Dodaj do ulubionych

Co mam zrobić?

IP: *.chello.pl 07.04.05, 10:05
Jestem osobą niewierzącą. Od kilku lat pracuję w małej firmie, której szef
deklaruje się jako praktykujący katolik, aczkolwiek sądząc po jego
postępowaniu na codzień, odnoszę wrażenie, że pójdzie do piekła. Ale mniejsza
z tym, w każdym bądź razie bardzo szybko się zorientowałem, że lepiej będzie
dla mnie jeśli będę będę udawał przed swoim otoczeniem "głeboką wiarę".
Wszystko szło jak z płatka ale do czasu. Na jutro boss, zarządził wspólne
modły na Jasnych Błoniach, a ja powiem szczerze nawet nie wiem,w którą stronę
się przeżegnać. Jestem ugotowany, moja reputacja oddanego syna kościoła legła
w gruzach. Życie mi się wali.
Obserwuj wątek
    • Gość: kazio Re: Co mam zrobić? IP: *.idea.pl 07.04.05, 10:11
      odpowiem Ci cytatem z Mleczki - "obywatelu! nie pieprz bez sensu!"
      idz do kosciola lub na Jasne Blonia - samo przyjdzie do Ciebie co masz robic ...
    • blackexit Re: Co mam zrobić? 07.04.05, 10:13
      nic nie rob. jak zaczales od klamstwa to troszke musialo sie zakrecic.
      pozdrawiam black
      • Gość: eryk Re: Co mam zrobić? IP: *.chello.pl 07.04.05, 13:33
        Niestety żyjemy w takim społeczeństwie, nie kłamiesz, jesteś szczery masz
        gorzej.
        • blackexit Re: Co mam zrobić? 07.04.05, 19:23
          Gość portalu: eryk napisał(a):

          > Niestety żyjemy w takim społeczeństwie, nie kłamiesz, jesteś szczery masz
          > gorzej.

          sam wybierasz wartosci ktorymi sie kierujesz. nie obwiniaj za swoje wybory
          spoleczenstwa. pozdrawiam black
    • Gość: Marian Koniuszko Re: Co mam zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 13:47
      Sciemiasz gościu, jak on może pójść do piekła jeżeli jesteś niewierzący.
      Nie uczyli cię rodzice że nie wolno kłamać,nie musiałbyś teraz udawać.
      Jaką ty masz reputacje zbudowaną na kłamstwach nie masz czego żałować.
      Zacznij od nowa .
    • Gość: Marian Koniuszko Re: Co mam zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 13:53
      Co masz zrobić? Przestań sciemiać.
      • Gość: Przechodzień Re: Co mam zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 14:11
        A nie przyszło Wam do głowy, że facet po prostu bał się o pracę, bo o nią
        trudno! Że wolał się nie wychylać. Kłamał, tak jak większość tutaj. Także
        boicie się publicznie wygłaszać swoich opinii i własnego zdania pod własnym
        mianem uciekając za nicki.
        To co przeżywa Eryk - jest efektem pewnego rodzaju tyranii, jaką większość
        narzuciła mniejszości pod pretekstem żałoby po papieżu. Żałoby, która powinna
        być aktem indywidualnym, a nie narzucanym na wszystkie aspekty życia drugiego
        człowieka, bez względu czy tego chce, czy nie chce.
        Eryk, jest tylko człowiekiem, zwyczajnym, tak jak wielu innych.
        Tak łatwo mówić - "nie ściemniaj", "masz za swoje", "skłamałeś więc teraz
        cierp".
        A Wy, którzy go pouczacie, mniemając, żeście lepsi?! Nie ściemniacie, nie
        kłamiecie pouczając go?
        Eryku - zostań po prostu w domu, może nie zauważą Twojej nieobecnosci w tym
        tłumie. Przecież zawsze można się w nim zgubić....
        Pouczającym Eryka - zaglądnijcie do Nowego Testamentu, poszukajcie słów Joszuy
        z Nazaretu nt. osądzania innych. Może to wam przemówi do rozumu.
        • Gość: Marian Koniuszko Re: Co mam zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 14:41
          To znaczy że ma dalej brnąć w kłamstwie?Co to za wstyd czy ujma być
          niewierzącym?A poza tym jeśli się czuje szykanowany przez pracodawcę to
          istnieją sądy pracy i ustawa o mobbingu .Przechodniu uważam osnowę tego
          wątku za sciemę chociaż hipotetycznie taka sytuacja może mieć miejsce.
          • anamar przechodniu,powiedz.... 07.04.05, 16:36
            a może po prostu powiedz:jestem niewierzący...choć osobiście uważam,że problem
            zmyśliłeś...
            • Gość: Przechodzień Re: przechodniu,powiedz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:42
              Do kogo to pytanie - do mnie czy autora postu?
              Jeśłi o mnie chodzi - to odpowiadam na pytania autora.
              A tak na marginesie - pytanie o wyznanie (wierzenie) jest nietaktem i
              naruszeniem konstytucji. Nikt w Polsce nie musi się spowiadać publicznie ze
              swoich poglądów w tej materii.
    • Gość: kaltolik [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 14:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: neo Re: Co mam zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 14:19
      DZIWNE. PISZESZ, ŻE JESTEŚ OSOBĄ NIEWIERZĄCA A WIERZYSZ W TO, ZE TWÓJ SZEF
      PÓJDZIE DO PIEKŁA? CHYBA ZMYŚLASZ ERYKU.
      • Gość: SZwejk Re: Co mam zrobić? IP: 80.48.19.* 08.04.05, 00:31
        ...lez krzyżem na ziemi w widocznym miesjcu - LICZY sie praca...WYWALĄ i
        będziesz gryzł grządkę z pietruszką i czekał aż kartofle dojrzeją.... jak mawia
        przysłowie: "biedny to i w kosciele w pysk dostanie"... taki los...
    • Gość: andreas napisz prosbę o zwolnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 19:15
      Oczywiscie wiem, że zmysliłeś... ale teoretyzujmy...
      więc... jestes słabym pracownikiem
      skoro musisz takim sztuczkami nadrabiać...

      Żaden pracodawca nie wyrzuci dobrego pracownika.
      Albo choćby przydatnego!
      Wczesniej czy później wyjdzie, że jestes oszustem posługującym sie kłamstwem,
      pewnie tez okradasz pracodawcę, bo nie masz skrupułów i masz złe zdanie o nim.
      Pewnie kłamiesz wszystkim, bo to Twój sposób na życie!

      Piekło to Twoje życie... współczuje.

      Jak nie wiesz co powiedzieć,
      to najlepiej powiedz prawdę.

      pozdrowienia od pracodawcy!

      • Gość: Trep Re: napisz prosbę o zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 20:28
        Jeszcze wczoraj lałeś Andreas łzy za odejściem Nauczyciela Swego, Wzorca,
        Ideału, papieża Polaka ect., którego nauk jak widać ni w ząb nie pojąłeś.
        Dzisiaj, ledwo zwłoki Jana Pawła II spoczęły w ziemi - już zaczynasz
        pomawiajać Eryka, że złodziej, że kłamca, ze...
        Rany Boskie Człowieku, miejże Ty jakąś twarz i nie rób z siebie takiego
        cholernego hipokryty, bo niedobrze się robi!
        Ty nie Erykowi współczuj - ale sobie. Stań przed lustrem i spytaj siebie
        samego - jakim prawem nieznanego człowieka pomawiasz o kradzieże, kłamstwa.
        Kim jesteś tak na prawdę... Człowiekiem dobrym takim jakim widziałby Cię
        papież, czy zwyczajnym małostkowym maleńkim człowieczkiem?
        • Gość: dog Re: napisz prosbę o zwolnienie IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.05, 20:37
          kurcze wyluzujcie bo wam dowcip opowiem jaka jest roznica pomiedzy kobieta
          ktora wyszla w kosciola a kobieta ktora wyszla z wanny-jak bedziecie
          niegrzeczni to nie opowiem
        • Gość: andreas drogi Trepie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.05, 21:40
          nikogo człowieku nie pomawiam - sam napisał, że okłamuje!!
          Przeczytaj żesz Trepie to okładnie co napisał,
          napisał, że okłamuje i że chce dalej oszukiwac tylko boi sie,
          ze wpadnie, bo nie bedzie umiał sobie poradzic i prosi o radę...

          Jak ja napisze, ze chce ukraść samochód i prosze o rade jak to zrobić dobrze,
          bo pare razy sie udało, ale prawie by mnie złapali, a chce to zrobic dobrze,
          a ktos wyzwie mnie od złodziei, to bedzie hipokryzja i naduzycie!!!
          POMYŚL!!

          Tak Papież jest dla mnie wzorcem, ale co, myslisz że ja jestem idealny!
          Bracie ja jestem GRZESZNIK, staram sie,
          ale nie jestem doskonały i pilnuj swojego auta!

          Twarz mam taką jaka mam - czynie błędy i błądzę!
          Nie jestem doskonały i często nie wiem co jest dobre,
          często czynie zło, nie jestem doskonały ani dobry ani godzień nasladowania...
          to wiem! Krzywdze innych ludzi...
          Jestem małostkowym i z życia czerpie przyjemności....garsciami.
          I wiem, że żyje w grzechu i źle...i pójde do piekła!
          Jezeli myslałes, ze jestem jakims ideałem, to nie wiem czemu!

          Ale to nie przeszkadza, ze pracuje nad soba i dążę i podziwiam ludzi godnych,
          którzy są blizej ideału.

          Jetsem hipokrytą. Jestem zły. Grzeszny i nigdy nie napisałem, ze jest inaczej!
          Nigdy!
          Powtarzam cenie ludzi, którzy postepuja inaczej i trzymaja sie zasad!

          Mimo mojej małosci chyba,
          chyba moge miec wzorce i cenic ludzi godnych tego?

          Nie jestem jak Papież ufny i traktuje wielu ludzi,
          jak potencjalnych złodziei, bo tez z takimi ludźmi mam do czynienia często!
          Ostrzegam wszystkim przed złodziejami - sa na kazdym kroku,
          i bandytami i przestepcami - naprawde mam wrażenie, że tylko tacy sa ...

          Moja wina...

          Prawda jest, że tekst powyzszy potraktowałem jako zart,
          co zaznaczyłem na wstepie, bo nie wierze w jego prawdziwość!
          Taka tez miała być moja odpowiedź jemu...ale brakło mi lotności.

          Pilnuj auta!
          • Gość: andreas i dodam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.05, 22:24
            gdyby nie było grzechu - nie byłoby nawróconych.
            Wy chyba troche mylicie dążenie do bycia czy postepowania jak świety,
            z byciem świętym!
            Gdyby załozyć, że chrześcijanie postepuja zgodnie z dekalogiem,
            to nie potrzebne byłyby spowiedzi!

            Załozenie jest, że wszyscy jestesmy grzeszni!!!
            Dązymy do ideału całe życie!
            I to życie chrześcijana i komunisty!
            Gonimy za ideałami w każdej sferze naszego życia!
            W duchowej przestrzeni i w pracy, hobby...

            To że ktos trenuje karate czy aikido nie znaczy, że jest mistrzem.




            • Gość: Marian Paździoch Re: nie dodawaj, wystarczy.... IP: 62.69.200.* 08.04.05, 22:43
              bo nie dowiem się czegoś nowego o kobiecie!
              dog zaczynaj.

              pozdrawiam serdecznie! mp
            • Gość: Sara Re: i dodam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 11:36
              No, jasne...I to zrozumieć najtrudniej. Atakujący wymagają od nas
              bezgrzeszności (sami z wysokości swej niewiary nic nie muszą, oczywiście),
              nie rozumieją że to są codzienne małe wybory, często nieudane.
              "Dokonawszy wyboru na wieki
              codziennie wybierać muszę"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka