absztyfikant
21.01.05, 14:18
Zwrocil sie do mnie via e-mail nasz forumowy kolega XYZ, znany ostatnio jako
xyz-xyz. Chcecie wiedziec, moi drodzy, gdyz nie znana Wam przyczyna, co w
nikczemne moje progi, czerwonego wiodlo syna? Otoz nasz znajomek w swoim
liscie wyrazil swoje zbulwersowanie upadkiem forumowych obyczajow i namawial
mnie, bym cos z tym faktem zrobil. Szczerze mowiac XYZ znacznie przecenil
moje mozliwosci, ale chcac uniknac zarzutu ambiwalencji powiadam i apeluje:
KOCHAJMY SIE!