zaczepialski
19.11.04, 09:50
Ciekawe że nawet Janik nie jest w stanie powstrzymać partii chorej na wpływy i władzę?
CO TY NA TO XYZ-ecie?
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2398655.html
Lewica utrzymała przewagę w KRRiT. Sławiński ledwo, ledwo
Senator SLD Ryszard Sławiński został nowym członkiem KRRiT. Przeszedł ledwo ledwo, bo w ostatniej chwili poparcie dla niego wycofał szef SLD Krzysztof Janik
Przewodniczący SLD spotkał się z senatorami w środę. Apelował, by nie wybierać Sławińskiego. Janik przywołał argument, o którym dwa dni temu pisała "Gazeta" - wybór Sławińskiego będzie kosztował państwo 1 mln zł. Tyle kosztują wybory uzupełniające nowego senatora. - Taka decyzja per saldo nie wyjdzie Sojuszowi na dobre - mówił do senatorów SLD.
- Drugi argument przeciwko wyborowi Sławińskiego to fakt, że jest rodzinnie powiązany z mediami - mówi rzecznik SLD Bronisław Cieślak. Chodzi o syna senatora Piotra, który za prezesury Roberta Kwiatkowskiego był w TVP szefem "Wiadomości". Dziś nadal pracuje w telewizji publicznej. Córka senatora Katarzyna pracuje w TVN.
Wczorajsze głosowanie było więc gorące. Część senatorów SLD posłuchała Janika i poparła drugiego kandydata Sojuszu Andrzeja Kwiatkowskiego, b. dziennikarza TVP za prezesury Roberta Kwiatkowskiego. Przez pięć tur obaj uzyskiwali podobne poparcie, ale niewystarczające do zwycięstwa. Dopiero w szóstej turze Sławiński dostał 44 głosy (wystarczyło 39). Oznacza to, że aż kilkunastu senatorów SLD nie głosowało za nim.
• W tym samym czasie, gdy Senat wybierał nowego członka KRRiT, trwało burzliwe spotkanie Krajowej Rady z radą nadzorczą TVP.
Chodzi o mandat szefa rady nadzorczej Marka Ostrowskiego. Lewa część KRRiT oraz rady nadzorczej twierdzi, że Ostrowski nie jest już członkiem rady nadzorczej i chce wybierać jego następcę.
Szefowa KRRiT Danuta Waniek nie zgodziła się po raz trzeci na głosowanie wniosku Juliusza Brauna, by Rada zwróciła się do sądu z pytaniem o ważność mandatu Ostrowskiego. Waniek chce poczekać na nowego członka, czyli Sławińskiego.
Głos Sławińskiego zagwarantuje lewej stronie KRRiT większość i możliwość przegłosowania nieważności mandatu Ostrowskiego, a to otwiera drogę do przywrócenia do pracy zawieszonego członka zarządu TVP Ryszarda Pacławskiego, ważnej dla lewicy postaci w telewizji publicznej.
Komentarz
Decyzja senatorów SLD to skandal! Nie dość, że wybrali do KRRiT człowieka skompromitowanego weryfikacją dziennikarzy w stanie wojennym, to jeszcze chcą, by podatnicy za ten wybór zapłacili milion złotych. Senatorowie zrobili to wbrew jednoznacznym apelom szefa Sojuszu Krzysztofa Janika.
Liczył się tylko cel: mieć swojego człowieka w KRRiT, by odzyskać i utrzymać wpływy w TVP. I znowu cel uświęca środki.
Agnieszka Kublik"