I I I LO SZCECIN-DĄBIE

IP: *.ite.waw.pl 26.10.04, 09:26
Czy ktoś ma ochotę powspominać dyr.Suska i całą reszctę.Skończyłam LO w 1990
r.Moim wychowawcą był niesamowity P.Kazior- czy ktoś go pamięta????
Byli i obecni trójkowicze- piszcie, to miłe.
Niestety strona internetowa naszej budy nie otwiera się ,więc nie można tam
powspominać.
czekam...
    • Gość: Absolwentka III LO Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.telia.com 15.11.04, 18:29
      Witam ja nestety nie wspominam III L O najlepiej. Mature zdawalam 3 lata temu i
      mialam komtakt z profesor Grabowska. Wspominam ja bardzo nie milo , a geografie
      przestalam lubic dzieki Pani profesor. Przed lekcjami geografi nie moglam spac
      z powodu stresu.Jeszcze jedna negatywna rzecza ktora wspominam w III LO jest
      niski poziom jezykow obcych.W cigu 4 lat, pania od jezyka niemieckiego
      zmieniono naszej klasie tyle samo razy.Z sentymnentem wspomniam natomiast
      profesor Adamowicz, ktora jest wspnialym nauczycielem i dzieki niej mam duzo
      wiedze historyczna.
      • Gość: gaggi Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.ite.waw.pl 16.11.04, 11:07
        profesor Grabowska- to rzeczywiście czarna postać i ponura persona,pamiętam,że
        musieliśmy uczyć się takich bzdur jak ta, ile ton węgla, rudy i.t.p wydobywa
        się w każdym z miast Śląska...
        cała Grabowska...
        a pani prof.Nowicka - co się z nią dzieję ( mnie uczyła języka polskiego )???
        • Gość: Absolwentka III LO Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.32-27.82.214.212.host.songnetworks.se 17.11.04, 10:50
          Ciesze sie ze sie ze mna zgadzasz odnosnie Grabowskiej.Twojej nauczycielki od
          jez. pol. niestety nie pamietam, moze poszla juz na emeryture.Pamietasz moze
          Steciuka? Za moich czasow byl dytektorem i mysle ze jest nim nadal ale moze sie
          myle.Ja mam obrzydzenie do skalek i map . Pamietam jak musialm sie uczyc na
          pamiec, takich szczegolow , ktorych teraz wogole nie pamietam, bzdura totalna.
          Prosesor Grabowska jest dla mnie typem nauczyciela , ktory naucza metoda
          terroru i stresu. Wszystkim ktorzy wybieraja sie do III LO, radze przemyslec
          sprawe.Ja zaluje ze poszlam do liceum w takim miejscu jak Dabie. Prowincja
          niestety.Proponuje centrum Szczecina.Pozdrawiam
          • Gość: GAGGI Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.ite.waw.pl 17.11.04, 11:03
            WITAM, za moich czasów dyrektorwm był.p.Susek- to oddzielna historia , niestety
            również nieciekawa mocno.Za moich czasów i na moje szczęście w przewadze byli
            ci "dobrzy" pedagodzy, ale budę wsponimam bardzo ciepło z innych względów-
            koncerty muzyki punkowej, czas buntu, pierwsza miłość...( do tej pory mamy
            kontakt)i bujne życie towarzyskie .Klasa D - cudowna , wychowawca Kazior.
            Życzę wszystkim takich wspomnień o szkole , jakie ja mam.
            A Dąbie- rzeczywiście trochę jak prowincja, ale tak naprawdę nie jest to ważne.
            Pozdrawiam
            • Gość: Absolwentka III LO Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.32-27.82.214.212.host.songnetworks.se 17.11.04, 14:06
              Kwestia znajomych, to oddzielna sprawa.Nasza klasa ma spotkania klasowe, ale
              niestety nie moge w nich uczestniczyc bo mieszkam za granica.W czasie kiedy
              podobali mi sie faceci ze szkoly z przyjemnoscia do niej chodzilam. Niestety
              nic z tego nie wyszlo, chyba bylam za mloda.Z sentymentem wspominam pielgrzymke
              do Czestochowy. Bylam wtedy w II klasie i wybralysmy sie z kolezanka z
              chlopakami z IV kl.Wtedy byl to odwazny wyczyn, bo jechalismy na wlasna
              reke.POzdrawiam, moze ktos sie do nas dolaczy i powspomnia razem III LO?
              • Gość: gaggi Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.ite.waw.pl 18.11.04, 08:49
                witajcie, próbowałam wejść na stronę internetowa III LO ale niestety chyba jest
                uszkodzona.
                Czy komuś się udało,a może mam zły adres ? Nasze spotkania klasowe odeszły już
                w niebyt, mieszkając w SZCZECINIE co jakiś czas udawało mi się kogoś spotkać
                nawet przypadkiem, teraz niestety nie mieszkam już w SZCZECINIE ( OD 6 LAT) i
                tym samym kontakty sie pourywały na dobre( piszę trochę nieskładnie , ale
                pogoda u mas fatalna, wichury i niskie ciśnienie, co niestety przekłada się na
                złe samopoczucie).pozdrawiam , szczególnie Ciebie Absolwentko !
                • Gość: Absolwentka III LO Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.telia.com 18.11.04, 16:00
                  witam! odejde troche od tematu III LO,musze cie pocieszyc ze tu gdzie ja
                  mieszkam padal wczoraj pierwszy snieg.Wogole nie ruszam sie z domu do szkoly i
                  spowrotem.Ja swoje kolezanki z liceum spotykam nie tylko na ulicach jak jestem
                  w Szczecinie, ale rowniez w mediach. Dwie z nich to nie doszle miss Polski, ale
                  doszly daleko wiec czasami gdzies zauwazam ich nazwiska.Musze Ci tez powiedziec
                  o ciekawostce odnosnie pani Grabowskiej .Wiem ze uczy tez teraz na
                  Uniwersytecie SZczecinskim i podobno napisala ksiazke i wydala, napewno
                  geograficzna. Pozdrawiam rowniez
                  • Gość: frankie Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 21:20
                    Witam,
                    Wzruszyliście mnie do lez, a że stary jestem - rocznik 69, to już nie takie
                    proste.
                    Susek - eh te wizyty w jego gabinecie (fajki, i jak to kiedyś
                    sformulowal "ogólna glupota pozanaukowa" oraz bycie prawdziwym betonem
                    komuunistycznym
                    Skrobacka - te jej piersi!
                    Cierlica - szanowalem jego dystans do calej sytuacji
                    Basia Grabowska - na rajdach można bylo z nią wino wypić!
                    Piotr Wojtowicz - Piotruś żesmy razem ile skrzynek jabola zrobili?
                    Kazior- i tak go lubię do tej pory
                    Pani Profesor Krzywkowska - "a dlaczego ja Cię na mszy nie widuje"?
                    Rutkowski - obrzydliwy komunistyczny sprzedawczyk!!!!
                    Frania "Russian Rulet" Wojgienica - jestem jej wychowankiem, podobno
                    najgorszym, hi hi
                    i teraz zapraszam rocznik to konkursu zgadnij kim jestem? nagrody gwarantowane
                    pozdrawiam serdecznie w/w oraz Cimka, Tonego, Telego, Gutka, Kwiatka, Majówę,
                    Graboszczaka.
                    Caluję lubieżnie: Iwonkę Sidoruk, Beatę Wolanin, Agnieszkę Matuszczak
            • Gość: majówka Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: 62.233.173.* 28.04.05, 14:38
              Kojarzę Twoją klasę, chyba dlatego, że mój mąż do niej chodził:) Pozdrawiam.
          • Gość: tw III LO IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.09.08, 12:21
            Też jestem absolwentką "trójki", nie uważam Dąbia za prowincję, a szkoła jak
            każda inna . Pamiętaj wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Uczniowie też nie są
            "święci" ( ja też nie byłam ).Szkołę wspominam dzisiaj bardzo dobrze.
      • Gość: jolkak Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.dynamic.hinet.net 26.11.04, 08:58
        Pozdrawiam wszystkich trojkowiczow!
        Skonczylam liceum w 1991 roku i tez mialam lekcje z Pania Grabowska. Teraz
        mieszkam na Tajwanie i dzieki niej wiedzialam dokad jade. Tutaj poziom
        nauczania geografii jest tak niski, ze dorosli ludzie, po studiach, nie wiedza
        jak sie nazywa rzeka przeplywajaca przez Taipei. Ciekawi mnie, co by zrobila
        Pani Grabowska, gdyby uczen nie wiedzial jak sie nazywa rzeka przeplywajaca
        przez Szczecin lub Warszawe.
        Zgadzam sie, ze Pan Kazior byl "niesamowity".
        Przy okazji pozdrawiam Pania Mordzak i wszystkie kolezanki i kolegow.
        Pierwszy raz jestem na tej stronie. Szkoda, ze nie ma nikogo z mojej klasy.
      • Gość: ja Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 09:10
        Szukam Pawła Kowala rocznik 75, z osiedla Bukowego, chodził do tej szkoły :-)
    • Gość: wapno Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 18:05
      A może znacie jakiegoś seniora który kończył-kończyła w połowie lat70 s.p.23 a
      następnie 3 l.o. w Dąbiu.Osobiście mieszkam daleko od swejego Dąbia inie mam
      żadnych kontaktów.
      • gucia3 Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE 22.11.04, 20:54
        Nie wiele mam wspolnego z III liceum, ( skonczylam II liceum) ale troche mam
        wspolnego z samym budynkiem. Rozpoczelam tam swoja edukaje w roku 1957 w tym to
        roku bowiem zostala oddana do uzytku nowiutenka Szkola Podstawowa nr. 3.
        szkola (budynek) byla wspaniala , pachnaca i nowiutenka. Samej szkoly jako
        takiej dobrze nie wspominam, na szczescie bylam tam tylko 4 lata a potem byla
        szkola 27.
        Ale trojka miala wspaniale boisko a za nim stary cmentarz ( obecnie park) w
        ktorym po lekcjach bawilismy sie w chowanego. Jako ,ze szkola jest usytuowana
        na rogu , na rogu na przeciwko bylo kino Przyjazn (!?) a przed nim kiosk ze
        wspaniala orenzada!
        W tamtych czasach chodzilo sie na szkolne wycieczki do lasu ( spory kawalek)
        na jagody albo w maju gdzies w strone autostrady aby pokibicowac kolarzom z
        Wyscigu Pokoju.
        Fajnie powspominac taakie stare czasy.
        • Gość: iras Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 18:08
          Gucia masz fajne wspomnienia-moje są bardzo podobne. Pozdrawiam.
          • Gość: taka jedna pani Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.asternet.pl 25.12.04, 20:30
            A znacie może Czarka (nie pamietam nazwiska), kończył tę szkołę jakieś 3, może
            4 lata temu, teraz studiuje zaocznie zarządzanie, kiedyś grał w Pogoni-
            przynajmniej tak się chwalił.
            • Gość: mala Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 22:14
              Hej, ja kończyłam 'trójkę' w 1992 roku. Za moich czasów dyrektorem był Susek,
              geografia to Grabowska, polski Bojnowska. Te czasy wspominam tak sobie. Klasa
              była niestety średnio zgrana, kontakty obecnie właściwie żadne (oprócz kilku
              koleżanek jeszcze z podstawówki, które również kończyły trójke). Ale
              cóż....powspominać fajnie. Pamięta się te dobre rzeczy o złych zapomina.....
              pozdrawiam wszystkich 'trojkowiczow', fajnie poczytac o tych zlych i dobrych
              nauczycielach ;-) Moim najlepszym byl matematyk - Gąsowski - niesamowity
              facet.....potrafił zainteresować matematyką, szkoda że przed matura poszedł na
              emeryturę. Ale i tak dzięki jego pracy matura była na piątke :-) A najgorszym?
              ha.....wspominana na tym forum pani Grabowska (powinna poczytac...moze by sie
              zmieniła). Nietsty kobieta miała fatalny sposób nauczania....oj przed jej
              lekcjami zawsze przeżywaliśmy stres....
              ale dosyc tego gadulstwa....bo ja bym mogła jeszcze dlugo ;-)
              pozdrawiam
              mala
            • Gość: Trojczanka Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.telia.com 13.01.05, 20:44
              Ja konczylam 3 LO 3,5 roku temu wiec musilam widziec Czarka ale nie kojarze po
              imieniu. Napisz cos wiecej o tym jak wygladal?
              • Gość: wapno Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 18:12
                mała--powodzenia w poszukiwaniach,bo moje roczniki to już chyba ciepłe
                kapcie,ziółka,kocyk na kolana i.t.p.Szkoda.....
                • Gość: cynthia Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 17:01
                  Ja konczylam LO w 1974r.Doskonale pamietam Stanislawa Suska w skrócie ss,jego
                  zone chemice,Pozniaka od polskiego a szczególnie Pacne od matematyki,ktora
                  tezami i twierdzeniami kazala sobie tapetowac toalete.Wzywala nas od malp
                  zielonychi nedz zasmarkanych,ale przezlam i dalam sobie w zyciu rade.Napisz o
                  sobie.Pozdrawiam,Cynthia
    • Gość: suslandka Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.vx.pl / *.vx.pl 22.01.05, 21:49
      Ja skończyłam III L.O. w latach 90-tych i nie wspominam tej szkoły najlepiej.
      Zaczynając od początku - zapisałam się do klasy ogólnej z językiem niemieckim.
      We wrześniu okazało się, że nasza klasa będzie miała jednak język angielski,
      ponieważ szkoła akurat tego roku nie miała na stanie lektora języka
      niemieckiego (a ja chciałam w późniejszych latach startować na germanistykę)...
      Tak więc uczylismy się przymusowo języka angielskiego pod kierunkiem
      nauczyciela uczącego jednocześnie języka rosyjskiego i języka angielskiego, co
      w efekcie utworzyło do tej pory krążące różne anegdoty ("x" ze sprawdzianu
      dostałeś i tu cytat: "sri plas")... Na szczęście Panią dało się lubić!
      Geografia upływała jak zawsze w stresie (pamiętacie skałki i czarną mapę?) - do
      tej pory jestem dumna z nieodkrytej (po długich poszukiwaniach Pani G.) ściągi
      w moim uchu (oczywiste było, że ręce, nadgarstki, kieszenie byłyby
      zdemaskowane). A mozna było o wiele sympatyczniej spędzać te godziny lekcyjne
      zgłębiając tajniki geografii. Ale nie było najgorzej...
      Matematyka. Nigdy nie zapomnę Pana Gąsowskiego, przy którym udało mi się
      zrozumieć matematykę. Pozostanie dla mnie wzorem! Chociaż Pan F. też miał wiele
      uroku - zawsze wyposażony w piórnik z kolorowymi długopisami do wstawiania
      kropek za nieprzygotowanie...
      Fizyka. Na szczęście nie trafiłam na Pana Kaziora, chociaż na zastępstwach
      dawał wiele z siebie. Nasz fizyk później też zaczął zachowywać się fatalnie
      (przez pierwsze lata był ok).
      Chemia. Nic ciekawego.
      Biologia. Do przeżycia pomijając chwile histerii i złości prowadzącej :-) -
      wiadomo o kogo chodzi.
      Co jeszcze można powspominać? Na pewno historię i przenikliwy wzrok Dyrektora
      Suska - gdyby nie on, kogo teraz najchętniej wspominalibyśmy??? Pamiętam jak
      lubił zaskakiwać uczniów bez obuwia zastępczego (hehehe). Oj można byłoby długo
      powspominać.
      Reasumując: Język polski bez zarzutu, mile wspominam także Pana Rutkowskiego od
      historii (przygotował nas super do matury). Klasę mieliśmy niebardzo zgraną -
      do tej pory utrzymuję kontakt z 5, 6 osobami. Jednak po wszystkim co przeszłam
      w III L.O. obiecałam sobie, że po maturze nie przekroczę progu tej szkoły i tej
      wersji twardo się trzymam do dziś.
      Pozdrawiam. Powspominajcie trochę ze mną i napiszcie coś...
      • Gość: aniasm Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 19:30
        strasznie tęsknię za babkami z mojej klasy. Maturę zdawałyśmy w 87mym, w klasie
        Rutkowskiego. Może odezwą się Jabu, Śliwka, Lajola itd.
      • Gość: ???? Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 11:33
        W czyjej klasie?
      • Gość: ???? Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 11:35
        Gucia do jakiej klasy chodziłaś?
    • Gość: gaba Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 00:57
      w końcu się ktoś znalazł :)
      Bardzo mile wspominam matematykę z Gąsowskim. Zwłaszcza chwile , kiedy zamawiał
      kilogramy gwoździ u moich kolegów( wiadomo...budował się). Ostatnio spotkałam
      dziewczynę z równoległej klasy. Rozmawiamy sobie o niebie i chlebie. I ona mi
      mówi ,że Gonzo ma sklep z ....no z gwoździami!!!!Brawo Panie Psorze!!!!
      A...I dziękuję p. Skrobackiej za egzamin z biochemii. Wchodzę na egzamin(na
      uniwerku) a egzaminator taki jakiś rozmarzony i pyta się mnie:,, A kto panią
      uczył chemii w ogólniaku". No to ja : P.Skrobacka i czekam na maglowanie. A
      facet jescze bardziej się rozpływa i rzecze: ,,No jak panią uczyła Jagódka , to
      pani chemie zna lepiej ode mnie." Po czym malowniczo uzasadnił swóją opinię...

      Jest też smutna wiadomość. Odeszła Kaśka.
      • Gość: majówka Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: 62.233.173.* 28.04.05, 14:35
        Witam. Ja też kończyłam "Trójkę" w latach 90 - tych. Pamiętam p. Skrobacką i
        jej powiedzenie "A widzicie palec Boży" ( i tu machała swoim wskazującym ...:).
        No i oczywiście pamiętam p. Kaziora i jego mrożące krew w żyłach: "no to
        wyciągamy takie karteczki"
        A dyr. Susek to odrębna historia. Kiedyś zawiesił w prawach ucznia całą naszą
        klasę, niestety już nie potrafię sobie przypomnieć, za co. "Frania" uczyła mnie
        rosyjskiego i angielskiego, była moją wychowawczynią.
        Ja najbardziej bałam się zimnego wzroku p. Krzywkowskiej od matematyki.
        Natomiast do p. Grabowskiej nie miałam żadnych zastrzeżeń - była ostra i
        wymagająca, ale lubiłam ją. Pozdrawiam wszystkich trójkowiczów.
    • Gość: 74 Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.vx.pl / *.vx.pl 07.03.05, 22:19
      Przepraszam, która Kaśka?
      • lulka99 Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE 09.03.05, 09:01
        mogę napisać na priv, zostaw @dres
    • Gość: kobieta Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.dabrowka.waw.pl / 217.79.145.* 08.03.05, 15:58
      • Gość: wapno Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 19:00
        Ludziska więcej odwagi,kto,gdzie,kiedy.
        • Gość: Juras Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:51
          Jestem jednym z dwudziestu kilku którzy zdawali maturę dzienną w styczniu 1976
          roku. Wychowawcą klasy był Pan Rutkowski-potęga dydaktyki i wspaniały człowiek.
          Klasa "Experymentalna" . Miano nas zresocjalizować - a było nas na początku
          ponad 65 czyli na zajęciach regularnie nie było 50% . No bo jak mieliby się
          zmieścić w klasie. Po 3 semestrach pozostało .... I co jest najfajniejsze - w
          końcu polubiliśmy Tą Szkołę . Anegdota "panie profesorze ile waży cegła ? " -
          oraz "kto zdradził test? " to na fizyce u Pana Kornowskiego... A profesor Szoka
          od rosysjskiego ze swoim "a tiepier wasz bukowar" i jego wspomnienia o starym
          Dąbiu...Dyrektor Susek - po latch Gość i jeszcze raz Gość.
        • Gość: Gruba Berta Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 18:37
          Do "trójki" chodziłam tylko przez rok :) Zasługa to pewnego pana od
          matematyki :)
          Przezroczysto-niebieski jego wzrok pamiętam do dziś :) Moja klasa to taka w
          której eksperymentalnie wprowadzono (oprócz niemieckiego) szwedzki :)
          Było "śpiewnie i sztokholmsko" :) Na fizyce, młody, niezwykle zdolny
          nauczyczciel wyrywał sobie włosy z głowy :) Po roku zrezygnował :) Bardzo był
          nerwowy pan od plastyki (nie miał jednego palca) a na wuefie Zośka Smolira ( w
          domu bodajże czterech braci) wywaliła razem z framugą drzwi od sali
          gimnastycznej, taka była "mocna" Klasa była babska :)
          • Gość: izka Re: 3LO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 20:12
            Poznalam Cię i pamiętam jak pięknie miałaś napisane na powiekach I lov you dla pana od fizyki (Kornowski) oraz pana od PO ( psełdonim Bocian).Pamiętam też Twoje rysunki dzięki,którym lekcje były o tyle ciekawsze.Może pojawisz się na leciu III LO będzie 24 listopada ????
          • Gość: izka IILO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 20:15
            Może przeczytasz moja poprzednią wiadomość Gruba Berto, bo to właśnie ciebie poznałam
          • halinakowalska Re: III LO 13.11.06, 09:37
            Witaj!
            Ja też chodziłam do trójki do babskiej klasy i pamiętam Zośkę Smolirę. Ciebie
            chyba kojarzę - masz na imię Dorota? Odezwij się proszę! Szykujemy spotkanie 24
            listopada na 60-tą rocznicę szkoły. Może dołączysz do nas?
            Pozdrawiam
            Halina z domu Kawka
    • Gość: zewka Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 12:30
      Witam wszystkich trójkowiczów i nie tylko.
      Ja tę szkołę skończyłam w 92 roku. Do dziś utrzymuję kontakt z dwiema
      dziewczynami, a dzięki jednej z nich mam wieśąci o jeszcze paru osobach.
      Szkoła jak szkoła - nikt jej nie lubi dopóki jest uczniem - a później zostają
      wspomnienia i sentyment. Jednak porównując VI, do której chodziłam, i III - to
      ta druga była o niebo lepsza.
      A nauczyciele - zobaczcie, że pamiętamy przede wszystkim tych
      charakterystycznych - wredną Grabowską, Kaziora czy luzaka Cierlicę.
      No cóż - teraz ja ciut powspominam.
      Moją wychowawczynią była biologica - p. Wieczorkiewicz. Klasę miałam zgraną i
      nawiedzoną, która na wycieczki chciała jeździć w góry, a że biologica nie
      chciała z nami łazić po górach, to jeździliśmy z babką od niemieckiego -
      bodajże Nakielską(?). Goeografia - wiadomo Grabowska - poza szkołą była całkiem
      fajna - chodziłam z nią i PO-wcem - Piotrem Wójtowiczem na rajdy piesze - było
      super - wspominam je do dziś. Szczególnie rajd Świętokrzyski w '90.
      Wspominam z ogromnym sentymentem historyka "Dziadka", Krzywkowską - dzięki
      której zrozumiałam z matmy to czego nie rozumiałam w VI.
      Do dziś mam dreszcze na wspomnienie chemicy i jej uzasadnienie dlaczego nie
      wolno mówić "chłopacy"! Wspominam rusycystkę - chyba Langowska się nazywała. I
      w ogóle wspominam całą szkołę. I choć mam dziś kontakt tylko z Kaśką i Anetą (
      a ostatnio spotkałam jeszcze Gabrysię) - to myślę, żeby skrzyknąć ludzi na 15
      rocznicę ukończenia szkoły. To by było za dwa lata - więc akurat tyle czasu
      żeby ludzi poszukać.
      Pozdrawiam

      • Gość: Kaśka Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:24
        No Zewka. To mnie zaskoczyłaś. Ale ja również, po przeczytaniu tych wszystkich
        złych opinii o P. Grabowskiej, staję w jej obronie. Szkoda, że nie poznaliście
        jej tak "pozalekcyjnie", właśnie na rajdach. Zupełnie inna kobieta.
        • Gość: anka Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.telia.com 20.09.05, 22:32
          Ja poznalam pania Grabowska prywatnie, byla moja wychowawczynia i za nic nie
          jestem jej wdzieczna. Chyba tylko za niechec do geografi. Pani Grabowska ma
          niestety sredniowieczny sposob nauczania i mam nadzieje ze kiedys dojdzie do
          wniosku ze nie tylko stresem mozna zmobilizowac ucznia do nauki.Pamietam jedno
          wydarzenie w pierwszej klasie lieum zaraz na poczatku.Zdarzylo mi sie dostac
          okres w czasie lekcji i nietety zalalo mnie na maxa. Poszlam do swojej
          wychowawczyni, pani Grabowskiej poprosic o zwolnienie do domu poniewaz mialam
          lekcje do godz. 15.30 a ta sytuacja przydarzyla sie wczesnym
          poludniem.Niestety moja wyrozumiala wychowczyni stwierdzila ze powinnam byc
          przygotowana na taka sytuacje i nie zwolnila mnie do domu. Do tej pory
          pamietam ten dzien i braz wyrozumilalosci u Grabowskiej. Na szczescie nie
          musze juz ogladac zacnej profesor.
          • Gość: kassia Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.netcologne.de 21.09.05, 15:07
            o rety, ktos jeszcze pamieta III LO w Dabiu? Chodzilam do tej szkoly do 87-roku,
            wtedy jeszcze do podstawowki, ktoraj klasy 5-8 byly podlaczone pod LO. Pamietam
            czesc nauczycieli, miedzy innymi p. Rutkowskiego, rowniez zwanego Dziadkiem,
            ktory wykladal historie ,przynajmniej wtedy, z bardzo socjalistycznego punktu
            widzenia. Owczesny dyrek - p. susek- byl sadysta, bez zadnego pedagogicznego
            podejscia. Ale byly tez blyski- tak jak chemiczka (nie pamietam nazwiska) albo
            tez p. Cierlica.
            A na wagary chodzilam nie do kina obok LO (Przyjazn?) tylko do centrum:do kina
            na Al. wojska polskiego - pierwsze seansy lecialy juz chyba o 10 rano
            pozdrawiam szczecin i III LO-absolwentow!
            • Gość: greta Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:18
              A dlaczego nikt nie wspomina fajowego nauczyciela matematyki pana Fabisiaka!!!!!
              Pamiętam jeszce chłopaka z klasy "d" Paweł K.-rok młodszy tzn.^75.Pozdrowienia
              dla klasy p. Nowickiej a pÓźniej p. Piaskowskiej. PaPapa
              • Gość: Eliza Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.vx.pl / *.vx.pl 11.11.05, 23:41
                Pozdrawiam Cię Greto, mam nadzieję, że miewasz się dobrze! To fajnie, ze
                spotkałyśmy się na tej stronie, bo dawno nie miałyśmy ze sobą kontaktu. Dopiszę
                jeszcze, że czasami spotykam jadąc do pracy naszego ulubieńca pana Fabisiaka,
                który naprawdę nic się nie zmienił z wyglądu. A co powiesz na wspomnienie
                zawsze uśmiechniętego Księdza Posadzego na przykład albo dyrektora Suska?
                Pozdrawiam.
                • Gość: GRETA Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 10:09
                  Cześć Elizo!!!!! Ale mnie zaskoczyłaś. Dzwoniłam do Ciebie w tamty roku z
                  okazjiii....................20.11.2004 ale niestety nic nie udało mi się z Tobą
                  skontaktować. Daj znać jak Cię mogę dorwać.Zapraszam do Stargardu.Papapapa.
                  Aaaaaa pozdrów P. Fabisiaka
                  • Gość: Eliza Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.vx.pl / *.vx.pl 18.11.05, 22:38
                    Kochana Greto! Pamiętałam o Tobie 30.10.2005 i we wcześniejszych latach o tej
                    samej porze!!!! Dziękuję Ci również za pamięć (strasznie się wzruszyłam,
                    naprawdę)! Cieszę się, że znów mamy ze sobą kontakt (chyba ktoś nad tym czuwa).
                    Napisz do mnie i podaj mi swój adres. Mój adres: elizabd@wp.pl.
                    Ps. Pana Fabisiaka widzę przez szybkę autobusu, kiedy stoi na przystanku, więc
                    na zakręcie kiedy jest w polu widzenia nawet nie mam szansy przyjaźnie pomachać
                    ręką :(
                    Nie mogę się doczekać kiedy znów uśmiejemy się do łez ;)
                    • Gość: Donia Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.strl301.mi.comcast.net 24.11.05, 08:49
                      Ktos pamieta DOnie ZAR. Z tego liceum? :> To moja mam , ale mowila ze mieliscie
                      niezla polewke tam, jakby co rok 1985... ;)
                      • Gość: Donię i Agniechę Re: I I I LO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 11:36
                        Donia napisał(a):
                        > Ktos pamieta DOnie ZAR. Z tego liceum?

                        jasne, że pamiętam, a jakże! :D
                        p. Kornowskiego również - facet z klasą
                        ZPT w piwnicy (kto prowadził?)
                        i niemiecki na górze z Helgą
                        ;)
                    • Gość: Sławek W. Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.pl / *.smsnet.pl 20.01.06, 21:36
                      Witajcie. Bardzo serdecznie pozdrawiam kochana Elizo!!!! i ciebie Greto.
                      Strasznie się za Wami stęskniłem. Miło wspominam wspólnie spędzony czas.
                      Pamiętacie okulary na distal, albo kropki do dziennika lub list do Elizy
                      przejęty przez p. Fabisiaka?
                      Mimo upływu lat jestem nadal platonicznie zakochany, chociaż nie dzwonię 20.11,
                      ani nie odbieram 13.03. Ale rozumiem...
                      • Gość: Greta Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:51
                        Sławek ja Cię zabiję!!!!!!Żyjesz!!!!!! tu Greciucha!!!! Co słychać , może jakiś
                        numer gg. Nam z Elizą udało się skontaktować.
                        • Gość: gośka CZ. Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 20:18
                          Witam Serdecznie WAS!!! mimo,że tak bardzo ta szkoła dała mi w kość, to
                          fajnie,odnaleźć tu swoich.Pozdrawiam Was MOCNO Greto I Witasiku!!(to ja Maślak!
                          ha,ha)Eliza,dzięki za stronę!
                          • Gość: greta Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 14:02
                            cześć Gosiulka!!! Cieszę się,że i ty się odnalazłaś. Pozdrowienia ode mnie i od
                            Gertrudy!!!!
                            • Gość: gośka CZ Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 16:38
                              Dzięki wielkie za pozdrowionka!Trochę mam wrażenie jakbyśmy odnajdywali się tu
                              po trochu,jak po przebytym obozie koncentracyjnym.Na szczęście cali i zdrowi...
                              Kiedyś po latach spotkałam na ulicy byłego dyrekora Suska, którego wg.swoich
                              obietnic miałam omijać wielkim łukiem w każdym miejscu,jednak, gdy nagle stanął
                              przede mną powiedziałam grzecznie ''dzień dobry'' jak zastraszony uczeń z
                              tamtych lat.Teraz już tego na pewno nie zrobię!
                              • Gość: E.B Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.vx.pl / *.vx.pl 30.01.06, 18:43
                                Gosia, całe szczęście, że panicznie nie zaczęłaś szukać tarczy. W takich
                                sytuacjach człowiek różnie reaguje ;)
                                A z tym obozem trafiłas w dziesiątkę, uśmiałam się do łez.
                                Pozdrawiam wszystkich!
                                • Gość: Greta Re: I I I LO SZCZECIN-DĄBIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 07:24
                                  Czy już nikt nie ma zamiaru dołączyć????Pozdrowionka!!!
      • gabi1973 odp 20.05.07, 11:36
        Spotkanie klasy IVc rocznik 1992 odbyło sie wczoraj. Przyszło 18 osób.
      • Gość: Dorota podstawówka w 3LO IP: *.skomur.pl 26.12.07, 09:01
        Witam wszystkich co chodzili do III LO,ja kończyłam tam 6,7,8 klase nie pamiętam
        żadnych nauczycieli,od 20-tu lat mieszkam w łodzi,a szkołę wspominam
        dobrze,pozdrawiam serdecznie z mojej klasy Ewe Susek,Anie Pomorską,Piotrka
        Nogę,Krzyśka Burze i Grabowskiego.Całusy,ciekawa jestem czy wiecie o kogo chodzi.
    • reniuta67 Re: I I I LO SZCECIN-DĄBIE 06.02.06, 17:05
      Gość portalu: gaggi napisał(a):

      > Czy ktoś ma ochotę powspominać dyr.Suska i całą reszctę.Skończyłam LO w 1990
      > r.Moim wychowawcą był niesamowity P.Kazior- czy ktoś go pamięta????
      > Byli i obecni trójkowicze- piszcie, to miłe.
      > Niestety strona internetowa naszej budy nie otwiera się ,więc nie można tam
      > powspominać.
      > czekam...
      >ale numer! moje liceum z którego mam tyle wspomnień !!!!!!!ale do rzeczy!ja
      zdawałam maturę w roku 86 i nie pamiętam żadnej Grabowej z geografii, mnie
      uczył "Marchewa"(nie pamiętam nazwiska) a ksywe miał z powodu długiej rudej
      brody i on był świetnym luzackim nauczycielem który wymagał tylko 3 tematów do
      tyłu a ja i tak nigdy ich nie umiałam .Za to do Rutkowskiego
      zwanego "Dziadkiem" pałałam najszczerszą nienawiścią a za to że musieliśmy
      wiecznie czytać Jasienicę i z niej uczyć się historii doprowadzało mnie do
      szału i ku..cy .POza tym nie lubiłam go , on mnie a na maturze a propedeutyki
      (dostałam 5 ) zapytał sięmnie :" czy ja się tej historii to uczyłam czy tylko
      tak dobrze robiłam go w jajo?" no idiota!!!!!!! A po za tym był
      niesprawiedliwy , miał tylko swoich wybranych pupilków i oni dostawali dobre
      oceny.Chodziłam do klasy biol-chem a więc z P. Skrobacką miałam dużolekcji ale
      nauczyła mnie chemii super - na studiach nie miałam problemu z chemią
      (studiowałam zootechnikę na AR )Matmy uczyła mnie pani Kochel i znią oraz z
      panią Skrobacka jeździłam na rajdy rowerowe a także pojechałam na 2-tygodniowy
      rajd w zielonogórskie było ekstra.Od polaka miałam nauczycielkę Panią Marię
      (nie pamiętam nazwiska) ta z kolei była święta -jak w wypracowaniu choć raz
      wspomniało się o Bogu(nie ważne w jakim kontekście ) to piątka była pewna .
      Przez 4 lata 2 razy zmieniała mi się biologica ale ta druga to była nieźle
      zakręcona -potrafiła przyjś do szkoły w jednym klipsie bo o drugim zapomniała
      albo z broszką przyczepioną do golfu na plecach A jak zapytało się ją o jej
      małego synka to całą lekcje mieliśmy z głowy Na maturę też nam odwaliła niezły
      numer -nawciskała nam że ona ma przeczucie co do tematów ikazała nam się uczyć
      tylko tych a resztę olać Ale moja najlepsza przyjaciółka Gocha A. kazała mi
      sięnauczyć biosyntezy białek i dzięki niej ledwo na 3 zdałam pisemną z
      bioli.fizyki uczyłmnie Kazior i zawsze miałam u niego 4 , a wychowawcą był od
      PO ale nie pamiętam jego nazwiska ( na lekcjach kazał nam rzucać granatami a
      raz strzelaliśmy z takich długich karabinów)Suska pamiętam jak przez mgłe nie
      miałam z nim przez całe cztery lata żadnej scysji tylko na maturze chciał mnie
      zaskoczyć głupawym pytaniem:"To Wyspy Brytyjskie oderwały się kiedyś od
      Europy?"ale ja się nie dałam zbić z tropu i ustna biologia poszła na 5.miło
      wspominam te cztery lata mimo że były i nerwy i strach i pierwsza miłość nigdy
      nie odwzajemniona . Ze Szczecina wyprowadziłam się w 92 w rodzinne strony męża
      koło Wałbrzycha(Głuszyca ). W klasie miałam tylko paru chłopaków-Zenka,
      Piotrka , Waldka i Konrada.Pozdrawiam baby Gochę A.i C., Elizę ,
      Maroilę ,Elkę , Kaśkę. Ewkę Baśkę Beatę Ankę ( siedzi w Kanadzie ).Cholera
      reszty nie pamiętam .Acha!!! Ja byłam ostatnim rocznikiem który w pierwszej
      klasie czyli jesienią 81 pojechał na przymusowe wykopki.pozdrawiam wszystkich-
      Renata ze Słonecznego
    • reniuta67 Re: III-LO w Szczecinie 16.07.06, 17:04
      nikogo nie ma po 3-ce?!
      • Gość: justa Re: III-LO w Szczecinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 22:37
        ja tez tam chodziłam matura w 89 i pamietam Suska, co mnie wyganial do domu za
        fryzure, jadzie skrobaca co 3 stawiala za 3 kolczyki, p. grabowska tez i innych
        • Gość: Michał Re: III-LO w Szczecinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 11:03
          To kończyliśmy w tym samym roku :) pamiętam dosnale Suska (te jego wjazdy na
          dyskoteki szkolne) Dziadka Rutkowskiego (zdawałem maturę z historii) Kaziora(i
          jego karteczki), Skrobacką(i opowieści o trujących pomidorach) , Gąsowskiego (
          i stanie na jednej nodze), Grabowską (nie była taka zła )Wójtowicza, Nowicką.
          Szkołę wspominam miło szkoda że tak szybko się skończyła. Był to najmilszy
          okres nauki z moich 17 lat nauki . Pozdrawiam wszystkich z trójki.
          AAaa a wiecie że Grabowska i Sokołowska ciągle uczą? A ja tam też się udzielam
          ale w innym charakterze i to inna historia :)
          • Gość: Michał Re: III-LO w Szczecinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 15:42
            Ach kurcze zapomniałem że Kazior też ciągle uczy ..... :)
            • Gość: Justa Re: III-LO w Szczecinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 19:15
              Michała a do ktorej klasy chodzileś??
    • halinakowalska Re: I I I LO 27.10.06, 11:55
      Witam!
      Nasze liceum będzie obchodziło 60-lecie 24.listopada br.
      Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronkę LO3:
      www.lo3.szczecin.pl
      Jest tam sporo zdjęć, no wspomnienia na forum absolwentów.
      Ja kończyłam trójkę w 81r. - Halina Kawka, chodziłam do babskiej klasy profil
      ogólny. Pamięta mnie któraś??!!
    • gooha i a też z "Trójasa" ! Schola 23.11.06, 20:30
      ooo...ja też skończyłam Trójasa...moim wychowawcą był sławny "Dziadek" Rutkowski
      :) w piątek o 14 w LO II obchody 60 - lecia ...tak tylko przypominam


      pozdrawam Schola
      • Gość: rrnata Re: i a też z "Trójasa" ! Schola IP: *.wzieu.net 10.09.07, 09:51
        "Dziadek" Rutkowski był też moim wychowawcą. Doceniłam go dopiero po maturze -
        mądry człowiek. Moja klasa była właściwie babska - tylko trzech chłopaków
        (właściwie do matury doszło 2). Pozdrawiam wszystkie babsztyle z IVb (matura
        1984) - pamiętacie wyjazd do Krakowa? Szczególnym sentymentem obdarzałam
        towarzystwo wzajemnej adoracji czyli piekielną szóstkę. Dobrze wspominam śp. p.
        Jadwigę Susek - niestety zmarła kilka miesięcy prze naszą maturą - i wtedy
        okazało się, że była nie do zastąpienia. Ludzie z mojej klasy dlaczego nie
        uczestniczycie w zjazdach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja