Dodaj do ulubionych

Czym się różni UW od PO ?

04.12.04, 15:35
Czym się różni Unia Wolności od Platformy Obywatelskiej?


Nie wiem, czy istnieje miejsce, w którym zadanie tego pytania brzmiałoby
bardziej absurdalnie niż w magazynie Unii Wolności (artykuł z Magazynu
CENTRUM - przyp. webmastera). Już bowiem samo jego czytanie dowodzi
niezbicie, że odpowiedź na nie nie tylko się zna, ale i recytuje bez
zająknięcia z pamięci po odbyciu serii spotkań towarzyskich z pytaniem "po co
ty w tej Unii ciągle jesteś?" w roli głównej. Dlatego pewnie samej by mi nie
przyszło do głowy, żeby temat różnic roztrząsać. Przyszło to natomiast do
głowy Agnieszce Sosnowskiej, która na forum listy dyskusyjnej "Młodego
Centrum" właśnie takie pytanie zadała, utrudniając je dodatkowo poprzez
prośbę o nie odwoływanie się do argumentów natury historyczno - personalnej
(bo i tak przecież wiadomo, że to unici są najuczciwsi i ogólnie
najwspanialsi). Z tego prostego pytania rozwinęła się ciekawa i burzliwa
dyskusja. Zainteresowanych odsyłam do archiwum listy dyskusyjnej MC a
tymczasem sama chciałabym przedstawić mój własny głos w dyskusji.

Po pierwsze, mam wrażenie - choć to żadna oryginalna myśl - że różnica między
UW a PO leży nie w treści programów, ale przede wszystkim w drodze
dochodzenia do nich. Różnią nas bowiem wartości i długofalowe cele, z których
owe programowe treści wynikają. Nie trzeba długo analizować wypowiedzi
polityków obu partii, żeby stwierdzić, że na poziomie operacyjnych decyzji
politycznych, mówimy podobnie. Jest to zresztą zapewne powód, dla którego
Agnieszka zadała swoje pytanie. Jednak jeżeli zastanowimy się, DLACZEGO
Bronisław Geremek mówi TAK dla Unii Europejskiej, a dlaczego podobne TAK mówi
Jan Rokita, różnice stają się wyraźniejsze. Otóż B. Geremek (tak przynajmniej
domniemuję) wierzy w ideę zjednoczonej Europy i w długofalową, dziejową
szansę Polski. Platforma zaś liczy, ile kilometrów autostrad wybudujemy za
unijne pieniądze w przyszłym roku. Podobne porównania można tworzyć w
przypadku wielu kwestii np. gospodarczych. Uogólniając różnicę między UW a PO
można by zamknąć w tezie, że UW wyprowadza swój program polityczny z pewnego
kodeksu wartości i długofalowych celów, podczas gdy PO z czysto
pragmatycznych przesłanek. Niejednokrotnie oczywiście różne przesłanki
prowadzą do podobnych wniosków, choć przecież nierzadko przy dyskusji nad
szczegółami konkretnych rozwiązań, stanowiska UW i PO się rozmijają (vide:
Konstytucja i podatek liniowy). Zupełnie inną sprawą jest natomiast ocena,
którą z tych dwóch przesłanek partia polityczna powinna się kierować... Choć
mnie, oczywiście, zawsze rozpiera duma, że moja partia zawsze myśli tak
propaństwowo.

Druga sprawa, która nas w moim mniemaniu różni, to autoidentyfikacja. Unici w
przeciwieństwie do PO (i pozosta łych partii zresztą też) nie definiują
swojej wspólnotowości poprzez cele ("chcemy zdobyć władzę i mieć z niej
korzyści"), tylko poprzez dosyć swoisty model tożsamości intelektualnej
("chcę być i działać razem z ludźmi, którzy myślą oraz wyznają podobne
wartości, co ja"). Opisywanie tych wspólnych wartości zajęłoby mi tu kolejne
kilka stron, więc nie ma większego sensu, zwłaszcza, że każdy niejako
intuicyjnie czuje, co mam na myśli (dodam tylko, że zaliczam do nich także
pewne sentymenty historyczne). Ta obserwacja i zarazem ta różnica jest
zresztą jedynym, przychodzącym mi do głowy wytłumaczeniem faktu, że partia
nasza się jeszcze nie rozpadła.

Trzecia różnica: Unia Wolności nie jest dla unitów - co oczywiste - partią
sukcesu, ale, co zdecydowanie mniej oczywiste w przypadku partii politycznej,
wcale im tak bardzo na tym nie zależy. Dla jasności: nie mam tu na myśli po
prostu dobrego wyniku wyborczego, ale coś znacznie szerszego: Sukces jest
podstawą identyfikacji PO (por. klipy wyborcze) podczas gdy dla UW w żadnym
wypadku nie odgrywa on takiej roli. Swoją drogą nie wróży to dobrze PO, bo
nie zawsze można odnosić sukces. Pytanie czy taki "stoicyzm" dobrze służy
nam, bo oprócz tego, że daje on siłę na przetrwanie porażek, to równocześnie
gasi entuzjazm walki o tenże sukces.

Różnica czwarta, ostatnia: Tutaj powtórzę moją ulubiona bajkę o Unii
Wolności, a mianowicie bajkę o dialogu, o spotkaniu liberałów, chadeków i
ludzi lewicy, którzy wciąż ze sobą dyskutując i się ze sobą nie zgadzając,
potrafili być w jednej partii i działać dla dobra Ojczyzny. Tych, którzy
bajkę już znają, przepraszam, ale dla mnie jest to naprawdę istotny wyróżnik.
Doprawdy nie w każdej partii możliwość otwartej dyskusji i prawdziwego
dialogu między ludźmi reprezentującymi różne światopoglądy, jest
oczywistością. W Unii Wolności możliwość ta była zawsze tak oczywista, że
trochę jej chyba nie doceniamy.

Takie są moje, bardzo subiektywne i bardzo nienaukowe różnice będące
równocześnie zapewne powodami dla których jestem w Unii Wolności. To swoją
drogą ciekawe i zastanawiające, dlaczego gdy zupełnie spontanicznie myślimy,
czym się Unia od Platformy różni, to nie przychodz ą do głowy proste hasła,
czy slogany, ale trzeba sięgać do mniej lub bardziej skomplikowanych
konceptów myślowych. Ciekawe, czy naszym wyborcom będzie się chciało tak
długo myśleć zanim postawią krzyżyk...



Kamila Łepkowska
15 września 2004 roku
Obserwuj wątek
    • student1 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 16:16
      > Tutaj powtórzę moją ulubiona bajkę o Unii
      Wolności

      wszystko co napisałaś to bajka
      Unia Wolności to partia jak partia
      tym się odróżnia od PO że ma mniejsze poparcie
      liderzy chcą władzy
      a członkowie z tej władzy skorzystać
      robili to przez kilka lat w sejmie rządzie i samorządzie
      resztki pozostały w samorządzie
      np Polic
      ich czas już minął
      • Gość: gwiazda Re: Czym się różni UW od PO ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 16:42
        Różnią sie zmianą garniturów i jedni udają, że teraz to oni sa porządniejsi od
        tamtych drugich, a jak dojda do władzy, to znów będzie ruina i kolejne podziały.
      • zaczepialski widzisz student1 WRESZCIE SIĘ ZGADZAMY :-))) 04.12.04, 18:07
      • piotr33k2 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 18:48
        wiec czas jacyny wit juz minął
        • student1 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 18:55
          a o co ci chodzi
          lewą nogą wstałeś
          tutaj odbywa się rzeczowa dyskusja na temat poważnej partii o znaczeniu
          ogólnopolskim a ty wyjeżdżasz z naszą lokalna radną
          jeżeli mielibyśmy uszczegółowić to radna nie szuka już swojego miejsca w żadnej
          partii
          widocznie nie jest jej to potrzebne


