milseog
05.06.02, 12:20
witam wszystkich po dluzszej nieobecnosci. jednoczesnie przepraszam, za zwloke,
ktora jottka (dziekuje jej serdecznie) tlumaczyla okolicznosciami niemilymi i
nieprzewidzianymi, ktore jednakowoz nic z korea nie mialy wspolnego. no moze do
wczoraj:)
akcja charytatywna forum szczecin, ktora wziela sie z watku "kto czego
potrzebuje - rozdaje prezenty" oraz "chalwa, mleko, dzieci" - czy jakos tak:)
trwa nadal. oto co proponuje:
zbieramy slodycze dla dzieci z domu samotnej matki przy ul. kosynierow w
policach. jest to dom prowadzony przez organizacje pozarzadowa "markot" (odłam
monaru). przebywaja w nim matki z dziecmi, ofiary przemocy domowej. w
odroznieniu od panstwowych domow dziecka DSM jest maly liczebnie, przebywa tam
17-36 osob, dzieci maja od 1-17 lat, a wiekszosc z nich jest w wieku ok. 8 lat.
biorac pod uwage nasze ograniczone mozliwosci finansowe obdarowanie tylu dzieci
jest chyba do zrobienia.
kierownik tego domu - sympatyczny facet - nie chcial nawet zasugerowac co
zamiast slodyczny potrzebowaliby bardziej. powiedzial, ze to nasze inicjatywa i
nie bedzie nas naprowadzal. to, co damy oni chetnie wezma i beda wdzieczni. dal
mi nawet numer swojego tel komorkowego wiec jak bedziemy gotowi to sie
zdzwonimy i zawsze ktos tam na nas bedzie czekal.
z tego co sie zdazylem wczesniej zorientowac dom ten boryka sie z trudnosciami
finansowymi, a mimo to pomaga jeszcze innym potrzebujacym. czyli mniej wuiecej
tak jak my:)
proponuje, zeby chetni kupowali slodycze wedlug wlasnego uznania na sztuki, na
wage, na kartony , kontenery czy cysterny. ci, ktorzy chca sie przylaczyc a
uwazaja,ze zdrowsze od cukru jest mleko - niech kupia mleko. cokolwiek, ale
pamietajmy, ze te dzieci sie juz swoje nacierpialy i mleko niekoniecznie
oslodzi im trudy zycia.
slyszalem, ze do akcji zglosili sie nowi wolontariusze: stettiner i bbury.
wielkie dzieki!
slyszalem tez, ze franekk i skuter robia sobie jakas przerwe czy cos, ale nie
wycofuja sie. tez dobrze.
prosze o krotkie odpowiedzi co i jak. cos w stylu kolejno odlicz.
co do terimu, biorac pod uwage ewentualna przerwe franka (nie wiem jaka ona ma
byc dluga) proponuje zeby slodycze te zawiezc tam na koniec roku szkolnego.
niech dzieci maja slodki poczatek wakacji.
co wy na to? czekam na wasze posty.
ta akcja jest spontaniczna inicjatywa osob spotykajacych sie na forum. nie ma
nic wspolnego z zadna organizacja charytatywna, gazeta wyborcza,rzadem
rzeczpospolitej polskiej ani pilkarska reprezentacja polski.
ps. przepraszam za zwloke, ale naprawde wczesniej nie moglem z przyczyn
niezalezno-obiektywno-nieprzewidzianych i nieprzyjemnych.
pps. dobrze znowu tu byc:) dzieki jottka za trzymanie reki na pulsie:))))))))