Gość: Ekspans
IP: 83.168.120.*
10.01.05, 08:41
Zwracam się z ogromną prośbą do forumowiczów o wszelkie informacje o Kasi
Nosowskiej, o jej
działalnosci artystycznej i prywatnej w Szczecinie, miejschach
gdzie czesto przebywa, kluby do których chodzi,czy jest w Szczecinie jej fan
klub informacje na
temat jej rodziców itp.
Katarzyna Nosowska przyszła na świat w ostatni poniedziałek
sierpnia 1971 roku (30.08.1971) w Szczecinie. Jest jedynaczką.
Jej dzieciństwo i okres dojrzewania obfitowały w różne
zawirowania i konflikty m.in. z rodzicami.Jej ekscentryczne
usposobienie sprawiało, że pakowała się często niepotrzebnie w
różne kłopoty,
np. w 2 klasie skutecznie unikała lekcji religii, co później
skończyło się niedopuszczeniem jej do I komuni św. i wielką
rodzinną aferą. Jej ojciec w trosce o córkę starał się ją
trzymać krótko. Musiała ciągle siedzieć w domu i dużo się
uczyć, zwłaszcza matematyki.
"Nie chciałabym być znów dzieckiem, nawet nastolatką"- wspomina
Nosowska.
Po ukończeniu szkoły podstawowej Kasia podjęła naukę w
szczecińskim technikum odżieżowym. Oczywiście nie z powołania
czy zamiłowania do branży odzieżowej, ale pod wpływem perswazji
rodziców, którzy uważali, że w życiu należy mieć jakiś
konkretny zawód. W konsekwencji czego Kaśka nabawiła się tylko
awersji i wstrętu do tego kierunku. Gdy zdała maturę, za namową
koleżanki z klasy (Agaty Kuleszy), nie dokońca przekonana i
przygotowana, złożyła papiery na PWST w Warszawie.
"To miało jeszcze ten plus, że trzeba było wyjechać z domu, a
ja wiedziałam, że nie wyrobię dłużej z rodzicami na tych 48
metrach, że się zjemy."
Niestety, a może stety, starania się o index tej uczelni
spełzły na niczym. Aktorstwo najwyraźniej nie bylo jej pisane.
Mama postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce i zająć się karierą
zawodową córki.;-) Wystarała się dla niej o miłą posadkę w
biurze u znajomej. Praca polegała na wpisywaniu danych do
komputera. Kaśka tam długo jednak nie zagrzała miejsca. Miała
szanse wyjechać do Jarocina z jeszcze nie dokońca uformowanym
zepsołem Hey. Oczywiście pojechała, jednocześnie rezygnując z
nudnej pracy.