          • piotr33k2 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 19:20
            jaka rzeczowa ? napewno nie w twoim wydaniu a jak twój głos jest rzeczowy to
            mój o radnej również ,tak jak powiedziałem dwie opinie wchodzą w meritum wątku
            pozostałe to demagogia .
            • student1 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 19:30
              cieszę się że dzięki twojemu rzeczowemu zdaniu dyskusja o poważnej partii
              została sprowadzona do dyskusji o radnej
              bo wbrew pozorom jest to ta sama dyskusja
              czyli
              czy w samorządzie można funkcjonować bez partii
              czy partie to program czy ludzie
              czy ludzie któych zasługą jest upadek wiary w praworządną Polskę powinni
              oceniać społeczeństwo
              • piotr33k2 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 19:40
                ciekawi mnie to ostanie zdanie mógłbyś jaśniej?
                • student1 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 19:54
                  nie
                  nie mógłbym
                  bo wdalibyśmy się w rozmemłaną dyskusję o społeczeństwie obywatelskim
                  a ja czynię dopowiedzialnych za zaistniałą sytuację wszystkich polityków
                  wchodzących w zgniłe kompromisy
                  wszystkich
                  i zwróć uwagę na wyraz zgniłe a nie na kompromisy

                  • piotr33k2 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 19:59
                    problem w tym że jak sie wchodzi w kompromis to nie wiadomo z góry że on bedzie
                    zgniły to wychodzi dopiero pózniej ,a jak sie wogóle nie wchodzi to od początku
                    jest całkowita zgnilizna i jest jeszcze gorzej.
        • Gość: Antyknajak Re:Jacyna miała rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 05:04
          No i tu tkwi prawdopodobnie problem z :
          1. Wyjątkową zapalczywością, nienawiścią i agresywnością wobec Jacyny Witt na
          tym Forum
          Jacyna - Witt (być może) odchodząc z UW powiedziała : żegnajcie stare,
          stetryczałe pierdziele i młodzi miłośnicy pierdzieli-karierowicze. Ta partia
          nie ma szans z uwagi na jej układowość i ... i miała racje.
          2. Frustracja jej przemądrzałych adwersarzy jest olbrzymia gdyż Jacyna miała
          rację oraz z tego, że realizuje się dziś politycznie poprzez klub Od Nowa.
          Liczy się, jest znana, prezentują ją media itp, a zazdrosnym piekielnikom i
          wybrankom (czyim ?) pozostało wejść w ścisłe już kompromisy z postPZPRowcami
          lub jedynie pisać na tym forum bez dania szansy racji.
          Gdyby Jacyna stwierdziła, że 2+2 = 4 to kilka osób stwierdziłoby, że
          zdecydowanie NIE, a kilka tych mniej nienawistnych , że to nie jest 4 ale
          pierwiastek z 16.
          • piotr33k2 Re:Jacyna miała rację 05.12.04, 13:21
            wychodzi na to że taka jacyna ze swoim klubem to lokalna analogia do ludzi
            którzy przeszli z uw do po,oczywiscie w innej skali i na innej
            płaszczyżnie ,wiec to jednak nie to samo (mam na mysli uw i po).
        • blackexit Re: Czym się różni UW od PO ? 05.12.04, 11:56
          piotr33k2 napisał:

          > wiec czas jacyny wit juz minął

          piotrze zaczynasz dostrzegac co to jest onowa i jacyna? sam zobacz dawalem juz
          wiecej podbnych przykladow podbnie jak absztyf. pozdrawiam black
    • Gość: andreas przyjacielu spójrzcie szerzej - NIE MA RÓŻNIC IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.04, 18:27
      nie ma no nie ma
      miedzy wybaczcie miedzy zadnymi opcjami
      czym sie różnia pytasz
      nazwa
      składem osobowym
      wpływami
      ot takie tam
      czego oczekujesz?

      Ludzie zbieraja sie by móc cos zmóc
      i tyle...
      chca rzadzic innymi ludźmi
      chca mieć... chcą

      Jaka ma byc różnica?
      Ludzie sa ludźmi i tylko ludźmi
      maja takie same potrzeby
      takie same mysli
      sa z tego samego i tak samo zbudowani
      ot małe różnice
      rzekłbym delicatessen

      ot takie tam
    • Gość: UPR Re: Czym się różni UW od PO ? IP: *.org 04.12.04, 18:30
      roznic jest wiele:

      UW jest proeuropejska, PO bardziej proamerykanska

      PO jest robiona a la Partido Popular Anzara, a UW idzie w kierunku niemieckiego
      FDP

      UW jest partia jednolita ideowo, niszowa, PO jest masowe, wielonurtowe, tzw.
      partia lekka stylu amerykanskiego wg pomyslu Olechowskiego

      PO jest ideowo konserwatywne, gospodarczo prorynkowe, UW jest liberalne ideowo,
      a gospodarczo to nawet najstarsi uwole nie wiedza, roznie, generalnie w srodku

      UW to etosowcy, styropianowcy, intelektualisci, PO to ludzie biznesu, male i
      srednie przedsiebiorstwa, ludzie w srednim wieku

      PO to cos nowego, UW to stara marka, wiecej ich laczy niz dzieli, bo tak
      naprawde to i tak sa wszyscy socjalisci w moim rozumieniu

      • student1 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 18:32
        to teoria
        a w praktyce są ludzie
        ludzie są tacy sami
        starzy wyżeracze i nowi naiwni
        • piotr33k2 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 18:42
          załozycieł wątku i upr mają obydwaj rację mimo iz inaczej wyrażoną ,pozostali ?
          cóż według ich zgorzkniałego i sfrustrowanego rozumowania żadana partia niczym
          sie od innej nie różni,śmieszne i demagogiczne .
    • mlody.patriota Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 18:40
      niedaleko pada jablko od jabloni, przeciez to ciagle ci sami ludzie tylko w
      innej konstelacji
      • johnny_bravo1 Re: Czym się różni UW od PO ? 04.12.04, 22:45
        Mylisz sie, to inni ludzie, inna partia, wszystko inne, jeszcze nigdy sie nie
        spotkalem z takim powaznym podejsciem do sprawy jak obecnie w PO!
    • blackexit Niczym 05.12.04, 11:55
      z wyjatkiem podejscia do malzenstw homoseksualnych i adopcji przez nie dzieci
      co odkrylem ze zgoroza dopiero dzisiaj. poza tym nie rozni sie absolutnie
      niczym. no jeszce jedna roznica mi przychodzi do glowy: jedna jest mala a druga
      jest duza i jesli mala i tym razem przegra to chyba umrze definitywnie
      niestety. generalnie uwazam za pozbawione sensu istnienie dwoch jednakowych
      pratii ktore jeszce czasem uderzaja w bratowbojcza walke.
      wiekszy sens mialoby pokazanie roznic do partii oszolomow typu samoobrona lub
      zlodziei typu sld. jak uw nie chce kolaicji wyborczej z po to trudno sie mowi
      ale niech nie kopie jejw kostki bo to nie ma sensu zadnego. apeluje szcegolnie
      do tych mlodych ludzi ktorzy sa dosc porywczy co jest piekne ale jeszce troszke
      chociaz trefleksji trzeba. pozdrawiam black
    • mc.org.pl Niczym ??? 06.12.04, 15:39
      Powiedz, czego słuchasz i jakie programy telewizyjne oglądasz, a
      powiem ci, na jaką partię głosujesz - uważa Tomasz Zarycki z
      Instytutu Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

      Oto, co wynika z jego badań:

      muzyka country - o dziwo, nie różnicuje elektoratu;

      disco polo - 70 proc. warszawiaków uważa, że słuchanie tego rodzaju
      muzyki to obciach. Tylko elektorat SLD-UP wykazuje pewne do niej
      przywiązanie;

      muzyka estradowa (Santor, Wodecki) w sensie negatywnym wyróżnia
      elektorat PO. Młodzi i "nowocześni" po prostu nie
      lubią "staromodnych" wykonawców;

      piosenka poetycka (Młynarski, Turnau) ma wielu sympatyków wśród
      elektoratu UW i odpowiednio mało wśród elektoratu LPR;

      muzyka klasyczna - o dziwo, nie różnicuje elektoratów. Jedyne, co
      wynika z badań, to to, że ci, którzy głosują na SLD-UP, rzadziej
      niż inni słuchają klasyki;

      muzyka rockowa - po sympatii do niej poznać można elektorat PO, a
      po niechęci tych, którzy głosują na LPR;

      jazz - przepadają za nim wielbiciele UW, a stronią od niego
      sympatycy SLD-UP;

      oglądanie telewizji - najmniej na uroki telewizji podatny jest
      elektorat LPR, poza tym...

      programy informacyjne nie interesują specjalnie wielbicieli PO;

      programy publicystyczne - najwierniejszych widzów mają wśród
      elektoratu PiS;

      Teatr Telewizji przyciąga sympatyków UW;

      seriale południowoamerykańskie nie są tym, co łączy wyborców UW,
      ale już ci, którzy głosują na SLD-UP i PiS, mieliby wspólną
      platformę do rozmowy;

      polskie seriale to też domena sympatyków SLD-UP i negatywny
      wyróżnik elektoratu PO;

      "Pegaz" - tu spotykają się wielbiciele UW i PO - wiadomo, czym
      skorupka nasiąknie...

      reality show - no, to już poniżej godności elektoratu UW.


      Badamia pod red. prof. Janusza Grzelaka i Tomasza Zaryckiego, wydawnictwo
      naukowe Scholar i Instytut Studiów Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego
      • blackexit Re: Niczym ??? 06.12.04, 15:50
        no wiadomo ze sa roznice ale czy to ma dowodzic jakis roznic miedzy po a uw.
        zreszta nawet z tych muzycznych badan wyszlo ze elektorat w zasadzie jest taki
        sam tylko z ejego liczba inna. mnie w uw przerazaja ci mlodzi. widze przepasc
        miedzy seniorami pokroju geremka a mlodymi ktorzy albo nie wiedza nic i ida na
        zebranie napic sie wodki albo wiedza ze ccha wladzy i w ich oczach widze
        pazernosc garniturkowa identyczna jak w sld. od tego zreszta nie jest wolan
        zadna partia. pozdrawiam black
        • mc.org.pl Re: Niczym ??? 06.12.04, 16:00
          Znasz nas czy obrażasz ot tak, intuicyjnie ?
          • blackexit Re: Niczym ??? 06.12.04, 16:03
            mc.org.pl napisał:

            > Znasz nas czy obrażasz ot tak, intuicyjnie ?

            hm jedno i drugie. ale nie obrazam nie o obraze chodzi. mowiem tylko o swoich
            obawach wrazeniach itd. nie wiem po co wam malzenstwa gayow i adopcje gracie
            jednoczesnie z sld naciagacie ich zaslone czerwona. pozdrawaim black
            • mc.org.pl Re: Niczym ??? 06.12.04, 16:10
              Nie gramy z SLD, bo nie ma nas w sejmie. Istnieje pięcioosobowe koło senacke UW
              + Kazimierz Kutz z Bloku Senat 2001 (z rekomendacji UW), który też głosował za.

              www.uw.org.pl/senat.php
              Nasi senatorowie zagłosowali zgodnie ze swoimi przekonaniami. Jeśli senator
              Bochenkowa z UW razem z senatorem Jarzembowskim z SLD w senackim bufecie kupią
              sobie jogurt Danone i potem go wypiją, to też będzie oznaczało, że gramy razem
              z SLD? Nie popierasz instytucji związków partnerskich? Twoje prawo, ale nie
              odmawiaj tego prawa innym oskarżając jednocześnie inaczej myslących o
              współpracę z totalnie skompromitowanym i niewiarygodnym tworem lewicowym.
              • blackexit Re: Niczym ??? 06.12.04, 16:40
                mc.org.pl napisał:

                > Nie gramy z SLD, bo nie ma nas w sejmie.

                zeby grac z sld nie trzeba byc w sejmie.

                Jeśli senator
                > Bochenkowa z UW razem z senatorem Jarzembowskim z SLD w senackim bufecie
                kupią
                > sobie jogurt Danone i potem go wypiją, to też będzie oznaczało, że gramy
                razem
                > z SLD?

                mowmiy po podchwyceniu bezmyslenie ich zaslony geyowskiej.

                Nie popierasz instytucji związków partnerskich? Twoje prawo, ale nie
                > odmawiaj tego prawa innym oskarżając jednocześnie inaczej myslących o
                > współpracę z totalnie skompromitowanym i niewiarygodnym tworem lewicowym.

                tak to niestety wyglada. no ale do rzeczy dlaczego twoim zdaniem parki
                gayowskie maja miec prawo do malzenstw? a do adopcji juz nie? pozdrawiam black
                • mc.org.pl Re: Niczym ??? 06.12.04, 17:07
                  Nie zgadzam się z tezą, iż podchwycilismy pomysł SLD. Tak byłoby w istocie,
                  gdyby UW podchwyciła pomysł przemianowania Szczecina na Piechotogród, gdyby się
                  taki w eseldówku pojawił. Problem o którym mówimy dotyczy paru milionów ludzi i
                  jako taki jest zawłaszczany przez tzw. lewice do swoich celów.
                  Osobiście popieram ideę związków partnerskich rozumianych jako prawo do
                  dziedziczenia, odwiedzania swojej partnerki lub partnera w szpitalu etc.
                  Natomiast nie zgadzam się z koncepcją adopcji. Na marginesie tego nikt w
                  omawianej ustawie nie proponował.
                  Wiem też, że w obecnym sejmie i tym bardziej w przyszłym ustawa ta nie ma
                  szans, ale nie zmienia to faktu, że warto o tym głośno mówić, bo rozwiązania
                  takie powoli stają sie norma europejską a poza tym UW zawsze była i mam
                  nadzieje pozostanie siłą broniącą wszelkich mniejszości.
                  • blackexit Re: Niczym ??? 06.12.04, 17:21
                    mc.org.pl napisał:

                    >Problem o którym mówimy dotyczy paru milionów ludzi i
                    jako taki jest zawłaszczany przez tzw. lewice do swoich celów.

                    niestety oni mowilo o tym od zawsze wy dopiero teraz jak oni juz maja na to
                    monopol praktyczny. poza tym ja nie wiem co to jest za problem. czy problemem
                    gaya jest to ze nie mzoe byc zona swego kolegi? mysalem ze raczej brak
                    tolerancji. co robicie w tej kwesti?


                    > Osobiście popieram ideę związków partnerskich rozumianych jako prawo do
                    > dziedziczenia, odwiedzania swojej partnerki lub partnera w szpitalu etc.

                    kazdy ma prawo do dziedzienia za 75 zl idziesz do notariusza i wszystko
                    zapisujes zna swego partnera. a szpital to jakas paranoja mozesz odwiedzac w
                    szpitalu kogo chesz chyab ze on sobei twoich wizyt nie zyczy bo np zakochal sie
                    w pielegniarzu albo co gorsza ordynatorze.

                    > Natomiast nie zgadzam się z koncepcją adopcji.

                    bo...?
                    jesli akceptujemy to jako normalna forme bycia w spoleczenstwie za zachowaie
                    zupelnei nomralne to czmu i akim prawem pozbawiac ich czesci praw obywatelskich?


                    >o rozwiązania
                    > takie powoli stają sie norma europejską

                    1. to ze cos przyjmuje holandia to nie znaczy ze jest to norma dla 350 tys ludzi
                    2. mozmey cos przyjmowac bo to madre i sensowen nie dlatego ze ktos inny tez
                    takie cos ma.

                    a poza tym UW zawsze była i mam
                    > nadzieje pozostanie siłą broniącą wszelkich mniejszości.

                    pedofilow rowniez? pozdrawiam black
                    • mc.org.pl Re: Niczym ??? 06.12.04, 17:28
                      Człowieku drogi, naprawdę nie widzisz różnicy między pedofilią a
                      homoseksualizmem ? Ręce opadają...
                      • blackexit Re: Niczym ??? 13.12.04, 11:20
                        mc.org.pl napisał:

                        > Człowieku drogi, naprawdę nie widzisz różnicy między pedofilią a
                        > homoseksualizmem ? Ręce opadają...

                        widze zdecydowanie ale npisales ze bronicie WSZELKICH mniejszosci. mam andizje
                        ze puki co pedofile sa w mnijszosci. poza tym napisalem ladnie dlugo z roznymi
                        pytaniamia a ty tylko koncowke dostrzegles? pozrawiam black
      • Gość: Antyknajak Graliście razem z ezelde ! Esencja UW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 16:23
        do mc.org.pl
        1. Zaprezentowany przez Ciebie tekst jest wyciągiem z esencji Uni Wolności.
        Ci co słuchają disco polo to debile i głosują za sld, a Ci co słuchają
        ambitnego jazzu to Unia Wolności. Krótko pisząc ambitni to Unia , a reszta to
        mniejsze lub większe prostactwo.
        Właśnie taką arogancją przegraliście i to na trwałe.
        Otóz Ci co słuchają disco polo (o partio przemądrzałych !) to również ludzie i
        podatnicy. To państwo jest dla wszystkich. Dla discopolowców też.
        A tak na marginesie to królem jazzu w Szczecinie jest jeden z tuzów SLD :-)

        2. Graliście z SLD jak mieliście czym grać. Nikt nie mówi o czasie
        terażniejszym bo w tym czasie jesteście kanapką zarozumialców i to bez powodu.
        Twoja wypowiedz powinna byc zachowana u PRowcó jako przykład jak nie powinna
        się wypowiadać partia publicznie.
        PO znacząco różni się od UW ale to temat na dłuższą dyskusję.
        • mc.org.pl Re: Graliście razem z ezelde ! Esencja UW 06.12.04, 16:28
          To badania wykazały preferencje muzyczne. Traktuję to z przymrużeniem oka.
          Takie są fakty. Analizowanie ich śmiertelnie poważnie jest przesadą.
          • Gość: Antyknajak Re: Graliście razem z ezelde ! Esencja UW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 16:35
            Ja nie analizowałem tych badań smiertelnie powaznie a raczej Twoją wypowiedż.
            Skoro się jednak dystansujesz to OK :-) może zbyt dosłownie wziąłem ...
    • Gość: sympatyczka Re: Czym się różni UW od PO ? IP: *.espol.com.pl 13.12.04, 04:20
      Geremek czy Frasyniuk nie są pajacami w typie Leppera czy Korwina, nie są
      oszołomami ani skandalistami w typie Giertycha czy Kaczora, nie są przestępcami
      tak jak członkowie SLD. Nie są ciekawi, dlatego powinni rządzić.

      UW ma do zaoferowania stabilny i spokojny rozwój kapitalizmu i demokracji w
      Polsce. Rządy UW zapewniłyby nam spokojne i nudne życie na coraz wyższym
      poziomie. Nic ciekawego: żadnych afer, żadnych awantur w Sejmie, żądnych
      pijackich ekscesów polityków za kierownicą, żadnych blokad ulicznych ...
      • blackexit Re: Czym się różni UW od PO ? 13.12.04, 11:22
        Gość portalu: sympatyczka napisał(a):

        > Geremek czy Frasyniuk nie są pajacami w typie Leppera czy Korwina, nie są
        > oszołomami ani skandalistami w typie Giertycha czy Kaczora, nie są
        przestępcami
        > tak jak członkowie SLD. Nie są ciekawi, dlatego powinni rządzić.

        gneralnie to nie glupie chlopy ale mowa byla o roznicach z po nawet ty ich nie
        ujelas.

        >
        > UW ma do zaoferowania stabilny i spokojny rozwój kapitalizmu i demokracji w
        > Polsce. Rządy UW zapewniłyby nam spokojne i nudne życie na coraz wyższym
        > poziomie. Nic ciekawego: żadnych afer, żadnych awantur w Sejmie, żądnych
        > pijackich ekscesów polityków za kierownicą, żadnych blokad ulicznych ...

        nie idealizujmy tez bo wystarczy wspomniec kto wprowadzil zestawy glosnomowiace
        do aut. zadna partia ziemska nie jest swieta. pozdrawiam black
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka