Gość: Fugazi
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
08.02.05, 10:12
Jak donosi Głos Szczeciński wczoraj miał miejsce niecodzienny happening
jegomościa przed sądem.
Od siedmiu lat nie może ze swojego mieszkania wymeldować byłych opiekunów a
sąd od siedmiu lat prowadzi w tej sprawie czynności.
Na znak protestu przeciw opieszałości przykuł się do znaku drogowego przed
budynkiem.
Jak donosi gazeta wyczyn wcale nie jest rzadkością. Wcześniej na znak
dezaprobaty przypinano się do kaloryferów.
A wszystko to z powodu opieszałości sądów!
Aż ciarki mnie przechodzą na myśl o szukaniu pomocy w dochodzeniu swoich praw.
Podobne ciarki pojawiają się tylko kiedy myślę o szukaniu pomocy w państwowej
służbie zdrowia.
Czy sądy i szpitale są na tym samym etapie agonii?
Pozdrawiam
Fugazi