24.03.05, 16:34
Czego brakuje wam w Drawsku?
Obserwuj wątek
    • selion Re: Pytanko 26.03.05, 19:15
      Witam Pikpoku :)
      Dobre pytanie, ponieważ jestem z Drawska to spróbuję odpowiedzieć.
      Drawszczanie zapewne by odpowiedzieli "właściwie niczego" i właśnie tego mi
      brakuje, wyższych ambicji u kolegów z mojego miasta. Drawsko i jego mieszkańcy
      są jakby uśpieni, mogłabym powiedzieć, że w Drawsku mało się dzieje. W
      Złocieńcu jest wielu pasjonatów, młodzież często ma interesujące hobby. Wy
      macie dwa bractwa rycerskie, wielu fascynatów sportu, historii, artystów,
      muzyków i wiele więcej i nawet jeśli w Drawsku też są tacy ludzie to mało się o
      nich słyszy, ciągle tylko diabaz i nic więcej (oczywiście chylę czoło, diabaz
      jest świetny) :)
      Jestem przekonana, że w Drawsku jest wiele młodych osób, które mogą się
      pochwalić wyjątkowym talentem w różnych dziedzinach, ale miasto mało robi, by
      te osoby odkryć, wszystko trzeba robić na własną rękę. Złocieniec co chwila
      organizuje wystawy (malarstwo, rysunek, rzeźba, fotografia), różne konkursy
      (np: na plakat reklamujący szanty w Złocieńcu), wiele kółek (batik, malarstwo,
      muzyka, jakieś wiklinowe plecionki), kino puszcza ciekawy repertuar i
      organizuje czasem darmowe okazyjne seanse, Złocieniec ciągle się rozwija. Jest
      przedsiębiorczy i aktywny w swerze kultury. U nas czasem jakiś koncert, czy
      wystawa, ale naprawdę rzadko w porównaniu do Złocieńca. Drawsko postawiło na
      turystykę, a ja wolę chwalić się drawszczanami, niż samymi odnowionymi
      budynkami, nowym hotelem itp. w końcu to mieszkańcy tworzą właściwe miasto :D
      Wolałabym żeby Drawsko miało więcej osiągnięć, żeby się więcej o nim słyszało,
      a tak tylko nadal pozostaje "miastem powiatowym, tym koło poligonu".
      • pikpok0 Re: Pytanko 26.03.05, 23:14
        Hej chyba nie jest z nami az tak zle ?
        Co prawda przez te kilka miesiecy od ktorych mieszkam w Drawsku faktycznie nie spotkalem sie ze zbyt wieloma ciekawymi inicjatywami sportowymi badz kulturalnymi , ale z pewnoscia i my mamy czym, sie pochwalic .

        Zastanawiam sie tylko czy to ze nie slychac u nas o tych uzdolnionch ludziach to wina miasta czy tez braku aktywnosci u tychze zdolnych. Przeciez w Zlociencu za wiekszoscia dzialan kryje sie nie miasto ,a grupki pasjonatow ktore najczesciej organizuja sie same , a dopiero pozniej moga liczyc na ewentualna pomoc miasta.
        Oprocz tego jest jeszcze jedna rzecz ktorej nam brakuje : jest to brak aaktywnosci u Drawszczan na naszym forum.:)
        • selion Re: Pytanko 27.03.05, 09:29
          Wygląda na to, że u Drawszczan jest brak jakiejkolwiek aktywności ;)
          Ja w Drawsku znam parę uzdolnionych ludzi, ale swoimi umiejętnościami mogą się
          pochwalić tylko w grupie przyjaciół, bo gdzie indziej? Miasto mało robi by
          wspomagać naszą zdolną młodzież. Ja jeśli mam coś do powiedzenia, to niestety
          pomaga mi w tym tylko Złocieniec (kocham te miasto) :)
          • pikpok0 Re: Pytanko 29.03.05, 10:32
            Nie do konca sie z Toba zgadzam z tym brakiem pomocy przynajmniej w kwestii najbardziej mnie interesujacej czyli sportu. W tej dziedzinie widze ze w Drawsku drzemia ogromne mozliwosci, ktore co prawda jeszcze nie do konca zostaly wykorzystane, ale powolutku powolutku . Dzieki kilku zapalencom cos sie dzieje i juz niedlugo nie bedziemy musieli sie szczycic wylacznie Diabazem , a kilkoma zespolami sportowymi na przyzwoitym poziomie.
            Zauwazylem ze kazda ciekawa inicjatywa zostaje rozpatrzona i najczesciej pozniej zrealizowana.
            Szkoda ze nie dzieje sie tak ( jak twierdzisz) w innych dziedzinach zycia kulturalnego.
            • selion Re: Pytanko 30.03.05, 12:16
              Co do sportu trudno mi się wypowiedzieć, ani nie oglądam, ani nie znam drużyn
              sportowych w Drawsku (może byś mi pare wymienił) :)
              Mimo wszystko porównując młodzież złocieniecką i drawską jakoś trudno jest mi
              dobrze mówić o moim rodzinnym mieście, choć bardzo niechętnie to przyznaję to
              sporo młodych osób z Drawska (zwłaszcza tych z ogólniaka) jest zarozumiałych z
              typowymi obiawami małomiasteczkowości, nie mają żadnych zainteresowań i nie
              wiem czy to wina przypadku czy miasta, że nie próbuje tej młodzieży pobudzić i
              zmobilizować do działania.
              Oczywiście w Drawsku jest wiele wyjąków, nie że wszyscy są "be", bo znam parę
              wspaniałych ludzi, ale oni najczęściej z Drawska uciekają i nie chcą tu wracać:(
              • pikpok0 Re: Pytanko 03.04.05, 20:46
                Wymieniam
                Drawa Drawsko klub pilkarski prowadzacy kilka druzyn roznym przedziale wiekowym
                Kluby działające przy szkole:
                Olimpijczyk - pilka siatkowa i koszykowka
                Towarzystwo tenisowe (bodajze As)
                Mysle ze to juz cos
              • zlocieniec Re: Pytanko 09.04.05, 01:31
                Koleżanko Selion, jestem przekonany, że brak jakichkolwiek zainteresowań u
                młodych ludzi to nie wina miasta, ani przypadku. Jesto wina rodziców i rodziny
                jako podstawowej komurki socjalizującej. Kto jak nie rodzice przedstawia
                dziecku świat? To oni powinni w nim zaszczepić chęc poznawania go, chęć
                własnego rozwoju i pracowania nad samym sobą.
                W drugiej kolejności jest to wina szkoły, która także nie potrafi wzbudzic w
                uczniu zainteresowań oraz aktywności. W szkole dziecko staje się bierne, wręcz
                boi się odstawac poziomem od reszty klasy, żeby nie byc wyszydzanym od kujonów.
                Miasto to administracja, trzeba zadac sobie pytanie co jest nie tak ze
                społecznością lokalną i jak ją zaktywizować.
                Miasto to także Ty i ja, to ludzie mieszkający w Drawsku, wszystko byłoby
                inaczje gdyby wszyscy na ulicy zamiast narzekać, że czegoś niema,że czegoś
                brakuje sami to stworzyli...
                • selion Re: Pytanko 14.05.05, 10:17
                  "Miasto to także Ty i ja, to ludzie mieszkający w Drawsku"
                  Ja raczej w Drawsku już tylko przebywam, nie lubię tego miasta i o stokroć wolę
                  Złocieniec, tam też spełniam swoje ambicje, tam mam większość przyjaciół i tam
                  mogę działać.
                  Zgodzę się z tym, że małe zainteresowanie młodzieży drawskiej czymkolwiek to
                  wina szkoły, sama byłam w ogólniaku i z całego serca nikomu tej szkoły nie
                  polecam. Jest mało nauczycieli, którzy potrafią przekazać zainteresowanie
                  przedmiotem i dobrze nauczać, a jeszcze mniej pedagogów, którzy swoją postawą
                  prezentują wzory i ideały, choć Pana Sylweriusza od Historii i nieuczącego już
                  Pana Hnatewicza bardzo miło wspominam :>
                  Drawsko jest miastem uśpionym, powiedziałabym że urzędowym, kultura rozwija się
                  tutaj w najniższym stopniu (porównawczo do innych miast) i młodzież ma raczej
                  do wyboru siedzieć na skwerku, albo w parku :D
                  Sama wyprowadzałam do domu kultury parę inicjatyw do organizowania ciekawych
                  imprez, ale później kontakt się urwał, dom kultury był mało zainteresowany
                  robieniem innych ponadplanowych imprez, czy tworzeniem nowych kółek
                  hobbistycznych.
                  Znów się rozpisałam, pewnie i tak nikt nie przeczyta, bo mało kto tu zagląda :D
                  • 33kk Re: Pytanko 15.05.05, 13:01
                    Ja zaglądam :)
                  • andzik13 Re: Pytanko 02.07.05, 00:48
                    Przeczytalem:P
                    A co do LO to jak je zaczynalem nie bylo takie zle:) Choc po podstawowce
                    chcialem byc bilogiem albo chemikiem ale panie Zyzda i Pryma-Bucka wybily mi to
                    z glowy:(
                    Za to fizyka z Bilem to bylo to...to samo technika z Chwastem, siadalem ze lzami
                    w oczach jak stawial mi buta(lzy byly ze smiechu).
                    Ale prace tych paru dobrzych nauczycieli niszczyli ci marni jak psychol Suchy,
                    Pryma, Zyzda, Ostry...
                    W Drawsku bywam rzadko, i raczej tam nie wroce na stale:(
                    Poprostu nie ma tam dla mnie pracy (w zawodzie) i nie ma po co tam wracac..

                    PawelA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka