorskiem, ale okazalo sie, ze
          bardzo mi brakuje Szczecina;-((( Moze to glupie i ci, ktorzy stale mieszkaja w
          tym miescie nie sa w stanie mnie zrozumiec, ale naprawde im zazdroszcze;-) Mnie
          taka przyjemnosc spotyka raz na miesiac... Pozdrawiam wszystkich szczesliwcow;-
          ))) I tych, ktorzy tesknia tak jak ja;-)))
    • elaf Re: Tesknie za Szczecinem 24.04.02, 12:12
      Piszesz z Londynu, wiec nie zza siodmej gory i rzeki, wsiadaj na prom wez meza
      i dzieci ze soba, pokaz im miasto, a nostalgia na jakis czas minie.
      To moj wyprobowany sposob. A, i wez jeszcze kamere - obfotografuj to wszystko,
      w chwilach zalamania fotki do lapy, butelka na stol i na jakis czas
      spokoj ... ;)
      • elaf Re: Tesknie za Szczecinem 24.04.02, 12:20
        A,i jeszcze wskocz na watek Szkolne Wspomnienia, moze paru kumpli tam
        znajdziesz ... i przypomnisz sobie conieco.
      • Gość: ania Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.216-200-24.mtl.mc.videotron.ca 21.05.02, 16:18
        ja tez bardzo tesknie.Mieszkam teraz w Montrealu od 5 lat ,czesto wspominam
        moje rodzinne miasto.Szczegolnie okolice Gumieniec.Naprawde nie ma nigdzie
        drugiego takiego miejsca.Mam cicha nadzieje ze spelni sie moje marzenie i bede
        mogla wreszcie odwiedzic moje kochane miasto i moja rodzine juz we wrzesniuaz
        na cale dwa miesiace.
        • Gość: peter Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.proxy.aol.com 01.10.02, 13:07
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > ja tez bardzo tesknie.Mieszkam teraz w Montrealu od 5 lat ,czesto wspominam
          > moje rodzinne miasto.Szczegolnie okolice Gumieniec.Naprawde nie ma nigdzie
          > drugiego takiego miejsca.Mam cicha nadzieje ze spelni sie moje marzenie i
          bede
          > mogla wreszcie odwiedzic moje kochane miasto i moja rodzine juz we wrzesniuaz
          > na cale dwa miesiace.
          co roku wyjezdzam do usa i za kazdym tesknie i za kazdym razem, gdy wracam
          rozczarowuje sie. To miasto upada nikt nim nie rzadzi to "przed pgr"
          bardzo boleje z tego powodu bo bardzo je kocham
    • Gość: RP Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 15:38
      Taaak, z za morza Szczecin wyglada calkiem milo. Lecz kiedy wrocisz to
      zobaczysz ze jest szary i brudny w porownaniu z np. Londynem i bedziesz chcial
      wrocic jak najszybciej. Czytalem o Irlandczyku ktory by uciec od biedy wyjechal
      do Nowego Jorku i stwierdzil ze, "kto raz przekroczy ocean juz nigdy nie bedzie
      po wlasciwej stronie". To irlandzkie przyslowie odnosi sie rowniez do Ciebie.
      Ja mam 50 lat i szkoda ze nie przekroczylem oceanu jakies 30 lat temu. Teraz
      klepie biede i grozi mi ze bedzie jeszcze gorzej. Napisz co twoim zdaniem jest
      trudniejsze do zniesienia: tesknota czy bieda?
      • Gość: Jurek Ch Re: Tesknie za Szczecinem IP: 149.99.204.* 28.04.02, 20:31
        Doprawdy, Droga M, nie wiem, co Ci napisac. A jednoczesnie chce. Moze poczujesz
        sie lepiej, moze gorzej, moze pokiwasz glowa, a moze glowa potrzasnie Toba.
        Moze... Mieszkalem sobie w Sz. jakies kilkanascie lat, a kiedy wyjezdzalem na
        studia, urzadzilem sobie "pozegnanie miasta". A jestem z gatunku podroznikow i
        w wszystkoznajacych. Znalem juz dokladnie Polske i kilka osciennosci. I mimo to
        wydawalo mi sie, ze bez Sz. nie bede mogl zyc. Podzielilem miasto na "sektory",
        codziennie odwiedzalem jeden, fotografowalem, notowalem, urzadzalem sobie zycie
        z Sz i nie-Sz. Nie wiem, czy obejrzalem te zdjecia wiecej niz jeden raz,
        notatek nie przeczytalem nigdy. Wpadlem w wir zycia innego wielkiego miasta.
        Miasta zabytkow (przy ktorych te szczecinskie wygladaja jak nieporozumienie),
        fantastycznych kosciolow, wspanialych ludzi. Zajecie, kluby, nowi ludzi, nowi
        zwyczaje - wszystko to zajelo mi czas i miejsce Sz w umysle. Wracalem do Sz
        rzadko i to nie do miasta, lecz do ludzi raczej. Jeszcze sie podniecalem nowymi
        inicjatywami, ale ze czasy byly jakie byly i bylo tego niewiele, budowy
        socjalizmu postepowaly wolno, a szarosc dnia codziennego byla "szarsza" niz sie
        spodziewalem, przyjezdzalem jeszcze rzadziej. Az wreszcie przyjechalem na
        pogrzeb mojego ojca, na koniec naszej szczecinskiej dynastii trwajacej prawie
        pol wieku. W tym czasie nie mieszkalem juz w Polsce. Zrezygnowalem z tej ziemi
        i tych ludzi dobrowolnie, bo ona i oni wczesniej zrezygnowali ze mnie,
        czlowieka czynu, wyksztalconego, pracowitego i uczciwego. Szczecinskie
        doswiadczenia sprzed lat, z wyprowadzki z Sz, bardzo mi pomogly w usadowieniu
        sie TU. Od razu ruszylem do ataku, bez cienia wahania po co tu jestem. Dobra
        praca (wiem, latwo powiedziec, tyle ze ja nie mialem zadnej watpliwowsci i nie
        poszedlem nosic cegiel, a inni szukajac pretekstow poszli), dobre mieszkanie i
        dom (to samo, zero kompromisow), uznanie tego miejsca za swoje, uznanie pracy
        za prace dla siebie i budowe nowego kraju za budowe swego miejsca na ziemi. To
        nie byly male kroczki, drobienie w miejscu w poszukiwaniu czegos, by nie
        znalezc, mazanie sie, by rozpamietywac bez konca, to byly decyzje, raz na
        zawsze. Pierwszy raz pojechalem do Polski po wiecej niz pieciu latach. Jeszcze
        nei bardzo nas bylo stac (cztery osoby, jakies dziesiec tysiecy). Pozyczylem.
        pojechalismy. Przesjcie w Kolbaskowie, trzy bite godziny czekania, tlok,
        przepychanie, zajezdzanie sie, wyzwiska. Nasza odprawa trwala dziesiec sekund,
        jechac. Pojechalem z ciezkim sercem i otwartymi na nowo oczami. Wjezdzalem do
        miasta od strony Pomorzan. Fatalna droga, tragiczni kierowcy, brudno, eh, sama
        wiesz. Przyjaciele i rodzina pytali, jak mi sie podoba, a ja zastanawialem sie,
        czy mam byc mily, czy szczery. Przylatujemy teraz co dwa lata, jak w zegarku.
        Jestem w Sz dwa-trzy dni u dalszej rodziny i przyjaciol. Wystarcza na dwa lata,
        wystarcza, by sie rozejrzec. Podgladne nieraz Sz na necie, wydusze jakies
        zdjecia z forumowiczow. Nie tesknie, co najwyzej wspomne. Takie zycie, dobre,
        inne, wybrane, nie do zamienienia. Pozdr Jurek
        • Gość: Gradus Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 22:49
          Zastanawiam sie po co to napisales? Zeby pokazac jaki jestes super i jaki
          Szczecin jest beznadziejny, brudny itd.? A moze po prostu chcesz sobie sam
          udowodnic, ze wyjazd zagranice to byla sluszna decyzja?

          Pozdro.
          • Gość: Zeb Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.tnt2.anchorage.ak.da.uu.net 28.04.02, 23:28
            Wyjechalem ze Szczecina, wydawalo mi sie najpiekniejszego miasta na swiecie,
            przed dwudziestu laty. Tesknilem za tym miastem. W marzeniach spacerowalem
            Walami Chrobrego i Podzamczem. Moja dusza wedrowala po Srodmiesciu, Pogodnie i
            Lasku Arkonskim. No i w ubieglym roku wybralem sie w odwiedziny do mojego
            Szczecina. Zaskoczenie absolutne. To juz niejest ten sam Szczecin. Niech mi tu
            nikt niemowi ze jest inaczej, ale Szczecinowi daleko jest teraz do Szczecina za
            panowania komuchow. Brama Portowa tonaca w smieciach. Na Jasnych Bloniach lyse
            plamy na trawnikach. Dworzec Szczecin Glowny, brudny, ciemny z bezdomnymi
            spjacymi pod kazda sciana. Niemalze pod kazdym sklepem zebrzacy ludzie. w
            czasie miesiecznego pobytu w Szczecinie nakrecilem niemalze 12 godzin tasmy. Po
            powrocie do domu obejrzalem sobie te tasmy wyrywkowo. Tak tasmy jak i moje oczy
            uswiadomily mi ze niema juz mojego Szczecina, ze Szczecin, moj najpiekniejszy
            kawalek ziemi odszedl juz raz na zawsze w mroczne dzieje przeszlosci. Dalej
            tesknie do Szczecina, ale nie tego dzisjejszego, tesknie do Szczecina sprzed 20
            lat.
            • Gość: Kort Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.intranet.salsa.pl 28.04.02, 23:41
              No 20 lat to kupa czasu . Można zrobić karierę albo i nie. A na dworcu
              centralnym w stolycy był a? Tam jest sajgon. No a Kalkuta też nie ta co przed
              20 laty to prawda. Tylko , że czasy się zmieniają. I o tym też trzeba pamiętać.
              A na koniec małe pytanko. Widział coś pozytywnego? Nie? Szkoda.
              • Gość: Zeb do Korta IP: *.tnt2.anchorage.ak.da.uu.net 29.04.02, 02:31
                Gość portalu: Kort napisał(a):

                > No 20 lat to kupa czasu . Można zrobić karierę albo i nie. A na dworcu
                > centralnym w stolycy był a? Tam jest sajgon. No a Kalkuta też nie ta co przed
                > 20 laty to prawda. Tylko , że czasy się zmieniają. I o tym też trzeba pamiętać.
                > A na koniec małe pytanko. Widział coś pozytywnego? Nie? Szkoda.

                Jest takie stare polskie powiedzenie. Lyzka dziegciu beczke miodu zepsuje. Niemam
                zamiaru poddawac w watpliwosci twojego szczecinskiego pariotyzmu, ale popatrz na
                cala sprawe bezstronnie. Moglbym tu ironizowac ze widzialem wiele pozytywnych
                rzeczy, np. bezpieczniejsze przejazdy przez torowiska tramwajowe, bo ruch
                tramwajowy jest o wiele mniejszy niz przed laty, duzo wolnych miejsc w
                restauracjach, bo ludzie niemaja pieniedzy nawet na to zeby zjesc w Turyscie.
                Niechodzilo mi o to zeby tylko narzekac na wspolczesny Szczecin, chodzilo mi o to
                ze moja stara milosc nie jest juz tym czym pozostala w pamieci. Najlepszym
                przykladem niech bedzie to ze mieszkajac juz ponad 20 lat poza Szczecinem, ciagle
                uwazam to miasto za swoje. Niema doslownie dnia zebym niezagladal na internetowe
                wiadomosci dotyczace Szczecina. I co tu duzo gadac drogi Kort, to miasto
                potrzebuje dobrych menadzerow, to miasto powoli upada. Powiesz mi ze jest
                inaczej? O nie. Niech tylko przykladami beda stocznia, Gryf, Unikon, Zydowce,
                Parnica, Dana i wiele innych powaznych niegdys firm ktore znikly z gospodarczej
                mapy Szczecina. A tak na marginesie. Czy fakt ze na dworcu Centralnym w Warszawie
                mieszka wiecej bezdomnych niz na Glownym w Szczecinie, to jest to jakies
                usprawiedliwienie dla obecnej sytuacji. Chyba nie. A pozatym niewiem jak w
                przeciagu ostatnich 20 lat, ale w przeciagu ostatnich 15 lat Kalkuta niezmienila
                sie prawie nic, pozatym ze jest wiecej syfu na ulicach, co tez niejest
                usprawiedliwieniem ze wspolczesny Szczecin moze byc brudnym miastem.

          • Gość: Ryszard Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 00:46
            Gość portalu: Gradus napisał(a):

            > Zastanawiam sie po co to napisales? Zeby pokazac jaki jestes super i jaki
            > Szczecin jest beznadziejny, brudny itd.? A moze po prostu chcesz sobie sam
            > udowodnic, ze wyjazd zagranice to byla sluszna decyzja?
            >
            > Pozdro.

            Zupelnie nie zrozumiales intencji Jurka. Przepraszam, ale podszedles do jego
            tekstu zbyt prymitywnie. Przeczytaj jeszcze raz Jurka Ch. znajdziesz tam
            znacznie glebsze przeslanie, choc smutne. Nie krytykuj Gradus, zastanow sie.
            Pozdrawiam,

            Ryszard

        • Gość: Kort Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.intranet.salsa.pl 28.04.02, 23:22
          No dobra. Tobie się nie udało w naszym mieście i kraju. Ale to niestety twoja
          wina. Przetrwanie jest trudną sprawą i tylko najlepsi mogą wygrywać. Nie ganię
          w żadnym wypadku decyzji o emigracji. Jeżeli gdzieś jest łatwiej to trzeba tam
          iść. To taka naturalna selekcja. I jeszcze jedno. Jak słysze , że 50-latek mówi
          że klepie biedę a przy okazji widać , że siedzi w necie za pośrednictwem SDI i
          stać go na wywalenie 999PLN na instalacje i ponad 130 PLN miesięcznie na
          abonament to coś tu nie tak( to tak nawiasem o niejakim RP). Pamiętajcie, że w
          naszym kraju skończyła się moda na biadolenie. Wielokrotnie mieszkałem poza
          granicami naszego kraju. Znam wielu ludzi , którzy pracuja za granicą. Czasy
          tygodniowego bogacza z zagranicy to przeszłość (Już nie ma Pewexów). Myślę , że
          jesteś tym sfrustrowany i ma to odbicie w postrzeganiu naszej rzeczywistości.
          Przypomnij sobie jaki byłeś pokorny gdy nagle znalazłeś się w innym kraju. Nowe
          zasady i nowe zwyczaje. A teraz wydaje Ci się , że możesz z góry na nas patrzeć
          i krytykować co się da? Obłuda kolego. Obłuda.
        • Gość: Mietek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.245.108.171.Dial1.Manchester1.Level3.net 25.07.02, 13:48
          Drogi Jurku!
          Zaliczam Ciebie do ludzi , ktorzy zawsze beda narzekac na Polske , ze brudno ,
          ze ponuro , ze kierowcy beznadziejni itp.
          Niezapominaj skad wyjechales , zmiany w Polsce sa ogromne i tylko slepiec lub
          glupiec tego nie zauwazy, a Ty porownujesz Szczecin do Twojego obecnego miejsca
          zamieszkania, a tak robic nie mozna.
          Mieszkam w USA od 1989 roku i takich ludzi jak Ty spotykam na codzien, i wiem
          co Wami kieruje, na sile chcecie wmowic sobie ze w Polsce jest syf a Wy zyjecie
          w raju.
          Mieszkalem w Szczecinie 30 lat i bardzo za nim tesknie , uwazam ze miasto
          staje sie coraz piekniejsze i ze wkrotce wrocimy na stale.
          Zazdroszcze mieszkajacym w Europie , maja tak blisko do domu, dla nas jest
          to duza wyprawa , ale mimo wszystko staramy sie odwiedzac Ojczyzne jak
          najczesciej.
          Mietek.
          • Gość: peter utah Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.proxy.aol.com 01.10.02, 13:15
            Gość portalu: Mietek napisał(a):

            > Drogi Jurku!
            > Zaliczam Ciebie do ludzi , ktorzy zawsze beda narzekac na Polske , ze
            brudno ,
            > ze ponuro , ze kierowcy beznadziejni itp.
            > Niezapominaj skad wyjechales , zmiany w Polsce sa ogromne i tylko slepiec lub
            > glupiec tego nie zauwazy, a Ty porownujesz Szczecin do Twojego obecnego
            miejsca
            >
            > zamieszkania, a tak robic nie mozna.
            > Mieszkam w USA od 1989 roku i takich ludzi jak Ty spotykam na codzien, i wiem
            > co Wami kieruje, na sile chcecie wmowic sobie ze w Polsce jest syf a Wy
            zyjecie
            > w raju.
            > Mieszkalem w Szczecinie 30 lat i bardzo za nim tesknie , uwazam ze miasto
            > staje sie coraz piekniejsze i ze wkrotce wrocimy na stale.
            > Zazdroszcze mieszkajacym w Europie , maja tak blisko do domu, dla nas jest
            > to duza wyprawa , ale mimo wszystko staramy sie odwiedzac Ojczyzne jak
            > najczesciej.
            > Mietek.
            pomieszkaj w nim dluzej, poznaj ludzi coraz to bardziej zmeczonych,
            sfrustrowanych, nerwowych, a mlodzi - jadno wielkie chamstwo agresywnosc
            wyjdz na ulice poznaj to upadajace city. nie chce do niego wracac , kojarzy mi
            sie z ciemna strona swiata. Teraz znasz je pewnie z samochodu!!!!!
      • Gość: Koala Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.d.001.mel.iprimus.net.au 29.05.02, 06:42
        Tak,dobre porownanie.Nie ma zlotej recepty.Ponac nie mozna miec w zyciu
        wszystkiego,ale czy my polacy mosimy byc zawsze skazani na emigracje ,zeby
        poprawic swoj byt,bo dlatego emigrujemy.Ja zazdroszcze tym nacjom,ktore moga
        zyc,pracowac i cieszyc sie zyciem we wlasnym kraju,a nie tulac po
        swiecie.Uwarunkowania,historyczne,geopolityczne ,a w koncu nieudolnosc w
        rzadzeniu,to mnie denerwuje u nas polakow.Darek z Melbourne
      • Gość: Ryszard Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 00:34
        Gość portalu: RP napisał(a):

        > Taaak, z za morza Szczecin wyglada calkiem milo. Lecz kiedy wrocisz to
        > zobaczysz ze jest szary i brudny w porownaniu z np. Londynem i bedziesz chcial
        > wrocic jak najszybciej. Czytalem o Irlandczyku ktory by uciec od biedy wyjechal
        >
        > do Nowego Jorku i stwierdzil ze, "kto raz przekroczy ocean juz nigdy nie bedzie
        >
        > po wlasciwej stronie". To irlandzkie przyslowie odnosi sie rowniez do Ciebie.
        > Ja mam 50 lat i szkoda ze nie przekroczylem oceanu jakies 30 lat temu. Teraz
        > klepie biede i grozi mi ze bedzie jeszcze gorzej. Napisz co twoim zdaniem jest
        > trudniejsze do zniesienia: tesknota czy bieda?

        Czesc RP,

        Ja mam 58 lat. Sporo czasu spedzilem w Szczecinie ( od 1964 do 1971 ). Konczylem
        PSM , plywalem w PZM. Ubóstwiam Szczecin. Ja wybralem dobry brzeg oceanu i
        zostalem w kraju. Przypadek, udalo mi sie w zyciu. Jestem bogaty i szczesliwy.
        Moze byc Ci trudno, wiem , bo sie orientuje w tzw. "sytuacji". Nie wierz,
        jednak - prosze Cie - w uzdrowicieli polskiej gospodarki typu Lepper. On
        dopiero moze zniszczyc kraj i Ciebie. Zaufaj fachowcowi. Prof.Balcerowicz jest
        moim bohaterem narodowym. Gdyby on mogl wprowadzic w zycie te reformy , ktore
        chcial wprowadzic, to Polska bylaby juz dziasija bogatym krajem.
        Trzymaj sie !
        Ryszard

      • Gość: Arczi Re: Tesknie za Szczecinem IP: proxy / 193.82.16.* 06.01.03, 14:01
        Gość portalu: RP napisał(a):

        > Taaak, z za morza Szczecin wyglada calkiem milo. Lecz kiedy wrocisz to
        > zobaczysz ze jest szary i brudny w porownaniu z np. Londynem i bedziesz
        chcial
        > wrocic jak najszybciej. Czytalem o Irlandczyku ktory by uciec od biedy
        wyjechal
        >
        > do Nowego Jorku i stwierdzil ze, "kto raz przekroczy ocean juz nigdy nie
        bedzie
        >
        > po wlasciwej stronie". To irlandzkie przyslowie odnosi sie rowniez do Ciebie.
        > Ja mam 50 lat i szkoda ze nie przekroczylem oceanu jakies 30 lat temu. Teraz
        > klepie biede i grozi mi ze bedzie jeszcze gorzej. Napisz co twoim zdaniem
        jest
        > trudniejsze do zniesienia: tesknota czy bieda?


        Czlowieku,co ty wygadujesz.Sczecin jest brudniejszy od Londynu.Przeciez w w tym
        miescie czysto jest tylko przed palacem krolowej i w parkach
      • Gość: alex Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.den.nilenet.net 29.12.03, 17:51
        Masz racje z tym przekrazaniem oceanu.
        Jak 10 lat temu wyjezdzalam za ocean to sie ludzie w glowe pukali ze mi
        odbilo. Jak to skonczone studia, praca w firmie zagranicznej w W-wie
        i "fantastyczne mozliwosci" (w rzeczywistosci wynajeta malenka kawalerka z
        karaluchami i praca na drugi etat zeby sobie kupic kurtke na zime)
        Moja rodzina najbardziej byla przeciw, no bo jak to zeby jechac tak daleko od
        mamusi i tatusia. Nazwali mnie nawet wyrodna corka i ojciec w wieku 55 lat
        zarzucil mi ze ich pozucam i napewno mam niecne plany zeby go zamknac w domu
        starcow :-)))
        Tylko ludzie w pracy mieli wiecej oleju w glowie. Nigdy nie zapomne rozmowy z
        jednym z inzynierow. Facet byl wtedy lekko po 40tce czyli prawie 20 lat
        starszy odemnie, popatrzyl mi w oczy i powiedzial "jedz, jedz i sie nawet nie
        ogladaj" , "popatrz na mnie, mam studia, lata stazu pracy i pracuje na umowe
        zlecenie nie znajac jutra, za polowe tego o ty zarabaiasz bo nie mam 25 lat i
        nie mowie biegle po angielsku" "jedz tu nie ma po co zostawac :-( "
        Moje poczatki w USA byly bardzo, bardzo skromne, nic mi nikt za darmo nie dal
        i na to co mam zasluzylam uporem i ciezka praca. Teraz mam wygodne zycie,
        meza, dziecko i nawet (po 10ciu latach) moja mama przyznala ze wyjazd byl
        madrym posunieciem.
        Czy tesknie ???? Owszem czasami nachodzi mnie chandra ale tesknie do tego ze
        jak studiowalam w Szczecine to mialam 20cia lat i kupe znajomych w akademiku.
        Niestety czasu nie zawroce chocbym tam jezdzila co tydzien !!!!!!! Znajomi z
        akademikow sie rozjechali we wszystkie strony, nawet bym sie w moim ukochanym
        Szczecinie nie miala u kogo zatrzymac. Najsmieszniejsze jest to ze bedac
        daleko jestem w kontakcie z wieksza iloscia znajomych, niz ludzie ktorzy
        mieszkaja od siebie kilkanascie kilometrow :-)
    • Gość: Kort Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.intranet.salsa.pl 29.04.02, 00:19
      Sorki za to , że wyciszełem kilku przygnębionych forumowiczów z Twojego watku
      ale strasznie mnie zagotowali. Cieszę się, że Tobie to misto dostarcza wielu
      miłych wrażeń. Ja tu mieszkam i nie lubie jak kroś bezproduktywnie pluje do
      gniazda. Mimo wszystko jest tu dość fajnie.
      • Gość: Jurek Ch Sluchaj Gradus IP: *.peel.edu.on.ca / 10.13.129.* 01.05.02, 23:42
        "Zastanawiam sie po co to napisales? Zeby pokazac jaki jestes super i jaki
        Szczecin jest beznadziejny, brudny itd.? A moze po prostu chcesz sobie sam
        udowodnic, ze wyjazd zagranice to byla sluszna decyzja?"

        Uprzejmym z natury, wiec Ci nie nawrzucam. Ale, ale, jesli nie umiesz odniesc
        sie do meritum sprawy, to zmilcz milosciwie, zamiast probowac dopieprzac.
        Zastanawiac Ci sie wolno. Zawszec to nieco lepiej, nizli obnosic "czolo mysla
        niezmacone", jesli kiedykolwiek liznales Mlynarskiego. To z piosnki o zawisci.
        To jeden z tych przypadkow, kiedy lepiej miec mniej niz wiecej. Cieplusio
        pozdrawiam, jak zawsze zreszta - Jurek. Jurek, a nie Gradus, czy inny
        cichociemny, dociera to do Ciebie?
        • jottka Re: Sluchaj Gradus 01.05.02, 23:53
          A propos konia i nieszczęsnego Gradusa - nie czepiaj się go za nicka, on go
          zmienił pod przymusem!!! Najpierw był Maciek, ale potem obs wszystkim kazał
          pozmieniać sobie nicki na coś Niezwykle Oryginalnego, bo on, obs, potem ma
          kłopoty z np. liczeniem postów - stu trzydziestu Maćków w całej Polsce ;)))

          Tomek też uległ i został Tomikiem, jak mój znajomy pudel ;))
          • Gość: Jurek Ch Re: Sluchaj Gradus IP: *.peel.edu.on.ca / 10.13.129.* 02.05.02, 00:31
            dzieki
            ok, niczka odpuszczam, meritum sprawy NIE
            poz dr Jurek
            • Gość: Gradus Re: Sluchaj Gradus IP: *.eemagine.com 02.05.02, 09:45
              A dlaczego mam milczec? Przeciez jak juz niejaki Gryf powiedzial to jest forum.
              A zreszta popatrz co sam napisales :
              "Zrezygnowalem z tej ziemi
              i tych ludzi dobrowolnie, bo ona i oni wczesniej zrezygnowali ze mnie,
              czlowieka czynu, wyksztalconego, pracowitego i uczciwego" - niezle masz
              mniemanie o sobie :). Wlasnie to, ze napisales, ze to z Ciebie najpierw
              zrezygnowano dalo mi do myslenia, ze jednak nie jestes "happy" na obczyznie.

              "Od razu ruszylem do ataku, bez cienia wahania po co tu jestem. Dobra
              praca (wiem, latwo powiedziec, tyle ze ja nie mialem zadnej watpliwowsci i nie
              poszedlem nosic cegiel, a inni szukajac pretekstow poszli), dobre mieszkanie i
              dom (to samo, zero kompromisow), uznanie tego miejsca za swoje, uznanie pracy
              za prace dla siebie i budowe nowego kraju za budowe swego miejsca na ziemi. "
              Widze, ze lubisz sie chwalic ale myslisz, ze ja Ci tego zazdroszcze? Tego, ze
              teraz budujesz juz swoj drugi kraj a jak Ci zaplaca wiecej to bedziesz budowal
              trzeci? Nie boj sie nie ma we mnie uczucia zawisci do Ciebie.

              "Uprzejmym z natury,...", "...- Jurek. Jurek, a nie Gradus, czy inny
              cichociemny, dociera to do Ciebie?" - rzeczywiscie wyjatkowo uprzejmy jestes :)

              A co do nicka to juz Jottka powiedziala o co chodzi. Ale zreszta czy Jurek Ch.
              mowi mi cos wiecej niz Tobie Gradus?

              Pozdrowienia.
              • Gość: Jurek Ch Powiem Ci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.05.02, 20:51
                Gradus, calkiem wyjatkowo, z jakiego czlowieka zrezygnowala plr, zanim
                cokolwiek sie zmienilo. Z czlowieka mlodego, wyksztalconego i uczciwego w
                robocie, slowie i pogladach, czlowieka, ktory postawil na nogi wczesniej
                zaniedbana szkole. 2800 uczniow, 200 nauczycieli, 92 klasy, nauka od 7:30 do
                18:10 na 3 zmiany, znakomita organizacja, pelne poparcie uczniow, rodzicow,
                osiedla, komitetow, wszystkich, z wyjatkiem 9 czlonkow pop-u (wiesz, co to?),
                co doprowadzilo do zwolnienia, za odmowe wstapienia. Zastanowilbys...
                Zastanowilbys sie czasem, czy piszac tekst na krawedzi urazania innych, o
                innych pogadach, czy opcji zycia, nie podnosisz sam sobie poprzeczki
                uczuciowej "a JA, JA jednak zostalem". A ja..., ja nie zyczylbym Ci, by Ciebie
                to spotkalo.
                A reszta i tak nie ma dla Ciebie znaczenia. Odpuszczam najlaskawiej. Jurek
    • Gość: Patryk Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 15:07
      Mi też brakuje kochanego miasta. Jest tu ktoś z Benesza lub okolic? Od
      dziesięciu lat mnie tam nie było, ale jeszcze wrócę...

      Pozdrawiam!
      Patryk P.
    • Gość: DANA Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.ne.client2.attbi.com 07.05.02, 05:14
      Wlasnie przeszlam sie ulica Bostonu (Commonwealth), ktora do
      zludzenia przypomina mi Jednosci Narodowej. Obie ulice sa ladne,, tak
      jak miasta oddzielone ogromem oceanu.
      • Gość: Ola Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.tch.harvard.edu 17.05.02, 17:29
        Hej DANA,
        ja odnioslam to samo wrazenie co do podobienstwa ulic Commonwealth Ave w
        Bostonie i al. Jednosci Narodowej w moim rodzinnym Szczecinie. Z ta roznica,
        ze na Commonwealth nie wyrastaja latem tetniace zyciem ogrodki piwne, tak jak
        na al. Jednosci Narodowej, choc moge sie mylic, bo nie bywam czesto na
        Commonwealth.
        Pozdrowienia,
        Ola
    • Gość: Ags Re: Tesknie za Szczecinem IP: 213.158.197.* 07.05.02, 16:29
      I ja też się przyłączę do ogólnego płaczu za Szczecinem. Jednak ten kto nie
      wyjechal z niego na dłużej prawdopodnie nie zrozumie naszego (wyjazdowiczów)
      największego żalu. Od czasu, kiedy opuściłam Szczecin, duzo się zmieniałam,
      poznałam troche nowych ludzi i miejsc. Chaciałabym móc powiedzieć, że się
      rozwinęłam. Szczecin natomiast jest jaki był. Trzeba się trochę naszukać
      efektów pozytywnych zmian. Nie pomoze przywiazanie do miasta, ani kołki stające
      w gardle zawsze kiedy się ze Szczecina wyjeżdza. Obawiam się, ze coraz mniejsze
      sa szanse, ze do Szczecina wróce.
    • mike102 Re: Tesknie za Szczecinem 07.05.02, 17:54
      Jak pierwszy raz na dluzej wyjechalem ze Szczecina to rzeczywiscie miasto
      strasnie paskudne i dziadowskie mi sie wydalo po powrocie. Ale potem za kazdym
      razem wracajac patrzylem troche inaczej.

      Teraz, zwiedziwszy pol Europy i pol Ameryki, stwierdzam ze Szczecin jest bez
      przesady jednym z najpiekniejszych miast jakie znam, i ma wszelkie szanse by
      poprawic jeszcze swoj wizerunek.

      Oczywiscie ze tesknie za miastem i za ludzmi i nie za bardzo wyobrazam sobie
      mieszkania w innym miejscu.

      A Ty Droga Autorko watku - kupuj bilety w buzz airlines (lataja na Schoenefeld)
      i przylatuj raz dwa! Jak jest zielono to Grod Gryfa jest wogole nie do
      pobicia!!! :-))) Ja juz mam bilety w kieszeni! :-)))
      • Gość: kuku Re: Tesknie za Szczecinem IP: 213.77.91.* 13.05.02, 10:03
        ... teskniacych jest wielu. I wszytskim pomagajapewnie "dzialania" mika102:)))
        Jestem poza Szczecinem jakis 2,5 roku moze nie za dlugo, ale zostawilem w nim
        wszystko co wazne.

        Z dystansu widze dopiero, ze za Szczecinem czy Swinoujsciem mozna tesknic...
        Pozdrawiam "wybylych" na rozne sposoby.

        kuku
        • Gość: dopieczony Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.radiozet.com.pl 15.10.02, 12:56
          wracajcie !!!!!
          miasto powoli ginie, ale dlatego, ze normalnych ludzi jest coraz mniej.
          pakujcie sie i czekamy.
      • Gość: szczecinianin Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.client.attbi.com 11.07.02, 06:10
        IDIOCI!
    • Gość: maniek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.mis 14.05.02, 10:08
      Faktem jest, że Szczecin przeżywa teraz trudne chwile. Ciężko jest wydostać się
      z trudnej sytuacji gospodarczej. Dużo musi wody w Odrze popłynąć, zanim nasi
      lokalni (i centralni też) politycy nauczą się brać odpowiedzialność za swój
      region a nie tylko dbać o swoje stołki.
      Ale Szczecin ma wspaniałych mieszkańców i te zmiany na lepsze w końcu nadejdą.
      Ja tylko się dziwię, że nikt nie zwrócił jeszcze uwagi na dużą ilość terenów
      zielonych w Szczecinie. To jest ewenement! I tego mi brakuje. Odwiedziłem
      ostatnio Szczecin, wziąłem ze sobą znajomych, którzy nigdy wcześniej tu nie
      byli. Byli zaskoczeni i zazdrościli miastu tej wspaniałej zieleni! A sami
      przyznacie, że wiosną robi to dodatkowo duże wrażenie. Cieszy też fakt, że
      wreście zaczęto dbać o parki w Centrum, nabrały uroku.
      Poza tym specyficzna zabudowa Szczecina to również perła, która mam nadzieję
      kiedys odzyska swój blask.
      Ja tesknię za szczecinem, ale w "zdrowy" sposób. Będe to miasto odwiedzał,
      przywoził tu ludzi. Tu mam rodzinę, znajomych i nie mam zamiaru zrywać
      kontaktów. Swiat się kurczy i teraz odległość powoli staje się małym problemem.
      Najtrudniej to zorganizować czas.

      Pozdrawiam wszystkich teskniących i mieszkańców.
      maniek
      • Gość: Maciek Re: Tesknie za Szczecinem IP: 217.11.140.* 15.05.02, 12:03
        Ja też tęsknię za Szczecinem, chociaż nie mieszkam daleko. Przeprowadziłem sie
        do innego pieknego miasta w Polsce - do Wrocławia. W ukochanym Szczecinie
        spędziłem najpiekniejsze chwile i przy każdej okazji tam zaglądam i ... chce mi
        się wracać i zostać i spacerować i ... Mieszkałem na osiedlu Arkońskim na
        wyciągnięcie ręki miałem Las Arkoński, Głebokie a póżniej na
        Krzekowie/Pogodnie. Kocham to miasto i przy każdej okazji zagladam na strony
        internetowe Szczecinskich gazet. Za wszelka cenę chcę tam wrócić!!!!!!!!!!
        • Gość: Jurek Ch Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.sprint.ca 17.05.02, 05:29
          Wlasnie obejrzalem sobie szczecinskie zdjecia, w tym kochanego Mikenastodwa, i
          stwierdzilem, ze nie tesknie. Owszem, chetnie przyjezdzam, ale nie tesknie.
          Jakos zostalo to za mna, dosc daleko nawet. Moze to i dziwne, ale jakos nie. A
          nawet, nawet, zdradze Wam wszystkim jeszcze jedna tajemnice - jak juz bede na
          emeryturze (nie tak szybko jednak, nie, na szczescie), to osiade sobie gdziesik
          w Eu, Wlochy, Francja, Hiszpania, cos w tym stylu. Blisko Polski i Szczecina,
          podskoczyc, zobaczyc, zwiedzic, poodwiedzac, ale mieszkac?, co to to nie. A
          moze jestem smieszny? Jak myslicie? No, smialo...
          Pozdrawiam wiosennie Jurek
          • Gość: Tomik Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.ncr.com 17.05.02, 08:38
            He,he,he - wcale nie jesteś śmieszny, Jurek:))Ja od lat wracam do Szczecina co
            piątek, na weekend. I zawsze, w piątek wieczorem jadąc taksówką na moją
            ulubioną wieś Osów (Osów, nie Osowo!!! :))))- mam poczucie, że jestem u siebie.
            I choć więcej czasu spędzam w Warszawce (poniedziałek - piątek) - tu nadal
            towarzyszy mi poczucie obcości :)))
        • Gość: monika Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 23:40
          dobrze to przeczytac ...
          moje rodzenstwo ( a raczj jego częsc) przeniosła sie chwilowo do wrocka- są
          podjarani maksymalnie - szczecin ginie w porównaniu do samego rynku
          wroclawskiego niestety ...
          ja jednak twardo tu zostaję i czekam na nich bo wiem o malej tajemnicy - tutaj
          jestesmy my...
        • Gość: Darko Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.02.04, 21:45
          zgadzam się z tobą. Ja również mieszkam obok ciebie Lubin a właściwie pracuje
          ale tęsknota jest ta sama. Oczywiscie Lubin to nie to samo co Wrocław bo nic tu
          nie ma w przeciwienstwie do Wrocka ale co najważniejsze chyba znalazłem tu
          swoją miłosć więc nie narzekam
      • Gość: tom Re: odlot ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 09:47
        Również bywam za oceanem...chociaż tyrystycznie. Mam spore porównanie. Szczecin
        to brud. Podziwiam wasz patriotyzm ale najlepiej przekoać się o tym
        przechadzając z gośćmi główną "aleją" szczecina np. na trasie Brama Portowa -
        Radissona. Hihi. Goście bdą oczarowani. Posmucą się nieco w DCentrum potem
        przejdą się "lewą" stroną k. poczty ( może zbierają znaczki ) złożą kwiatuszek
        w miejscu Kaskady ( dzisiaj Dachy Paryża ) utrudzeni powędują k. Mody Polskiej
        ( jak za PRL ) jak który nie wytrzyma to może sobie zaraz kupić bilet do USA (
        do garów i au-pair )w biurze LOT. Dalej zakręcik w prawo i...wracamy sklep
        rybny ( od chyba 20 lat !, kilku obszczymurków ) w Celepii lalka + ciupaga
        Ossolineum ( pewnie zamknięte ) i dalej rewelacja punkt kulminacyjny - BAR
        EXTRA czy jak mu tam . tameż na na wyschniętej fontannie "walnie sobie browca"
        a jak będzie mu niedobrze...? to niech za siebie ! bez skrępowania ! A dalej
        już tylko lepiej " w McDonalds wysrajmy się eeee!" i poprawę nastroju
        zagwaranują dilerzy z KFC !!! stąd już w doskonałym nastroju do pkp. Haha ! aaa
        jeszcze kultura morska ! tu słów kilka wymaganych !!! najlepiej gości zabrać na
        jakiś prom czy statek ( jeśli pływa )Tu można się nauczyć przemytniczego
        rzemiosła ! wódka w skarpetkach, rozkręcanie podłogi, "lufa " dla kurażu..etc.
        Zagadnienia gospodarcze najlepiej zgłębić na "nowym starym mieście" !!!!
        Wynajmę ! to jedyna reklama która się tam rzuca w oczy ! dla porównania
        Wrocławski Rynek : codziennie !!! imprezy mini koncerty, tłum gości etc.
        MOIM zdaniem tęsknota tych zza oceanu wynika z tego że tak niewiele osiągnęli
        za granicą ( co obserwowałem często w US i UK )+ dziecięce wspomnienia. To
        tyle. Ale bywa też gorzej : Gryfice Trzebiatów etc. ) Wyjaśnienie tego jest
        dosyć złożone ale w paru zdaniach :
        1. kultura "zza buga"
        2. brak uniwerku przez lata ( lwowscy prof. zasilili śląsk i Wrocław )
        3. odległośc od Warszawy ( mały rynek wewnętrzny )
        4. powojenna historia ( niepewność przynależności, etc...)
        i inne
        ale miasto potencjalnie ma największe możliwości ( tysiące )w Polsce : granice,
        morze,układ ulic....ale jest jak jest
        • Gość: obserwator Re: Bardzo trafna obserwacja. IP: *.client.attbi.com 02.10.02, 00:29
          Brawo. Idealnie odzwierciedla rzeczywistosci i maluczkiego mozgu czlowieka ktory sie programuje w
          dziecinstwie a poter reagujemy jak pies Pawlowa. Szczecin to syf, za to nasze wspomnienia sa wspaniale,
          plus nieudane zycie. No coz, pozostaje tylko tesknota. Patetyczny przyklad beznadziejnej glupoty ludzi.
    • Gość: aga_m Szczecin z perspektywy IP: 202.108.191.* 18.05.02, 12:14
      Bardzo krotko:

      Profesjonalnie zajmuje sie miastami, od 15 lat od rownika po wieczna
      zmarzline. Pisze to po to by moj poglad byl nie tylko "emocjonalnie
      zabarwiony" lecz tak jak to tylko mozliwe - subiektywny. Szczecin jest
      miastem "w kratke" z wieloma "waskimi gardlami" komunikacji, z brakiem
      wyraznie sformuowanego centrum... i cala masa przeuroczych miejsc oraz
      solidnie zaplanowanych dzielnic (glownie przedwojennych). Dla osoby
      mieszkajacej poza krajem miasto to bedzie sie laczylo glownie z pieknymi
      miescami - ktorych jest naprawde wiele. Nie wspomne o przyjazniach i
      rodzinach pozostawionych tam... Dla wszystkich ktorzy maja kompleks
      mniejszosci - Szczecin idealny (to znaczy bogaty i czysty) smialo moze
      konkurowac z wiekszoscia miast europejskich, bez nadziei na wielka
      wygrana ale i bez leku o porazke.
      • Gość: emm Re: Szczecin z perspektywy IP: *.prem.tmns.net.au 19.05.02, 06:13
        zgadzam sie z tym, ze szczecin tak naprawde nie ma sie czego wstydzic. zadne
        miasto nie jest doskonale pod kazdym wzgledem - problemy takie jak halas,
        korki, brak zieleni, smieci itd. dotycza w roznym stopniu wszystkich
        aglomeracji. na tym tle, szczecin wypada moim zdaniem bardzo dobrze, a wiele
        rozwiazan jest imho duzo lepsze niz w wielu krajach zachodnich. ktos pisal, ze
        wrocil i ze razily go lyse placki trawnikow w jasnych bloniach. to jakis
        absurd, bo pamietam moj ostatni pobyt - zadbane klomby przed um, trawa
        wystrzyzona jak na wembley i zatrzymujace sie co chwila autokary z
        podziwiajacymi niemcami. moze ten ktos ogladal te trawniki np. w lutym? tak sie
        mozna do wszystkiego przyczepic - ze jest szaro, bo jak ma byc w listopadzie o
        16:30 na naszej szerokosci geograficznej? taki klimat i juz. poza tym szczecin
        ma bardzo fajne polozenie - w ktora strone sie nie pojedzie, jest duzo
        ciekawych rzeczy do odwiedzania i pokazywania, na ogol jednak zupelnie nie
        znanych i nie reklamowanych przez kolorowe foldery - moze szkoda, a moze i nie.
        wlasciwie jedynym moim negatywnym wspomnieniem nt. szczecina jest stosunkowo
        niskie bezpieczenstwo na ulicach, szczegolnie w nocy. mowiac wprost dosc latwo
        jest dostac po ryju, praktycznie za nic, od ludzi, ktorzy nawet nie chca
        obrabowac, chodzi im tylko o sama przyjemnosc pobicia samotnego przechodnia.
        ale to sie moze zmienic.
        pozdrawiam z au
        • Gość: FLIS Re: Szczecin z perspektywy IP: *.solutions.net.pl / *.jasna.tarnow.pl 07.12.02, 05:09
          Większośc wypowiedzi jest pozytywnie nastawiona do szczecina.Ja tez przeżyłem
          najlepsze chwile w Tym mieście.pierwsze co mnie nastawiło optymistycznie do
          ludzi w tym mieście - to ich bezinteresownośc i pomoc.Łwtwośc nawiązywania
          znajomości i urok.Miasto poznawałem przez okres studiów a potem pracy w Stoczni
          Jachtowej.Miasto,które długo było niemieckie a projektowane przez francuskiego
          architekta zyskało tylko na swoich wielkich walorach Paryża Północy.I tylko
          okres "najlepszego ustroju" niszczył to miasto.Do dzisiaj zresztą tak się
          dzieje.Jest to miasto zapominane przez władze centralne i tylko rdzenni
          mieszkańcy ,ich przedstawiciele i ludzie nauki i biznesu starają się wywalczyć
          coś dla miasta.Niestety, nie udało się wymóc budowy autostady ze Szczecina na
          południe ani wpłynąć na rozwój portu-wykorzystali to Niemcy i to co miał objąc
          port Szczecin-Świnoujście,dostało się Rostokowi.Miasto nie doceniane w
          Polsce,zaczyna coraz bardzie być morskim portem dla Niemców(może to i słuszne?)
          Lepiej byłoby gdyby Szczecin był "wolnym miastem", rządzonym przez jego
          mieszkańców,którzy są (mimo dużej przestępczości)kreatywni,przedsiębiorczy i
          mili.Brak wsi na granicach miasta,spowodował,że w mieście sa mieszczanie,którym
          zależy na mieście.Zmuszony do powrotu do Galicji- nie mogę wciąż przywyknąć do
          mentalności tutejszych ludzi tak innych i gorszych.Jednoczę sie w wspomnieniach
          z e wszystkimi,którzy tak mile wspominają Szczecin i zazdroszczę im tego,że sa
          jednak rodowitymi mieszkańcami tego miasta.
    • Gość: i.doleck Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.polkomtel.com.pl 23.05.02, 13:50
      A ja nie dość, że tęsknię za Sz-nem, to jeszcze robię wszystko, żeby wrócić. Po
      paru latach poza Szczecinem faktycznie wiele emocji opada - znajmości
      przygasają, wspomnienia piękniejsze niż rzeczywistość itp. Ale ja mimo to mam
      wewnętrzne przekonanie do Sz-na i chcę wrócić.
      Ale jest strasznie trudno. Brak pracy!!! Sensownej - nie kopanie rowów.
      Człowiek z wykształceniem, z jakimiś ambicjami - nie żeby od razu kariera itp. -
      ale, żeby się rozwijać, robić coś ciekawego - bez znajomości nie ma czego
      szukać ... Niestety! To straszne - tzw. demokratyczne władze samorządowe są
      zajęte same sobą, w ogóle nie rozwijają tego miasta! Wydawałoby się, że
      położenie geograficzne powinno procentować. Ale skoro Szczecin pozostaje tylko
      zakątkiem Polski i niczym więcej - niczym Przemyśl (nic nie mam do Przemyśla -
      piękne miasto ...) - to tylko kłopot: do W-wy daleko, po drodze silny Poznań,
      nad morzem bliżej z W-wy do Gdańska, na zachodzie bardziej sprawny Wrocław. A
      my w rogu... Gdyby Niemcy nie zostawili kolei to pewnie byśmy byli gorszą
      prowincją niż ściana wschodnia. A przecież mamy tyle atutów...
      Dlaczego nikt nie rozliczy tych naszych samorządowców z tego, co zmarnowali
      przez ostatnie 10 lat? Dlaczego nikt nawet publicznie o tym nie mówi?

      Ale ja i tak chcę wrócić. I wrócę.
      • Gość: Sławek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.tpi.pl 24.05.02, 11:18
        Jeśli moja dziewczyna nie będzie chciała się przenieść do Szczecina to zostawię
        ją i będę sam. Tego miasta nie można zamienić na nic innego. Ja to wiem i
        wracam.
        Jestem w Warszawce cztery lata i więcej NIGDY nie chce. Niemogę. Mam w dupie
        karierę i to że mam dobra pracę. Nie chce juz chodzić w okularach zerówkach,
        czystych firmowych butach do garnituru i w piątek być trendi i chodzić na piwko
        do knajpy.
        Wolę wypić kufel koło teatru letniego siedząc na murku w podartych dzinsach.
        Wolę jechac na grzyby z koszykiem wiklinowym do Dobieszczyna, nad morze do
        Łukęcina - tak na chwilę, żeby odetchnąć.
        Uwielbiam ulice mojego miasta i chodzić po nich i chcę patrzec na kwitnące
        magnolie i platany na jasnych błoniach.
        Pozdrawiam zza biurka. O 16.20 wsiadam do intercity. Jeszcze tylko 5 godzinek.
        • Gość: Tomik Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.ncr.com 24.05.02, 11:39
          Do zobaczenia w IC Sławek :))))))
        • Gość: i.doleck Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.polkomtel.com.pl 24.05.02, 15:22
          Wyjąłeś mi to z klawiatury! Do niedawna myślałem, że jestem nienormalny, ale
          widzę, że nie jestem sam! To cieszy!
          Pozdrawiam Wszystkich podobnie czujących i myślących i życzę Wszystkim jak
          najszybszej możliwości powrotu! I jeszcze szybszego IC!
        • Gość: hafro Park Kasprowicza IP: *.hafro.is / *.hafro.is 25.05.02, 20:59
          To za czym ja tesknie najbardziej, to Park Kasprowicza letnia pora. Tak sie
          skladalo, ze mieszkalem blisko parku. Jakiez to bylo przyjemne usiasc na lawce
          w Amfiteatrze, wypic piwo i pogapic sie w niebo, korony drzew i podumac... No i
          ta knajpa/bar na górze, cos jak z lat 70., ale takie inne od "pubów". Ciesze
          sie, ze juz w sierpniu bede znowu w Szczecinie, no i oczywiscie nie raz w
          parku.

          Tomik, pozdrowienia od kolegi z klasy (siedzialem na matmie za Toba, w lawce
          miedzy Wojtkiem i Rychem).

          hafro
        • Gość: Radek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 09.07.02, 21:56
          Upał jak cholera w naszym Szczecinie. Ale to piekne miasto nawet kiedy pada deszcz.
          Jechałem dzisiaj nowym mostem - fanatastycznie, polecam!!!
          Szkoda mi stoczniowców.
          Pozdrawiam. Jutro znowu wracam do Warszawy. Szkoda.
    • Gość: guy Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.ci.uw.edu.pl 25.05.02, 16:24
      Też w jakimś sensie czuję sie jakoś tam związany ze Szczecinem gdyż mieszkałem
      i studiowałem w tym mieście przez dwa lata. Wszystko to miało miejsce jeszcze w
      XX wieku... choc wcale to nie oznacza ze jestem taki stary, jest wręcz
      odwrotnie. Jak wyjechałem ze Szczecina to na pewno w jakims tam sensie
      teskniłem. Dzisiaj po trzech latach stwierdzam, ze mi zupełnie przeszło. Na
      pewno komparyzując to miasto z innymi w Polsce to prezentuje sie nie najgorzej.
      Ale pamietajmy jednak, ze to prowincja (Tu wzdycham dramatycznie...) Wadą
      Szczecina jest to że jest za mały, aglomeracja winna liczyć jakieś milon
      mieszkańców, być najabrdziej "zachodnim" miastem Polski (vide: dzielnica
      czerwonych latarni, knajpy, gay-clubs etc.) oraz posiadać prężne i liczące sie
      szkoły wyższe. Tego barkuje. Szczecin jest cały czas zapatrzony w Poznań a
      tymaczasem mogłby grać samodzielną rolę. Póki co pozostaje miastem
      prowincjonalnym i ambitni ludzie z niego uciekają, a szkoda.
      Pozdrawiam wszystkich w Szczecinie, bo ludzie w tym miescie sa cool!
      • Gość: mundek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.centrala.kbsa / 10.1.34.* 29.05.02, 09:40
        Walory Szczecina mozna docenic latem, gdy zrobi sie ladna pogoda.
        Jest tutaj wielka ilosc miejsc, gdzie mozna pojsc na wycieczke piesza, rowerowa
        lub polezec w cieniu nad jeziorem.
        W innym miastach tego nie ma, a ich mieszkancy nawet nie maja pojecia
        ze w miescie latem tez mozna wypoczac.
        Urodzilem sie tutaj i mieszkalem wiele lat,
        ale teraz mieszkam daleko i tesknie.
        Pozdrawiam wszystkich szczeciniakow.

        mundek
        • Gość: krzysiek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 20:31
          hej.ja mieszkałem 7 lat w Szczecinie i przeprowadzilem sie do innego miasta
          za "chlebem".Uważam jednak że mimo wieku braków w naszym mieście jest ok.Kiedyś
          tam wrócę.pozdrawiam wszystkich

          krzysiek
    • Gość: oli ChciałAbym stąd uciec..... IP: *.vpn.rmf 29.05.02, 11:30
      Los rzucił mnie do Sczezcina pół roku temu. Nie przekonałam się do tego miasta.
      Nie ma w nim atmosfery. Czekam na dzień, kiedy w końcu będę mogłą wrócić na
      południe kraju....
      • Gość: monika Re: ChciałAbym stąd uciec..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 23:33
        Pamietaj wszystko zalezy od ludzi - jak sa tutaj ci własciwi to wtedy jestes u
        siebie. kazde miejsce jest dobre, warte uwagi, piekne.... ale kazde tez
        potrzebuje ludzi bo tylko ludzie potrafią sprawic ze czujesz sie po prostu u
        siebie.
        Glowa do gory - szczecin jest spokojny - po co nam pospiech i zabytki -
        przynajmniej mamy pretekst i ciekawość aby zwiedzic kraj i porównać ...
        trzymaj sie
      • Gość: Babet Szczecinie ojczyzno moja!!!! IP: 194.182.174.* 31.05.02, 09:59
        Od 6 lat mieszkam w Skandynawii i od 6 lat intensywnie mysle jak wrocic...
        Jedno jest pewne I'll back!!!!Nigdy wczesniej nie zdawalam sobie speawy ze
        jestem tak zwiazana z moim miastem. Choc z drugiej strony zdaje sobie sprawe ze
        jest wiele do zrobienia w naszym miescie i bede miala problemy z
        przystosowaniem sie na nowo. Ale co tam w domu najlepiej!!!!!!
        • Gość: z007 Re: Szczecinie ojczyzno moja!!!! IP: *.ihug.co.nz / *.akl.ihug.co.nz 13.06.02, 01:41
          podzielam twoje uczucia do szczecina, jestem jus prawie osiem lat
          "poza domem" i chociaz cala moja rodzina jest ze mna, wciaz czegos brakuje.
          czesto odwiedzam stare dobre miejsca w szecinie via internet, czytam nowinki
          i serce sie kraje. wrocic....kiedys...
          • Gość: Grace Re: Szczecinie ojczyzno moja!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.02, 01:27
            Szczecina sie niezapomina ,zawsze jest w myslach ,nawet jezeli probujesz sam
            sobie zaprzeczyc ,ze tak nie jest. To najpiekniejsze miasto, zawsze bylo i
            zawsze bedzie . Mieszkalam w Niemczech ,czysto ,schludnie ,ale to nie to
            samo . Teraz mieszkam za oceanem, ciekawie ,niektorzy mysla ,ze to spelnienie
            marzen,fakt nie jest zle ,ale Szczecin jest tylko jeden. Za kazdym razem kiedy
            odwiedzam moje "jedyne miasto" widze zmiany ,jest czym oczy nacieszyc .
            Drugiego takiego miasta NIE MA!!!!!!!!
      • mike102 Re: ChciałAbym stąd uciec..... 31.05.02, 19:17
        Gość portalu: oli napisał(a):

        > Los rzucił mnie do Sczezcina pół roku temu. Nie przekonałam się do tego miasta.
        >
        > Nie ma w nim atmosfery. Czekam na dzień, kiedy w końcu będę mogłą wrócić na
        > południe kraju....

        Atmosfera jest, jest. U Ciebie dominuje tesknota za starymi katami, rodzina i
        przyjaciolmi. Ale nie zwalaj tego na Szczecin.
        Na dobra sprawe mozesz zrobic tylko 2 rzeczy - przepekac zsylke w Szczecinie,
        podtrzymawyc stare kontakty i odliczac dni do powrotu albo zaczac wszystko na
        nowo - nowe miejsca nowi ludzie itp. Jak bedziesz zyla pol na pol to zwariujesz.

        A tak swoja droga ja nie wiem jak mozna nie lubic Szczecina? Jak jestem gdzies w
        glebi ladu to sie czuje jakby mi powietrza brakowalo. Jakies takie dziwne
        poczucie osaczenia mnie ogarnia - np. w Warszawie. Daleko do morza, daleko do
        granicy, daleko do Europy, daleko do cywilizacji (no i autostrady tez donikad nie
        ma) - taka matnia. Brrr...
        • Gość: Lideczka Re: ChciałAbym stąd uciec..... IP: proxy / 10.96.1.* 17.01.03, 09:52
          Cześć. Mieszkam od 20-tu lat w Warszawie. Pamiętam, że gdy jeździłam do mamy,
          to czułam się jak w niebie. Długo było we mnie przeświadczenie, że wracam do
          domu. Bardzo długo również chciałam przeprowadzić się spowrotem do Szczecina,
          kiedy był problem pracy bylo to niemożliwe. Ponieważ tutaj w W-wie mam pracę,
          sporo znajomych, przyjaciół, więc jesten. Myślę, że pogodziłam się z faktem, że
          już tutaj zostanę. Uwielbiam, kiedy jestem w moim mieście, a zawsze będzie nim
          Szczecin, to lubię pospacerować po miejscach, która są mi bliskie. Okolice LOII
          Tylko co mnie smuci, a nawet złości to - pamiętam podjeżdżające samochody
          luksusowe i łysole przy alei fontann. Powiesz w Warszawie też tego nie brakuje -
          owszem ale tak się nie afiszują. Mimo to bardzo lubię swoje miasto. Warszawę
          też bardzo polubiłam. Pozdrawiam
      • Gość: osama Re: ChciałAbym stąd uciec..... IP: 195.117.149.* 03.06.02, 16:14


        > Los rzucił mnie do Sczezcina pół roku temu. Nie przekonałam się do tego miasta.
        >
        > Nie ma w nim atmosfery. Czekam na dzień, kiedy w końcu będę mogłą wrócić na
        > południe kraju....

        Zapewne chodzi o atmosfere studencko-knajpianą. Tego faktycznie
        w Szczecinie nie ma. Nasz pseudo-deptak swieci pustkami. Jeżeli lubisz
        wielkomiejskie betony, to faktycznie nie masz czego tutaj szukac.
        osama
      • Gość: zzz Re: ChciałAbym stąd uciec..... IP: *.enetwork.pl 10.09.02, 21:19
        Uważam,że gadasz bzdury . Jak ci się nie podoba Szczecin to pakuj walizy i
        spadaj na to swoje południe !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Zadeck Re: ChciałAbym stąd uciec..... IP: 195.205.248.* 18.09.02, 09:27
        Gość portalu: oli napisał(a):

        > Los rzucił mnie do Sczezcina pół roku temu. Nie przekonałam się do tego
        miasta.
        >
        > Nie ma w nim atmosfery. Czekam na dzień, kiedy w końcu będę mogłą wrócić na
        > południe kraju....


        Nie stoj, nie czekaj, pakuj sie i uciekaj - skoro ci tu tak zle.
        Przynajmniej bedzie jedno wolne miejsce pracy wiecej!
      • kishony Re: ChciałAbym stąd uciec..... 18.09.02, 14:12
        Gość portalu: oli napisał(a):

        > Los rzucił mnie do Sczezcina pół roku temu. Nie przekonałam się do tego
        miasta.
        >
        > Nie ma w nim atmosfery. Czekam na dzień, kiedy w końcu będę mogłą wrócić na
        > południe kraju....


        KIEDYS ZATESKNISZ....
    • Gość: Aga Re: Tesknie za Szczecinem IP: 132.170.245.* 05.06.02, 15:41
      Droga M
      Ja rowniez jestem na emigracji i jak Ty bardzo tesknie za Szczecinem. Lza
      zakrecila sie w oku jak przeczytalam Twoj list, bo nie dosc, ze moja sytuacja
      jest taka sama to jeszcze mam te same odczucia i sentymenty: Waly Chrobrego,
      widok z Zamku, osiedle Ksiazat Pomorskich, Park Zeromskiego. Chociaz jednym
      chcialabym sie z Toba podzielic. "Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma". Pamietam,
      ze jak mieszkalam w Szczecinie to ciagle na niego narzekalam, na brak
      wielkomiejsciej kultury, na brak wilkiego biznesu, brak pracy, korki i
      malomiasteczkowa mentalnosc. Dzis mysle, ze kazde miejsce na swiecie ma swoj
      urok a najbardziej teskni sie za miejscami, ktore sa odlegle. Powodzenia na
      obczyznie. Aga S
      • Gość: tom Bzdura !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 09:55
        widok z zamku !!! dobre!!! a co tam widać !? żagłowki ? NIE !!! rozjechaną
        drogę po której zapierprzają samochody , chyba że pracujesz w nadzorze
        ruchu.....Wały ? to moze były dobre za Hackena ! teraz to jakieś 50-600 m .
        owszem kilka ładnych budynków, i tyle...
        A ogódki ? litości to przecież minimum ! szmaciany parasol od firmy, dreniany
        stół + krzesła i wszystko.
        • Gość: qqqqqqqqqqqqqqqqqq Re: Bzdura !!! IP: *.nandu.com.pl 11.09.02, 20:53
          Spierdalajcie.....................................................
    • Gość: Aga_Syp Re: Tesknie za Szczecinem IP: 132.170.245.* 05.06.02, 15:53
      Droga M
      Ja rowniez jestem na emigracji i jak Ty bardzo tesknie za Szczecinem. Lza
      zakrecila sie w oku jak przeczytalam Twoj list, bo nie dosc, ze moja sytuacja
      jest taka sama to jeszcze mam te same odczucia i sentymenty: Waly Chrobrego,
      widok z Zamku, osiedle Ksiazat Pomorskich, Park Zeromskiego. Chociaz jednym
      chcialabym sie z Toba podzielic. "Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma". Pamietam,
      ze jak mieszkalam w Szczecinie to ciagle na niego narzekalam, na brak
      wielkomiejsciej kultury, na brak wilkiego biznesu, brak pracy, korki i
      malomiasteczkowa mentalnosc. Dzis mysle, ze kazde miejsce na swiecie ma swoj
      urok a najbardziej teskni sie za miejscami, ktore sa odlegle. Powodzenia na
      obczyznie. Aga S
      • Gość: Eda Re: Tesknie za Szczecinem IP: FRASPRX* / 212.121.153.* 07.06.02, 10:34
        A ja tęsknię za Szczecinem, bo tam moja miłość. Rzuciłabym więc wszystko co mam
        w Warszawce i przeprowadziłabym się w mgnieniu oka, ale jak tam znaleźć pracę?
        Tką bynaprawdę móc się utrzymać? Może ktoś wie.
      • Gość: MIRKA Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.interecho.com / 192.168.3.* 15.06.02, 10:33
        OD PRAWIE DWUDZIESTU LAT NIE MIESZKAM W MOIM UKOCHANYM SZCZECINIE.CZASAMI MYŚLĘ
        ŻE JUŻ ZAPOMNIAŁAM,ŻE NIE TĘSKIĘ.ALE TO TYLKO MOJE POBOŻNE ŻYCZENIA.PRZYJEŻDZAM
        DOŚĆ CZĘSTO, ALE WTEDY JEST JEZCZE GORZEJ, BO PO POWROCIE DO OBECNEGO MIEJSCA
        POBYTU,SZALEJE Z TĘSKNOTY.JAK SIĘ UWOLNIĆ?????
      • Gość: ursus Re: Tesknie za Szczecinem IP: 217.106.230.* 20.09.02, 08:05
        Kazdy ma swoja prawde, kazdy narzeka. Ja na przyklad mieszkam w 11-milionowej
        Moskwie i mam rodzine w Szczecinie, przyjezdzam ponad 15 lat. Dla mnie
        faktycznie jest to mala wioska, ale ma swoj urok, i tez tesknie czasami, ze
        mozna przejsc wszedzie na pieszo, albo pojechac nad morze, kiedy zechcesz -
        godzina czasu i jest Baltyk - u nas do pracy sie jedzie 1,5 godziny. Dla mnie
        Szczecin to zawsze urlop, moze dlatego tak go lubie. Ale wydaje mi sie, ze nie
        doceniacie tego, co macie. To jest takie polskie! Pozdrawiam caly Szczecin!!!
        Jeszcze wroce...
    • Gość: jarecki Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.02, 23:59
      pozdrawiam ciebie ja jestem tez z pogodna i urodzilem sie w szczecinie.
      od 1981 mieszkam w niemczech ale jestem bardzo czesto w szczecinie.
      chodzilem do szkoly podstawowej 53 a pozniej do technikum loncznosci , moze sie
      znamy - kto wie ?
      • Gość: elaf Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.adsl.hansenet.de 12.06.02, 04:54
        Gość portalu: jarecki napisał(a):

        > pozdrawiam ciebie ja jestem tez z pogodna i urodzilem sie w szczecinie.
        > od 1981 mieszkam w niemczech ale jestem bardzo czesto w szczecinie.
        > chodzilem do szkoly podstawowej 53 a pozniej do technikum loncznosci , moze sie
        >
        > znamy - kto wie ?


        :))) ... no i moze nawiazecie loncznosc :))
    • Gość: Bartek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 22.06.02, 21:28
      Widze że bardzo dużo ludzi opusciło to piekne miatsto i tęski za nim. Ja
      również nalezę do tych ludzi, którzy musieli wyemigrować ze względów
      ekonomicznych. Wszyscy widzą i słyszą co dzieje się w tym miescie. Padły albo
      padają takie firmy jak: Wiskord, Załom, Polmo czy wreszczie Stocznia
      Szczecińska, gdzie miłem przyjemność pracować przez kilka lat. Ciekawe co jest
      tego przyczyną, kilka lat temu firma ta otrzymała nagrodę prezydena za
      najlepszego polskiego exporeta, była 3 na świecie stocznią pod wzgledem
      produkcji kontenerowców i jakoś nagle przestała egzystować. Czyz to nie jest
      zastanawiające dlaczego tak się stało. Przecież w normalnym świecie jest to
      niemożliwe. Wracając do sedna musiałem kilka miesięcy opuscić to najpiękniejsze
      miasto w Polsce i wyjechać na południe Niemiec ale straszliwie tęsknię za tym
      miastem. Pozdrowinia dla wszystkich szczeciniaków
      • mike102 Re: Tesknie za Szczecinem 24.06.02, 15:32
        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        > Widze że bardzo dużo ludzi opusciło to piekne miatsto i tęski za nim. Ja
        > również nalezę do tych ludzi, którzy musieli wyemigrować ze względów
        > ekonomicznych. Wszyscy widzą i słyszą co dzieje się w tym miescie. Padły albo
        > padają takie firmy jak: Wiskord, Załom, Polmo czy wreszczie Stocznia
        > Szczecińska, gdzie miłem przyjemność pracować przez kilka lat. Ciekawe co jest
        > tego przyczyną, kilka lat temu firma ta otrzymała nagrodę prezydena za
        > najlepszego polskiego exporeta, była 3 na świecie stocznią pod wzgledem
        > produkcji kontenerowców i jakoś nagle przestała egzystować. Czyz to nie jest
        > zastanawiające dlaczego tak się stało. Przecież w normalnym świecie jest to
        > niemożliwe.

        Niestety mozliwe a wrecz bardzo czeste. Z najslynniejszych bankructw ostatnich
        lat: Fokker (to akurat w Holandii), stocznia w Bremie, a ostanio Kirch Gruppe,
        Phillip Holzmann (20 tys. ludzi na bruk!), Lerintz rtc.

        > Wracając do sedna musiałem kilka miesięcy opuscić to najpiękniejsze
        > miasto w Polsce i wyjechać na południe Niemiec ale straszliwie tęsknię za tym
        > miastem. Pozdrowinia dla wszystkich szczeciniaków

        A ja juz jestem myslami na koncercie Cockera! Tez przyjezdzaj! :-)
        • Gość: JACEK Re: Tesknie za Szczecinem IP: 64.9.159.* 24.06.02, 15:38
          mike102 napisał(a):

          > Gość portalu: Bartek napisał(a):
          >
          > > Widze że bardzo dużo ludzi opusciło to piekne miatsto i tęski za nim. Ja
          > > również nalezę do tych ludzi, którzy musieli wyemigrować ze względów
          > > ekonomicznych. Wszyscy widzą i słyszą co dzieje się w tym miescie. Padły a
          > lbo
          > > padają takie firmy jak: Wiskord, Załom, Polmo czy wreszczie Stocznia
          > > Szczecińska, gdzie miłem przyjemność pracować przez kilka lat. Ciekawe co
          > jest
          > > tego przyczyną, kilka lat temu firma ta otrzymała nagrodę prezydena za
          > > najlepszego polskiego exporeta, była 3 na świecie stocznią pod wzgledem
          > > produkcji kontenerowców i jakoś nagle przestała egzystować. Czyz to nie je
          > st
          > > zastanawiające dlaczego tak się stało. Przecież w normalnym świecie jest t
          > o
          > > niemożliwe.
          >
          > Niestety mozliwe a wrecz bardzo czeste. Z najslynniejszych bankructw ostatnich
          > lat: Fokker (to akurat w Holandii), stocznia w Bremie, a ostanio Kirch Gruppe,
          > Phillip Holzmann (20 tys. ludzi na bruk!), Lerintz rtc.
          >
          he he he he he , a o houstonskim ENRON-nie, zapomniales??? I kto by rok temu o tym pomyslal?!?!?!?
          Poczekaj,poczekaj, jeszcze o DYNEGY uslyszymy wkrotce!!!! No i oczywiscie Arturek Andersen juz w toalecie
          plywa!!!!




          • mike102 Re: Tesknie za Szczecinem 24.06.02, 15:40
            Gość portalu: JACEK napisał(a):

            > mike102 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Bartek napisał(a):
            > >
            > > > Widze że bardzo dużo ludzi opusciło to piekne miatsto i tęski za nim.
            > Ja
            > > > również nalezę do tych ludzi, którzy musieli wyemigrować ze względów
            > > > ekonomicznych. Wszyscy widzą i słyszą co dzieje się w tym miescie. Pa
            > dły a
            > > lbo
            > > > padają takie firmy jak: Wiskord, Załom, Polmo czy wreszczie Stocznia
            >
            > > > Szczecińska, gdzie miłem przyjemność pracować przez kilka lat. Ciekaw
            > e co
            > > jest
            > > > tego przyczyną, kilka lat temu firma ta otrzymała nagrodę prezydena z
            > a
            > > > najlepszego polskiego exporeta, była 3 na świecie stocznią pod wzgled
            > em
            > > > produkcji kontenerowców i jakoś nagle przestała egzystować. Czyz to n
            > ie je
            > > st
            > > > zastanawiające dlaczego tak się stało. Przecież w normalnym świecie j
            > est t
            > > o
            > > > niemożliwe.
            > >
            > > Niestety mozliwe a wrecz bardzo czeste. Z najslynniejszych bankructw ostat
            > nich
            > > lat: Fokker (to akurat w Holandii), stocznia w Bremie, a ostanio Kirch Gru
            > ppe,
            > > Phillip Holzmann (20 tys. ludzi na bruk!), Lerintz rtc.
            > >
            > he he he he he , a o houstonskim ENRON-nie, zapomniales??? I kto by rok temu
            > o tym pomyslal?!?!?!?
            > Poczekaj,poczekaj, jeszcze o DYNEGY uslyszymy wkrotce!!!! No i oczywiscie Artur
            > ek Andersen juz w toalecie
            > plywa!!!!

            Stare drzewa padaja, nowe rosna. Takie zycie...

            • Gość: Zosia Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.tnt1.anchorage.ak.da.uu.net 02.07.02, 04:37
              mike102 napisał(a):

              > Gość portalu: JACEK napisał(a):
              >

              > Stare drzewa padaja, nowe rosna. Takie zycie...
              >
              Tyle ze jest tu jakas anomalia przyrodnicza. Na miejscu starych drzew niechca
              wyrastac nowe. Byc moze ziemia jest tak skazona ze nawet zadne zielsko niechce
              sie podnies na tej pieknej ziemi szczecinskiej.
    • Gość: bernard Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 02.07.02, 19:27
      niesamowite, ja tez chodzilem do SP 32, a mieszkalem przy ul. Curie-
      Sklodowskiej, czyli za rogiem, moz zdradzisz twoj rocznik urodzenia? moj 1958
      • Gość: gosia-g Re: Tesknie za Szczecinem IP: 217.206.101.* 03.07.02, 20:17
        czytam te listy od dobrych 15 minut i jedno mi sie nasuwa na mysl. wszyscy jak
        jeden maz tesknimy za naszym Szczecinem. mam pare znajomych ze szczecina i oni
        tez tesknia. miasto ma swoj urok. moj maz nie pochodzi ze szczecina i nie ma
        takich problemow. ja robiac zakupy na oxford street tesknie za malymi
        sklepikami porozzocanymi po calym miescie, miejscem do parkowania tuz przy i
        ogrodkami piwnymi w lecie. no i tesknie za latem. siedze w kurtce i kamizelce a
        za oknem pada i jest jakies 17-19 st. pogoda w szczecinie? dzisiaj sprawdzalam
        23-25. uh. moja mama opala sie w ogrodku od jakis kilku tygodni. ale na jesien
        wybieram sie w odwiedziny. hurra.
        pozdrawiam wszystkich szczeciniakow na obczyznie
        gosia z londynu.
        • Gość: Maciek Re: Tesknie za Szczecinem IP: 217.11.140.* 08.08.02, 12:34
          Czy nie dziwi Was, że wszyscy tesknimy za Szczecinem tak bardzo, a nasze piekne
          miasto upada? Zróbmy coś żeby mu pomóc. Na pewno każde z Was czy w Kanadzie,
          czy w Londynie, Niemczech czy nawet w kraju np. w Warszawie czy Wrocławiu ma
          swoje środowisko. Mówmy w nim głosno o walorach stolicy Pomorza Zachodniego o
          przemiłych ludziach, połozeniu przyrodzie. Stwórzmy Front na rzecz Odbudowy
          WIZERUNKU Szczecina. Nasze miasto wychowalo nas dalo wyksztalcenie, odwdzięczmy
          mu się!!!!!!!!!!!
          • Gość: bolek Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.sonofon.dk 08.09.02, 10:34
            cha,ha ,a
    • Gość: tom Beznadziejny Szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 09:25
      Szczecin to miasto w którym nic godnego uwagi nie ma..W porównaniu z Wrocławim
      czy Poznaniem - dno.. Jedynie dziewczyny na "koturnach" jedyne w Polsce. Brak
      mariny , żagli i etc. brak starego miasta, centrum biurowego, koncert raz na
      dwa miesiące, mecz - na 30 laat, mijsca zabaw dla dzieci - brud + mocz. A takie
      możliwości. A to dlatego że przyjechali to repatrainci "zza Buga" o niziutkim
      poziomie kultury, brak Uniwerku przez tyle lat i itd. O przemyśle to sobie
      można poczytać. Jedyna nadzieja że od dna można się już tylko odbić......A
      sławni szczecinianie? kto wymieni jakiegokolwiek sławnego szczecinianina?
      Haken? Loytz? bzdury. Smutne prymitywne miasto. A pomniki, kultura? nic,
      niewiele....chociaż conieco można powiedzieć o knajpach....tu już postęp... o
      ruchu komunikacyjnym lepiej nie mówić. Brak wyobrażni,"blokowiskowe" poczucie
      piękna i t d. wszyscy moi znajomi "uciekają" stąd...

      i za tym tęsknić?
      • Gość: Rebok Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 11:19
        A ty tom może coś skrobniesz co ty takiego zrobiłeś dla Szczecina, albo chociaż
        napisz co chciałeś zrobić i kto ci zabronił pracować w tym kierunku? Biedny ty
        jesteś że musisz mieszkać w takim smutnym mieście. Psychiatrów ci u nas
        dostatek to może wyleczą cię z tego smutku. Tylko nie do knajpy kochany tylko
        nie do knajpy bo depresja alkocholowa jest trudna do wyleczenia.
      • elaf Re: Beznadziejny Szczecin 10.09.02, 13:51
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > Szczecin to miasto w którym nic godnego uwagi nie ma..W porównaniu z
        Wrocławim
        > czy Poznaniem - dno..

        Cudze chwalicie, swego nie znacie ....

        Jedynie dziewczyny na "koturnach" jedyne w Polsce. Brak
        > mariny , żagli i etc. brak starego miasta, centrum biurowego, koncert raz na
        > dwa miesiące, mecz - na 30 laat, mijsca zabaw dla dzieci - brud + mocz. A
        takie
        >
        We Wroclawiu, Poznaniu natomiast to wszystko jest i Stare Miasto i zagle i
        wysterylizowane place zabaw, ech ...

        > możliwości. A to dlatego że przyjechali to repatrainci "zza Buga" o niziutkim
        > poziomie kultury, brak Uniwerku przez tyle lat i itd.

        I potomkowie repatriantow dalej zanizaja poziom - bo "zza Buga" ? - dziedziczny
        syndrom nadbuzanski ????????????????

        O przemyśle to sobie
        > można poczytać.

        A Ty przemysl, co piszesz ...


        Jedyna nadzieja że od dna można się już tylko odbić......A
        > sławni szczecinianie? kto wymieni jakiegokolwiek sławnego szczecinianina?
        > Haken? Loytz? bzdury. Smutne prymitywne miasto. A pomniki, kultura? nic,
        > niewiele....chociaż conieco można powiedzieć o knajpach....

        tu już postęp... o

        OOO taaaak, to bardzo wazne - te knajpy ...

        > ruchu komunikacyjnym lepiej nie mówić. Brak wyobrażni,"blokowiskowe" poczucie
        > piękna i t d. wszyscy moi znajomi "uciekają" stąd...

        Biednys, to juz zadnego znajomego w Szczecinie nie masz ... Biegnij za nimi, bo
        ich potem bedzie ciezko znalezc, ukryja sie przed Toba w metropoliach.
        >
        > i za tym tęsknić?

        Nie tesknij.
      • Gość: AMSTERDAMER Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.ipt.aol.com 10.09.02, 16:45
        Po pierwsze sam jestes beznadziejny. Dokladnie bez nadzieji! Wierze w to (mam
        nadzieje), ze kiedys miasto bedzie wielkie, ze tez bedzie to wszystko, co
        wymieniales.
        Mam wrazenie, ze tu sie nie urodziles. Nie musisz tesknic. Urodziles sie
        napewno na wsi i nawet nie chcesz za nia tesknic! Dlatego szalejesz za tym
        kolorowym swiatem postkomunistycznych centum miast w Polsce. A dlatego, ze
        mieszkasz moze tu teraz nie mozesz sie oswojic.
        Temat nie nazywa sie "Czy Szczecin jest fajny " , tylko "Tesknie za
        Szczecinem" i jak nie tesknisz to daj sobie spokoj. Ja napewno bardzo tesknie.
        Czyste place zabaw, ladne starowki itd. to nie wszystko . Widze je na co
        dzien, ale i tesknie!
        • Gość: tom Re: Beznadziejny Szczecin#2 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 22:45
          Urodziłem się w Watford k. Londynu...no w sumie to wieś. mieszkam w okolicy od
          8 lat. Napisz coś konstruktywnego o mieście , a nie o mnie...
      • Gość: zzz Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.enetwork.pl 10.09.02, 21:24
        Jesteś chory !!!!!!!!!!!!! Spierdalaj stąd i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SZCZECIN
        jest OK !!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak Się komu nie podoba to won do ich zasyfiałej
        Warszawy czy innego dna.
        • stettiner Re: Beznadziejny Szczecin 10.09.02, 21:26
          ooo.... nerwowo dosyć...
      • Gość: zbyszek Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 10.09.02, 22:14
        tom....szczecin nie musi ci sie podobac.nie musisz tez za nim tesknic-nikt cie
        do tego nie zmusza.z twojego listu wynika ze sam dokladnie nie wiesz skad
        pochodzisz -w takim razie jestes czlowiekiem bez korzeni =bez przeszlosci.ja od
        5 lat nie mieszkam w szczecinie ale nadal z sentymentem mysle(w internecie
        sledze losy pogoni-szkoda ze nie idzie im najlepjej)o miescie w ktorym sie
        urodzilem.ichoc wiele rzecz mi sie w szczecinie nie podoba(chyba
        najochydniejszy dworzec kolejowy jaki mialem okazje widziec)to jednak nie jest
        to miasto ciemnych zaburzen -jak to z przekasem napisales.
        mysle ze szczecin nic nie stracil na tym ze TY z niego wyjechales.
        nie wracaj-nikt za toba tam nie teskni....
        • Gość: Marek z S. Szczecin nie jest beznadziejny IP: *.ipt.aol.com 10.09.02, 22:22

          > mysle ze szczecin nic nie stracil na tym ze TY z niego wyjechales.
          > nie wracaj-nikt za toba tam nie teskni....

          Tez tak mysle dobrze to zformulowales.
        • Gość: Gradus Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 00:21
          Ale tom pisal ze szczecinskiego adresu. Pewnie bardzo chcialby ze Szczecina
          uciec, ale ze nikt go nigdzie nie chce to musi troszke na to okropne miasto
          popluc.

          Ciekawe, ze ja najchetniej bym zostal tutaj (Kobylanka w adresie jest
          mylaca ;)) ale jakos tak wychodzi, ze chyba pare lat bede poza Szczecinem.
          Ostatnio 6 miesiecy spedzilem w Berlinie i jakos nie moglem tam wytrzymac. Co
          weekend bylem w domu ;). Skoro Szczecin w porownaniu do Poznania i Wrocka to
          takie g... a ja wole byc w Szczecinie a nie w Berlinie to wnioski sie nasuwaja
          same. Berlin przy Poznaniu i Wroclawiu to juz totalna dziura ;)
          • Gość: zzz Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.nandu.com.pl 11.09.02, 21:05
            Ja uważam , że SZczecin wcale nie jest beznadziejny.Fakt może nie jest
            najładniejszym miastem w Polsce ale to nie oznacza ze należy ciągle biadolić.
            To co mnie denerwuje to to że ci narzekacze jeśli jest jakaś inicjatywa czy
            projekt to robią wszystko, żeby nic z tego nie wyszło.Najnowszy przykład to
            chociażby pomnik Colliniego.Fajna inicjatywa itp. ale oczywiście szybko
            zaatakowali niezadowoleni ( emeryci ? ) którzy biadolili że nie ma już
            zasyfiałej trawy na placu,pieski nie mają gdzie się załatwiać i ile to
            kosztuje. Gdy tego słuchałem to mnie szlag trafiał, bo wynikało z tego że
            najlepiej nic nie robić. SZCZECINIANIE WIĘCEJ OPTYMIZMU I MNIEJ NARZEKANIA !
            • Gość: AMSTERDAMER Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.ipt.aol.com 11.09.02, 21:20
              Tak Szczecin ma duzo problemow. Ale nie zamienilbym go na zadne inne! Jedynie
              co mnie wkurza to przestepczosc. Jestem tak zadko w moim miescie i zawsze mi
              sie przydazy, chociaz nikogo nie prowokuje, zostalem juz 3 razy napadniety.
              Szkoda, naprawde szkoda. Ale to chyba problem ogolnopolski???
              • Gość: Wareg Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.ing.hb.se 12.09.02, 12:16
                Ja tez tesknie za Szczecinem, remedium na tesknote jest wizyta w Szczecinie, po
                ktorej mam spokoj na caly rok.
                • kishony Re: Beznadziejny Szczecin 12.09.02, 14:23
                  Gość portalu: Wareg napisał(a):

                  > Ja tez tesknie za Szczecinem, remedium na tesknote jest wizyta w Szczecinie,
                  po
                  >
                  > ktorej mam spokoj na caly rok.

                  A ja nie, moglbym tu przyjezdzac jak najczesciej. Ciagle tesknie za
                  Szczecinem, a jak wyjade to przez tydzien sie smuce, ze tak krotko bylem! :)
            • Gość: tom Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 22:52
              OK. To już rozsądny list !!!!!
          • Gość: tom Re: Beznadziejny Szczecin#2 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 22:52
            jasne że jestem stąd !!!! wyjeżdżać??? ha ! urodziłem się w Anglii więc
            niejakie porównianie mam. Nic dla Szczecina ??? hahah Ciemniaki. odprowadziłem
            na te miasto chyba już z 1 milion zł podatku. Jestem wspólwłaścicielem Spółki
            Akcyjnej. Czekam na wasze osiągnięcia.....
            • go-go Re: Beznadziejny Szczecin#2 22.09.02, 08:14
              Gość portalu: tom napisał(a):

              > jasne że jestem stąd !!!! wyjeżdżać??? ha ! urodziłem się w Anglii więc
              > niejakie porównianie mam. Nic dla Szczecina ??? hahah Ciemniaki.
              odprowadziłem
              > na te miasto chyba już z 1 milion zł podatku. Jestem wspólwłaścicielem Spółki
              > Akcyjnej. Czekam na wasze osiągnięcia.....

              a ja wygrałem konkurs recytatorski w przedszkolu i odniosłem wiele, wiele
              innych sukcesów życiowych - niestety wrodzona skromność, wychowanie i znajomość
              zasad uczestnictwa w internetowych listach dyskusyjnych nie pozwalają mi
              na uzewnętrznienia podobne do twoich.
              Żałosny kolego urodzony w Anglii - poziom twojej kultury predystynuje cię
              do natychmiastowej przeprowadzki do Poznania ;)
        • Gość: tom Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 22:49
          moment...po pierwsze tu mam dom . nigdzie nie wyjechałem. po drugie czekam na
          konstruktywne info o szczecinie. a nie o roztrząsanie mojego stanu ducha. W
          szczecinie mam firmę i b. często podróżuję. Np. teraz byłem na Białorusi w
          Baranowiczach i Mińsku. O tym też mogę porozmawiać. A większość tutaj stara się
          zająć mną. Ej wy - ! zajmicie się Szczecinem.....
      • Gość: FLIS Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.solutions.net.pl / *.jasna.tarnow.pl 07.12.02, 05:31
        Co Ty jeszcze robisz w Szczecinie?!
        Ja we Wrocławiu nie mogłem połapać się w kierunkach jazdy i ustalić swoje
        miejsce na mapie.Trochę mniej kłopotów sprawiał mi Poznań.
        Wrocław- przyznam- największy ośrodek kulturalny w Polsce.Poznaniak
        to "wypedzony szkot",z niemieckim podejściem do biznesu.Jako miasto jednak
        najlepszy jest Szczecin z jego planem architektonicznym(francuskim).To,że
        miasto "odwróciło się od wody",to wina kreowania miasta przez władze wszelkiej
        maści.Szczególnie centralne,które jakby nie zauważają ,że mamy ponad 560 km
        wybrzeża.Chyba jeszcze w oczach maja mapę z 1939 roku,bo finansują sprawy portu
        tylko w 3-mieście.Ludzie-to nie tylko osoby zza Buga,to w dużej częsci
        uciekinierzy spod łap NKWD ,PPR,UB i innej maści "czerwonych siepaczy".
        Ludzi,którzy skonsolidowali się i przez pierwse lata w dużej zgodzie żyli z
        pozostałymi niemieckimi mieszkańcami.Dlatego jeszcze w latach 80-tych tak bano
        sie stoczniowców w Szczecinie,bardziej niż z Gdańska.
        • Gość: Tom Re: Beznadziejny Szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 16:41
          Robię to co wydaje mi się sensowne. Powtarzam : miasto ma najlepsze usytuowanie
          geograficzne ( według klasyfikacji B ) oraz najgorsze wykorzystanie ( wskaxnik
          D ). Przyczyny :
          1. Ludzie zza Buga ( we Wrocku sporo było kadry z Uniwersytety we Lwowie )
          2. Brak szkół wyzszych
          3. Gospodarcza klapa ( a co zatym idzie kulturalna nędza )

          i tyle.. boleje nad tym, teraz mieszakm w Warszawie ( podłe miasto ) ale wole w
          stolicy pomimo fatalnej infrastruktury. Tam są znacznie ciekawsi ludzie.
          Dynamizm etc. no jak na polskie warunki oczywiscie.

          ale mam taka nadzieję, że za kilkanascie lat Szczecin wypieknieje...
          zalety szczecina :
          1. Blizutko granic ( zwłaszcza Berlina )
          2. Przyroda ( morze, otoczenie Odry etc. )
          3. Połączenie z autostradami niemieckimi etc...

          tom
      • Gość: Ryszard Re: Bzdura, Szczecin jest cudowny IP: *.exbud.com.pl 22.01.03, 14:19
        Tom, spadłeś z czegoś na głowę? Popadasz w relatywizm. Porównaj jeszcze
        Szczecin z Barceloną, Paryżem, a co... nie wolno Ci? Wolno. Tylko po co?
        Urodziłem sie w Szczecinie w 1950 roku. Mieszkam teraz w Polsce południowej,
        ale Szczecin zawsze mam w sercu. A Ty pewnie do Szczecina z jakiejś wioski
        trafiłeś w poszukiwaniu tanich rozrywek (mecz, koncert - pewnie "heavy metal" -
        bo innych koncertów nie brakuje), bądź też jesteś w nim przejazdem do swojej
        Koziej Wólki. Mam rację?
        I daj sobie spokój, biedaku, z tymi tanimi ocenami tego cudownego miasta, w
        dalszym ciągu, mam nadzieję, pełnego zieleni (dawno nie miałem okazji odwiedzić
        Szczecina).
        P.S. Jesteś typowym Polakiem-malkontentem - narzekanie wychodzi Ci najlepiej.
        Ale spróbuj dowiedzieć się czegoś więcej o Szczecinie (Szczecin to nie
        tylko "mecze" i "pop-koncerty".
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > Szczecin to miasto w którym nic godnego uwagi nie ma..W porównaniu z
        Wrocławim
        > czy Poznaniem - dno.. Jedynie dziewczyny na "koturnach" jedyne w Polsce. Brak
        > mariny , żagli i etc. brak starego miasta, centrum biurowego, koncert raz na
        > dwa miesiące, mecz - na 30 laat, mijsca zabaw dla dzieci - brud + mocz. A
        takie
        >
        > możliwości. A to dlatego że przyjechali to repatrainci "zza Buga" o niziutkim
        > poziomie kultury, brak Uniwerku przez tyle lat i itd. O przemyśle to sobie
        > można poczytać. Jedyna nadzieja że od dna można się już tylko odbić......A
        > sławni szczecinianie? kto wymieni jakiegokolwiek sławnego szczecinianina?
        > Haken? Loytz? bzdury. Smutne prymitywne miasto. A pomniki, kultura? nic,
        > niewiele....chociaż conieco można powiedzieć o knajpach....tu już postęp... o
        > ruchu komunikacyjnym lepiej nie mówić. Brak wyobrażni,"blokowiskowe" poczucie
        > piękna i t d. wszyscy moi znajomi "uciekają" stąd...
        >
        > i za tym tęsknić?
    • czerwony4 Re: Tesknie za Szczecinem KOSA 12.09.02, 19:13
      Witam serdecznie wszystkich co to mozeczytaja!
      mieszkam poza Szczecinem okolo 7 lat.Nawet niewiem czy kiedykolwiek trafie
      znow na te strone!Chce tylko napisac ze tesknie bardzo za miasstem Moim.....
      Bywam w nim dwa razy do roku....
      i co ......w wiekszoci tu tylko mlode Wilki....smiechu Warte oczywiscie!
      Ludzie okolo 35-40 lat w samochodach powyzej 20 tys,zl i ochrona....
      albo mlodzi ludzie udajacy ochrone.kogo,poco,....
      Zmienil sie Szczecin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      jestem 73 rocznik!Szkola podtawowa nr.18
      Kosa
      • Gość: tom Re: Tesknie za Szczecinem KOSA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 22:55
        No właśnie KOSA !!! Jest tak jak piszesz..
    • Gość: wkurwiony Re: Po...i! IP: *.client.attbi.com 17.09.02, 11:42
      Jak psy Pawlowa, nauczeni wachac obsrane szczecinskie kamienice.
      Jestescie banda zalosnych dupkow.
      • kishony Re: Po...i! 17.09.02, 15:07
        Gość portalu: wkurwiony napisał(a):

        > Jak psy Pawlowa, nauczeni wachac obsrane szczecinskie kamienice.
        > Jestescie banda zalosnych dupkow.

        Szczerze mowiac nie chcialbym spoktac "wkurwionego" w bramie, opisywanej przez
        niego "obsranej szczecinskiej kamienicy"...
        P.S.: Jednak kafejki internetowe maja tez wady (plebs ma wtedy dostep do
        neta...) ;)
      • Gość: Ryszard Re: Do Chama IP: *.exbud.com.pl 22.01.03, 14:40
        I czemu wyzywasz ludzi kochających Szczecin, od "dupków"? Nie wydaje się, żeby
        Twoje potrzeby wykraczały poza "michę" i innych jeszcze parę tanich
        przyjemności. Tak właśnie pokazałeś, "dyskutancie", swoje oblicze. Jesteś
        żałosny. Czy rzeczywiście potrafisz dostrzec ze swej perspektywy tylko,
        przepraszam cytując, "obesrane kamienice" Szczecina? "Gratuluję" "ostrości
        widzenia"...
    • Gość: M Re: Tesknie za Szczecinem IP: 5.2.1R* / *.charizard.dialup.pol.co.uk 17.09.02, 23:01
      Kurcze, ten wątek nadal żyje! Ja w tym czasie urodziłam dziecko, na obczyźnie,
      ale mówię do niego po polsku i śpiewam mu polskie piosenki. Mały jeszcze nie
      był w Szczecinie ale nie mogę się doczekać jak go wózkiem przewiozę po ulicach.
      Szczecin to miasto, prowincjonalne, jeszcze czasem nie na takim poziomie ale ja
      to kocham. Nie wszystko to co w centrum najlepsze. A jak bywam w Szczecinie
      (ostatnio w Boże Narodzenie) z moją angielską rodziną to wcale nie wstydzę się
      ich oprowadzać tylko z dumą pokazuje co nowe. Pa
      • Gość: tom Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 22:56
        ok. to miło ...jak reakcja rodziny?
    • omegair Polecam ten wątek szczecińskim władzom!!!! 23.09.02, 15:21
      Ludzie odpowiedzialni za Szczecin - poczytajcie sobie...!!!
      Zobaczcie, że Szczecin to nie tylko punkt na mapie, to nie tylko wątek w
      internecie, to nie tylko byłe niemieckie miasto, itd. - Szczecin to konkretna
      wartość w ludzkich sercach, to miejsce, które w najgłębszym wymiarze dotyka
      ludzkich istnień, zastanawiam się czy nie można by tu mówić o fenomenologii
      Szczecina. I to właśnie dlatego nadszedł czas na Szczecin - on ma na nowo
      swoje "Dzieci".
      pozdrawiam
      omegair
      • Gość: Wareg Re: Polecam ten wątek szczecińskim władzom!!!! IP: *.ing.hb.se 23.09.02, 15:26
        To szczecinianie powinni wziac czlonka (tzn sprawe) w swoje rece i nie polecac
        jej komukolwiek. Szczcin bedzie taki jaki chcecie aby byl. a ze nie jest lepszy?
        Widocznie nie stac was dzisiaj na lepsze potomkowie niepismiennych zabugowcow,
        glodnej choloty bezrolnej z rzeszowszczyzny i ulubionych stron p. Lisaka -
        kieleckich wiosek.
    • Gość: Ewa Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.nas7.oklahoma-city1.ok.us.da.qwest.net 30.09.02, 18:53
      Ciesze sie, ze przypadkowo otworzylam ta strone na Internecie. Widze, ze nie
      jestem odosobniona w tesknocie za Szczecinem. Ja tez chodzilam do II LO (
      Matura 83),Sp 6 i mieszkalam w Centrum Szczecina.Od 8 lat mieszkam na stale w
      USA, gdzie wyszlam za maz , pracuje i studiuje.Ciekawa jestem gdzie Ty teraz
      mieszkasz i jak czesto odwiedzasz Szczecin? Ja poczatkowo bywalam 3-4 razy do
      roku, obecnie raz na 2 lata. Planuje przyjazd w maju przyszlego roku, moze moja
      klasa zorganizuje 20-lecie matury? Niestety wiekszosc z nich tez wyemigrowalo z
      kraju i kontakty sie urwaly...Pozdrowienia z Oklahomy sle Ewa
      • Gość: JACEK Re: Tesknie za Szczecinem IP: 64.9.159.* 30.09.02, 19:12
        Gość portalu: Ewa napisał(a):

        > Ciesze sie, ze przypadkowo otworzylam ta strone na Internecie. Widze, ze nie
        > jestem odosobniona w tesknocie za Szczecinem. Ja tez chodzilam do II LO (
        > Matura 83),Sp 6 i mieszkalam w Centrum Szczecina.Od 8 lat mieszkam na stale w
        > USA, gdzie wyszlam za maz , pracuje i studiuje.Ciekawa jestem gdzie Ty teraz
        > mieszkasz i jak czesto odwiedzasz Szczecin? Ja poczatkowo bywalam 3-4 razy do
        > roku, obecnie raz na 2 lata. Planuje przyjazd w maju przyszlego roku, moze moja
        >
        > klasa zorganizuje 20-lecie matury? Niestety wiekszosc z nich tez wyemigrowalo z
        >
        > kraju i kontakty sie urwaly...Pozdrowienia z Oklahomy sle Ewa


        Pozdrowienia od sasiada z texasu!!!!
        JACEK, Houston tx
        • Gość: Ewa Re: Tesknie za Szczecinem IP: *.nas7.oklahoma-city1.ok.us.da.qwest.net 30.09.02, 21:02
          Czesc Jacek, dzieki za pozdrowienia z Texasu.Jak dlugo tam jestes i co robisz?
          Kiedy ostatni byles w Szczecinie? Ja bylam wiele razy w Texasie, ale jeszcze
          nie odwiedzilam Huston.Mieszkam ok. 2 godz jazdy od granicy z
          Texasem.Pozdrowienia,Ewa
          • Gość: JACEK Re: Tesknie za Szczecinem IP: 64.9.159.* 30.09.02, 21:06
            Oj juz siedze tutaj ponad dekade he he he
            napisz do mnie na kecajw@hotmail.com to pogadamy ;-)))))
            ps mysle ze bede w oklahomie za dwa tygodnie !!!
            • Gość: libero Re: Tesknie za Szczecinem IP: 62.233.173.* 01.10.02, 17:33
              Gość portalu: JACEK napisał(a):

              > Oj juz siedze tutaj ponad dekade he he he
              > napisz do mnie na kecajw@hotmail.com to pogadamy ;-)))))
              > ps mysle ze bede w oklahomie za dwa tygodnie !!!



              KECAJKU i nie zapomnij sie pochwalic, jak sie spoktacie!!!
          • Gość: km Re: jestescie porypani IP: *.client.attbi.com 02.10.02, 00:34
            jestescie pojebani, tesknicie to czegos co bylo a czego juz nie ma. Jestescie pojebani.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka